Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny

Okładka książki Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny
Maciej Lorenc Wydawnictwo: Krytyka Polityczna popularnonaukowa
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
2023-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-07
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367805148
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny

Średnia ocen
7,9 / 10
157 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
266
222

Na półkach:

Pora powrócić do tytułów, które już od jakiegoś czasu zalegały na półce i domagały się przeczytania. Elektroniczna półka też się liczy, bo właśnie stąd jest Grzybobranie. Miałam przyjemność przesłuchać je w audiobooku i była to niesamowita przygoda w świecie grzybów.

Twój przyjaciel grzyb 🍄
Jak mogliśmy dowiedzieć się z Krótkiej historii inteligencji , grzyby nie są ani roślinami, ani zwierzętami. Są osobnym królestwem. Z jednej strony rosną i się nie poruszają, z drugiej strony oddychają tlenowo. Pośród wielu gatunków (z których ogrom jest nadal nieodkrytych) są gatunki psylocybinowe, które zawierają w sobie substancje wywołujące odmienne stany świadomości.
Etymologia słowa psychodeliki pochodzi z języka greckiego i składa się z dwóch słów. Psyche (dusza) oraz delos (ujawniać, objawiać), co daje nam znaczenie "ujawniać duszę". Ukazuje to umiejętność substancji psychodelicznych do głębokich zmian w świadomości i percepcji.

Autor prowadzi nas przez czasy w których substancja ta była używana już przed tysiącami lat podczas religijnych praktyk autochtonów np. z Meksyku, aż po wiek XX w którym kontrkultura hipisowska korzystała z właściwości grzybów psychodelicznych i niedługo później została zakazana i umieszczona na liście klasyfikacji narkotyków według stopnia szkodliwości i potencjału uzależniającego jako silnie uzależniająca substancja, która nie ma zastosowania w medycynie.
Jak się okazuje - jest zupełnie inaczej. Od lat psychodeliki są demonizowane, choć mają ogromny potencjał do tego, aby używano ich jako pomoc w terapii przy leczeniu uzależnień, czy też depresji.

Gdy książka bawi i uczy
Tytuł jest z roku 2023. To znaczy, że dane są aktualne (choć oczywiście przez dwa lata mogły dojść różnego rodzaju aktualizacje w stanie wiedzy na temat psychodelików).
Poza historią i kulturą, autor zabiera nas do gabinetów psychoterapii oraz w miejsce eksperymentów, gdzie testowano działania substancji.
Jest to ogromna dawka wiedzy w przyjemnym wydaniu. Autor lekko prowadzi nas przez lata nauki, przemian społecznych i prawnych. Opisuje chemię, która nawet dla początkujących nie jest straszna. Niektóre rzeczy co prawda musiałam sobie wyguglować, żeby mieć jaśniejszy obraz sytuacji, ale nie było to utrapieniem, a raczej zaspokajaniem własnej ciekawości.

Balans 𐄷
Autor pozostaje bezstronny wobec przedstawianych informacji. Nie zachęca on do sięgania po substancje psychoaktywne (zwłaszcza bez nadzoru profesjonalistów), jednak da się wyczuć, że temat jest bliski jego sercu.

Mogę szczerze polecić przedstawiony tytuł dla pasjonatów środków psychoaktywnych (nieważne jak źle to w tej chwili brzmi) oraz dla tych, którzy szukają ciekawej tematyki z którą mogliby się zapoznać.
Dla mnie był to świetnie spędzony czas i zapoznanie się z ogromem wartościowych informacji.

Pora powrócić do tytułów, które już od jakiegoś czasu zalegały na półce i domagały się przeczytania. Elektroniczna półka też się liczy, bo właśnie stąd jest Grzybobranie. Miałam przyjemność przesłuchać je w audiobooku i była to niesamowita przygoda w świecie grzybów.

Twój przyjaciel grzyb 🍄
Jak mogliśmy dowiedzieć się z Krótkiej historii inteligencji , grzyby nie są ani...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

698 użytkowników ma tytuł Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny na półkach głównych
  • 489
  • 188
  • 21
60 użytkowników ma tytuł Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny na półkach dodatkowych
  • 37
  • 9
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Maciej Lorenc
Maciej Lorenc
Maciej Lorenc - socjolog, autor książek „Czy psychodeliki uratują świat?” (2019) i “Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny" (2023), współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego, tłumacz wielu książek poświęconych środkom psychoaktywnym. Prowadzi audycję “Psychodelicje” w radiu Newonce. Publikował m.in. na łamach Znaku, Focus, Polityki, Tygodnika Powszechnego, Krytyki Politycznej, PoradnikZdrowie, National Geographic i "Strefy Psyche" Uniwersytetu SWPS.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rozpad umysłu. Biografia schizofrenii Jeffrey Alan Lieberman
Rozpad umysłu. Biografia schizofrenii
Jeffrey Alan Lieberman
Początek tego tytułu jest poniekąd o mnie. Im dłużej słuchałam książki, tym bardziej rozpadała się moja ciekawość tematyką i dalszym słuchaniem. Ale pod koniec roku byłam dziwnie uparta i stwierdziłam, że na pewno ta książka mnie zaskoczy. Początek był ciekawy i podobał mi się styl omawianych obszarów, czy historii ludzi chorych. Lecz uważam tę książkę za bardzo przydługą, bo gubiłam się w rozmyślaniach i analizach, może dlatego że nie jestem specjalistką z dziedziny analizowania chorób psychicznych. Sięgnęłam po nią, bo parę podobnych książek mam już na swoim koncie i to bardzo dobrych, co sprawiło, że bardzo lubię odkrywać psychiczne podłoża rozwoju chorób i zrozumieć jak były odkrywane, no i ciekawi mnie ludzki mózg. Więc siłą rzeczy ta książka była dla mnie z automatu na wygranej pozycji. Niestety ta szczegółowość i pewne rozciąganie historii momentami dawały efekt lania wody i powtarzania tematów, że odpływałam i nie mogłam złapać skupienia. Tego było dużo. Chociaż warto zauważyć, że jeśli byłabym osobą, która pracuje z osobami chorującymi, albo planuje rozwijać się zawodowo w tym obszarze, albo zna kogoś kto jest chory lub potencjalnie może być chory (tak, ta choroba nie zawsze jest od razu widoczna), to uważam tę książkę za ważną i dobrą. Bo pokazuje skalę, historię jak kiedyś ją widziano albo nie widziano. Jest też o dużym smutku, samotności i walce z władzą, co jest według mnie bardzo ważną historią, którą trzeba pamiętać, gdyż czasem zdarza nam się wpadać w poczucie pewności wiedzy i myślenia, że dotarliśmy do miejsca, w którym nie trzeba wiedzieć więcej. Ta książka jest bardzo wielowymiarowa, choć trzeba momentami zaciskać zęby, aby dotrzeć do końca rozdziału czy książki. Mimo to uważam, że dobrze że ją przeczytałam bez powodu innego niż ciekawość.
Matimajczyta - awatar Matimajczyta
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Bez alko i dragów jestem nudna Marta Markiewicz
Bez alko i dragów jestem nudna
Marta Markiewicz
Książka może razić bezpośredniością, epatowaniem intymnymi szczegółami i potocznym, raczej bardziej niż mniej wulgarnym językiem, ale według mnie jest to konwencja, i to ogółem dobrze zrealizowana, w której widać zamysł i celowość. Nie uważam, że autorka uskutecznia poprzez ten tekst jakąś próbę karmienia lepszym żarciem własnego ego - wręcz przeciwnie, narrację cechuje raczej rozbrajająca szczerość niż udawanie czegokolwiek. Jasne, że uwaga narratorki jest skupiona na niej samej - ostatecznie tekst jest oparty na doświadczeniach osobistych - ale nie widzę w tym żadnej fałszywej autokreacji. Ludzie, którzy chcą się postawić w korzystnym świetle, nie opowiadają o wstydliwych, dziecinnych fantazjach ani o epizodach największego upodlenia z żałośnie nieusprawiedliwionego żadną życiową tragedią piciorysu. Jeśli upierać się, że autorka stawia się w jakimś świetle, to jest to niekorzystne, ostre światło halogenów sufitowych, pokazanie rzeczy takimi, jakimi są (lub były) i autoterapia ku przestrodze. Zgadzam się natomiast, że może rzeczywiście za mało uwagi tekst poświęca wychodzeniu z nałogu i najbardziej zaostrzonym stanom przejściowym. Ogólnie jednak jest to w swojej specyficznej kategorii dobra pozycja, a Helena Englert bardzo dobrze czyta i interpretuje tekst (co wcale nie jest, wbrew pozorom, oczywiste u narratorów audiobooków). Czytać/słuchać, tylko dzieciom nie dawać.
Gothabella - awatar Gothabella
oceniła na 6 3 godziny temu
Sztuka obsługi penisa 2. Nowe wyzwania Przemysław Pilarski
Sztuka obsługi penisa 2. Nowe wyzwania
Przemysław Pilarski Andrzej Gryżewski
Mężczyzn nienawidzących kobiet niestety przybywa. W społeczeństwie szerzy się penisocentryzm. Wiara w viagrę i powszechna dostępność specyfików na potencję, niesie szalenie poważne negatywne skutki. Chemseks robi z ludzi zombie. Coraz ostrzejsza pornografia, jak i łatwa jej dostępność nawet dla nastolatków, prowadzi do zaburzeń, których pozbyć da się tylko w gabinecie specjalisty. Coraz więcej facetów myśli, że dick pic jest świetnym pomysłem na nawiązanie kontaktu. Patriarchat rządzi w Polsce. Wierzenia religijne zakorzeniają się w naszej psychice i blokują relacje. Sami przyznajcie, czy to nie są tematy społeczne? Między innymi o nich właśnie przeczytać można w "Sztuce obsługi penisa 2". Każdą z trzech książek z serii "Sztuka obsługi..." można czytać niezależnie od siebie, jak i swojego wieku, płci, preferencji, statusu, miejsca, pochodzenia... To poradniki tak ważne i potrzebne, że- uwaga!- są polecane nawet w szkółkach przyparafialnych podczas nauk dla narzeczonych! Nie żeby to był jakiś wyznacznik prestiżu czy ważności, ale myślę sobie, że skoro kościół wypiera od zawsze sferę seksualną człowieka, a w tym przypadku, prowadzący takie nauki otwarcie poleca młodym, by kupić, przeczytać i mieć w domu, to jednak coś to znaczy! To jednak jest to jakieś uznanie 😉Poza tym, jakiś czas temu, będąc na imprezie zapytana, co ostatnio czytałam ciekawego, odpowiedziałam, że "Sztukę obsługi penisa". Moi rozmówcy różnej płci, jak i orientacji, rozpoczęli ochoczo wymianę opinii, a raczej zachwytów na jej temat. I jeszcze chyba nigdy nie czułam się tak swobodnie podczas rozmowy o tematyce seksualnej! Polecam serdecznie 👌 @odkrywczamama
Odkrywczamama - awatar Odkrywczamama
oceniła na 10 2 miesiące temu

Cytaty z książki Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny


Ciekawostki historyczne