Zabiorę Cię do piekła

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-03-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-13
- Liczba stron:
- 514
- Czas czytania
- 8 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383736044
Ellie Salinger, studentka psychologii na UCLA, przenosi się do Bostonu, by kontynuować naukę na wydziale kryminologii w MIT. Jej wybór nie jest jednak podyktowany chęcią zdobycia dyplomu prestiżowej uczelni, lecz pragnieniem wyrównania rachunków. Ellie nie zapomniała o ludziach, którzy zmienili jej życie w piekło – i jest gotowa sprawić, by słono za to zapłacili.
W trakcie realizacji tego planu jej sprzymierzeńcem staje się mężczyzna, który doskonale rozumie, że Salinger nie cofnie się przed niczym, by wymierzyć sprawiedliwość.
Z każdą wspólnie spędzoną chwilą Ellie i ten, którego wyznaczyła na swojego kata, odkrywają, że mroczne tajemnice, jakimi się karmią, coraz bardziej ich do siebie zbliżają. Razem przekonają się, do czego zdolni są ludzie opętani żądzą zemsty, i sprawdzą, gdzie tak naprawdę leżą granice moralności.
Kup Zabiorę Cię do piekła w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zabiorę Cię do piekła
Ta książka nie jest wygodna. Jest mroczna, intensywna i emocjonalnie wyczerpująca — dokładnie taka, jakiej się spodziewałam po samym tytule. „Zabiorę cię do piekła” to historia, która wciąga bez ostrzeżenia i nie pozwala czytać jej obojętnie. Autorka prowadzi czytelnika przez świat pełen toksycznych relacji, trudnych emocji i wyborów, które nigdy nie są czarno-białe. Bohaterowie balansują na granicy bólu i namiętności, a napięcie między nimi jest momentami duszne, wręcz przytłaczające. To książka, która pokazuje, jak cienka jest granica między miłością a destrukcją. Są tu sceny, które bolą, ale właśnie one nadają tej historii autentyczność. Nie wszystko da się usprawiedliwić — i to jest jej największa siła. Polecam czytelnikom, którzy nie boją się mroku, trudnych tematów i historii, które zostawiają po sobie niepokój zamiast ukojenia. Jeśli lubicie książki, które wciągają jak wir i długo nie chcą puścić — to będzie coś dla Was. 🖤
Oceny książki Zabiorę Cię do piekła
Poznaj innych czytelników
106 użytkowników ma tytuł Zabiorę Cię do piekła na półkach głównych- Chcę przeczytać 53
- Przeczytane 51
- Teraz czytam 2
- Posiadam 10
- 2025 5
- Ulubione 4
- Kolejka 1
- Proza 1
- Polecam 1
- Posiadam w bibioteczce :) 1
Inne książki autora
Czytelnicy Zabiorę Cię do piekła przeczytali również
Cytaty z książki Zabiorę Cię do piekła
Nie krzyczałam, bo bałam się, że jeśli podniosę głos, wszystko się rozpadnie. A ja wciąż wierzyłam, że w tych ruinach jest coś, co da się jeszcze uratować. Myliłam się. Niektóre rzeczy nie są do naprawienia — one są tylko lekcją, którą płaci się sobą.
Nie krzyczałam, bo bałam się, że jeśli podniosę głos, wszystko się rozpadnie. A ja wciąż wierzyłam, że w tych ruinach jest coś, co da się je...
Rozwiń ZwińByłam domem bez drzwi. Każdy mógł wejść, każdy mógł zostawić po sobie ślady, których nie dało się już zetrzeć. Ty nie pytałeś o pozwolenie — mówiłeś, że wiesz lepiej, czego mi trzeba. A ja chciałam, żeby ktoś wreszcie był pewny czegokolwiek w moim życiu. Nawet jeśli tą pewnością był strach.
Byłam domem bez drzwi. Każdy mógł wejść, każdy mógł zostawić po sobie ślady, których nie dało się już zetrzeć. Ty nie pytałeś o pozwolenie —...
Rozwiń ZwińByłam lojalna nawet wobec bólu. Broniłam cię w myślach, w rozmowach, przed samą sobą. Każde moje „to nic takiego” było małą zdradą wobec dziewczyny, którą kiedyś byłam. Teraz widzę ją wyraźnie — patrzy na mnie bez wyrzutów, tylko z ogromnym zmęczeniem.
Byłam lojalna nawet wobec bólu. Broniłam cię w myślach, w rozmowach, przed samą sobą. Każde moje „to nic takiego” było małą zdradą wobec dzi...
Rozwiń Zwiń











































Opinie i dyskusje o książce Zabiorę Cię do piekła
Ta książka nie jest wygodna. Jest mroczna, intensywna i emocjonalnie wyczerpująca — dokładnie taka, jakiej się spodziewałam po samym tytule. „Zabiorę cię do piekła” to historia, która wciąga bez ostrzeżenia i nie pozwala czytać jej obojętnie.
Autorka prowadzi czytelnika przez świat pełen toksycznych relacji, trudnych emocji i wyborów, które nigdy nie są czarno-białe. Bohaterowie balansują na granicy bólu i namiętności, a napięcie między nimi jest momentami duszne, wręcz przytłaczające.
To książka, która pokazuje, jak cienka jest granica między miłością a destrukcją. Są tu sceny, które bolą, ale właśnie one nadają tej historii autentyczność. Nie wszystko da się usprawiedliwić — i to jest jej największa siła.
Polecam czytelnikom, którzy nie boją się mroku, trudnych tematów i historii, które zostawiają po sobie niepokój zamiast ukojenia. Jeśli lubicie książki, które wciągają jak wir i długo nie chcą puścić — to będzie coś dla Was. 🖤
Ta książka nie jest wygodna. Jest mroczna, intensywna i emocjonalnie wyczerpująca — dokładnie taka, jakiej się spodziewałam po samym tytule. „Zabiorę cię do piekła” to historia, która wciąga bez ostrzeżenia i nie pozwala czytać jej obojętnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka prowadzi czytelnika przez świat pełen toksycznych relacji, trudnych emocji i wyborów, które nigdy nie są czarno-białe....
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Powiem szczerze nie spodziewam się aż tak dobrej historii.
" Zabiorę cię do piekła " opowiada historię Ellie, która przenosi się do Bostonu by kontynuować naukę na wydziale kryminologii. Wybór kierunku podyktowany jest wymierzeniem zemsty. W realizacji jej planu jej sprzymierzeńcem staje się mężczyzna, który dosyć szybko pojmuje, że dziewczyna nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel.
Uwielbiam w niej relacje dwójki głównych bohaterów. Jest ona dosyć wyważona i bardzo naturalna. Ciekawie się czyta jak nawzajem pomagają sobie poskromić swoje własne demony.
Wątek planu Ellie był nawet ciekawie poprowadzony i nie miałam się do czego przyczepić bo był przemyślany. Nie było momentu był w niego nie uwierzyła.
Historia mi się podobała, szczególnie że miała ona dosyć sporą poprzeczkę do pokonania. Nie jest ona dla każdego gdyż częściowo jest to dark romans. Na kartach powieści mamy parę brutalniekszych scen, choć nie są one opisane zbyt brutalny sposób. Skierowana jest dla pełnoletnich czytelników.
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Powiem szczerze nie spodziewam się aż tak dobrej historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Zabiorę cię do piekła " opowiada historię Ellie, która przenosi się do Bostonu by kontynuować naukę na wydziale kryminologii. Wybór kierunku podyktowany jest wymierzeniem zemsty. W realizacji jej planu jej sprzymierzeńcem staje się mężczyzna, który dosyć...
Książki ze szczęśliwym zakończeniem czy…życiowe ?
“Osobno byliśmy wybrakowani - razem cudownie niedopasowani. “
Ta książka zaintrygowała mnie już samym specyficznym tytułem. Dodajcie do tego lawinę pozytywnych opinii i …nie można przejść obojętnie. Wątek zemsty, uczucia, które nie miało mieć miejsca, mroczny klimat i namiętne sceny - taka wybuchowa mieszanka wszystkiego co z pozoru do siebie niekoniecznie pasuje, a jednak tworzy spójną i wciągającą całość.
Ellie można uznać za wyrachowaną manipulatorkę, która za wszelką cenę będzie dążyć do celu. Można też zobaczyć w niej ofiarę, która przeszła koszmar, piekło, po którym chce się pozbierać i wierzy, że tylko zemsta ją uleczy i da jej spokój.
Ma plan, odniosłam wręcz wrażenie, że plotła go misternie jak pajęczyca swoją sieć. Każda nitka była skrupulatnie przemyślana, tak precyzyjnie, że budziło to i podziw i przerażenie. Lepiej jej nie podpadać. Wnikliwa, spostrzegawcza jak Sherlock Holmes - po drobnych szczegółach jest w stanie poznać człowieka lepiej niż on sam siebie. I gdy w jej życiu, za sprawą kolejnego dramatu, pojawił się on - demon w ludzkiej skórze jak sam o sobie myśli - szybko doszła do wniosku, że wie o nim wszystko i perfekcyjnie sprawdzi się jako pionek w jej grze. I z jego pomocą wygra.
W wielu kwestiach miała rację, przejrzała kroki swoich wrogów, ale nie wzięła pod uwagę jednego - nie tylko ona potrafiła perfekcyjnie ukrywać swoje tajemnice…
“-Sprawiedliwość nigdy nie jest głupia, Ellie.
Za to nad wyraz często niewspółmierna do winy. Gdybym mogła się zadowolić sprawiedliwością, nie musiałabym zmieniać się w oprawcę. “
Był brakującym elementem. Był jej przekleństwem, czy ratunkiem, wsparciem ? Kto tu jest rzeczywiście katem, oprawcą, a kto ofiarą? Z początku … Bałam się w jakim kierunku to się potoczy. Później bałam się coraz bardziej… Przed finałem już zwątpiłam we wszystko, a na koniec… Przygotujcie chusteczki.
Czy ta historia miała szansę na szczęśliwe zakończenie ? Czy gdyby nie ich notoryczne, błędne przekonania, że wiedzą co to drugie ma na myśli, że tak dobrze się na sobie poznali, to mogliby inaczej wykorzystać dany im czas? Autorka pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, złamanym sercem i pustką. Bo wbrew pozorom, zemsta nie daje szczęścia, a może da satysfakcję tylko czy…warto tak wiele dla niej poświęcić ?
Mam zastrzeżenia do tej historii. Moja mroczna dusza chciała więcej szczegółów z przeszłości Elli, lepiej poznać to tytułowe piekło, przez które przeszła. Dokładniejszy opis poszczególnych etapów jej planu też by mnie zadowolił. Choć książka nie należy do cieniasków, nie miałabym nic przeciwko temu by miała te kilka rozdziałów więcej.
Ale trzymała w napięciu od początku do końca. Ciężka aura tajemnic, tej drastycznej przeszłości, niepewność do czego doszło i do czego dojdzie - wszystko to sprawiało, że chciało się więcej, chciało się czytać od początku do końca, nie przerywając. Chwile będące taką iskierką w ciemności jaka dominowała w życiu tej dwójki, chwile namiętności ale też zwykłej czułości, wsparcia, którego oboje potrzebowali mimo przywdzianych masek twardzieli, obojętnych na wszystko, takich których już nic nie złamie bardziej niż złamało dotychczas - były takim dającym wytchnienie przerywnikiem w tej ciągłej walce jaką oboje toczyli. Tak, ta historia to wręcz opis licznych wojen, bitew, na ringu oraz w życiu, które wywołała obsesja zemsty. Na początku tylko ona chciała odpłacić i zrobiła to tak, że wielu z Was nie będzie wiedziało co finalnie o niej myśleć, bo jej metody budzą mieszane uczucia. Ale i on czuł, że musi wraz z nią tego dokonać, by mogła zaznać spokoju. Mieli umowę, ale nie wszystkie warunki spełnili. Z jakich się wywiązali, a z jakich nie - koniecznie sprawdźcie sami.
Nie czytałam jeszcze książek autorki, choć je kojarzę i mam w planie. Teraz jej pióro mnie zaintrygowało na tyle, że muszę poznać je lepiej. Z tej lżejszej strony ? Ta mroczna na swój sposób mnie zachwyciła, choć niezaprzeczalnie zakończenie boli.
Ale życie nie zawsze daje nam wszystko czego chcemy. Coś zyskujemy, a coś tracimy. Czy tego chcemy czy też nie. I między innymi dlatego warto sięgnąć po tę książkę. Więcej zalet już wymieniłam, resztę poznajcie sami. Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Książki ze szczęśliwym zakończeniem czy…życiowe ?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Osobno byliśmy wybrakowani - razem cudownie niedopasowani. “
Ta książka zaintrygowała mnie już samym specyficznym tytułem. Dodajcie do tego lawinę pozytywnych opinii i …nie można przejść obojętnie. Wątek zemsty, uczucia, które nie miało mieć miejsca, mroczny klimat i namiętne sceny - taka wybuchowa mieszanka wszystkiego...
Przegadana, denerwujący opis uczuć, nie dla mnie
Przegadana, denerwujący opis uczuć, nie dla mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to jazda bez trzymanki nieprzewidywalna, mroczna i pełna emocji, które pozostają w czytelniku jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.
„Zabiorę Cię do piekła” to opowieść, która wymyka się klasycznym romansom. To coś więcej to psychologiczna gra z czytelnikiem, w której nie ma miejsca na komfort i oczywistości.
Ellie Salinger nie jest typową bohaterką. Nie szuka przebaczenia, nie pragnie uzdrowienia. Szuka zemsty. I robi to z zimną determinacją, która jednocześnie fascynuje i przeraża. Jej droga przez piekło, zarówno to wewnętrzne, jak i to, które sama tworzy dla innych, jest niesamowicie wciągająca. Każda jej decyzja, każde słowo i gest są jak cień zawsze coś ukrywają.
Co niezwykłe, ta historia nie opiera się na taniej sensacji. Wręcz przeciwnie jest gęsta od emocji, pełna moralnych niejednoznaczności, a relacja Ellie z jej tajemniczym sprzymierzeńcem to nie romans, lecz niepokojąca symbioza. Dwoje ludzi złamanych przez przeszłość, karmiących się nawzajem swoim bólem i gniewem, budujących coś na pograniczu obsesji i lojalności. To nie jest piękne. Ale jest prawdziwe. I właśnie przez to tak wciągające.
To, co szczególnie mnie urzekło, to specyfika tej książki jej duszna atmosfera, nietypowa narracja i fakt, że autorka nie daje nam niczego na tacy. Nie ma tu prostych emocji, jasnych odpowiedzi czy jednoznacznych bohaterów. To historia z pogranicza snu i koszmaru, a jednocześnie bardzo ludzka bo opowiada o tym, do czego zdolny jest człowiek, gdy zostaje zraniony aż do samego rdzenia.
Od siebie dodam tylko jedno to książka, którą się nie tylko czyta, ale czuje. Czasem z lękiem, czasem z podziwem, a czasem z dziwnym poczuciem zrozumienia dla tych, którzy wybierają ciemność.
„Zabiorę Cię do piekła” to nie historia dla każdego i właśnie dlatego warto ją przeczytać.
Ta książka to jazda bez trzymanki nieprzewidywalna, mroczna i pełna emocji, które pozostają w czytelniku jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zabiorę Cię do piekła” to opowieść, która wymyka się klasycznym romansom. To coś więcej to psychologiczna gra z czytelnikiem, w której nie ma miejsca na komfort i oczywistości.
Ellie Salinger nie jest typową bohaterką....
I jak mogłam odrzucić to uczucie, skoro tak desperacko i wbrew wszelkiej logice właśnie jego potrzebowałam?.. „
Ellie piękna młoda kobieta , jeszcze nie tak dawno studiowała psychologię teraz kryminologię czym kierowana jest ta nagła zmiana, przypadek? Oj nie, skrzywdzona kobieta jest wstanie poświęcić wiele zemsta, której tak pragnie zmieniła w jej życiu naprawdę wiele. Gdy wszystko co zaplanowała idzie w dobry kierunku nagle na jej drodze pojawia się James mężczyzna, który nie ma skrupułów, choć oboje starają się odpędzić od siebie uczucia one uderzają w najmniej oczekiwanym momencie. Czy zemsta, która zaplanowała kobieta pociągnie tych dwoje na dno? A może ich historia poryczy się zupełnie inaczej niż się spodziewacie?
„Zabiorę Cię do Piekła „ to książka, która totalnie mnie zaskoczyła, spodziewałam się czegoś innego może mocnego romansu, a dostałam mocny ostry thriller z nutką pożądana.
Ta książka to istny rollecoaster emocji, nie ma tu nudy i oczywistości wszystko jest skrupulatnie zaplanowane i realizowane. Podoba mi się w tej książce to, że autorka nie przedstawiła bohaterów mimo nie do końca sprzyjających sytuacji w życiu jako osoby kruche zdecydowanie nie, pokazała dwie mocne osobowości co osobiście bardzo mi się podobało nie była to kolejna książka, gdzie bohaterka boi się stanąć oko w oko z demonami przeszłości. Cała fabuła i zamysł książki jest naprawdę dopracowany, książka od samego początku trzyma w napięciu powoduje szybsze bicie serca, jednocześnie zaskakuje i wywołuje ciarki na całe, a zakończenie cóż nie tego się spodziewałam ale przecież nie każda książka kończy się „szczęśliwie „ i nie będę ukrywała, ale łezka zakręciła mi się w oku. Czy ta książka jest dla każdego? Uważam że nie, nie znajdziecie tu słodkiego romansiku i cukierkowych postaci , ta książka to zdecydowanie ostra jazda bez trzymanki.
Więc jeżeli lubicie takie klimaty to zachęcam Was do przeczytania książki Anny Prusik „Zabiorę Cię do Piekła „.
I jak mogłam odrzucić to uczucie, skoro tak desperacko i wbrew wszelkiej logice właśnie jego potrzebowałam?.. „
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEllie piękna młoda kobieta , jeszcze nie tak dawno studiowała psychologię teraz kryminologię czym kierowana jest ta nagła zmiana, przypadek? Oj nie, skrzywdzona kobieta jest wstanie poświęcić wiele zemsta, której tak pragnie zmieniła w jej życiu naprawdę wiele....
Ellie przenosi się do Bostonu, by tutaj kontynuować studia, ale nie kieruję nią ambicja. Tylko chęć zemsty, którzy zamienili jej życie w piekło. By zrealizować swój plan kobieta potrzebuje wspólnika. Jej wybór pada na byłego studenta, odnoszącego sukcesy w pewnej dziedzinie, Jamesa.
James i Ellie spędzają ze sobą coraz więcej czasu, zaczyna ich łączyć coś więcej niż tylko tajemnice i pragnienie zemsty...
Przyznam się szczerze, że początkowe rozdziały sprawiły mi dość sporą trudność z wczuciem się w tą historię. A to z powodu takiego wolniejszego tempa, takiego "jakby spokoju" bijącego od tej historii, bo tutaj to wszystko jest takie wyważone. Ale jednocześnie to miało swój urok i przekonało mnie.
Ellie i jej tajemniczy plan, który jest skrupulatnie realizowany, wszystko jest przemyślane i nie ma jakiś bezmyślnych akcji, które mogą popsuć całą akcję. I to jest genialne posunięcie, które mi się bardzo spodobało.
Cóż nasi bohaterowie... Z Ellie miałam problem. Z jednej strony wyrachowana, z drugiej skrzywdzona co powodowało moją chwiejną sympatię do niej.
Jamesa uwielbiam, skradł chłopak moje serce.
Jedna rzecz, która mi się nie podobała to zakończenie. Ja się nie zgadzam na takie... jak mogłaś to uczynić.
Ellie przenosi się do Bostonu, by tutaj kontynuować studia, ale nie kieruję nią ambicja. Tylko chęć zemsty, którzy zamienili jej życie w piekło. By zrealizować swój plan kobieta potrzebuje wspólnika. Jej wybór pada na byłego studenta, odnoszącego sukcesy w pewnej dziedzinie, Jamesa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJames i Ellie spędzają ze sobą coraz więcej czasu, zaczyna ich łączyć coś więcej niż tylko...
„nie wszystkie walki wygrywa się wyłącznie siłą”
Anna Prusik kilka lat temu zadebiutowała pod pseudonimem Anna Craft dylogią „Stackhouse” w skład której wchodziły „Jak naprawić palanta” i „Jak nie zepsuć palanta”. Świetnie się przy tym bawiłam, więc z ciekawością sięgnęłam po najnowszą książkę autorki „Zabiorę Cię do piekła". Tak jak się spodziewałam - to historia o zupełnie innym charakterze, niż jej wcześniejsze romanse. Nie ma w nie już tego lekkiego, sarkastycznego zabarwienia, a atmosfera robi się coraz cięższa, pełna sekretów i nieoczekiwane rozwiązania w stylu suspensu. Zgrabnie połączyła różne elementy gatunkowe, spośród których wysuwa się romans wraz z wciągającą intrygą i charakterem thrillera.
Eleonora Sallinger przenosi się z uczelni w Los Angeles do Cambridge, by tam na politechnice MIT, by studiować na wydziale kryminalnym. Dosyć długo nie było wiadomo, czego będzie dotyczyła jej nauka, podobnie jak niejasna jest jej przeszłość i konkretne zamierzenia. To mi trochę przeszkadzało, bo nie mogłam wniknąć w postać Ellie.
Wyraźnie natomiast widać, że zmiana uczelni nie jest przypadkowa, lecz dobrze przemyślana, bo dziewczyna przyjeżdża tu z konkretnym planem. Planem zemsty. Jest w tym sama, ma jakieś swoje trudne przeżycia i teraz zamierza wymierzyć własną sprawiedliwość. Te doświadczenia nie od razu są wyeksponowane, ale dowiadujemy się o nich w odpowiednim momencie i stopniowo. Jedno jest pewne, ona potrzebuje kogoś, kto by jej pomógł.
Niespodziewanie spotyka kogoś, kto staje się jej sojusznikiem. Gdy los stawia na jej drodze przystojnego, charyzmatycznego, nieco mrukliwego nieznajomego, okazuje się, że jest on odpowiednią osobą do tego zadania. Jedno jest wiadome od początku: oboje mają poharatane dusze i trudną przeszłość za sobą, więc łączy ich więcej niż na pozór by się wydawało.
Na kartach tej powieści każdy rozdział ma grafikę, która współgra z tym co dzieje się w danym momencie. Nie jest ona cały czas taka sama, jak to z reguły bywa, a to dodatkowo uatrakcyjnia to wydanie. Części dotyczące Ellie ozdobione są kwiatami w różnych fazach rozwoju, natomiast te, w których wypowiada się tajemniczy nieznajomy ma za swoim imieniem mur, który też zmienia swój wygląd w zależności od tego, co w danym momencie się dzieje. Celowo nie wymieniam jego imienia, mimo że wiem, że w niektórych opiniach ono się pojawia. Wiemy o nim na początku tyle, że nigdy nic nie szło po jego myśli, a wybór ścieżki życiowej, jaką obrał, nie podobało się jego rodzinie.
„Zabiorę Cię do piekła” ma w sobie elementy, które można zaliczyć do thrillera, ale nie jest on typowy dla tego gatunku, gdyż są w nim role odwrócone. Wiemy bowiem, kto jest osobą planującą zemstę, ale ci, których ona dotyczy, nie są tego świadomi. Ten wątek przeplata się z motywem rodzącego się uczucia między bohaterami, ale on nie przebiega schematycznie. To jedna z tych książek, w których nie od razu wszystko jest jasno wyjaśnione, czasami można poczuć dezorientację, a w trakcie czytania pojawia się wiele pytań. Autorka wprowadza nas w historię w sposób opisowy, ale nie wszystko od razu ujawnia, chociażby kwestię kierunku studiów bohaterki, czy jej przeszłości. Pierwsze strony mają charakter wprowadzający, więc historia toczy się spokojnie. Jednak im dalej, tym akcja staje się bardziej dynamiczna, bogata w wydarzenia i dramatyczne zwroty sytuacji.
Nie raz dałam się zaskoczyć spodziewając się zupełnie innego obrotu spraw, a już finałowe rozdziały całkowicie mnie zwaliły z nóg. Nie tego się spodziewałam, i jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić, to właśnie do zakończenia. Ono mi w ogóle nie przypadło do serca, więc pozostawiło we mnie lekki zawód.
Mimo to nie można odmówić tej książce wyjątkowej konstrukcji, klimatu i nieoczywistych rozwiązań fabularnych. To historia, która wciąga i intryguje, prowadząc czytelnika przez sieć tajemnic, emocji i trudnych decyzji. Pani Anna Prusik pokazała, że świetnie czuje się zarówno pisząc komedię romantyczną, jak i w dramatycznych fabułach, w których pobrzmiewa lekko mroczny klimat. Zabiera nas w mroki ludzkiej duszy, pokazując, że zemsta nie zawsze przynosi ukojenie. Nie jest to typowy thriller ani romans, lecz coś pomiędzy – mieszanka gatunków, która sprawia, że trudno oderwać się od lektury.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Amare
„nie wszystkie walki wygrywa się wyłącznie siłą”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna Prusik kilka lat temu zadebiutowała pod pseudonimem Anna Craft dylogią „Stackhouse” w skład której wchodziły „Jak naprawić palanta” i „Jak nie zepsuć palanta”. Świetnie się przy tym bawiłam, więc z ciekawością sięgnęłam po najnowszą książkę autorki „Zabiorę Cię do piekła". Tak jak się spodziewałam - to historia o...
#Współpraca reklamowa
Hejka Moliki, czy kiedykolwiek w swoim życiu mieliście ochotę się zemścić, ale tak naprawdę? Może ktoś Was tak bardzo skrzywdził, oszukał lub niesprawiedliwie potraktował? Zemsta często kusi, obiecując ogromną satysfakcję i wyrównanie wszystkich rachunków. Ale czy rzeczywiście daje nam ulgę, czy tylko niepotrzebnie nakręca?
Autorka zabiera nas do świata nieoczywistych bohaterów, których życie dalekie jest od typowych i słodkich romansów. Ellie i James to postacie pełne sprzeczności – tajemnicze, lekko niepokojące, owiane swoistym mrokiem przeszłości. Ich wzajemna relacja to emocjonalny rollercoaster: burzliwa, nieprzewidywalna i chaotyczna.
Ellie, dążąc do zemsty, angażuje Jamesa w swój plan, jednak jego rola przynajmniej dla mnie pozostaje dość enigmatyczna. Choć fabuła intryguje i wiem, że główną bohaterkę spotkały okropne rzeczy, to tak naprawdę nie wiem, co takiego się wydarzyło, że aż popchnęło ją do tak chłodnego wykalkulowania swojej vendetty. James zaś jest mężczyzną targanym autodestrukcyjnymi impulsami, stracił brata, rzucił studia i walczy w oktagonie na wysokie stawki.
James to bohater, który początkowo wydaje się szorstki i trudny, jednak z czasem odkrywamy jego troskliwą naturę. Ellie, przeciwnie to zamknięta w sobie, chłodna i trudna do rozszyfrowania kobieta, która szczerze mówiąc, nie wiem, czy zdobyła moją sympatię. Mam bardzo mieszane uczucia względem tej opowieści i nie wiem, czy to nie jej i mój czas, czy ja jej nie zrozumiałam. Niby wciąga, bo chciałam się dowiedzieć czy misterny plan się uda, ale jednak coś mi chyba umknęło.
Ta książka zdecydowanie nie jest łatwa, nie jest schematyczna, nie jest klasyczna, jest specyficzna i mocno charakterystyczna, co zdecydowanie należy tu podkreślić. To opowieść o dwójce osób naznaczonych bólem, które w swojej „destrukcji” odnajdują siebie. Raczej nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeśli szukacie historii intrygującej, niepokojącej i pełnej swoistego mroku, może to być lektura dla Was.
Za możliwość zrecenzowania „Zabiorę Cię do piekła” dziękuję Wydawnictwu Amare.
#Współpraca reklamowa
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHejka Moliki, czy kiedykolwiek w swoim życiu mieliście ochotę się zemścić, ale tak naprawdę? Może ktoś Was tak bardzo skrzywdził, oszukał lub niesprawiedliwie potraktował? Zemsta często kusi, obiecując ogromną satysfakcję i wyrównanie wszystkich rachunków. Ale czy rzeczywiście daje nam ulgę, czy tylko niepotrzebnie nakręca?
Autorka zabiera nas do...
„Zabiorę cię do piekła” to książka autorstwa Anny Prusik, która porwała mnie. Zemsta bywa niezwykle destrukcyjna, potrafi zakorzenić się w człowieku bardzo głęboko. Nie potrafi uzdrowić duszy, może dać chwilowy upust emocji. Po jej realizacji może pozostać jedynie pustka, kiedy jedyny cel jaki miało się w życiu znika. Czy jest szansa na to, że nie poczuje się wyrzutów sumienia? Historia młodej dziewczyny, która przewartościowała swoje życie dokonując wyboru, który nie jest prosty. Chce zadośćuczynienia za ból, krzywdy i cierpienie, które zaznała. Czy jesteście gotowi zejść do samego piekła?
Główną bohaterką książki autorstwa Anny Prusik pod tytułem „Zabiorę cię do piekła” jest Ellie Salinger, to młoda studentka psychologii z UCLA, zdecydowała się na przeniesienie do Bostonu, ponieważ zdecydowała się nie tylko zmienić kierunek studiów, ale i uniwersytet. Przeniosła się na MIT, chce zajmować się kryminologią, ma swoje własne powody, aby się tym zająć. Przede wszystkim chce mieć możliwość wyrównania rachunków. Ellie jest zdeterminowana i z całą pewnością nie zapomniała o tych, którzy chcieli ją zniszczyć i zmienić jej życie w piekło. Czas na zemstę, pora by zapłacili za wszystko. W trakcie tego, co sobie założyła nieoczekiwanie znajduje sprzymierzeńca. On zdaje sobie sprawę z tego, że ta kobieta nie zaprzestanie realizacji swojego planu. Ich relacja w pewnym momencie staje się silna, zaczynają poznawać się coraz lepiej i odkrywać swoje własne granice moralności. Do czego doprowadzi ta znajomość?
„Zabiorę cię do piekła” to historia, która potrafi poruszyć czytelnika. Bohaterka jest zaskakująca, przesiąknięta pragnieniem zemsty. Knuje swój własny plan, który nie należy do łatwych, jest niezwykle niebezpieczny, jednak wierzy w to, że kiedy się powiedzie, będzie w stanie ugasić ból. Przeszłość pozostaje nieznana, jest jedną z tajemnic, jaką będzie musiał odkryć czytelnik. Dziwny i nieco przerażający układ między bohaterami da początek czegoś znacznie bardziej intrygującego. Trauma bywa trudna, zwłaszcza, kiedy nie jest przepracowana, łączy pozornie twarde i pozbawione delikatności serca. „Zabiorę cię do piekła” to jedna z tych opowieści, które potrafią być trudne, zadaje pytania i nie daje łatwych odpowiedzi. Anna Prusik balansuje na granicy niepokoju, który pochłania czytelnika z każdą przewracaną stroną. To mroczna odsłona autorki, wcześniej mogliście czytać książki pod pseudonimem, jaki przyjęła, a mianowicie Anna Craft. To książka, która wzbudza tak wiele różnych emocji, od euforii i rozczulenia, po mroczne i bardziej przykre.
„Zabiorę cię do piekła” to książka autorstwa Anny Prusik, która porwała mnie. Zemsta bywa niezwykle destrukcyjna, potrafi zakorzenić się w człowieku bardzo głęboko. Nie potrafi uzdrowić duszy, może dać chwilowy upust emocji. Po jej realizacji może pozostać jedynie pustka, kiedy jedyny cel jaki miało się w życiu znika. Czy jest szansa na to, że nie poczuje się wyrzutów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to