Nieobecny

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Mimo wszystko (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-02-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-14
- Liczba stron:
- 364
- Czas czytania
- 6 godz. 4 min.
- Język:
- polski
„Nieobecny” to druga część powieści „Niepoznany”.
To opowieść o ludziach zmagających się z uzależnieniami – od siebie nawzajem, od używek, od przeszłości, od pieniędzy. O tych, którzy próbują odnaleźć się na nowo, szukając sensu życia, miłości i własnego ja. Bohaterowie balansują na granicy, podejmując trudne decyzje i walcząc z wewnętrznymi demonami. Pragną miłości w jej najczystszej formie i są gotowi zrobić wszystko, by ją odnaleźć.
Alex, przytłoczona tragicznymi wydarzeniami w Maladze, wraca do Polski. W rodzinnym domu spędza ponad pół roku, zamknięta w sobie i pogrążona w przeszłości. Stopniowo do życia przywraca ją przyjaciółka, z którą wyjeżdża do Londynu, by zacząć od nowa. Tam Alex poznaje mężczyznę, który wydaje się spełnieniem jej marzeń. Jednak nadal towarzyszą jej sprzeczne emocje – miłość, nienawiść, tęsknota za dawnym kochankiem, a także pożądanie i rozwijające się uczucie do nowo poznanego, tajemniczego mężczyzny. Ale czy to naprawdę miłość?
Intymne sceny, czułe gesty... Czy to wystarczająca podstawa do stworzenia trwałego związku?
Alex dojrzewa i zmienia się w trakcie akcji książki. Zaskakujące wydarzenia, które następują jedno po drugim, wystawiają ją na kolejne próby. Jak poradzi sobie z nowymi wyzwaniami? Czy odnajdzie swoje miejsce w świecie i zbuduje życie w zgodzie z własnymi pragnieniami?
Kup Nieobecny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nieobecny
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Nieobecny na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 20
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- Współpraca reklamowa 1
- Stos hańby 1
- Chcę posiadać 1
- Inne (Dylogie) 1
- Legimi 1
- 2025 rok 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nieobecny
Zmądrzej, dziewczyno – karciłam się w głowie.
Było to bardziej niż oczywiste, że nic do niego nie czułam. Między nami nie mogło wydarzyć się nic więcej. A jednak odebrałam to jako kolejny zawód, kolejny policzek.
Chciałabym, żeby to wszystko się skończyło, chciałabym wyrzucić ostatni rok mojego życia – myślałam ze wstydem…”.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Nieobecny
Świetna część. Alex poznaje prawdę,wbrew swojej woli,zostaje uwikłana w poważne tarapaty. Serce nie sługa,dwóch mężczyzn wrogowie czy wielka miłość. Sprawdźcie.
Świetna część. Alex poznaje prawdę,wbrew swojej woli,zostaje uwikłana w poważne tarapaty. Serce nie sługa,dwóch mężczyzn wrogowie czy wielka miłość. Sprawdźcie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś przychodzę do Was z recenzją, książki, która jest kontynuacją ,,Niepoznanego" od Aleksandry Łacic. Jestem miłośniczką dylogii, trylogii i wszelkich tasiemców, więc tym bardziej po skończeniu pierwszego tomu, ze spoconymi rękami sięgałam po drugi,,Nieobecny" i dajcie wiarę - mokre rąsie miałam do prawie samego końca. Zakończenie pierwszego tomu pozostawiło mnie z niedosytem, gdyż Autorka dosłownie podrzuciła przed oczy owiane tajemnicą ostatnie chwile losów głównego bohatera. Więcej szczegółów nie zdradzę... A teraz wróćmy do drugiej części. Fabuła książki to prawdziwa pułapka emocjonalnych doznań, wpadniesz w nią, a ostrzegam, trudno będzie się z niej wydostać.
Dzięki wsparciu przyjaciółki Alex wychodzi z otaczającej ją pustki po stracie ukochanego Larsa. Odtrąca emocjonalny szum i wyłania się z kilkumiesięcznej stagnacji, by zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Niestety, to, co wydaje się proste, staje się trudną do pokonania barierą. Cienie przeszłości ścigają kobietę i nie dają zapomnieć o niespełnionej miłości. Bohaterka z całych sił próbuje stłamsić echo najpiekniejszego tygodnia, spędzanego w towarzystwie przystojnego Szweda o imieniu Lars. Ciag niespodziewanych wydarzeń sprawia, że na horyzoncie pojawia się ktoś nowy - Anglik Joe. To właśnie on - przystojny i seksowny Brytyjczyk staje się plastrem na rany Alex. Niestety, klej
okazuje się zbyt słaby, Alex zaczyna wątpić. Czy kobiece serce potrafi tak szybko wyzwolić się spod płomienia namiętności i ogromu uczuć? Pozornie wydaje się to możliwe, gdyż Joe coraz głębiej zaprząta myśli Alex, ale czy właśnie ów przystojny mężczyzna zawróci ją z drogi? Wiadomo przecież, zawsze jest jakieś ,,ale". W tym miejscu idealnie sprawdzi się powiedzenie, że stara miłość nie rdzewieje.
Pytanie tylko, czy kobieta może jeszcze liczyć na bezpieczeństwo w ramionach Szweda? Czy mężczyzna bedzie w stanie zawalczyć o jej zaufanie, czy pozbędzie się nałogów? Alex wciąż nie potrafi podjąć jednoznacznej decyzji, boryka się z przemyśleniami. Joe wyznaje wreszcie swoje uczucia, jednak kobieta nie potrafi radować się z nowego związku, gdyż stale wraca myślami do Larsa.
Kogo wybierze? Który z nich okaże się jej przeznaczeniem? W tej części poznajemy trzy oblicza głównej bohaterki. Na początku widzimy załamaną i niepewną swojego losu kobietę. Z czasem zaczyna dąrzyć do celu. Wizja zmian i stabilizacji bardzo jej się podoba. Wreszcie uczy się samodzielności. Ostatecznie jej obraz przedstawia kobietę, która pomimo rozczarowań, zaczyna dostrzegać, jaką potęgę ma miłość. Jak długą drogę trzeba przejść, by wreszcie podjąć walkę o samą siebie, o własne szczęście. Anglik nie wnosi w życie Alex ukojenia, ba - wzmacnia negatywne postrzeganie relacji damsko-meskich. Joe podobnie jak Lars wprowadza ją do swojego skomplikowanego życia. Życia pełnego tajemnic i sprzeczności. Sekrety rodzinne i bogactwo sprawiają, że tocząca się w tle historii intryga, potęguje czytelnicze doznania. Kobieta ponownie wciąga się w niebezpieczną miłosną grę, w której będzie musiała podjąć decyzję, komu odda serce. Obaj mężczyźni skrywają tajemnice, które Alex chce odkryć - co więcej - łączy ich wspólny układ, który jest istną wisienką na torcie i podsyca w książce czytelnicze doznania. Przyznam, że Ola bardzo mnie zaskoczyła, gdyż nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń. Autorka ukazuje nam wewnętrzną podróż bohaterki do zrozumienia, w rezultacie Alex dokonuje wyboru mężczyzny, który odegra kluczowy wątek w scenariuszu jej życia. Jednak, czy nasz los nie jest zapisany w gwiazdach? Czy przeznaczeniem Alex jest gwiazda świecąca po hiszpańskiej stronie nieba? A może deszczowe kropelki w chłodnym klimacie Anglii, które zmyją z niej wszystkie troski? Ta książka przedstawia schemat życiowych pomyłek, które jako kobiety często popełniamy. Strach sprawia, że uciekamy od wielu wyborów, czasem wikłając się w skomplikowane relacje lub sytuacje. Przypadek Alex pokazuje pasmo nieszczęśliwych związków, od Adama, po jej szefa Bruna, który wysyła kobiecie sprzeczne sygnały. Kobieta musi wreszcie podjąć decyzję i stanąć na rozdrożu. Szukając drogowskazu, nieświadomie porządkuję swoje
własne życie. ,,Nieobecny" to wspaniala historia o potędze miłości, zmaganiu się z wyzwaniami, o tym, w jaki sposób można zmienic życie na lepsze, by zasłużyć na miłość. W tej książce przekonasz się, jaką władzę ma pieniądz, który potrafi pokonać różne przeszkody, ale może przyczynić się również do wielu nieszczęść, walki i zbrodni. Autorka przedstawia traumę, z jaką człowiek zmaga się po bolesnym rozstaniu. Można niemal wczuć się w rolę głównej bohaterki, która stale podejmuje ryzyko. Samotność, wrażliwość, pasja, determinacja, odwaga to tylko kilka cech które pojawiają się w bohaterach, gdy stają oko w oko z własnym losem.
Polecam - mocne 10!
Dziś przychodzę do Was z recenzją, książki, która jest kontynuacją ,,Niepoznanego" od Aleksandry Łacic. Jestem miłośniczką dylogii, trylogii i wszelkich tasiemców, więc tym bardziej po skończeniu pierwszego tomu, ze spoconymi rękami sięgałam po drugi,,Nieobecny" i dajcie wiarę - mokre rąsie miałam do prawie samego końca. Zakończenie pierwszego tomu pozostawiło mnie z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleksandra Łacic w Nieobecnym wciąga czytelnika w duszną atmosferę emocjonalnego niedopowiedzenia i rodzinnych tajemnic. Autorka z dużą wrażliwością ukazuje, jak milczenie i brak bliskości potrafią na trwałe zniekształcić relacje międzyludzkie. Narracja prowadzona jest z subtelnością, która zmusza do zatrzymania się i refleksji nad własnymi „nieobecnościami” w życiu innych. Bohaterowie są wyraziści, a ich wewnętrzne rozterki przedstawione z psychologiczną precyzją. Książka nie daje łatwych odpowiedzi, lecz zadaje pytania, które zostają z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury. To poruszająca opowieść o tym, jak wiele może znaczyć to, czego nie mówimy.
Aleksandra Łacic w Nieobecnym wciąga czytelnika w duszną atmosferę emocjonalnego niedopowiedzenia i rodzinnych tajemnic. Autorka z dużą wrażliwością ukazuje, jak milczenie i brak bliskości potrafią na trwałe zniekształcić relacje międzyludzkie. Narracja prowadzona jest z subtelnością, która zmusza do zatrzymania się i refleksji nad własnymi „nieobecnościami” w życiu innych....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteratura obyczajowo-romantyczna ma funkcję typowo rozrywkową. Odpowiednio lekko podana, staje się najlepszym odmóżdżaczem wówczas, gdy chcesz na chwilę odpocząć od dantejskich scen zbrodni, rozważań nad narracją piękną albo poszerzania wiedzy historycznej. Aby jednak miała szansę stworzyć dla Twojego umysłu przystań na oddech, miast irytować nieracjonalnymi zachowaniami bohaterów czy doprowadzać do tak zwanej szewskiej pasji absurdalnymi zdarzeniami, musi zostać właściwie wykreowana. Nie można się bowiem oszukiwać - oczywiście, że da się stworzyć historię miłosną pozbawioną jakichkolwiek wartości czy celu, w jakiej niewiele kwestii będzie miało sens. Zadrukowany w ten sposób papier staje się jednak zaledwie makulaturą - i to bezpowrotnie straconą. Nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek miałby tracić w ten sposób potencjał literacki. Romanse zdecydowanie mogą być przecież czymś bardzo wartościowym. Urzekjącym słowami, uśmiechającym niebanalnymi postaciami, porywającym czytelnika w wir nieprzewidywalnych perypetii. Gatunek niesamowicie potrzebny, bo bliski codzienności - a także dający to, czego czasem poszukuje absolutnie każdy: chwili wytchnienia. Słodko-gorzkiej, budującej lub po prostu podświadomie zwracającej się do jaźni: teraz relaks, przedstawię Ci przyjemną historię. Za to właśnie cenię fabuły obyczajowe, po jakie sięgam zawsze, kiedy czuję, że z piekielnie mrocznych czeluści chciałabym na moment przemieścić się na puszystą, białą chmurę prostych przyjemności semantycznych. Powodowana taką potrzebą, zdecydowałam się poznać “Nieobecnego” - kontynuację “Niepoznanego” Aleksandry Łacic. Posiadająca tłoczone elementy okładka zwróciła moją uwagę również bijącym od niej spokojem. Przytulnie majestatycznym komfortem, jaki marzyło mi się odkryć za tym udanym projektem graficznym. Odsłonił on przede mną natomiast... nieprzewidzianą ni nieprzewidywalną dozę abstrakcyjnych zdarzeń.
“Moje serce i umysł są wypełnione sprzecznościami - pomyślałam z przerażeniem i tęsknotą, lękiem i nadzieją.”
Czym może poskutkować zakończony nagle i nie tak jak się tego spodziewano, gorący, tygodniowy romans ze Szwedem – w dodatku odbyty w Hiszpanii? Okazuje się, iż dla uczuciowej kobiety to niewyobrażalna tragedia. Miłość od pierwszego wejrzenia, wymiana obietnic rzutujących na całe życie. Mieszkanie, które przecież miało być Twoje, a z jakiego po niebezpiecznym ponoć wydarzeniu zostałaś po prostu wyekspediowana. Lars nie daje znaku życia, zatem w niełasce Losu wracasz do owianej szarością Polski i w mieszkaniu rodziców oddajesz się słusznej wegetacji. Od kilku miesięcy (sic!) spędzasz całe dnie, leżąc na dywanie i wpatrując się w wiszący nad Tobą żyrandol. Najchętniej nie jadłabyś niczego oraz wcale się nie myła, co zresztą także się zdarza. Nie cierpisz na nic – poza obezwładniającą nieobecnością siedmiodniowego kochanka. Po cóż komu praca czy jakiekolwiek twórcze zajęcie, kiedy tak wiele jeszcze zostało do rozważenia. Och, Lars... Jak śmie nie odbierać od Ciebie telefonów ani nie odpisywać na wiadomości? Przecież w ciągu tych kilku dni tak wiele Ci przyrzekał - i wpatrywał się w oczy błękitem, zarzekając się, że nigdy Cię nie opuści. Dlaczego zmienił zdanie? A może to Ty odczytałaś wszystko nie tak, jak powinnaś? Twój dywanowo osiadły tryb nieżycia przerywa wizyta ognistej przyjaciółki, która bardzo niewyparzonymi słowy oznajmia Ci, że dość tego przemieniania się w zombie. Zabiera Cię na zakupy, do fryzjera i informuje, iż lecisz z nią do Anglii na wycieczkę. Niby w zastępstwie osoby towarzyszącej, choć tak naprawdę gołym okiem widać, że ta odsiecz to misja ratunkowa, by wyrwać Cię z marazmu. Jesteś jej wdzięczna, a Lars wybiera się przecież z Wami. Każdej nocy śni Ci się bowiem... znikając bez słowa za targaną hiszpańskim wiatrem firanką. Niestety nie deklamuje niczego wierszem. W chwilach umysłowej przejrzystości sama dochodzisz do wniosku, że po kilku miesiącach rozpaczy za tygodniową miłością chyba najwyższa pora się pozbierać. Przynajmniej z dosłownego i przenośnego dywanu. Wielka Brytanio, przybywasz. Ach, ileż przygód może Cię tam czekać...
“Co wydarzy się tym razem?”
Chwilę przed wyprawą zauważyłaś, że na Twoim koncie... pojawiła się niebagatelna suma pieniędzy od Larsa - bez żadnej informacji. Uznajesz, że być może... chciał Ci wynagrodzić tamten dawny, wspólny czas, więc właściwie to nie będziesz próbować mu jej oddać. Należy Ci się (sic!). Nowe miejsce, bardzo stara Ty, choć twierdzisz inaczej. Zwiedzanie miasta, szalone eskapady z przyjaciółką, w końcu eleganckie i luksusowe przyjęcie, na którym dotrzymujesz jej towarzystwa. Rozglądasz się za Larsem, jak gdyby nagle miał się zmaterializować w tym pełnym przepychu hallu. Nic nie jest przecież niemożliwe, prawda? Z budynku uciekasz jednak niczym Kopciuszek tuż po poznaniu niepozbawionego uroku Anglika. Joe jest kimś, kto bez dwóch zdań potrafi zawrócić kobiecie w głowie, co potwierdzasz, umawiając się z nim kolejnego dnia. Twoja przyjaciółka sama wraca do rodzinnego kraju – Ty zaś, przy pomocy tym razem angielskiego kochanka, postanawiasz zapomnieć o szwedzkim. Nie jest to proste. Ciągle nawiedza Cię po nocach, podsuwając nieprzyzwoite obrazy i takie rodem z tragedii, w czym nawet poinformowany o wszystkim Joe nie potrafi Ci ulżyć. Nie czyni tego również fakt, że mężczyzna niemalże od razu szaleńczo się w Tobie zakochuje. Po dwóch miesiącach chce spędzić z Tobą całe życie, a Ty co drugiego wieczoru jesteś skłonna na to przystać. W pozostałe lamentujesz -bo Anglik dalej jest, a Larsa nie ma. Oszukujesz się, że chodzi tylko o zamknięcie pewnego rozdziału w życiu. Robisz to udanie do tego stopnia, że wkrótce sam Joe namawia Cię, byś spróbowała go namierzyć i się z nim pożegnać. W końcu przychodzi ta jedna wiadomość, a Ty liczysz na to, że uda Ci się prawdziwie rozliczyć z przeszłością i zacząć stać obiema nogami w teraźniejszości. Płonne Twe nadzieje – wszak rozterki poniedziałkowych nocy inaczej wyglądają we wtorkowe poranki, a te ze środków środy błyszczą odmiennym kolorem w czwartkowe popołudnia. Lars czy Joe? A może by tak znowu rzucić wszystko i powrócić do Polski, by podczas kolejnej zagranicznej podróży kilka miesięcy później poznać kogoś jeszcze innego? Żałujesz czasem, że nie masz magicznej, przepowiadającej przyszłość kuli-zgaduli...
“I to właśnie ona, ta ogromna, niezniszczalna miłość sprawiła, że wzięłam głęboki oddech i... Czas zatoczył koło.”
Jak w powyższym cytacie, koło zatacza również fabuła “Nieobecnego” - przez 360 stron miałam bowiem wrażenie, że czytam dokładnie tę samą treść, z nieznacznymi tylko zmianami. Alex w Polsce, Hiszpanii, Anglii - rozważająca jedną, najistotniejszą kwestię: Joe czy Lars. Wieczoru A dochodzi do wniosku, że definitywnie ten drugi, kolejnego twierdzi już, że przecież tylko i wyłącznie pierwszy. Innej fabuły właściwie brak, bo próba wprowadzenia przez mężczyzn wątków rodem z thrillera klasy Z wyłącznie gmatwa nierzeczywistością narrację i wypada nieprzekonująco słabo. Dylematów moralnych i rozterek bohaterów zwyczajnie nie ma. Po tygodniu znajomości zapewniają o wielkich uczuciach na zawsze, decyzję o wspólnym zamieszkaniu podejmują w jeszcze mniej czasu, absurdalnie godzą się z tym, by partner spotykał się z byłym - najpierw mówiąc, że stoczą bitwę o serce, jeśli będzie trzeba, a moment później... towarzysząc w owym wyjściu. Postaci, z główną na czele, skaczą z kwiatka na kwiatek, za nic właściwie mając realne życie ze wszystkimi blaskami i cieniami, jakie czynią je prawdziwym. Przez to obdarzenie ich choć krztyną sympatii jest zwyczajnie niemożliwe. Wielokrotnie miałam ochotę pozbawić się włosów, rwąc je z głowy podczas obserwacji poczynań Alex. Zupełnie jak kwiatek, którego powinna w ich trakcie trzymać, niszcząc płatki do wtóru: “kocha, nie kocha, kocha...” czy raczej może w tym przypadku “Joe, Lars, Joe...”. Usilnie starałam się znaleźć w narracji choć jeden pozytywny moment – na próżno. Sytuacji nie ratuje zakończenie, którego - a jakże - można było się spodziewać. Otwarte, bo przecież kto wykluczałby kolejną wycieczkę... Językowo jest nieskomplikowanie, ale tak powinno być w lekkiej literaturze. Występują jednak także rażące błędy typu: “Biegnąc dalej do metra, uderzyło mnie poczucie, że (...)” - imiesłów przysłówkowy współczesny użyty tak niepoprawnie chyba aż sam poczuł ten impet. 😉 Nie widzę żadnych korzyści z tej lektury. Ogromna szkoda, bo po tej pięknej okładce spodziewałam się kojącego relaksu. Otrzymałam zaś złość, znużenie i ogrom irytacji. Pamiętaj, że możesz mieć o “Nieobecnym” odmienne zdanie. Choć pewne wady są dla miłośnika literatury obiektywne, zawsze najlepiej wyrobić opinię samodzielnie. Różnorodny odbiór słowa pisanego to wielka wartość. Mam nadzieję, że Alex znajdzie stabilną i trwałą dojrzałość. A ja romans, jaki otuli mnie puchem rzeczywistej baśni. PS Te estetyczne, zmyślne tłoczenia na okładce to złoto! 4/10
“Zatarło mi się wspomnienie przez to, co działo się potem. Nigdy też nie dokończyliśmy tej rozmowy.”
instagram.com/thrillerly
Literatura obyczajowo-romantyczna ma funkcję typowo rozrywkową. Odpowiednio lekko podana, staje się najlepszym odmóżdżaczem wówczas, gdy chcesz na chwilę odpocząć od dantejskich scen zbrodni, rozważań nad narracją piękną albo poszerzania wiedzy historycznej. Aby jednak miała szansę stworzyć dla Twojego umysłu przystań na oddech, miast irytować nieracjonalnymi zachowaniami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieobecny....polubiłam tych bohaterów :) Jakoś w pierwszej części każda z tych osób miała w sobie cechy, które mnie drażniły i chociaż Alex nadal nie wie czego chce to da się Ją lubić tak samo jak Jej partnerów:) Chyba każdy chciałby mieć w swoim życiu kogoś kto będzie walczył i nie odpuści mimo wszelkich przeciwności. Część druga zdecydowanie lepsza - pochłonęłam w 2 dni i mam cichą nadzieję na kolejną część:) Przy takim zakończeniu, gdzie tak naprawdę wszystko może się wydarzyć, chciałabym poznać finał tej historii i wątków pobocznych, które zostały w zawieszeniu.
Nieobecny....polubiłam tych bohaterów :) Jakoś w pierwszej części każda z tych osób miała w sobie cechy, które mnie drażniły i chociaż Alex nadal nie wie czego chce to da się Ją lubić tak samo jak Jej partnerów:) Chyba każdy chciałby mieć w swoim życiu kogoś kto będzie walczył i nie odpuści mimo wszelkich przeciwności. Część druga zdecydowanie lepsza - pochłonęłam w 2 dni i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLepsza od 1 części. Jest to książka niewymagajaca, typowa na odmóżdżenie.
Lepsza od 1 części. Jest to książka niewymagajaca, typowa na odmóżdżenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nieobecny", to druga część książki "Niepoznany". Pierwsza część pozostawiła mnie w jednej wielkiej niewiadomej, więc nie mogłam doczekać się części drugiej.
"Popatrzylem na Polkę i pomyślałem sobie. Co z Tobą będzie dziewczyno, jeżeli świat, do którego cię wprowadziłem, zechce cię zniszczyć? Sama nie masz żadnych szans by przetrwać.
Teraz wszystko zależy ode mnie."
Alex, Lars, Joe i Wanda. Tym razem przenosimy się do deszczowej Anglii, w której będziemy świadkami gorącego romansu Alex z przystojnym Anglikiem Joe. Dziewczyna wyjechała z Polski ze swoją przyjaciółką by trochę odżyć po ostatnim nieudanym związku. Wpada w sidła szybkiego zauroczenia i Wanda wraca z szalonego weekendu sama. Jednak Brytyjczyk mimo swojego uroku, nie odkrywa całej prawdy przed Polką.
Wtedy pojawia się tajemniczy list z informacją o darowiznie w Hiszpanii. I wtedy też odzywa się przeszłość , o której dziewczyna chciałaby zapomnieć.
Książka dla osób szukających niewymagającej lektury okraszona 🌶 scenami.
"Nieobecny", to druga część książki "Niepoznany". Pierwsza część pozostawiła mnie w jednej wielkiej niewiadomej, więc nie mogłam doczekać się części drugiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Popatrzylem na Polkę i pomyślałem sobie. Co z Tobą będzie dziewczyno, jeżeli świat, do którego cię wprowadziłem, zechce cię zniszczyć? Sama nie masz żadnych szans by przetrwać.
Teraz wszystko zależy ode...
"Nieobecny" jest kontynuacją debiutu książki "Niepoznany" autorstwa Aleksandry Łacic, która po gorącej Hiszpanii tym razem zabiera nas do Londynu, ale część fabuły toczy się również w Polsce. Finał "Niepozanego" pozostawił mnie z niepokojem. Miałam nadzieję, że ten ktoś okaże się tym, o kim myślałam. Czy zatem moje przypuszczenia się sprawdziły? Tego nie zdradzę.
Ponownie mamy gorącą relację (i to nie jedną),intymne sceny i tak ważne czułe gesty. Jednak czy to nie za mało, aby stworzyć trwały związek?
"Marzyłam o takim facecie. Przerażały mnie jednak jego sekrety. Miałam nadzieję, że to tylko kwestia czasu i zaufania, gdy je poznam."
Poprzez to, że bohaterowie, jakich stworzyła autorka w poprzedniej części, byli niedopracowani, pobieżnie opisani i co za tym idzie, miałam problemy z przywiązaniem się do nich, to teraz wyraźnie zauważyłam poprawę w ich kreacji.
Poprzednio u Alex denerwowało mnie jej lekkomyślne zachowanie. Niby dojrzała kobieta, a zachowywała się jak nastolatka. Lenistwo i wygoda to był jej sposób na życie. To osoba, która budziła we mnie wyłącznie niechęć i współczucie. Tu na naszych oczach przechodzi dużą zmianę, dojrzewa. Lecz nie będzie miała lekko. Kobietę czekają zaskakujące wydarzenia i sytuacje, nowe wyzwania i próby, wzloty i upadki. Ale w dalszym ciągu nie wie, czego chce i to może irytować.
"Poczułam pustkę w sercu i tęsknotę... Zastanawiałam się, czy bardziej tęsknię za czymś, czy za kimś. No i za kim? Już sama nie wiedziałam, czego chcę."
Bohaterowie będą walczyć z różnego rodzaju uzależnieniami - używkami, pieniędzmi, demonami przeszłości, a nawet od siebie nawzajem. Aby wyjść na prostą, odnaleźć siebie i zaznać prawdziwej miłości, trzeba będzie podejmować trudne decyzje, nawet takie, które mogą narazić ich na niebezpieczeństwo.
"Nieobecny" to erotyk o głęboko skrywanych namiętnościach, tajemnicach, tęsknocie, nienawiści, uzależnieniach, życiowych zmianach, potrzebie miłości i swojego miejsca w świecie. Książka dla szukających niewymagającej lektury.
"Nieobecny" jest kontynuacją debiutu książki "Niepoznany" autorstwa Aleksandry Łacic, która po gorącej Hiszpanii tym razem zabiera nas do Londynu, ale część fabuły toczy się również w Polsce. Finał "Niepozanego" pozostawił mnie z niepokojem. Miałam nadzieję, że ten ktoś okaże się tym, o kim myślałam. Czy zatem moje przypuszczenia się sprawdziły? Tego nie zdradzę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie...
Naprawdę słabo...
Naprawdę słabo...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna, miła i na luzie. Podoba mi się.
Fajna, miła i na luzie. Podoba mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to