Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Luneta
- Tytuł oryginału:
- What Have You Left Behind?
- Data wydania:
- 2025-06-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-23
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368191806
- Tłumacz:
- Hanna Jankowska
Poruszający reportaż o wojnie domowej w Jemenie, jednym z najtragiczniejszych i najbardziej przemilczanych współczesnych konfliktów zbrojnych.
W 2014 roku w Jemenie wybuchła wojna, która trwa do dziś. W jej wyniku zginęło 150 tysięcy ludzi, głód towarzyszący konfliktowi pochłonął zaś ponad 220 tysięcy ofiar. Rok po wybuchu wojny Bushra al-Maqtari postanowiła udokumentować cierpienie cywilów i, zainspirowana reportażami Swietłany Aleksijewicz, przez dwa lata jeździła po kraju z narażeniem życia, by zebrać ponad 400 świadectw. To właśnie owe świadectwa składają się na Co zostawiliśmy za sobą?
Al-Maqtari przeplata relacje ofiar milicji Husich i koalicji kierowanej przez Arabię Saudyjską. Wyłania się z nich dramatyczny obraz ugrzęźnięcia w kleszczach wojny, za którą nie odpowiadają i na którą nie mają wpływu. Kronika konfliktu w Jemenie przypomina o skali ludzkiej tragedii kryjącej się za nagłówkami gazet i stanowi zarazem oskarżenie społeczności międzynarodowej o współudział – od dekady światowe i regionalne mocarstwa nie zrobiły bowiem nic, by ulżyć cierpieniom Jemeńczyków. To rzecz, której nie sposób odłożyć na bok.
Kup Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny
Poznaj innych czytelników
238 użytkowników ma tytuł Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny na półkach głównych- Chcę przeczytać 172
- Przeczytane 63
- Teraz czytam 3
- Posiadam 22
- 2025 7
- Ebook 3
- Literatura faktu 3
- Jemen 3
- E-book 3
- Przeczytane w 2025 2
Tagi i tematy do książki Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny
Rodziny ofiar nie zapominają zabójców. Nigdy nie zapomnimy twarzy morderców.
Przypomniałam sobie, że mój synek Szuhab boi się samolotów. Kiedy tylko słyszał ich odgłos, łapał mnie za szyję i tulił się do mnie, a ja si...
Rozwiń



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny
Nie wiem, jaką ocenę dać temu zbiorowi. Ważne.
Nie wiem, jaką ocenę dać temu zbiorowi. Ważne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis wojny w Jemenie, która trwa od 2014 i pokazana jest z perspektywy ofiar opisujących swoje traumatyczne przeżycia. To ciężka lektura. Nie dałem rady czytać tych opisów dłużej niż 30minut jednorazowo z racji na ogrom nieszczęść wylewających się z poszczególnych wersów. Myślę, że każdy człowiek, który podchodzi do zjawiska jakim jest wojna z niezrozumiałą lekkością i ignorancją powinien taką książkę przeczytać. Od razu mu się odechce buńczucznych i lekkomyślnych wypowiedzi. Wojna w Jemenie to w naszym zakątku świata nieznany szerzej konflikt, komentatorzy preferują codzienne wypowiedzi o wojnie między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy czy na Zachodnim Brzegu, coraz częściej zapominają o wojnie wytoczonej przez Rosję naszemu sąsiadowi, Ukrainie. Takie konflikty jak w Jemenie, Birmie czy Sudanie to dla dziennikarzy praktycznie nieistniejące zjawiska, które w swojej istocie są katastrofalnie tragiczne . Taki jest niestety świat i tym bardziej doceniajmy to co udało nam się w Europie wprowadzić po II WŚ dzięki powstaniu dzisiejszej Unii Europejskiej. I choć zabrzmi to strasznie to dziękuję opatrzności, iż urodziłem się Polakiem, a nie Jemeńczykiem czy Sudańczykiem.
Opis wojny w Jemenie, która trwa od 2014 i pokazana jest z perspektywy ofiar opisujących swoje traumatyczne przeżycia. To ciężka lektura. Nie dałem rady czytać tych opisów dłużej niż 30minut jednorazowo z racji na ogrom nieszczęść wylewających się z poszczególnych wersów. Myślę, że każdy człowiek, który podchodzi do zjawiska jakim jest wojna z niezrozumiałą lekkością i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka porzucona po około 20-30%, jak dla mnie mocne, dobre epatowanie okrucieństwem, ale niewiele z tego wynosiłem niestety.
Książka porzucona po około 20-30%, jak dla mnie mocne, dobre epatowanie okrucieństwem, ale niewiele z tego wynosiłem niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś chce przeczytać o trwającej wojnie w Jemenie, to ok, ale książka ta niewiele światła daje na przyczyny czy istotę tego konfliktu. Mamy krótkie, właściwie podobne do siebie relacje cywilnych ofiar. Ci co przeżyli opowiadają, jak zbombardowano im dom, w wyniku czego zginęła połowa, a często cała ich rodzina wraz z sąsiadami. Brak mi w tej książce informacji o samym Jemenie, np nie podano faktu, że 80% jemeńskich kobiet jest analfabetami, co potęguje ich dramat, bo ich życie toczy się w rodzinie i dla rodziny. Nie pracują poza domem, nie mają karier, nie robią nawet zakupów, bo to rola mężczyzny. Nie znają świata poza 4 ścianami własnego domu, więc gdy go tracą, tracą wszystko. Ich punktem odniesienia w świecie jest matką, ojciec, siostra, brat, własne dzieci i ich dzieci. Gdy giną, nie zostaje nic. A tego w tej książce nie ma. Jest bezmyślność i bezsensowność wojny, czyli w zasadzie nic nowego.
Jeśli ktoś chce przeczytać o trwającej wojnie w Jemenie, to ok, ale książka ta niewiele światła daje na przyczyny czy istotę tego konfliktu. Mamy krótkie, właściwie podobne do siebie relacje cywilnych ofiar. Ci co przeżyli opowiadają, jak zbombardowano im dom, w wyniku czego zginęła połowa, a często cała ich rodzina wraz z sąsiadami. Brak mi w tej książce informacji o samym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemilczana wojna w Jemenie, która od 2015 roku zbiera okrutne żniwo wśród ludności cywilnej. W reportażu Buszry al-Maktari bliscy ofiar otrzymują głos, aby opowiedzieć o skutkach dramatycznego położenia w centrum wszechobecnego konfliktu oraz braku szans na wyrwanie się z jego szponów. Relacje ocalałych odsłaniają prawdziwe oblicze walczących stron, których status zrównuje koszmarna śmierć niewinnych ludzi. W tej wojnie nie występują zwycięzcy ani przegrani, lecz sprawcy zbrodni przeciwko ludzkości.
Tożsamość działań milicji Hutich i Saliha oraz arabskiej koalicji w kontekście zabijania niewinnych ofiar potwierdzają słowa ich krewnych, którzy z detalami opisują pomordowanych członków rodzin, a także niewyobrażalne poczucie krzywdy z powodu utraty bliskich osób. Buszra al-Maktari nie pomija żadnego z brutalnych obrazów śmierci, ponieważ czytelnik musi poznać całą prawdę o okrucieństwie wojny w Jemenie. Zebrane relacje mają szokować, przerażać i przygnębiać, aby nikomu nie przyszło do głowy umniejszanie cierpienia ocalałych.
Autorka ujawnia zbiorowe świadectwo pogwałcenia międzynarodowego prawa humanitarnego, zwłaszcza art. 3 konwencji genewskiej o ochronie osób cywilnych podczas wojny z 12 sierpnia 1949 roku. Interwencyjny, a zarazem sprawozdawczy charakter reportażu dopełnia lista ofiar na końcu książki ze wskazaniem miejsc, dat oraz przyczyn ich śmierci. Pominięcie informacji o wymiarze kary dla sprawców poszczególnych zbrodni uważam za celowe, ponieważ za wyrządzone okrucieństwo powinni ponieść surową odpowiedzialność.
Przemilczana wojna w Jemenie, która od 2015 roku zbiera okrutne żniwo wśród ludności cywilnej. W reportażu Buszry al-Maktari bliscy ofiar otrzymują głos, aby opowiedzieć o skutkach dramatycznego położenia w centrum wszechobecnego konfliktu oraz braku szans na wyrwanie się z jego szponów. Relacje ocalałych odsłaniają prawdziwe oblicze walczących stron, których status...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miała opisać tę książkę jednym słowem, użyłabym słowa intensywna. Intensywność pasuje zarówno do wewnętrznej złości, którą odczuwam, jak i do smutku, rozpaczy nad tym, dokąd zmierzamy jako ludzkość. W tej książce intensywne jest wszystko. Dzięki temu, że autorka w pełni oddaje głos ludziom, ich historie otaczają nas zewsząd. Buszra al-Maktari nie pozostawia miejsca na dodatkowe wyjaśnienia kulturowo-historyczne, wolała skupić się na czystym, nieprzefiltrowanym głosie tych, którzy zostali ograbieni z bliskich.
Autorka staje się głosem tych, którzy zostali zapomniani. Ich historie być może nigdy nie wybrzmiałyby dostatecznie głośno, a ich tragedie przepadłyby w ciszy kolejnych wybuchów. Dzięki prostemu stylowi autorki czytelnik znajduje się wyjątkowo blisko każdej z ofiar. Ból każdej z przedstawionych postaci jest niemal namacalny, a trudna sytuacja Jemenu nie daje zbyt wielu nadziei na lepszą przyszłość.
To może być każdy. Twoje dziecko, które akurat wyszło na dach budynku. To mogą być twoi bliscy, gdy rakiety spadną na twój dom. To może być po prostu porwanie i zniknięcie bez śladu. Mogą ostrzelać sklep, ale szybko okazuje się, że nawet wyjście na zewnątrz nie jest największym zagrożeniem, skoro snajper może zabić cię we własnym domu. Nigdzie nie jest się bezpiecznym, a ten reportaż i każda z opisanych historii, pokazuje to w sposób wyjątkowo dosadny.
Przypadkowe ofiary, przypadkowe oskarżenia, każda z tych sytuacji potrafiła pochłonąć wiele istnień. Tragedii na świecie jest tak wiele, że kolejna wydaje się być tylko jedną z wielu, jednak ta książka jest świadectwem tego, że każda wojna wyniszcza, granice się przesuwają, a głosy cywilów wciąż pozostają słabo słyszalne.
“Ślady wojny są nie do zdarcia. Pozostaną w naszych duszach i w naszej pamięci.”
Gdybym miała opisać tę książkę jednym słowem, użyłabym słowa intensywna. Intensywność pasuje zarówno do wewnętrznej złości, którą odczuwam, jak i do smutku, rozpaczy nad tym, dokąd zmierzamy jako ludzkość. W tej książce intensywne jest wszystko. Dzięki temu, że autorka w pełni oddaje głos ludziom, ich historie otaczają nas zewsząd. Buszra al-Maktari nie pozostawia miejsca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRezonuje reportaż Buszry al-Maktari długo po odłożeniu książki na półkę. Zostawia cierń, który kłuje od pierwszej opowiedzianej w niej historii. Autorka rozmawia z ludźmi, którzy doświadczyli wojny. To rozpaczliwe, bezsilne okrzyki ofiar, które nie wołają o pomoc, nie pragną zemsty. Są tysiącem pytań bez odpowiedzi.
Dopadła mnie bezradność, kiedy zasiadłem do klawiatury – al-Maktari pisze przecież o wojnie, o której nikt nie słyszał. Czy jest sens, by o niej mówić? Każda rozmowa z ofiarami nalotów jest przepełniona taką samą bezsilnością. Jak można ocenić emocje, które wypełniają strony książki? Co zatem zmienią moje słowa?
Poza łzami i cierpieniem autorka przemyca coś więcej i dlatego „Co zostawiliście…” nie jest typowym reportażem o bezsensie kolejnego konfliktu. To powrót do czasów sprzed cywilizacji, mówi, kiedy ziarnem jest terror, a siewcami intelektualiści, którzy mają za nic życie cywilów. To nie jest walka wściekłych samców i wojskowych szaleńców, twierdzi, i właśnie to jest w niej najstraszniejsze.
W rozmowach pojawia się pytanie o logikę wojennych wydarzeń. Niekiedy ofiary ogarnia śmiech, bo śmierć, która weszła do ich domów, jest absurdalnym paradoksem, bo czy zmieniła losy wojny? A kolejna? Ta i jeszcze jedna? Właśnie sens tej wojny (i jak każdej innej) jest nierozwiązywalną zagadką, pytaniem rzuconym w bombowy lej, w którym drzemie pogruchotany beton, będący kilka godzin wcześniej ścianami kuchni i salonu.
Gruzowiska wypełnione są zjawami. To nie tylko duchy tych, którzy odeszli – to widma życia, które bezpowrotnie minęło, życia tych, którym udało się ocaleć, których palec opatrzności w decydującej sekundzie popchnął o metr dalej. Al-Maktari udaje się nie popaść w przesadną łzawość. Wydobywa prawdę jedyną i szczerą. To, o czym czytamy, staje się nam bliskie, a Jemen wcale nie tak odległy, jak sądziliśmy na początku. Wystarczy suche spostrzeżenie jednego z jej rozmówców, który wskazując na dziurę będącą kiedyś ścianą, mówi: „Tu były drzwi do naszego pokoju. Tędy wpadła rakieta”.
Przekład Hanny Jankowskiej.
Rezonuje reportaż Buszry al-Maktari długo po odłożeniu książki na półkę. Zostawia cierń, który kłuje od pierwszej opowiedzianej w niej historii. Autorka rozmawia z ludźmi, którzy doświadczyli wojny. To rozpaczliwe, bezsilne okrzyki ofiar, które nie wołają o pomoc, nie pragną zemsty. Są tysiącem pytań bez odpowiedzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDopadła mnie bezradność, kiedy zasiadłem do klawiatury –...
Lubię pisać opinię po jakimś czasie od przeczytania, bo wydaje mi się, że są wtedy bardziej konkretne i nabierają dystansu. „Co zostawiliście za sobą” przeczytałam ponad tydzień temu i wciąż nie mogę nabrać dystansu do tego reportażu, wciąż mam go z tyłu głowy.
al-Maktari nie daje odpowiedzi na sytuację polityczną i początki konfliktu w Jemenie, nie próbuje nakreślić tła, by osoba czytająca zobaczyła szerszy obraz wojny domowej w Jemenie. al-Maktari wrzuca nas w sam środek historii, w sam środek ludzkich opowieści z wojny domowej w Jemenie.
Reportaż składa się ze świadectw ludzi, którzy przeżyli wojnę, każdy rozdział to czyjaś osobna historia niewypowiedzianego cierpienia, to też i historie o braku pomocy – organizacji pozarządowych, kraju. To opowieść o tym, że często zamiast pomocy pojawiali się szabrownicy, to nie tylko opowieść o Jemenie – z tych pojedynczych opowieści wyłania się obraz współczesnego świata, w którym ludziom wygodniej odwrócić wzrok, to opowieść o milczeniu świata w sytuacji, gdy ofiary zostały pozostawione same sobie. „Co zostawiliście za sobą” to przerażająca historia świata, która zdarzyła się nie tak dawno temu, wcale nie tak bardzo daleko od nas i mimo, że te wyrywające serce historie mówią o wojnie domowej w Jemenie, to cierpienie, które opisują może unaocznić nam ogrom tragedii wszędzie tam gdzie na świecie są konflikty.
W reportażu autorka oddaje głos swoim bohaterom, całość jest bardzo emocjonalna. Wszystkie teksty łamią serce, mam świadomość, że jest to bardzo ważny głos nie tylko w kontekście wojny w Jemenie, ale i w kontekście konfliktów w ogóle, ale napiszę, że - ciężko mi się czytało ten reportaż, ze względu na ogromny ciężar wszystkich tych opowiedzianych historii. Czytałam po jednej historii dziennie tak mniej więcej do połowy, a potem metodą szybkiego ściągnięcia plastra doczytałam drugie pół. Nigdy nie zapomnę tej książki.
Lubię pisać opinię po jakimś czasie od przeczytania, bo wydaje mi się, że są wtedy bardziej konkretne i nabierają dystansu. „Co zostawiliście za sobą” przeczytałam ponad tydzień temu i wciąż nie mogę nabrać dystansu do tego reportażu, wciąż mam go z tyłu głowy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toal-Maktari nie daje odpowiedzi na sytuację polityczną i początki konfliktu w Jemenie, nie próbuje nakreślić tła,...
Z każdym kolejnym czytanym przeze mnie reportażem pogłębia się moje poczucie, że niewiele wiem o świecie; często w takich momentach wydaje mi się, że do czasu inwazji Rosji na Ukrainę wielu z nas sądziło, iż w XXI wieku wojna to słowo odległe. Miało się wrażenie, że konflikty to rzadkość, a większość osób żyje względnie podobnie do nas.
Może tak to odbierałam, ponieważ żyłam w delikatnej bańce, która może i była poszerzona o pomieszkiwanie w Wielkiej Brytanii, ale jednak było to dość europocentryczne podejście. A wy, ile wiecie o konflikcie zbrojnym w Jemenie? Jest to dla was coś całkowicie nowego, czy może mieliście świadomość o rozległej klęsce głodu i setkach tysięcy ofiar?
Buszra al-Maktari na wzór stylu Swiatłany Aleksijewicz podchodzi do opisywania zdarzeń w sposób oddający głos ofiarom. Jej publikacja to zbiór świadectw tych, którzy przetrwali, by jeszcze opowiedzieć o tym, co spotkało ich rodziny, przyjaciół i ich samych. Czego doświadczyli i doświadczają nadal.
Z ich opowieści rysuje się makabryczny obraz, w którym nie ma wiele miejsca na nadzieję – cywile cierpią zarówno z rąk bojówek jak i Koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej. Bomby spadają na sklepy i zwykłe domy, osiedla bez istotnych punktów militarnych są ostrzeliwane na porządku dziennym.
Pomoc humanitarna nie zawsze jest w stanie dotrzeć na czas, a ludzie giną nie tylko w bezpośrednich starciach, ale też z głodu, bądź braku dostępu do służby medycznej. Nawet wspieranie którejś ze stron nie przynosi zbyt wielu korzyści – brakuje rozliczenia z konsekwencji ich decyzji czy błędów. Co zrobić, gdy wszyscy umywają ręce?
Tu odpowiedzi nie znajdziecie. Nie znajdziecie też jakiegoś historycznego podsumowania konfliktu czy przewijania się statystyk. Tylko listę ofiar długą na czterdzieści stron. I opowieści, wiele opowieści.
Mnie ta książka bardzo poruszyła i chociaż każdy „rozdział” niósł ze sobą wielki ciężar emocjonalny, chciałam zbliżyć się do ich bohaterów. Wysłuchać ich. I zachować w pamięci.
ig: @tylkotrocheczytam
Z każdym kolejnym czytanym przeze mnie reportażem pogłębia się moje poczucie, że niewiele wiem o świecie; często w takich momentach wydaje mi się, że do czasu inwazji Rosji na Ukrainę wielu z nas sądziło, iż w XXI wieku wojna to słowo odległe. Miało się wrażenie, że konflikty to rzadkość, a większość osób żyje względnie podobnie do nas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże tak to odbierałam, ponieważ...
Jaki jest kres ludzkiego cierpienia? Czy głos pojedynczych ludzi może spowodować zmianę? Jak dużo krwi musi zostać jeszcze przelane by konflikty zbrojne dowiodły swojej bezcelowości?
Autorka zbioru rozmów z ludźmi, którzy doświadczyli starty bliskich osób, śmierci, napadów, żyjących w ciągłym strachu, jeździła, rozmawiała i rejestrowała rozmowy o bezsensowności wojny, o żałobie, o uczuciu pustki, która zostaje po stracie najbliższych osób. Wojna, która wybuchła w Jemenie w 2014 zebrała żniwo w 150 tysiącach ofiarach i pokazała, że ludzie na błędach uczą się bardzo powoli, a wręcz ignorują lekcje kiedyś wyciągnięte.
Przerażający to obraz, a głos oddany zwykłym cywilom szokuje. Dużo w tych opowieściach ludzkiego smutku, bezradności, nieumiejętności wyrażenia własnego cierpienia. Pozostają jedynie łzy i cisza, z którymi już do końca muszą się mierzyć ci, którzy pozostali i w niezrozumieniu walczą o własny spokój.
Nieprosty to reportaż. Pełen traumy i nieokiełznanego żalu. Przy czym głosy muszą zostać wysłuchane i zapisane, by świat nie przeszedł obojętnie, gdyż obojętność to największy wymiar niesprawiedliwości na który nie zasługuje żadna żywa istota.
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz książki.
Jaki jest kres ludzkiego cierpienia? Czy głos pojedynczych ludzi może spowodować zmianę? Jak dużo krwi musi zostać jeszcze przelane by konflikty zbrojne dowiodły swojej bezcelowości?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka zbioru rozmów z ludźmi, którzy doświadczyli starty bliskich osób, śmierci, napadów, żyjących w ciągłym strachu, jeździła, rozmawiała i rejestrowała rozmowy o bezsensowności wojny, o...