Wyzwanie pachnące kawą

Okładka książki Wyzwanie pachnące kawą autorstwa Nicole Snow
Okładka książki Wyzwanie pachnące kawą autorstwa Nicole Snow
Nicole Snow Wydawnictwo: Editio Red Cykl: Garnitury Seattle (tom 2) literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Garnitury Seattle (tom 2)
Tytuł oryginału:
One Bossy Dare
Data wydania:
2025-07-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-07
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328910379
Tłumacz:
Olgierd Maj
Cole Lancaster był miliarderem i władcą kawowego imperium. Był też przystojniakiem. I do tego aroganckim dupkiem. Przyzwyczaił się, że reszta świata traktowała go z lękliwym szacunkiem. Pewnego dnia, gdy wraz ze świtą podwładnych odwiedził jedną ze swoich kawiarni, niespodziewanie został upokorzony przez klientkę. Zapiekło do żywego. Śliczna brunetka o piekielnym temperamencie opuściła lokal, a Cole miał nadzieję, że nigdy więcej jej nie zobaczy.

Szybko jednak zmienił zdanie, kiedy do jego rąk trafiło coś, co dziewczyna pozostawiła na kawiarnianym stoliku. Wydał swoim pracownikom polecenie odnalezienia brunetki i zaproszenia jej na spotkanie. Okazało się, że nazywała się Eliza Angelo i była pasjonatką kawy. Podporządkowała swoje życie tworzeniu prawdziwych aromatycznych dzieł sztuki. I była w tym wybitna. Musiał pozyskać ją do swojego laboratorium. Choćby na kilka miesięcy. Za każde pieniądze. Rzucił więc dziewczynie wyzwanie.

Eliza je przyjęła. A to był zaledwie początek. Odnalazła w Cole’u moc, intensywność i niewyobrażalną złożoność, zupełnie jak w najlepszej kawie świata. Praca marzeń okazała się równocześnie szalonym ryzykiem i… pokusą, której nie sposób się oprzeć.

Czy sprzedasz mi swoją duszę za jeszcze jedną kawę?

Nie odrywa wzroku od moich oczu.

To z pewnością był flirt, nawet jeśli nieco dziwny.

Tonę w jego oczach i nie mogę się wynurzyć.

Moja twarz płonie.

Zapominam o śniadaniu i wyciągam swojego laptopa, otwieram go i chowam się za nim, żeby nie dostrzegł moich zaczerwienionych policzków.

Udaję, że pracuję, klepiąc w klawisze jakieś bzdury o objętości Wojny i pokoju i odświeżając ekran klawiszem F5, tak żeby nie musieć nawiązywać z nim kontaktu wzrokowego. Udaje mi się stwarzać te pozory do czasu, aż pilot ogłasza, że osiągnęliśmy pułap dziesięciu tysięcy metrów.

Ta podróż zdecydowanie trwa za długo.

Nadal czuję jego obecność, wiem, że wkracza w moją przestrzeń, nawet gdy nie patrzy bezpośrednio na mnie.

Co jakiś czas – nie wiem, czy specjalnie, czy niechcący – jego stopa muska moją pod stołem.

Słodki Jezu.

Zaraz eksploduję, chociaż jeszcze nie napiłam się kawy.

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyzwanie pachnące kawą w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyzwanie pachnące kawą



1994 1984

Oceny książki Wyzwanie pachnące kawą

Średnia ocen
7,2 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wyzwanie pachnące kawą

avatar
30
86

Na półkach:

Lubię książki, gdzie oprócz wątku milości jest coś jeszcze. W tej ksiażce to jest! Jest on jako samotny ojciec, jest kawa, tajemnica, są bohaterowie drugoplanowi. Wszytsko świetnie się ze sobą zgrywa. Polecam!

Lubię książki, gdzie oprócz wątku milości jest coś jeszcze. W tej ksiażce to jest! Jest on jako samotny ojciec, jest kawa, tajemnica, są bohaterowie drugoplanowi. Wszytsko świetnie się ze sobą zgrywa. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
92
87

Na półkach:

Wracamy do świata wykreowanego przez Nicole Snow. Inaczej mówiąc, wchodzimy do tej samej rzeki.

Tak jak nie mam nic przeciwko pewnym schematom, tak Nicole w tej serii nie jest w stanie wnieść świeżości do opowieści.

Wracamy do schematu:
przeciętna kobieta, której brakuje hajsu
bogaty szef
oferta pracy spadająca z nieba
nienawiść
miłość
ojezusmaria zdarzyła się awaria
big love powraca na ostatnich kartkach

Jest to trzecia książka Nicole, jaką czytam i trzecia, w której jest ten sam schemat, w tym samym biurowym klimacie i mam tego po prostu dość.

Niestety, mimo, że w tej historii autorka starała się wnieść nowy element, w postaci głównej bohaterki tworzącej wyśmienite kawowe wariacje, nie wystarczyło to, aby wydarzenia stały się mniej przewidywalne.

Książka niesamowicie mi się dłużyła. Męczyły mnie zbędne opisy sytuacji i przedłużanie monologów myślowych bohaterów. Na spokojnie można było zamknąć całą historię w ok. 250 stronach. Na koniec plot twist, którego można było się domyśleć i był on zbędny. Mam wrażenie, że posłużył tylko temu, aby dopełnić wyżej wspomniany schemat.

Czy książka była tragiczna? Nie. Momentami była zabawna, wzruszająca czy pikantna. Natomiast, w momencie, kiedy patrzę na nią przez pryzmat pozostałych książek Nicole Snow, wygląda jak CTRL+V -> CTRL+V plus zmiana imion. :(

Wracamy do świata wykreowanego przez Nicole Snow. Inaczej mówiąc, wchodzimy do tej samej rzeki.

Tak jak nie mam nic przeciwko pewnym schematom, tak Nicole w tej serii nie jest w stanie wnieść świeżości do opowieści.

Wracamy do schematu:
przeciętna kobieta, której brakuje hajsu
bogaty szef
oferta pracy spadająca z nieba
nienawiść
miłość
ojezusmaria zdarzyła się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
417
416

Na półkach:

Czy kawa może być bardziej niebezpieczna niż kuszący milioner? W tej historii smak i pożądanie mieszają się w sposób, który zostaje w duszy.

☕ Recenzja ☕
@nicolesnowbooks
@editio.red

Czytając tę książkę, czułam, jak moje serce przyspiesza razem z rytmem historii. Cole Lancaster to arogancki, niezwykle przystojny, z milionami na koncie mężczyzna. Jego pewność siebie uderza, jego arogancja drażni, a jednocześnie nie sposób oderwać od niego wzroku. Kiedy spotyka Elizę, kobieta, która całe życie podporządkowała swojej pasji do kawy, napięcie między nimi staje się niemal namacalne. To nie flirt, to elektryczność, która wypełnia każdą scenę, każdą rozmowę, każdy przypadkowy dotyk pod stołem. Eliza jest jak idealna kawa, intensywna, złożona, uzależniająca. W jej postaci widać pełną pasję i determinację, które są w stanie zmienić nawet świat miliardera. Najbardziej jednak fascynuje mnie w tej książce subtelny morał, prawdziwa siła nie tkwi w pieniądzach ani w władzy, lecz w odwadze, by stawić czoła własnym pragnieniom i pasjom. To historia o tym, że autentyczność i intensywność emocji potrafią być bardziej uzależniające niż najdroższe aromaty świata i że czasem warto zaryzykować wszystko dla chwil, które sprawiają, że czujesz się naprawdę żywy. Nie mogłam oderwać się od książki. Każda scena wnikała pod skórę, jak aromat świeżo mielonej kawy, która rozbudza wszystkie zmysły. Czułam w niej intensywność spojrzeń, każdy muśnięty dotyk i subtelną grę między bohaterami, jakby emocje same miały smak i temperaturę. To nie była zwykła historia miłosna, to była eksplozja pasji. Choć historia kończy się, intensywność przeżytych chwil wciąż trwa, przypominając, że życie pełne pasji i autentycznych pragnień może być bardziej elektryzujące niż najdroższe przyjemności świata. To książka, która uczy, że warto pozwolić sobie na prawdziwe emocje, że odwaga w podążaniu za tym, co naprawdę nas pociąga, jest czasem ważniejsza niż kontrola, a intensywność i pasja są tym, co nadaje życiu smak, którego nie da się zapomnieć. Nie czekaj, pozwól, by historia Cole’a i Elizy wciągnęła Cię całkowicie. Poczuj ich emocje, napięcie i pasję, która sprawia, że każda strona smakuje jak najlepsza kawa.

Czy kawa może być bardziej niebezpieczna niż kuszący milioner? W tej historii smak i pożądanie mieszają się w sposób, który zostaje w duszy.

☕ Recenzja ☕
@nicolesnowbooks
@editio.red

Czytając tę książkę, czułam, jak moje serce przyspiesza razem z rytmem historii. Cole Lancaster to arogancki, niezwykle przystojny, z milionami na koncie mężczyzna. Jego pewność siebie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

148 użytkowników ma tytuł Wyzwanie pachnące kawą na półkach głównych
  • 80
  • 65
  • 3
31 użytkowników ma tytuł Wyzwanie pachnące kawą na półkach dodatkowych
  • 12
  • 9
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy Wyzwanie pachnące kawą przeczytali również

Sail Away Marcelina Bobeł
Sail Away
Marcelina Bobeł
Harper i Maxwell poznają się na statku, który miał sprzyjać zakochiwaniu się – ironia losu, bo oboje są ostatnimi osobami, które chciałyby znaleźć miłość. Ona została wysłana tam przez matkę, on pojawił się na pokładzie z powodów, które nie mają nic wspólnego z miłością. Główni bohaterowie to zołza i gbur, a mimo wszystko ich polubiłam. Harper i Maxwell potrafią nieźle działać na nerwy, ale są tak wyraziści. Z czasem da się ich zaskakująco dobrze znieść, a nawet poczuć do nich sympatię. Zwłaszcza że z biegiem historii zaczynają odsłaniać nie tylko swoje wady, ale i te lepsze, cieplejsze strony. Atmosfera tej książki jest jedyna w swoim rodzaju. Luksusowy rejs to nie tylko moje osobiste marzenie, ale też ciekawy zabieg fabularny – no bo co może pójść nie tak, kiedy dwie osoby, które ledwo się tolerują, muszą przebywać ze sobą 31 dni na statku? Nie brakuje tu sarkazmu, kąśliwych uwag, irytujących i zadufanych w sobie postaci oraz ostrych wymian zdań. To właśnie one nadają tej historii charakter. Najlepsze są sceny z animatorką, zbyt entuzjastyczną, aż przesadną w swoim zaangażowaniu, która świetnie kontrastuje z chłodnym i zdystansowanym nastawieniem Harper. Najbardziej przyciągnął mnie pomysł podróży po europejskich miastach. Szkoda tylko, że ten wątek został potraktowany trochę po macoszemu – szkoda, bo mógłby dodać więcej dynamiki akcji. Były listy, ale samej akcji w miastach opisanych nie było. Przyznam też, że finałowy konflikt między bohaterami nie do końca mnie przekonał. Zachowanie Maxwella, a już tym bardziej Harper nie miało dla mnie większego sensu – oboje przesadzili i kompletnie się zagubili. Mimo tych kilku zastrzeżeń podczas lektury bawiłam się świetnie. Całość napisana jest naprawdę dobrze, a książkę pochłonęłam dosłownie w jeden wieczór. Podoba mi się też to, że bohaterowie nie porzucili swojego życia w imię wielkiej miłości, tylko spróbowali nauczyć się być razem bez rezygnowania z siebie. To historia przypomina o tym, że nie musimy być idealni, żeby ktoś nas kochał.
ztejstronyksiazka - awatar ztejstronyksiazka
oceniła na916 dni temu
Puck off Ludka Skrzydlewska
Puck off
Ludka Skrzydlewska
🏒Romanse sportowe od Ludki Skrzydlewskiej bardzo lubię, więc nie mogłam przejść obok tego obojętnie! Zwłaszcza, gdy zobaczyłam małego uroczego mopsa na okładce. 🏒🐶 🏒Gdyby ktoś powiedział Rosie, że jedna opóźniona podróż może tak namieszać w jej uporządkowanym życiu, pewnie tylko uśmiechnęłaby się i wróciła do obowiązków, a jednak od tej nocy wszystko zaczyna się zmieniać. Najpierw spontaniczna rozmowa i przyciąganie, decyzja podjęta bez zastanowienia, a potem rzeczywistość weryfikuje plany. Matt trafia do drużyny, której PR-em zajmuje się Rosie, i to, co miało być jednorazowym spotkaniem, staje się początkiem codziennej, pełnej napięcia współpracy. 🏒Rosie najbardziej podobała mi się w momentach, gdy walczyła o swoje. To nie jest bohaterka, która czeka, aż ktoś ją uratuje. Jest ambitna, zdyscyplinowana, skupiona na karierze. Ma swoje zasady i naprawdę stara się ich trzymać – szczególnie jeśli chodzi o relacje z zawodnikami. Jej dystans nie bierze się znikąd. To efekt doświadczeń i przekonania, że łatwiej jest kontrolować sytuację niż później zbierać się po rozczarowaniu. 🏒Matt zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na tafli lodu pewny siebie, odważny, przyzwyczajony do presji. Poza nią to chłopak, który kiedy pokocha, to całym sobą. Nie gra w uczucia i nie rzuca słów na wiatr. Jeśli mu zależy, pokazuje to czytani. Ma w sobie szczerość i upór, które naprawdę trudno zignorować. No i Frodo! Ten mops tylko potwierdza, że pod sportową pewnością siebie kryje się naprawdę ciepły facet. 🏒Chemia między Rosie a Mattem jest ogromna i wyczuwalna praktycznie na każdej stronie. Ich spojrzenia, gesty i drobne docinki sprawiają, że napięcie między nimi niemal fizycznie wisi w powietrzu. Każde spotkanie, każda rozmowa buduje przyciąganie, które trudno zignorować, a iskry między nimi sprawiają, że historia wciąga od pierwszych stron. 🏒Styl autorki pozostaje lekki i przystępny. Historia rozwija się dynamicznie, bez zbędnych przestojów, a dialogi są naturalne i swobodne. Nie brakuje gorętszych scen, to zdecydowanie książka dla dorosłych czytelników. Całość dobrze balansuje między sportowym klimatem a wątkiem romantycznym.
cefeiida - awatar cefeiida
oceniła na71 miesiąc temu
Forget me not Ludka Skrzydlewska
Forget me not
Ludka Skrzydlewska
Jest to moja pierwsza pozycja po długim czasie z literaturą Pani Ludki Skrydlewskiej. To lekki romans, który ma w sobie wszystko, co kochamy w tym gatunku: chemię, emocje i fabułę, która pędzi jak szalona. Autorka ma niesamowity dar – wciąga od pierwszej strony i dosłownie nie wypuszcza z objęć, dopóki nie zamkniesz okładki po przeczytaniu finału (ja nawet nie wiem kiedy mnie tak usidliła) Ale do brzegu. Historia skupia się na dwudziestopięcio letniej programiste Astrze i jej przystojnym wybranku Thanie. Spotykają się na jedno nocną przygodę a później dzieje się rzecz nieoczekiwana, bo przy ponownym spotkaniu on po prostu jej nie rozpoznaje. Historia płynie gładko i jest niczym ciepły kocyk bo przedstawia fabułę niemal idealną i wyczekiwany przez fanów romansów a to wszystko dzięki lekkiemu stylowi pisania samej autorki. Jest naprawdę przystępnie a momentami nawet gorąco w naprawdę dobrym stylu. Sami bohaterowie nie są tu przedstawienie jako postanie kompletnie nie myślące, za co daje ogromny plus a co często spotykam ostatnio w tej tematyce. Jeżeli chodzi o sceny +18 to jest ich kilka, ale nie są one wulgarne ani przerysowane za mocno. Dla mnie były w sam raz i nie przeszkadzały mi zbytnio. To, co najbardziej wyróżnia tę historię na tle innych romansów, to wątek prozopagnozji. Muszę przyznać, że niesamowicie mi się on podobał (przyznaję, że trochę w to nie dowierzałam na początku ale jak widać ludzki mózg potrafi nawet zepsuć się w ciekawym stylu ),mimo że... sama kompletnie nie potrafię sobie tego wyobrazić. Skrzydlewska ograła ten temat po mistrzowsku. Śledzenie tego, jak bohater radzi sobie w świecie pełnym "obcych" twarzy, dodaje relacji bohaterów unikalnej głębi i sprawia, że ich więź budowana jest na czymś znacznie trwalszym niż tylko powierzchowna atrakcyjność. Forget Me Not" to słodki, inteligentny i zabawny romans, na który zdecydowanie warto poświęcić wieczór. To idealna "odstresowywaczka" – lekka, ale z charakterem. Jeśli lubisz historie, w których serce bije szybciej, a wątki medyczne czy psychologiczne są podane w przystępny sposób, będziesz zachwycona!
Dzela22 - awatar Dzela22
ocenił na63 dni temu
Teraz i na zawsze Hannah Bailey
Teraz i na zawsze
Hannah Bailey
💜💕POST RECENZENCKI 💕💜 współpraca Recenzencka @wydawnictwo_ksiaznica Autorka BAILEY HANNAH "Teraz I Na Zawsze " RANCZO WELLSÓW TOM I PREMIERA 02.07.25 Witajcie Moliki Ranczo ,facet, który wygląda jak Kowboj, ale nim nie jest??? To tylko u Wellsów... Cecily jest dziewczyną z miasta.Jest żoną, która jest maltretowana psychicznie ... Przez męża, który przeprasza ,po czym dalej ją gnębi. Dziewczyna ucieka od niego pewnej nocy kiedy w końcu podnosi na nią rękę...Groźba bronią...To ostatni moment, ona nie potrzebuje wiele. Tylko trochę czułości, innego rodzaju przytulenia ,gdzie się nie wzdryga gdy ktoś jej dotyka... Nowe życie na ranczu Wellsów pod opieką Beryl,dzięki której udało jej się przezwyciężyć strach I uciec ,ma być wolne od przemocy...Czy takie będzie?? Jeszcze tylko pomoc przydrożna udzielona przez męskiego kowboja i jest....Ranczo Wellsów....To tu będzie pracować i dochodzić do siebie... Życie na ranczo nie jest lekkie , i w dodatku ponury choć intrygująco przyciągający Austin Wells nie ułatwia dnia codziennego. Czy kobieta zdecyduje się rozwieść z sadystycznym mężem i zmienić swoje dotychczasowe życie?? Czy Austin pozwoli kobiecie ,która go coraz bardziej pociąga zapomnieć o przeszłości??? Cecily pracując w pocie czoła stara się żyć każdego dnia i próbuje zapomnieć o tym co przeszła, ale jest coś co ciągle przypomina te ciężkie dni...zapach bzu,który każdego dnia ulatuje z drzewa na ranczu... Jednak pewnego dnia drzewo znika,czy to coś w rodzaju deklaracji??Czy facet ,który jest ponurakiem i jej szefem ,może być kimś więcej??? Na początku irytowało mnie wszystko w bohaterach. W niej ,że jest taka uległa i nie potrafi się postawić. W Nim ,że jest takim gburem.Ale wiecie co??Jak zaczęłam czytać te historię to każdą strona powodowała rozjaśnienie w mojej głowie.To co przeżyła Cecily nie jest łatwe. Nie łatwo póki się nie przeżyje takiego życia wiedzieć co się zrobi i ile się wytrzyma.A nasz gburek?Ano był jaki był z powodu tego co przeżył. A co przeżył???Tego wam nie powiem 🤭 Miłość nigdy nie jest łatwa ani lekka.Ale jak damy jej szansę , to takie małe gesty jak ścięcie drzewa( bo coś przypominało) czy delikatny dotyk czułości aby nie bolał może być czymś co spowoduje ,że miłość rozkwitnie ... Że to właśnie Ranczo będzie początkiem nowego życia. Jednak żeby nie było tak lekko i słodko, przeszłość powróci w najmniej odpowiednim momencie . Czy Austin zdoła ochronić Cecily?? Noo kochani powiem wam, że ta historia jest intrygująca. To jak autorka rozpoczęła relację między Austinem ,a Cecily jest bardzo naturalne, ale i ogniste.Chemia krąży wokół nich,ale nie od początku....Motyle fruwały w brzuchu jak szalone ,a to znak ,że romansiara jest zaspokojona.Autorka pokazuje nam sporo życia na takim ranczu.Znakowanie cieląt,szczepienia zwierząt czy ciężka praca przy rodeo...To wszystko idealnie komponuje się i powoduje, że czytelnik nie umie oderwać się od książki. Pióro autorki jest lekkie i powieść dobrze się czyta... Jedyne do czego miałabym się przyczepić to do rozwiązania sprawy z mężem Cecily.Troche za mało było w tym strachu I emocji..Zbyt to było cukierkowe przynajmniej jak dla mnie ,ja chciałam trochę więcej ,w sumie nawet nie wiem czego ,ale zdecydowanie mi za mało...Tych złych emocji..za łatwo to poszło... Ale całościowo oceniam tę powieść na idealny romans miastowej dziewczyny z ranczerem ... To był fantastyczny i słodki romans gdzie autorka przygotowała smaczny kąsek w postaci rodzinki ,gdzie królują faceci.I to jacy faceci 🥵Już nie mogę się doczekać kolejnych tomów ,historii tych nie kowbojów i ich miłości. Polecam ogromnie
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na104 miesiące temu
Propozycja szefa Nicole Snow
Propozycja szefa
Nicole Snow
Czy główni bohaterowie, którzy z pozoru wydają się niedopasowani, mogą pasować do siebie idealnie? "Propozycja szefa", autorstwa Nicole Snow otwiera cykl "Garnitury Seattle, który też zdecydowało się przetłumaczyć i opublikować wydawnictwo Editio Red. Ta całkiem zabawna historia została napisana w dwóch perspektywach głównych bohaterów- Dakoty i Lincolna, którzy stanowią klasyczny przykład dla koncepcji "strangers to lovers". Fani tej konkretnej relacji będą zadowoleni z przebiegu wydarzeń, a liczne żarty, wzajemne przytyki i chemia, zachęcą czytelników do czytania kolejnych rozdziałów. Już od pierwszych stron sprawi, że z trudem będzie się można od niej oderwać, choć w pewnym momencie autorka sprawi, że sprawy nieco się skomplikują- dostaniemy wówczas nieco cringe i swoistej przewidywalności, przez co ucierpiała, chociażby moja ocena. Początkowo byłam tą książką tak zauroczona, że chodziłam z nią dosłownie wszędzie, zaniedbując domowe obowiązki i zwyczajne priorytety. Jednak tak jak wspomniałam wyżej, nagle w połowie książki można odczuć wyraźną zmianę, która objawia się zmianą zachowań, nastrojów i ogólnym podejściem, wobec postaci. Niestety, ale z "rozpalającego wyobraźnię romansu biurowego", przechodzimy do słodko-gorzkiej opowieści, z mocno zmarnowanym potencjałem. Niemniej jednak sam pomysł na historię głównych postaci oceniam bardzo wysoko, a nawiązania do szeroko rozumianej i znanej nam popkultury, to strzał w dziesiątkę- na przykład już od pierwszych stron będzie wiadomo, że Dakota jest bardzo daleką krewną Edgara Allana Poe, jednego z najbardziej istotnych prekursorów literatury. Książka należy do tak zwanych cegiełek, bowiem liczy sobie prawie 500 stron! Niestety, ale biorąc pod uwagę całokształt tego projektu, to można było spokojnie skrócić tekst o co najmniej kilkadziesiąt stron, bez żadnego uszczerbku dla historii, żartów sytuacyjnych i bohaterów. Okładka nie należy do tych, które przyciągną wasz wzrok w księgarni (jednak w dotyku jest nie do przebicia),jednak porównując ją do zagranicznej, przy Amerykańskiej wersji nie sposób odczuć wrażenia, że autorka pisze książki z gatunku "Harlequin", lub proste romanse bez polotu. W książce nie zauważyłam żadnych błędów, co jest sporym plusem. Każde rozpoczęcie rozdziału jest przyozdobione małą grafiką bułki cynamonowej, co nawiązuje bezpośrednio do treści książki. Wybór wielkości czcionki padł na mały rozmiar, do czego zdążyłam już się przyzwyczaić, jeżeli chodzi o Editio Red, dlatego przy mojej wadzie wzroku, musiałam koniecznie zakładać okulary (choć z bliska widzę bardzo dobrze). Brzegi mojego egzemplarza są niestety lekko naruszone po zakończeniu lektury, co może być spowodowane brakiem skrzydełek. Kto będzie idealnym adresatem tej książki? Z pewnością osoba pełnoletnia, która lubi czytać o biurowych romansach, niemająca też problemu z wątkiem "pracownik-szef", "hate-love", czy "enemies to lovers". W środku znajdziemy sporo pikanterii, jeden, wielki emocjonalny rollercoaster, dawkę cringe, ale też drugie dno, które porusza tematykę bezdomności, kombatanctwa i wojny, także trudne refleksje u odbiorców są praktycznie gwarantowane. Główna akcja będzie się toczyć w domu mody, także fani fatałaszków znajdą też coś dla siebie. W przypadku gdy kochacie modę ślubną, to gwarantuję, że zaprzyjaźnicie się z tym tytułem, bowiem to jeden z głównych wątków! Za przekaz książki można spokojnie wziąć to, że "czasem ci najbardziej niedopasowani, pasują do siebie najlepiej", chociaż warto wspomnieć też o tym, że "trzeba dać sobie szansę na szczęście i uwierzyć, że się na nie zasługuje". Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i uważam, że pomimo pewnych przeszkód i niedopracowanych przez nią rozwiązań, mogę uznać je za nawet udane. Z chęcią sięgnę po kontynuację tej serii, zwłaszcza że drugi tom jest już dostępny, a trzeci jest w trakcie przygotowywania przez polskiego wydawcę. Choć na rynku wydawniczym można bez problemu znaleźć bardziej łzawe, czy ociekające słodyczą tytuły, to ciężko nie przyznać "Propozycji szefa" łatki "sensualnej", co również można zauważyć w hierarchii zaszeregowania, z tyłu okładki. Ciężko mi znaleźć coś podobnego, choć schematy, na które zdecydowała się autorka, są już mocno wyeksploatowane przez autorów. Uważam jednak, że zostały przez Nicole Snow wykorzystane pomysłowo, zapewniając czytelnikom wiele śmiechu i cięte riposty pomiędzy poszczególnymi postaciami. Zastosowane odstępy czasowe są miarodajne, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że akcja dzieje się w przeciągu weekendu, ale też nie ciągnie się przez długie lata. Spotkamy się w tej książce z narracją pierwszoosobową, co nie każdemu może przypaść do gustu. W związku z tym pikantne sceny będą wyglądać nieco inaczej w odbiorze, co mnie osobiście do nich w ogóle nie przekonało. Ciężko jednak stwierdzić, czy użyte zwroty zawdzięczamy wyłącznie tłumaczeniu, czy fantazji autorki. Niemniej jednak często skłaniały się ku cringe, a nie (jak ktoś planował),ku uciesze zmysłów. Jeżeli pominiemy jednak tę część, to warto wziąć pod uwagę to, że Nicole Snow dokładnie zaplanowała przeszłość swoich postaci, dzięki czemu ich kreacja wypada bardzo dobrze. Jest to o tyle ciekawe, że w pewnym momencie o wiele ciekawszą historią jest ta, która opowiada o najlepszym przyjacielu Lincolna, Wyatt'cie, który należy do postaci drugoplanowych. Dzięki niemu właśnie rozwinie się największy wątek psychologiczny, pozwalając czytelnikom na sporo refleksji. Podoba mi się również balans pomiędzy wadami i zaletami u postaci, a także ich rozwój wewnętrzny, dzięki czemu nie będziemy się z nimi w ogóle nudzić. Opisy niekiedy mogą wydawać się przydługie, choć przy ilości dialogów nie można narzekać na tempo historii. Dobrą wiadomością jest również fakt, że logika w żaden sposób nie została zaburzona, dzięki czemu przeczytamy o w miarę prawdziwych realiach pracowniczych, czy kombatanckich. Ogólny klimat powieści oceniam pozytywnie, zwłaszcza dzięki temu, że pewne sytuacje mocno mnie rozbawiły i rozczuliły. Wobec zwrotów akcji niestety nie mam zdania, ponieważ autorka albo nie do końca wiedziała, jak się za nie zabrać, albo zwyczajnie nie miała w planach ich umieszczać. Ciężko stwierdzić, że "powieść była porywająca". Pierwsza połowa z pewnością taka była, jednak od momentu, gdy znalazłam się w drugiej połowie, to uczucie zaczęło we mnie zanikać. Poziom powieści trzymał jednak ogólny humor i kreacja bohaterów, bowiem bez tego poziom tej książki leciałby na łeb, na szyje. Silne charaktery Dakoty i Lincolna, jednocześnie fascynują i irytują, przez co każdy z odbiorców będzie mieć zgoła odmienne zdanie na temat "Propozycji szefa". Jest to książka warta polecenia, zwłaszcza ze względu na nawiązanie do postaci Edgara Allana Poe i użycie fragmentów jego poematu "Kruk", jak nazw dla poszczególnych rozdziałów. Jestem ciekawa kontynuacji tej historii oraz innych prac autorki. Gdyby udało jej się zapanować nad lekką żenadą i nieapetycznym nazewnictwem aktów i pewnych części ciała, to wyszłaby z tego o wiele lepsza powieść. Współpraca recenzencka.
obiektywnakrytyka - awatar obiektywnakrytyka
oceniła na68 miesięcy temu
Biurowy tyran Nicole Snow
Biurowy tyran
Nicole Snow
Pechowe dni uderzają w najmniej spodziewanym momencie i dotykają każdego z nas. Niestety tym razem trafiło na bohaterkę powieści Nicole Snow, wywracając jej życie do góry nogami. Dla Sabriny to nic przyjemnego, dla czytelników natomiast to wachlarz pomysłowych zdarzeń i scen pełnych różnorodnych emocji. Autorka tworząc opowieść inspirowaną prozą życia wplotła do niej sercowe rozterki oraz chwilową komedię pomyłek, tym samym tworząc bogaty obraz niesprzyjającego losu. Każda strona niosła ze sobą moc atrakcji, dynamiczne dialogi czy przywoływała na pierwszy plan bohaterów, których nie dało się nie polubić, którym kibicowaliśmy do samego końca, ponieważ dostrzegaliśmy w ich przygodach cząstkę naszych własnych doświadczeń. Z lekkością i swobodą, poprzez plastyczne sceny, Nicole Snow prowadziła mnie zatem ku romansowi pisanemu na bazie wybuchowych incydentów. Trzynastego, w piątek, Sabrina straciła pracę, złamała obcas, poszła na koszmarną randkę i pokłóciła się z jakimś aroganckim ważniakiem. Każdy zły dzień na szczęście dobiega końca i tak dziewczyna mogła odetchnąć, idąc na rozmowę o pracę. Wszystko wskazywało na to, że czeka na nią naprawdę dobre stanowisko. Niestety posada asystentki Magnusa Herona wiązała się z pewnymi komplikacjami, był bowiem człowiekiem wybuchowym i dynamicznym, a w dodatku tym samym ważniakiem z parku, któremu Sabrina wylała latte na drogo wyglądające buty. Romans biurowy cieszy się dużą popularnością nie bez powodu, jest tutaj bowiem ogromne pole do popisu z czego doświadczone autorki świadomie korzystają. Nicole Snow również pokazała nam nowe spojrzenie na temat i czerpiąc inspirację z motywów gatunku wyprowadziła swoją fabułę na nowe wody. Trudne tematy (strata pracy, niepewne jutro, trudne doświadczenia z nowym pracodawcą czy poszukiwanie własnego miejsca w świecie) równoważyły zabawne zdarzenia, słowne przepychanki czy same wewnętrzne rozterki bohaterki, która w swojej głowie miała dużo do powiedzenia na każdy temat. Bawiłam się więc wspaniale przewracając kolejne strony a sam wątek romantyczny uważam za idealnie przedstawiony, odpowiednio rozwijający się motyw przewodni. "Biurowy tyran" zapewnia kilka wieczorów niegasnącej przygody, ekscytujących scen oraz napięcia pomiędzy bohaterami. Lektura w pełni wykorzystująca potencjał gatunku, przywołująca smaczne poczucie humoru oraz momentami rozbrajająco szczera. Idealna jako przygoda po ciężkim dniu, angażująca serce oraz rozum, wpisująca się w tło ulubionego fotela, kocyka i gorącej herbaty. Taka prywatna przyjemność tylko dla romantyczek, polecam!
Heather - awatar Heather
ocenił na75 miesięcy temu
King. Tylko moja Aleksandra Możejko
King. Tylko moja
Aleksandra Możejko
KIᑎᘜ ᴛʏʟᴋᴏ ᴍᴏᴊᴀ Anabella to kobieta twardo stąpająca po ziemi , silna i niezależna. Ale do czasu. Wystarczy jedno spojrzenie w oczy Kinga by jej poukładany świat uległ zmianie. Niebezpieczny, pociągający, pełen tajemnic. Charyzma i elektryzujące spojrzenie wciąga Bellę w wir zdarzeń,które już na zawsze wszystko odmienią. On nie wie co to kompromis. Zawsze ma go czego zapragnie . Ona jest jego wyzwaniem. Pragnieniem,które obezwładnia. King tylko moja to moj pierwsze spotkanie z twórczością autorki. To powieść,która zabiera czytelnika w niebezpieczny mafijny świat,w którym rządzą twarde zasady . Adrenalina miesza się z pożądaniem. Niebezpieczeństwo z tajemnicą. Nie raz i nie dwa moje serce gubiło rytm, przyspieszało i biło w piersi w zastraszającym tempie . Jedno JEGO spojrzenie obraca JEJ życie o 180 °. Nie wiem jak zareagowałabym na miejscu bohaterki ,ale było to bardzo interesujące,gdy o tym czytałam. Bella czuła ,że relacja z tym mężczyzną to nic dobrego. Ale coś niewidzianego popychało JĄ w JEGO ramiona. I tu ciekawość zwyciężyła. Autora stworzyła powieść,która swą fabułą wciąga i nie daje chwili wytchnienia. Relacja bohaterów dynamiczna , intrygująca, a przyciąganie było wyczuwalne z kilometra. Akcja pędzi jak szalona . I chyba przez to nie do końca historia wpasowała się w to czego oczekiwałam. Na nudę nie ma szans ,ale zabrakło mi pogłębienia relacji Belli i Kinga . Zbyt szybko potoczyła się ich znajomość i od pierwszego spotkania,gdzie byli zupełnie obcymi osobami, poprzez zaręczyny i planowanie ślubu . 'King tylko moja' to historia,która obezwładnia i wciąga w niebezpieczny świat . Pełna tajemnic ,emocji , napięcia, niespodziewanych zwrotów akcji, ale i miłości . To powieść dla czytelników, którzy uwielbiają dynamiczną akcję , okraszoną tajemnicami, namiętnością i niebezpieczeństwem. Mafijny półświatek, intrygi oraz trudne wybory . To wszystko czeka na Was podczas czytania książki . Polecam!
zksiazka_i_kawa - awatar zksiazka_i_kawa
oceniła na1026 dni temu
Dziewczyna na jedną noc Vi Keeland
Dziewczyna na jedną noc
Vi Keeland Penelope Ward
Owen nie zdawał sobie sprawy z tego, że jedno wyjście do knajpy tak odmieni jego życie. Pomógł pewnej kobiecie, jednak nie usłyszał słowa 'dziękuję'. A jeden drink przerodził się w kilka następnych, a potem w namiętne i niezapomniane chwile w łóżku. To była najlepsza noc w jego życiu. Jednak rano po dziewczynie nie został żaden ślad. A w głowie kotłowało się od natłoku myśli. I kiedy doszedł do wniosku, że już wszystko stracone i nigdy więcej jej nie spotka, podczas pracy zapukał do pewnych drzwi i.. otworzyła mu właśnie ona. Czy to dopiero początek ich historii? Czy Devyn da mu szansę, czy może ponownie ucieknie? Czy będzie w stanie zaufać? Miło było wrócić do tej serii, sprawdzić co u poprzednich bohaterów i zagłębić się w losach Owena i Devyn. I muszę przyznać, że podobał mi się pomysł na tych bohaterów. Oboje nigdy dotąd nie chcieli wiązać się na stałe, być w związku, jednak razem- coś kliknęło. Obawy powoli ustępowaly, pojawiały się uczucia i pragnienia. Jednak los nie był dla nich łaskawy i wystawił ich świeżą relację na wielką próbę. A pewien jeden wynik mógł zmienić ich życie lub wszystko przekreślić. Bardzo spodobała mi się postawa Owena, który przede wszystkim zdobył jej zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że to takie jedne z solidnych potrzebnych fundamentów w stworzeniu czegoś trwałego. Czy rozumiałam jego obawy? Oczywiście! Ale moim zdaniem zachował się wzorowo. Devyn nie maila łatwo. Spadły na nią obowiązki, których nie powinna dźwigać, to nie była jej rola. Musiała wejść w rolę matki i zrobić wszystko, aby jej rodzeństwo było bezpieczne. W swoim życiu nie miała dobrego wzorca. Wiedziała jednak, jakich błędów nie popełniać. Czy dobrze to wykorzystała? Mocno im kibicowałam. Czy będzie happy end? Koniecznie sprawdźcie ! Ja z chęcią sięgnę po następną część.
fit_cook_read_book - awatar fit_cook_read_book
ocenił na926 dni temu
Sweet Regret K. Bromberg
Sweet Regret
K. Bromberg
Jeśli lubisz romanse, które łączą dobre tempo, namiętność i solidną emocjonalną warstwę, to Sweet Regret jest dokładnie tym typem książki, który czyta się „na raz”. K. Bromberg ma talent do tworzenia historii, przy których serce trochę przyspiesza, trochę boli, a trochę wypełnia się ciepłem — i tutaj znów daje popis swoich najlepszych umiejętności. To opowieść o drugiej szansie, ale nie tej hollywoodzko cukierkowej. Tutaj bohaterowie niosą ze sobą bagaż, dumę, żal i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. I właśnie to sprawia, że ich relacja ma taką iskrę: między nimi jest niedopowiedzenie, jest napięcie, jest ta znajoma mieszanka frustracji i przyciągania, której absolutnie nie da się podrobić. Bromberg pisze stylem, który czyta się… gładko. Nawet zbyt gładko, jeśli spojrzeć na to, jak szybko mijają kolejne rozdziały. Autorka świetnie balansuje lekkość dialogów z głębszymi emocjami, a bohaterowie są autentyczni — z wadami, ze strachem przed zranieniem, ale też z ogromnym sercem. Chemia między nimi? Wyczuwalna od pierwszej strony. I to taka, która nie potrzebuje wielkich deklaracji — wystarczy jedno spojrzenie, jedna scena, jeden moment i już wiesz, że coś tu musi wybuchnąć. W Sweet Regret podoba mi się to, że historia jest jednocześnie romantyczna i życiowa. Bromberg nie przesładza, nie dramatyzuje na siłę — pozwala relacji rozwijać się naturalnie, z odrobiną humoru, z odrobiną bólu i z całą masą przyciągania, którego nie da się zignorować. To książka idealna na wieczór, kiedy masz ochotę na coś emocjonującego, przyjemnego i podanego w taki sposób, że nie chcesz jej odkładać. Jeśli kochasz romanse o drugich szansach, z dużą dawką chemii i bohaterami, którzy naprawdę mają coś do przepracowania — Sweet Regret jest po prostu bardzo dobrą literacką ucieczką.
pozytyvniezakrecona - awatar pozytyvniezakrecona
oceniła na74 miesiące temu
Sklep dla samotnych serc Alison Sherlock
Sklep dla samotnych serc
Alison Sherlock
Amber jest projektantką witryn sklepowych w Nowym Jorku. Pracuje w dużych domach towarowych i jest zadowolona przynajmniej ze swojej pracy... Bo czy życie tam jej się podoba? Hm... Niestety. Kobieta zostaje zwolniona, więc teraz postanawia jechać do rodziców... Jednak pierw zobowiązała się odwiedzić swoją matkę chrzestną, a przyjaciółkę swojej mamy... Cathy mieszka w Anglii w małej bardzo uroczej wiosce. Amber z wielkiego miasta trafia na wieś, cóż kontrast jest ogromny... Kobieta szybko, orientuje się, że sklep cioci jest w złym stanie... Zarówno wizualnym jak i finansowym, a ona ze swoją kreatywnością może pomóc cioci ... Z tym, że ciocia nie chce zmian, przez co jej konflikt z synem Joshem rośnie... Co z tego wyniknie? Czy Amber pomoże? A może ucieknie stamtąd? Czy będzie coś lub ktoś kto ją zatrzyma? Kochani, to bardzo przyjemna historia, delikatna, powolna, prawdziwa. Tak bym ją określiła. To coś dla fanów którzy lubią, jak relacje rozwijają się powoli. Tutaj było wręcz zbyt wolno. Czasami nawet irytowało mnie to, że Amber i Josh nie potrafią porozmawiać otwarcie, choć czuć było między nimi chemię oraz naprawdę wiele przeszli w związku z tym sklepem... I to bolało, że brakowało im odwagi walczyć o uczucia... Czy do tego doszło? Przekonajcie się sami! Mimo wszystko, nie można odmówić tej książce uroku, pięknych scererii a nawet odrobinki nutki emocji, gdy mieszkańcy całej wioski będą walczyć z żywiołem.. 🥹. Bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą książką! Ja po prostu pokochałam tą angielską wieś wraz z nimi, bo autorka przepięknie ją przedstawiła. Tak, że czytelnik widział ją oczami wyobraźni 🥹 Polecam ♥️
mloda_mama_czyta - awatar mloda_mama_czyta
oceniła na83 miesiące temu
Whispers on Ice Lori Rave
Whispers on Ice
Lori Rave
Współpraca recenzencka Editio Red To historia, którą dosłownie się połyka. Czyta się ją błyskawicznie – to idealna książka na jeden wieczór, kiedy masz ochotę na coś romantycznego, emocjonalnego i wciągającego od pierwszych stron. W skrócie: to opowieść o hokeiście i opiekunce do dziecka, których drogi niespodziewanie się przecinają. Z pozoru zwyczajna relacja zawodowa szybko przeradza się w coś więcej, a bohaterowie muszą zmierzyć się z emocjami, przeszłością i decyzjami, które wpływają nie tylko na nich, ale też na dziecko będące w centrum tej historii. Motyw: Hokeista i opiekunka – i to wcale nie w wersji slow burn. Tutaj akcja rozkręca się bardzo szybko. Uczucia pojawiają się dynamicznie, napięcie między bohaterami jest wyraźne od początku i nie trzeba długo czekać na rozwój relacji. Jeśli ktoś lubi, kiedy „coś się dzieje” od razu – to będzie strzał w dziesiątkę. Największy plus: Zamysł fabuły. Pomysł był naprawdę świetny i aż szkoda, że historia nie została bardziej rozbudowana, bo potencjał był ogromny. Chętnie spędziłabym z tymi bohaterami więcej czasu. Momentami książka jest bardzo słodka i urocza – daje to typowe romantyczne „aww”. Ale są też sceny, które potrafią złapać za serce i wycisnąć łzy. I właśnie to połączenie lekkości z emocjonalną głębią sprawia, że ta historia zostaje w głowie na dłużej. Podsumowując: szybka, emocjonalna, romantyczna historia z hokejowym klimatem, która idealnie sprawdzi się jako comfort read – choć mogłaby być trochę dłuższa.
foreever_hungry - awatar foreever_hungry
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Wyzwanie pachnące kawą

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyzwanie pachnące kawą