Apogeum zła

Okładka książki Apogeum zła autorstwa Max Czornyj
Okładka książki Apogeum zła autorstwa Max Czornyj
Max Czornyj Wydawnictwo: Filia Cykl: Komisarz Eryk Deryło (tom 13) Seria: Mroczna strona kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Komisarz Eryk Deryło (tom 13)
Seria:
Mroczna strona
Data wydania:
2024-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-11
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383576060
Zło nigdy nie odchodzi. Zawsze jest wśród nas.

Komisarza Deryłę gnębią demony przeszłości. Widuje zmarłych bliskich i ma wrażenie, że ktoś nieustannie go śledzi. Osuwa się na skraj szaleństwa, choć jego umysł stara się znaleźć logiczne wytłumaczenie. Czy to w ogóle możliwe? Przecież zmarli nie wstają z grobów...

Tymczasem pewien mężczyzna włamuje się na cmentarz i masakruje świeżo pochowane zwłoki. Kiedy zostaje przyłapany na gorącym uczynku, dochodzi do makabrycznych wydarzeń.

Czego poszukiwał w trumnie? Jaki ma związek z kolejnymi morderstwami?

Wydaje się, że ktoś stoi za tymi wszystkimi wydarzeniami. Bóg? Diabeł? A może genialny mistrz zbrodni, gotów wywołać apogeum zła?

Ta książka wywoła gęsią skórkę i dreszcze. Mimo to nie będziecie potrafili się oderwać, dopóki nie poznacie prawdy. A ta przerazi was jeszcze bardziej.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Apogeum zła w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Apogeum zła



1013 797

Oceny książki Apogeum zła

Średnia ocen
7,3 / 10
780 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Apogeum zła

avatar
514
313

Na półkach:

Cykl o komisarzu Deryło to jeden z moich ulubionych. Dlatego też z ciężkim sercem muszę przyznać, że z tomu na tom czuję się coraz bardziej rozczarowana fabułą.

Rozumiem, że serie rządzą się swoimi prawami. Jest pewien utarty schemat prowadzenia narracji, bohaterowie mają swoje zalety i wady, ich przyzwyczajenia się nie zmieniają i to oczywiste, że tragedie i ekstremalne wydarzenia nie spływają po nich jak po kaczkach. Są ludźmi, a nie robotami.
Wszystko powyższe wybaczam i rozumiem, ale nie mogę pojąć, dlaczego autor postanowił z szorstkiego w obyciu, ale stąpającego twardo po ziemi Deryło zrobić znużonego życiem faceta, który zaczyna fiksować i coraz trudniej odróżnić mu jawę od snów. Gdyby nie te jego zrywy, szaleńcza jazda podstarzałym Citroenem i słynna intuicja, lektura należałaby do naprawdę nużących.
Do tego jeszcze partnerka komisarza, która ubiega się o jego względy, jak jakaś nastoletnia groupie. Gdzie ten bałkański ogień? Gdzie ta determinacja z poprzednich tomów? Jakim cudem z dobrze zapowiadającej się śledczej stała się tłem dla Deryło? Skąd w niej taka ogromna chęć, aby dorównać niezastąpionej Haler? Naprawdę nie pojmuję, dlaczego pan Czornyj postanowił okaleczyć te postaci

Fabuła też zostawia wiele do życzenia. Motyw zabójcy, który manipuluje ludźmi, ku swojej chorej satysfakcji zapowiadała się całkiem interesująco. Do tego wszystko dokładnie przemyślane, granie ze śledczymi w kotka i myszkę, wykorzystywanie ludzi, aby udowodnić swoje tezy – to mogło się udać. Co jednak poszło nie tak? W pewnym momencie wszystko.
Kiedy autor postanowił pobawić się w mieszanie jawy ze snem. Z dobrze zapowiadającego się kryminału, zrobił metafizyczny bełkot, w którym ciężko było się połapać. Na dodatek niespodziewanie przywrócenia do powieści jednego z bohaterów – to było już dla mnie za dużo. Nie wiem, dlaczego z serii zwięzłych, ale naprawdę nietuzinkowych kryminałów, autor postanowił stworzyć dziwną hybrydę. Tak jak jestem otwarta na wszelkie nowinki, tak kierunek, w którym podąża ta seria, za grosz do mnie nie przemawia.

Na półce czeka jeszcze jeden tom, dam mu szansę, bo pan Czornyj potrafił już nie raz odczarować swoje gorsze książki. Jeżeli ta seria zbliża się ku końcowi, należy się jej godne zakończenie. W klimatach pierwszych części, gdzie adrenaliną ociekała każda strona, Deryło był racjonalnym gliną, a lektura była czystą przyjemnością. Skłaniała do dedukcji i refleksji, ale dotyczących tu i teraz, a nie błądzenia po meandrach fantastyki i absurdu.

Cykl o komisarzu Deryło to jeden z moich ulubionych. Dlatego też z ciężkim sercem muszę przyznać, że z tomu na tom czuję się coraz bardziej rozczarowana fabułą.

Rozumiem, że serie rządzą się swoimi prawami. Jest pewien utarty schemat prowadzenia narracji, bohaterowie mają swoje zalety i wady, ich przyzwyczajenia się nie zmieniają i to oczywiste, że tragedie i ekstremalne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
290
231

Na półkach: , , ,

Ta końcówka ze „zmartwychwstaniem” była absolutnie niepotrzebna. Wyszło to bardzo naciąganie i mocno osłabiło odbiór całości. Szkoda, bo wcześniejsza część trzymała naprawdę dobry poziom, ale finał niestety skręcił już w stronę fantastyki, która zupełnie do tej historii nie pasowała.

Ta końcówka ze „zmartwychwstaniem” była absolutnie niepotrzebna. Wyszło to bardzo naciąganie i mocno osłabiło odbiór całości. Szkoda, bo wcześniejsza część trzymała naprawdę dobry poziom, ale finał niestety skręcił już w stronę fantastyki, która zupełnie do tej historii nie pasowała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
906
894

Na półkach:

Książka "Apogeum zła" autorstwa Max Czornyj to jedna z tych lektur, które zostawiają po sobie bardzo ciężkie emocje. Podczas czytania miałem wrażenie, że autor prowadzi czytelnika przez naprawdę mroczne i trudne tematy. To książka, która momentami potrafi przytłoczyć, ale jednocześnie sprawia, że trudno się od niej oderwać.

Najbardziej zapamiętałem atmosferę tej historii. Przez całą książkę czuć niepokój i napięcie, które stopniowo narasta. Autor pisze w sposób bardzo sugestywny, dzięki czemu łatwo wczuć się w klimat i emocje, jakie towarzyszą całej opowieści. Czytając, miałem momentami poczucie dyskomfortu, ale właśnie to sprawiło, że książka wydała mi się tak mocna i poruszająca.

Dla mnie była to lektura, która skłania do refleksji nad tym, jak skomplikowana potrafi być ludzka psychika. Pokazuje też, że granica między dobrem a złem bywa bardzo cienka i nie zawsze wszystko jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Po skończeniu książki długo jeszcze o niej myślałem, bo zostawia w głowie sporo pytań i emocji.

Moim zdaniem „Apogeum zła” to książka dla czytelników, którzy lubią mocne, psychologiczne historie i nie boją się trudniejszych tematów. Nie jest to lekka lektura, ale na pewno zapada w pamięć i wywołuje silne wrażenia. 📚

Książka "Apogeum zła" autorstwa Max Czornyj to jedna z tych lektur, które zostawiają po sobie bardzo ciężkie emocje. Podczas czytania miałem wrażenie, że autor prowadzi czytelnika przez naprawdę mroczne i trudne tematy. To książka, która momentami potrafi przytłoczyć, ale jednocześnie sprawia, że trudno się od niej oderwać.

Najbardziej zapamiętałem atmosferę tej historii....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1365 użytkowników ma tytuł Apogeum zła na półkach głównych
  • 1 005
  • 348
  • 12
280 użytkowników ma tytuł Apogeum zła na półkach dodatkowych
  • 147
  • 48
  • 45
  • 11
  • 10
  • 10
  • 9

Tagi i tematy do książki Apogeum zła

Inne książki autora

Max Czornyj
Max Czornyj
Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania pisarz. Swój pierwszy utwór wydał w 2017 roku, a od tego czasu regularnie możesz poznawać perypetie bohaterów, których tworzy Max Czornyj. Książki pisane przez niego zostały wydane w nakładzie sięgającym setek tysięcy, co jeszcze bardziej pokazuje, jakim uznaniem cieszy się wśród czytelników. Sam o sobie mówi, że jest miłośnikiem pleśniowych serów, wina, a także antyków i zegarów. Książki Maxa Czornyja wyróżniają się tajemnicą, grozą i historiami, od których trudno się oderwać. Sławę oraz uznanie czytelników zdobył jego cykl thrillerów o komisarzu Eryku Deryle — w skład serii wchodzi m.in. „Grzech”, „Ofiara” i „Pokuta”. Popularnością cieszą się także pozostałe książki Maxa Czornyja, czyli opowiadania „Najszczęśliwsza” oraz „Zabójczy pocisk”. Autor zbiera również pochwały za kolejny cykl thrillerów tym razem opowiadający o komisarz Lizie Langer i profilerze Oreście Rembercie. W każdym z tych utworów możesz dostrzec zamiłowanie autora do szachów, który z prawdziwą precyzją tworzy kolejne zagadki, intrygi oraz zawiłe sprawy. Jako autor książek oraz artykułów prawniczych Max Czornyj zdobył uznanie wielu czytelników. W końcu jego utwory dostarczają emocji, pobudzają wyobraźnię i zachęcają do sięgnięcia po kolejny tekst. Dostrzegli to również krytycy, którzy bardzo dobrze oceniają dotychczas wydane książki. Max Czornyj może też poszczycić się pozytywnymi opiniami recenzentów zachwycających się klimatem, jaki tworzy w swoich utworach. Takie przyjęcie sprawiło, że teksty tego autora stale zyskują popularność, a przy tym trafiają w gusta wielu czytelników — nie tylko miłośników kryminałów i thrillerów, ale również literatury pięknej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Apogeum zła przeczytali również

Latawiec Przemysław Kowalewski
Latawiec
Przemysław Kowalewski
Jaki jest Twój stosunek do miłych (choć czasem niekoniecznie) delikwentów, którym zdarza się wystawać pod osiedlowym sklepem i spożywać na miejscu trunki wysokoprocentowe o wątpliwym składzie? W kolejnej części serii kryminalnej z Ugne Galantem w roli głównej ktoś ewidentnie postanowił zrobić porządek w światku pijaków i znętów (ta urokliwa nazwa zarezerwowana została dla osób pastwiących się nad swoimi bliskimi). Komisarz, zapyziały alkoholik, po dłuższej przerwie wraca do pracy w milicji. Decyzja o tym, by zajmował się tą sprawę, budzi jednak duże wątpliwości. W okresie, kiedy nie pełnił służby, bratał się z przedstawicielami szemranego środowiska i niejeden z towarzyszy zamordowanych osób zna go z libacji alkoholowych, w których brał udział. Niefortunnie w miejscach zbrodni śledczy trafiają na ślady, które prowadzą wprost do Galanta. Jego nowa partnerka ze służby oraz kilkoro starych współpracowników nie wierzy w związek Ugne z zabójstwami. Nic nie jest jednak oczywiste, nawet dla samego komisarza, ponieważ on sam wielu dni swojego życia zwyczajnie nie pamięta... Autor doskonale oddaje brud codzienności lat 60/70 XX wieku. Lejący się strumieniami spirytus, przemoc domowa i tkwiące w tym szambie niewinne dzieci, które nie mają żadnego wsparcia i możliwości ucieczki - te obrazy bolą i długo nie dają o sobie zapomnieć. A ból jest tym dotkliwszy, że nie są to historie wyssane z palca, lecz często oparte o prawdziwe wydarzenia... Książka, jak wszystkie wcześniejsze z serii, pochłania bez reszty. Czytając, wtapiałam się w ten świat i choć urodziłam się u schyłku PRL-u, to mentalności tamtych czasów miałam okazję doświadczyć. I szczerze, zakończenie, turbo zaskakujące zresztą, wcale mnie do końca nie dziwi. Sprawca i jego motywacje są silnie usprawiedliwione... Jedyne, co zmieniło się w moich doznaniach w porównaniu z wcześniejszymi historiami i Ugne, to mój stosunek do głównego bohatera. O ile wcześniej miałam dla niego nieco zrozumienia, nawet zdarzyło mi się mu współczuć, o tyle teraz przez całą książkę budził moją niesłabnącą odrazę. Chyba z biegiem lat gwałtownie spada mój poziom tolerancji na ludzi, którzy nie potrafią na trzeźwo przeżywać życia i pozwalają, by alkohol, albo stany podczas jego braku w organizmie, niszczyły wszystko wokół nich. Ale! Książkę Ci polecam jeśli nie boisz się dotknąć najbrudniejszej strony życia i zajrzeć w rzeczywistość czasów słusznie minionych przez prawdziwe szkło powiększające, które ukaże Ci wszystko to, na co zwykle ludzie chętnie przymykają oko.
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na722 dni temu
Dobrzy uczniowie nie zabijają Marcel Moss
Dobrzy uczniowie nie zabijają
Marcel Moss
Szósty tom z serii Liceum Freuda. Książka jest ważna, gdyż porusza tematy, które są wciąż aktualne. Pijaństwo wśród młodzieży, zażywanie narkotyków i brak świadomości seksualnej. Przemoc, gwałty, hejt w sieci to wszystko dzieje się też w prawdziwym życiu. Dobrze, że pan Moss napisał o tym książkę. Każdy powinien zdać sobie sprawę, że trzeba poświęcić więcej uwagi nastolatkom. Dodatkowo powieść uderza w młodzież, która powinna zachować więcej zdrowego rozsądku. Muszą nauczyć się asertywności, być stanowczym i nie bać się mówić nie, kiedy ktoś namawia do picia alkoholu albo do brania narkotyków. Zawsze powtarzam, że nie trzeba pić, aby się dobrze bawić, a jeśli ktoś myśli inaczej, to ewidentnie ma wąskie horyzonty. Jest ograniczony. Co do treści. Edyta miała przerąbane, a spotkało jej wiele podłości właśnie przez własną lekkomyślność i głupotę. Gonienie za popularnością, modeling, rywalizacja z Sarą i Paulą o tytuł najpiękniejszej. Pamiętajmy, że nie ilość serduszek pod własnym zdjęciem, nie liczba znajomych i obserwujących, decyduje o naszej wyjątkowości, ale to, co mamy w sercu, jacy jesteśmy. Edyta też nie powinna ulegać namowom do brania używek... Najważniejsze jest zachowanie świadomości na imprezie, a jeśli ktoś ma słabą głowę, to tym bardziej sięgać nie powinien! Jeszcze wątek ojca Edyty, który ma problem z hazardem. Ta historia pokazuje, że nawet pomagając innym, można wejść w bagno. Pomaganie wówczas staje się wykorzystywaniem czyjejś dobroci. Kiedy pomoc nie ma sensu, trzeba umieć odmawiać. Marta też się przekonała, ile jest wart jej trud. Tyle wkłada serca w to, aby pomagać innym, a ludzie nie doceniają. Pewien sowiecki dyktator mówił: wdzięczność, to cecha psów. Te słowa się sprawdzają. Ogólnie książka na plus. Trzeba zdać sobie sprawę, że bardzo ważna jest świadomość, zdrowy rozsądek. No i najważniejsze, nie trzeba alkoholu, ani narkotyków, aby być wyjątkowym. Popatrzcie, gdyby nie te używki, to by nikt nie umarł. Ot co!
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na721 dni temu
Zły Piotr Kościelny
Zły
Piotr Kościelny
Witajcie, nie przychodzę dzisiaj do Was z recenzją książki która ma swoją premierę, ale taką która wywarła na mnie pozytywny wpływ i skłoniła do refleksji. "Zły" Piotra Kościelnego jest określany już na samej okładce majstersztykiem kryminalnym, a i ja tak go postrzegam. Akcja ma miejsce w szarych czasach PRL-u, a fabuła nie jest sztandarowym przedstawieniem gatunku. Od początku wiemy kto zabił, a kto jest świadkiem, znany nam jest motyw. Zamordowana zostaje w przypływie impulsu młoda Kobieta przez niejakiego Henryka Kolasę, a o wszystkim praktycznie od początku wie jego przyszła teściowa. Bestii udaje wrobić się w odpowiedzialność za okrutny czyn niewinnego człowieka, a milicja z wyjątkiem jednego śledczego nie ma wątpliwości co do odniesionego sukcesu. Dobra książka, a taką jest "Zły" Piotra Kościelnego oprócz bardzo ciekawie opowiedzianej historii powinna skłonić do refleksji. Kościelny, którego postrzegam jako mistrza opisu zawiłości ludzkiego charakteru i złu jakie czai się w zaułku na kazdrgo z nas obnaża jak tragiczne w skutkach mogą być patologiczne relacje i przemilczane krzywdy. W książce opisane mamy bestialstwo w czystej postaci, ale sami odpowiedzmy sobie czy czasami przemilczany niewielki kamyczek nie doprowadził do lawiny którą mieliśmy problem w seoim życiu udźwignąć. Fanom gatunku, a także tym którzy chcą sięgnąć po coś dobrego polecam przeczytać, a nie pożałujecie. Przesyłam ukłony pasjonatom literatury! ❤️
Krzysiek Reszczyk - awatar Krzysiek Reszczyk
ocenił na913 dni temu
Cześć, tu Kolumb! Max Czornyj
Cześć, tu Kolumb!
Max Czornyj Aleksandra Czornyj
Max Czornyj to polski pisarz znany przede wszystkim z gatunku kryminału i thrillera (autor m.in. popularnej serii o komisarzu Eryku Deryle). Z wykształcenia jest adwokatem, jednak zawodowo poświęcił się literaturze, szybko zyskując rozpoznawalność dzięki intensywnie budowanemu napięciu i mrocznym wątkom swoich powieści. Jego twórczość obejmuje zarówno książki sensacyjne, jak i powieści oparte na faktach, a w ostatnich latach także literaturę dla młodszych czytelników, w której prezentuje wyraźnie lżejszy, bardziej przystępny styl. Wśród powieści autora czytelnicy znajdą takie pozycje jak: "Wyższa szkoła detektywów", "Kres zła", "Zimny chirurg", "Cześć, tu Skłodowska!", "Katastrofa w Andach", "Sekret świąt", "Czerwony terror", "Piekło", "Mortalista" czy "Kat z Płaszowa". "Cześć, tu Kolumb!" to pierwsza część skierowanego do dzieci cyklu o Genialnych Odkrywcach. Książka ukazała się w 2023 roku nakładem wydawnictwa Frajda i liczy sobie 134 strony. „Cześć, tu Kolumb!” autorstwa Maxa Czornyja to atrakcyjnie napisana powieść dla dzieci, która przedstawia sylwetkę niezwykłego i nieustraszonego człowieka, odważnie dążącego do realizacji swoich marzeń. Autor, znany przede wszystkim z literatury kryminalnej, w tym tytule zaskakująco swobodnie i przekonująco wchodzi w konwencję literatury dziecięcej, tworząc narrację jednocześnie przystępną i inspirującą. Kluczowym zabiegiem jest narracja pierwszoosobowa. Kolumb sam „opowiada” swoją historię, wciągając młodego czytelnika w świat poszukiwań, odkryć i niepewności, które towarzyszyły mu podczas przygotowań do wielkiej wyprawy: dziecko nie ogląda wydarzeń z dystansu, lecz przeżywa je razem z bohaterem, jakby siedziało obok niego na pokładzie Santa Marii. Czornyj udanie równoważy walor edukacyjny z fabularną lekkością. Nie rzuca datami ani encyklopedycznymi szczegółami, ale wplata w opowieść takie elementy, które budują kontekst historyczny i pozwalają czytelnikom zrozumieć, dlaczego determinacja Kolumba była tak imponująca. Jednocześnie autor nie pomija emocjonalnego rdzenia książki: marzenia mogą być trudne, a droga do ich realizacji — pełna przeszkód. To komunikat bardzo czytelny i wzmacniający dla młodego odbiorcy, który jednocześnie mówi "byście pamiętali o swoich marzeniach (...) Nie rezygnujcie z planów tylko dlatego, że innym wydają się szalone lub głupie. Miejcie swój rozum, ale bądźcie mądrzy w snuciu fantazji. Odkrywajcie świat, a wówczas to świat odkryje Was.". „Cześć, tu Kolumb!” to książka, która łączy przygodę, inspirację i przystępną formę narracyjną. Dla dzieci może stać się nie tylko źródłem wiedzy, ale przede wszystkim zachętą do odwagi i ciekawości świata. To książka, która w przystępny i przygodowy sposób przedstawia postać Krzysztofa Kolumba. Narracja pierwszoosobowa pozwala młodemu czytelnikowi „wejść w skórę” odkrywcy i śledzić jego marzenia, determinację oraz mierzenie się z trudnościami, jakie napotyka ktoś, kto chce zrobić coś naprawdę niezwykłego. To opowieść o odwadze, ciekawości świata i sile przekonań — o tym, jak ważne jest, by wierzyć w siebie, nawet gdy inni wątpią. Książka koncentruje się na drodze do wielkiej wyprawy i na tym, co kształtuje charakter Kolumba, nie zdradzając szczegółów samej podróży, dzięki czemu zachowuje element odkrywania dla czytelnika. Polecam wszystkim - zarówno dużym i małym. Wyruszcie wspólnie w podróż śladami Krzysztofa Kolumba i stańcie się członkami jego załogi. WYZWANIE CZYTELNICZE - LISTOPAD 2025 - PRZECZYTAM KSIĄŻKĘ POLSKIEGO AUTORA LUB AUTORKI WYDANĄ PO 2000 ROKU.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na65 miesięcy temu
Ed Gein Max Czornyj
Ed Gein
Max Czornyj
Najpierw obejrzałam serial, a dopiero potem sięgnęłam po książkę i długo nie byłam pewna, która wersja bardziej do mnie trafia. Początkowo wydawało mi się, że netflixowa produkcja wypada mocniej - więcej tam akcji, napięcia i czystego przerażenia. Jednak po dokładniejszym wczytaniu się w różne źródła o Edzie Geinie stwierdziłam, że to Max Czornyj wykonał lepszą robotę. Serial momentami przypomina sensacyjny horror, pełen dopisanych wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Książka natomiast jest bardziej stonowana, ale właśnie dzięki temu prawdziwsza. Czornyj skupił się na faktach, nie na efektach. Nie próbuje epatować przemocą tylko dla wstrząsu, ale z reporterską dokładnością pokazuje, jak z religijnego chłopca wyrósł człowiek zdolny do potworności, które trudno sobie wyobrazić. Widać tu ogromny research, a jednocześnie charakterystyczny dla autora styl - chłodny, surowy, a przez to jeszcze bardziej niepokojący. Wcielenie się w Geina w narracji pierwszoosobowej to jak zawsze u Czornyja mistrzowski zabieg, który pozwala zajrzeć do umysłu szaleńca i poczuć niepokój niemal fizycznie. Jedyny minus - zdecydowanie chciałoby się więcej. Historia Eda Geina jest tak mroczna, tak złożona i tak przerażająca, że można by ją rozwinąć znacznie szerzej. Książka kończy się zbyt szybko, miałam wrażenie, że autor mógł jeszcze głębiej wejść w psychikę tego człowieka, rozłożyć jego motywacje i przemiany na czynniki pierwsze. Mimo tego drobnego niedosytu Ed Gein to jedna z lepszych pozycji z serii Czornyja o seryjnych mordercach. Prawdziwa, mocna, wstrząsająca - nie przez fikcję, ale przez fakt, że to wszystko wydarzyło się naprawdę.
Weronika - awatar Weronika
oceniła na83 dni temu
Obserwator śmierci Chris Carter
Obserwator śmierci
Chris Carter
„Obserwator śmierci” Chrisa Cartera to kolejny dowód na to, że autor doskonale wie, jak trzymać czytelnika w nieustannym napięciu. To książka, którą pochłania się niemal jednym tchem, rozdział za rozdziałem, bez chwili wytchnienia, bo każdy z nich kończy się w sposób, który zmusza do natychmiastowego sięgnięcia po kolejny. Carter po raz kolejny zabiera nas do mrocznego świata brutalnych zbrodni, w którym granice między złem a psychologiczną obsesją zostają niepokojąco zatarte. Fabuła jest przemyślana, dynamiczna i pełna zwrotów akcji, które skutecznie wyprowadzają czytelnika w pole. Autor ma niezwykły talent do budowania napięcia, robi to stopniowo ale konsekwentnie. Największą siłą tej powieści – podobnie jak całej serii są bohaterowie. Robert Hunter i Carlos Garcia to duet, który nie tylko doskonale się uzupełnia, ale też budzi autentyczną sympatię. Ich relacja, oparta na zaufaniu i wzajemnym szacunku, wnosi do tej mrocznej historii element równowagi. Hunter, ze swoją przenikliwością i niemal niepokojącą zdolnością rozumienia umysłów przestępców, fascynuje i jednocześnie budzi respekt. Garcia z kolei dodaje tej relacji ludzkiego wymiaru – jego emocjonalność i lojalność sprawiają, że łatwo się z nim utożsamić. „Obserwator śmierci” to książka, która nie tylko dostarcza mocnych wrażeń, ale też zostaje w głowie na dłużej. Carter nie boi się wchodzić w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki, a jego opisy są sugestywne, czasem wręcz brutalne. Dla fanów autora to pozycja obowiązkowa, a dla nowych czytelników – doskonały przykład, dlaczego Chris Carter uznawany jest za mistrza thrillera psychologicznego. Jeśli ktoś szuka książki, która wciąga od pierwszej strony i nie pozwala o sobie zapomnieć, „Obserwator śmierci” z pewnością spełni te oczekiwania.
Naja27 W-Ł - awatar Naja27 W-Ł
ocenił na86 dni temu
Cienie pośród mroku Remigiusz Mróz
Cienie pośród mroku
Remigiusz Mróz
Streszczenie Seweryn i Burza odnajdują spokój, wspólny dom, namiastkę normalności i nadzieję na przyszłość. Sielankę w Żeromicach przerywa odkrycie ludzkich kości z czasów wojny. Na stanowisku archeologicznym wszyscy byli przekonani, że to kolejny przypadek dawnych szczątków, jakich wiele jest w okolicy. Do czasu, aż ktoś znajduje coś na fragmentach szkieletów. Recenzja „Cienie pośród mroku” to finałowy tom serii z Sewerynem Zaorskim i zdecydowanie jeden z najlepszych w całym cyklu. Wciągnęłam się od pierwszych stron; kryminalna zagadka jest dobrze poprowadzona i spójna. To typ książki, od której ciężko się oderwać, bo cały czas chce się wiedzieć, kto za tym wszystkim stoi i jak to się skończy. Dużym zaskoczeniem była dla mnie przemiana byłego męża Burzy. Zmiana z ciepłego i kochającego człowieka w chłodnego i wyrachowanego faceta pokazuje, jak pewne wydarzenia potrafią wpłynąć na człowieka. To ciekawy, choć momentami gorzki wątek. Z kolei Ewa wzbudza we mnie negatywne emocje, trudno się nad nią rozwodzić, jej zachowanie mówi samo za siebie. Nie mogę też nie wspomnieć o pojawieniu się Forsta. Na ten moment najbardziej czekałam. Jego pojawienie się i pierwsze spotkanie z Sewerynem i Burzą dają historii nową energię. Mróz świetnie radzi sobie z przeplataniem wątków i postaci ze swoich książek, co tutaj działa bardzo dobrze. Nawet relacja Seweryna i Burzy była tym razem mniej irytująca niż wcześniej, co jest na plus. Podsumowując, „Cienie pośród mroku” to bardzo satysfakcjonujące zakończenie serii – wciągające, emocjonujące i dobrze napisane.
book_and_coffee01 - awatar book_and_coffee01
ocenił na826 dni temu

Cytaty z książki Apogeum zła

Więcej

A może ze śmiercią i życiem też nie jest tak łatwo? Nie wiem, dlaczego ludzie traktują życie jako wartość dodaną, ową jedynkę już bez polemizowania, czy zawiera w sobie skończoność. Śmierć jest dla nich równoznaczna z zerem. A jeśli jest dokładnie na odwrót? Kiedyś wszyscy się o tym przekonamy i wierzę, że seryjni mordercy, kaci oraz oprawcy zyskają drugie życie — życie bohaterów. Mógłbym jak Zodiak napisać, że trupy będą moimi niewolnikami. Albo jeszcze
łatwiej mógłbym posłużyć się hasłem
Charlesa Mansona, HELTER SKELTER. Jednak nie o to chodzi".

A może ze śmiercią i życiem też nie jest tak łatwo? Nie wiem, dlaczego ludzie traktują życie jako wartość dodaną, ową jedynkę już bez polemi...

Rozwiń
Max Czornyj Apogeum zła Zobacz więcej

Cięcie żyletką poprowadził głęboko, zanurzając stalowe ostrze jakieś pół centymetra w ręce.. Płaty skóry oddzieliły się, ze środka wypłynęła czarna w tym świetle krew, a jego ciało przeszył ostry ból.

Cięcie żyletką poprowadził głęboko, zanurzając stalowe ostrze jakieś pół centymetra w ręce.. Płaty skóry oddzieliły się, ze środka wypłynęła...

Rozwiń
Max Czornyj Apogeum zła Zobacz więcej

Prze­sta­wał ufać wła­snym zmy­słom. Po raz ko­lej­ny w ostat­nim cza­sie wy­da­wa­ło mu się, że widzi zjawę.

Prze­sta­wał ufać wła­snym zmy­słom. Po raz ko­lej­ny w ostat­nim cza­sie wy­da­wa­ło mu się, że widzi zjawę.

Max Czornyj Apogeum zła Zobacz więcej
Więcej