Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-06-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-12
- Data 1. wydania:
- 2020-01-09
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367805384
- Tłumacz:
- Maciej Lorenc
„Pić albo nie pić” to wyjątkowa książka, napisana przez naukowca i zakorzeniona w 40-letnich badaniach medycznych oraz praktycznym doświadczeniu w leczeniu pacjentów. Profesor David Nutt przebija się przez powszechne stereotypy, aby wyjaśnić długo- i krótkoterminowe skutki picia alkoholu. Sprawia, że skomplikowana nauka staje się prosta.
Zabiera czytelników w fascynującą podróż do wnętrza ciała i mózgu od pierwszego łyka. Tłumaczy, co naprawdę oznacza „odpowiedzialne picie”, w przekonujący i zrozumiały sposób opisuje, jak wpływa ono na nasze zdrowie – samopoczucie i dobrostan psychiczny, regularność snu, hormony, płodność…
To wiedza niezbędna do tego, żeby podejmować racjonalne, świadome decyzje dotyczące naszej konsumpcji tej nieustająco popularnej używki.
Uwaga, po przeczytaniu tej książki, możesz już nigdy nie sięgnąć po alkohol!
Kup Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie
Jest to ciekawa pozycja dla osób mających wątpliwości, co do pozytywnego działania alkoholu na nasz organizm. Fakt ta 2-3 godzinna euforia po wypici i rozluźnienie jest faktem niezaprzeczalnym, ale czy zgubne skutki picia nie przewyższają szali. Te odpowiedzi znajdziecie właśnie w tej książce. Ja wiele rzeczy w niej zawartych, już od dawna wiedziałem dlatego nie było to dla mnie żadne zaskoczenie. Natomiast dla osób, którzy nie posiedli jeszcze tej wiedzy, może to być przyczynek do ograniczenia, a nawet zakończenia przygody z alkoholem. Dasz się przekonać? :)
Oceny książki Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie
Poznaj innych czytelników
603 użytkowników ma tytuł Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie na półkach głównych- Chcę przeczytać 392
- Przeczytane 199
- Teraz czytam 12
- Posiadam 26
- 2024 15
- 2025 9
- Legimi 8
- Popularnonaukowe 3
- Literatura faktu 3
- Zdrowie 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie
Dodaj cytat








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pić czy nie pić? Co nauka mówi o wpływie alkoholu na zdrowie
Spodziewałam się czegoś więcej. W dodatku autor stawia tezy dla mnie nie do zaakceptowania np. pozwolenie dla picia nastolatków. Ogólnie można z tej książki wywnioskować, że alkoholik to pije codziennie a jak sobie zrobisz w tygodniu 1-2 dni przerwy to świetnie.
Można powiedzieć, że chwilami wręcz szkodliwa książka.
Spodziewałam się czegoś więcej. W dodatku autor stawia tezy dla mnie nie do zaakceptowania np. pozwolenie dla picia nastolatków. Ogólnie można z tej książki wywnioskować, że alkoholik to pije codziennie a jak sobie zrobisz w tygodniu 1-2 dni przerwy to świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć, że chwilami wręcz szkodliwa książka.
Zawiodłam się na tej pozycji. Spodziewałam się więcej wiedzy merytorycznej, wlaczając w to dogłębny opis choroby alkoholowej.. Słabe 6..
Zawiodłam się na tej pozycji. Spodziewałam się więcej wiedzy merytorycznej, wlaczając w to dogłębny opis choroby alkoholowej.. Słabe 6..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo NIE jest książka potępiająca alkohol i jego użytkowników. Autor nie ma złudzeń – pijemy od tysiącleci i nie przestaniemy, pomimo pełnej świadomości konsekwencji, pomimo osobistych doświadczeń i niezliczonych dowodów na toksyczność alkoholu dla jednostki oraz na jego szkodliwość społeczną.
Mając tę świadomość autor nie stara się swoich czytelników przekonać do abstynencji, ale do odpowiedzialnego picia. Przede wszystkim szczegółowo opisuje wpływ alkoholu na całe ciało i poszczególne organy. Dużo miejsca poświęca jego oddziaływaniu na neuroprzekaźniki. Ale to nie wszystko – czytelnik dostaje też garść porad, które mogą mu pomóc zoptymalizować używanie alkoholu w taki sposób, aby zrównoważyć negatywne konsekwencje i pozytywne odczucia związane ze stanem upojenia.
Chyba najbardziej szokujące są jednak rozdziały odsłaniające mechanizm, za sprawą którego alkohol, będący de facto narkotykiem i wyrządzający więcej szkód niż heroina czy mefedron, pozostaje nadal legalny, podczas gdy w większości krajów trzeba się liczyć z konsekwencjami prawnymi za palenie marihuany. Jak zwykle chodzi o pieniądze, które szerokim strumieniem płyną do skarbu państw od przemysłu alkoholowego. I nie ma przy tym znaczenia, że na leczenie konsekwencji picia pochłania znacznie więcej środków.
Ogromną zaletą tej książki jest to, że skorzysta z niej każdy: zarówno abstynent czy osoba pijąca okazjonalnie, która utwierdzi się w swoich wyborach, jak i ci, którzy z piciem przesadzają a nawet uzależnieni, którzy poszukują zrozumienia, wsparcia i pomocy.
To NIE jest książka potępiająca alkohol i jego użytkowników. Autor nie ma złudzeń – pijemy od tysiącleci i nie przestaniemy, pomimo pełnej świadomości konsekwencji, pomimo osobistych doświadczeń i niezliczonych dowodów na toksyczność alkoholu dla jednostki oraz na jego szkodliwość społeczną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMając tę świadomość autor nie stara się swoich czytelników przekonać do...
Najlepiej nie pić. Ale jak już i tak pijesz to pij mniej, a jak chlejesz do odciny to zrób sobie dwa dni przerwy żeby nie rozjebać wątroby.
Książka obiektywnie dobra, subiektywnie lekko nużąca. Autor to koleś który oprócz bycia lekarzem zajmuje się badaniem wpływu alkoholu na społeczeństwo a do tego sam nie jest fanatycznym abstynentem (ma nawet winnicę),za to ma kosę z władzami UK którzy według niego siedzą w kieszeni przemysłu alkoholowego. Cudowna mieszanka - takim sposobem dostajemy pragmatyczne podejście poparte badaniami i przykładami z życia. Oprócz statystyk i zestawień danych otrzymujemy też gotowe metody na radzenie sobie z problemami swoimi i najbliższych, dostajemy gotowe wymówki i triki na picie mniej a nawet lżejsze odpowiedniki i drinki. Fajnie też było się dowiedzieć jaki burdel maja w UK.
Najlepiej nie pić. Ale jak już i tak pijesz to pij mniej, a jak chlejesz do odciny to zrób sobie dwa dni przerwy żeby nie rozjebać wątroby.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka obiektywnie dobra, subiektywnie lekko nużąca. Autor to koleś który oprócz bycia lekarzem zajmuje się badaniem wpływu alkoholu na społeczeństwo a do tego sam nie jest fanatycznym abstynentem (ma nawet winnicę),za to ma kosę z...
Czytać czy nie czytać… można przeczytać ale wystarczy przedmowę i wnioski.. pozycja totalnie nic nie wnosząca w moim odczuciu. Wszystko o czym wspomina autor było już powiedziane bądź napisane przez innych wcześniej. Koniec końców decyzja należy do ciebie.. tak jak czy pić czy też nie 🫣
Czytać czy nie czytać… można przeczytać ale wystarczy przedmowę i wnioski.. pozycja totalnie nic nie wnosząca w moim odczuciu. Wszystko o czym wspomina autor było już powiedziane bądź napisane przez innych wcześniej. Koniec końców decyzja należy do ciebie.. tak jak czy pić czy też nie 🫣
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa pozycja, rzetelnie podchodząca do tematu, dostarczając obiektywnych informacji odnośnie negatywnych, ale także pozytywnych skutków spożywania alkoholu.
Bardzo ciekawa pozycja, rzetelnie podchodząca do tematu, dostarczając obiektywnych informacji odnośnie negatywnych, ale także pozytywnych skutków spożywania alkoholu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa pozycja poruszająca wiele tematów wokół alkoholu. Napisana obiektywnie - są podane w większości minusy, ale autor znalazł też plusy picia. Gwiazdki odjęte za powtórzenia i podejście, że z abstynencji lub ograniczenia picia alkoholu trzeba się tłumaczyć i podawania przykładów jakie dawać argumenty (kłamstwa) czyli np. "biorę leki".
Bardzo ciekawa pozycja poruszająca wiele tematów wokół alkoholu. Napisana obiektywnie - są podane w większości minusy, ale autor znalazł też plusy picia. Gwiazdki odjęte za powtórzenia i podejście, że z abstynencji lub ograniczenia picia alkoholu trzeba się tłumaczyć i podawania przykładów jakie dawać argumenty (kłamstwa) czyli np. "biorę leki".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka książka wpadła mi w ręce. Czytam, zachwycam się i myślę ale super będę mógł polecić wam arcydzieło. I nagle czytamy, że alkoholicy mają pecha bo nie wiedzieli, że pijąc mogą się uzależnić. Bo alkohol jest legalny.
I powiem wam, że nie umie już czytać tej książki. To co mają powiedzieć dzieci alkoholika albo ich partnerzy? Mój ojciec pił bo miał pecha bo amfetamina jest nielegalna ale alkohol już legalny. Bo dla mnie pech mojego ojca, to zniszczone dzieciństwo oraz typowe problemy dda. Niska samo ocena, toksyczni partnerzy.
Dlatego ja wolę jednak czytać książki ludzi, którzy byli na dnie piekła i znalezi drogę, zebutsje wydostać. Naprawdę szkoda.
Taka książka wpadła mi w ręce. Czytam, zachwycam się i myślę ale super będę mógł polecić wam arcydzieło. I nagle czytamy, że alkoholicy mają pecha bo nie wiedzieli, że pijąc mogą się uzależnić. Bo alkohol jest legalny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI powiem wam, że nie umie już czytać tej książki. To co mają powiedzieć dzieci alkoholika albo ich partnerzy? Mój ojciec pił bo miał pecha bo amfetamina...
Książka przedstawia pewna perspektywę ale nie demonizuje picia alkoholu. Przyjemna lektura.
Książka przedstawia pewna perspektywę ale nie demonizuje picia alkoholu. Przyjemna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo cieszy mnie fakt że autor nie mówi wprost „picie alkoholu jest złe” albo „picie alkoholu jest dobre” bynajmniej nie dlatego że ktoś mógł by szukać usprawiedliwienia dla swojego uzależnienia tylko dlatego że każdy czytelnik może podjąć bardziej świadoma dezycję. Bo z uwagi na to jak picie alkoholu jest zakorzenione w społeczeństwie ludzie nie widzą problemu ze za dużo piją a nawet nad tym się nie zastanawiają a gdyby każdy kto używa alkoholu do celów rekreacyjnych żeby fajnie spędzić czas ze znajomymi usiadł i przemyślał to wszystko to mogło by się okazać że alkohol nie jest nie zbędny do dobrej zabawy. Oczywiście alkohol rozplątuje język i bawi się po nim lepiej ale jeśli jesteśmy w gronie osób pijanych i nie zastanawiamy się nad swoją trzeźwością to może okazać się że bawimy się równie dobrze bo domyślnie dostosowujemy się osób które nas otaczają.
Bardzo cieszy mnie fakt że autor nie mówi wprost „picie alkoholu jest złe” albo „picie alkoholu jest dobre” bynajmniej nie dlatego że ktoś mógł by szukać usprawiedliwienia dla swojego uzależnienia tylko dlatego że każdy czytelnik może podjąć bardziej świadoma dezycję. Bo z uwagi na to jak picie alkoholu jest zakorzenione w społeczeństwie ludzie nie widzą problemu ze za dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to