Alfons. Studium przypadku

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-06-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-25
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397596757
Zapraszamy w kolejną podróż z dr Aleksandrą Sarną. Opowie nam ona na pytanie czemu wymieniliśmy debila na alfonsa. „Jeśli gość hotelowy potrzebował kobiety, starczyło dać znać Nawrockiemu – mówi dawny kolega prezesa IPN, kandydata PiS na prezydenta” – napisał w listopadzie 2024 r. Piotr Głuchowski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Nawrocki nie odpowiedział na jego pytania, ani nie skierował sprawy do sądu. A dalej było gorzej. Później doszło do ujawnienia, że zataił posiadanie mieszkania, które przejął od Jerzego Ż. Sugestie jego sztabu były, że to jakiś zasłużony staruszek, który w podzięce za opiekę od Karola Nawrockiego przepisał na niego mieszkanie. Potem okazało się, że przepisanie miało miejsce w więzieniu – i jak twierdzą informatorzy „Wyborczej” – mogło być wymuszeniem, bo Nawrocki za mieszkanie nigdy nie zapłacił. Jerzy Ż. trafił do aresztu za przestępstwo seksualne, atak na matkę z dzieckiem, ujawnienie tego faktu, mogło mu bardzo zaszkodzić. Nawrocki skłamał z żoną w akcie notarialnym, że mieszkanie jest spłacone. Przyznał to sam w wywiadach w 2025 r. Bronił się, że Jerzy Ż. nie mógł otrzymać takich pieniędzy z góry, bo by zniszczyły go (w domyśle alkoholik by się zapił). Gdy w 2021 r. ABW badając prawo dostępu Nawrockiego do tajemnic Polski i UE uznała, że nie miał on pieniędzy na mieszkanie przejęte od Jerzego Ż. Wówczas nastąpiło kolejne kłamstwo – po odmowie udzielenia mu dostępu przez funkcjonariusza z Pomorza, dostał zgodę z rąk płk. Paweł Antosiaka z Warszawy, a ten w nagrodę dostał wysokie pensje w spółkach skarbu państwa. W międzyczasie media ujawniły, że Nawrocki, już jako pracownik IPN, przed ukończeniem 30 lat brał udział w ustawkach. Czyli bił się z innymi ludźmi, krzywdził ich kaleczył. Tomek Szwejgiert, który przez lata pracował dla polskich tajnych służb nazywa ustawki „kibicowskie” poligonem mafii. Jak tam się zasłużysz, popełnisz przestępstwa, to cię szefowie ze świadka przestępczego docenią. Na koniec dziennikarze Onet.pl odkryli świadków jak Nawrocki sprowadzał prostytutki klientom Grand Hotelu. Pozwu w trybie wyborczym nie było. Oficjalnie dlatego, że prawnicy Nawrockiego twierdzili, że w trybie wyborczym dziennikarzy pozywać nie wolno (to nie była prawda, bo wyroki w tych sprawach były różne). Nawrocki pozwał dziennikarzy Onetu karnie i cywilnie tuż po wyborach, które – wydaje się, że wygrał. Proces – jak zapowiedział doświadczony dziennikarz i autor tekstu – Andrzej Stankiewicz, potrwa 17 lat. Nawrocki nie chciał bowiem szybkiego rozstrzygnięcia, a jedynie zastraszania dziennikarzy. Kto bowiem w sądach będzie orzekał przeciwko człowiekowi, który decyduje czy dostanie awans sędzia czy nie? Last but not least przy końcu kampanii wyszło, że Nawrocki jako prawie 30-letni pracownik IPN chodził na ustawki. Czyli na bandyckie nawalanie się „kibiców”. Tomek Szwejgiert, mający za sobą lata pracy dla wywiadu i CBA nazywa takie ustawki poligonem mafii. Jak chcesz awansować w strukturach przestępczych, to musisz pokazać, że jesteś twardym facetem. Nie ukrywajmy. Fakt, że Karol Nawrocki mógł wygrać wybory prezydenckie (zakładamy, że to zwycięstwo miało miejsce i zostanie uznane),podobnie jak jego obecność w 2 turze tych wyborów są dowodem głębokiego kryzysu polskiego społeczeństwa i polskiego państwa. To przynajmniej przyjmijcie tą wiedzę z uśmiechem. Dr Sarna opowie wam historię, na której końcu, podobnie jak w Debilu, będziecie śmiać się sami z siebie.
Oceny książki Alfons. Studium przypadku
Poznaj innych czytelników
305 użytkowników ma tytuł Alfons. Studium przypadku na półkach głównych- Przeczytane 253
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 2
- 2025 7
- Posiadam 6
- Chcę w prezencie 4
- Audiobook 4
- Polityka 3
- Storytel 2
- 2026 2































OPINIE i DYSKUSJE o książce Alfons. Studium przypadku
Zadziwia tak niska ocena książki. Ta ocena powodowała, że przestałem się sugerować gwiazdkami. Książka napisana dość lekko. Jednakże jej treść przeraża, uzmysławiając zdradę, cynizm, bezduszność, a długofalowo- głupotę osoby (osób) która funduje nam demokratyczny wybór kandydatów na prezydenta. Zaś niską ocenę ogólną książki powoduje stan mentalno moralny ogół społeczeństwa. Wybrany został człowiek niegodny tego stanowiska, wobec powyższego, społeczeństwo musi w sobie wyprzeć wszelkie złe cechy Nawrockiego.
Źle to wróży Polsce, podziękujmy Kaczyńskiemu za tą kreaturę, a Tuskowi I Platformie Obywatelskiej, za słabą alternatywę.
Zadziwia tak niska ocena książki. Ta ocena powodowała, że przestałem się sugerować gwiazdkami. Książka napisana dość lekko. Jednakże jej treść przeraża, uzmysławiając zdradę, cynizm, bezduszność, a długofalowo- głupotę osoby (osób) która funduje nam demokratyczny wybór kandydatów na prezydenta. Zaś niską ocenę ogólną książki powoduje stan mentalno moralny ogół...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
Wiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki "Debil" o Andrzeju Dudzie i "Alfons" na temat Karola Nawrockiego i jeszcze świeższą "Potężny Gej Kaczyński" - naprawdę poziom bruku jest wyższy
Podającej się za psychologa kobiecie nawet Empik wycofał publikację "Debila" ze sprzedaży.
Może za to liczyć na hojność Senatu, który przeznaczył ponad 50 tys. złotych na zagraniczną promocję publikacji o obecnym prezydencie.
A w Londynie promowano min tą książkę oczywiście za pieniądze nas podatników.
Takie to mamy teraz czasy wolności i demokracji...
Obrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki "Debil"...
Mocna lektura, daje do myślenia na temat elit politycznych III Rzeczpospolitej
Mocna lektura, daje do myślenia na temat elit politycznych III Rzeczpospolitej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrodzy Czytelnicy. Kolejny raz moja opinia dotycząca tej książki, z powodu donosu (zapewne cichego wielbiciela szarpiącego się misiaczka),została usunięta przez administratora, że niby złamałem regulamin. Postanowiłem jednak z uwagi na to, że wolność poglądów, słowa i opinii w Polsce jest gwarantowana przez Konstytucję, za każdym razem gdy moja subiektywna ocena odnośnie tej książki zostanie usunięta, to ja będę ją umieszczał ponownie. Niech to będzie taki mój PROTEST SONG.
Jednocześnie czekam na następne donosy od tych, którzy nie potrafią pogodzić się z rzeczywistością i z tym, że ktoś może mieć inne zdanie i poglądy niż oni.
Ocena trochę na wyrost, bo nie jest to oczywiście arcydzieło literatury światowej, zresztą sama autorka też chyba nie miała takich aspiracji. Aleksandra Sarna w prostych słowach, chciała czytelnikom uzmysłowić, że każdy z nas, mimo błędów młodości i nie tylko młodości, zasługuje na drugą szansę. Można być stręczycielem, szarpać się z miśkami na ustawkach, przejmować nielegalnie mieszkanie, mieć kontakty z grupami przestępczymi, a mimo to dzięki resocjalizacji w IPN i poparciu politycznemu można zostać prezydentem prawie 40mln. kraju.
A już tak na poważnie. Od jakiegoś czasu jestem apolityczny (szkoda nerwów i czasu),ale tego, że pospolity przestępca zostanie prezydentem Polski, to się nie spodziewałem. Chciałoby się powiedzieć... jaki kraj taki prezydent, niestety.
Drodzy Czytelnicy. Kolejny raz moja opinia dotycząca tej książki, z powodu donosu (zapewne cichego wielbiciela szarpiącego się misiaczka),została usunięta przez administratora, że niby złamałem regulamin. Postanowiłem jednak z uwagi na to, że wolność poglądów, słowa i opinii w Polsce jest gwarantowana przez Konstytucję, za każdym razem gdy moja subiektywna ocena odnośnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda cokolwiek pisać o osobie, która wyprodukowała takie wypociny. Nie ma o kim i o czym pisać.
Jest bardzo wiele innych książek, które na uwagę zasługują, a nie ten gniot. Tyle o tym.
Ocena zero.
Szkoda cokolwiek pisać o osobie, która wyprodukowała takie wypociny. Nie ma o kim i o czym pisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest bardzo wiele innych książek, które na uwagę zasługują, a nie ten gniot. Tyle o tym.
Ocena zero.
Nic nowego co by nie wypłyneło w kampanii , napisana przystępnym językiem , pokazuje Polskę z przełomu tysiącleć , mocno anty-PIS
Nic nowego co by nie wypłyneło w kampanii , napisana przystępnym językiem , pokazuje Polskę z przełomu tysiącleć , mocno anty-PIS
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPortal zniknął mi opinię, ktoś kabluje. Nie pokazując palcem na zwierzynę płową...
W każdym razie, książka dla giertychoidów.
Portal zniknął mi opinię, ktoś kabluje. Nie pokazując palcem na zwierzynę płową...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW każdym razie, książka dla giertychoidów.
O Panie, co za gniot. Najgorsze jest wprowadzenie Jana Pińskiego i tytuł. Gdyby to usunąć i nazwać książkę np. "Polska polityka oczami Pani Oli" to byłoby to do przełknięcia - co prawda raczej dla tych bardziej liberalnych, ale to zawsze coś. Bo jedno trzeba przyznać. Pani autorka ma lekkie pióro i potrafi opowiadać i kąśliwie komentować. Jan Piński - gwarancja niskiej jakości.
O Panie, co za gniot. Najgorsze jest wprowadzenie Jana Pińskiego i tytuł. Gdyby to usunąć i nazwać książkę np. "Polska polityka oczami Pani Oli" to byłoby to do przełknięcia - co prawda raczej dla tych bardziej liberalnych, ale to zawsze coś. Bo jedno trzeba przyznać. Pani autorka ma lekkie pióro i potrafi opowiadać i kąśliwie komentować. Jan Piński - gwarancja niskiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toświetna okładka - od razu wiadomo, czy warto to czytać...
świetna okładka - od razu wiadomo, czy warto to czytać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOde mnie - ZERO. Zero napisane przez ZERO !!!
Ode mnie - ZERO. Zero napisane przez ZERO !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to