
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
W blasku fleszy

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-08-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-06
- Liczba stron:
- 380
- Czas czytania
- 6 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384181638
Jej siostra Jade jest ogromną fanką mieszkającego w mieście młodego piosenkarza Holdena Carsona. W przeciwieństwie do Kelsey dziewczyna ma na jego punkcie prawdziwą obsesję i nie może się doczekać, żeby osobiście go poznać.
Traf sprawia, że na jednej z imprez to właśnie Kelsey wpada na gwiazdora. Chłopak ma kłopoty i musi uważać na swój wizerunek. Każdy jego krok śledzą paparazzi, więc stara się ich unikać. Kiedy nastolatka go rozpoznaje, Carson decyduje się złapać ją mocno za rękę i uciec z nią przed obiektywami wścibskich reporterów.
Niespodziewany wieczór to tylko początek skomplikowanej relacji tej dwójki. Czy Kelsey i Holden zdołają przetrwać nieubłagany blask fleszy?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Kup W blasku fleszy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
W blasku fleszy
Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle „W blasku fleszy” Aleksandry Lalak to czwarta książka autorki, którą miałam okazję przeczytać w papierowej wersji. Jednak nie są to jedyne publikacje jej autorstwa, które mają specjalne miejsce w moim sercu, ponieważ odkąd przeczytałam jej debiutancką powieść, śledzę jej pisarskie poczynania również na wattpadzie. To właśnie tam poznałam pierwszą wersję historii Kelsey i Holdena i szczerze powiedziawszy, po cichu liczyłam, że i ta książka zostanie wydana. Czy zatem ostateczna wersja losów nastolatków z LA przypadła mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem. Główną bohaterką historii jest Kelsey Lester — siedemnastolatka, która z całą swoją rodziną, przeprowadziła się do Los Angeles, gdzie na stałe mieszka jej dziadek, który niedawno stracił ukochaną żonę. Zmiana miejsca zamieszkania to zazwyczaj trudny okres w życiu, szczególnie dla nastolatki, która musiała pożegnać się ze swoimi przyjaciółmi. Jednak panna Lester nie spodziewała się, że za sprawą zbiegu okoliczności pozna chłopaka, który skradnie jej serce. Kto to taki? Holden Carson to artysta młodego pokolenia, na którego widok fanki mdleją, a paparazzi popadają w prawdziwy obłęd. Chłopak jest trochę zmęczony życiem w blasku fleszy, ale zagryza zęby i uśmiecha się do aparatów, ponieważ najbardziej na świecie kocha muzykę. Czy poznanie Kelsey zmieni coś w jego życiu? Aby się tego dowiedzieć, koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Aleksandry Lalak. Przyznaję, że podczas lektury bawiłam się równie świetnie, jak za pierwszym razem. Kelsey i Holden rozsiewają wokół siebie tak pozytywną aurę, że czytelnik ma ochotę wskoczyć w samolot, by odbyć z nimi podróż po piaszczystych plażach i innych urokliwych miejscach mieszczących się w granicach miasta aniołów. Bo to właśnie kreacja bohaterów jest w tej historii najlepsza. Lester i Carson to jeszcze bardzo młodzi ludzie, ale połączenie ich charakterów jest po prostu idealne — są taką typową parą do tańca i do różańca. Jeżeli zechcecie poznać ich świat, z pewnością nie będziecie się z nimi nudzić, ponieważ rozbawią i zarazem wzruszą was do łez. „W blasku fleszy” wbrew temu, co niektórzy ludzie wypisują — wcale nie jest kopią filmu „Randka z gwiazdą”, chociaż nie da się ukryć, że oba dzieła mają ten sam vibe. Dlatego, jeżeli lubicie ten film, książka również przypadnie wam do gustu.
Oceny książki W blasku fleszy
Poznaj innych czytelników
222 użytkowników ma tytuł W blasku fleszy na półkach głównych- Przeczytane 149
- Chcę przeczytać 69
- Teraz czytam 4
- 2025 13
- Posiadam 13
- Chcę w prezencie 5
- Legimi 5
- Audiobook 4
- 2026 4
- Ebook 3
Inne książki autora
Czytelnicy W blasku fleszy przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki W blasku fleszy


10 najpopularniejszych książek lipca. Te tytuły warto nadrobić!
Cytaty z książki W blasku fleszy
- Dziewczyno, ale ty masz prawy prosty - wykrztusił, masując obolałe miejsce. Natomiast mnie odechciało się jakichkolwiek rozmów, bo, cholera...!
Stał przede mną sam Holden Carson, a ja właśnie potężnie przywaliłam mu pięścią w brzuch.
- Dziewczyno, ale ty masz prawy prosty - wykrztusił, masując obolałe miejsce. Natomiast mnie odechciało się jakichkolwiek rozmów, bo, choler...
Rozwiń Zwiń - Mogę też pójść tam na piechotę - oznajmiłam, przyglądając się chodnikowi.
- Nie radziłbym. Nocami nie jest tu aż tak bezpiecznie. Szczególnie odradzałbym takie spacery dziewczynie nieuzbrojonej w gaz pieprzowy - oznajmił.
- A skąd wiesz, że go nie mam?
- Bo gdybyś go miała, to już dawno bym nim oberwał.
I tu mnie miał, skubany.
- Mogę też pójść tam na piechotę - oznajmiłam, przyglądając się chodnikowi.
- Nie radziłbym. Nocami nie jest tu aż tak bezpiecznie. Sz...
Ludzie traktowali sławę jak największe osiągnięcie życia, jednak często zapominali, że razem z nią łączyło się wiele nieprzyjemności. Nigdy do końca nie wiedziałem, czy ktoś nie próbuje zaprzyjaźnić się ze mną dla swoich korzyści lub, czy w ogóle można człowiekowi zaufać.
Ludzie traktowali sławę jak największe osiągnięcie życia, jednak często zapominali, że razem z nią łączyło się wiele nieprzyjemności. Nigdy ...
Rozwiń Zwiń










































Opinie i dyskusje o książce W blasku fleszy
Współpraca reklamowa
W Blasku Fleszy
💙❤️💙/5
❤️„– Przestań, nie jestem nikim wyjątkowym.
– I tu się mylisz, Kelsey Lester. Nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny jak ty. I już nigdy nie spotkam, bo skończyłem szukać.”
💙Czasem największy blask nie płynie z fleszy, lecz z emocji, które naprawdę potrafią poruszyć — a nie każda historia umie ten blask w sobie utrzymać.
❤️Przeprowadzka do Los Angeles miała być dla Kelsey po prostu nowym początkiem i czasem spędzonym z rodziną w trudnym momencie, ale bardzo szybko staje się czymś znacznie bardziej skomplikowanym. Przez zbieg okoliczności dziewczyna trafia do świata Holdena, młodego piosenkarza, którego życie z zewnątrz może wydawać się spełnionym marzeniem, a w rzeczywistości jest pełne presji, chaosu i ciągłej ucieczki przed cudzą ciekawością. Ich znajomość zaczyna się nagle i w mało sprzyjających okolicznościach, a z czasem przeradza się w relację, która musi zmierzyć się nie tylko z emocjami, ale też z blaskiem sławy i wszystkim, co się z nim wiąże.
📸Kelsey to bohaterka, która wzbudza mieszane odczucia. Z jednej strony ma charakter, potrafi powiedzieć, co myśli, i nie próbuje na siłę dopasować się do otoczenia, co momentami było jej dużym plusem. Z drugiej jednak jej zachowanie, szczególnie wobec Holdena, często wydawało mi się niespójne i przez to bywała irytująca. Miałam wrażenie, że raz wyraźnie go odpycha, a za chwilę znowu sama do niego wraca, przez co trudno było mi w pełni zrozumieć jej emocje. Szkoda też, że wątek jej pasji do fotografii nie został mocniej rozwinięty, bo mógł dodać tej postaci więcej głębi.
🎸Holden to postać, którą ostatecznie odbierałam lepiej niż Kelsey, choć i on nie był bohaterem bez wad. Z jednej strony widać w nim urok, charyzmę i to, że pod całą otoczką sławy kryje się chłopak mierzący się z presją, samotnością i koniecznością ciągłego pilnowania swojego wizerunku. Z drugiej jednak momentami wydawał się dość schematyczny i chwilami brakowało mi w nim czegoś, co naprawdę mocniej by go wyróżniło. Mimo to jego zachowanie było bardziej spójne, a ja łatwiej potrafiłam zrozumieć jego emocje, dzięki czemu finalnie wypadł dla mnie korzystniej.
📸🎸Relacja Kelsey i Holdena miała kilka dobrych momentów, ale całościowo nie do końca mnie przekonała. Pojawiały się między nimi humor i napięcie, jednak rozwój ich uczuć był dla mnie zbyt mało wyraźny. Miałam też wrażenie, że to Holden wnosił do tej relacji więcej emocji i zaangażowania.
💙„W blasku fleszy” to książka, która zostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Nie była zła i przeczytałam ją dość szybko, ale niestety od początku czułam, że ta historia nie daje mi tyle emocji, ile powinna. Momentami było przyjemnie, jednak całość nie wciągnęła mnie tak mocno, jak się spodziewałam.
Na plus na pewno mogę zaliczyć sam motyw sławy i presji, jaka się z nią wiąże. Wątek życia pod obserwacją, obecność paparazzi i pokazanie, jak rozpoznawalność wpływa na prywatność, miały w sobie potencjał i to właśnie te elementy najbardziej mnie tu interesowały. Książkę czyta się też lekko, więc przez historię można płynnie przejść.
Zabrakło mi natomiast większej głębi, oryginalności i lepiej poprowadzonych emocji. Podczas lektury bardzo mocno rzucało mi się też w oczy podobieństwo do filmu „Randka z gwiazdą”, przez co momentami trudno było mi poczuć, że dostaję coś naprawdę świeżego i własnego. Niektóre wątki wydały mi się zbyt powierzchowne, a relacja bohaterów nie wybrzmiała dla mnie tak mocno, jak powinna.
Najbardziej szkoda mi chyba tego, że sięgałam po tę książkę z dużą sympatią, bo bardzo lubię twórczość Aleksandry Lalak. Tym razem ta historia zdecydowanie nie spełniła moich oczekiwań i niestety nie została ze mną na dłużej. Myślę, że może spodobać się osobom szukającym lekkiej młodzieżówki, ale ja po prostu liczyłam na coś więcej.
❤️Motywy jakie tu znajdziecie to❤️:
📸 hate-love
🎸on zakochuje się pierwszy
📸grumpy and sunshine
🎸strangers to lovers
📸sława
🎸paparazzi
📸życie w blasku fleszy
🎸presja popularności
📸letni klimat
🎸idol i zwyczajna dziewczyna
📸zakazana relacja
🎸świat show-biznesu
📸pierwsza miłość
Współpraca reklamowa
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Blasku Fleszy
💙❤️💙/5
❤️„– Przestań, nie jestem nikim wyjątkowym.
– I tu się mylisz, Kelsey Lester. Nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny jak ty. I już nigdy nie spotkam, bo skończyłem szukać.”
💙Czasem największy blask nie płynie z fleszy, lecz z emocji, które naprawdę potrafią poruszyć — a nie każda historia umie ten blask w sobie...
Nie jest najgorsza, ale fakt, że łudząco przypomina popularny film jest bardzo odtrącający, przez to nie było elementów zaskoczenia
Nie jest najgorsza, ale fakt, że łudząco przypomina popularny film jest bardzo odtrącający, przez to nie było elementów zaskoczenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkądś to już znam... Rozumiem inspirację, ale w pewnym momencie byłam kompletnie zmęczona tym, że wiem co stanie się zaraz. Fajnie wrócić do historii z nastoletnich lat, ale w takim wypadku wolę obejrzeć film
Skądś to już znam... Rozumiem inspirację, ale w pewnym momencie byłam kompletnie zmęczona tym, że wiem co stanie się zaraz. Fajnie wrócić do historii z nastoletnich lat, ale w takim wypadku wolę obejrzeć film
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze, co chyba wszyscy wiedzą, jest to historia znana z filmu Starstruck. Tylko że w przypadku omawianej książki od samego początku irytowali mnie praktycznie wszyscy bohaterowie oraz pierwsza przejażdżka samochodem miała mniej sensu niż w filmie.
W przeciwieństwie do filmu autorka książki daje bohaterom więcej czasu na rozwój relacji, pozwala im spotkać się kilkukrotnie w różnych okolicznościach, ale przez to też ciężej mi uwierzyć w to, że Kelsey spędzałaby czas z Holdenem, którego w żaden sposób nie lubi. Nie do końca potrafię zrozumieć, czemu ich spotkania dalej się odbywają.
Nie znam się na świecie showbiznesu, ale czy gwiazdy podpisują umowy o bycie w fałszywym związku? Czy faktycznie jakieś małe wygłupy mogą decydować o odwołaniu trasy koncertowej, kiedy spowoduje to tylko wielomilionowe straty dla wytwórni, która będzie musiała wycofać się ze wszystkich umów o wynajęcie sal, hal, terenów otwartych i oddać bilety rozwścieczonym, żądnym zemsty fanom? Cała ta drama wydawała mi się grubymi nićmi szyta.
Główna bohaterka myśli o sobie w taki sposób: „nie chciałam być jedną z tych , które uważają się za lepsze, bo preferują inne formy rozrywki”. Ale w rzeczywistości właśnie tak jest kreowana. Jako wyjątkowa dziewczyna, która przecież nie jest taka jak inne. I jest to trochę nudne. Na plus to, że przynajmniej nie jest książkarą tak jak milion innych „wyjątkowych” bohaterek😊. Innym razem Kelsey myśli krytycznie o innej bohaterce: „nie rozumiała, że ktoś może mieć zupełnie inne hobby”. Tymczasem sama tego nie rozumiała, co było dobitnie pokazane w tym, jak pogardza swoją starszą siostrą za to, że ta jest fanką młodego piosenkarza.
Główny bohater zaś potrafi być naprawdę nieprzyjemny, Na samym początku pomyślał sobie: „Niedostępna. Lubię takie”, co wyjątkowo mnie odrzuciło. Jest to po prostu niesmaczne. Ale muszę przyznać, że relacja romantyczna pomiędzy dwójką naszych gołąbeczków rozwinęła się w całkiem zdrowy sposób – podkreślano, że czują się ze sobą dobrze, otaczają wsparciem i opieką, nie było w tym związku przemocy, alkoholu, używek i do tego wielokrotnie pojawiały się opisy, że bohaterowie zapinają pasy w samochodzie, więc tutaj ogromny plus dla osób pracujących nad książką, że pokazali zdrowe otoczenie i nie próbowali wmówić, że toksyczne zachowania są pociągające i romantyczne.
Podobało mi się też rozwinięcie wątku relacji siostrzanych i ogólnie rodzinnych. Doceniam, że autorka zdecydowała się pokazać, że między rodzeństwem może panować zgoda i członkowie rodziny są także po to, by okazywać sobie wsparcie (oczywiście o ile nie pochodzą z patologicznych środowisk).
Jeśli chodzi o fabułę, to moim zdaniem była troszeczkę przeciągnięta. Niekiedy zbyt łopatologicznie tłumaczono coś, czego czytelnik jest w stanie się domyślić, często powtarzały się te same przemyślenia i te same problemy. Można by pomyśleć nad ich skondensowaniem. Czasem czułam powiew „polskości”, np. użycie słynnego cytatu „Kobieta mnie bije”. Rozbawił mnie też fragment: „Dziewczyna popatrzyła na mnie, jakby spadł z byka, a potem sama się w niego zamieniła. Dosłownie”. Jeśli chodzi o rozróżnianie słów: dosłownie i metaforycznie, odsyłam do Serii Niefortunnych Zdarzeń.
Piosenki "narzucone" i piosenki "prawdziwe" jak dla mnie w ogóle się od siebie nie różnią. Wszystko ma jedno kopyto.
Widać, że autorka żyje w świecie Disneya i boysbendów – pojawiają się więc nawiązania do High School Musical, One Direction, The Vamps i innych. Playlista umieszczona na końcu książki (dlaczego na końcu?) wspaniale oddaje ducha tej książki. Jednak na koniec muszę dodać, że nie jest ona napisana złym językiem. Przynajmniej ja nie miałam takiego wrażenia – nie pojawiały się tutaj błędy, niezręczności czy lapsusy językowe.
Książka może spodobać się bardzo konkretnym odbiorcom, którzy chcą przeczytać coś, co mogłoby lecieć na Disney Channel w sobotni poranek.
Po pierwsze, co chyba wszyscy wiedzą, jest to historia znana z filmu Starstruck. Tylko że w przypadku omawianej książki od samego początku irytowali mnie praktycznie wszyscy bohaterowie oraz pierwsza przejażdżka samochodem miała mniej sensu niż w filmie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW przeciwieństwie do filmu autorka książki daje bohaterom więcej czasu na rozwój relacji, pozwala im spotkać się...
Nie miałam za wiele oczekiwań od tej książki, przez to, że widziałam wiele o niej na platformie X i za każdym razem były to negatywne opinie. A ja przez to, byłam jeszcze bardziej ciekawa jej i i tak postanowiłam dać jej szansę.
Po pierwszych dwóch rozdziałach, miałam już podejrzenia co do fabuły, a raczej do tego jak przepiegnie jej część. Mieliśmy tutaj typowy start - on sławny piosenkach, ona nie lubi go i nie widzi sensu i całego aspektu, dlaczego jest sławny, co pokazywała komentując zachowania swoje siostry, która w porównaniu do niej jest jego ogromną fanką.
Kelsey przeprowadza się z swoją rodziną do Los Angeles - do miasta w którym mieszka Holden Carson. Jej starsza siostra Jade już w dniu przeprowadzki dowiaduje się, że przyjaciel Holdena - Milo - organizuje imprezę i postanawia, że musi na nią iść bo ma nadzieję na spotkanie swojego idola. Jej mama się na to zgadza tylko pod warunkiem, że weźmie Kelsey z sobą. Kelsey ostatecznie się na to zgadza i razem na nią jadą. Tam już na samym początku dziewczyna się natyka na chłopaka i go uderza w brzuch, po czym wydaje fakt, że jest on na imprezie. On zmusza ją do ucieczki z nim z imprezy, ponieważ nikt nie mógł się dowiedzieć, że on tam był.
Zmusza dziewczynę do pojechania z nim na plażę, a potem do jego domu i tam spędzają razem czas. Dziewczyna cały czas pokazuje i mówi jak jej się to nie podoba, a Holden i tak tego nie zauważa. Odwozi ją po jakimś czasie do domu, jednak następnego dnia rano wychodzi artykuł - nie widać tam jej twarzy, jednak wiadomo że Holden był na imprezie i uciekł z niej z kimś kto nie był jego dziewczyną.
Szczerze na tym etapie byłam przekonana, że książka albo była najpierw fanfikiem albo została napisana na podstawie fanfika. Fabuła rozwijała się identycznie jak w nich i czytając co chwilę tylko myślałam „o czytałam to już na wattpadzie kiedyś". Jednak mimo tego miałam nadzieję, że będzie się choć trochę różniło.
Niestety się myliłam. W dalszej części książki, bohaterowie zaczynają ze sobą spędzać coraz więcej czasu, mimo tego, że ona go rzekomo nie lubi. Mimo tego gdy Holden jest zmuszony ją wystawić Kelsey jest zazdrosna i chłopak musi się mocno postarać by mu wybaczyła. Następnie jego udawana dziewczyna - Catalina, dowiaduje się, że Holden znalazł sobie kogoś i postanawia zerwać z nim współpracę, czym ta dwójka wywołuje kłótnie z ojcem chłopaka i ogólnie w wytwórni.
Jego ojciec czyli również menadżer, przekazuje głównej bohaterce, że ma zerwać z nim jakikolwiek kontakt. Ta robi to, czym Holdena całkowicie załamuje. W międzyczasie ich relacja wychodzi na jaw i wszystkie starania dziewczyny, by ukryć fakt, że zna chłopaka, przed swoją siostrą i rodzicami idą się pożegnać. Jade oczywiście jest wściekła, jednak już następnego dnia po „zerwaniu" pociesza siostrę, mówiąc że przesadziła i że wszystko jest okej.
Ostatecznie, kończą ze sobą i wszyscy są szczęśliwi tak jak można było się spodziewać. Jedyny wątek, który mnie zaciekawił bardziej to historia Cataliny i to co się stało z nią dalej, ponieważ jest wspominane, że ktoś zaczął jej wysyłać dziwne rzeczy i obecnie musi chodzić z ochroną.
Ogólnie sama książka nie była zła. Język był dla mnie lekki i przyjemny, jednak nie zachwycił mnie jak niektóre książki robią. Raczej wątpię, że będę o niej myślała jakoś więcej i że kiedyś do niej wrócę. Uważam, że przypasowała mi gdybym nie czytała lata temu tyle fanfików na wattpadzie. Niestety ale do samego końca, fabuła była według mnie praktycznie identyczna, jedynie z zmienionymi imionami, w porównaniu do tych, które ja czytałam.
Jeśli ktoś szuka książki, zakazana relacja, czy popularny i nieśmiała, jestem w stanie tej osobie polecić.
Mam nadzieję, że może wam przypadnie lepiej do gustu niż mi!
Nie miałam za wiele oczekiwań od tej książki, przez to, że widziałam wiele o niej na platformie X i za każdym razem były to negatywne opinie. A ja przez to, byłam jeszcze bardziej ciekawa jej i i tak postanowiłam dać jej szansę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszych dwóch rozdziałach, miałam już podejrzenia co do fabuły, a raczej do tego jak przepiegnie jej część. Mieliśmy tutaj typowy start - on...
Pomimo dużej podobności do innej książki całkiem przyjemna młodzieżówka.
Pomimo dużej podobności do innej książki całkiem przyjemna młodzieżówka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam młodzieżówek i ta książka uświadomiła mi jak za nimi tęskniłam. Dobrze było wrócić do tych klimatów, mimo że było to tak dla mnie znane klimaty, bo była to jakaś nowość wśród tego co ostatnio czytam.
Ta książka to typowa młodzieżówka, mamy tutaj znane schematy popularnego chłopaka, zbuntowanej dziewczyny, która nie chce mieć z nim nic wspólnego itd., ale mimo że były to oklepane motywy, to nie przeszkadzało mi to. Czasem lubię wrócić do tych typowych schematów i zostały one w tej historii dobrze przedstawione, więc mimo że czytałam podobną historię już tysiąc razy to i tak się świetnie na niej bawiłam.
Moim małym zarzutem jest główny bohater, który na początku nie do końca polubiłam, wydawał się przy głównej bohaterce zbyt pewny siebie, taki z wybujałym ego i za bardzo narzucał się bohaterce. Na szczęście potem polubiłam się z nim dużo bardziej, zrobił tylko źle pierwsze wrażenie, potem stał się chłopakiem w którym można się zakochać.
Dawno nie czytałam młodzieżówek i ta książka uświadomiła mi jak za nimi tęskniłam. Dobrze było wrócić do tych klimatów, mimo że było to tak dla mnie znane klimaty, bo była to jakaś nowość wśród tego co ostatnio czytam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to typowa młodzieżówka, mamy tutaj znane schematy popularnego chłopaka, zbuntowanej dziewczyny, która nie chce mieć z nim nic wspólnego itd., ale...
Jest to moja pierwsza książka od wydawnictwa Niezwykłego. Chciałem przekonać się czy literatura przez nich wydawana naprawdę jest tak zła i niestety... Te plotki potwierdziły się.
Książka "W blasku fleszy" znacząco bije inspiracją, jak i nie kopią, istniejącego już dzieła "Randka z gwiazdą". Wszystkie motywy się pokrywają:
- siostra, która kocha się w piosenkarzu,
- starsza siostra, która nienawidzi tego piosenkarza i jest jej obojętny cały ten świat sławy,
- muzyk i siostra wpadają na siebie przypadkiem, tak się poznają,
- na początku jest trudno, ale chodzą na potajemne schadzki,
- dziewczyna udaje niedostępną, ale jakimś cudem dalej spotyka się z gwiazdorem i to, że piosenkarz ma dziewczynę w postaci innej celebrytki nie staje im na żadnej przeszkodzie,
- w końcu zakochują się w sobie, ale oczywiście musi przyłapać ich w końcu jakieś paparazzi,
- wybucha drama, fake oświadczenia od gwiazdora, dziewczyna jest zawiedziona,
- w końcu i tak wszystko się wyjaśnia, dają jakąś wholesome wiadomość do mediów o kochaniu kogo chcesz i nie wcinaniu się w życie innych osób,
- gwiazda i szara dziewczyna zostają parą i żyją długo i szczęśliwie.
Po tym opisie zgaduję, że przeciętny człowiek nawet by nie zauważył, że mówię o tej książce. Bo brzmi to dosłownie identycznie jak fabuła "Randki z gwiazdą". Nie da się tego odróżnić.
Rozumiem koncept takich książek, które mają być pisane dość prostym językiem i z nieskomplikowaną fabułą, jednak W pewnym momencie miałem wrażenie, że coś pominąłem. Jakiś rozdział mi się skleił. Tempo fabuły pędziło jak szalone. Dopiero co się nienawidzili, a już się całują i mówią sobie "Kocham cię". Odzywki też skręcały mnie z zażenowania. Oczywiście nie obyło się bez klasyków, takich jak gra w butelkę i żałosne wyzwania przekraczające strefę osobistą dziewczyny. Tylko po to by pokazać jakim gentelmanem jest nasz główny bohater.
Nie rozumiem również sceny Carsona z matką. Ojciec tyle ukrywał, że matka chłopaka mieszka nie aż tak daleko i w sumie jej wszystkie dane, w tym gdzie pracuje i gdzie można ją znaleźć na co dzień, są na wyciągnięcie ręki. Oni też kompletnie się nie znali, przecież porzuciła go jak jeszcze był dzieckiem. A oboje rozpoznali się od razu, rzucili się w swoje ramiona, płakali i powtarzali swoje imiona jak mantrę.
Nie kupuję również tych spisków znajomych wokół tej dwójki zakochanych. Catalina, która robi transformację MC i zabiera ją na jakiś tajemniczy koncert Holdena??? Rodzina, która wrabia ją w spotkanie z chłopakiem, chociaż ona wyraźnie dawała znaki, że nie chce go znać??? Wszystko wydaje się sztuczne, wynikające z niczego, biegnące bardzo szybko.
Dodatkowo dużo zwrotów zapożyczonych z innych języków.
W połowie już prosiłem, by dotrzeć tylko do końca i zostawić to na półce, nigdy więcej nie wracać.
Ogólnie lubię bardzo takie motywy - zakazana miłość, gwiazdor ze zwykłą dziewczyną, ukrywanie się. Tu po prostu to nie wyszło.
Jest to moja pierwsza książka od wydawnictwa Niezwykłego. Chciałem przekonać się czy literatura przez nich wydawana naprawdę jest tak zła i niestety... Te plotki potwierdziły się.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "W blasku fleszy" znacząco bije inspiracją, jak i nie kopią, istniejącego już dzieła "Randka z gwiazdą". Wszystkie motywy się pokrywają:
- siostra, która kocha się w piosenkarzu,
-...
📖 Recenzja książki „W blasku fleszy” – Aleksandra Lalak ✨
„W blasku fleszy” to historia, która dosłownie wciąga od pierwszych stron. Aleksandra Lalak zabiera nas w świat pozornie pełen luksusu, sukcesu i pięknych ludzi, ale pod tą błyszczącą powierzchnią pokazuje coś znacznie głębszego emocje, słabości i tęsknoty, które kryją się za idealnym wizerunkiem.
Czytając, miałam wrażenie, że stoję tuż obok bohaterów, czując ich stres, ekscytację i momenty zwątpienia. Autorka świetnie pokazuje, że świat mediów i popularności nie zawsze jest taki piękny, jak wygląda na Instagramie.
To opowieść o marzeniach, które potrafią być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem, o miłości, która pojawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy, i o potrzebie bycia sobą w świecie, który ciągle coś od nas oczekuje.
Styl pisania Aleksandry Lalak jest lekki, naturalny i bardzo emocjonalny przez to książkę czyta się jednym tchem. Wciąga nie tylko fabuła, ale też sposób, w jaki autorka buduje napięcie i ukazuje relacje między bohaterami. Z każdą stroną coraz bardziej chciałam wiedzieć, co się wydarzy dalej, a kiedy dotarłam do końca… miałam ochotę na więcej!
To nie tylko romans, to także opowieść o odkrywaniu siebie, walce z presją i odwadze, by iść własną drogą nawet jeśli nie jest ona najłatwiejsza.
Jeśli szukacie książki, która porusza, inspiruje i pokazuje, że za każdym sukcesem stoi prawdziwy człowiek z emocjami i słabościami „W blasku fleszy” zdecydowanie jest dla Was. 🌟
#WBlaskuFleszy #AleksandraLalak #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #NowośćKsiążkowa #Książkoholiczka #Bookstagram #CzytelniczeEmocje #KsiążkaPełnaUczuć
📖 Recenzja książki „W blasku fleszy” – Aleksandra Lalak ✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W blasku fleszy” to historia, która dosłownie wciąga od pierwszych stron. Aleksandra Lalak zabiera nas w świat pozornie pełen luksusu, sukcesu i pięknych ludzi, ale pod tą błyszczącą powierzchnią pokazuje coś znacznie głębszego emocje, słabości i tęsknoty, które kryją się za idealnym wizerunkiem.
Czytając, miałam...
Całkiem przyjemna ale mocno przewidywalna. Trochę mało głębi, ciężko uwierzyć, że w ludziach w wieku 17-19 lat nie ma przyciągania i pożądania, a są tylko wyznania - mało wiarygodne i przez to trochę płytkie.
Całkiem przyjemna ale mocno przewidywalna. Trochę mało głębi, ciężko uwierzyć, że w ludziach w wieku 17-19 lat nie ma przyciągania i pożądania, a są tylko wyznania - mało wiarygodne i przez to trochę płytkie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to