Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji

Okładka książki Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji autora Alicja Thiziri, 9788395861093
Okładka książki Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji
Alicja Thiziri Wydawnictwo: SEQOJA literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788395861093
Średnia ocen

9,3 9,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji

Średnia ocen
9,3 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji

avatar
78
53

Na półkach:

Bywają takie książki, które trafiają do nas niespodziewanie – jak ta, która przywędrowała do mnie w ramach book touru. Przyznam szczerze, że sama z siebie pewnie nie sięgnęłabym po nią z półki. Opisana jako romans, wzbudziłaby we mnie odruchowy sceptycyzm. A jednak Hamalaghkem Alicji Thiziri okazała się lekturą nie tylko zaskakującą, ale też o wiele głębszą, niż sugeruje okładka.

To nie jest ckliwa opowieść o miłości. To historia o spotkaniu dwóch światów: Polki i Algierczyka, a dokładniej Kabylczyka – mężczyzny z silną tożsamością kulturową, zakorzenionego w zupełnie innym porządku wartości. Ich wspólne życie w Paryżu, choć na pozór osadzone w romantycznej scenerii, nie ma nic z bajkowej sielanki. To raczej pole minowe pełne stereotypów, niedopowiedzeń i kolizji międzykulturowych.

Początkowo główna bohaterka budziła we mnie irytację – jej rozbiegany, chaotyczny sposób bycia wydawał mi się nie do końca „mój”. Ale właśnie w tym tkwi mistrzostwo autorki – nie muszę lubić bohaterki, mam ją obserwować, śledzić jej wybory, wejść w jej świat. I ten świat momentami jest niewygodny. To nie tylko historia o miłości, ale i o naszych narodowych iluzjach, o polskości, która lubi ustawiać się w pozycji moralnego wzorca, a jednocześnie tak mało wie o innych.

Ta książka dała mi prztyczka w nos – kolejny raz. Pokazała, że choć jesteśmy gotowi nieść sztandary naszej dumy narodowej, to często brakuje nam ciekawości, empatii i zrozumienia wobec „innego”. A przecież to właśnie w tej inności – w potyczkach językowych, kulinarnych, emocjonalnych – kryje się prawdziwa opowieść o relacji. O życiu, nie bajce.

Hamalaghkem to więcej niż romans. To książka o tym, jak trudne, ale i jak potrzebne jest spotkanie z inną kulturą – prawdziwe, głębokie, pozbawione uproszczeń. To opowieść o tym, że miłość to nie tylko uczucie, ale i ciężka praca. A przede wszystkim – o tym, że czasem trzeba wyjść z własnych ram, by naprawdę zobaczyć drugiego człowieka.

Bywają takie książki, które trafiają do nas niespodziewanie – jak ta, która przywędrowała do mnie w ramach book touru. Przyznam szczerze, że sama z siebie pewnie nie sięgnęłabym po nią z półki. Opisana jako romans, wzbudziłaby we mnie odruchowy sceptycyzm. A jednak Hamalaghkem Alicji Thiziri okazała się lekturą nie tylko zaskakującą, ale też o wiele głębszą, niż sugeruje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
78
74

Na półkach:

“Hamlaghkem” Alicji Thiziri - z pozoru lekka historia o miłości, a jednak... nie dajcie się zwieść. Ta książka to życie samo w sobie - z uśmiechem, wzruszeniem, nostalgią, i niełatwą prawdą o nas wszystkich.

Z początku czułam się jakbym oglądała francuską komedię, coś w stylu “Za jakie grzechy, dobry Boże?” - mnóstwo śmiechu, ironii, sytuacyjnego humoru i kulturowych nieporozumień. Ale prawda jest taka, że to nie tylko zabawna opowieść - to historia autorki.

Alicja - młoda Polka w Paryżu. Ali - nielegalny imigrant z Algierii, Kabyl. Dwa światy. Dwie religie. Mnóstwo stereotypów do pokonania. A między nimi: zwyczajna codzienność, poszukiwanie pracy, problem z mieszkaniem, strach przed policją i... miłość.

Bardzo poruszyło mnie ukazanie kultury, która w Europie nadal często bywa „strachliwie” szufladkowana. A przecież to też ludzie - z marzeniami, z ambicjami, z potrzebą bliskości. Fragmenty opowieści o rodzinie Alego, o jego ojczyźnie, a nawet o deserach z dzieciństwa - były tak szczere i ciepłe, że nie sposób było ich nie poczuć.

Ali ujął mnie całym sobą - spokojem, mądrością, cierpliwością… no może nie zawsze, ale też poczuciem odpowiedzialności. Wyniesionym z wiary i tradycji, której w świecie Zachodu tak często już brak. To piękne, że książka nie boi się tego pokazać.

Autorka zabiera nas w czasy sprzed zamachów 11 września i pozwala poczuć, jak zmienił się świat po nich - szczególnie dla osób muzułmańskiego pochodzenia. To już nie tylko komedia romantyczna. To hołd dla odwagi, dla godności i dla... miłości, która - mimo wszystko - nie zna granic.

Niecierpliwie czekam na dalszy ciąg tej historii. Bo to książka, która zostaje w sercu - i przypomina, że „inność” to tylko kwestia perspektywy.

“Hamlaghkem” Alicji Thiziri - z pozoru lekka historia o miłości, a jednak... nie dajcie się zwieść. Ta książka to życie samo w sobie - z uśmiechem, wzruszeniem, nostalgią, i niełatwą prawdą o nas wszystkich.

Z początku czułam się jakbym oglądała francuską komedię, coś w stylu “Za jakie grzechy, dobry Boże?” - mnóstwo śmiechu, ironii, sytuacyjnego humoru i kulturowych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
176
81

Na półkach:

Historia Alicji ktora przybywa do Francji do pracy by podszkolic jezyk . Poznaje Alka , ktory jest z Algierii ( jest Kabylem) , nielegalnie przebywajacym w kraju.
Katoliczka I muzulmanim - dwa rozne swiaty - czy uda im sie byc razem?
Historia milosna, ale nie ma tu ckliwych historyjek, jest za to prawdziwe zycie bez owijania w bawełne.
Walka ze stereotypami, obawa przed tym co powie rodzina, ciagly strach przed policja I mozliwa departacja z Francji, ale takze roznice kulturowe w codziennym zyciu. Czyli wszystko z czym musieli zmierzyc sie bohaterowie.
Tytul jest tajemniczy - trzeba przeczytac ksiazke do konca zeby odkryc znaczenie.
Bardzo fajnie napisana historia, podobaly mi sie opisy zwyczajow (niektore jak rozne od polskich),usmialam sie (pierwsze spotkanie z tesciowa badz placek ze smalcu) i czekam na dalszy ciag.

Historia Alicji ktora przybywa do Francji do pracy by podszkolic jezyk . Poznaje Alka , ktory jest z Algierii ( jest Kabylem) , nielegalnie przebywajacym w kraju.
Katoliczka I muzulmanim - dwa rozne swiaty - czy uda im sie byc razem?
Historia milosna, ale nie ma tu ckliwych historyjek, jest za to prawdziwe zycie bez owijania w bawełne.
Walka ze stereotypami, obawa przed...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

13 użytkowników ma tytuł Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji na półkach głównych
  • 11
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hamlaghkem. Kuskus, ciasto ze świni i wino do kolacji