rozwińzwiń

For Whom the Belle Tolls

Okładka książki For Whom the Belle Tolls autora Jaysea Lynn, 9781398550728
Okładka książki For Whom the Belle Tolls
Jaysea Lynn Wydawnictwo: Simon & Schuster UK Cykl: Hell's Belles (tom 1) romantasy
695 str. 11 godz. 35 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Hell's Belles (tom 1)
Tytuł oryginału:
For Whom the Belle Tolls: a hotter-than-hell, darkly funny romantasy from TikTok star Jaysea Lynn
Data wydania:
2025-01-28
Data 1. wydania:
2025-01-28
Liczba stron:
695
Czas czytania
11 godz. 35 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781398550728
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup For Whom the Belle Tolls w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki For Whom the Belle Tolls

Średnia ocen
7,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce For Whom the Belle Tolls

avatar
451
375

Na półkach:

To jedna z tych książek, które mają świetny punkt wyjścia, a potem konsekwentnie rozmijają się z oczekiwaniami. Pomysł na historię był naprawdę obiecujący: dziewczyna umiera, trafia do Zaświatów, poznaje demonicznego generała i odkrywa, że piekło może być czymś więcej niż miejscem wiecznej kary. Brzmi jak materiał na soczyste, ironiczne romantasy z pazurem.
Problem w tym, że przez pierwsze sto stron trudno poczuć cokolwiek poza znużeniem. Wstęp rozwleka się niemiłosiernie, a zamiast napięcia dostajemy długie, przegadane wprowadzenie do świata, który sam w sobie powinien być fascynujący. Motyw śmierci - zamiast być emocjonalnym punktem wyjścia - zostaje potraktowany jak formalność, którą trzeba odhaczyć przed właściwą akcją.
Najbardziej niezrozumiała jest dla mnie decyzja Lily. Trafia do miejsca przypominającego raj: ma wszystko - książki, jedzenie, wygodę, inteligentny dom spełniający zachcianki. A jednak z własnej woli wybiera pracę w piekle, bo… się nudzi. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby ta praca miała sens fabularny i moralny. Tymczasem hell desk funkcjonuje jak biuro obsługi klienta dla potępionych dusz, które i tak już są pod opieką demonów. Lily przejmuje rolę, która w praktyce sprowadza się do emocjonalnego (a czasem i fizycznego) „zarządzania” grzesznikami. Trudno zrozumieć, dlaczego to ona jest tu niezbędna.
Największy zgrzyt dotyczy jednak demonów. W książce pojawia się cała plejada istot: rogaci generałowie, skrzydlate bestie, książęta piekieł, sukuby, Lucyfer… a mimo to atmosfera bardziej przypomina konwent sympatycznych, nieco napalonych kucyków, niż królestwo potępionych. Demony są ugrzecznione, przesłodzone, momentami wręcz rozczulająco przyjazne. Nawet Lucyfer - zamiast budzić respekt - pełni funkcję papcia Luciego i opiekuna dzieci. Przy inwazji z innych wymiarów znajduje czas na niańczenie i oprowadzanie po piekle.
Romantyczny wątek z Belem również cierpi przez brak wyczucia proporcji. Napięcie między bohaterami jest wyraźne, ale sposób jego wprowadzania bywa nietrafiony. Lily potrafi w jednej chwili przejmować się losem dziecka, które przeszło przez traumę i uważa, że zasłużyło na piekło, a w następnej fantazjować o Belu mizającym ją ogonem. Ten kontrast nie jest prowokacyjny ani ironiczny — jest po prostu emocjonalnie niespójny.
Książka jest też bardzo przegadana. Dialogi i monologi wewnętrzne ciągną się długo, często bez wyraźnego celu fabularnego. Zamiast dynamiki dostajemy nadmiar słów, a po zakończeniu lektury pozostaje przede wszystkim zmęczenie.
Dla czytelników szukających lekkiego, bardzo „comfortowego” fantasy z piekielną estetyką książka może być przyjemną odskocznią. Dla mnie jednak była przede wszystkim męcząca i momentami zwyczajnie niesmaczna w zestawianiu poważnych tematów z erotycznym napięciem bez odpowiedniego wyczucia.

To jedna z tych książek, które mają świetny punkt wyjścia, a potem konsekwentnie rozmijają się z oczekiwaniami. Pomysł na historię był naprawdę obiecujący: dziewczyna umiera, trafia do Zaświatów, poznaje demonicznego generała i odkrywa, że piekło może być czymś więcej niż miejscem wiecznej kary. Brzmi jak materiał na soczyste, ironiczne romantasy z pazurem.
Problem w tym,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
49
49

Na półkach: ,

Lily nie miała łatwo pracując w obsłudze klienta, ale czara się przelała gdy lekarz potwierdził diagnozę. Lecz to co dla Lily było końcem okazało się początekiem czegoś większego.

🌟Życie po śmierci
🌟Duża dawka Humoru
🌟Demon x Dusza

"Stali się narzędziem kontroli, a ich imiona i postacie zostały zwyczajnie wypaczone"

Może i nie ma tutaj bardzo rozbudowanego świata, ale są świetne relacje bohaterów. Skupiamy się w dużej mierze właśnie na nich.

Beleth oraz Lily przechodzą długą drogę do swojej relacji, ale o tak zdrowej i pięknej miłości to dawno nie czytałam! Bohaterowie uwielbiają rozmawiać ze sobą o swoich uczuciach, wszystkie sprawy od razu jasno stawiają. Ale to nie koniec, bo ich przepychanki słowne często wprawiały mnie w głośny śmiech oraz uśmiechy do telefonu.

Główna bohaterka jednak zmaga się z dużym brzemieniem swojej śmierci oraz poczuciem, że nie wszystko zrobiła tak jak należy. Światłem w tym wszystkim okazuje się praca w Hellp desku, gdzie może dać upust swoim emocjom. Na jej drodze również pojawia się Rekiniczka, dziecko z trudną przeszłością i bardzo nie ufne. Lily postanawia wziąść sobie za cel, by pokazać małej istocie co tak naprawdę znaczy być kochanym.

No i mamy naszego kochanego Bela! Jedną z moich ulubionych postaci, jest on zabawny, cierpliwy a do tego piekielne przystojny! To w jaki sposób on traktuje swoich przyjaciół oraz ludzi wkoło siebie, jest największą zieloną flagą jaką poznałam!

Ta książka porusza trudne oraz ważne tematy, ale to z jakim uczuciem oraz rozwagą pisze o tym Autorka sprawia, że stałam się jej największą fanką już po pierwszym rozdziale.

Przepiękna historia, w której skupiamy się na bohaterach, oraz tym co oni czują. Tu nie ma plot twistów, ani ogromnego rozbudowanego świata, a mimo to wszystko przez 800 stron płynęłam wraz z tekstem. Jeśli macie ochotę na cozy fantasy skupiające się na emocjach bohaterów to ta ksiązka jest dla was idealna! Ja już ją pokochałam teraz wasza kolej 🥹

Lily nie miała łatwo pracując w obsłudze klienta, ale czara się przelała gdy lekarz potwierdził diagnozę. Lecz to co dla Lily było końcem okazało się początekiem czegoś większego.

🌟Życie po śmierci
🌟Duża dawka Humoru
🌟Demon x Dusza

"Stali się narzędziem kontroli, a ich imiona i postacie zostały zwyczajnie wypaczone"

Może i nie ma tutaj bardzo rozbudowanego świata,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2500
352

Na półkach:

Są książki, które wciągają historią. Są też takie, które wciągają atmosferą. A potem pojawia się For Whom The Belle Tolls autorstwa Jaysea Lynn — i nagle okazuje się, że można przepaść w obu tych rzeczach jednocześnie.
Ta historia zaczyna się od śmierci, ale absolutnie nie ma w niej ciszy, pustki ani chłodu. Wręcz przeciwnie — Zaświaty w tej książce tętnią życiem. Są zaskakująco barwne, pełne ironii, chaosu i przedziwnej codzienności, w której bóstwa mogą ustawić się po kawę, a dusze odnajdują drugą szansę tam, gdzie nikt by się jej nie spodziewał. Ten świat ma w sobie coś dziwnie znajomego, a jednocześnie niepokojąco innego — jak sen, który wydaje się zbyt realny.
Lily jest bohaterką, którą bardzo łatwo polubić. Sarkastyczna, błyskotliwa, odważna i zawsze gotowa do działania — nawet wtedy, gdy trafia w sam środek piekła. I choć jej charakter oraz sposób radzenia sobie z rzeczywistością budzą sympatię, w mojej opinii jest w niej też coś, co momentami wybijało mnie z historii. Lily bywa aż zbyt idealna. Taka trochę „och i ach” — zawsze trafnie odpowie, zawsze znajdzie rozwiązanie, zawsze jest silna dokładnie wtedy, kiedy trzeba. Brakowało mi chwil, w których byłaby bardziej krucha, bardziej zagubiona, bardziej… ludzka. Paradoksalnie jednak nawet ta przesadna perfekcyjność nie odbiera jej uroku, a raczej sprawia, że czytelnik jeszcze mocniej chce zobaczyć moment, w którym pęknie jej maska.
A potem pojawia się Bel.
Demoniczny generał o głosie, który prawdopodobnie potrafiłby zatrzymać czas. Ich relacja rozwija się powoli, ale z niezwykłą intensywnością. To nie jest zwykłe romantyczne napięcie — między nimi od początku czuć coś głębszego. Zrozumienie. Spokój. Jakby dwoje istot, które całe życie — albo całe wieki — szukały miejsca dla siebie, nagle znalazło je w drugiej osobie.
To właśnie relacja Lily i Bela jest sercem tej historii. Pełna subtelnych momentów, drobnych gestów i emocji, które narastają niemal niezauważalnie, aż w pewnym momencie czytelnik orientuje się, że jest w samym środku czegoś naprawdę pięknego.
Ale ta książka ma też drugie oblicze.
Pod powierzchnią humoru, sarkazmu i niezwykłej codzienności Zaświatów czai się coś mroczniejszego. Napięcie powoli narasta, a poczucie zagrożenia sprawia, że ta historia zaczyna przypominać spokojną wodę, pod którą kryje się coś znacznie głębszego i groźniejszego.
I właśnie ta mieszanka sprawia, że trudno się od niej oderwać. Fantastyka, humor, emocje i relacja, która rozwija się w sposób niezwykle naturalny — wszystko to splata się w historię, która jest jednocześnie lekka i pełna znaczeń.
To opowieść o śmierci, która okazuje się początkiem.
O piekle, które może stać się domem.
I o spotkaniu, które zmienia wszystko.
A kiedy zamyka się ostatnią stronę, zostaje jedno bardzo wyraźne wrażenie — że to dopiero początek tej historii.

Są książki, które wciągają historią. Są też takie, które wciągają atmosferą. A potem pojawia się For Whom The Belle Tolls autorstwa Jaysea Lynn — i nagle okazuje się, że można przepaść w obu tych rzeczach jednocześnie.
Ta historia zaczyna się od śmierci, ale absolutnie nie ma w niej ciszy, pustki ani chłodu. Wręcz przeciwnie — Zaświaty w tej książce tętnią życiem. Są...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

835 użytkowników ma tytuł For Whom the Belle Tolls na półkach głównych
  • 579
  • 209
  • 47
137 użytkowników ma tytuł For Whom the Belle Tolls na półkach dodatkowych
  • 68
  • 27
  • 9
  • 9
  • 9
  • 8
  • 7

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki For Whom the Belle Tolls

Więcej
Jaysea Lynn For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem Zobacz więcej
Jaysea Lynn For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem Zobacz więcej
Jaysea Lynn For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem Zobacz więcej
Więcej