Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid

Okładka książki Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid autora Camille, Matthieu Choquet, Philippe Fenech, Thierry Mébarki, Sylvaine Scomazzon, 9788328170346
Okładka książki Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid
Philippe FenechMatthieu Choquet Wydawnictwo: Story House Egmont Cykl: Idefiks i Nieugięci (tom 5) komiksy
68 str. 1 godz. 8 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Idefiks i Nieugięci (tom 5)
Tytuł oryginału:
Idéfix et Irréductibles tome 5 - Idéfix et le Druide
Data wydania:
2024-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-09
Liczba stron:
68
Czas czytania
1 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328170346
Tłumacz:
Marek Puszczewicz
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid

Średnia ocen
7,3 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid

Sortuj:
avatar
2959
658

Na półkach:

Jak na razie najlepsza część cyklu, chociaż patrząc całościowo szału nie ma.

Jak na razie najlepsza część cyklu, chociaż patrząc całościowo szału nie ma.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5837
4776

Na półkach: ,

Tym razem komiks jest jedną historią... Jedną, za to wyjątkową historią! Śmiałam się jak szalona. Panna H. moją bohaterką! ;)

Tym razem komiks jest jedną historią... Jedną, za to wyjątkową historią! Śmiałam się jak szalona. Panna H. moją bohaterką! ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Asteriks i Obeliks to kultowy duet, który powraca do czytelników w różnych formach. Ich nierozłącznym towarzyszem był pies Idefiks, który pojawiał się w komiksach Goscinnego i Uderzego sporadycznie i tylko jako postać poboczna ocieplająca wizerunek wojów. Kontynuatorzy twórczości słynnych komiksiarzy postanowili sięgnąć właśnie po tę niego i zobaczyć, jak Lutencja wygląda z punktu widzenia zwierząt. H. Benedetti, M. Coulon, S. Lecocq, N. Robin, J. Bastide, P. Fenech M. Lachenaud, O. Serrano, D. Etien stworzyli niedługie opowieści dla zwierzolubnych dzieciaków. W komiksach z cyklu „Idefiks i nieugięci” cała akcja toczy się właśnie między zwierzętami. Ludzie stanowią jedynie tło będące złą siłą napędową. Z tego powodu konflikty pozostają te same: trzeba zwalczać złych Rzymian, którzy chcą podporządkować sobie Galów. Taki podział istnieje też między pupilami ludzi.
Pierwszy tom „W tej dzielnicy żadnej łaciny” wprowadza nas do świata antycznych bohaterów. Dostajemy informacje o tym, w jakim czasie rozgrywa się akcja. Wchodząc do komiksu trafiamy do Lutecji w roku 52 p.n.e., kiedy podbita jest przez Rzymian. Wydaje się, że już nie ma możliwości oporu. Nic bardziej mylnego. Zwierzęta zawalczą z najeźdźcami, Nieugięci dadzą się we znaki. Każda okazja do przeciwstawienia się jest dobra. Zwierzęcy ruch oporu ma swoich bohaterów i pamiątki, kultywuje pamięć po dzielnych obrońcach wolności oraz pomaga ofiarom rzymskich rządów. Przekonamy się też jak ważną rolę w kultywowaniu tradycji spełnia sztuka. Czasami w imię wspólnego dobra walkę trzeba przerwać i znaleźć wspólne lekarstwo na panujące choroby.
Drugi tom „Rzymianie obejdą się smakiem” to historie o niespełnionych marzeniach i niezrealizowanych celach. Realizowanie niektórych planów okaże się bardzo trudne, kiedy do akcji wkraczają Nieugięci. Poruszony jest problem podkradania jaj zwierzętom, niewolenia ich, ale też potrzebie miłości i dobrego domu. Poza tym mamy tu opowieść o mani wielkości, potrzebie uczczenia siebie przez stawianie pomników, które mogą okazać się nie tylko kłopotliwe, ale i niebezpieczne.
W trzecim zeszycie zatytułowanym „A w Lutecji nieźle buja!” sporo miejsca poświęcono organizowaniu życia społecznego i dbania o symbole. Zobaczymy tu walkę o słynny miecz Kamulogena, który jest dla Galów bardzo ważny. Do tego nowoczesne rozwiązania grzewcze stosowane przez Rzymian sprawią, że mieszkańcy będą skazani na życie w zadymionym mieście. Do tego publiczny budzik w postaci koguta dbającego, aby wszyscy mieszkańcy wstali o świcie i zaangażowali się w pracę. Zobaczymy jak bardzo źle wygląda życie w mieście, kiedy mieszkańcy wstają późno.
W tomie pt. "Nieugięci robią niezły cyrk" znajdziemy historie o cyrku, rzymskiej zupie i latających menhirach. Zwierzęcy bohaterzy zawalczą tu o uwolnienie Lutecji od ucisku Rzymian. Kiedy w grę wchodzi dobro mieszkańców przyjaciele robią niezłe zamieszanie.
"Idefiks i druid" to nieco inny tom niż do tej pory. Mamy tu jedną, dłuższą historie toczącą się wokół tajemniczych zniknięć zwierzaków w mieście. Nikt nic nie widział, nikt nic nie widział, a kolejni przyjaciele wydają się rozpływać w powietrzu. Idefiks i Fryga oczywiście postanawiają wyjaśnić sprawę. W tle pojawią się też druidzi odwiedzający miasto incognito, miłość rzymskiego wodza oraz lochy.
W każdym tomie powraca imię mitycznego przywódcy Kamulogena. Do tego zobaczymy, że najechani barbarzyńcy lepiej ze sobą współpracują, nie ma w ich społeczności drastycznych podziałów na władzę i poddanych. Zamiast przemocy jest wsparcie. Rzymianie są tu uosobieniem totalitaryzmu i przemocy władzy oraz samolubności i głupoty. Dają całe mnóstwo zakazów, nakazów i nawet we własnych szeregach stosują przemoc jako narzędzie motywowania do wykonywania określonych rozkazów. To podejście jest też obecne w świecie ich zwierząt. Uprzywilejowany kot terroryzuje psy, a te z kolei mają hierarchię, w której słabsi są nieistotnym elementem przydatnym w pierwszym szeregu na polu bitwy.
„Idefiks i Nieugięci” to bardzo przyjemna niespodzianka dla fanów "Asteriksa". Poboczna seria o przygodach psa i jego przyjaciół to pretekst do poruszenia wielu tematów: od współpracy przez wsparcie po prześladowanie. Wyraziści bohaterzy, zabawne sytuacje sprawiają, że akcja jest ciekawa. Każdy tom zawiera trzy pouczające przygody. Zdecydowanie polecam.

Asteriks i Obeliks to kultowy duet, który powraca do czytelników w różnych formach. Ich nierozłącznym towarzyszem był pies Idefiks, który pojawiał się w komiksach Goscinnego i Uderzego sporadycznie i tylko jako postać poboczna ocieplająca wizerunek wojów. Kontynuatorzy twórczości słynnych komiksiarzy postanowili sięgnąć właśnie po tę niego i zobaczyć, jak Lutencja wygląda z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid na półkach głównych
  • 23
  • 7
14 użytkowników ma tytuł Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Kumpelki bez granic Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 3,0
Kumpelki bez granic Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Idefiks i Nieugięci. Lutecka przeprawa Philippe Clerc, Lison D'Andrea, Philippe Fenech, Sylvaine Scomazzon, Olivier Serrano
Ocena 6,7
Idefiks i Nieugięci. Lutecka przeprawa Philippe Clerc, Lison D'Andrea, Philippe Fenech, Sylvaine Scomazzon, Olivier Serrano
Okładka książki Kumpelki - Party time Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 6,8
Kumpelki - Party time Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Beast friends forever Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 8,2
Beast friends forever Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Beast Friends Forever Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 7,2
Beast Friends Forever Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Nasze wielkie londyńskie wakacje Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 0,0
Nasze wielkie londyńskie wakacje Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Na nartach Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 7,0
Na nartach Christophe Cazenove, Philippe Fenech

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Idefiks i Nieugięci. Nieugięci robią niezły cyrk David Etien
Idefiks i Nieugięci. Nieugięci robią niezły cyrk
David Etien Yves Coulon Philippe Fenech Simon Lecocq Cédric Bacconnier Rudy
Asteriks i Obeliks to kultowy duet, który powraca do czytelników w różnych formach. Ich nierozłącznym towarzyszem był pies Idefiks, który pojawiał się w komiksach Goscinnego i Uderzego sporadycznie i tylko jako postać poboczna ocieplająca wizerunek wojów. Kontynuatorzy twórczości słynnych komiksiarzy postanowili sięgnąć właśnie po tę niego i zobaczyć, jak Lutencja wygląda z punktu widzenia zwierząt. H. Benedetti, M. Coulon, S. Lecocq, N. Robin, J. Bastide, P. Fenech M. Lachenaud, O. Serrano, D. Etien stworzyli niedługie opowieści dla zwierzolubnych dzieciaków. W komiksach z cyklu „Idefiks i nieugięci” cała akcja toczy się właśnie między zwierzętami. Ludzie stanowią jedynie tło będące złą siłą napędową. Z tego powodu konflikty pozostają te same: trzeba zwalczać złych Rzymian, którzy chcą podporządkować sobie Galów. Taki podział istnieje też między pupilami ludzi. Pierwszy tom „W tej dzielnicy żadnej łaciny” wprowadza nas do świata antycznych bohaterów. Dostajemy informacje o tym, w jakim czasie rozgrywa się akcja. Wchodząc do komiksu trafiamy do Lutecji w roku 52 p.n.e., kiedy podbita jest przez Rzymian. Wydaje się, że już nie ma możliwości oporu. Nic bardziej mylnego. Zwierzęta zawalczą z najeźdźcami, Nieugięci dadzą się we znaki. Każda okazja do przeciwstawienia się jest dobra. Zwierzęcy ruch oporu ma swoich bohaterów i pamiątki, kultywuje pamięć po dzielnych obrońcach wolności oraz pomaga ofiarom rzymskich rządów. Przekonamy się też jak ważną rolę w kultywowaniu tradycji spełnia sztuka. Czasami w imię wspólnego dobra walkę trzeba przerwać i znaleźć wspólne lekarstwo na panujące choroby. Drugi tom „Rzymianie obejdą się smakiem” to historie o niespełnionych marzeniach i niezrealizowanych celach. Realizowanie niektórych planów okaże się bardzo trudne, kiedy do akcji wkraczają Nieugięci. Poruszony jest problem podkradania jaj zwierzętom, niewolenia ich, ale też potrzebie miłości i dobrego domu. Poza tym mamy tu opowieść o mani wielkości, potrzebie uczczenia siebie przez stawianie pomników, które mogą okazać się nie tylko kłopotliwe, ale i niebezpieczne. W trzecim zeszycie zatytułowanym „A w Lutecji nieźle buja!” sporo miejsca poświęcono organizowaniu życia społecznego i dbania o symbole. Zobaczymy tu walkę o słynny miecz Kamulogena, który jest dla Galów bardzo ważny. Do tego nowoczesne rozwiązania grzewcze stosowane przez Rzymian sprawią, że mieszkańcy będą skazani na życie w zadymionym mieście. Do tego publiczny budzik w postaci koguta dbającego, aby wszyscy mieszkańcy wstali o świcie i zaangażowali się w pracę. Zobaczymy jak bardzo źle wygląda życie w mieście, kiedy mieszkańcy wstają późno. W tomie pt. "Nieugięci robią niezły cyrk" znajdziemy historie o cyrku, rzymskiej zupie i latających menhirach. Zwierzęcy bohaterzy zawalczą tu o uwolnienie Lutecji od ucisku Rzymian. Kiedy w grę wchodzi dobro mieszkańców przyjaciele robią niezłe zamieszanie. "Idefiks i druid" to nieco inny tom niż do tej pory. Mamy tu jedną, dłuższą historie toczącą się wokół tajemniczych zniknięć zwierzaków w mieście. Nikt nic nie widział, nikt nic nie widział, a kolejni przyjaciele wydają się rozpływać w powietrzu. Idefiks i Fryga oczywiście postanawiają wyjaśnić sprawę. W tle pojawią się też druidzi odwiedzający miasto incognito, miłość rzymskiego wodza oraz lochy. W każdym tomie powraca imię mitycznego przywódcy Kamulogena. Do tego zobaczymy, że najechani barbarzyńcy lepiej ze sobą współpracują, nie ma w ich społeczności drastycznych podziałów na władzę i poddanych. Zamiast przemocy jest wsparcie. Rzymianie są tu uosobieniem totalitaryzmu i przemocy władzy oraz samolubności i głupoty. Dają całe mnóstwo zakazów, nakazów i nawet we własnych szeregach stosują przemoc jako narzędzie motywowania do wykonywania określonych rozkazów. To podejście jest też obecne w świecie ich zwierząt. Uprzywilejowany kot terroryzuje psy, a te z kolei mają hierarchię, w której słabsi są nieistotnym elementem przydatnym w pierwszym szeregu na polu bitwy. „Idefiks i Nieugięci” to bardzo przyjemna niespodzianka dla fanów "Asteriksa". Poboczna seria o przygodach psa i jego przyjaciół to pretekst do poruszenia wielu tematów: od współpracy przez wsparcie po prześladowanie. Wyraziści bohaterzy, zabawne sytuacje sprawiają, że akcja jest ciekawa. Każdy tom zawiera trzy pouczające przygody. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na101 rok temu
Opowieść wigilijna Patrice Buendia
Opowieść wigilijna
Patrice Buendia Jean-Marc Stalner
Czy można na nowo opowiedzieć jedną z najbardziej znanych świątecznych historii i zachwycić zarówno fanów klasyki, jak i miłośników komiksów? Adaptacja „Opowieści wigilijnej" autorstwa Patrice’a Buendii i Jeana-Marca Stalnera udowadnia, że tak! Charles Dickens stworzył poruszającą opowieść o odkupieniu i zmianie serca, a francuski duet twórców przeniósł ją na karty komiksu z mistrzowską precyzją. Historia Ebenezera Scrooge’a – skąpca, który dzięki wizycie trzech duchów odkrywa prawdziwy sens świąt – została opowiedziana z wiernością oryginałowi, ale i z nutą świeżości, jaką nadaje jej graficzna forma. Scenariusz Buendii płynnie prowadzi czytelnika przez kolejne etapy duchowej podróży Scrooge’a, z szacunkiem oddając społeczne przesłanie Dickensa. Rysunki Stalnera zachwycają szczegółowością i oddają zarówno wiktoriański klimat XIX-wiecznego Londynu, jak i magiczną aurę świąt Bożego Narodzenia. Kontrast między mrocznymi scenami z przeszłości Scrooge’a a jasnymi, pełnymi ciepła wizjami jego przyszłości tworzy wyjątkowy nastrój. To dzieło to coś więcej niż komiks – to zaproszenie do refleksji nad wartością dobroci, empatii i hojności. Autorzy z powodzeniem ożywili uniwersalne przesłanie Dickensa w formie, która przemawia do współczesnych odbiorców. Jeśli szukasz idealnej lektury na zbliżające się świąteczne wieczory lub chcesz przypomnieć sobie tę wzruszającą historię w nowej odsłonie, „Opowieść wigilijna" w wersji komiksowej będzie doskonałym wyborem. To dzieło, które uczy i wzrusza, łącząc tradycję z nowoczesnością w sposób mistrzowski. MJ. Szkolny Klub Recenzenta
Szkolny_Klub_ Recenzenta - awatar Szkolny_Klub_ Recenzenta
oceniła na81 rok temu
Idefiks i Nieugięci. A w Lutecji nieźle buja David Etien
Idefiks i Nieugięci. A w Lutecji nieźle buja
David Etien Philippe Fenech Olivier Serrano Marine Lachenaud
Asteriks i Obeliks to kultowy duet, który powraca do czytelników w różnych formach. Ich nierozłącznym towarzyszem był pies Idefiks, który pojawiał się w komiksach Goscinnego i Uderzego sporadycznie i tylko jako postać poboczna ocieplająca wizerunek wojów. Kontynuatorzy twórczości słynnych komiksiarzy postanowili sięgnąć właśnie po tę niego i zobaczyć, jak Lutencja wygląda z punktu widzenia zwierząt. H. Benedetti, M. Coulon, S. Lecocq, N. Robin, J. Bastide, P. Fenech M. Lachenaud, O. Serrano, D. Etien stworzyli niedługie opowieści dla zwierzolubnych dzieciaków. W komiksach z cyklu „Idefiks i nieugięci” cała akcja toczy się właśnie między zwierzętami. Ludzie stanowią jedynie tło będące złą siłą napędową. Z tego powodu konflikty pozostają te same: trzeba zwalczać złych Rzymian, którzy chcą podporządkować sobie Galów. Taki podział istnieje też między pupilami ludzi. Pierwszy tom „W tej dzielnicy żadnej łaciny” wprowadza nas do świata antycznych bohaterów. Dostajemy informacje o tym, w jakim czasie rozgrywa się akcja. Wchodząc do komiksu trafiamy do Lutecji w roku 52 p.n.e., kiedy podbita jest przez Rzymian. Wydaje się, że już nie ma możliwości oporu. Nic bardziej mylnego. Zwierzęta zawalczą z najeźdźcami, Nieugięci dadzą się we znaki. Każda okazja do przeciwstawienia się jest dobra. Zwierzęcy ruch oporu ma swoich bohaterów i pamiątki, kultywuje pamięć po dzielnych obrońcach wolności oraz pomaga ofiarom rzymskich rządów. Przekonamy się też jak ważną rolę w kultywowaniu tradycji spełnia sztuka. Czasami w imię wspólnego dobra walkę trzeba przerwać i znaleźć wspólne lekarstwo na panujące choroby. Drugi tom „Rzymianie obejdą się smakiem” to historie o niespełnionych marzeniach i niezrealizowanych celach. Realizowanie niektórych planów okaże się bardzo trudne, kiedy do akcji wkraczają Nieugięci. Poruszony jest problem podkradania jaj zwierzętom, niewolenia ich, ale też potrzebie miłości i dobrego domu. Poza tym mamy tu opowieść o mani wielkości, potrzebie uczczenia siebie przez stawianie pomników, które mogą okazać się nie tylko kłopotliwe, ale i niebezpieczne. W trzecim zeszycie zatytułowanym „A w Lutecji nieźle buja!” sporo miejsca poświęcono organizowaniu życia społecznego i dbania o symbole. Zobaczymy tu walkę o słynny miecz Kamulogena, który jest dla Galów bardzo ważny. Do tego nowoczesne rozwiązania grzewcze stosowane przez Rzymian sprawią, że mieszkańcy będą skazani na życie w zadymionym mieście. Do tego publiczny budzik w postaci koguta dbającego, aby wszyscy mieszkańcy wstali o świcie i zaangażowali się w pracę. Zobaczymy jak bardzo źle wygląda życie w mieście, kiedy mieszkańcy wstają późno. W tomie pt. "Nieugięci robią niezły cyrk" znajdziemy historie o cyrku, rzymskiej zupie i latających menhirach. Zwierzęcy bohaterzy zawalczą tu o uwolnienie Lutecji od ucisku Rzymian. Kiedy w grę wchodzi dobro mieszkańców przyjaciele robią niezłe zamieszanie. "Idefiks i druid" to nieco inny tom niż do tej pory. Mamy tu jedną, dłuższą historie toczącą się wokół tajemniczych zniknięć zwierzaków w mieście. Nikt nic nie widział, nikt nic nie widział, a kolejni przyjaciele wydają się rozpływać w powietrzu. Idefiks i Fryga oczywiście postanawiają wyjaśnić sprawę. W tle pojawią się też druidzi odwiedzający miasto incognito, miłość rzymskiego wodza oraz lochy. W każdym tomie powraca imię mitycznego przywódcy Kamulogena. Do tego zobaczymy, że najechani barbarzyńcy lepiej ze sobą współpracują, nie ma w ich społeczności drastycznych podziałów na władzę i poddanych. Zamiast przemocy jest wsparcie. Rzymianie są tu uosobieniem totalitaryzmu i przemocy władzy oraz samolubności i głupoty. Dają całe mnóstwo zakazów, nakazów i nawet we własnych szeregach stosują przemoc jako narzędzie motywowania do wykonywania określonych rozkazów. To podejście jest też obecne w świecie ich zwierząt. Uprzywilejowany kot terroryzuje psy, a te z kolei mają hierarchię, w której słabsi są nieistotnym elementem przydatnym w pierwszym szeregu na polu bitwy. „Idefiks i Nieugięci” to bardzo przyjemna niespodzianka dla fanów "Asteriksa". Poboczna seria o przygodach psa i jego przyjaciół to pretekst do poruszenia wielu tematów: od współpracy przez wsparcie po prześladowanie. Wyraziści bohaterzy, zabawne sytuacje sprawiają, że akcja jest ciekawa. Każdy tom zawiera trzy pouczające przygody. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na101 rok temu
Salon piękności i inne historie z lat 1966–1967 Carl Barks
Salon piękności i inne historie z lat 1966–1967
Carl Barks
“Kaczogród. Salon piękności i inne historie z lat 1966-1967” autorstwa Carla Barksa to kolejny zbiorczy tom przygód Kaczora Donalda. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Egmont. Carl Barks swoją przygodę ze światem Kaczora Donalda zaczął w latach 30. XX wieku. Początkowo w ramach pracy dla wytwórni filmów Walta Disneya, by po jakimś czasie skupić się wyłącznie na komiksowych przygodach tegoż bohatera. To właśnie Barks jest twórcą między innymi takiej postaci jak Sknerus McKwacz czy miejsca zwanego Kaczogrodem. Kaczora Donalda znają chyba wszyscy, czy to z animacji, czy też właśnie z tworzonych przez dekady historii komiksowych. Biały kaczor w charakterystycznej marynarskiej koszuli i białej czapce podbił serca wielu czytelników, niezależnie od ich wieku. Poczciwy Donald imał się w swoim życiu już wielu zawodów, był między listonoszem, zegarmistrzem, aż w końcu przyszła pora na podbój branży beauty. “Salon piękności” to zbiór dziesięciu pełnowymiarowych komiksów oraz czterech jednostronnicówek. Jednak tylko w pierwszym z nich, tytułowym “Salonie piękności” Kaczor Donald jest głównym bohaterem. Natomiast w pozostałych motorem napędowym jest jego wujaszek Sknerus McKwacz oraz jego pomysły na pomnażanie gotówki. Dwójce tej oczywiście towarzyszą nieodłączni Hyzio, Dyzio i Zyzio, a swoje mniej lub bardziej istotne dla fabuły epizody mają również Kaczka Daisy czy Bracia B. Do zestawu, już na samym finiszu, dostajemy także przegląd okładek oraz krótkie bio wybranych kaczogrodzkich osobistości. Jak już wspomniałam, Donald parał się różnych zawodów, ale tym razem, dzięki swojemu niechętnemu do wydawania gotówki wujkowi, zdecydowanie preferującemu nawet nie tanią a darmową siłę roboczą Kaczor może zdobyć nowe doświadczenia i rozbudować swoje CV. Pośród komiksów zebranych w tym zbiorze zobaczymy Donalda w roli ranczera w dalekiej Australii, poszukiwacza zaginionych skarbów, dżokeja, łowcy pozaziemskich cywilizacji czy kowboja. A to nie wszystko, gdyż wraz z Hyziem, Dyziem i Zyziem będzie musiał pilnować McKwacza i jego fortuny przed podstępnymi zakusami sprytnych Braci Be, którzy mają chrapkę na zawartość sknerusowego skarbca. Moją ulubioną historią zawartą w zestawieniu “Salon piękności” okazały się być “Kaczuszki z kosmosu”, czyli niecodzienne spotkanie mieszkańców Kaczogrodu z przybyszami z kosmosu. Jego bohaterowie są zarówno rozczulający jak i odważni oraz wytrwali. Zaś Sknerus McKwacz po raz kolejny udowadnia, że wbrew pozorom i PR-owi nie tylko złoto i wzbogacanie się są dla niego najważniejsze. Grafiki autorstwa Carla Barksa są tymi, które najbardziej kojarzę z najbardziej rozpoznawalnym wyglądem samego Kaczora Donalda oraz pozostałych mieszkańców Kaczogrodu. Charakterystyczna kreska, kolorystyka i przedstawienie kadrów sprawiły, że lektura “Salonu piękności” była dla mnie sentymentalną podróżą do czasów beztroskiego dzieciństwa. Oczywiście, jak na kacze przygody nie zabrakło miejsca na całą gamę emocji. Carl Barks zadbał, by czytelnicy byli nie tylko rozbawieni zachowaniem bohaterów, ale także poczuli wraz z nimi strach, złość, radość czy zdziwienie. Autor wplótł w fabułę sporą dawkę humoru, jednak w zaprezentowanych historiach znajdziemy również wątki zmuszające do refleksji. Szczególnie nad tym, co powinno być w życiu najważniejsze. “Salon piękności” to ciekawy zestaw perypetii Kaczora Donalda i jego rodzinki. Przygody czasem są niebezpieczne, szalone lub zaskakujące, a do tego zdarza im się przeczyć prawom logiki, ale z pewnością stanowią dobrą zabawę i rozrywkę dla czytelnika. Polecam fanom kaczek i nie tylko! Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont
Gavran - awatar Gavran
ocenił na68 miesięcy temu
Kajko i Kokosz: Opowieści z Mirmiłowa. Oferma Wielki Tomasz Samojlik
Kajko i Kokosz: Opowieści z Mirmiłowa. Oferma Wielki
Tomasz Samojlik Jacek Skrzydlewski Bernard Dumont Magdalena Kania Sławomir Kiełbus Piotr Bednarczyk Maciej Kur Kajetan Wykurz Mieczysław Fijał
Z sentymentu sięgam po kolejne nowe odsłony kultowego komiksu. Wiem, że nie ma co ich porównywać do serii Janusza Christy, która była niesamowita. Kontynuacja „Nowe Przygody” o wiele lepsza niż „Opowieści z Mirmiłowa”. 1. Zbójcerze. Oferma Wielki (Kto będzie nowym strasznym Hegemonem) Ciekawy scenariusz M. Kura, świetne rysunki S. Kiełbusa jak oryginał - 9 2. Mirmił. Dymisja (jak trudno być Kasztelanem, a jeszcze trudniej nie być) Ciekawy scenariusz M. Kura, dość dobre rysunki J. Skrzydlewskiego - 6 3. Kajko. Stażysta Jagi (czary mary i wielka miłość, chociaż krótka) Fajny scenariusz M. Kura, w miarę dobre rysunki M. Kani - 6 4. Łamignat vs Król Artur (jak zakończy się poszukiwanie świętego Graala) Interesujący scenariusz M. Kura, ale słabiutkie rysunki M. Bednarczyka - 4 5. Miluś. Dzika Lubawa (jak skończy się kłótnia małżonków) Tragiczny scenariusz i jeszcze gorsze rysunki T. Samojlika - 2 6. Jaga. Legowisko Kikimory (próba poprawienia turystyki) Dobry scenariusz M. Kura, ale rysunki Bedu mało czytelne - 4 7. Mirmił. Koszmar Mirmiła (kogo tak zaciekle broni Mirmił w koszmarze) Dobry scenariusz M. Kura, dobre rysunki K. Wykurz, ale za krótkie - 5 8. Wit i Łamignat. Gwiezdny rozbójnik (rabować podróżnych można wszędzie) Świetny scenariusz M. Kura, dobre rysunki M. Fijała - 8 Historie warte polecenia to pierwsza i ostatnia, pozostałe do zapomnienia. Ogółem komiks dobry, ale liczyłem na więcej.
słoneczko - awatar słoneczko
ocenił na626 dni temu

Cytaty z książki Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Idefiks i Nieugięci. Idefiks i druid