Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Akt*rka

350 str. 5 godz. 50 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-21
- Liczba stron:
- 350
- Czas czytania
- 5 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382034073
Potężna opowieść o współczesnym światku aktorskim
Rebeka Kier to ekscentryczna aktorka, której Jared Leto klaskałby na stojąco. Pieprzy ile wlezie - dosłownie i w przenośni. To gwiazda kina o trajektorii wnoszącej - ale wszystko wskazuje, że niebawem oderwana od zwyczajnego życia Rebeka gruchnie o ziemię, bo ucieka jej odpowiedź na najważniejsze pytanie - po co ja to robię? Kim jestem? Gdzie kończy się mój zawód, a zaczyna życie? Czy ja nie biorę przypadkiem pracy do domu? Jakiego domu, zresztą...
Akt*rka to studium przypadku rodzimej branży filmowej. Wszystkie zawarte w niej historie się wydarzyły.
Lub mogły wydarzyć.
Lub się wydarzą.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Akt*rka w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Akt*rka
Poznaj innych czytelników
68 użytkowników ma tytuł Akt*rka na półkach głównych- Chcę przeczytać 44
- Przeczytane 24
- 2025 2
- Współpraca z wydawnictwem 1
- Chcę w prezencie 1
- Samodzielne 1
- Obyczajowe 1
- Posiadam 1
- Posiadam 1
- Kino 1
Inne książki autora

Michalina Olszańska
„Do życia potrzebuję trzech rzeczy: pisania, wody i muzyki”.
Urodziła się 29 czerwca 1992 r. Od dziecka wychowywana była wśród baśni, mitów i legend, które wchłaniała w siebie z dziecięcą żarliwością, nasiąkając nimi jak młode ziarno wodą.
Gdy była małą dziewczynką, tata czytał jej wszystkie części „Ani z Zielonego Wzgórza” i „Opowieści z Narnii”, mama zapoznawała ze starodawnymi podaniami i wierzeniami. To wszystko gromadziło się w jej głowie, kiełkując powoli i wytrwale. Zaowocowało absolutną nierozłącznością Michaliny z literaturą, z baśnią. Zaczęła pisać własne opowiadania, kiedy tylko nauczyła się składać litery, szybko odkrywając, że jest to właśnie to, co che robić do końca życia. Bo pisanie stało się jej życiem, jej tlenem.
Kiedy miała 13 lat, poświęciła się mu całkowicie, po raz pierwszy kończąc to, co zaczęła pisać. Od tego momentu zaczęła sumiennie pracować nad warsztatem, zapoznawać się z tajnikami literackiego kunsztu, rozczytując się w klasyce światowej literatury.
Do pasji płynącej z głębi duszy dołożyła żelazną dyscyplinę, przez pewien czas wstając co dzień o 4 rano, by pisać. Dziś pisze wszędzie: na szkolnym korytarzu, na ławce w parku, w pociągu – by nie marnować czasu. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie do głowy ta jedna, ważna myśl. A myśli są ulotne, trzeba szybko je łapać…
W wieku siedmiu lat rozpoczęła naukę gry na skrzypcach, przypieczętowując tym drugą nabytą we wczesnym dzieciństwie pasję – do muzyki.
Zaczęła odnosić sukcesy jako skrzypaczka, jest laureatką konkursów, uczestniczką wielu kursów, przede wszystkim jednak bardzo dużo koncertuje. Występowała jako solistka m.in. z orkiestrami symfonicznymi w Katowicach, Rzeszowie, Łomży czy Słupsku.
26 września 2009 r. jako solistka grała w Filharmonii Berlińskiej z towarzyszeniem tamtejszej orkiestry symfonicznej pod batutą Renchanga Fu.
Pisze i komponuje piosenki, które sama też wykonuje. Wielokrotnie występowała na estradzie jako wokalistka np. w sierpniu 2005 r. śpiewała na Placu Teatralnym w Warszawie kołysankę K. Komedy (z filmu „Rosmary Baby”) z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej pod dyrekcją Krzesimira Dębskiego na finałowym koncercie Europejskiego Festiwalu Muzyki Filmowej. Koncert ten transmitowany był przez TV w kraju i zagranicą.
Nierzadko jej wszechstronność budzi zdziwienie, a nawet niedowierzanie. Aby wytłumaczyć choć trochę samą siebie, Michalina mówi:
„…Bo ze sztuką to jest tak. Nie do każdego przychodzi, ale jak już cię złapie za szyję, to musisz robić, co ci każe. I w pewnym momencie przestaje mieć znaczenie, jaką formę przybiera. Po prostu czujesz, że musisz pomóc jej wydostać się na świat…”
Zobacz stronę autora






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Akt*rka
"Ten zawód sieje zamęt w psychice. Paradoks to nasz chleb powszedni. Nie możecie nas analizować i wsadzać do szufladek, które sobie wymyśliliście i które mniej więcej pasują do większości społeczeństwa. Wy leczycie dysocjacyjne zaburzenia osobowości, a my coś podobnego w sobie celowo wywołujemy. Wy pomagacie ludziom pokonać traumy, a my nasze wykorzystujemy w pracy i często lepimy z nich całe role.(...)Jesteśmy pierdolonymi syrenami chaosu. Pluskamy się w nim pełne gracji, mamimy ludzi naszą sztuką, wydajemy się im i same sobie piękne, wszechmocne i nieśmiertelne. A potem wyłazimy na ląd, do normalnego życia i pozostaje nam tylko pokraczne czołganie się na łokciach z ryjem w piachu.(...)Większość z nas jest jednocześnie narcyzami i empatami. Nienawidzimy w sobie tych cech, które w dużej mierze odpowiadają za nasz sukces. Nasza praca wyniszcza nas,co do tego nie ma wątpliwości, ale nie jesteśmy w stanie bez niej żyć."
Wybaczcie mi ten obszerny cytat, ale oddaje on idaelanie to, co czytelnik może znaleźć w tej książce. Poznajemy aktorkę Rebekę Kier w sytuacji gdy jej życie to pasmo sukcesów, a każda wykreowana przez nią postać podbija serca widzów. Jest tutaj także drugie dno, samotność w tłumie, który uśmiecha się, klepie po plecach jednoczenie czekając na najmniejsze potknięcie. Ze strony na stronę poznajemy Rebekę bliżej, towarzyszy jej na planie filmowym, podczas spotkania z przyjacielem, idziemy z nią do psychologa, aż w reszcie dowiadujemy się przez co musiała przejść na początku swojej drogi.
Jej opowieść dotycząca nadużyć wobec młodych, niedoświadczonych aktorek szokuje i bulwersuje.
Okazuje się, że życie w świetle jupiterów nie jest usłane różami.
Dla Rebeki aktorstwo jest całym życiem, wszystko inne jest tylko tłem, które zmienia się w zależności od tego jakie role odgrywa aktorka. W zasadzie to nie role, to nie gra, to przeobrażanie się w konkretną postać. Warsztat to jedynie połowa sukcesu, reszta to zdolność przeżywania konkretnych emocji,bycia nimi.
Rebeca twierdzi ,że nie potrzebuje miłości. Jest ona zbędną komplikacją. Lecz gdy niespodziewanie się zakochuje...
Wzruszyła mnie ta historia i zasmuciło,warto po nią sięgnąć!
•Współpraca recenzencka•
"Ten zawód sieje zamęt w psychice. Paradoks to nasz chleb powszedni. Nie możecie nas analizować i wsadzać do szufladek, które sobie wymyśliliście i które mniej więcej pasują do większości społeczeństwa. Wy leczycie dysocjacyjne zaburzenia osobowości, a my coś podobnego w sobie celowo wywołujemy. Wy pomagacie ludziom pokonać traumy, a my nasze wykorzystujemy w pracy i często...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka totalnie mnie kupiła. Czytało się ją błyskawicznie, bo język jest prosty, bezpretensjonalny, jak rozmowa z najlepszą kumpelą, która nie owija w bawełnę. Autorka pisze wprost, czasem mocno, momentami dosadnie i właśnie to sprawia, że trudno się oderwać, a niektóre teksty zostają w głowie na dłużej. Najbardziej poruszyło mnie to, co zostaje z człowieka, gdy rola staje się ważniejsza od prawdziwego życia.
Zaskoczyło mnie zakończenie. Autorka zostawiła furtkę, dając do zrozumienia, że może to nie koniec historii Rebeki… i ja naprawdę chciałabym przeczytać ciąg dalszy.
Nie mogę też pominąć samego wydania – twarda, chropowata okładka, świetna ilustracja i przyjemny papier robią ogromne wrażenie. To jedna z tych książek, które świetnie się nie tylko czyta, ale i trzyma w rękach.
Akt*rka to lektura szczera, mocna i odważna. Daje do myślenia, porusza emocje i pokazuje, że za światłami sceny kryje się zupełnie inna rzeczywistość.
Polecam z całego serca! ❤️
Ta książka totalnie mnie kupiła. Czytało się ją błyskawicznie, bo język jest prosty, bezpretensjonalny, jak rozmowa z najlepszą kumpelą, która nie owija w bawełnę. Autorka pisze wprost, czasem mocno, momentami dosadnie i właśnie to sprawia, że trudno się oderwać, a niektóre teksty zostają w głowie na dłużej. Najbardziej poruszyło mnie to, co zostaje z człowieka, gdy rola...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktorka, kim jest Rebeka Kier gdy nikt nie patrzy i może być poprostu sobą?
Za sprawą autorki ksiazki wchodzimy za kulisy świata kina,pozbawionego cenzury, szczerze odartego z balsków i zostaje tylko naga prawda... Może opisana Aktorka nie jest postacią prawdziwą, ale kto wie ile Rebeki jest w każdym z aktorów.
Jest to odważne studium postaci głównej bohaterki oraz konfuzja blichtru, brudu jakim otulona jest sława. Pewnego dnia ciało nie ma ochoty już udawać i grać a fikcja i świat realny idą na terapię by tam szukać sensu dalszego istnienia.
Co zostaje gdy akcja filmu dalej się już nie toczy, gdzie jest dom, w którym można by postawić na oknie kaktusy...
Nie jest to opowieść dla każdego i nie każdemu się spodoba, bo trzeba odwagi by wejść w świat Aktorki, a może dostrzec tam jak w krzywym zwierciadle jednak prawdziwy obraz. W odłamkach duszy bohaterki czai się smutek i samotność, choć jest gwiazdą za chwilę jej blask zastąpi mrok i czy Rebeka zdoła odgadnąć jaka jest jej prawdziwa twarz... Autorka pisze odważnie bez lukru i czasem brutalnym językiem, nie ma czarowania i nie jest to bajkowa opowieść o dziewczynce, która marzyła by zagrać Julie w teatrze czy coś podobnego. To opowieść o kobiecie, która uderza głową o kurtynę i czy wyjdzie z tego cało i kim będzie tego Wam nie zdradzę.
Aktorka, kim jest Rebeka Kier gdy nikt nie patrzy i może być poprostu sobą?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa sprawą autorki ksiazki wchodzimy za kulisy świata kina,pozbawionego cenzury, szczerze odartego z balsków i zostaje tylko naga prawda... Może opisana Aktorka nie jest postacią prawdziwą, ale kto wie ile Rebeki jest w każdym z aktorów.
Jest to odważne studium postaci głównej bohaterki oraz...
Rebeka Kier fascynuje, zaskakuje, przyciąga i odpycha jednocześnie. Ekscentryczna aktorka, o ugruntowanej pozycji w branży, która wydaje się mieć wszystko. Jej życie wygląda jak spełnienie marzeń każdej dziewczynki, która zmuszała rodzinę do podziwiania swoich popisów na zaimprowizowanej scenie, gdy recytowała wierszyki do swojego ulubionego pluszaka udającego mikrofon. Kobieta piękna, spełniona, budząca nieustający zachwyt. Cóż jednak kryje się za to perfekcyjną fasadą?
Bycie aktorką to nie jest żadna super moc, która sprawia, że wszystkie problemy znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Życie Rebeki w blasku fleszy może zachwycać, ale gdy światła gasną, a okrzyk „kamera stop” zatrzymuje taśmę filmową, wówczas wypełzają na wierzch wszystkie, głęboko skrywane problemy. A tych nie brakuje, bo kobieta zmaga się właśnie z pytaniami o sens swojej drogi życiowej oraz o to, kim właściwie jest, gdy przestaje być aktorką. Przeraża ją fakt, że jej zawód tak mocno splótł się z jej życiem, że te dwie sfery przeniknęły się tak mocno, że stworzyły nierozerwalną jedność. I Rebeka czuje się wyjątkowo niepewnie, gdy dopuści do siebie myśl, co z niej zostanie, gdy tą aktorką przestanie w końcu być.
Przemyślenia Rebeki nie są przyjemną lekturą, przepełnia je bowiem mnóstwo goryczy i frustracji. Michalina Olszańska, czerpiąc ze swojego bogatego, jak na tak młody wiek, doświadczenia nie bawi się w półprawdy i półśrodki. Nie owija w bawełnę, nie zasypuje rzeczywistości brokatową posypką, stawiając na szczerość i bezkompromisowość. Perfekcyjnie posługuje się czarnym humorem, który tylko nieco wygładza szorstkość jej relacji, przekazywanych czytelnikowi za pośrednictwem Rebeki Kier. To trochę rozczarowujące doświadczenie, gdy okazuje się, że prawdziwy świat jest przepełniony pustką i samotnością, z którymi zmaga się główna bohaterka. I że te wszystkie kolorowe kadry są w większości tylko grą, trwającą nawet wtedy, gdy zgasną światła. To wyjątkowo przygnębiający obrazek.
„Akt*rka” to doskonałe studium psychologiczne, nie tylko samej branży filmowej, ale przede wszystkim kobiety poszukującej własnej tożsamości. Rebeka nie jest postacią, którą się lubi od pierwszego wejrzenia – przeciwnie, mało kiedy budziła moją sympatię, ale mimo to, odnalazłam w niej sporo podobieństw. To sprawia, że ta historia jest mocno uniwersalna, pomimo jednoznacznie określonego tematu przewodniego. I jej lektura sprawia sporo satysfakcji, zmuszając jednocześnie do wymagających przemyśleń. Ale zdecydowanie warto odbyć taką podróż! Polecam!
recenzja pochodzi z bloga: poprostumadusia.pl
Rebeka Kier fascynuje, zaskakuje, przyciąga i odpycha jednocześnie. Ekscentryczna aktorka, o ugruntowanej pozycji w branży, która wydaje się mieć wszystko. Jej życie wygląda jak spełnienie marzeń każdej dziewczynki, która zmuszała rodzinę do podziwiania swoich popisów na zaimprowizowanej scenie, gdy recytowała wierszyki do swojego ulubionego pluszaka udającego mikrofon....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"...zabiłabym, gdyby ktoś próbował mi to odebrać. Gdyby pojawił się dżin i zaproponował mi, że już nigdy niczego nie zagram, ale za to będę szczęśliwa, wsadziłabym mu w dupę jego własną lampę. Wiem, że tak by było, potrafię się już do tego przed samą sobą przyznać. I wiem, że nic się z tym nie da zrobić. Nie da się z tego wyleczyć, taka po prostu jestem, taka się urodziłam".
Michalina Olszańska przyzwyczaiła swoich fanów do doskonałego aktorstwa. Jestem jedną z jej wielkich admiratorek. Gdy tylko w obsadzie pojawia się jej nazwisko, wiedziałam że to będzie doskonała produkcja i nigdy się w tym względzie nie zawiodłam. Zawsze wyrazista, oddająca swoim postaciom całą siebie. Przejmująca. Organiczna. Z przeszywającym spojrzeniem. Tajemnicza. Pełnokrwista. Mocna. Doskonała. Kobieca syrena Złota, bezduszna Anna, prowokacyjna Matylda, odrzucona Olga i zmysłowa Helena. Wiele ról, każda inna i wyjątkowa. Olszańska jednak to także uzdolniona skrzypaczka i sprawna pisarka. Jej powieści „Dziecko gwiazd. Atlantyda”, „Zaklęta” oraz „Era zero. Ostatnie starcie” zapewniły jej pełnoprawne i pewne miejsce wśród dobrych polskich pisarzy.
Główna bohaterka powieści „Akt*rka” to uznana aktorka i femme fatale, Rebeka Kier. Drapieżna, bezwzględna, zawsze idąca po swoje, pewna siebie nawet w niepewności codziennych zdarzeń, zakochana w aktorstwie ponad miarę, gardząca nudną i banalną codziennością. Jedyna. Charyzmatyczna. Oszałamiająca. Podziwiana. Najlepsza. Aktorzyca. Kochanka. Kobieta przez duże K.
A może to tylko iluzja? Może Rebeka to jedynie bezwolna marionetka w rękach reżyserów i charakteryzatorów, oraz filmowych partnerów, którzy robią dosłownie wszystko, byle uzyskać jej aprobatę, by po chwili podziękować za „znajomość”, obrobić tyłek z każdej strony i wyrzucić poza nawias? Czy z artsytycznego światka można w ogóle wypaść, jak po kilku drinkach z filmowej przyczepy? Czy aktorką/aktorem można się od-stać?
„Akt*rka” to książka o życiu, które przeplata się z aktorstwem, a właściwie o aktorstwie które za wszelką cenę chce wyjść na pierwszy plan, stając się całym życiem. Opowieść o sprzedawaniu swojej duszy i ciała po to, by chociaż na chwilę poczuć na sobie ogień popularności, zachwytów i ciepłych błysków fleszy. Czerwony dywan parzy stopy, ścianka bywa zbyt oślepiająca blaskiem fleszy, darmowe koreczki na srebrnych tacach już dawno wyschły. Wykrzywiona twarz kochanka przychodzącego na bankiet z żoną z początku razi, ale do wszystkiego można się ostatecznie przyzwyczaić. Wszystko wytrwać. W imię sztuki. Wyższej. W imię bycia wśród tych, którzy w pewien sposób czują się lepsi, ważniejsi, mocniejsi i tak są postrzegani przez zwykły, biedny plebs.
Olszańska opowiada o filmowym świecie bez żadnych tajemnic, nie oszczędza słów, nie obciąga (sic!) ze wstydem spódnicy. Nie zakrywa scenariuszem twarzy ani kolan.
Przeplatając sceny z aktorskiego życia podczas kręcenia wielkiej produkcji filmowej z głęboką wiwisekcją u znanego i sprytnego psychoterapeuty, który sam czerpie z artystów siły niczym wampir krew, rysuje obraz kobiety, która nie żyje w do końca normalnym i naturalnym świecie, ale pragnie tych fajerwerków tak mocno, że rękami i nogami oddala od siebie zwykłą, banalną codzienność.
„…jak pan myśli, co się dzieje we łbie aktora, który ma dziesięć dubli z rzędu wrzeszczeć ze strachu albo ryczeć? A czasem nawet cały dzień, tydzień, miesiąc. To nie może być zdrowe i nie mówię już nawet o emocjonalnej równowadze, tylko zwykłej biochemii mózgu”.
Czy można cały czas udawać, żyjąc tylko w świecie nierealnym? Rebeka to być może każda albo żadna ze znanych aktorek z filmowego światka. To pewna figura – kobieta wszechmocna, która nawet gdy upadnie po kresce i kieliszku prosecco na blade kafelki klubowej łazienki, wstanie, poprawi makijaż i „kurwując” na czym świat stoi, zacznie od nowa, pójdzie jeszcze dalej – w życiu i w sztuce. Bo tu nie ma czasu ani możliwości na łzy, niedostatki i żale. Jesteś tutaj albo wypadasz z gry. Wchodzisz w środowisko hien i szczerzysz zęby okolone krwistoczerwoną szminką. Grasz przez chwilę do jednej bramki z tymi, którzy tak bardzo cię nienawidzą, że muszą obserwować z bliska każdy twój ruch, w myśl zasady, że wrogów lepiej mieć zawsze bliżej siebie niż przyjaciół.
„Przez chwilę poudajemy, że się bardzo lubimy i żałujemy, że nie możemy spotykać się częściej. Obrobimy przy tym dupę wszystkim wspólnym znajomym, a przy odrobinie szczęścia wyciągniemy od siebie nawzajem sekrety, które radośnie poniesiemy dalej w świat. Uwielbiam cię, jesteś boginią, ale wszystko, co tu powiesz, może zostać i zostanie użyte przeciwko tobie”.
Przejmująco przedstawione losy Rebeki, to prawda o życiu tylko sztuką w swojej najgorszej i najboleśniejszej formie.
Michalina Olszańska ma niebywały wręcz zmysł obserwacji, który sprawnie i ciekawie przelewa na papier – czytając książkę, do ostatniej strony jesteśmy święcie przekonani, że znamy bohaterów osobiście, że już gdzieś o tych osobach słyszeliśmy. Czytając „czujemy” ten światek i karykaturalne postacie, i chociaż obruszamy się, udajemy zniesmaczenie „bo my tak byśmy nigdy nie postąpili…”, to jednak „Aktorka” ma w sobie coś takiego, że już w trakcie czytania zazdrościmy Kier życia w takim, a nie innym świecie. Zazdrościmy jej siły, znajomości i uwielbienia. Chcemy chociaż przez chwilę wejść w jej skórę i piękne, obcisłe, obsypane cekinami sukienki. Wchodzicie w to za nią, nie znając zakończenia historii…? ZAJRZYJ NA MOJĄ STRONĘ I JUŻ ZOSTAŃ: https://www.facebook.com/TatraLang/
"...zabiłabym, gdyby ktoś próbował mi to odebrać. Gdyby pojawił się dżin i zaproponował mi, że już nigdy niczego nie zagram, ale za to będę szczęśliwa, wsadziłabym mu w dupę jego własną lampę. Wiem, że tak by było, potrafię się już do tego przed samą sobą przyznać. I wiem, że nic się z tym nie da zrobić. Nie da się z tego wyleczyć, taka po prostu jestem, taka się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Akt*rka” Michaliny Olszańskiej to książka, która mocno mnie zaskoczyła. To opowieść o świecie kina – pełnym blasku, ale też mroku, iluzji i samotności. Bohaterka balansuje między prawdą a fikcją, sceną a codziennością, a czytelnik wraz z nią wchodzi w labirynt pytań o tożsamość, sztukę i cenę sławy.
Rebeka Kier to postać, której nie da się zignorować – pełna energii, ekstrawagancji i przekraczania wszelkich granic. Z jednej strony rośnie w siłę jako gwiazda ekranu, z drugiej – coraz bardziej zatraca się w tym, kim naprawdę jest. Jej życie to ciągła gra, gdzie trudno odróżnić rolę od autentyczności. Wciąż poszukuje odpowiedzi: gdzie kończy się sztuka, a zaczyna ona sama? Czy można „zostawić pracę na scenie”, gdy życie prywatne rozpada się na kawałki?
Lektura była wymagająca, ale niezwykle wciągająca – Olszańska pisze intensywnie, chwilami wręcz hipnotycznie. To książka, która zostawia w głowie echo, a w sercu mieszankę zachwytu i niepokoju.
„Akt*rka” Michaliny Olszańskiej to książka, która mocno mnie zaskoczyła. To opowieść o świecie kina – pełnym blasku, ale też mroku, iluzji i samotności. Bohaterka balansuje między prawdą a fikcją, sceną a codziennością, a czytelnik wraz z nią wchodzi w labirynt pytań o tożsamość, sztukę i cenę sławy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRebeka Kier to postać, której nie da się zignorować – pełna energii,...
O jakim zawodzie najczęściej marzą dziewczynki? Piosenkarka? Modelka? A może weterynarka? Chyba jednak najczęściej o byciu aktorką.
Michalina Olszańska w swojej książce „Akt*rka” przedstawia nam świat kina od środka, który wcale nie jest tym, o czy marzą dzieci i czym się wydaje. Nasza bohaterka, Rebeka jest uzdolnioną, dojrzałą kobietą spełniająca się w tym zawodzie, która na swoim koncie ma już wiele świetnych ról. Jednak właśnie lata spędzone na planie i wzloty ukształtowały jej pozycje ponieważ na tym etapie może już się bronić i decydować na co może sobie pozwolić.
Kiedy Rebeka stawiała pierwsze kroki w zawodzie świat w ukryciu kamer bardzo przekraczał granicę, a młode dziewczyny często zastraszane bały się bronić. Im mocniej kobieta zatracała się we własne role, tym z biegiem lat przestała zauważać kiedy kończy się gra, a zaczyna prawdziwe życie.
Nie wie kim jest, czego chce od życia i zaczyna terapie, zakochuje się w niewłaściwym mężczyźnie i z biegiem czasu zaczyna rozumieć, że w świecie showbizu nie ma taryfy ulgowej i w życiu Rebeki nie można połączyć kariery ze szczęściem co jest bardzo przykrą prawdą.
Książki, które odsłaniają nam autentyczność często mają bohaterów, których ciężko polubić, tak samo było i tutaj, jednak rośnie współczucie, bo mimo, że Rebeka ma życie, o którym tak wielu z nas marzy to za jej samotność czytelnik nie oddałby nic.
Przeczytałam książkę w mgnieniu oka, bardzo dobrze napisana ze świetnymi dialogami, przez które się płynęło, to zakończenie zepsuło mi wizerunek głównej bohaterki, spodziewałam się go, jednak poczułam, że to pójście na skróty.
Ale może te skróty ocalą Rebekę?
Współpraca barterowa z @wydawnictwomateria
O jakim zawodzie najczęściej marzą dziewczynki? Piosenkarka? Modelka? A może weterynarka? Chyba jednak najczęściej o byciu aktorką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMichalina Olszańska w swojej książce „Akt*rka” przedstawia nam świat kina od środka, który wcale nie jest tym, o czy marzą dzieci i czym się wydaje. Nasza bohaterka, Rebeka jest uzdolnioną, dojrzałą kobietą spełniająca się w tym zawodzie,...
Książka uwydatnia najmroczniejsze aspekty poświęcenia się pasji i zagląda za kulisy, bez skrępowania obnażając cenę jaką płaci się za bycie na świeczniku. Z jednej strony bohaterka ma wszystko czego pragnie , z drugiej dusi w sobie traumę i spycha na dno świadomości tlące się resztkami nadziei marzenia o normalności. Ale czym jest ta normalność?
Po lekturze nie da się spojrzeć na grane przez aktorów postaci tak jak wcześniej. Gdzie jest granica między emocjami ulubionych przez nas bohaterów filmów,a aktorami, którzy ich kreują?
Wulgarnie, dosadnie i bez tabu kroczymy drogą krzyżową Rebeki.
Współpraca z wydawnictwem Materia.
Książka uwydatnia najmroczniejsze aspekty poświęcenia się pasji i zagląda za kulisy, bez skrępowania obnażając cenę jaką płaci się za bycie na świeczniku. Z jednej strony bohaterka ma wszystko czego pragnie , z drugiej dusi w sobie traumę i spycha na dno świadomości tlące się resztkami nadziei marzenia o normalności. Ale czym jest ta normalność?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze nie da się...
Tytułowa aktorka to Rebeka Kier- ekscentryczna i powszechnie wielbiona diwa polskiego kina. To wytwór fikcji, choć w trakcie lektury coraz bardziej nabierałam przeświadczenia, że równie dobrze mogłaby to być postać prawdziwa. Tym bardziej, że autorka książki sama jest gwiazdą zarówno dużego jak i małego ekranu. Trudno więc pozbyć się wrażenia, że ta fabuła ma wiele wspólnego z prawdą, a historie przedstawione w książce wydarzyły się lub mogły się wydarzyć. Albo- jak przewrotnie zapowiada wydawca- dopiero się wydarzą.
Książka zabiera nas za kulisy branży filmowej, odsłaniając jej najbardziej osobliwe zakamarki, pełne absurdalnych charakterów i wstydliwych namiętności. Przewodnikiem po tym zadziwiającym uniwersum jest właśnie Rebeka. Poznajemy ją w trakcie kręcenia najnowszej produkcji filmowej - kostiumowego romansidła łączącego wątki mitologii greckiej i biblii. Fragmenty z planu filmowego są równie niedorzeczne co zabawne, a dialogi jednocześnie błyskotliwe i momentami szokująco wulgarne. Najważniejsze jednak, że dzięki nim możemy zajrzeć w głąb duszy aktora i uświadomić sobie, jak wiele emocji kosztuje wykreowanie wiarygodnej postaci. Dla Rebeki jej ostatnia rola okazuje się tak obciążająca, że nieoczekiwanie trafia ona na kozetkę słynnego terapeuty gwiazd.
Jestem przekonana, że ta książka wzbudzi w czytelnikach skrajne emocje- od zachwytu aż po dyskomfort. Rebeka to bowiem szokująca osobowość, która choć próbuje ukryć się za fasadą cynizmu i zgorzknienia, w rzeczywistości płaci za sławę bardzo wysoką cenę. Na kolejnych stronach będziemy świadkiem jej stopniowej metamorfozy, która doprowadzi do zaskakujących wniosków i dość nieoczekiwanego zakończenia.
„Akt*rka” to odważna, szczera i fragmentami skandaliczna historia. Spodoba się wszystkim, którzy lubią nieocenzurowane i jednocześnie zabawne historie, z niejednoznacznymi bohaterami, których trochę się lubi a trochę nie znosi.
Ja bawiłam się przy tej lekturze wspaniale.
Tytułowa aktorka to Rebeka Kier- ekscentryczna i powszechnie wielbiona diwa polskiego kina. To wytwór fikcji, choć w trakcie lektury coraz bardziej nabierałam przeświadczenia, że równie dobrze mogłaby to być postać prawdziwa. Tym bardziej, że autorka książki sama jest gwiazdą zarówno dużego jak i małego ekranu. Trudno więc pozbyć się wrażenia, że ta fabuła ma wiele...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 "Akt*rka" Michalina Olszańska
🟣 Rebeka Kier jest rozchwytywaną i znaną aktorką. Aktualnie bierze udział w ekranizacji, gdzie gra postać Hekate. Na co dzień to kobieta dość ekscentryczna, wiedząca czego chce i jak to osiągnąć. Ale pod tą maska skrywa się coś jeszcze...
Michalina Olszańska bezkompromisowo odkrywa prawdziwe oblicze aktorstwa. W swojej książce pokazuje jego blaski i cienie, z czego bardziej widzimy te negatywne emocje i rzeczy, które daje nam sława.
Główna bohaterka jest wykreowana w taki sposób, że trudno ją lubić. Ja jej współczułam. Mimo iż ma karierę, a co za tym idzie pieniądze, jest pogubiona i nieszczęśliwa.
Ucieka w pracę i w seks, nie pozwala sobie na głębsze poczucie emocji. Jeśli już to je udaje - grając. Nie polubiłam jej, wzbudziła we mnie skrajne emocje - często było to wkurzenie, ale z czasem i właśnie współczucie.
To nie jest wesoła historyjka zza kulis celebryckiego świata. To bolesna historia o tym co trzeba poświęcić, jak wiele trzeba znieść wy wzbić się na szczyty. Nie każdy chce i nie każdy mógłby żyć tak jak główna bohaterka.
Sporo tu bezpośrednich opisów, które mogą wydać się wulgarne, ale pokazują i brutalnie odkrywają prawdę o showbiznesie.
(Współpraca recenzencka)
6.5/10
📖 "Akt*rka" Michalina Olszańska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🟣 Rebeka Kier jest rozchwytywaną i znaną aktorką. Aktualnie bierze udział w ekranizacji, gdzie gra postać Hekate. Na co dzień to kobieta dość ekscentryczna, wiedząca czego chce i jak to osiągnąć. Ale pod tą maska skrywa się coś jeszcze...
Michalina Olszańska bezkompromisowo odkrywa prawdziwe oblicze aktorstwa. W swojej książce pokazuje...