Kolory Miłości

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-01
- Liczba stron:
- 275
- Czas czytania
- 4 godz. 35 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397398504
Rozpal w swoim sercu ogień.
Pożądanie, zakochanie, przebaczenie, bliskość, zabawa, desperacja, szaleństwo, ciekawość, namiętność… to zaledwie kilka z bogatej palety barw intensywnych kolorów miłości. Każdy odcień jest całkowicie inny, każdy tak samo ludzki.
Czy miłość jest tym lepsza, im jest barwniejsza? A może najlepiej, aby jednak nasze uczucia były jednolite? Czy możemy obmalować nasze serca tylko tymi kolorami, które najbardziej nam się podobają? A może każdy, ciepły, przyjemny kolor, w którym się zatracimy musi zostać zrównoważony przez jedną z chłodnych, smutnych, niechcianych przez nas barw…?
Co zrobić, aby uciec w życiu od szarości, bezsmakowej bieli czy depresyjnej czerni? Jak zbudować związek, po co o niego dbać, kiedy o niego walczyć, a kiedy go zakończyć? Czy warto zatracić się w chwilowej zabawie i co się stanie, gdy wpadniemy w niekończący się wir monotonii życia?
Odpowiedzią na każde z tych pytań jest inny kolor. Pytanie, którym z nich obmalujesz dziś swoje serce?
[Pozycja tylko dla osób dorosłych]
Kup Kolory Miłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kolory Miłości
Poznaj innych czytelników
41 użytkowników ma tytuł Kolory Miłości na półkach głównych- Przeczytane 25
- Chcę przeczytać 16
- Posiadam 4
- Papierowa 1
- Współpraca reklamowa 1
- Recenzyjne - 2025 r. 1
- Arch. X 1
- Opowiadania 1
- Erotyk 1
- Wydawnictwa inne 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolory Miłości
"Kolory miłości" Pawła Mateusza Tomacha to zbiór erotycznych opowoadań, w którym autor próbuje odpowiedzieć na pytanie "czy miłość jest tym lepsza, im jest barwniejsza?".
Książka skupia się przede wszystkim na temacie tabu jakim jest bliskość fizyczna z drugim człowiekiem. Bardzo barwne i dosadne opisy scen łóżkowych powodują, że czytelnik już od poproszę strony jest rozpalony do czerwoności, nie koniecznie z podniecania.
Opowiadania są mocne i poruszają trudne tematy skłaniające do przemyśleń, tj. Komunikacja w związku, fetysze czy potrzeby i oczekiwania. Każdy rozdział ma inny kolor, któremu odpowiada poszczególna emocja będąca motorem fizycznej bliskości.
Czytając te historie miałam wrażenie, że tak naprawdę każdy człowiek w pewnym momencie swojego życia daje się pochłonąć swoim pierwotnym instynktom i emocjom poprzez spełnienie swoich najskrytszych fantazji erotycznych bez oceniania. Po prostu czysta potrzeba uprawiania sek*u.
Moim zdaniem autor bardzo dosadnym i bez cenzury opisał czego każdy z nas pragnie ale boi się powiedzieć na głos. W ciekawy sposób opisał każdą barwę miłości: pożądanie, zakochanie, przebaczenie, bliskość, zabawę, desperację, szaleństwo, ciekawość i namiętność.
Podsumowując jest to książka zdecydowanie dla pełnoletnich czytelników, jednakże nie dla każdego. Jeśli potrzebujesz mocnych wrażeń, pozycji literackiej, która porusza niewygodne tematy bez skrępowania to zdecydowanie jest publikacja dla Ciebie.
"Kolory miłości" Pawła Mateusza Tomacha to zbiór erotycznych opowoadań, w którym autor próbuje odpowiedzieć na pytanie "czy miłość jest tym lepsza, im jest barwniejsza?".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka skupia się przede wszystkim na temacie tabu jakim jest bliskość fizyczna z drugim człowiekiem. Bardzo barwne i dosadne opisy scen łóżkowych powodują, że czytelnik już od poproszę strony jest...
„Kolory miłości” Pawła Mateusza Tomacha to zbiór opowiadań erotycznych, który wyróżnia się ciekawym podejściem do tematu bliskości fizycznej. W niektórych historiach przedstawiona jest perspektywa obojga kochanków, co bardzo mi się podobało. Każde opowiadanie rozpoczyna się krótkim wstępem, wprowadzającym czytelnika w życie i charakter bohaterów, po czym następują długie, szczegółowe opisy czynności seksualnych.
Autor porównuje seks do koncertu czy układanki albo snu, a jednym z ciekawszych obrazów jest lina łącząca dwoje ludzi - po każdym zbliżeniu są bliżej siebie, aż w końcu stają się wtuloną w siebie, pełną miłości parą. Szczególnie zapadł mi w pamięć cytat: „Ponoć każdy orgazm jest jak kolejny szlif na diamencie kobiecego ciała”. Pomimo długości scen, ero*tyka w książce jest przedstawiona w sposób bezpośredni, lecz pozbawiony zbędnej wulgarności.
W opowiadaniach pokazane są różne oblicza seksu: od przypadkowych, jednorazowych zbliżeń, po namiętne kontakty małżeńskie, które pojawiają się nawet po ognistej kłótni. Autor łączy obrazowe opisy działań bohaterów z ich emocjami, dzięki czemu nie mamy do czynienia jedynie z mechanicznym przedstawieniem miłości fizycznej. Pojawiają się związki z różnicą wieku, konfiguracje dopuszczające obce osoby do zbliżeń, a także relacje oparte na gniewie, który wywołuje namiętność i budzi związek z letargu a wszystko to składa się na pełną paletę emocji i barw miłości.
Najbardziej podobało mi się opowiadanie „Ocean gniewu”, w którym pozornie gnuśny mąż, po namiętnym seksie z żoną, całkowicie zmienia swoje nastawienie i jest gotów nawet zmienić styl życia. W innym opowiadaniu autor wspomina o roli testosteronu, adrenaliny, dopaminy, serotoniny i oksytocyny - całego koktajlu feromonów, który podnosi samopoczucie bohaterów. Nie brakuje też refleksji na temat życia, przemijania oraz tego, co przyciąga nas do drugiej osoby: kolejno wygląd, zapach i głos. Wieczory przesycone namiętnością pozwalają bohaterom oderwać się od rutyny pracy i codzienności, a także przypominają im o radości życia w obliczu nieuchronnego upływu czasu.
„Kolory miłości” w pełni realizuje obietnicę tytułu, ukazując różne barwy i odcienie miłości fizycznej. Książka dla dorosłych czytelników
„Kolory miłości” Pawła Mateusza Tomacha to zbiór opowiadań erotycznych, który wyróżnia się ciekawym podejściem do tematu bliskości fizycznej. W niektórych historiach przedstawiona jest perspektywa obojga kochanków, co bardzo mi się podobało. Każde opowiadanie rozpoczyna się krótkim wstępem, wprowadzającym czytelnika w życie i charakter bohaterów, po czym następują długie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie pisze się swoimi prawami, jedni twierdza, że taką ścieżkę pisze nam los, inni, że tak działa przeznaczenie. Są tacy, którzy wierzą w moc gwiazd, które kierują nami według ustalonego planu. Jak to jest naprawdę? Człowiek jest istotą złożoną, składająca się nie tylko z tkanek, ale także emocji. Jest tak wiele rodzajów miłości, więc dlaczego nie może ona być przypisana do odpowiednich barw? Paweł Mateusz Tomach w swojej książce „Kolory miłości” postanawia zrobić coś, co z pozoru wydaje się prostym chwytem, jednak takie nie jest, a mianowicie każdą opisaną przez siebie historię przypisuje do konkretnego koloru. Nie jest to jednak czysto estetyczny zabieg, każda barwa staje się kluczem do emocji, jakie rządzą bohaterami. Różowy nie jest tu tylko pastelowym odcieniem zakochania, a czerwony nie sprowadza się wyłącznie do oczywistej namiętności. Czasem kolor zaskakuje, bo okazuje się ironiczny albo przewrotny w kontekście fabuły. Autor zaproponował mi poznanie swojej książki, a ja miałam ochotę wziąć kredki, im więcej kolorów tym lepiej i sama namalować swoje historie.
„Kolory miłości” składają się z dziewięciu opowiadań, które łączy jedno, wszystkie krążą wokół miłości i jej odcieni. Rozwój relacji, jej intensywność od lekkości flirtu, przez gry pożądania, po chwile, w których związek zderza się z rutyną czy kryzysem zaufania. Nie są to jednak grzeczne historie, Paweł Mateusz Tomach nie ucieka od erotyki, traktuje ją jako integralny element relacji. Opisy zbliżeń są odważne, realistyczne i mocno osadzone w psychologii bohaterów, nie są tylko atrakcją dla dorosłych. Każda scena erotyczna jest sposobem na pokazanie intymności, bliskości lub jej braku, napięć w związku, gry władzy czy tęsknoty za akceptacją. Miłość nie jest jednolita i często jest bardziej skomplikowana niż na pierwszy rzut oka. Niektóre historie są lekkie i zabawne, inne gorzkie, przytłaczające dramatem. Styl autora jest bezpośredni, nie boi się używać mocnych słów. „Kolory miłości” mają autentyczny, nieupiększony charakter, są w niej o chaos uczuć, jak i codzienna bliskość. To literatura, która zmusza do refleksji nad własnymi relacjami i emocjami, pokazując, że miłość ma wiele twarzy.
Życie pisze się swoimi prawami, jedni twierdza, że taką ścieżkę pisze nam los, inni, że tak działa przeznaczenie. Są tacy, którzy wierzą w moc gwiazd, które kierują nami według ustalonego planu. Jak to jest naprawdę? Człowiek jest istotą złożoną, składająca się nie tylko z tkanek, ale także emocji. Jest tak wiele rodzajów miłości, więc dlaczego nie może ona być przypisana...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kolory miłości” to zbiór dziewięciu historii, z których każda została przypisana jednemu kolorowi.
🩷🧡❤️💛🤎💙🩵💚💜
Każda z barw niesie ze sobą określoną energię, nastrój i temat, który autor eksploruje. Raz jest to namiętność i pożądanie, innym razem samotność, wypalenie, tęsknota lub potrzeba przebaczenia. Zaskakujące było dla mnie to, że mimo krótkiej formy, opowiadania zostawiają po sobie coś więcej niż chwilową ekscytację. Często było to uczucie niepokoju, niedosytu albo... odbicie własnych doświadczeń...
Największe wrażenie zrobiły na mnie opowiadania, które dotykały tematów trudnych – jak rutyna w relacji, brak komunikacji między partnerami czy poszukiwanie siebie na nowo po zdradzie. W tych historiach Tomach wydaje się wyjątkowo spostrzegawczy i ludzki. Potrafi w jednym akapicie ująć coś, co wielu z nas czuje, ale nie potrafi nazwać. Choćby to, jak łatwo zrezygnować z troski o drugą osobę, kiedy wydaje nam się, że „już ją mamy”.
Książka jest przeznaczona dla osób dorosłych – jest tu dużo erotyki. Dużo cielesności. Czasami bardzo dosadnej. Zdarzały się momenty, gdy język wydawał mi się zbyt bezpośredni, zbyt wulgarny, nie do końca pasujący do emocjonalnej głębi sytuacji. Ale może właśnie taki był zamysł – pokazać, że miłość bywa brudna, nieidealna, nie zawsze poetycka. To nie jest książka dla każdego. Wymaga otwartości, nie tylko na tematykę seksu, ale też na konfrontację z własnymi przekonaniami o relacjach.
Zaletą zbioru jest bez wątpienia różnorodność postaci. Bohaterowie są autentyczni – czasem pokręceni, czasem nieporadni, ale dzięki temu łatwo ich zrozumieć i dostrzec w nich cząstkę siebie. Ich decyzje, wybory i błędy nie są jednowymiarowe. To ludzie, którzy kochają na swój sposób i uczą się siebie nawzajem, czasem zbyt późno, czasem boleśnie – ale szczerze.
„Kolory miłości” to zbiór dziewięciu historii, z których każda została przypisana jednemu kolorowi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🩷🧡❤️💛🤎💙🩵💚💜
Każda z barw niesie ze sobą określoną energię, nastrój i temat, który autor eksploruje. Raz jest to namiętność i pożądanie, innym razem samotność, wypalenie, tęsknota lub potrzeba przebaczenia. Zaskakujące było dla mnie to, że mimo krótkiej formy, opowiadania...
Jak to z opowiadaniami bywa – jedne są lepsze, drugie słabsze, ale w tym wypadku autorowi udało się utrzymać ich równy poziom. Kolory miłości to pokazanie, jak dobrym obserwatorem jest autor i za pomocą słów potrafi oddać, to co zaobserwował. Przy czym nie ocenia, nie zmusza też do tego, by czytelnik podzielał jego zdanie. Wręcz przeciwnie maklerską tylko opowieści o wątpliwościach, namiętnościach, przekraczaniu własnych granic, poszukiwania szczęścia czy odnajdywania się na nowo. Dużo w tym erotyki, naprawdę nie brakuje scen pikantnych, ale nie ma co się ich bać, bo mimo wszystko idealnie przecież pasują do tego tematu. Równie dużo w każdym tekście jest przekleństw i tutaj już uważam, że tego mogłoby być mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że każda z historii ma w sobie coś, co intryguje i jakimś elementem przykuje naszą uwagę.
Całość na https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2025/07/27/kolory-milosci-pawel-mateusz-tomach/
Jak to z opowiadaniami bywa – jedne są lepsze, drugie słabsze, ale w tym wypadku autorowi udało się utrzymać ich równy poziom. Kolory miłości to pokazanie, jak dobrym obserwatorem jest autor i za pomocą słów potrafi oddać, to co zaobserwował. Przy czym nie ocenia, nie zmusza też do tego, by czytelnik podzielał jego zdanie. Wręcz przeciwnie maklerską tylko opowieści o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa rynku literackim co rusz pojawiają się nowe zbiory opowiadań. Aby jakikolwiek spośród nich miał szansę wyróżnić się spośród pozostałych, Autor musi wpaść na naprawdę nieszablonowy pomysł. Bez wątpienia to właśnie uczynił na co dzień trudniący się fotografią Paweł Mateusz Tomach, który... do każdej z napisanych przez siebie miłosnych historii dopasował inny kolor. Koncepcja niebanalna a przy tym ryzykowna – wszak każdy barwy postrzega zupełnie inaczej, już pomijając daltonistów. 😉 Moim (nie)skromnym zdaniem jest to jednak... strzał w dziesiątkę. Tak jak bowiem wiersze, powieści czy krótsze formy fabularne wszyscy czytający odbierają odmiennie, tak i mogą nadać uczuciom całą feerię odcieni.
“Kolory miłości” to 9 opowiadań o różnym zabarwieniu emocjonalnym i tytularnym. Pisarz zdecydował się na wyróżnienie różu, pomarańczu, czerwieni, żółci, brązu, niebieskiego, turkusu, zieleni oraz fioletu. Cały tom liczy sobie 275 stron i... każdą z nich wciąga bez reszty. Czuję się jednak w obowiązku nadmienić, że większość opowieści jest bardzo nasączona erotyką - tylko dla dorosłych odbiorców! Ale cóż... nie można przecież pisać o kolorach miłości bez jej immamentnego składnika, jeśli chodzi o relacje romantyczne. Próżno zatem dziwić się temu, że sceny łóżkowe są u Tomacha nieodłączną częścią fabuł. Sam zbiór najkrótszymi słowy oceniłabym mianem gorącego oraz porywającego, w jakim widzę właściwie tylko jedną wadę. Część gawęd z pewnością zubożyłabym o zbyt wulgarne słownictwo, z zaznaczeniem, iż mowa tu o przekleństwach. Podoba mi się natomiast fakt, że narrację przejmują nader zróżnicowani bohaterowie – wraz z nimi wkracza w czytelniczy świat cały sztafaż marzeń, wizji i potrzeb. Plejada sylwetek – stosownie do nazwy książki – kolorowa, a przy tym najzwyczajniej ludzka. Z pewnością po lekturze sam zastanowisz się nad najważniejszym: jaką właściwie barwę ma miłość? 💕
“Kolory miłości” Pawła Mateusza Tomacha to na wskroś oryginalna propozycja literacka. Z każdym poznanym słowem czytelnika ogarnia coraz pewniejsze wrażenie, że Pisarz jest zmyślnym i inteligentnym obserwatorem świata. Czytacz ludzi potrafi zaś skreślić zdaniami coś, co będzie przyzywać prawdziwością i przy okazji skłaniać do prywatnych refleksji. Dziewięć historii, wiele par, mnóstwo wątpliwości, namiętności, przekraczania własnych granic, poszukiwania szczęścia oraz spełnienia czy odkrywania starego na nowe i lepsze. Trudno ocenić, która z opowieści może podobać się najbardziej, bo każda z nich na swój sposób hipnotyzuje. Jestem pewna, że jeśli zdecydujesz się na przeczytanie zbioru Autora - wyłonisz swojego faworyta... jaki z pewnością wcale nie będzie moim ulubieńcem. Kolor miłości bowiem każdy ma własny. Mój składa się z mieszanki wszystkich barw, która razem tworzy tę nieistniejącą. Moją - jedyną. To właśnie sprawia, że jest prywatna, unikatowa i niepowtarzalna - dokładnie taka, jaka powinna być. 7/10 - bardzo dobra lektura na upalny wieczór. 😉 Poniżej zaś moi faworyci, jeśli chodzi o cytaty ze wszystkich opowiadań po kolei. Czy słowa te zarysowują fabułę historii i dlaczego zdecydowałam się akurat na takie, o tym będziesz musiał przekonać się już we własnym zakresie. 😉
RÓŻOWY
“Udany związek jest jak długa lina, do końców której przywiązują się dwie, na początku obce osoby. Każda niezapomniana randka, głęboki pocałunek, radosny gest (...) sprawiają, że ta lina robi się coraz krótsza i mocniejsza (...).”
POMARAŃCZOWY
“Chcę obmalować swoje serce wszystkimi kolorami miłości i przekonać się, który z nich pasuje do niego najbardziej.”
CZERWONY
“Dla miłości, dla siebie, dla niej. Wszystkiego, co nas razem łączy i co wspólnie tworzymy w tym ulotnym życiu.”
ŻÓŁTY
“A potem... chyba pójdziemy na żywioł. I tak codziennie, dopóki tylko będziemy razem.”
BRĄZOWY
“(...) zamknięte oczy, serca, umysły i dusze otwarte dla siebie na oścież, skomplikowane piękno prostej chwili.”
NIEBIESKI
“Za dużo o tym myślę. Chyba za dużo myślę o wszystkim.”
TURKUSOWY
“Tylko jedno spojrzenie, by wiedzieć, że to jest właśnie to.”
ZIELONY
“Karta, która pokonuje wszystko. Zniszczenie czyjegoś związku, ryzyko własnej śmierci - to nic wobec przyjemności, którą właśnie czułem.”
FIOLETOWY
“Miłość i pożądanie, jak wielu różnych kolorów by nie miały, są tylko dwiema stronami jednej monety. Pytanie, na którą z nich postawię swoje życie...”
Na koniec powtórne brawa dla Autora za sam pomysł - nazwać opowiadanie kolorem to nie wyczyn, ale umotywować ów wybór fabułą i władającym nią uczuciem – to już coś imponującego. A przy tym innego, co polecam fanom erotyków i fabularnej, gorącej życiowości. To na jaką barwę pomalujesz swój świat? 😉
“Patrząc na metę, nie myśli się o całej trasie. Przecież to było piekło. Najpierw nie mogłem skończyć jednej książki, potem kolejnych, a jak w końcu znalazłem swój styl (...)”...
instagram.com/thrillerly
Na rynku literackim co rusz pojawiają się nowe zbiory opowiadań. Aby jakikolwiek spośród nich miał szansę wyróżnić się spośród pozostałych, Autor musi wpaść na naprawdę nieszablonowy pomysł. Bez wątpienia to właśnie uczynił na co dzień trudniący się fotografią Paweł Mateusz Tomach, który... do każdej z napisanych przez siebie miłosnych historii dopasował inny kolor....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to❤️🧡💚🩵💜🤎
„Chcę obmalować swoje serce wszystkimi kolorami miłości i przekonać się, który z nich pasuje do niego najbardziej”.
❤️🧡💚🩵💜🤎
Autor przedstawia nam dziewięć krótkich historii, a każda z nich dostarcza innych emocji i skłania do różnych przemyśleń. Jedynym elementem łączącym je wszystkie jest miłość i pragnienie bliskości. Są to niezwykle mocne teksty przesiąknięte ogromną dawką erotyki. Tę antologię najlepiej czytać na raty. Dawkować ją sobie. Ja tego nie zrobiłam. Przeczytałam ją od deski do deski na raz i przyznam, że w pewnym momencie poczułam przesyt tematem.
❤️🧡💚🩵💜🤎
Jak to ze zbiorami opowiadań bywa nigdy nie jest tak, że absolutnie każde nas zachwyci. Jedne będą podobać się mniej i inne bardziej. Moim ulubionym, które trafiło do mnie najbardziej i wydało mi się niezwykle realistyczne to „Ocean gniewu” i kolor czerwony. Autor porusza tu wątek monotonności w życiu. Rutyny, w którą w pewnym momencie każdy związek wpada. Najgorsze to, gdy przestaniemy o niego dbać. Bohater tego opowiadania zapuścił nie tylko związek, ale też samego siebie, sądząc, że nie musi się starać i nie musi dobrze wyglądać, bo już ma żonę, która przy nim trwa. W ich życie wkradła się nie tylko rutyna, ale też wzajemne pretensje i żale generujące kłótnie. Czy taki związek da się jeszcze uratować?
❤️🧡💚🩵💜🤎
„Najważniejsze to zacząć zmieniać się na lepsze. Przestać się wahać, zrobić ten pierwszy, pozbawiony obaw i zwątpienia krok ku lepszej przyszłości, bez patrzenia na sam koniec tej, czasami dłuższej od naszego życia drogi. Iść tak długo i daleko, jak tylko pozwoli nam na to czas”
❤️🧡💚🩵💜🤎
Rutyna w związku to niejedyny temat do przemyśleń, jaki autor podrzuca czytelnikowi. Ta antologia jest tak różnorodna jak różny jest każdy z nas. Mamy inne pragnienia, inne oczekiwania, a w głowach kłębią się nam inne fantazje. Jedni z nas są bardziej otwarci, odważniejsi by głośno mówić o tym, czego chcą, drudzy wolą pokazać to w bardziej delikatny, subtelny sposób albo nie mają odwagi w ogóle o tym mówić. Jedni z nas wyznaczają sobie granice i z ekscytacją próbują je przekraczać ciekawi, co znajduje się za nimi, a drudzy nie widzą potrzeby zrobienia tego kroku, czując się bezpiecznie i pewnie po tej stronie, którą dobrze znają.
❤️🧡💚🩵💜🤎
Gdybym miała się do czegoś przyczepić, to zdecydowanie byłby to dość wulgarny język. Niektóre frazy, czy pojedyncze wyrazy zupełnie nie pasowały mi do danej sytuacji.
❤️🧡💚🩵💜🤎
Nie zmienia to jednak faktu, że była to intrygująca i bardzo intensywna podróż po różnych odcieniach miłości. Który kolor jest mój, który wolałabym wyrzucić z palety barw, a którego jestem ciekawa, jak wyglądałby w moim życiu? Niech to będzie moją słodką tajemnicą, a was zachęcam do zapoznania się z antologią „Kolory miłości”. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Historię, która skłoni do przemyśleń.
❤️🧡💚🩵💜🤎
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chcę obmalować swoje serce wszystkimi kolorami miłości i przekonać się, który z nich pasuje do niego najbardziej”.
❤️🧡💚🩵💜🤎
Autor przedstawia nam dziewięć krótkich historii, a każda z nich dostarcza innych emocji i skłania do różnych przemyśleń. Jedynym elementem łączącym je wszystkie jest miłość i pragnienie bliskości. Są to niezwykle mocne teksty przesiąknięte...
"Miłość i pożądanie, jak wielu różnych kolorów by nie miały, są tylko dwiema stronami jednej monety. Pytanie, na którą z nich postawię swoje życie..."
Pożądanie, pragnienie, szaleństwo, zakochanie, przebaczenie, desperacja... to tylko mała cząstka z palety barw kolorów miłości, miłości, która jest różnorodna, tak samo jak i sek*.
Różowy, pomarańczowy, czerwony, żółty, brązowy, niebieski, turkusowy, zielony, fioletowy... dziewięć kolorów, dziewięć opowiadań pełnych emocji, przeróżnych emocji, od szczęścia i radości po smutek, strach, pogardę.
W "Kolorach miłości" nie ma czegoś takiego jak temat tabu, autor zabiera nas w podróż, która rozpali nasze zmysły, uświadamiając, że istnieje wiele powodów, dla których ludzie uprawiają sek*.
Chwilowa zabawa, gdy potrzebujesz rozładować nadmiar emocji, bądź poprawić samopoczucie? Depresja? Brak bliskości? Akceptacja? Walka o zawiązek?
Często się słyszy, że najlepszy na zgodę jest sek*. 😁
Kolor czerwony "Ocean gniewu" przedstawia tego typu sytuację, gdzie najgorsza kłótnia, która grozi rozpadem związku, po ostrym sek*ie potrafi zmienić wszystko o 180 stopni, cała negatywna energia zostaje rozładowana.
Czy rozmowa w tej sytuacji nie jest lepsza?
Otóż nie, gdyż wtedy tylko się nakręcamy i najlepszą opcją jest odpuścić, a jeszcze lepiej postawić na to drugie, angażując ciało i umysł.
Musimy jednak wziąć pod uwagę to, że sek*ualność realizowana jest w indywidualny sposób, wszystko zależy od okoliczności w której się znajdujemy, a także od charakteru.
"Kolory miłość" to pełna emocji powieść erotyczna, która wciąga od pierwszych stron, oczywiście została ona przeznaczona dla czytelników 18+.
Dosadna, odważna, momentami zabawna, ale i dość kontrowersyjna w przypadku niektórych kolorów, do których można zaliczyć przedstawioną przeze mnie czerwień.
Wciąga od pierwszych stron, jednak ja sobie ją dawkowałam, kilka kolorów i przerwa, wybrałam sobie taką taktykę, ale ogólnie rzecz biorąc jest to książka na raz, książka, która rozpali nas do czerwoności, nie tylko z podniecenia.
"Miłość i pożądanie, jak wielu różnych kolorów by nie miały, są tylko dwiema stronami jednej monety. Pytanie, na którą z nich postawię swoje życie..."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPożądanie, pragnienie, szaleństwo, zakochanie, przebaczenie, desperacja... to tylko mała cząstka z palety barw kolorów miłości, miłości, która jest różnorodna, tak samo jak i sek*.
Różowy, pomarańczowy, czerwony, żółty,...
KOLORY MIŁOŚCI
@pt_arts
@empikselfpublishing
Opowiadania lubicie, sięgacie po nie czy to nie wasza bajka?
Ja, od czasu do czasu lubię i sięgam po nie.
KOLORY MIŁOŚCI to zdecydowanie pozycja dla osób pełnoletnich, nie bojących się sięgać po historię w których możemy przeczytać o porządaniu, bliskości i głębszej relacji. Ale jest to również malowniczy zbiór kolorów miłości. Bo czy miłość musi mieć tylko czerwony kolor?
Miłość potrafi zaskoczyć nas całą paletą barw, to od nas samych zależy jaki kolor do niej przypasujemy.
Autor przedstawił nam aż dziewięć kolorów miłości. Dziewięć różnych opowiadań, w których znajdziecie pożądanie, zakochanie, przebaczenie, bliskość, zabawa, desperacja, szaleństwo, ciekawość, namiętność.
"Byłam tak bliska spelnienia, a tak nienasycona rozkoszą... Chciałam... nie. Wymagałam najmocniejszego orgazmu w swoim życiu! I on doskonale o tym wiedział. Dawał z siebie więcej niż kiedykolwiek, widząc, że bylam dziś spragniona jak nigdy. A gdy już nadejdzie ta największą fala przyjemności, pragnę, aby w jej trakcie nie zwalniał!. "
KOLORY MIŁOŚCI tutaj nie istnieje coś takiego jak temat tabu, bo Autor nie boi sie go poruszyć. Nie boi się wprost napisać o naszych skrywanych pragnieniach, o których boimy sie mówić głośno, o pożądaniu, które narasta w nas i potrzebuje ujścia. O naszych uczuciach i pragnieniach o których boimy się mówić głośno a których bardzo pragniemy.
Jest to zdecydowanie bardzo dojrzała literatura erotyczna, która potrafi zaskoczyć, ale również zachwycić czytelnika.
Różowy, Pomarańczowy, Czerwony, Żółty, Brązowy, Niebieski, Turkusowy , Zielony ora, Fioletowy takie kolory znajdzuecie w tej historii. Jestem ciekawa, który okaże się być Waszym ulubionym?
Dla mnie bardzo ciekawym opowiadaniem był kolor Zielony.
I tutaj pytanie do panów :czy płacz, smutek, strach, niepewność, słabość postrzegacie jako aseksualność?
Ale za to gniew, złość, pewność siebie, agresja, siła , chaos... działa na kobiety?
A wy drogie panie jakiego mężczyznę wybierzecie?
"Widzisz, tak zachowuje się prawdziwy facet! - przerwała ciszę, wskazując mnie jako przykład. - Opanowany, pewny siebie, twardy! Gdybym byl na twoim miejscu, to zamiast wyliczać na głos swoje żale, strzeliłbym mnie w pysk i zer***ł na podłodze!"
Szczerze polecam Ewelina.
KOLORY MIŁOŚCI
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@pt_arts
@empikselfpublishing
Opowiadania lubicie, sięgacie po nie czy to nie wasza bajka?
Ja, od czasu do czasu lubię i sięgam po nie.
KOLORY MIŁOŚCI to zdecydowanie pozycja dla osób pełnoletnich, nie bojących się sięgać po historię w których możemy przeczytać o porządaniu, bliskości i głębszej relacji. Ale jest to również malowniczy zbiór kolorów miłości....
Miłość niejedno ma imię, tak samo jak pragnienia, fascynacje i granice, które odważamy się przekraczać. Kolory miłości to zbiór dziewięciu opowiadań, w których każda historia przybiera inną barwę, od subtelnych odcieni bliskości po intensywne, rozpalające zmysły doświadczenia. Autor z odwagą sięga po tematy, o których nie mówi się za często, przełamując schematy i pokazując, że pragnienia nie mają jednej definicji.
Największym atutem tej książki jest różnorodność – zarówno w przedstawieniu bohaterów, jak i ich doświadczeń. Nie każda historia przypadnie każdemu do gustu, ale to właśnie czyni ten zbiór wyjątkowym. Niektóre opowiadania intrygują spokojnym rytmem, inne hipnotyzują intensywnością, a są i takie, które zaskakują i zostają w pamięci na dłużej.
Kolory miłości to książka dla czytelników gotowych na podróż w głąb ludzkich instynktów i emocji, bez cenzury i niedopowiedzeń. To zaproszenie do odkrywania, eksploracji i przekraczania własnych granic – w taki sposób, na jaki jesteśmy gotowi. Dla mnie najpiękniejszym odcieniem miłości okazał się fioletowy. A jaki kolor rozpali Twoje serce?
Miłość niejedno ma imię, tak samo jak pragnienia, fascynacje i granice, które odważamy się przekraczać. Kolory miłości to zbiór dziewięciu opowiadań, w których każda historia przybiera inną barwę, od subtelnych odcieni bliskości po intensywne, rozpalające zmysły doświadczenia. Autor z odwagą sięga po tematy, o których nie mówi się za często, przełamując schematy i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to