Zimne serce

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Josie Quinn (tom 7)
- Seria:
- Ślady zbrodni
- Tytuł oryginału:
- Cold Heart Creek
- Data wydania:
- 2025-01-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-15
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327167835
- Tłumacz:
- Marta Czub
W bladym świetle poranka przy dogasającym ognisku leży para młodych ludzi. Trzymają się za ręce. Wyglądają, jakby spali…
Gdy w pobliżu Strumienia Zimnego Serca leśniczy natyka się na zwłoki Valerie i Tylera Yatesów, na miejsce niezwłocznie udaje się detektywka Josie Quinn. Intuicja podpowiada jej, że małżonkowie nie zmarli śmiercią naturalną. I ma rację. Okazuje się, że ktoś wepchnął do gardła Valerie wisiorek z czarnego orzecha.
Tymczasem śledczy znajdują trzeci śpiwór. Czy na biwaku był ktoś jeszcze? Czy zdołał uciec? Może to kolejna ofiara? Lub wręcz przeciwnie – zabójca? Pytania się mnożą. Być może odpowiedzi zna Renee Kelly – dziewczyna o zalęknionym spojrzeniu i zabandażowanych nadgarstkach, którą Josie spotyka na terenie ukrytej w lesie posiadłości zamieszkanej przez wspólnotę outsiderów. Niestety nazajutrz Renee zostaje znaleziona martwa, z charakterystycznym wisiorkiem w gardle…
Zanim Quinn rozwiąże tajemnicę śmierci tych trojga, sama znajdzie się na liście potencjalnych ofiar zabójcy.
Trzymający w napięciu kryminał autorki bestsellerów Amazona, „USA Today” i „Wall Street Journal” sprawi, że wielbiciele Jo Nesbo i Camilli Läckberg będą spali przy zapalonym świetle.
Kup Zimne serce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zimne serce
Poznaj innych czytelników
456 użytkowników ma tytuł Zimne serce na półkach głównych- Przeczytane 252
- Chcę przeczytać 201
- Teraz czytam 3
- 2025 33
- Posiadam 30
- Ulubione 6
- Ebooki 4
- Chcę w prezencie 3
- 2026 3
- Thriller/sensacja/kryminał 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimne serce
Lisa Regan nie bawi się w powolne budowanie napięcia – ona wrzuca nas prosto w lodowatą aurę poranka, gdzie obraz dwojga kochanków trzymających się za ręce przy wygasłym ognisku, zamiast wzruszać, budzi pierwotny niepokój. Autorka wykorzystuje motyw „bezpiecznej przystani” natury, zamieniając sielski biwak w makabryczną instalację, w której detale, takie jak wisiorek z czarnego orzecha, stają się kluczem do mrocznej symboliki.
W „Zimnym sercu” Josie Quinn musi zmierzyć się nie tylko z przebiegłym mordercą, ale i z hermetycznym światem outsiderów, gdzie milczenie jest cenniejsze niż życie, a strach ma zapach wilgotnego lasu.
Tu króluje gęsta atmosfera izolacji, która osacza bohaterkę niemal fizycznie. Regan prowadzi grę domysłów wokół pustego śpiwora – ten brakujący element układanki staje się niemym świadkiem tragedii, prowokując czytelnika do ciągłego rewidowania teorii. Postać Renee Kelly, z jej zalęknionym spojrzeniem i tragicznym finałem, sprawia, że śledztwo przestaje być tylko rutynową procedurą, a staje się wyścigiem z czasem, w którym stawką jest przetrwanie samej Josie. To mięsista, duszna i bezkompromisowa lektura, która udowadnia, że najgorsze demony wcale nie chowają się w ciemnościach, lecz w milczeniu ludzi, którzy postanowili odciąć się od świata.
„Zimne serce” to ten typ thrillera, który nie prosi o uwagę, ale bezceremonialnie ją sobie bierze, wciągając nas w mroźne objęcia Denton. Josie Quinn nie jest tylko kolejną „policjantką z przeszłością”, lecz postacią z krwi i kości, której determinacja graniczy z autodestrukcją. Autorka operuje kontrastem między surową, niemal fizycznie odczuwalną aurą zimy a gorączkowym tempem śledztwa, w którym każda odkryta warstwa kłamstwa wydaje się boleśnie znajoma.
Kiedy wydaje nam się, że pewnie stąpamy po gruncie faktów, fabuła gwałtownie skręca, zostawiając nas z poczuciem niepokoju i pytaniem o to, jak dobrze można znać ludzi, z którymi dzieli się codzienność. Autorka nie oszczędza swojej bohaterki, rzucając ją w wir moralnych dylematów, gdzie granica między sprawiedliwością a osobistym odwetem niebezpiecznie się zaciera.
Proza jest gęsta od emocji, a tempo narasta w sposób tak naturalny, że finał uderza z siłą lodowatej wichury, zostawiając w głowie echo pytań o naturę zła ukrytego pod maską pozornej normalności. To studium bólu, lojalności i ceny, jaką płaci się za prawdę.
Lisa Regan nie bawi się w powolne budowanie napięcia – ona wrzuca nas prosto w lodowatą aurę poranka, gdzie obraz dwojga kochanków trzymających się za ręce przy wygasłym ognisku, zamiast wzruszać, budzi pierwotny niepokój. Autorka wykorzystuje motyw „bezpiecznej przystani” natury, zamieniając sielski biwak w makabryczną instalację, w której detale, takie jak wisiorek z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria kryminalna Lisy Regan z detektyw Josie Quinn od pierwszego tomu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Mroczny klimat, silne emocje oraz bohaterka, która z każdą książką staje się coraz bardziej złożona, sprawiły, że cykl ten szybko zyskał miejsce w gronie moich ulubionych. Autorka w poprzednich częściach nie tylko serwowała wciągające i dobrze skonstruowane zagadki kryminalne, ale także konsekwentnie odsłaniała trudną przeszłość Josie – jej traumatyczne dzieciństwo, problemy z zaufaniem oraz nieustanną walkę o własną tożsamość. Dzięki temu każdy kolejny tom to coś więcej niż nowe śledztwo; to także kolejny etap emocjonalnej podróży głównej bohaterki.
„Zimne serce”, siódma odsłona cyklu, udowadnia, że Lisa Regan wciąż potrafi zaskakiwać czytelnika i pogłębiać zarówno fabułę, jak i psychologię postaci.
W bladym świetle poranka, przy dogasającym ognisku nad Strumieniem Zimnego Serca, leśniczy odkrywa ciała młodego małżeństwa – Valerie i Tylera Yatesów. Trzymają się za ręce, wyglądają, jakby spali. Ten niemal sielankowy obraz szybko rozpada się, gdy na miejscu pojawia się detektyw Josie Quinn. Jej intuicja – jak zwykle niezawodna – podpowiada, że to nie była spokojna śmierć.
Sekcja zwłok ujawnia makabryczny szczegół: w gardle Valerie ktoś umieścił wisiorek wykonany z czarnego orzecha. Symboliczny, niepokojący trop staje się znakiem rozpoznawczym zbrodni. Śledczy zauważają też coś jeszcze – trzeci śpiwór. Czy na biwaku był ktoś jeszcze? Czy ta osoba uciekła, została porwana, a może to właśnie ona jest sprawcą?
Trop prowadzi Josie do odizolowanej, ukrytej w lesie posiadłości zamieszkiwanej przez wspólnotę outsiderów. Tam detektywka poznaje Renee Kelly – młodą kobietę o zalęknionym spojrzeniu i zabandażowanych nadgarstkach. Dziewczyna wydaje się wiedzieć więcej, niż mówi, ale zanim Josie zdąży z niej wydobyć prawdę, Renee zostaje znaleziona martwa. W jej gardle również tkwi wisiorek z czarnego orzecha.
Śledztwo nabiera tempa, a liczba pytań rośnie. Przeszłość wspólnoty, sekrety jej członków oraz powtarzający się rytuał zabójcy tworzą gęstą sieć kłamstw i przemilczeń. Josie, coraz bardziej zaangażowana emocjonalnie, zaczyna rozumieć, że morderca nie tylko eliminuje ofiary – on wysyła wiadomość. I że sama detektywka może być kolejnym celem.
„Zimne serce”, podobnie jak poprzednie części cyklu, to powieść, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala złapać oddechu aż do samego finału. Lisa Regan po raz kolejny mistrzowsko buduje atmosferę niepokoju – leśna sceneria, odizolowana wspólnota oraz powracający motyw tajemniczego wisiorka tworzą duszny, wręcz klaustrofobiczny klimat. Napięcie narasta stopniowo, ale konsekwentnie, aż w pewnym momencie zaczęłam odczuwać je niemal fizycznie, zwłaszcza gdy fabuła skręca w stronę mrocznego thrillera psychologicznego.
Szczególnie doceniam sposób, w jaki autorka prowadzi postać Josie Quinn. W tym tomie jest ona wyraźnie bardziej krucha emocjonalnie, a jednocześnie niezwykle zdeterminowana. Jej osobiste lęki i trudne doświadczenia z przeszłości silnie rezonują z prowadzonym śledztwem, nadając historii dodatkową głębię. To już nie tylko opowieść o tropieniu mordercy, ale również poruszająca konfrontacja z przemocą, manipulacją i poczuciem winy, które potrafi zatruwać życie na długo.
Fabuła została skonstruowana z dużą precyzją – kolejne odkrycia są logiczne, ale dalekie od oczywistości. Zakończenie naprawdę potrafi zaskoczyć, a jednocześnie nie sprawia wrażenia wymuszonego. Bardzo cenię Lisę Regan za to, że nie idzie na łatwiznę: świat przedstawiony nie jest czarno-biały, a motywy bohaterów bywają niepokojąco ludzkie i trudne do jednoznacznej oceny.
Dla mnie „Zimne serce” to kolejne bardzo udane spotkanie z Josie Quinn, ale także dowód na to, że Lisa Regan stworzyła serię, która z każdym kolejnym tomem umacnia jej pozycję wśród autorek kryminałów, których książki polecam z pełnym przekonaniem.
Seria kryminalna Lisy Regan z detektyw Josie Quinn od pierwszego tomu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Mroczny klimat, silne emocje oraz bohaterka, która z każdą książką staje się coraz bardziej złożona, sprawiły, że cykl ten szybko zyskał miejsce w gronie moich ulubionych. Autorka w poprzednich częściach nie tylko serwowała wciągające i dobrze skonstruowane zagadki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowa pozycja do pociągu.
Typowa pozycja do pociągu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wielką przyjemnością zawsze zanurzam się w śledztwa Josie Quinn :) tym razem nie było inaczej. Szalone śledztwo, ciągłe napięcie, kolejne wydarzenia, które budują zagadkę. A do tego bardzo mało wątków obyczajowych a to co jest i dotyczy historii samej detektywki stanowi miły moment na oddech między jedną akcją a drugą.
Można czytać bez znajomości poprzednich tomów, ale lepiej ja znać ;)
Z wielką przyjemnością zawsze zanurzam się w śledztwa Josie Quinn :) tym razem nie było inaczej. Szalone śledztwo, ciągłe napięcie, kolejne wydarzenia, które budują zagadkę. A do tego bardzo mało wątków obyczajowych a to co jest i dotyczy historii samej detektywki stanowi miły moment na oddech między jedną akcją a drugą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna czytać bez znajomości poprzednich tomów, ale...
To już siódmy tom serii. A ja nadal uwielbiam przygody niepokornej Josie Quinn.
Tym razem detektywka zajmie się sprawą śmierci dwójki biwakowiczów. Wszystko wskazuje, że małżonkowie nie zmarli śmiercią naturalną. Gdy śledczy znajdują trzeci śpiwór, nie wiadomo czy jest to kolejna ofiara, czy może to zabójca, który zdołał uciec. Mnożą się wątpliwości, a Quinn rozpoczyna wyścig z czasem.
Bez zwłoki sięgam po kolejną część.
To już siódmy tom serii. A ja nadal uwielbiam przygody niepokornej Josie Quinn.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem detektywka zajmie się sprawą śmierci dwójki biwakowiczów. Wszystko wskazuje, że małżonkowie nie zmarli śmiercią naturalną. Gdy śledczy znajdują trzeci śpiwór, nie wiadomo czy jest to kolejna ofiara, czy może to zabójca, który zdołał uciec. Mnożą się wątpliwości, a Quinn rozpoczyna...
Serię o Josie Quinn już znałam wcześniej. Uwielbiam twórczość Lisy Regan. Ten tom ponownie od samego początku mnie wciągnął wartką i niekiedy tajemniczą fabułą. Jedyne co mnie rozczarowało to fakt, że rozwiązanie całej sprawy okazało się dla mnie dość miałkie i nijakie.
Książkę przeczytałam dzięki booktourowi zorganizowanemu przez Kryminał na Talerzu we współpracy z wydawnictwem Dolnośląskim.
Serię o Josie Quinn już znałam wcześniej. Uwielbiam twórczość Lisy Regan. Ten tom ponownie od samego początku mnie wciągnął wartką i niekiedy tajemniczą fabułą. Jedyne co mnie rozczarowało to fakt, że rozwiązanie całej sprawy okazało się dla mnie dość miałkie i nijakie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam dzięki booktourowi zorganizowanemu przez Kryminał na Talerzu we współpracy z...
#booktour
#kryminalnatalerzu
#josiequinn
#lisaregan
#wydawnictwodolnoslaskie
Ponowne spotkanie z Quinn i ponownie- bardzo wciągająca historia. Tym razem w lesie niedaleko Denton odnaleziono parę, która leżała przy ognisku jakby spała. Niestety, mężczyzna i kobieta nie żyli. Zespół policjantów rozpoczyna śledztwo.
Śmierć tych ludzi wydaje się dziwna, a co dziwniejsze, w obozowisku znaleziono trzeci śpiwór. Josie rozpoczyna poszukiwania. W czasie dochodzenia ekipa policyjna dociera do terenu zajętego przez grupę ludzi, prowadzoną przez starszą kobietę. Pojawiają się nowe ślady, które prowadzą Josie do nieodkrytych wątków i tajemnic. Jednocześnie odzywają się demony z przeszłości bohaterki. Czy zdoła je pokonać i rozwiązać tajemnice ludzi z obozowiska? Ta część mocno nawiązuje do przejść głównej bohaterki. Jednocześnie pokazuje jej emocje oraz krzywdy, których doznała. Autorka odkrywa kolejne tajemnice Josie, wyjaśnia jej emocje związane z matką. Książka warta przeczytania, zaskakująca, porusza wiele aspektów psychologicznych.
#booktour
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#kryminalnatalerzu
#josiequinn
#lisaregan
#wydawnictwodolnoslaskie
Ponowne spotkanie z Quinn i ponownie- bardzo wciągająca historia. Tym razem w lesie niedaleko Denton odnaleziono parę, która leżała przy ognisku jakby spała. Niestety, mężczyzna i kobieta nie żyli. Zespół policjantów rozpoczyna śledztwo.
Śmierć tych ludzi wydaje się dziwna, a co dziwniejsze, w...
Manipulacja...Potraficie wyczuć, kiedy jesteście jej poddawani?
Kiedy otwieram książkę i już od pierwszej strony czuję w powietrzu wilgoć lasu i mrok, do tego w żołądku jakiś dziwny, niepokojący ucisk - to od razu wiem, że dobrze trafiłam. Trzeba przyznać, że @lisareganauthor umie w zagadki i mroczne tajemnice.
Tutaj las ma swój głos.
Milczenie swój ciężar.
Przeszłość wraca i nie daje oddychać...
Mamy morderstwo - brutalne, trochę teatralnie odegrane. Dwoje ludzi zostaje znalezionych martwych w lesie. Ale na terenie obozowiska jest trzeci śpiwór, dlatego detektywka Josie Quinn wierzy, że jest ktoś jeszcze, ktoś, kogo można uratować. Choć sama nosi w sobie traumy i blizny, to działa, działa pomimo własnych leków.
Autorka w tej historii stawia nacisk nie na to, kto zabił, ale dlaczego to zrobił. W czasie śledztwa każdy coś ukrywa, a prawdę zdaje się znać tylko mroczny las. Nie ma uników przed trudnymi tematami. Jest przemoc, manipulacja, granice, które przesuwane w delikatny sposób stają się niezauważalne. Jednak cała ta historia niesie, moim zdaniem, nadzieję na to, że nasze lęki i traumy nie muszą nas definiować. Bo Josie to nie książkowy, idealny bohater, ale człowiek z krwi i kości, który balansując nad przepaścią walczy z własnymi traumami.
Czy to najlepsza część serii? Moim zdaniem nie, ale atmosfera - to się Autorce udało doskonale. Odizolowane tereny Pensylwanii nadają historii mroczny i dość klaustrofobiczny klimat. Czułam niemal tę duszną wilgoć na sobie.
Książka ma szybkie tempo, krótkie rozdziały i sporo zaskakujących zwrotów akcji. Mimo, że to siódmy tom serii, można po niego śmiało sięgać bez znajomości poprzednich. Są książki, które wciągają akcją lub postaciami, ale i takie, które kuszą atmosferą - ,,Zimne serce" to jedna z nich. Zastawia na czytelniku osad z emocji, jak mgłę, która opada wolno po odłożeniu lektury.
Josie Quinn kolejny raz nie zawiodła.
Manipulacja...Potraficie wyczuć, kiedy jesteście jej poddawani?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy otwieram książkę i już od pierwszej strony czuję w powietrzu wilgoć lasu i mrok, do tego w żołądku jakiś dziwny, niepokojący ucisk - to od razu wiem, że dobrze trafiłam. Trzeba przyznać, że @lisareganauthor umie w zagadki i mroczne tajemnice.
Tutaj las ma swój głos.
...
(...) potrzebuje pani stać się pełnią siebie: połączyć światło z mrokiem, uczynić z nich jedność."
Ostatnie dni upłynęły mi na ponownym spotkaniu z Josie Quinn. Muszę przyznać, że okazało się ono trochę inne niż do tej pory. Już na wstępie moją uwagę zwróciła informacja, iż bohaterka właśnie wróciła z wakacji.
Tak.
Josie Quinn wróciła z wakacji, na których chyba jeszcze nigdy nie była. Aż trudno uwierzyć, że ta kobieta wie jak to robić ;)
Być może moje słowa wydadzą się Wam przesadzone, ale nie przypominam sobie, by ta pracoholiczka udała się wcześniej na jakikolwiek wypoczynek.
W ogóle mam poczucie, że w tej części mamy jakby więcej Josie, jej problemów i osobistych rozterek. Wracamy do przeszłości bohaterki, w której kobieta doznała wielu krzywd ze strony przybranej matki. Mimo upływu lat, wydarzenia te w dalszym ciągu rzutują na zachowanie Josie, zwłaszcza teraz, gdy nadchodzi pewien przełomowy dla niej moment. Widzimy też w jakim kierunku zmierza jej relacja z Noahem i choć fragmenty dotyczące rozwijającego się między nimi uczucia możnaby policzyć na palcach u jednej ręki, okazują się one naprawdę znaczące.
Poza tym mamy tu kolejne, mocno angażujące dochodzenie. Tym razem w sprawę zamieszana jest sekta, której tajemnice skrywają bezkresne lasy.
Społeczność przedstawiona przez autorka okazuje się naprawdę fascynująca. Zresztą, od zawsze interesowało mnie to, jak ludzie dają sobą manipulować w takich sytuacjach. Jak bardzo muszą być zdesperowani, że decydują się na pewne rzeczy. Choć rozumowaniu Charlotte (przedstawicielki sekty) nie można odmówić logiki, to jednak przyświecające jej idee zostały wypaczone przez ludzką nieprzewidywalność. Człowiek powinien być świadomy swojego dualizmu, akceptować dobre i złe strony, jednak nie można pozwolić na to, by ta druga przejęła nad nim panowanie. Skierowanie naszej uwagi na mrok, nurzanie się w nim, nie służy niczemu dobremu.
Mam wrażenie, jakby ta seria zaczęła się zmieniać albo to ja, mająca teraz teraz trudne chwile, zwracam uwagę na zupełnie inne kwestie. Faktem jest, że dostrzegam w tej książce znacznie więcej niż w poprzednich tomach. Do tej pory zawsze byłam tak pochłonięta historią i rozwijającą się akcją, że nie dostrzegałam niczego innego. Z powodu osobistych zawirowań czytałam ten tom znacznie dłużej, przez co nie czułam go tak mocno, za to odkryłam jego drugą twarz. Ujrzałam głębię, która mnie zaintrygowała.
Mimo pewnych zmian w odbiorze, wciąż oceniam tę serię bardzo wysoko. Jestem wdzięczna, że mogę odkrywać jej różnorodność, że Josie towarzyszy mi na różnych etapach mojego życia.
Moja ocena 8/10.
(...) potrzebuje pani stać się pełnią siebie: połączyć światło z mrokiem, uczynić z nich jedność."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnie dni upłynęły mi na ponownym spotkaniu z Josie Quinn. Muszę przyznać, że okazało się ono trochę inne niż do tej pory. Już na wstępie moją uwagę zwróciła informacja, iż bohaterka właśnie wróciła z wakacji.
Tak.
Josie Quinn wróciła z wakacji, na których chyba jeszcze...
Polecam.
Siódma książka z seri wciagajaca, emocjonująca.
Jak do tej pory każda kolejna książka coraz bardziej ciekawa.
Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiódma książka z seri wciagajaca, emocjonująca.
Jak do tej pory każda kolejna książka coraz bardziej ciekawa.