Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata

Okładka książki Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata autora Konstanty Ildefons Gałczyński, 9788383912585
Okładka książki Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata
Konstanty Ildefons Gałczyński Wydawnictwo: Prószyński i S-ka satyra
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
satyra
Format:
papier
Data wydania:
2025-08-07
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383912585
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata

Średnia ocen
7,8 / 10
907 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata

avatar
521
6

Na półkach: ,

"i nic się, ach, nic nie zmienia,
a ci Polacy modlą się i grają Szopena"

"i nic się, ach, nic nie zmienia,
a ci Polacy modlą się i grają Szopena"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1924
1924

Na półkach:

Dla mnie jako Krakusa to książka i jej autor to pozycja KULTOWA !!!
Teatrzyk miał swoją premierę w 1946 r na łamach krakowskiego tygodnika " Przekrój ", czasami czytałem, ale naturalnie dużo, dużo później.
Hermenegilda Kociubińska, Alojzy Gżegżółka, Osiołek Porfirion, Prof. Bączyński, cudowne dziecko Piekielny Piotruś i pies Fafik to niezapomniani, najważniejsi bohaterowie " Najmniejszego teatrzyku świata ".
To ponad 160 utworów przedstawiających w krzywym zwierciadle Polaków, ich przywary i zaniedbania, głupotę, przesadną dumę, wiarę w tradycję i ówczesną rzeczywistość.
Wszystko to w humorystycznej, często absurdalnej i groteskowej formie, ale zmuszającej do refleksji !!!

Koniecznie przeczytaj !!!
POLECAM !!!

Dla mnie jako Krakusa to książka i jej autor to pozycja KULTOWA !!!
Teatrzyk miał swoją premierę w 1946 r na łamach krakowskiego tygodnika " Przekrój ", czasami czytałem, ale naturalnie dużo, dużo później.
Hermenegilda Kociubińska, Alojzy Gżegżółka, Osiołek Porfirion, Prof. Bączyński, cudowne dziecko Piekielny Piotruś i pies Fafik to niezapomniani, najważniejsi bohaterowie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
617
617

Na półkach: , , , , , , , ,

🔰"życzę Wam o moi mili, żebyście mniej fruwali, a więcej chodzili."

160 miniatur scenicznych Gałczyńskiego ukazywało się cyklicznie na łamach "Przekroju" w latach 1946 - 1950, ponieważ autor chciał dotrzeć do szerokiego kręgu odbiorców, żeby oswoić ich z absurdem i zaproponować odmianę w literaturze. Podstawą dowcipu "najmniejszego teatru świata" jest demaskacja, groteska, parodia, nonsens i absurd. W swoich miniaturach poeta ośmieszał konwencje literackie, schematy myślowe, ograniczenia społeczne, wyśmiewał, parodiował i "odbrązawiał" niemal wszystkie świętości także te narodowe i literackie.
Gałczyński sięgał do tradycji powstałego w latach czterdziestych XX wieku nurtu teatru absurdu, w którym brylowali Samuel Beckett i Eugene Ionesco. " Teatrzyk Zielona Gęś" nie ma sobie równych w literaturze polskiej i udowadnia, że inteligentna i mądra rozrywka może się łączyć ze znakomitą zabawą. Nazwa teatrzyku jest aluzją do "Zielonego Balonika", słynnego kabaretu literackiego z okresu Młodej Polski, który święcił triumfy w krakowskiej kawiarni "Jama Michalika". Podobne poczucie humoru prezentowali Julian Tuwim i Antoni Słonimski, twórcy zbiorku "W oparach absurdu". Ale utwory Gałczyńskiego nie są zbiorem przypadkowych tekstów satyrycznych, gdyż mają przemyślaną i z góry zaplanowaną formę literacką.

W swoich miniaturach scenicznych Gałczyński, w niezwykle inteligentny i dowcipny sposób, rozprawia się z wszelkimi schematami myślowymi oraz ze społecznymi i kulturowymi tabu. Nie oszczędza przy tym nikogo i niczego. Dostaje się naukowcom, urzędnikom , biurokratom, mieszczanom, inteligencji, poetom i pisarzom, rządom, politykom, Polakom i innym nacjom a także cenzurze i propagandzie.
Wyżyny zjadliwej kpiny z polityków, propagandy i cenzury poeta osiągnął np. w miniaturach: "Trzy gwiazdki na niebie", "Pożyczka polska, czyli zyg-zyg marchewka". Aż dziw, że cenzura dopuściła do druku te prześmiewcze parodie. A może właśnie absolutna absurdalność tych tekstów sprawiała, że cenzorzy nie mogli się w tym połapać?
Wiele tekstów "najmniejszego teatru świata" odnosi się do wielkich dzieł, twórców literatury polskiej i światowej, odbierając im powagę i sprowadzając do poziomu żartu. W reinterpretacji poety znane mity greckie, przypowieści biblijne, "Hamlet", "Pan Tadeusz", "Oda do młodości", "Lilie" czy "Laura i Filon" nabierają zupełnie nowych znaczeń, będąc jedynie punktem wyjścia do absurdalnego dowcipu lub zjadliwej satyry wyśmiewającej ludzkie zachowania, nawyki czy przywary.
Są wśród miniatur Gałczyńskiego utwory uznawane dziś za kultowe jak np. " Żarłoczna Ewa", "Gdyby Adam był Polakiem", "Biurokrata na wakacjach" czy ironiczna i przezabawna jednoaktówka zatytułowana "Ostrożność".
Wiele zwrotów z teatrzyku weszło na stałe do języka polskiego, a Hermenegilda Kociubińska, Osiołek Porfirion czy Alojzy Gżegżółka to ciągle obecni i rozpoznawalni bohaterowie naszej kultury.

Na koniec kilka moich ulubionych cytatów:📍rada dla reżyserów jednoaktówki "Pożyczka polska", w której umieszczono cytat z "Dziadów cz.IV" :
" W Teatrach Młodzieżowych należy słowo >nagie< zastąpić przez >ubogo, ale schludnie odziane<, czyli powinno być:
"Szarpajmy ciało na sztuki,
Niechaj ubogo, ale schludnie odziane sterczą kości."

📍krótka recenzja "Wesela" Wyspiańskiego:
"Gżegżółka (wychodzi z trumny):
O co chodzi, nie wiem sam,
Ale sercem, Polską gram.
Muchy brzęczą. W niebie grzmi.
Słońce świeci. Pada dżdż."

📍Definicja miłości: "Jest to psychiczna hypermetamorfoza prowadząca do hypercenestezji, co w konsekwencji daje angiopatyczną neurastenię."

📍"Konferencja pokojowa to jest taki wesoły obiad po pogrzebie. Chodzi tylko o to, żeby nieboszczyka nie zakopywać za głęboko. A nuż się jeszcze przyda."

📍Ponadczasowy apel do polityków:
"Wzywam do świętej zgody rządy i narody.
Pogódźcie się i psom zostawcie kość niezgody."

(7) Wyzwanie czytelnicze LC marzec 2025: Przeczytam polską książkę wydaną w latach 1945 -89. Pierwsze wydanie utworów: lata 1946 - 1950.

🔰"życzę Wam o moi mili, żebyście mniej fruwali, a więcej chodzili."

160 miniatur scenicznych Gałczyńskiego ukazywało się cyklicznie na łamach "Przekroju" w latach 1946 - 1950, ponieważ autor chciał dotrzeć do szerokiego kręgu odbiorców, żeby oswoić ich z absurdem i zaproponować odmianę w literaturze. Podstawą dowcipu "najmniejszego teatru świata" jest demaskacja, groteska,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2011 użytkowników ma tytuł Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata na półkach głównych
  • 1 405
  • 588
  • 18
376 użytkowników ma tytuł Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata na półkach dodatkowych
  • 222
  • 89
  • 16
  • 14
  • 13
  • 11
  • 11

Tagi i tematy do książki Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata

Inne książki autora

Konstanty Ildefons Gałczyński
Konstanty Ildefons Gałczyński
Polski poeta. Najbardziej znany za sprawą paradramatycznej serii podszytych absurdem humoresek Teatrzyk Zielona Gęś, w której pojawiła się galeria postaci takich jak Osiołek Porfirion, Piekielny Piotruś, Hermenegilda Kociubińska czy Zielona Gęś. Był synem Konstantego (technika kolejowego) i Wandy Cecylii z Łopuszyńskich (która była córką właściciela restauracji). Urodził się w kamienicy przy ul. Mazowieckiej 11 lub 14 w Warszawie. Później rodzina Gałczyńskich mieszkała krótko przy ul. Hortensji 6 i Chmielnej 72, skąd przeprowadziła się do mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze kamienicy przy ul. Towarowej 54, róg ul. Grzybowskiej. Tam Konstanty spędził swoje dzieciństwo i młodość. Po wybuchu I wojny światowej został wraz z rodzicami ewakuowany z Warszawy i w latach 1914–1918 mieszkał w Moskwie, gdzie uczęszczał do polskiej szkoły. Po powrocie do Warszawy studiował filologię angielską oraz klasyczną. Jego debiut literacki w prasie nastąpił w 1923 r. Związany był z grupą poetycką Kwadryga oraz pismami satyrycznymi i politycznymi stolicy, należał do bohemy artystycznej. Jego utwory publikowała także „Tęcza”, pismo społeczno-literackie wydawane w Poznaniu. 1 czerwca 1930 poślubił Natalię Awałow. Ślub odbył się w soborze metropolitalnym Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny w Warszawie. Świadkami na ich ślubie byli Stanisław Maria Saliński i Stanisław Ryszard Dobrowolski. W latach 1931–1933 przebywał w Berlinie na stanowisku attaché kulturalnego. W latach 1934–1936 Gałczyńscy mieszkali w Wilnie, na Zarzeczu (w domu przy ulicy Młynowej 2, obecnie Malunu 2) i tam w 1936 urodziła się ich córka Kira. W szeregu swoich utworów Gałczyński nawiązuje do atmosfery Wilna i śladów, jakie pozostawił w nim Adam Mickiewicz. W 1936 Gałczyńscy wrócili do Warszawy. Zamieszkali w Aninie, najpierw przez rok przy ul. Legionów (obecnie Homera),a później przy ul. Leśnej 18 (obecnie Trawiasta). W 1936 został opublikowany w „Prosto z Mostu”, wiersz Skumbrie w tomacie, gorzka satyra na Polaków, którzy nie troszczą się o jedność państwa. Wraz z początkiem II wojny światowej, powołany do wojska, brał udział w kampanii wrześniowej. Trafił do niewoli radzieckiej, z której został przekazany do niewoli niemieckiej. Okres okupacji spędził w stalagu XI A(niem.) (Altengrabow(niem.)) w Dörnitz(niem.). Podczas okupacji jego wiersze ukazały się w drukowanych konspiracyjnie antologiach poezji „Werble wolności” i „Słowo prawdziwe”. Po wojnie w latach 1945–1946 przebywał w Brukseli i Paryżu, w 1946 urodził się jego syn, także Konstanty Ildefons. Do Polski powrócił w 1946 i zamieszkał w Krakowie. W 1948 i w 1949 roku mieszkał w Szczecinie, gdzie założył (wspólnie z Heleną Kurcyusz i Jerzym Andrzejewskim) Klub 13 Muz. W Szczecinie napisał m.in. wiersze: Polskie gwiazdy, Satyra na bożą krówkę, Wiosna w Szczecinie, Przygoda w Szczecinie, Szczecin, Wesoły sierpień. 3 czerwca 1949 uległ zawałowi serca. Podjęto decyzję o leczeniu w Warszawie. Po leczeniu i rekonwalescencji pozostał w Warszawie (przeniosła się tu również żona, teściowa i córka). Zamieszkał na stałe przy alei Róż. Współpracował m.in. z tygodnikami „Bluszcz”, „Prosto z Mostu” (przed wojną),a po powrocie do kraju z „Przekrojem” i „Tygodnikiem Powszechnym” oraz krakowskim kabaretem Siedem kotów. Wiele z jego powojennych utworów – w tym Poemat dla zdrajcy (atak na Czesława Miłosza),czy panegiryk Umarł Stalin (1953) – napisanych zostało w konwencji socrealistycznej. W roku 1950 sam stał się obiektem walki ideologicznej – jego twórczość została potępiona na Zjeździe Literatów Polskich przez Adama Ważyka jako drobnomieszczańska. W ostatnich latach życia stworzył kilka większych form poetyckich: Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha (1950),Niobe (1951),Wit Stwosz (1952),Kronika olsztyńska (1952). Wydał m.in. tomiki wierszy Zaczarowana dorożka (1948),Ślubne obrączki (1949),Pieśni (1953). Był autorem tłumaczenia (a właściwie parafrazy) Snu nocy letniej Williama Szekspira (1952) oraz Ody do radości Friedricha Schillera. W latach 1950‒1953 związany był z leśniczówką Pranie nad Jeziorem Nidzkim, gdzie napisał wiele utworów, m.in. Kronikę olsztyńską (1950). Tam też znajduje się obecnie jego muzeum. Zmarł 6 grudnia 1953 w Warszawie na skutek trzeciego zawału serca. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, gdzie spoczęła także jego żona Natalia (1908‒1976) (kwatera A2-10-18). Uchwałą Rady Państwa z 8 grudnia 1953 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi na polu literatury polskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata

Więcej
Konstanty Ildefons Gałczyński Zielona Gęś Zobacz więcej
Konstanty Ildefons Gałczyński Zielona Gęś. Najmniejszy teatr świata Zobacz więcej
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś Zobacz więcej
Więcej