Wyzwolenie obozów. Koniec Holocaustu i jego pokłosie

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Liberation of the Camps
- Data wydania:
- 2025-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-29
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382523041
- Tłumacz:
- Jan Dzierzgowski
Poruszająca, dogłębna relacja ocalałych z nazistowskich obozów zagłady i opis trudnych lat, które nastąpiły później.
Kiedy więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady zostali wyzwoleni w latach 1944–1945, niebywałe okrucieństwa ujrzały światło dzienne. Dla uwolnionych, którzy przeżyli niewyobrażalne, doświadczenie wyzwolenia było powolną, wyczerpującą podróżą powrotną do życia.
Czołowy historyk Holocaustu, ujawniając złożony proces, przed którym stanęli ocalali, opiera się zarówno na źródłach archiwalnych, jak i na zeznaniach naocznych świadków. Pokazuje strach, wyczerpanie, poczucie winy, wstyd za to, że przeżyli, i druzgocący żal po stracie bliskich. Opisuje ogromne problemy zdrowotne, z którymi się borykali. Stone śledzi również wysiłki wyzwolicieli, którzy zmagali się z bezpośrednimi potrzebami ocalałych, a także z długoterminowymi problemami, które ukształtowały powojenny świat i zapoczątkowały zimną wojnę.
Kup Wyzwolenie obozów. Koniec Holocaustu i jego pokłosie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wyzwolenie obozów. Koniec Holocaustu i jego pokłosie
Poznaj innych czytelników
105 użytkowników ma tytuł Wyzwolenie obozów. Koniec Holocaustu i jego pokłosie na półkach głównych- Chcę przeczytać 81
- Przeczytane 22
- Teraz czytam 2
- Posiadam 5
- Wojenne 2
- 2025 2
- Przeczytane 2025 2
- Reportaż 1
- Moje 1
- Scan [całość 600 dpi] 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyzwolenie obozów. Koniec Holocaustu i jego pokłosie
Od dawna ciekawi mnie historia II wojny światowej, obozów i losy ludzi ocalonych. Sięgnęłam po tą książkę z dużymi nadziejami, słyszałam pochlebne opinie. Ostatecznie trochę się zawiodłam, trochę męczyłam czytając. Miałam wrażenie, że autor traktuje czasem czytelnika jak nie do końca ogarniętego człowieka. Mnóstwo faktów jest powtórzonych kilka, jak nie kilkanaście razy. Ma się wrażenie jakby się kręciło w kółko. Autor skupia się głównie na podziale między wyzwolonych przez wojska sowieckie, brytyjskie i amerykańskie, a następnie opisuje obozy i sytuacje dipisów również w takim podziale. Jako, że te sytuacje były w dużej mierze podobne, mnóstwo danych się powtarza. Jesteśmy zarzucani cytatami ludzi, którzy innymi sławami mówią dokładnie to samo. Problem z życiem w obozach Żydów i pozostałych narodowości, ich traktowanie. Trudność w znalezieniu rodzin, miejsca do życia. Chęć ucieczki do Stanów Zjednoczonych lub Palestyny (Izraela). Podkreślanie, że obozy dla dipisów istniały naście lat, o wiele dłużej niż zakładano (wspomniane jakieś 20 razy). Że Brytyjczycy nie ułatwiali uzyskania wizy i emigracji, że wielu dipisów uciekało nielegalnie itp. itd. Potencjał książki był duży, ale sposób jej napisania jest taki może zbyt naukowy, za dużo jest cytatów, odniesień, za mało jakiejkolwiek własnej refleksji na temat tych faktów.
Od dawna ciekawi mnie historia II wojny światowej, obozów i losy ludzi ocalonych. Sięgnęłam po tą książkę z dużymi nadziejami, słyszałam pochlebne opinie. Ostatecznie trochę się zawiodłam, trochę męczyłam czytając. Miałam wrażenie, że autor traktuje czasem czytelnika jak nie do końca ogarniętego człowieka. Mnóstwo faktów jest powtórzonych kilka, jak nie kilkanaście razy. Ma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW szkole uczono nas wiele o II wojnie swiatowej, nazistowskich obozach, czy Holocauscie. Dzis juz wiemy, jaki los nazisci zgotowali milionom ludzi. Opowiadano nam o triumfalnym i radosnym wyzwoleniu obozow. Wojna sie skonczyla, a wiezniowie odzyskali wolnosc. Nic nie mowiono za to, o traumie jaka przezyli alianccy zolnierze, kiedy weszli do obozow. Zaglodzeni, skrajnie wyczerpani wiezniowie nie byli w stanie entuzjastycznie witac wyzwolicieli. Trudno bylo rozroznic zywych od zmarlych. Nie mowiono nam rowniez o tym, ilu z ocalalych zmarlo juz po odzyskaniu wolnosci. Umierali nie tylko z powodu chorob, ale rowniez z powodu niewlasciwej diety. Wojsko i organizacje pomocowe nie byli przygotowani na pieklo. Nie byli w stanie pojac tego, co widza i nie rozumieli specyficznych potrzeb wiezniow. Ci ludzie stracili wszystko. Nie mieli rodzin, bliskich, nie mieli domow, do ktorych mogliby wrocic. Nie mieli tez nadzei.
To byla sytuacja kryzysowa na niespotykana dotad skale. Jak wyzwoliciele sobie z nia poradzili?
Dan Stone opowiada nam o tych wydarzeniach. Bardzo wnikliwie podchodzi do tematu i przedstawia go wszechstronnie. Dokladnie omawia rodzaje obozow oraz rozróżnia wyzwolenia przez wojsko radzieckie i przez armie zachodnie. Sowieci oswobadzali obozy na terenie Polski. Tam sytuacja byla najgorsza. Jednak Zachod nie wierzyl w radzieckie relacje, a komunistyczne wladze czesc faktow zatajaly.
Ksiazka "Wyzwolenie obozow" jest bardzo potrzebna. Pomaga nam lepiej zrozumiec sytuacje wiezniow i powojenne realia. Kiedys nie mowilo sie o traumie, jaka niosla wojna. Jak odnaleźć sie w zyciu, kiedy bylo sie w piekle? A to dalej prowadzi nas do traumy miedzypokoleniowej. Nie pozostaje rowniez bez wplywu na nas, nasz sposob myslenia, reagowania, ale tez na dzisiejszą polityke.
W szkole uczono nas wiele o II wojnie swiatowej, nazistowskich obozach, czy Holocauscie. Dzis juz wiemy, jaki los nazisci zgotowali milionom ludzi. Opowiadano nam o triumfalnym i radosnym wyzwoleniu obozow. Wojna sie skonczyla, a wiezniowie odzyskali wolnosc. Nic nie mowiono za to, o traumie jaka przezyli alianccy zolnierze, kiedy weszli do obozow. Zaglodzeni, skrajnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStruktura książki to w pierwszej kolejności porównanie wyzwolenia po stronie zachodniej (USA, Wielka Brytania, Francja) oraz wschodniej (ZSRS). Tutaj autor zwraca przede wszystkim uwagę na sposób podejścia do ocalałych, ich traktowanie, ale także emocje, które często dalekie były od radości. Oczekiwanie na wyzwolenie tłumiło pytania co dalej, jak odzyskać swoje życie, tożsamość, cele, często w sytuacji gdy na świecie nie pozostał już nikt bliski.
Kolejne rozdziały to wątki organizacji systemowej pomocy dla ocalonych oraz próby pomocy osobom które nie chcą lub nie mają gdzie wrócić. Pojawia się tutaj pojęcie dipisów. Są to osoby, które nie chcą wracać do swoich macierzystych krajów lub po powrocie będą narażone na represje (zarówno na tle politycznym jak i wyznaniowym). Dipisi pozostają w obozach lub zostają przeniesieni do udostępnionych na ten cel przestrzeni i choć objęci zostają pomocą, często niestety nie wystarczającą, stają się elementem politycznej rozgrywki. Autor zwraca uwagę przede wszystkim na podejście strony amerykańskiej i brytyjskiej do dipisów, stosowane procedury oraz jak ogromny wpływ miała światowa polityka i zimna wojna na los tych osób.
Dla mnie te 240 stron to mało aby te kilka lat po wyzwoleniu omówić, wiele tu interesujących wątków od etapu samego wyzwolenia i relacji z pierwszych dni, po tworzenie narzędzi i metod pomocy, a na koniec polityki i samego utworzenia państwa Izrael, na terenach ówczesnego Mandatu Palestyny.
Narracja prowadzona jest sumiennie, przystępnym językiem, a całość to naprawdę dobry punkt wyjścia do zgłębienia tematu. Dzięki dołączeniu bogatej bibliografii, nie zostawia czytelnika samego z nurtującymi pytaniami i zachęca do szukania odpowiedzi.
Struktura książki to w pierwszej kolejności porównanie wyzwolenia po stronie zachodniej (USA, Wielka Brytania, Francja) oraz wschodniej (ZSRS). Tutaj autor zwraca przede wszystkim uwagę na sposób podejścia do ocalałych, ich traktowanie, ale także emocje, które często dalekie były od radości. Oczekiwanie na wyzwolenie tłumiło pytania co dalej, jak odzyskać swoje życie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka historyczna dotycząca II wojny światowej, tematyka obozowa tuż przed i po wyzwoleniu. Reportaż.
Na faktach.
Dantejskie piekło ludzi po zakończonym Holocauście. Obalone mity o radości nielicznych uwięzionych – wyzwolonych. Część zdążono pośpiesznie zabić lub popędzono w marszach śmierci.
Bogate świadectwo tych , którzy przeżyli.
To my sobie wyobraziliśmy , jakie to musiało być szczęście ,że skończyła się katorga tych ludzi pozamykanych w obozach zagłady czy wywiezionych do przymusowej pracy w III Rzeszy.
A tu okazuje się zupełnie coś odwrotnego.
Dan Stone przeprowadza dokładną , szczegółową analizę. Podaje całą masę faktów, że można kompletnie się pogubić podczas czytania. Nie skupia się na opisie jednego z obozów tylko daje kilkanaście takich przykładów, między innymi Auschwitz, Buchenwald ,Majdanek , Sobibór, Gross-Rosen, Ravensbrück, Dachau, Bergen-Belsen itd.
Wyzwolenie z obozu, koniec krematoriów to był tylko pierwszy schodek w drodze do wolności.
A przed nim gromadziło się całe piętro złożone z poszczególnych stopni.
Ci co przeżyli , zostali ale sami , bez dachu nad głową, bez rodzin, bez dobytku, praktycznie bez niczego. Jak można było się cieszyć i co ze sobą dalej zrobić? Pojawiał się wówczas strach przed życiem, odwrotności dotychczasowej , który był przed śmiercią.
Książka podzielona jest na dwie części.
Pierwsza dotyczy wyzwolicieli obozów. I tu też następuje wieloraka różnica. Inaczej to bowiem wyglądało ze strony komunistycznej czyli Sowietów a inaczej Aliantów.
Inne było spojrzenie też różnych państw na dipisów czyli – osoby przemieszczone, w skrócie DPs , które w wyniku wojny znalazły się poza swoim państwem i chciały wrócić do kraju, albo znaleźć nową ojczyznę, lecz bez pomocy uczynić tego nie mogły.
Druga stanowi opisy obozów dipisów, które też były przygnębiające. Nadal stanowiły swoisty rodzaj niewoli.
Ogrom materiałów źródłowych. Kawał mrówczej pracy. Potężna bibliografia.
Publikacja stanowi cenny materiał historyczny. Przytłaczająca i przerażająca treść.
Ciekawa. Powinny ją poznać nowe pokolenia. Sprawa powinna być głośna.
Oby tylko to się już nigdy nie powtórzyło.
Polecam!
Książka historyczna dotycząca II wojny światowej, tematyka obozowa tuż przed i po wyzwoleniu. Reportaż.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa faktach.
Dantejskie piekło ludzi po zakończonym Holocauście. Obalone mity o radości nielicznych uwięzionych – wyzwolonych. Część zdążono pośpiesznie zabić lub popędzono w marszach śmierci.
Bogate świadectwo tych , którzy przeżyli.
To my sobie wyobraziliśmy , jakie to...
Książka jest podzielona mniej więcej na dwie części. Z pierwszej dowiemy się jak wyglądało wyzwalanie obozów koncentracyjnych i obozów śmierci przez aliantów i Armię Czerwoną. Z drugiej jak wyglądało życie w obozach dla ocaleńców jeszcze wiele lat po wojnie i dlaczego sprawa Palestyńska stała się tak bardzo istotna dla Żydów ocalałych w Europie z Holokaustu.
Obie części tej książki są równie rzetelnie i obiektywnie napisane. Większą uwagę jednak skupiłam na tej drugiej części, ponieważ temat tego jak wyglądały obozy zaraz przed wyzwoleniem i jak wyzwolenie obozów wyglądało jest mi znany. Natomiast temat tego jak potoczyły się losy ludzi, którzy po wyzwoleniu nie mogli wrócić do swojej ojczyzny (lub nie chcieli - antysemityzm nie zniknął razem z zakończeniem wojny),lub też nie mieli już do czego wracać był bardzo wyczerpująco opisany. Stone jest bardzo rzetelny i rzeczowy w każdym temacie, który podjął w tej książce. Nie ocenia, ale drąży. Przytacza wiele faktów na temat tego jak wyzwolenie wpłynęło na na światową politykę, jak powojenne migracje zaczęły zmieniać świat i jak ma się do tego wszystkiego kwestia Palestyny. Opisując życie ocalałych ponownie zamkniętych w obozach dla ocaleńców przywołuje starania powrotu do normalności i pełnej wolności, podaje też przykłady co mogło spowodować radykalizację Żydów ( i późniejszy terror w Palestynie). Autor patrzy dogłębnie i w pełnym obrazie na przeżycia ocalałych i późniejszą próbę życia, która po raz kolejny stała się walką o własną wolność. Koniec końców to świetna praca na temat wchłonięcia jednostek przez wir historii, zimnowojennej polityki.
„Wyzwolenie obozów” to istotnie interesujące szerokie spojrzenie na koniec Holokaustu, światową politykę, schyłek kolonializmu i zimną wojnę oraz to jak przy tym został budowany powojenny świat.
Książka jest podzielona mniej więcej na dwie części. Z pierwszej dowiemy się jak wyglądało wyzwalanie obozów koncentracyjnych i obozów śmierci przez aliantów i Armię Czerwoną. Z drugiej jak wyglądało życie w obozach dla ocaleńców jeszcze wiele lat po wojnie i dlaczego sprawa Palestyńska stała się tak bardzo istotna dla Żydów ocalałych w Europie z Holokaustu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObie części...
Zupełnie tego nie planowałam, ale krótko po przeczytaniu pozycji "Czas wilka. Powojenne losy Niemców" znów sięgnęłam po książkę poruszające temat: zakończenie wojny/powojnie. Właściwie "Czas wilka" jest dobrym wprowadzeniem do tematu, który porusza książka Dana Stone'a.
Nikt z wyzwolicieli obozów koncentracyjnych i zagłady nie zdawał sobie sprawy jak trudne zadanie przed nimi stoi. Na początku Zachód w ogóle nie wierzył w istnienie takich miejsc. Alianci (bo to głównie obozy będące pod ich opieką są opisywane) nie mieli świadomości jak wielu ludzi w obozach przebywało, jak dużo czasu, energii i zasobów będzie wymagała opieka nad nimi, jak zróżnicowane będą ich potrzeby, jak wielu z nich będzie chciało zmienić miejsce pobytu i jak trudne będzie to zadanie. Dla wielu ocaleńców pierwsze lata po wojnie niewiele różniły się od lat wojennych - nadal przebywali w obozach, często nawet ze swoimi niedawnymi oprawcami, ich wolność była ograniczona i często byli źle traktowani. Bardzo wielu z nich tuż przed albo krótko po wyzwoleniu zmarło. Ci, którzy przeżyli zawsze już musieli mierzyć się z traumą i samotnością bo cała ich rodzina zginęła.
"Wyzwolenie obozów" zaczyna się od wkroczenia do obozów Sowietów i Aliantów. Wiele uwagi poświęca relacjom żołnierzy sowieckich, amerykańskich i brytyjskich, a na późniejszym etapie również przekazom m. in. pielęgniarek, które opiekowały się byłymi więźniami obozów. Jest to ważna książka, warta uwagi bo pokazuje "prawdziwą historię" - uświadamia jak naprawdę wyglądało wyzwolenie i jak trudny był czas tuż po zakończeniu wojny. Książka wydana była w oryginale w 2023 roku, bardzo dobrze, że ukazała się również w Polsce.
Zupełnie tego nie planowałam, ale krótko po przeczytaniu pozycji "Czas wilka. Powojenne losy Niemców" znów sięgnęłam po książkę poruszające temat: zakończenie wojny/powojnie. Właściwie "Czas wilka" jest dobrym wprowadzeniem do tematu, który porusza książka Dana Stone'a.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNikt z wyzwolicieli obozów koncentracyjnych i zagłady nie zdawał sobie sprawy jak trudne zadanie przed...
Literatura obozowa niesie ze sobą niezwykle ciężki ładunek emocjonalny. ,,Wyzwolenie obozów " Koniec Holocaustu i jego pokłosie - Dan Stone.
Myślę, że niezwykle mało mówi się o wyzwoleniu obozów koncentracyjnych, o wyzwoleniu, które nie zawsze było szczęśliwe.
Jak zacząć wszystko od nowa, kiedy bramy obozu zostały otwarte, gdzie iść czy wrócić do domu ?
Jak żyć kiedy tylko z całej rodziny przeżyłeś tylko Ty?
Takie książki obrazują jak wielkie było cierpienie ludzi, którzy do końca życia borykali się z tym co przeżyli i czego doświadczyli. Ból którego nikt nie ukoi, zabrane lata, majątki, zdrowie.
Dan Stone w swojej książce przytacza wspomnienia ocalałych z wyzwolenia różnych obozów, a było ich kilkanaście.
Nie tylko Auschwitz, Majdanek Sobibor, Gross-Rosen, Ravensbrück, Dachau, Bergen-Belsen...
Obozy zagłady ale też pracy przymusowej.
Książka ukazuje różnice pomiędzy obozem wyzwolonym przez Armię Czerwoną, a wyzwolonego przez Aliantów. Te różnice były dla mnie bardzo poruszające.
Współpraca barterowa @czarnaowca
Literatura obozowa niesie ze sobą niezwykle ciężki ładunek emocjonalny. ,,Wyzwolenie obozów " Koniec Holocaustu i jego pokłosie - Dan Stone.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że niezwykle mało mówi się o wyzwoleniu obozów koncentracyjnych, o wyzwoleniu, które nie zawsze było szczęśliwe.
Jak zacząć wszystko od nowa, kiedy bramy obozu zostały otwarte, gdzie iść czy wrócić do domu ?
Jak żyć kiedy...
Wiele jest książek opisujących potworności obozów koncentracyjnych, Holocaust, wojenne przeżycia, tę apokalipsę spełnioną. Dan Stone skupia się na aspekcie, który nie jest poruszany zbyt często - na tym, co wydarzyło się, gdy otwarto bramy obozów Auschwitz, Buchenwaldu, Gross-Rosen i wielu innych.
Wyzwolenia doczekali nieliczni. Pozostałych albo pospiesznie zabito, albo pędzono w marszach śmierci, które - jak sama nazwa wskazuje - zebrały potworne żniwo.
Ci, którzy wyzwalali, Sowieci czy Amerykanie, mierzyli się później z traumą, bo to, co zobaczyli, wypaliło się w ich pamięci. Stosy martwych i oszalałe z głodu szkielety, które trzymały się życia chyba siłą woli.
Percy Knauth, amerykański dziennikarz, napisał: "Szanowałem gatunek ludzki aż do dnia, kiedy ujrzałem Buchenwald". Wielu z ocalałych zmarło tuż po wyzwoleniu, wcześniej budząc wstręt w tych, którzy mieli się nimi opiekować. Żołnierze, pielęgniarki - wszyscy mieli dobre chęci, ale często brakowało cierpliwości i umiejętności, a tu każdy gest czy każdy kęs jedzenia był istotny. Choroby, smród, otępienie, rozpacz - z tym wszystkim mierzyli się byli już więźniowie.
"Zostaliśmy uwolnieni od śmierci i od strachu przed śmiercią, teraz jednak nadszedł strach przed życiem". Potracili rodziny, nie mieli dokąd wracać, świat nie miał na nich pomysłu. Obozy dipisów, wprawdzie bez tortur i głodzenia, nadal były obozami. Autor sporo miejsca poświęca tym politycznym przepychankom, a one rzucają przygnębiające światło na "pomoc" byłym więźniom.
Podczas lektury miałam cały czas z tyłu głowy wiersz "Ocalony" Tadeusza Różewicza. Tam - świetna klamra poetycka, bo początek: "Mam 24 lata/ocalałem/prowadzony na rzeź" brzmi niemal optymistycznie, ale powtórzenie tego na końcu wcale nie jest już takie radosne. Bo czasem przetrwanie nie jest zapowiedzią czegoś dobrego...
Bardzo ważna książka.
Wiele jest książek opisujących potworności obozów koncentracyjnych, Holocaust, wojenne przeżycia, tę apokalipsę spełnioną. Dan Stone skupia się na aspekcie, który nie jest poruszany zbyt często - na tym, co wydarzyło się, gdy otwarto bramy obozów Auschwitz, Buchenwaldu, Gross-Rosen i wielu innych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyzwolenia doczekali nieliczni. Pozostałych albo pospiesznie zabito, albo...
"Wyzwolenie obozów" Dan Stone od Wydawnictwa Czarna Owca to wyjątkowo ważna lektura, poruszająca istotny i nieoczywisty temat ...
Wydawać by nam się mogło, że wyzwolenie obozów to coś, na co z utęsknieniem czekali ci, którzy spędzili tam najtragiczniejsze chwile swojego życia, a otwarcie bram i usłyszenie słów "jesteście wolni, możecie iść" powinno wywołać radość i wszechobecną euforię.
Tak jednak nie do końca było...
"Tańczyli. A my nie mogliśmy tańczyć. Wiedzieliśmy, co się wydarzyło. Wiedzieliśmy, że nie ma już naszych domów. Owszem, byliśmy wolni. Żyliśmy. Ale nikt z nas nie zamierzał świętować."
Wielu ocalałych nie czuło euforii, wielu nie zauważało, że już są wolni, nie dowierzało...
Smutek, tęsknota za bliskimi, którzy stracili życie w obozach, choroba, brak sił, głód, dezorientacja i niepewność co dalej skutecznie im tę radość odbierała...
"(...) też przeżyłam tyfus. Nikogo nie miałam, byłam całkiem sama. Przez całą noc leżałam i płakałam. Co teraz pocznę? Jestem sama jedna, bez domu, bez ojca, bez matki. A teraz przyszła wolność. Po co przetrwałam?"
"Wyzwolenie obozów" to niezwykle ważna lektura ukazująca równie istotne (jak samo funkcjonowanie nazistowskich obozów koncentracyjnych) fakty dotyczące czasów po wyzwoleniu...
Tragiczna kondycja psychiczna ocaleńców, przytłaczające uczucie samotności, brak własnego miejsca na świecie, konieczność dalszego życia w obozach dla dipisów, gdzie nie byli traktowani dobrze...
To wszystko nie poprawiało i tak tragicznego położenia ocalałych...
Reportaż historyczny Dana Stone to bogate źrodło faktów, opowieści i relacji świadków.
Jest ich tak dużo, że trzeba się skupić na czytaniu, by nie pogubić się w pajeczynie zdarzeń.
Lektura trudna, ale niezwykle ważna i uważam że warta poznania.
Osobiście niezwykle cenię sobie tego typu literaturę i cieszę się, że pojawia się na rynku wydawniczym!
"Wyzwolenie obozów" Dan Stone od Wydawnictwa Czarna Owca to wyjątkowo ważna lektura, poruszająca istotny i nieoczywisty temat ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawać by nam się mogło, że wyzwolenie obozów to coś, na co z utęsknieniem czekali ci, którzy spędzili tam najtragiczniejsze chwile swojego życia, a otwarcie bram i usłyszenie słów "jesteście wolni, możecie iść" powinno wywołać radość i...
Obozy koncentracyjne to był koszmar, dlatego gdy myślimy o ich wyzwoleniu wyobrażamy sobie radość, ulgę i koniec niewyobrażalnego bólu. Jakby dzień wejścia aliantów do obozów, zrzucenie jarzma niewoli i zamknięcie krematoriów, natychmiast przeciął wieloletnią udrękę. Reportaż Dana Stone pokazuje, że wyzwolenie stanowiło dopiero pierwszy, mały krok do wolności. Ocaleńcy zostali uratowani, ale ich rodziny wymordowano. Przeżyli, ale nie mieli do czego wracać, ich dobytek został zniszczony lub zagrabiany, stanowili problem dla większości państw.
Pierwsze części książki traktują głownie o wyzwolicielach, zarówno ze strony sowietów jak i państw zachodnich. Autor pokazuje różnice państw demokratycznych i komunistycznych w podejściu do makabrycznych odkryć, sposobach komentowania i zarządzania obozami.
W kolejnych rozdziałach przybliżono podejście różnych krajów do relokacji dipisów (osoby poza swoim państwem, które chciały wrócić do kraju bądź znaleźć nowy) oraz podejmowane przez ocaleńców próby stworzenia namiastki życia kulturalnego, społecznego i intelektualnego w obozach.
Moim zdaniem łatwiej przyswoić historię na podstawie opowieści kilku wybranych osób reprezentujących różne strony i na ich podstawie śledzić wydarzenia, w przypadku tego reportażu było to niemożliwe – materiałów źródłowych było po prostu za dużo. Mimo to Dan Stone zasługuje na duże uznanie za potężną pracę jaką wykonał przygotowując reportaż – bibliografia zawierająca historie i opowieści osób ocalonych i wyzwolicieli zajmuje kilka stron książki.
Nasze pokolenie, pokolenie naszych dzieci, z każdym dniem wyzbywa się wojennej traumy, traumy obozów koncentracyjnych, eksterminacji ludności. Historia lubi się powtarzać, a prawicowy ekstremizm zaczyna w wielu krajach znowu podnosić głowę, dlatego należy ciągle przypominać do czego prowadzi ksenofobia, faszyzm, prawicowy nacjonalizm i nietolerancja.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca
Obozy koncentracyjne to był koszmar, dlatego gdy myślimy o ich wyzwoleniu wyobrażamy sobie radość, ulgę i koniec niewyobrażalnego bólu. Jakby dzień wejścia aliantów do obozów, zrzucenie jarzma niewoli i zamknięcie krematoriów, natychmiast przeciął wieloletnią udrękę. Reportaż Dana Stone pokazuje, że wyzwolenie stanowiło dopiero pierwszy, mały krok do wolności. Ocaleńcy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to