Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?

Okładka książki Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć? autora Dorota N. Komar, 9788381354813
Okładka książki Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?
Dorota N. Komar Wydawnictwo: Otwarte zdrowie, medycyna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
zdrowie, medycyna
Format:
papier
Data wydania:
2025-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-27
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381354813
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?



książek na półce przeczytane 3770 napisanych opinii 2838

Oceny książki Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?

Średnia ocen
8,1 / 10
111 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?

avatar
3281
2373

Na półkach: ,

Książka bardzo ciekawa. Częśc o genetyce bardzo poważnie napisana - dla kogoś, kto zupełnie nie siedzi w temacie słownictwo może być skomplikowane. Zainteresowała mnie bardzo kwestia możliwości cofnięcia swojego zegara biologicznego - przykłady konkretnych badań - przypadków osób, którym udało się to zrobić po zastosowaniu omawianych sposobów.

Książka bardzo ciekawa. Częśc o genetyce bardzo poważnie napisana - dla kogoś, kto zupełnie nie siedzi w temacie słownictwo może być skomplikowane. Zainteresowała mnie bardzo kwestia możliwości cofnięcia swojego zegara biologicznego - przykłady konkretnych badań - przypadków osób, którym udało się to zrobić po zastosowaniu omawianych sposobów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5795
5733

Na półkach:

Porady dotyczące długowieczności - jak wszędzie - za to część medyczna dotycząca genetyki - na wysokim poziomie (przynajmniej z pozycji laika).

Porady dotyczące długowieczności - jak wszędzie - za to część medyczna dotycząca genetyki - na wysokim poziomie (przynajmniej z pozycji laika).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
92
7

Na półkach:

Bardzo ciekawa treść jednak słaba praca redakcji- autorka używa trudnej i ścisłej terminologii, momentami brakuje nieco wyjaśnień, wprowadzenia dla kogoś kto miał ostatnio chemię w liceum i nie zna się na genetyce. Za to tłumaczy dość oczywiste pojęcia jak współczynnik dzietności. Niektóre tematy możnaby nieco pogłębić, miałam poczucie niedosytu czytając o zanieczyszczeniu wody np. - zalecenia były dość oględne. Doceniam, że są przypisy.

Bardzo ciekawa treść jednak słaba praca redakcji- autorka używa trudnej i ścisłej terminologii, momentami brakuje nieco wyjaśnień, wprowadzenia dla kogoś kto miał ostatnio chemię w liceum i nie zna się na genetyce. Za to tłumaczy dość oczywiste pojęcia jak współczynnik dzietności. Niektóre tematy możnaby nieco pogłębić, miałam poczucie niedosytu czytając o zanieczyszczeniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

503 użytkowników ma tytuł Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć? na półkach głównych
  • 361
  • 127
  • 15
55 użytkowników ma tytuł Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć? na półkach dodatkowych
  • 29
  • 7
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zabójczy tandem Jacek Galiński
Zabójczy tandem
Jacek Galiński
Wszystko zaczyna się w pociągu z Legionowa, gdzie zwyczajna podróż staje się katalizatorem dla serii zdarzeń, których nikt nie mógłby przewidzieć. To właśnie tam, w oparach dusznego wagonu i przy akompaniamencie miarowego stukotu kół, zawiązuje się intryga łącząca przypadkowych pasażerów w sposób niemal makabryczny. Galiński po mistrzowsku wykorzystuje tę klaustrofobiczną przestrzeń, by zarysować dynamikę między bohaterami – tytułowym tandemem, który napędza fabułę skuteczniej niż jakikolwiek pościg samochodowy. To relacja pełna tarć, sarkazmu i wzajemnego niezrozumienia, która jednak w obliczu narastającego zagrożenia okazuje się nadzwyczaj skuteczna. Autor ma niezwykły słuch do dialogów; są one żywe, naturalne, a przede wszystkim autentycznie zabawne, co sprawia, że podróż z Legionowa staje się dla czytelnika czystą przyjemnością. Polska rzeczywistość w krzywym zwierciadle Galiński nie boi się punktować naszych narodowych przywar. „Zabójczy tandem” to nie tylko zagadka kryminalna, ale i satyra na polską prowincję, biurokrację i specyficzny rodzaj cwaniactwa. Autor z niezwykłą lekkością opisuje sytuacje, które w rzeczywistości byłyby przerażające, ale w jego ujęciu stają się tragikomiczne. To sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, z uśmiechem, który nieraz zastyga na ustach pod wpływem celnej obserwacji społecznej. ? Mimo doskonałej rozrywki, ocena wynika z faktu, że momentami autor zbyt mocno ucieka w stronę groteski. W niektórych rozdziałach realizm ustępuje miejsca tak dużemu absurdowi, że trudno utrzymać poczucie realnego zagrożenia dla bohaterów. Fabuła, choć sprawnie skonstruowana, w kilku punktach opiera się na dość wygodnych zbiegach okoliczności, które wprawny czytelnik kryminałów wyczuje na kilometr. „Zabójczy tandem” to książka idealna dla tych, którzy w kryminałach szukają czegoś więcej niż tylko mrocznych piwnic. Jacek Galiński udowadnia, że polski kryminał może być lekki, inteligentny i niesamowicie zabawny, nie tracąc przy tym na ostrości. To lektura, która doskonale sprawdzi się jako odtrutka na ciężki dzień. Autor stworzył duet, któremu chce się kibicować, nawet jeśli ich metody działania pozostawiają wiele do życzenia. To kawał dobrej, rzemieślniczej roboty literackiej, która bawi i pokazuje, że najgroźniejszą bronią bywa cięty język. Jeśli lubicie literaturę drogi w sosie kryminalnym, ten tandem dowiezie Was prosto do celu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na710 dni temu
Kobieta, która oszukała świat. Historia Belle Gibson i największego skandalu wellness Beau Donelly
Kobieta, która oszukała świat. Historia Belle Gibson i największego skandalu wellness
Beau Donelly Nick Toscano
Przed przystąpieniem do lektury obejrzałam Ocet Jabłkowy na Netflixie przez co momentami książka mi się dłużyła. Ale tylko momentami, tam gdzie dotykała stricte historii Belle, ale niekoniecznie tam, gdzie autorzy umieszczają całą tę, mogłoby się zdawać, że kompletnie niewiarygodną historię, w szerszym kontekście. Bo to właśnie ten kontekst świadczy w moich oczach o wartości dodanej tego reportażu – a niekoniecznie rzetelne opowiedzenie całej historii królowej oszustów. No bo umówmy się – opowiedzenie historii nie tyle się tutaj nie udało, co było niemożliwe. Mam wrażenie, że to oszustwo cały czas żyje – luki, niedopowiedzenia, wątpliwości – z jednej strony „oczywistości” w stylu lekko zwichrowanej rodziny (dziedziczność pewnych tendencji?) z drugiej całkiem normalne życie, które nie wiadomo dlaczego i jak skręciło w jakąś absurdalną stronę. W sumie to nadal nie wiem, czy pani Gibson jest szalona czy cyniczna. Nie mam zdania – a chciałam je mieć po przeczytaniu reportażu. Z drugiej strony mamy cały ten kontekst: budowany osobistymi historiami innych ludzi – niezwiązanych bezpośrednio z Belle prawdziwych chorych, ale także szerszą „diagnozą internetu”. Diagnozy internetu nie da się postawić, bo to kocioł w którym mieszają się wszystkie dobre, złe, dziwaczne, szlachetne, wypaczone, wynaturzone i głupie odnogi ludzi i społeczeństwa – i tutaj również nie wyszło. To znaczy z perspektywy 2026 pewne wnioski są banalne. Ale. Historia szalona, ale oczywista (gdyby ktoś ją wymyślił, to spotkałaby się z zarzutem „pretekstowości fabuły”),obudowana oczywistymi wnioskami, wyłożonymi do tego dosadnie – mogło z tego wyjść coś banalnego, a mimo wszystko nie wyszło. Ostatecznie bowiem dostajemy tu historię o tym, w jak schizofrenicznym społeczeństwie żyjemy. Oczekujemy, żeby cierpiący cierpieli, ale odwracamy oczy od prawdziwego cierpienia – ono jest brzydkie, opuchnięte, posiniaczone, łysiejące. Wolimy patrzeć na to, co ładne, estetyczne… wellness. W dekadę po oszustwie Belle Gibson ta smutna konstatacja jedynie nabrała mocy, jak, nomen omen, dobrze wyleżany ocet jabłkowy. I właśnie dlatego, ze względu na niezwykłą aktualność tej pozycji pozostaje mi ją polecić (mimo pewnych mankamentów).
Dominika Stopczańska - awatar Dominika Stopczańska
oceniła na723 dni temu
Lista podejrzanych spraw Jennie Godfrey
Lista podejrzanych spraw
Jennie Godfrey
Książkę czytałam z wielką ciekawością, gdyż ma taki ciekawy charakter opowieści. Niby nie uprzedza nas o konkretnych wydarzeniach, ale coś tam insynuuje, coś zaznacza, żeby czytelnik czytał ją z uwagą i zaczął się zastanawiać kiedy i co się takiego wydarzy. Dreszczyk niepokoju krąży w nas od początku do końca i to ze strony młodej dziewczyny, która pół żartem pół serio zaznacza, że coś czyha w pobliżu i nie mają jak się przed tym ustrzec. To wkraczająca w wiek nastoletni dziewczyna, która jest na tyle ciekawa świata i płochliwa jednocześnie, że postanowiła obserwować każdego, kto według niej i jej przyjaciółki mógłby być podejrzanym. To sprawa powiązana z innymi, gdyż jej rodzina boryka się z pewnymi problemami i tak naprawdę główna bohaterka nie chce się wyprowadzać z miejsca, gdzie u boku przyjaciółki stworzyła sobie nowy jakby bardziej poukładany dom. To ona daje jej pewność siebie, by kroczyć drogą poszukiwania sekretów, lecz tak naprawdę o ile chciały odkryć sto procent tajemniczych osób, przekonały się, że co dom i osoba, to mają jeszcze inne, prywatnie prywatne życie. ,,Gdy nikt nie patrzył, wymykał się bez żadnego wyjaśnienia i znikał w uliczce na tyłach domu." Tak w sumie po tej lekturze już rozumiem dlaczego dzieci potrafią mi zadawać randamowe pytania i to w sytuacji, która w ogóle nie ma powiązania z tematem o którzy rzekomo nie pytają, tylko przypadkiem nasuwają:-) Albo sceny całkowicie odwrotne, kiedy na zadawane im pytanie odpowiadały wymijająco mocno skupiając się na innym aspekcie ich życia. Jak widać książki młodzieżowo kryminalne również potrafią być wartościowe, tylko to zawsze zależy, kto jest ich odbiorcą:-) Według mnie to świetny debiut, który spodoba się zarówno nastolatkom jak i osobom w każdym wieku. Młode postacie zawsze czuły się tutaj obserwowane, dosłownie jakby miały oczy wokół głowy i radar na włosach, który zgłaszał im każdy skręt włosa nakierowany w inną stronę:-) Aż w trakcie lektury sama zaczęłam zwracać uwagę na rzeczy, które kiedyś przed czytaniem były ,,normalne":-) Oj zdecydowanie ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na98 dni temu
Przywróceni do życia. Pokonać samobójstwo Halszka Witkowska
Przywróceni do życia. Pokonać samobójstwo
Halszka Witkowska Monika Tadra
Panią Halszkę Witkowską znam z "Życia mimo wszystko" oraz działalności suicydologicznej, w tym prowadzeniu portalu zwjr.pl, którym niosą niesamowitą pomoc osobom w kryzysie suicydalnym i ich rodzinom i który jest mi szczególnie bliski. "Przywróceni do życia" poruszył mnie już samym wstępem napisanym przez panią doktor. Pisze ona w sposób niezwykle empatyczny, okazując drugiemu człowiekowi współczucie, zrozumienie i szacunek. Książka zawiera trzynaście rozmów przeprowadzonych przez panią Monikę Tadrę, która w swojej twórczości podejmuje się społecznie trudnych tematów. Rozmowy przeplatane są komentarzami pani Halszki, w których wnikliwie odnosi się ona do kwestii suicydologicznych, psychologicznych i społecznych. Nieraz opowieści poszczególnych bohaterów tego wspaniałego reportażu mnie przytłaczały. Ale w wielu tych doświadczeniach mogłam też odnaleźć części siebie. Ta książka przede wszystkim jednak daje nadzieję, gdy już się jej nie widzi. Do tego, co niezwykle wartościowe, prezentuje, jak po próbie samobójczej bliskiego wesprzeć zarówno jego, jak i siebie samego. Przedstawione także zostają miejsca, w których można uzyskać pomoc z satysfakcjonującym ich opisem oraz plan bezpieczeństwa, bardzo przydatny dla osób w kryzysie samobójczym. Podsumowując jest to pozycja niezmiernie wartościowa i potrzebna, by lepiej rozumieć i wspierać osoby w kryzysie samobójczym, ale także w opisywanych hisyoriach odnaleźć nadzieję.
Kolekcjonerkaksiążek - awatar Kolekcjonerkaksiążek
ocenił na1021 dni temu
Pod gwiazdami Paryża Karolina Schützer
Pod gwiazdami Paryża
Karolina Schützer
„Jeśli zrobimy coś, co płynie z naszej duszy, co same kochamy, to inni też to pokochają” Marzenia potrafią być siłą napędową, która nadaje codzienności sens i kierunek, ale bywa tak, że ich realizacja wymyka się z rąk, a ich niespełnienie prowadzi do rozczarowania, pustki, a nawet emocjonalnego załamania. Tak właśnie zaczyna się historia bohaterki powieści „Pod gwiazdami Paryża”, dla której utrata zawodowych ambicji okazuje się niemal równoznaczna z utratą sensu życia. Z czasem jednak okazuje się, że los, choć brutalny, bywa także zaskakująco mądry, a zamknięcie jednych drzwi może otworzyć zupełnie inne, prowadzące w nieoczekiwanym kierunku. Sophia to ambitna reporterka szwedzkiej telewizji, która podporządkowała karierze całe swoje życie. Gdy pojawia się szansa na prestiżowy awans w Kairze, jest przekonana, że sukces jest pewny. Zanim jednak otrzyma oficjalne potwierdzenie, jej świat wali się na oczach widzów — posadę dostaje ktoś inny, a ona przeżywa publiczne załamanie. Chwilę później dociera do niej wiadomość o śmierci ukochanej babci, która zostawia po sobie podupadły bar w sercu Paryża. Niechętna, lecz zmuszona okolicznościami, Sophia wyjeżdża do Francji, by sprzedać lokal. Na miejscu nic nie przebiega zgodnie z planem — tajemniczy bar, ekscentryczny Louis i zdystansowany prawnik Tristan sprawiają, że bohaterka zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie i dotychczasowe wybory. „Pod gwiazdami Paryża” to nie tylko opowieść o zawodowych porażkach i niespełnionych ambicjach. To przede wszystkim historia o drobnych, codziennych zdarzeniach, które mają moc zmieniania perspektywy i kierunku, w jakim podąża nasze życie. Początkowo język powieści może wydawać się nieco chaotyczny i zbyt ogólny, jednak szybko staje się jasne, że jest to celowy zabieg — odzwierciedlający wewnętrzny chaos bohaterki. Dzięki temu czytelnik niemal natychmiast zostaje wciągnięty w jej świat, myśli i emocje. Pierwsze rozdziały, rozgrywające się w Sztokholmie, budują tło i pozwalają lepiej zrozumieć Sophii, choć jej postać nie od razu budzi sympatię. Dopiero paryska część powieści nabiera większej lekkości i głębi. To właśnie tam pojawiają się barwne postacie drugoplanowe, subtelny wątek romantyczny oraz niezwykle sugestywnie oddany klimat francuskiego miasta — pełnego zapachów kawy, smaków domowych wypieków, cichych rozmów i drobnych gestów, które mają ogromne znaczenie. Na początku miałam wrażenie, że styl jest nieco powierzchowny – prosty, wręcz surowy. Ale szybko zrozumiałam, że to odzwierciedlenie stanu emocjonalnego bohaterki. Im bardziej Sophia otwiera się na świat, tym głębszy staje się język i przekaz powieści. To subtelna, ale bardzo skuteczna konstrukcja, która sprawia, że czytelnik angażuje się coraz mocniej. Debiut Karoliny Schützer mogę uznać za udany, gdyż doceniam to z jakim wyczuciem autorka tworzy atmosferę miejsca, pokazując, że przestrzeń to nie tylko tło wydarzeń, ale też nośnik emocji, wspomnień i przemian. Nie ma w niej gwałtownych zwrotów akcji, lecz raczej większość fabuły toczy się jak spokojna, emocjonalna podróż, która skłania do refleksji nad tym, czy zawsze wiemy, czego naprawdę pragniemy, i czy marzenia, za którymi gonimy, są rzeczywiście naszymi własnymi. To opowieść o codzienności, która nabiera blasku dzięki uważności i otwartości na drugiego człowieka. Zwraca uwagę na to, że piękno tkwi w prostocie, w codziennych drobnych rytuałach, takich jak filiżanka kawy wypita o poranku, rozmowa z sąsiadem, zapach świeżo upieczonego chleba. Autorka z niezwykłą czułością pokazuje, jak ważne są chwile, które często umykają w natłoku spraw. Dzięki temu książka staje się nie tylko literacką podróżą po Francji, ale także zaproszeniem do zatrzymania się i dostrzeżenia magii w pozornie zwyczajnym życiu. Przypomina, że czasem trzeba się zgubić, by odnaleźć właściwą drogę. Książka „Pod gwiazdami Paryża” pozostawia z uczuciem, że może warto czasem zwolnić, spojrzeć w inną stronę i pozwolić sobie na zmianę kursu. Zakończenie sprawia, że z ciekawością chętnie bym sięgnęła po kontynuację, która w wersji zagranicznej ukazała się pod tytułem „Opady śniegu nad Paryżem”. Wyłania się z poznanej historii myśl, że marzenia są jak gwiazdy, których nie można wprawdzie dosięgnąć, ale to one wskazują kierunek w jaki mamy podążać. Ważne, by nie pozwolić, by ich niespełnienie odebrało nam nadzieję. Bo czasem to, co najpiękniejsze, przychodzi wtedy, gdy przestajemy gonić za ideałem i zaczynamy dostrzegać piękno w tym, co mamy. Bo czasem to, co zaczyna się od rozczarowania, prowadzi do najpiękniejszych odkryć. Książkę przeczytałam, dzięki księgarni Bonito i portalowi Dobre Chwile
Mirosława Dudko - awatar Mirosława Dudko
ocenił na82 miesiące temu
Nasza czuła ziemia William Kent Krueger
Nasza czuła ziemia
William Kent Krueger
Książka roku. W swojej kategorii czytałam w tym roku dużo znakomitych kryminałów, romansów, obyczajówek. Ale książka o której Wam dzisiaj opowiem, poruszyła mnie przeogromnie. Jak żadna inna. Książka drogi. Skoro są filmy drogi, są również książki drogi, taka sama jest moja teoria. W podróż wyruszają jednak nie dorośli ale dzieci, uciekające przed okrutną dyrektorką Szkoły Przysposobienia Indian. Wiedziałam, że w Kanadzie istniały takie ośrodki, ale nie wiedziałam że w USA również. Dziesiątki tysięcy dzieci rdzennych mieszkańców wywożono daleko od domu, obcinano włosy, zabierano pamiątki i zakazywano mówić w rodzimym języku. Nie brakowało znęcania się i nadużyć. Przenosimy się więc do roku 1932 i śledzimy naszych bohaterów, którzy niczym mityczny bohater Odysei, przemierza kolejne krainy, a każde z tych miejsc zmienia towarzyszy bezpowrotnie. Wspaniała jest ta opowieść. Porusza i wstrząsa los małych, samotnych dzieci, które napotykają na swojej drodze różnych ludzi. Czasami to miłe spotkania, czasami niebezpieczne. Niektóre dają nadzieję i krzepią, inne otwierają oczy na straszną prawdę, która zmienia los wagabundów na zawsze. Poznajemy Amerykę podczas Wielkiego Kryzysu, widzimy zapomniane przez Boga i ludzi miejsca, słyszymy echa dawnych zbrodni wobec rdzennych mieszkańców. A w tym wszystkim rodzina z wyboru, czyli czwórka dzieci, która wspiera się mimo wszystko i z odwagą i nadzieją podąża rzeką Missisipi. "Nasza czuła ziemia" Williama Kruegera ściska za gardło, wyciska łzy, uczy nas dużo o nadziei i przetrwaniu, przyjaźni i wierze, a także - przeogromnie zaskakuje! Plot twist w tej książce to był jakiś inny wymiar! Epicka, epicka opowieść, która robi to co lubię najbardziej, uczy nieznanej historii i przywraca pamięć o tych o których wielu zapomniało. Kawał dobrej literatury.
lady_stawrogin - awatar lady_stawrogin
ocenił na92 miesiące temu
Drzewa Aya Kōda
Drzewa
Aya Kōda
„Drzewa” Na książkę natrafiłem w trakcie oglądania filmu „Perfect Days”. Główny bohater w wolnej chwili kupił ją za dolara w jakimś antykwariacie. Sam jest zafascynowany drzewami. Na przerwach w pracy (czyści toalety w Tokio) wchodzi do jakiegoś buddyjskiego parku i robi zdjęcia drzewom. Książka jest bardzo powolna. W 15 krótkich esejach autorka zapisuje doświadczenia z różnych wyjazdów i pobytów w regionach Japonii. Ich celem było natrafienie na określone drzewa, ale też całe ich otoczenie. Teksty powstawały na przestrzeni kilkunastu lat (1972–1984). Sama autorka była córką profesora literatury oraz osobą poszukującą, pracującą nad sobą, wzrastającą w mało znanej kulturze. Zdaję sobie sprawę, że te reportaże, medytacje, wspomnienia i refleksje mogą być dla wielu nudne. To nie jest nasza literatura, gdzie jest dramat, akcja, napięcie — ostro i do przodu. Nie. Tu jest jakiś dialog wewnętrzny, dużo obserwacji i zadumy. Jest też szczególny antropomorfizm. Autorka kontempluje drzewa, przeżywa ich obserwację tak, jakby obserwowała ludzi. Wzrusza się, przeżywa żałobę, widząc połamane drzewa. Jednocześnie jest osobą z zupełnie innego świata, innego widzenia rzeczy. Bardzo podoba mi się jej podejście do przyrody. Mogłoby to posłużyć różnym ekologom do zastanowienia się, czy chronią przyrodę, czy raczej własne myśli, które mają pozornie czynić dobro. W eseju pt. „Życie drzew” pojawia się maksyma: „Drzewo żyje”. Jest to zdanie, które autorka miała usłyszeć od trzech cieśli zajmujących się renowacją bardzo starej świątyni — podobno najstarszej drewnianej budowli na świecie. Ta myśl — „Drzewo żyje” — miała być pewnym wyznaniem, które dotyczy nie tylko drzewa rosnącego w lesie, ale też po jego ścięciu. To jest myśl, która jest mi bliska. Znam to na przykładzie gitary. Kiedyś miałem dwa bardzo dobre instrumenty. Miały po 40 lat i były to dobre gitary. Ale jedna była „wyschnięta”. Drewno z tej gitary jakby „umarło”, bo nie było używane przez lata i instrument nie miał sensownego dźwięku. Druga gitara, niemal identyczna, „żyła”. Jej drewno — używane, rezonujące, pewnie też nawilżone, bo nie leżące latami w futerale — mogło „czerpać” i żyć. Tak po ścięciu drzewo żyje, czyli ma jakby dwa życia. Kultura Japonii potrafi zafascynować. Widzę teraz w Empiku dużo książek „a la japońskich” i sporo z nich przeglądam, ale nie wszystko mi podchodzi. Tę pozycję mogę szczerze polecić.
Olaf - awatar Olaf
ocenił na85 dni temu
Matczyzna Małgorzata Żebrowska
Matczyzna
Małgorzata Żebrowska
Książka wciągająca, ale też bardzo bardzo smutna. Basia, to postać która od pierwszej strony nie przypadła mi do gustu i jej rozdziały były dla mnie najmniej przejmujące. Natomiast Krysia...babcia, to chyba najsmutniejsza część tej historii. Dotknęła mnie ogromnie. To historia młodej dziewczyny, która ma nadzieje, ma plany, chce być szczęśliwa, chce być dobrą matką i żoną. Ale życie...brutalne, smutne, szare, to życie które miało być takie dobre, przygniata ją całkowicie. Zraniona, złamana, ucieka w alkohol i nie umie znaleźć wyjścia, zatraca się coraz bardziej. Z kobiety pięknej, silnej, odważnej staje się wrakiem i cieniem samej siebie. Historia Krysi jest tak dobrze napisana, że poruszyła mnie do głębi. Marta dźwiga brzemię tego co jej matka przeżyła nawet tego nieświadoma, no i Basia...Basia, która nosi to wszystko co "dały" jej w spadku babcia i mama, ale tego całkowicie nie czuje. Bardziej odbieram ją jako rozpuszczoną dziewuchę, która nie widzi dalej niż czubek własnego nosa, a każdego rozwiązania szuka na dnie kieliszka. Gdyby chociaż przeżyła malutki procent tego co jej babcia lub mama, można by poczuć zrozumienie, smutek, ale nie. Ona ot tak po prostu stwierdziła, że była niekochana, a skoro tak, to trzeba iść w długą lub pić do nieprzytomności. Nie przekonała mnie ta postać. Zakończenie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu jak głupią i egoistyczną postacią jest Basia.
Anna_and_her_books Anna - awatar Anna_and_her_books Anna
oceniła na810 dni temu
Mała wojenna biblioteka Kate Thompson
Mała wojenna biblioteka
Kate Thompson
„Mała wojenna biblioteka” to powieść inspirowana autentycznymi wydarzeniami z czasów II wojny światowej, ponieważ bazuje na faktach o bibliotece w Bethnal Green w Londynie z 1944 roku, ukazując literaturę jako formę ucieczki od ówczesnej brutalnej rzeczywistości. Bardzo podobało mi się to, że Autorka na początku każdego rozdziału zamieściła cytaty i relacje prawdziwych bibliotekarzy. Dzięki temu zabiegowi mogłam nie tylko śledzić losy bohaterek powieści, ale także poznałam osobiste świadectwa realnych ludzi. Atutem jest również to, że na końcu książki znajduje się sekcja zawierająca archiwalne zdjęcia oraz notatki autorki, dokumentujące prawdziwe historie bibliotekarek z londyńskiego metra, na których oparto powieść i które stały za sukcesem tej wyjątkowej placówki. Książka stanowi więc swoisty hołd dla bibliotekarzy - cichych i często niedocenianych bohaterów, którzy w ekstremalnych, wojennych warunkach nie tylko dbali o dostęp społeczeństwa do kultury, ale także oferowali im pomoc i wsparcie w tym trudnym czasie. Powieść czyta się płynnie i bez wysiłku. Historia niewątpliwie mnie wciągnęła, jednak nie ukrywam, że… W pewnym momencie przytłoczyła mnie niezliczona ilość zdrobnień w tekście. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że zwroty takie jak „dear” czy „love” są naturalnym elementem brytyjskiej gwary, ale uważam też, że zbyt częste powtarzanie tych samych czułości sprawia, że stają się one w końcu męczące i banalne. Zwłaszcza, że wojna kojarzy się głównie z powagą, strachem, zagrożeniem i traumą. Używanie pretensjonalnych "słodkich" określeń takich jak „złotko”, „skarbie”, „kochanie” w schronie, na pogorzelisku czy wśród ruin brzmi dla mnie po prostu nienaturalnie i infantylnie w kontekście otaczającego cierpienia i smutku. Podsumowując: myślę, że warto sięgnąć. Polecam, zwłaszcza tym, którzy wierzą w magię książek ;)
Zielona - awatar Zielona
oceniła na722 dni temu
Samotność kobiet Maria Rotkiel
Samotność kobiet
Maria Rotkiel
Z pewnością każda z nas czuła się chociaż raz samotna. Maria Rotkiel w swojej książce „Samotność kobiet” podejmuje się trudnego zadania, gdyż bierze samotne kobiety za rękę i pokazuje im, że nie muszą się niczego bać. To, co uderza w tej książce najbardziej od pierwszych stron, to jej niezwykła delikatność. To nie jest kolejny zwykły poradnik z listą zadań do odrobienia. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia i nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Zamiast tego, z ogromną empatią i uważnością, zaprasza czytelniczkę do refleksji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie siedzenia w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty i słuchania mądrej osoby, która mówi, że to, co czuję, jest normalne. Choć książka, jak sam tytuł mówi, jest skierowana do samotnych kobiet, jej siła tkwi w uniwersalności. To pozycja obowiązkowa także dla kobiet, które samotność mają już za sobą, gdyż pomaga ona zrozumieć mechanizmy, które nimi wtedy kierowały. Wyjaśnia również, dlaczego czuło się wtedy złość, lęk, smutek czy brak wiary w siebie. Historia ta, z pewnością daje również bezcenną szansę na domknięcie tamtych rozdziałów z nową wiedzą. Maria Rotkiel umiejętnie przeplata wiedzę psychologiczną z własnymi przeżyciami oraz historiami swoich pacjentek. Autorka pokazuje, że kryzysy na różnych etapach życia są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia, a nie porażką. „Samotność kobiet” to książka, która opowiada o odwadze do tego, by stanąć w prawdzie ze swoimi emocjami, oswoić je, a w końcu z lekkością pożegnać 👋🏼
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na71 dzień temu
Gdy zgaśnie nadzieja Joanne Kormylo
Gdy zgaśnie nadzieja
Joanne Kormylo
"Nie wiedziała, czy jutro nadejdzie. Ale wiedziała, że dziś może jeszcze kogoś uratować." 7⭐ /10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dzień dobry w czwartek. Jeszcze trochę i uciekam na popołudnie do pracy. Jednak przed czytam poczytam trochę "Na krwawych skrzydłach", która mi się mega podoba, chodź dopiero 200 stron za mną. #gdyzgaśnienadzieja autorstwa #joannekormylo to kolejna powieść osadzona w czasie II wojny światowej. Rok 1942, Polska, a dokładnie Warszawa. Główna bohaterka Anna, jest załamana tym, że jej ukochane miasto upadło. Dołącza do polskiego ruchu oporu, gdzie ma za zadanie przemycać dzieci z warszawskiego getta i zapewniać im bezpieczeństwo. Podczas jednej z akcji poznaje pilota RAF, Johnniego, który uciekł z niemieckiego obozu. Anna i on bardzo dobrze wiedzą, że w mieście grozi mu śmierć, dlatego postanawia mu pomóc i wyprowadzić go z miasta. Sama jednak zostaje złapana przez SS i trafia do Ravensbruck, gdzie doświadcza piekła na ziemi. Jedna ze strażniczek, zarwana Bestią, obiera sobie Anne za cel. Kiedy myśli, że nie ma już dla niej ratunku, zostaje przeniesiona do innego obozu. Tam spotykała Johnniego i wspólnie obmyślaja plan ucieczki. Wiedzą, że grozi im przez to śmiertelne niebezpieczeństwo... "Gdy zgaśnie nadzieja" to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które pokazuje odwagę ludzi w najbardziej przerażającym momencie życia. Okres II Wojny światowej to jeden z elementów naszej historii, która pokazuje jak człowiek potrafi zniszczyć drugiego człowieka. Odebrać człowieczeństwo ze względu na wyznanie, kolor skóry czy orientację jest bardzo łatwo. Uznawać swoją wyższość nad innymi też, jednak zrobione to wszystko poprzez użycie broni, obozów koncentracyjne jest bestialstwem w najczystszej postaci. Joanne Kormylo dotyka swoją powieścią wrażliwy elementów historii, ale robi to z rozbrajajaca szczerością, pełną przeróżnych emocji, które dociskają piętno na czytelniku. #współpracareklamowawydawnictwofilia#powieśćhistoryczna#bookstagrampl
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na716 dni temu

Cytaty z książki Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć?