Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii

Okładka książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii autora Alex Raymond, 9788375658675
Okładka książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii
Alex Raymond Wydawnictwo: LTW, Muzeum Powstania Warszawskiego Cykl: Flash Gordon (Whitman) (tom 4) komiksy
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Flash Gordon (Whitman) (tom 4)
Data wydania:
2024-07-29
Data 1. wyd. pol.:
1938-01-01
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375658675
Tłumacz:
Janina Sujkowska
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii

Średnia ocen
6,2 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii

avatar
879
869

Na półkach: , ,

Rozkoszna ramotka :) Warto zauważyć, ze to literacka adaptacja komiksu, dlatego forma jest tak zwięzła, lakoniczna wręcz. Dzisiaj wydaje się, że to książka dla jakichś... no, nie wymagających czytelników. Prosta historia, nieskomplikowane postacie, czysta rozrywka.

Książka nie została wznowiona przypadkowo, to zdjęcie kaprala czytającego wyciumrany egzemplarz Błyska" jest bardzo przejmujące. Jeszcze przed chwilą był na polu walki, być może widział śmierć przyjaciół... a książka opisuje masową śmierć Jastrzębców... też w walce. Czy widział w nich swoich towarzyszy? Czy to była czysta abstrakcja, fantazja?

Książka z kontekstem.

Relacja Azury, Gordona i Dali, klasyczny trójkąt miłosny, jest tak archetypiczny, że aż śmieszny. Pierwszy raz widziałem "konie jak nosorożce" z rogiem na czole :) Zabawna książeczka, gdyby nie kontekst powstania 1944 po te ramotkę sięgaliby tylko archeologowie. Daję wiec siódemeczkę, a co!

Rozkoszna ramotka :) Warto zauważyć, ze to literacka adaptacja komiksu, dlatego forma jest tak zwięzła, lakoniczna wręcz. Dzisiaj wydaje się, że to książka dla jakichś... no, nie wymagających czytelników. Prosta historia, nieskomplikowane postacie, czysta rozrywka.

Książka nie została wznowiona przypadkowo, to zdjęcie kaprala czytającego wyciumrany egzemplarz Błyska" jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1336
204

Na półkach: , ,

Dodatkowa gwiazdka za pomysł wznowienia tej książeczki.

Dodatkowa gwiazdka za pomysł wznowienia tej książeczki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
794
184

Na półkach: ,

Książeczka-ciekawostka; kuriozum, które zostało przywołane z niepamięci tylko dlatego, że niezwykłe okoliczności wykonania pewnego zdjęcia, wpisały ją w część martyrologii Powstania Warszawskiego. Fabularnie bez polotu, miejscami niezamierzenie śmieszna, lecz ma w sobie urok przedwojennej literatury groszowej z którą warto się zapoznać. Nic wybitnego; ot, lekkostrawne czytadło, które z czystym sumieniem można podsunąć dziecku.

Jeśli ktoś ma ochotę lepiej poznać przygody Błyska (Flasha) Gordona, to (prócz komiksów) polecam mu film Flash Gordon z 1980 roku. Równie lekkostrawny pastisz, utrzymany w atmosferze retro sci-fi, z ciekawymi kostiumami i muzyką zespołu Queen.

Książeczka-ciekawostka; kuriozum, które zostało przywołane z niepamięci tylko dlatego, że niezwykłe okoliczności wykonania pewnego zdjęcia, wpisały ją w część martyrologii Powstania Warszawskiego. Fabularnie bez polotu, miejscami niezamierzenie śmieszna, lecz ma w sobie urok przedwojennej literatury groszowej z którą warto się zapoznać. Nic wybitnego; ot, lekkostrawne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii na półkach głównych
  • 18
  • 7
16 użytkowników ma tytuł Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii na półkach dodatkowych
  • 6
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Funky Koval - wydanie zbiorcze (czarno-białe) Bogusław Polch
Funky Koval - wydanie zbiorcze (czarno-białe)
Bogusław Polch Maciej Parowski Jacek Rodek
1. Fabuła i klimat: „Funky Koval” to kultowy polski komiks science fiction, którego akcja osadzona jest w futurystycznym, korporacyjnym świecie pełnym intryg, politycznych machinacji i sensacyjnych zwrotów akcji. Główny bohater, Funky Koval – detektyw i najemnik, mierzy się z mrocznymi tajemnicami i walką o prawdę, balansując między lojalnością a własnym kodeksem moralnym. 2. Styl graficzny: W czarno-białej edycji szczególnie widoczna jest precyzja i detaliczność rysunków Bogusława Polcha. Brak koloru uwydatnia dynamikę kadrów, bogactwo szczegółów oraz klimat noir, który idealnie pasuje do atmosfery futurystycznego detektywistycznego thrillera. 3. Bohaterowie: Funky Koval to charyzmatyczny i cyniczny bohater, który mimo trudnych wyborów zawsze kieruje się własnym kompasem moralnym. Postacie poboczne są wielowymiarowe i dodają historii głębi, w tym zarówno jego sojusznicy, jak i przeciwnicy. 4. Tematyka i przesłanie: Komiks porusza uniwersalne tematy, takie jak korupcja, wolność jednostki, manipulacja mediów oraz walka z systemem. Jego przesłanie jest aktualne mimo upływu lat, co czyni go ponadczasowym dziełem polskiego science fiction. Podsumowanie – dlaczego warto zakupić „Funky Koval” – Czarno-biała edycja? Czarno-biała edycja „Funky’ego Kovala” to doskonała okazja, by docenić mistrzostwo rysunków i ponadczasowość tej kultowej serii. Idealnie łączy intrygę, akcję i refleksję nad społeczeństwem w futurystycznym świecie. To obowiązkowa pozycja dla fanów polskiego komiksu i każdego, kto ceni inteligentne, dynamiczne historie z wyrazistym bohaterem.
Kazadan - awatar Kazadan
ocenił na910 miesięcy temu
7 przeciw chaosowi Harlan Ellison
7 przeciw chaosowi
Harlan Ellison
Harlan Ellison to laureat wielu branżowych fantastycznych nagród, jednak w Polsce jest stosunkowo mało znany. Być może za sprawą wydanego właśnie przez Egmont albumu ten stan rzeczy ulegnie jakiejś (niechby nawet minimalnej) zmianie, a Amerykanin zaistnieje nieco mocniej w świadomości fanów gatunku. Z pewnością zasługuje na większy rozgłos, bo pisze tak, że efekty jego pracy naprawdę warto znać. I choć słynie z krótkiej formy, to tym razem mamy do czynienia nie z opowiadaniami, lecz z komiksem. W dalekiej przyszłości ludzkość jest prawdziwą potęgą. Skolonizowaliśmy Układ Słoneczny i sięgamy wzrokiem znacznie dalej. W mrokach kosmosu czyha jednak wróg, który może sprawić, że nasza rasa całkowicie zniknie z areny wydarzeń. Kiedy pewnego dnia na Ziemi dochodzi do dziwnych wydarzeń – zaczynają mieszać się historyczne ery, z dnia na dzień znikają zbiorniki wodne, nagle pojawiają się olbrzymie lodowce – jest to znak, że czas zacząć działać. Powstaje drużyna bohaterów, którzy muszą cofnąć się w przeszłość, by tam stanąć do walki o przyszłość wszystkich ludzi. Czym jest „7 przeciw chaosowi”? Najtrafniejsze będzie uznanie tego komiksu za naprawdę „oldschoolowe” science fiction. Co jednak istotne, nie można powiedzieć, by była to ramotka. Bardziej pasuje tu fraza „urokliwe, acz angażujące retro”. Bo choć tak się po prostu dzisiaj już nie pisze, wcale nie znaczy to, że komiks stracił na wartości. Nadal przynosi sporo frajdy, choć nie jest tytułem bez wad. Na plus z pewnością można zaliczyć imponującą pomysłowość Ellisona. Przejawia się ona w kilku różnych aspektach. To po pierwsze, i być może najważniejsze, kreacja protagonistów. Bohaterowie (praktycznie cała tytułowa siódemka) to postaci interesujące, dobrze nakreślone i podbudowane odpowiednim tłem. Autor umie tworzyć napięcia między różnymi charakterami, dzięki czemu wszelkie interakcje są wiarygodne. To się chwali. Można też doszukiwać się pewnych analogii do innych dzieł kultury, w których siedmiu bohaterów broniło danego miejsca przed bandytami. Tu jest nieco inaczej, bo owa „wspaniała siódemka” musi uratować cały świat, ale podobieństwa są wyczuwalne. Lubię takie delikatne retellingi znanych opowieści, zwłaszcza jeśli autor wie, co chce powiedzieć i nie składa hołdu, ale prezentuje swoją wizję. A tak właśnie jest w tym przypadku. Kolejna rzecz, która robi wrażenie, to bogaty świat przedstawiony. Czasami co prawda może on sprawiać wrażenie wręcz przeładowanego pomysłami, ale patrząc na komiks całościowo, kreatywność światotwórcza Ellisona jest naprawdę imponująca. Różne planety, różne scenerie – jest naprawdę różnorodnie. Do tego dochodzą interesujące pomysły pogłębiające obraz opisywanego świata. Zaciekawiła mnie na przykład idea, by komputery tworzyły nowe komputery o konstrukcji wymykającej się ludzkiemu umysłowi, które w pewnych okolicznościach mogą przewidzieć przyszłe wydarzenia – nawet dzisiaj brzmi to futurystycznie i intrygująco. Nie byłoby interesującej przygodowej opowieści bez charyzmatycznego villaina. Żeby uznać antagonistę za dobrze rozpisanego, jego motywacja powinna być możliwa do zrozumienia, żeby wprowadzić w jego poczynania jakże potrzebne odcienie szarości. Dokładnie tak prezentuje się Erisssa. Suche fakty z pewnością nikogo nie olśnią – mamy bowiem do czynienia z jaszczurem, który chce wymazać całą historię, by zastąpić nasz gatunek własnymi pobratymcami. Brzmi dość krindżowo, prawda? Ale gwarantuję, że rzecz pasuje do fabuły idealnie i wcale nie jest tak głupia, jak mogłoby się wydawać. Ellison także w tym aspekcie szanuje czytelnika, jego złol owszem, jest zły, ale postępuje zgodnie z logiką, a jego motywację da się zrozumieć! To spora zaleta. Rysunki? To przyjemne retro, ale dokładnie tego można się było spodziewać. W mojej opinii są przejrzyste i całkiem ładne, ale podejrzewam, że czytelnikowi przyzwyczajonemu do dzisiejszego, jeszcze bardziej dynamicznego stylu (widocznego zwłaszcza w nurcie superhero),mogą nie do końca przypaść do gustu. Mimo szybkiego tempa akcji grafiki są przejrzyste, a to bardzo pozytywna cecha. Nie sądzę, by każdy fan komiksowej fantastyki polubił się z „7 przeciw chaosowi”, ale jeśli coś jest dla każdego, to jest de facto dla nikogo. A tego, że jest papką, na pewno nie sposób temu albumowi zarzucić. To rzecz pełna interesujących pomysłów, która owszem, bywa urokliwie wczorajsza, ale główna linia fabularna z pewnością angażuje. Dobrze było zapoznać się tym klasykiem, mam też nadzieję, że w przyszłości w ramach DC Black Label ukażą się kolejne zapomniane perełki tak dobre, jak ta. Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2024/08/7-przeciw-chaosowi-recenzja.html oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid024cE7YSLRKdKMV1kdL8J1yyFVT2nY28DukCi7bqCGfDDgRi9Mv1zDDmrQx3EDiHEGl
Marek Adamkiewicz - awatar Marek Adamkiewicz
ocenił na71 rok temu
Wrzaskun, tom 2. Ośla skórka, śmierdząca księżniczka Tébo
Wrzaskun, tom 2. Ośla skórka, śmierdząca księżniczka
Tébo
WRZASKUN powrócił z kolejną misją - ponownie ma uratować księżniczkę... szkoda tylko, że śmierdzącą, bo jak sam mówi "Księżniczka supermodelka jest jednak bardziej motywująca." Tébo ponownie zakpił z popularnych, baśniowych motywów i dobrze! I fajnie! I z humorem! I zgrabnie! DRUGA CZĘŚĆ prezentuje się świetnie. Znów odbiorca dostaje oryginalnie narysowany komiks, z wyróżniającym się bohaterem... a nawet bohaterami, bo tu nie ma sztampy, tu wszystko jest "do góry nogami". Potrzeba dużo przekory, aby to tak ładnie poskładać w całość i zbudować wiarygodny, choć trochę szalony - świat. Podoba mi się ta seria, bo pokazuje, że księżniczki są różne i - co chyba najważniejsze - że mogą ratować się same... a Ośla Skórka śmierdzi wolnością. Scenariusz każdej z części został dobrze przemyślany i autor zawsze umiejętnie podprowadza kontynuację (co się ceni, bo i człek zaczyna chcieć więcej tych "księżniczkowych" opowieści). Co do samego WRZASKUNA, to jest on bohaterem na przekór bohaterstwu. Nie nosi lśniącej zbroi, nie ma dobrych manier, język jego jest prosty i dosadny... ale umie się bić o swoje i ma honor... a i dobre serce się w tej masie znajdzie. Trzeba mu też przyznać, że z tymi pannami, to on nie ma łatwego życia. Tébo, to ciekawy twórca, którego paleta kolorów, choć intensywna, to jednak wyciszona - to taka intensywnie wyciszona kolorystyka, która jest niezwykle miła dla oka. Co do kreski - jak pisałam oryginalna, najbardziej to widać w sposobie przedstawiania postaci. Uważam, że jego bohaterów nie da się podrobić i pomylić z innymi. Znacząca mimika, proporcje ciała, to wszystko przypomina grę komputerową z czasów... Mario i mnie się to ogromnie podoba. Jest też oczywiście kwestia dużych ilustracji, które potrafią się rozciągnąć na dwie strony... i własnie... Tébo jest znakomity zarówno w detalu, który odnajdziemy w wielu ilustracjach, jak i w minimalistycznych wizjach. Dla przykładu moim ulubionym kadrem jest krajobraz na wyspie, gdzie nasi bohaterowie są ledwie punkcikami na morzach koloru. Polecam ten komiks (i poprzedni) każdemu, kto lubi przekorę, metaforę, zabawę z popularnymi motywami. baśniowość w krzywym zwierciadle. O właśnie! Bo WRZASKUN, to taki superbohater w krzywym zwierciadle! księżniczki ratują się same tom 2 WRZASKUN Wydawnictwo Kultura Gniewu egzemplarz recenzencki
πPi - awatar πPi
ocenił na71 rok temu
Na Wyspie Umpli-Tumpli Jerzy Wróblewski
Na Wyspie Umpli-Tumpli
Jerzy Wróblewski Mirosław Stecewicz
Jako dzieciak uwielbiałam WYSPĘ SKARBÓW... i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Moje marzenie o zostaniu piratem nadal trwa a LATAJĄCY HOLENDER, to chyba jedna z moich absolutnie ukochanych legend. Mogę jeszcze do tego dołożyć 10 W SKALI BEAUFORTA, czyli utwór, który śpiewałam w wieku maleńkim. Z tych oto powodów naprawdę nie wiem, jak to się stało, że ominęły mnie komiksy Mirosława Stecewicza z bajeczną kreską Jerzego Wróblewskiego - ale jak widać, nigdy nie jest za późno na morską (i nie tylko morską) przygodę. NA WYSPIE UMPLI - TUMPLI, a dokładnie najnowszy jej egzemplarz podarowany czytelnikom przez KULTURĘ GNIEWU, to zbiorcze wydanie, w którym znajdziemy NOWĄ WYSPĘ SKARBÓW, MIASTO Z CHMUR, KUPCÓW Z KOSMOSU, UMPLE-TUMPLE COMICS COLOUR i chyba mój ulubiony, czyli POJEDNEK CZARODZIEJÓW. Również możemy przeczytać słów parę skreślonych przez Macieja Jasińskiego o tych właśnie publikacjach, który prezentuje "materiały archiwalne". Bogactwo i piękno tego wydania jest bezsprzeczne. Już sama okładka prezentuje się niczym skarb. Kolory są wprost fantastyczne, radosne, energiczne, dzięki temu bohaterowie i krajobrazy uśmiechają się do nas z kart tych komiksów. To, co mnie złapało za serducho, to przede wszystkim DZIECIŃSTWO. W tych komiksach jest wyobraźnia, jest nieposkromiona radość z zabawy i nieskończona moc pomysłów. Czytając te historie z miejsca przypominałam sobie własne z bratem zabawy. Byli piraci, był Dziki Zachód, byli atakujący nas kosmici! Aż łaska w oku się może zakręcić - bo to był piękny, NAJPIĘKNIEJSZY czas w życiu... dzieciństwo. Z tych komiksów bije optymizm i humor, prosty, dosłowny, niemożliwie urzekający, bo taki poczciwy. Ta pozycja jest naprawdę pięknie wydana i naprawdę wlewa w zagonioną głowę pozytywną energię a na twarzy pojawia się naturalny, nostalgiczny uśmiech. Z tych historii radość będzie czerpał i dorosły i dziecko. Dorosły przypomni sobie własne dzieciństwo, a dziecko może oderwie się od ekranu telefonu i wpadnie na fantastyczny pomysł... i poszuka skarbu w ogródku. Do komiksu dodawana jest kolorowanka a właściwie cała jedna opowieść, tylko do pokolorowania. Całość idealnie nada się na prezent. KULTURA GNIEWU jak zwykle - niezawodna! podróż do dzieciństwa krótkie gatki Wydawnictwo Kultura Gniewu egzemplarz recenzencki
πPi - awatar πPi
ocenił na81 rok temu
Science fiction. Historia w komiksie Xavier Dollo
Science fiction. Historia w komiksie
Xavier Dollo Djibril Morissette-Phan
„The History of Science Fiction: A Graphic Novel Adventure” autorstwa Xaviera Dollo i z ilustracjami Djibrila Morissette-Phana to imponujące dzieło, które zabiera czytelników w fascynującą podróż przez historię gatunku science fiction. Komiks oferuje unikalne połączenie dogłębnej analizy literackiej z wizualnym przekazem, ukazując rozwój SF od jego początków, poprzez złotą erę, aż po współczesność. Co ważne, książka nie ogranicza się tylko do angielskojęzycznej literatury SF, lecz rzuca światło również na francuskich autorów i twórczość z innych części świata. Komiks zaskakuje szczegółowością i bogactwem treści, zawierając zarówno portrety znanych autorów, jak i ilustracje ikonicznych postaci czy okładek książek. Warto podkreślić, że jest to więcej niż zwykła kompilacja faktów; Dollo stara się umieścić dzieła i ich twórców w szerszym kontekście kulturowym, filozoficznym i społecznym, jednocześnie zachęcając do dalszych poszukiwań i czytania. Wizualna strona książki, dzięki talentowi Morissette-Phana, jest imponująca i zróżnicowana, od historycznych rekonstrukcji, poprzez wyobrażenia przyszłości, aż po reprodukcje scen z filmów, które również kształtowały nasze wyobrażenia o możliwych przyszłościach. Jednym z ciekawszych aspektów książki jest próba dialogu między autorami z różnych epok, co choć jest fikcyjne, ma na celu ukazanie ewolucji myśli SF i dyskusji na temat gatunku. „The History of Science Fiction” to nie tylko ważna lektura dla fanów SF, ale również dla tych, którzy chcą zrozumieć, w jaki sposób gatunek ten inspiruje i jest inspirowany przez postęp technologiczny i zmiany społeczne. Jest to ambitne dzieło, które z pewnością znajdzie swoje miejsce na półkach zarówno fanów SF, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z gatunkiem. To przystępna, a zarazem głęboka analiza rozwoju jednego z najbardziej fascynujących i wpływowych gatunków literackich. Przyjemność 4/5 Styl: 3,7/5 Historia: 4,3/5 Ocena 4,01/5
temptershell - awatar temptershell
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Błysk Gordon i królowa Błękitnej Magii