ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Apogeum zła

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Komisarz Eryk Deryło (tom 13)
- Seria:
- Mroczna strona
- Data wydania:
- 2024-09-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-11
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383576060
Komisarza Deryłę gnębią demony przeszłości. Widuje zmarłych bliskich i ma wrażenie, że ktoś nieustannie go śledzi. Osuwa się na skraj szaleństwa, choć jego umysł stara się znaleźć logiczne wytłumaczenie. Czy to w ogóle możliwe? Przecież zmarli nie wstają z grobów...
Tymczasem pewien mężczyzna włamuje się na cmentarz i masakruje świeżo pochowane zwłoki. Kiedy zostaje przyłapany na gorącym uczynku, dochodzi do makabrycznych wydarzeń.
Czego poszukiwał w trumnie? Jaki ma związek z kolejnymi morderstwami?
Wydaje się, że ktoś stoi za tymi wszystkimi wydarzeniami. Bóg? Diabeł? A może genialny mistrz zbrodni, gotów wywołać apogeum zła?
Ta książka wywoła gęsią skórkę i dreszcze. Mimo to nie będziecie potrafili się oderwać, dopóki nie poznacie prawdy. A ta przerazi was jeszcze bardziej.
Kup Apogeum zła w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Apogeum zła
Nie potrafię ocenić tego tomu. Historia intrygująca, brutalna, wpisująca się idealnie w pozostałe tomy budową, stylistką, dynamiką. Jednak absolutnie nie do przyjęcia jest dla mnie zabieg, na którym oparł fabułę autor. Zastanawiałam się, czy pisarz miał taki zamysł te kilka tomów temu, by w taki sposób pokierować życiem bohaterów. Jeśli nie to chyba lepiej, jakby nie napisał tego tomu. Jeśli tak, to lepiej było nie pisać tego tomu. Na jedno wychodzi. To nie powinno się wydarzyć. Życie nie wybacza. Śmierć nie wybacza. Ja jako czytelnik nie wybaczam. "(...) w sytuacjach podbramkowych ludzie potrafili uwierzyć w to równie szybko jak w porady znachorów, astrologów i tarocistów. Chodziło o ten sam mechanizm – żywienie nadzieją. (...) Koncept brzmiał jak okropny żart, a jednak można było uwierzyć, że ludzie się na niego nabierali. Gdy jesteśmy przekonani o toczącej nas śmiertelnej chorobie, stajemy się podatni na wszelką manipulację. Śmiertelną chorobą również można nazwać życie. Na tym swoje działanie opierają wszelkie sekty oraz wspólnoty religijne." Posłowie: "Przyszłość dzieje się na naszych oczach. Tylko my jako ludzie zbyt często mentalnie oraz kulturowo tkwimy w dzikiej przeszłości. Tym bardziej życzę nam nie kolejnych wynalazków i odkryć, ale samorozwoju. Nauczmy się być ludźmi, nim staniemy się półmaszynami."
Oceny książki Apogeum zła
Poznaj innych czytelników
1365 użytkowników ma tytuł Apogeum zła na półkach głównych- Przeczytane 1 005
- Chcę przeczytać 348
- Teraz czytam 12
- Posiadam 147
- 2025 48
- 2024 45
- 2026 11
- Audiobook 10
- Legimi 10
- Kryminał 9
Tagi i tematy do książki Apogeum zła
Inne książki autora

Czytelnicy Apogeum zła przeczytali również
Cytaty z książki Apogeum zła
A może ze śmiercią i życiem też nie jest tak łatwo? Nie wiem, dlaczego ludzie traktują życie jako wartość dodaną, ową jedynkę już bez polemizowania, czy zawiera w sobie skończoność. Śmierć jest dla nich równoznaczna z zerem. A jeśli jest dokładnie na odwrót? Kiedyś wszyscy się o tym przekonamy i wierzę, że seryjni mordercy, kaci oraz oprawcy zyskają drugie życie — życie bohaterów. Mógłbym jak Zodiak napisać, że trupy będą moimi niewolnikami. Albo jeszcze
łatwiej mógłbym posłużyć się hasłem
Charlesa Mansona, HELTER SKELTER. Jednak nie o to chodzi".
A może ze śmiercią i życiem też nie jest tak łatwo? Nie wiem, dlaczego ludzie traktują życie jako wartość dodaną, ową jedynkę już bez polemi...
Rozwiń ZwińCięcie żyletką poprowadził głęboko, zanurzając stalowe ostrze jakieś pół centymetra w ręce.. Płaty skóry oddzieliły się, ze środka wypłynęła czarna w tym świetle krew, a jego ciało przeszył ostry ból.
Cięcie żyletką poprowadził głęboko, zanurzając stalowe ostrze jakieś pół centymetra w ręce.. Płaty skóry oddzieliły się, ze środka wypłynęła...
Rozwiń ZwińPrzestawał ufać własnym zmysłom. Po raz kolejny w ostatnim czasie wydawało mu się, że widzi zjawę.
Przestawał ufać własnym zmysłom. Po raz kolejny w ostatnim czasie wydawało mu się, że widzi zjawę.













































Opinie i dyskusje o książce Apogeum zła
Cykl o komisarzu Deryło to jeden z moich ulubionych. Dlatego też z ciężkim sercem muszę przyznać, że z tomu na tom czuję się coraz bardziej rozczarowana fabułą.
Rozumiem, że serie rządzą się swoimi prawami. Jest pewien utarty schemat prowadzenia narracji, bohaterowie mają swoje zalety i wady, ich przyzwyczajenia się nie zmieniają i to oczywiste, że tragedie i ekstremalne wydarzenia nie spływają po nich jak po kaczkach. Są ludźmi, a nie robotami.
Wszystko powyższe wybaczam i rozumiem, ale nie mogę pojąć, dlaczego autor postanowił z szorstkiego w obyciu, ale stąpającego twardo po ziemi Deryło zrobić znużonego życiem faceta, który zaczyna fiksować i coraz trudniej odróżnić mu jawę od snów. Gdyby nie te jego zrywy, szaleńcza jazda podstarzałym Citroenem i słynna intuicja, lektura należałaby do naprawdę nużących.
Do tego jeszcze partnerka komisarza, która ubiega się o jego względy, jak jakaś nastoletnia groupie. Gdzie ten bałkański ogień? Gdzie ta determinacja z poprzednich tomów? Jakim cudem z dobrze zapowiadającej się śledczej stała się tłem dla Deryło? Skąd w niej taka ogromna chęć, aby dorównać niezastąpionej Haler? Naprawdę nie pojmuję, dlaczego pan Czornyj postanowił okaleczyć te postaci
Fabuła też zostawia wiele do życzenia. Motyw zabójcy, który manipuluje ludźmi, ku swojej chorej satysfakcji zapowiadała się całkiem interesująco. Do tego wszystko dokładnie przemyślane, granie ze śledczymi w kotka i myszkę, wykorzystywanie ludzi, aby udowodnić swoje tezy – to mogło się udać. Co jednak poszło nie tak? W pewnym momencie wszystko.
Kiedy autor postanowił pobawić się w mieszanie jawy ze snem. Z dobrze zapowiadającego się kryminału, zrobił metafizyczny bełkot, w którym ciężko było się połapać. Na dodatek niespodziewanie przywrócenia do powieści jednego z bohaterów – to było już dla mnie za dużo. Nie wiem, dlaczego z serii zwięzłych, ale naprawdę nietuzinkowych kryminałów, autor postanowił stworzyć dziwną hybrydę. Tak jak jestem otwarta na wszelkie nowinki, tak kierunek, w którym podąża ta seria, za grosz do mnie nie przemawia.
Na półce czeka jeszcze jeden tom, dam mu szansę, bo pan Czornyj potrafił już nie raz odczarować swoje gorsze książki. Jeżeli ta seria zbliża się ku końcowi, należy się jej godne zakończenie. W klimatach pierwszych części, gdzie adrenaliną ociekała każda strona, Deryło był racjonalnym gliną, a lektura była czystą przyjemnością. Skłaniała do dedukcji i refleksji, ale dotyczących tu i teraz, a nie błądzenia po meandrach fantastyki i absurdu.
Cykl o komisarzu Deryło to jeden z moich ulubionych. Dlatego też z ciężkim sercem muszę przyznać, że z tomu na tom czuję się coraz bardziej rozczarowana fabułą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem, że serie rządzą się swoimi prawami. Jest pewien utarty schemat prowadzenia narracji, bohaterowie mają swoje zalety i wady, ich przyzwyczajenia się nie zmieniają i to oczywiste, że tragedie i ekstremalne...
Ta końcówka ze „zmartwychwstaniem” była absolutnie niepotrzebna. Wyszło to bardzo naciąganie i mocno osłabiło odbiór całości. Szkoda, bo wcześniejsza część trzymała naprawdę dobry poziom, ale finał niestety skręcił już w stronę fantastyki, która zupełnie do tej historii nie pasowała.
Ta końcówka ze „zmartwychwstaniem” była absolutnie niepotrzebna. Wyszło to bardzo naciąganie i mocno osłabiło odbiór całości. Szkoda, bo wcześniejsza część trzymała naprawdę dobry poziom, ale finał niestety skręcił już w stronę fantastyki, która zupełnie do tej historii nie pasowała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Apogeum zła" autorstwa Max Czornyj to jedna z tych lektur, które zostawiają po sobie bardzo ciężkie emocje. Podczas czytania miałem wrażenie, że autor prowadzi czytelnika przez naprawdę mroczne i trudne tematy. To książka, która momentami potrafi przytłoczyć, ale jednocześnie sprawia, że trudno się od niej oderwać.
Najbardziej zapamiętałem atmosferę tej historii. Przez całą książkę czuć niepokój i napięcie, które stopniowo narasta. Autor pisze w sposób bardzo sugestywny, dzięki czemu łatwo wczuć się w klimat i emocje, jakie towarzyszą całej opowieści. Czytając, miałem momentami poczucie dyskomfortu, ale właśnie to sprawiło, że książka wydała mi się tak mocna i poruszająca.
Dla mnie była to lektura, która skłania do refleksji nad tym, jak skomplikowana potrafi być ludzka psychika. Pokazuje też, że granica między dobrem a złem bywa bardzo cienka i nie zawsze wszystko jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Po skończeniu książki długo jeszcze o niej myślałem, bo zostawia w głowie sporo pytań i emocji.
Moim zdaniem „Apogeum zła” to książka dla czytelników, którzy lubią mocne, psychologiczne historie i nie boją się trudniejszych tematów. Nie jest to lekka lektura, ale na pewno zapada w pamięć i wywołuje silne wrażenia. 📚
Książka "Apogeum zła" autorstwa Max Czornyj to jedna z tych lektur, które zostawiają po sobie bardzo ciężkie emocje. Podczas czytania miałem wrażenie, że autor prowadzi czytelnika przez naprawdę mroczne i trudne tematy. To książka, która momentami potrafi przytłoczyć, ale jednocześnie sprawia, że trudno się od niej oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej zapamiętałem atmosferę tej historii....
siążka zaczyna się w moich klimatach od sceny na cmentarzu ,gdzie mamy do czynienie z nekrofilem który równolegle jest okulofilem,idealne nawiązanie do Ślepca.
I wszystko ładnie i pięknie,gdyby nie to trach,jakby tu użyć mechanicznej garoty,to może by to było bardziej realne.Fajnie po dłuższej przerwy wrócić do starego Deryły i Dymitris ,której nie lubię.
Co mnie ucieszyło to to jak Deryło porównuje Sonię do mojej ulubionej Tamary .I fabuła toczy się swoim wytyczonym biegiem aż do sceny pościgu na cmentarzu ,i potem w archiwum,i od tego momentu zastanawiam się czy to co czytam mi się wydaje czy to się dzieje na prawdę.
I kto by pomyślał że to co mam na myśli się stanie od tego momentu przeczytałem całość w jedną noc,a końcówka mnie zaskoczyła .
Jestem pod mega wrażeniem pomysłowości Maxa w tej serii ,to jakich potrafi wymyślić seryjnych to głowa mała .
Sumując zrobił mi Max dzień tą książką,aż z dziką rozkoszą biorę się za kolejną część.
Nawet gdyby sprawa mnie nie porwała Maź za ten powrót dostał by ode mnę 10 ,nie spodziewałem się tego ,ale jaką radość miałem :-)
siążka zaczyna się w moich klimatach od sceny na cmentarzu ,gdzie mamy do czynienie z nekrofilem który równolegle jest okulofilem,idealne nawiązanie do Ślepca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wszystko ładnie i pięknie,gdyby nie to trach,jakby tu użyć mechanicznej garoty,to może by to było bardziej realne.Fajnie po dłuższej przerwy wrócić do starego Deryły i Dymitris ,której nie lubię.
Co mnie ucieszyło...
Apogeum zła czytała mi się lepiej niż Genezé zła, ale mimo wszystko obie części są w mojej ocenie zbyt naciągane. Za dużo absurdalnych fantastycznych elementów.. zmartwychwstanie, udział Ungera w sprawie... brak informacji o pielęgniarce, czyżby miała pojawić się w któryms z kolejnych tomów ? 🤔
Apogeum zła czytała mi się lepiej niż Genezé zła, ale mimo wszystko obie części są w mojej ocenie zbyt naciągane. Za dużo absurdalnych fantastycznych elementów.. zmartwychwstanie, udział Ungera w sprawie... brak informacji o pielęgniarce, czyżby miała pojawić się w któryms z kolejnych tomów ? 🤔
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toApogeum zła” to kolejna wycieczka Maxa Czornyja w rejony, gdzie mrok ma się wyjątkowo dobrze. Tym razem autor trzyma tempo znacznie pewniej niż w poprzedniej części. Fabuła jest bardziej zwarta, a śledztwo prowadzone jest bez większych przestojów. Cut lepsza od poprzedniczki.
Nie mogę jednak powiedzieć, że książka urwała mi jakąkolwiek część ciała z zachwytu. A gdy po raz kolejny pojawia się sławetny knebel w ustach ofiary, to człowiek zaczyna się zastanawiać, czy autor nie powinien mu już nadać imienia i wprowadzić jako pełnoprawnego bohatera.
Mimo tego powracającego knebla, książka trzyma klimat i potrafi wciągnąć. Czornyj umie budować napięcie, dobrze gra na emocjach. Potrafi tak poprowadzić narrację, że człowiek chce wiedzieć, co będzie dalej... mimo podejrzeń, że znów zobaczy coś, co już widział.
Apogeum zła” to kolejna wycieczka Maxa Czornyja w rejony, gdzie mrok ma się wyjątkowo dobrze. Tym razem autor trzyma tempo znacznie pewniej niż w poprzedniej części. Fabuła jest bardziej zwarta, a śledztwo prowadzone jest bez większych przestojów. Cut lepsza od poprzedniczki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę jednak powiedzieć, że książka urwała mi jakąkolwiek część ciała z zachwytu. A gdy po raz...
Uwielbiam Deryło i całą serię chociaż nie każda część była dla mnie rewelacyjna, a "Apogeum zla" hmm dobrze mi się czytało, wciągnięta na "maxa" 😂 nawet nie zauważyłam, że to już koniec historii. Zdecydowanie za krótka ta powieść! Jeszcze sporo rzeczy pozostało niejasne więc chętnie przeczytam nie kolejny a kolejne tomy :) historia jest dobra, jest zawiła i mega zagmatwana ale bardziej autor postawił na postać mordercy niż jego czyny, a zwyczajnie autor od pierwszego tomu przyzwyczaił mnie do innego schematu. Już wcześniej o tym pisałam recenzując ktorys ton, że mam wrażenie iż odbiegamy od schematu i ta seria staje się dla mnie mniej "mocna" ale nadal wciąga. Daje 9 i czekam na dalsze historie
Uwielbiam Deryło i całą serię chociaż nie każda część była dla mnie rewelacyjna, a "Apogeum zla" hmm dobrze mi się czytało, wciągnięta na "maxa" 😂 nawet nie zauważyłam, że to już koniec historii. Zdecydowanie za krótka ta powieść! Jeszcze sporo rzeczy pozostało niejasne więc chętnie przeczytam nie kolejny a kolejne tomy :) historia jest dobra, jest zawiła i mega zagmatwana...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to😂😂😂 nie wiedziałem, że czytam komedie fantastyczna , co za spadek . Panie Czornyj zwolnij moze tempo i zastanow sie prosze co Pan kur... pisze. Może jakbym był śmiertelnie chory to bym uwierzył
😂😂😂 nie wiedziałem, że czytam komedie fantastyczna , co za spadek . Panie Czornyj zwolnij moze tempo i zastanow sie prosze co Pan kur... pisze. Może jakbym był śmiertelnie chory to bym uwierzył
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle że serio?
Książka strasznie naciągana, chyba już autorowi brakuje pomysłów na fabułę. Rozumiem , ze jak już 12 tomów istnieje to ciężko stworzyć coś oryginalnego, no ale bez przesady…. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść….. Jedynym plusem jest to, ze bardzo szybko się czyta ale momentów typu klask w czoło z komentarzem „no chyba nieeeee….” Było bardzo dużo…. Nie chce mi się sięgać po kolejny tom, ale moja pedancka natura każe mi skończyć serie.
No chyba nic gorszego nic cudowne zmartwychwstanie mnie nie spotka, mam nadzieje. Jakby jeszcze się nikt nie zorientował - nie polecam. Czas postawić kropkę, chyba ze autor planuje przebić słynna p. Chyłke….
Ale że serio?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka strasznie naciągana, chyba już autorowi brakuje pomysłów na fabułę. Rozumiem , ze jak już 12 tomów istnieje to ciężko stworzyć coś oryginalnego, no ale bez przesady…. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść….. Jedynym plusem jest to, ze bardzo szybko się czyta ale momentów typu klask w czoło z komentarzem „no chyba nieeeee….” Było bardzo dużo…. Nie chce...
Komisarz Deryło zmaga się z demonami przeszłości. Odnosi nieodparte wrażenie, że jest śledzony, że widuje zmarłe osoby.
Włamanie do grobu i wręcz zmasakrowanie świeżo pochowanych zwłok stanowi rozliczenie kolejnego śledztwa komisarza.
Nagle pojawienie się osoby, której nikt już nie spodziewał się zobaczyć. Czy jej "powrót" jest związany ze śledztwem prowadzonym przez komisarza ?
📖 Zaskoczenie czytelnika, wartka akcja, pełny wachlarz makabrycznych scen i opisów.
Cóż poradzę, że na mnie działa to kojąco.
Komisarz Deryło zmaga się z demonami przeszłości. Odnosi nieodparte wrażenie, że jest śledzony, że widuje zmarłe osoby.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłamanie do grobu i wręcz zmasakrowanie świeżo pochowanych zwłok stanowi rozliczenie kolejnego śledztwa komisarza.
Nagle pojawienie się osoby, której nikt już nie spodziewał się zobaczyć. Czy jej "powrót" jest związany ze śledztwem prowadzonym przez...