Trzy kobiety doktora W.

Okładka książki Trzy kobiety doktora W. autora Małgorzata Kasprzyk, 9788382906950
Okładka książki Trzy kobiety doktora W.
Małgorzata Kasprzyk Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-28
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-28
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382906950
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trzy kobiety doktora W. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Trzy kobiety doktora W.



książek na półce przeczytane 2917 napisanych opinii 1428

Oceny książki Trzy kobiety doktora W.

Średnia ocen
7,3 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzy kobiety doktora W.

avatar
434
302

Na półkach:

Prosta, krótka historia.
Losy bohaterów przeplatają się ze sobą, jedno pokolenie łączy się z kolejnym.
Ot zwykła historia, dobrze się czytało.

Prosta, krótka historia.
Losy bohaterów przeplatają się ze sobą, jedno pokolenie łączy się z kolejnym.
Ot zwykła historia, dobrze się czytało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
533
191

Na półkach:

Czy skomplikowane życie miłosne, jak zapewnia informacja na okładce, czy postać doktora W. tak frapująca, aby poświęcić jej książkę? Na 10 - stopniowej skali spokojnie wystarczy wyciągnięte
4.
Bardzo lekka, nieskomplikowana opowieść.

Czy skomplikowane życie miłosne, jak zapewnia informacja na okładce, czy postać doktora W. tak frapująca, aby poświęcić jej książkę? Na 10 - stopniowej skali spokojnie wystarczy wyciągnięte
4.
Bardzo lekka, nieskomplikowana opowieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
767
146

Na półkach: ,

Czyta się szybko i przyjemnie, ale nic ponadto. Denerwujące są fragmenty powiesci powtarzane dwu albo trzykrotnie. Niewymagająca lektura na wakacje .

Czyta się szybko i przyjemnie, ale nic ponadto. Denerwujące są fragmenty powiesci powtarzane dwu albo trzykrotnie. Niewymagająca lektura na wakacje .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

118 użytkowników ma tytuł Trzy kobiety doktora W. na półkach głównych
  • 72
  • 45
  • 1
20 użytkowników ma tytuł Trzy kobiety doktora W. na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Antologia z miłością Dorota Frątczak, Milena Gajewska, Marzena Herka-Kistela, Jarzębina, Igor Kaleta, Małgorzata Kasprzyk, Agnieszka Vivianne Kowalska, Katarzyna Krakowiak, Patrycja Lenort, Przemek Osowski, Tymoteusz Peta, Joanna Piguła, Dawid Przybysz, Weronika Róż, Katarzyna Satława, Magdalena Kinga Tereszczuk, Alina Tuchołka, Paulina Zoń, Juliette de Lys
Ocena 8,8
Antologia z miłością Dorota Frątczak, Milena Gajewska, Marzena Herka-Kistela, Jarzębina, Igor Kaleta, Małgorzata Kasprzyk, Agnieszka Vivianne Kowalska, Katarzyna Krakowiak, Patrycja Lenort, Przemek Osowski, Tymoteusz Peta, Joanna Piguła, Dawid Przybysz, Weronika Róż, Katarzyna Satława, Magdalena Kinga Tereszczuk, Alina Tuchołka, Paulina Zoń, Juliette de Lys
Małgorzata Kasprzyk
Małgorzata Kasprzyk
Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Warszawskim, pracowała jako lektor, tłumacz i urzędnik państwowy. Lubi muzykę, kino i podróże. Kocha wszystkie zwierzęta, a szczególnie jednego niesfornego kota.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Przekleństwo amuletu Kinga Jesman
Przekleństwo amuletu
Kinga Jesman
Książka przeczytana w ramach booktouru. To kolejna powieść Kingi, z którą miałam przyjemność się zapoznać. Autorka łączy elementy thrillera i romansu, osadzając fabułę w klimacie Bliskiego Wschodu. Główną bohaterką jest Zainab - kobieta pochodząca z Libanu, gdzie spędza urlop. Po powrocie jej codzienność zostaje nagle zaburzona, współlokatorka znika bez śladu. To wydarzenie staje się punktem wyjścia do wciągającej historii pełnej tajemnic i nieoczywistych tropów. Powieść skutecznie buduje atmosferę napięcia i niepewności. Istotną rolę odgrywają w niej wierzenia bliskowschodnie. Autorka w przystępny sposób przybliża znaczenie amuletów, ich powiązanie z tradycją oraz przesądami, a także potencjalne zagrożenia, jakie ze sobą niosą. Na uwagę zasługuje dbałość o szczegóły dotyczące obyczajowości i kultury regionu, co nadaje historii autentyczności i głębi. Fabuła jest dynamiczna, wątki osobiste bohaterów płynnie przeplatają się z rozwijającą się intrygą kryminalną. Śledztwo w sprawie zaginięcia Gamili prowadzi czytelnika przez liczne zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania, utrzymując zaangażowanie do samego końca. Jedynym elementem, który nie do końca spełnił moje oczekiwania, było zakończenie, liczyłam na inne rozstrzygnięcie. Mimo to z zainteresowaniem śledziłam relację Zainab i Pułkownika, którym szczególnie kibicowałam. Styl autorki pozostaje jej mocną stroną. Lekki, przystępny i wciągający od pierwszych stron. Dodatkowym atutem są krótkie wstawki między rozdziałami dotyczące symbolu Evil Eye, które wzbogacają treść o ciekawy kontekst kulturowy, nie przytłaczając przy tym głównej narracji.
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na84 dni temu
Ostatni element Karolina Winiarska
Ostatni element
Karolina Winiarska
"Życie jest jak puzzle, czasem brakuje jednego kawałka, ale gdy go znajdziesz, wszystko nabiera sensu." Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że porównanie życia do puzzli jest zupełnie nie na miejscu. Jednak, gdy się dłużej zastanowić, powyższy cytat nabiera głębi. Człowiek potrzebuje w życiu harmonii, poczucia, że wszystko jest kompletne i znajduje się tam gdzie trzeba. Niestety czasami brakuje nam tego przekonania. Odnosimy wrażenie, że coś jest nie tak, źle się czujemy będąc tu, gdzie jesteśmy. Wystarczy jednak, że uporządkujemy jedną, ważną dla nas rzecz i nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce. Z rozsypanych puzzli tworzy się piękny obraz naszego życia. "Ostatni element" to jedna z książek Karoliny Winiarskiej. Mimo, że autorka ma na swoim koncie już kilka publikacji, do tej pory nie miałam okazji ich czytać. Owszem, na półce w sypialni stoi kilka książek tej pisarki, jednak dopiero zorganizowany przez @librariada book tour zmobilizował mnie do poznania jej pióra. Przyznam, że było to bardzo przyjemne doświadczenie. "Ostatni element" dobrze się czyta, fabuła nie męczy czytelnika, wręcz przeciwnie, wciąga od pierwszych stron. Dodatkowym atutem jest dla mnie miejsce akcji. Autorka opisuje wydarzenia rozgrywające się w pobliskim mi Rzeszowie, w którym swego czasu często bywałam. Cześć akcji rozgrywa się też w Piastowie, niewielkiej wsi na Podkarpaciu, niestety mi nieznanej. Miejscowość ta okazuje się mieć ogromne znaczenie dla głównej bohaterki powieści Aurory - to tutaj wszystko się zaczyna i tutaj po latach skończy. Na przykładzie przedstawionych w książce wydarzeń widzimy, jak ważna dla człowieka jest świadomość własnego pochodzenia i więzi tworzone z rodziną. Czasem sytuacja zmusza nas do odcięcia się od bliskich, jednak znajomość korzeni niejednokrotnie umożliwia nam odnalezienie swojego miejsca w życiu. Końcowe fragmenty utworu mają dla mnie wydźwięk satyryczny. Po mocno osadzonym we współczesnych realiach początku mamy do czynienia z finałem, który w karykatutalny sposób wyolbrzymia niektóre cechy ludzkie. Nie wydaje mi się, by takie wydarzenia miały miejsce w prawdziwym życiu, jednak świat przedstawiony w powieści rządzi się swoimi prawami. Pisarz ma do dyspozycji różne środki wyrazu, może mieszać rozmaite konwencje, celem przykucia uwagi odbiorcy i zwrócenia jego uwagi na ważne kwestie. "Ostatni element" nie jest powieścią, w której bez trudu się odnalazłam. Nie mam nic do zarzucenia stylowi autorki, wręcz przeciwnie, idealnie współgrał z moją osobowością, jednak sama historia już nie do końca przypadła mi do gustu. Spodziewam się, że dużo bardziej spodoba mi się "Diament i róża" czy "Nic o mnie nie wiesz". Wkrótce mam nadzieję się o tym przekonać. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na71 miesiąc temu
Toskański ślub Marta Jednachowska
Toskański ślub
Marta Jednachowska
Czy ślub marzeń może zamienić się w perfekcyjnie zaplanowaną manipulację? „Toskański ślub” to powieść, która pod pozorem lekkiej historii obyczajowej skrywa zaskakująco mroczną i intrygującą opowieść o oszustwie, relacjach i ludzkiej naiwności. Monika i Lukas organizują kameralny ślub w malowniczej Toskanii. Wraz z nimi przyjeżdżają najbliżsi przyjaciele: Ewa, Sara, Nick i Johann. Jedynym minusem jest to, że goście muszą zapłacić za hotel i jedzenie. Wydawałoby się, że wszystko zmierza w stronę idyllicznej ceremonii. Jednak od samego początku coś nie gra. Goście czują się odsunięci, atmosfera jest napięta, a zachowania bohaterów budzą coraz większy niepokój. Wszystko para młodych chce robić sama. Monika nie chce z początku zabrać na próbną fryzurę i makijaż ani Ewy, ani Sary. Dopiero po ich namowach i prośbach oraz wyjaśnieniu, że jednak chciałyby być, móc jej doradzić - zgadza się. A Ewa zauważyła, że Sara i Johann grają przed innymi, że się nie znają a w rzeczywistości się znają. Pytanie: tylko po co udają? Punktem zwrotnym jest odkrycie, że… organizator ślubu prawdopodobnie nigdy nie istniał. Okazuje się, że cała organizacja ślubu to iluzja — nikt nie zarezerwował terminu, organizator znika, a kolejne wydarzenia zaczynają budzić coraz większy niepokój. Znika także Nick, który miał być świadkiem a cała sytuacja przybiera wręcz sensacyjny charakter. I jakby kłopotów było mało do Włoch przyjeżdżają matka i siostra Moniki. One się wprost nie znosiły. Okazało się, że matka przywiozła biżuterię po babci. Jednak Monika się wściekła. Wygarnęła matce wszystko to co w niej siedziało od lat. A najgorsze w tym wszystkim było to, że Lukas o tym przyjeździe wiedział i nic jej nie powiedział. Potem znika Lukas zostawiając list Monice i zabierając ze sobą biżuterię. Wszyscy wrócili do swoich krajów ale po paru miesiącach Monika tym razem z Michałem swoim narzeczonym wrócili do Toskanii i tam Monika spotkała Lukasa, a chłopak postanowił w końcu powiedzieć jej prawdę. Monika ma pewien plan. Rozdziały powieści to opowieści poszczególnych bohaterów. W pierwszej części tzw. kobiecej czyli Ewy, Sary i Moniki. W drugiej części w głównej mierze Lukasa. Dzięki temu Autorka prowadzi narrację z różnych perspektyw, co pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać ich prawdziwe oblicza. Szczególnie interesująco wypada postać Sary – wycofanej, nieco irytującej na pierwszy rzut oka, ale skrywającej w sobie znacznie więcej, niż można by przypuszczać. Od samego początku nie wzbudza sympatii, marudzi. Jest zamknięta w sobie, przepełniona niechęcią, taką cichą myszką. Fabian jej chłopak, którego z nią nie ma, traktuje ją jak swoją własność. Jest od niego uzależniona. Kontroluje ją na każdym kroku i mówi jej co ma robić. Zamiast zwiedzać rozmawia z nim przez telefon. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych zależności, co nadaje historii autentyczności oraz buduje wiarygodny obraz grupy ludzi, którzy wcale nie znają się tak dobrze, jak im się wydaje. Na uwagę zasługują również opisy Toskanii – malownicze, plastyczne i działające na wyobraźnię. Stanowią one kontrast dla narastającego niepokoju i chaosu, który zaczyna dominować w życiu bohaterów. To zestawienie sielankowego krajobrazu z dramatem relacji międzyludzkich wypada bardzo przekonująco. „Toskański ślub” to coś więcej niż lekki romans – to opowieść o relacjach, tajemnicach i napięciach, które potrafią zburzyć nawet najpiękniej zaplanowany dzień. Marta Jednachowska umiejętnie łączy wątki obyczajowe z nutą intrygi, tworząc historię, która momentami zaskakuje i angażuje. Sprawnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne warstwy manipulacji, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Romantyczna opowieść, a kończy się jak dramat z elementami thrillera. I coś mi się wydaje, że będzie ciąg dalszy. Czekam i POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na823 dni temu
Zaślepienie Natalia Pożarowszczyk
Zaślepienie
Natalia Pożarowszczyk
Są takie książki na widok, których wpadam w lekkie przerażenie i ta jest właśnie jedną z nich, bo to prawdziwy klocek (niespełna 700 stron). Jednak szybko przekonałam się, że ta duża objętość posiadała wciągającą i nieszablonową historię, pełną emocji, która poruszyła dość niewygodny temat przemocy domowej, materialnej i pokazała jak taka relacja może i zapewne niejednokrotnie wygląda. Autorka poprowadziła fabułę w środowisku adwokatów i lekarzy co dodatkowo pokazuje, że przemoc to nie tylko "przywilej" ubogich. Ta historia z pewnością nie jest lekka, pokazuje różne sposoby manipulacji ze strony najbliższych, w tym przypadku męża, i to jak czasami dajemy się zapędzić w kozi róg biorąc tę pozorną miłość i ochronę za dobrą monetę. Z drugiej strony jednak mamy przyjaciół, rodzinę, znajomych, którzy wyciągają pomocną dłoń, czasem nieudolnie czy wbrew głównej zainteresowanej - Oliwii a o tym z jakim skutkiem możecie przekonać się sami sięgając po książkę. Miejsce pochodzenia głównej bohaterki było dla mnie miłym zaskoczeniem ponieważ Konin to również moje rodzinne miasto, ciekawie czytał się o miejscach, które się zna na co dzień :-) Nie ukrywam, że historia Oliwii mną wstrząsnęła, bo uświadomiła mi jak wiele zła może dziać się wokół nas takiego, którego nie widać, że przemoc to nie tylko podbite oko, że można ranić w białych rękawiczkach. Książka sama w sobie była dla mnie jako czytelnika wyzwaniem. Jak już wspomniałam objętościowo klocek co powodowała dużą niewygodę podczas czytania. Rozdziały pisane dwutorowo nadawały przejrzystości jednak według mnie nie zawsze ten zabieg był potrzebny. Czy sięgnę po kolejny tom z tej serii ? - Nie wiem, trochę boję się tej objętości ;-) choć z drugiej strony ciekawi mnie co dalej i kogo tym razem autorka weźmie na tapet...
Leśny_duszek - awatar Leśny_duszek
ocenił na62 miesiące temu
Pod niebem Hiszpanii Katarzyna Świderska
Pod niebem Hiszpanii
Katarzyna Świderska
🇪🇸 Recenzja książki „Pod niebem Hiszpanii” – Katarzyna Świderska „Pod niebem Hiszpanii” to książka, która pachnie słońcem, winem, kwitnącymi pomarańczami i… życiem w pełnym jego wymiarze. To historia o odwadze, o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, ale też o miłości tej, która przychodzi niespodziewanie, kiedy człowiek przestaje jej szukać. Katarzyna Świderska stworzyła opowieść, która porusza wszystkie zmysły. Czytając, czułam się tak, jakbym naprawdę przeniosła się do Hiszpanii słyszała szum morza, ciepły wiatr na skórze i śmiech ludzi, dla których każda chwila ma znaczenie. To powieść, która przypomina, że czasem trzeba wyjechać daleko, żeby odnaleźć… siebie. Główna bohaterka to kobieta, która jak wiele z nas nosi w sobie przeszłość, tęsknoty i niepewność. Jej podróż nie jest tylko fizyczna, ale przede wszystkim wewnętrzna. Krok po kroku uczy się zostawiać za sobą to, co ciągnęło ją w dół, i otwierać na nowe na ludzi, uczucia i świat, który potrafi zachwycić nawet w najprostszych chwilach. To, co szczególnie mnie urzekło, to emocjonalna autentyczność tej historii. Nie ma tu przesłodzenia ani bajkowych rozwiązań jest za to prawda, która trafia prosto w serce. Autorka pokazuje, że szczęście nie zawsze przychodzi głośno i spektakularnie. Czasem objawia się w ciszy, w spojrzeniu, w zapachu kawy o poranku… pod hiszpańskim niebem. „Pod niebem Hiszpanii” to nie tylko piękna opowieść o miłości i zmianie, ale też przypomnienie, że każdy z nas ma prawo do nowego początku. Niezależnie od wieku, od miejsca, od przeszłości zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą czyta się powoli, smakując każde zdanie, jak łyk dobrego wina. Pozostawia w sercu ciepło i nadzieję, że życie potrafi zaskakiwać szczególnie wtedy, gdy odważymy się zrobić pierwszy krok. 💬 A Ty? Czy kiedykolwiek marzyłaś o tym, by zostawić wszystko i zacząć od nowa gdzieś pod innym niebem? #PodNiebemHiszpanii #KatarzynaŚwiderska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #KsiążkaZPrzesłaniem #LiteraturaKobieca #WartoPrzeczytać #Książkoholiczka #NowyPoczątek #HiszpańskiKlimat #KsiążkaDlaKobiet #MagiaPodróży
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu
Witaj, Prowansjo! Katarzyna Janus
Witaj, Prowansjo!
Katarzyna Janus
Katarzyna Janus po raz kolejny zachwyca mnie swoim stylem – lekkością opowiadania, ciepłem bijącym z każdej strony i umiejętnością tworzenia historii, w których od pierwszych zdań czuję się jak w domu. Witaj Prowansjo to kolejna świetna powieść autorki, która zabiera nas w malowniczą podróż, pełną słońca, zapachów i smaków Prowansji. Tym razem śledzimy losy czterech przyjaciółek – kobiet zupełnie różnych, mających odmienne charaktery, doświadczenia i spojrzenia na życie. Każda z nich niesie swój bagaż przeżyć, jednak łączy je coś niezwykle cennego – więź, która przetrwała próbę czasu. Pomimo upływu lat, życiowych zakrętów i odmiennych ścieżek, ich przyjaźń pozostaje niezmiennie ważna i daje im siłę, by mierzyć się z kolejnymi wyzwaniami. Podróż do Prowansji staje się dla nich nie tylko wakacyjną przygodą, ale też okazją do zatrzymania się, spojrzenia na swoje życie z dystansu i odnalezienia odpowiedzi na pytania, które od dawna nosiły w sercu. Autorka z ogromną wrażliwością opisuje ich relacje, wewnętrzne przemiany, a jednocześnie maluje przed nami piękne obrazy francuskich miasteczek, winnic i pól lawendy. Ogromnym atutem powieści są liczne ciekawostki podróżnicze – o lokalnych potrawach, tradycjach, historii regionu i miejscach, które warto zobaczyć. Czytając, miałam wrażenie, że sama spaceruję wąskimi uliczkami prowansalskich miasteczek i delektuję się aromatem świeżo wypieczonej bagietki. Witaj Prowansjo to nie tylko opowieść o podróży w piękne zakątki Francji, ale też podróż w głąb siebie, przypomnienie o sile przyjaźni, znaczeniu rodziny, lojalności i odwadze w realizowaniu marzeń. To książka, która otula niczym ciepły promień słońca i zostawia w sercu tęsknotę za miejscami, których jeszcze nie widziałyśmy, ale już zdążyłyśmy pokochać.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na87 miesięcy temu
Dotknij nieba Marta Nowik
Dotknij nieba
Marta Nowik
Czy istnieje granica w pomocy,którą powinniśmy nieść naszym rodzicom? Czy zawsze musimy to robić,zwłaszcza jeśli nigdy nie dostaliśmy wsparcia i miłości ,jedynie obojętność i lekceważenie? Malwina chce zacząć wszystko od nowa. Postanawia zawalczyć o siebie, o spokój i zdrowie, rzuca więc stresującą pracę i nie odpowiedzialnego partnera i wyjeżdża nad morze. Szum fal koi jej zszarpane nerwy ,znalezione bursztyny pozwalają uwierzyć w lepsze jutro, a poznany na plaży tajemniczy mężczyzna daje nadzieję na coś nowego i dobrego. W relacjach zawodowych też zaczyna się powoli układać,chociaż bardzo często Malwina,mimo iż dawno jest dorosła, jest też naiwna i łatwowierna i te cechy omal jej nie gubią. I to właśnie sprawiło,że nie potrafiłam jej do końca rozgryźć, a nawet polubić. Wciąż dawała sobą pomiatać matce i ciotce,nie potrafiła,a może nie chciała się im przeciwstawić, podobnie jak jej relacje z szefem, gdzie naiwność kobiety krzyczała i wprost z niej szydziła,a mnie doprowadzało to do szału. Tak dla przeciwwagi numerem jeden wśród postaci kobiecych jest zwariowana seniorka Kalina. Jej cięty język, szalone pomysły,a jednocześnie życzliwość, opiekuńczość i chęć niesienia pomocy innym sprawiły,że uwierzyłam,że przy niej Malwina nie zginie! Może też trochę zastanawiać relacja kobiety z Gabrielem. Początkową niechęć zastępuje sympatia, potem prawdziwa przyjaźń,może i szansa na cos więcej. Niestety trudno uciec od przeszłości, pozbyć się poczucia winy. Czy listy,które trafiają w ręce Malwiny pomogą czy może jeszcze bardziej wszystko skomplikują? Czy Malwina odzyska spokój, szczęście i stabilne życie ? Czy dostanie to u boku Gabriela czy może los znów szykuje dla niej jakąś niemiłą niespodziankę? To wszystko czeka na Was w pełnej ciepła i wzruszeń historii autorstwa @marta.nowik.autorka . Całości dopełnia przepiękna okładka, bardzo trafna w stosunku do treści książki oraz duży druk,co bardzo ułatwia czytanie. Książka o poszukiwaniu dobrych momentów w życiu, warta polecenia,przeczytana dzięki booktourowi u dziewczyn @czytam_dla_przyjemnosci za co bardzo dziękuję.
Dorota Hnatów - awatar Dorota Hnatów
ocenił na81 miesiąc temu
Azyl dla serc Urszula Gajdowska
Azyl dla serc
Urszula Gajdowska
Powieść „Azyl dla serc” Urszuli Gajdowskiej to historia, która łączy w sobie elementy romansu, obyczajowej opowieści o powrotach oraz ciepłej narracji o relacji człowieka ze zwierzętami. Autorka zabiera czytelnika na Podlasie – do miejsca, gdzie życie płynie wolniej, ale emocje potrafią być równie intensywne jak w wielkim mieście. Bohaterką powieści jest Weronika, ambitna weterynarz, która po osobistym kryzysie wraca do rodzinnego majątku. Ten powrót staje się dla niej nie tylko próbą uporządkowania życia, lecz także konfrontacją z przeszłością i oczekiwaniami lokalnej społeczności. Autorka ciekawie pokazuje zderzenie dwóch światów: wielkomiejskiej niezależności i prowincjonalnej społeczności, w której zaufanie zdobywa się powoli, a każdy nowy pomysł spotyka się z nieufnością. Jednym z najmocniejszych elementów powieści jest relacja Weroniki z Erykiem Koltem – weteranem wojennym prowadzącym schronisko dla zwierząt. Ich znajomość rozwija się stopniowo: od wzajemnej niechęci i dystansu po coraz bardziej wyraźne napięcie emocjonalne. Autorka buduje tę relację na dialogach i sytuacjach, które pozwalają bohaterom stopniowo odkrywać swoje słabości. Wątek ten nabiera dodatkowej głębi dzięki traumom z przeszłości Eryka oraz wrażliwości Weroniki, która próbuje odnaleźć nowy sens życia. Dużą rolę w powieści odgrywają zwierzęta. Leczenie ich, ratowanie i opieka nad nimi stają się nie tylko elementem fabuły, ale też metaforą uzdrawiania ludzkich serc. Motyw schroniska i pracy weterynaryjnej wprowadza do książki wiele ciepła i empatii, dzięki czemu historia zyskuje emocjonalny wymiar. Fabułę dodatkowo ożywia powrót byłego narzeczonego Weroniki, Daniela, który wprowadza do historii nutę konfliktu i napięcia. Ten wątek przypomina, że przeszłość rzadko pozwala o sobie zapomnieć i potrafi powrócić w najmniej oczekiwanym momencie. Narracja jest lekka i przystępna, a opisy podlaskiej przyrody budują przyjemny, nieco nostalgiczny klimat. Momentami można odnieść wrażenie, że niektóre wydarzenia rozwijają się w przewidywalnym kierunku, jednak autorka rekompensuje to atmosferą ciepła i wyraźnie zarysowanymi emocjami bohaterów. „Azyl dla serc” to powieść o powrotach, zaufaniu i budowaniu relacji od nowa – zarówno z ludźmi, jak i z samym sobą. Spodoba się czytelnikom, którzy lubią spokojne historie obyczajowe, w których ważną rolę odgrywają emocje, natura i drugi człowiek. To książka, która przypomina, że czasem właśnie w miejscach, z których kiedyś uciekliśmy, możemy odnaleźć swój prawdziwy dom.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Trzy kobiety doktora W.

Więcej
Małgorzata Kasprzyk Trzy kobiety doktora W. Zobacz więcej
Małgorzata Kasprzyk Trzy kobiety doktora W. Zobacz więcej
Małgorzata Kasprzyk Trzy kobiety doktora W. Zobacz więcej
Więcej