Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat

Okładka książki Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat autora Simon Winchester, 9788323353379
Okładka książki Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat
Simon Winchester Wydawnictwo: Bo.wiem Seria: #nauka popularnonaukowa
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Seria:
#nauka
Tytuł oryginału:
The Perfectionists. How Precision Engineers Created the Modern World
Data wydania:
2024-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-30
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323353379
Tłumacz:
Grzegorz Ciecieląg
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat

Średnia ocen
7,6 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat

avatar
5792
5730

Na półkach:

Ostatnie rozdziały to już było wyzwanie. Zaczynamy od precyzji pozwalającej przejść z produkcji rzemieślniczej do fabrycznej a kończymy na precyzji bez mała atomowej.

Ostatnie rozdziały to już było wyzwanie. Zaczynamy od precyzji pozwalającej przejść z produkcji rzemieślniczej do fabrycznej a kończymy na precyzji bez mała atomowej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
697
548

Na półkach: ,

Ciekawa, ale spodziewałem się więcej treści.

Ciekawa, ale spodziewałem się więcej treści.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
61
46

Na półkach:

Książka pokazuje drogę jaką przebyła ludzkość od XVIII wieku do współczesności, wspinając się po drabinie precyzji w inżynierii, począwszy od wielkości rzędu grubości monety, kończąc na wielkościach rzędu rozmiarów atomu. Autor prowadzi czytelnika przez zagadnienia z jakimi mierzyli się inżynierowie tworzący rewolucję przemysłową, przemysł motoryzacyjny, silniki odrzutowe, system GPS, mikroprocesory i zegary atomowe. Książka to świetne wprowadzenie do tematu metrologii, dająca przyjemny wgląd w zawiłości rządzące prawami precyzji. Na koniec dostajemy porcję rozważań o nieco filozoficznym charakterze nt. granic do jakich można posunąć się w temacie dokładności i precyzji w inżynierii, jak również sensu tak daleko posuniętego dążenia do zachowania odpowiednich wymiarów w tworzeniu rzeczy, które ułatwiają nam życie. Jedyną wadą książki, jest wg. mnie brak rysunków i schematów - przykładowo, znacznie łatwiej zobrazować jak wygląda jakiś przedmiot za pomocą prostego schematu, niż opisu na pół strony w książce. Podsumowując "Siła Precyzji" to pozycja jak najbardziej godna polecenia.

Książka pokazuje drogę jaką przebyła ludzkość od XVIII wieku do współczesności, wspinając się po drabinie precyzji w inżynierii, począwszy od wielkości rzędu grubości monety, kończąc na wielkościach rzędu rozmiarów atomu. Autor prowadzi czytelnika przez zagadnienia z jakimi mierzyli się inżynierowie tworzący rewolucję przemysłową, przemysł motoryzacyjny, silniki odrzutowe,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

123 użytkowników ma tytuł Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat na półkach głównych
  • 106
  • 15
  • 2
16 użytkowników ma tytuł Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Świnki na patyku. Najlepsze opowiadania podróżnicze Lonely Planet Karen Lee Boren, Tim Cahill, Joshua Clark, Nicolas Crane, Jason Elliot, Bill Fink, Simon Gandolfi, Karl Taro Greenfeld, James D. Houston, Pico Iyer, Sarah Levin, Jan Morris, Rolf Potts, Laura Resau, Miles Roddis, Alana Semuels, Cesar G. Soriano, Stanley Stewart, Greg Tuleja, Danny Wallace, Tony Wheeler, Simon Winchester
Ocena 5,3
Świnki na patyku. Najlepsze opowiadania podróżnicze Lonely Planet Karen Lee Boren, Tim Cahill, Joshua Clark, Nicolas Crane, Jason Elliot, Bill Fink, Simon Gandolfi, Karl Taro Greenfeld, James D. Houston, Pico Iyer, Sarah Levin, Jan Morris, Rolf Potts, Laura Resau, Miles Roddis, Alana Semuels, Cesar G. Soriano, Stanley Stewart, Greg Tuleja, Danny Wallace, Tony Wheeler, Simon Winchester

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzikie pomysły natury. Jak przyroda inspiruje świat nauki Kristy Hamilton
Dzikie pomysły natury. Jak przyroda inspiruje świat nauki
Kristy Hamilton
"Dzikie pomysły natury. Jak przyroda inspiruje świat nauki" to kolejny godny uwagi tom z serii #nauka wydany nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kristy Hamilton w trzynastu rozdziałach pokazuje czytelnikowi, w jaki sposób elementy przyrody dały początek "wynalazkom", z których korzystamy okazjonalnie, dla rozrywki, z chęci poznawania nowych rzeczy lub na co dzień (również wtedy, gdy jest to absolutnie niezbędne z przyczyn zdrowotnych). W książce jest sporo ciekawostek - dowiadujemy się np., że Antoni van Leeuwenhoek (ojciec mikroskopii) jako pierwszy obserwował mętną wodę ze stawu i białą substancję zeskrobaną z własnych zębów, ale także był on pierwszą osobą oglądającą czerwone krwinki i spermę. Z pewnością wiele osób słyszało o niesporczakach - pojawiły się one ponad 350 mln lat przed dinozaurami oraz roślinami okrytonasiennymi i przetrwały wszystkie pięć masowych wymierań. Z publikacji dowiadujemy się, jak to jest możliwe i w jaki sposób możemy wykorzystać wiedzę na temat budowy tych organizmów i ich funkcjonowania do zabezpieczania leków. Inne przykłady - żyrafy jako inspiracja dla legginsów uciskowych na obrzęk limfatyczny, szkielety - dla lekkich samolotów i architektury, ślina gada - dla leku na cukrzycę typu 2, świecące meduzy - dla nagrodzonego Noblem narzędzia do zaglądania w głąb ciała. Z bardziej fascynujących rzeczy moją uwagę zwróciło również wykorzystanie wirusów do zasilania nowych akumulatorów, ale również do diagnostyki raka jajnika. Z lektury można się dowiedzieć, że Leonardo da Vinci przeprowadził pierwszą sekcję ludzkich zwłok, a w ciągu sześciu lat wykonał ich ponad 30, przy czym narysował prawie każdą kość w ciele. O kościach (ich tworzeniu i ubytkach) sporo wiemy także dzięki badaniom na zimujących niedźwiedziach. Kolejny interesujący temat to leki pozyskiwane z roślin, zwierząt i grzybów. "Ostrożne szacunki sugerują, że co dwa lata tracimy jedno ważne źródło substancji leczniczych." Książka jest publikacją popularnonaukową, jednak z uwagi na formę przekazu czyta się ją z niesamowitym zainteresowaniem. Nie ma tu skomplikowanych opisów czy nudnego przekazu tzw. suchych faktów. Jest intrygująco, czasami dosadnie, ale wszystko zmierza do pokazania, jak wiele wiemy i mamy dzięki ciekawości, obserwacji i gotowości do bliższego poznania świata, który nas otacza. Przyroda jest niesamowitym źródłem inspiracji i warto ją poznawać. Dlatego też uważam, że naprawdę warto sięgnąć po "Dzikie pomysły natury".
Paulina - awatar Paulina
oceniła na101 rok temu
Manifest ciemności. O sztucznym świetle i zagrożeniu dla odwiecznego rytmu dobowego Johan Eklöf
Manifest ciemności. O sztucznym świetle i zagrożeniu dla odwiecznego rytmu dobowego
Johan Eklöf
Znaczenie ciemności dla zwierząt i roślin jest fundamentalne, choć w dobie elektryczności niemal o nim zapomnieliśmy. Noc nie jest jedynie brakiem dnia; to autonomiczne środowisko życia, w którym ewolucja zaprogramowała skomplikowane mechanizmy przetrwania. Rośliny wykorzystują mrok do regeneracji i regulacji procesów metabolicznych, a ogromna część fauny – od nocnych owadów po ssaki – polega na ciemności jako osłonie przed drapieżnikami lub narzędziu łowieckim. Johan Eklöf w swojej książce Manifest ciemności. O sztucznym świetle i zagrożeniu dla odwiecznego rytmu dobowego przypomina nam, że odbierając światu naturalną noc, niszczymy jeden z najważniejszych fundamentów biosfery. Moja ocena tej pozycji to rzetelne 7/10. Eklöf, szwedzki ekolog i specjalista od nietoperzy, pisze z pozycji kogoś, kto osobiście doświadczył znikania prawdziwej czerni nieba. Jego wywód skupia się na zjawisku zanieczyszczenia światłem (light pollution),które jest bodaj najbardziej lekceważoną formą degradacji środowiska. Autor z dużą wrażliwością opisuje, jak sztuczna łuna miast dezorientuje ptaki wędrowne, uniemożliwia żółwiom morskim dotarcie do oceanu i drastycznie ogranicza populacje owadów, które giną z wycieńczenia wokół ulicznych latarni. To nie tylko problem estetyczny czy astronomiczny; to ekologiczna katastrofa, która rozrywa łańcuchy pokarmowe i zaburza rytm dobowy wszystkich istot, włączając w to człowieka. Największą wartością Manifestu ciemności jest jego interdyscyplinarność. Eklöf płynnie przechodzi od twardych danych biologicznych do rozważań kulturowych i filozoficznych. Przypomina nam, że wraz z utratą widoku Drogi Mlecznej, tracimy również część naszej duchowości i zdolności do zachwytu nad nieskończonością. Książka jest napisana językiem przystępnym, niemal gawędziarskim, co sprawia, że trudne tematy ekologiczne stają się bliskie każdemu czytelnikowi. Dlaczego jednak nota zatrzymała się na poziomie siedmiu punktów? Mimo ważnego przesłania, książka bywa nieco repetytywna. Autor wielokrotnie wraca do tych samych argumentów, co sprawia, że momentami narracja traci na dynamice. Ponadto, choć diagnoza postawiona przez Eklöfa jest niezwykle celna, proponowane rozwiązania bywają nieco utopijne i mało konkretne w zderzeniu z realiami współczesnej urbanizacji. Mimo tych drobnych mankamentów, Manifest ciemności to lektura obowiązkowa w czasach, gdy niebieskie światło ekranów i ledowe oświetlenie ulic towarzyszą nam przez całą dobę. To książka, która uczy patrzeć w górę i doceniać to, co dzieje się, gdy gasną światła. Eklöf nie tylko ostrzega przed zagrożeniem, ale przede wszystkim składa hołd nocy, zachęcając nas do ponownego zaprzyjaźnienia się z mrokiem. To pozycja, która po przeczytaniu sprawia, że z większą refleksją podchodzimy do pstryczka elektrycznego w naszych domach.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na725 dni temu
Moral AI: And How We Get There Vincent Conitzer
Moral AI: And How We Get There
Vincent Conitzer Walter Sinnott-Armstrong Jana Schaich Borg
Przedstawiam książkę napisana przez badaczy, specjalistów w zakresie sztucznej inteligencji, filozofii i psychologii moralności. Nie oceniają, a tylko (albo aż) rozważają koncepcję już funkcjonujące w naszym życiu oraz te które potencjalnie mogą się wydarzyć. Pod wieloma względami analizują „zachowania” oraz „reakcje „ AI, podkreślając zalety oraz wady wprowadzanych rozwiązań. Dodatkowo pomagają w odrzuceniu błędnych przekonań i dążą do przedstawienia faktów związanych ze sztuczną inteligencją, zaznaczając jednocześnie, ze nie wszystkie aspekty są nam na ten moment znane. Sztuczna inteligencja jest wśród nas… i już nie da się od niej uciec… Żarty żartami, ale jest to rozwój technologiczny, który dotarł już do wielu osób, i duża część z nas świadomie, bądź też nie korzysta z niego na codzień. Spotify - utwórz mi składankę, Rumba - wyczyść pokój, ChatGPT - stwórz plan wycieczki… Niektórych przeraża takie wykorzystanie AI, inni są wniebowzięci, pytanie brzmi: dokąd zmierzamy? I jakim kosztem? I właśnie to rozważają naukowcy na łamach omawianej książki. Jak dobrze wykorzystać potencjał AI nie narażając nikogo na straty moralne… Zgadzam się z tym, że korzystanie z AI wiele ułatwia, ale nie zwalnia każdego z nas z myślenia i podejmowania własnych decyzji, o czym należy wg mnie pamiętać. Podsumowując: chociaż nie znamy jeszcze pełnego potencjału AI, warto rozmawiać i szerzyć temat wśród społeczeństwa, tak aby każdy był świadomy zarówno zalet jak i wad rozwoju technologicznego.
beforebookgetcold - awatar beforebookgetcold
ocenił na87 miesięcy temu
Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba Marek Budzisz
Obywatelska armia Rzeczypospolitej. Ani branka ani służba
Marek Budzisz
W Norwegii coraz częściej dochodzi do składania ofert korupcyjnych w trakcie poboru do wojska. Nie składają ich jednak ci, którzy chcą się od służby wojskowej wymigać. Za tymi incydentami korupcyjnymi stoją zwykle rodzice, którzy bardzo chcą, by ich syn dostał się do wojska. Liczba dostępnych miejsc jest bowiem ograniczona, a służba w królewskich siłach zbrojnych jest uznawana za przepustkę do elity. Każdy, kto pamięta pobór w czasach PRL czy w III RP uzna tą sytuację za kuriozum. Zasadniczą służbę wojskową uznawano wówczas za "marnowanie życia" i "szkołę patologii". Masowo się też od niej uchylano. Nikt o zdrowych zmysłach nie chce powrotu do ówczesnego, patologicznego systemu. Marek Budzisz, w swojej książce "Obywatelska armia Rzeczypospolitej" przekonuje jednak, że jakaś forma poboru będzie nam niezbędna. Na to wskazują choćby doświadczenia z wojny na Ukrainie. Bez poboru nie uda nam się stworzyć armii wystarczająco dużej, by odstraszać rosyjskiego agresora, a decydenci powinni już to uwzględniać w swoich prognozach strategicznych. Czy jednak da się przywrócić pobór bez tworzenia zaburzeń w gospodarce i bez wywoływania wielkiego niezadowolenia społecznego? Budzisz przekonuje, że jest to możliwe i powołuje się na konkretne przykłady: Szwecji oraz państw bałtyckich. Tam też idea poboru była niepopularna, ale rządy zdołały do niej przekonać społeczeństwo. Wszędzie tam postawiono na opcję elastycznej służby wojskowej. Jest ona bardziej dostosowana do preferencji młodych ludzi. Jeśli zamiast kopać rowy na poligonie chcą szkolić się na operatorów dronów - nie ma problemu. Na Łotwie można nawet odsłużyć wojsko oprowadzając wycieczki po muzeach. W większości z państw, które przywróciły pobór nie jest on masową branką tylko losowaniem, bądź precyzyjnym sięganiem po specjalistów potrzebnych wojsku. Gospodarka na tym zbytnio nie cierpi, a obronność zyskuje. Pobór może też obejmować nie tylko mężczyzn. Jak równość płci, to równość...
foxmulder2 - awatar foxmulder2
ocenił na71 rok temu
Mowa. Jak język uczynił nas ludźmi Simon Prentis
Mowa. Jak język uczynił nas ludźmi
Simon Prentis
Książka „Mowa. Jak język uczynił nas ludźmi” Simona Prentisa to fascynująca podróż po najgłębszych zakamarkach ludzkiej natury, poświęcona temu, co czyni nas wyjątkowymi – zdolności mówienia. Autor, antropolog i lingwista z wieloletnim doświadczeniem, podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie, które od dawna nurtuje naukowców, filozofów i myślicieli: jak to się stało, że spośród wszystkich gatunków właśnie człowiek rozwinął język i w jaki sposób ta umiejętność zmieniła bieg naszej historii. Prentis rozpoczyna swoją opowieść od momentu, gdy ludzkość nie posiadała jeszcze słów. Pokazuje, że zanim nauczyliśmy się mówić, potrafiliśmy komunikować się gestem, mimiką, tonem głosu czy rytmem. To stopniowe doskonalenie sposobów porozumiewania się miało – zdaniem autora – ogromne znaczenie ewolucyjne. Zdolność przekazywania informacji zaczęła wzmacniać więzi społeczne, pozwalała na współpracę przy polowaniach, opiekę nad potomstwem i wspólne planowanie działań. W ten sposób język stał się fundamentem rozwoju człowieka, a jego pojawienie się było momentem przełomowym, który oddzielił nas od reszty świata zwierząt. Autor przedstawia język nie tylko jako narzędzie komunikacji, ale przede wszystkim jako wehikuł kultury. Dzięki niemu mogliśmy tworzyć mity, przekazywać wiedzę, budować systemy wierzeń i wartości. Język, według Prentisa, był pierwszym medium, które pozwoliło nam nie tylko przetrwać, ale i rozwinąć cywilizację. Zwraca uwagę, że to właśnie słowa uczyniły możliwym powstanie nauki, sztuki, religii i polityki. To przez język zaczęliśmy rozumieć świat, interpretować rzeczywistość i przekazywać doświadczenia z pokolenia na pokolenie. Jedną z największych zalet książki jest jej interdyscyplinarność. Autor łączy perspektywy z wielu dziedzin: lingwistyki, antropologii, biologii ewolucyjnej i psychologii. Nie ogranicza się do opisu języka jako zjawiska gramatycznego, ale pokazuje jego społeczne i kulturowe konsekwencje. Dzięki temu książka nabiera charakteru szerokiej refleksji nad naturą człowieka. Prentis z pasją i erudycją prowadzi czytelnika przez kolejne etapy rozwoju mowy, wskazując, jak język kształtował naszą świadomość i sposób myślenia. Styl autora jest przystępny, barwny i momentami wręcz poetycki. Widać, że Prentisowi zależy nie tylko na przekazaniu faktów, ale i na pobudzeniu wyobraźni czytelnika. Książka, mimo że dotyczy tematów naukowych, napisana jest językiem lekkim i zrozumiałym. Autor potrafi łączyć konkret z refleksją filozoficzną, co sprawia, że lektura staje się przyjemna i inspirująca. Zamiast suchych teorii, otrzymujemy fascynującą opowieść o tym, jak mowa zbudowała człowieka – dosłownie i metaforycznie. Nie jest to jednak książka pozbawiona wad. Prentis momentami zbyt szeroko rozpościera swoje rozważania, przez co gubi ostrość wywodu. Tematy poboczne – takie jak rozwój religii, seksualność czy polityka – choć ciekawe, czasem odciągają uwagę od głównego pytania o genezę języka. Czytelnik zainteresowany naukowym ujęciem może również odczuć pewien niedosyt – autor nie zawsze pogłębia kwestie biologiczne czy neuropsychologiczne, które stoją za zdolnością mówienia. W efekcie książka bardziej inspiruje do myślenia, niż daje ostateczne odpowiedzi. Mimo to siła tej publikacji tkwi w jej uniwersalności. Prentis pisze o języku, ale w gruncie rzeczy pisze o człowieku – o tym, jak stworzyliśmy kulturę, jak nauczyliśmy się myśleć symbolicznie i jak słowa kształtują naszą rzeczywistość. Uświadamia, że mowa nie jest tylko środkiem wyrażania myśli, lecz także narzędziem tworzenia świata. Każde słowo, które wypowiadamy, wpływa na to, jak postrzegamy siebie i innych. Język, w jego ujęciu, jest nie tylko darem, ale i odpowiedzialnością – bo to, jak mówimy, kształtuje sposób, w jaki żyjemy. „Mowa. Jak język uczynił nas ludźmi” to książka, która łączy naukową refleksję z filozoficzną głębią. Skłania do zastanowienia się, czym właściwie jest człowieczeństwo i jak bardzo zależy ono od słów. To pozycja idealna dla tych, którzy lubią myśleć szeroko – o historii, ewolucji, kulturze i naturze ludzkiego umysłu. Nie daje wszystkich odpowiedzi, ale prowokuje do ich poszukiwania. Właśnie w tym tkwi jej największa wartość: w zaproszeniu do dialogu z samym sobą o tym, jak język uczynił nas tym, kim jesteśmy. Oceniam tę książkę jako inspirującą i wartościową – pełną wiedzy, pasji i refleksji, mimo że czasami autor pewne kwestie upraszcza. Nie jest to praca akademicka, lecz raczej eseistyczna opowieść o ludzkiej tożsamości. Niektóre dygresje wybijały mnie z rytmu, ale mogłam też spojrzeć na siebie z nowej perspektywy. Bo choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, nasz świat istnieje właśnie dlatego, że potrafimy mówić.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Siła precyzji. Jak inżynierowie konstruowali współczesny świat


Ciekawostki historyczne