Clara

Okładka książki Clara autora Adriana Kowalczyk, 9788383624716
Okładka książki Clara
Adriana Kowalczyk Wydawnictwo: NieZwykłe literatura obyczajowa, romans
313 str. 5 godz. 13 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-12
Liczba stron:
313
Czas czytania
5 godz. 13 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383624716
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Clara w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Clara



książek na półce przeczytane 1073 napisanych opinii 330

Oceny książki Clara

Średnia ocen
6,7 / 10
278 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Clara

avatar
606
606

Na półkach:

7

7

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
529
135

Na półkach: ,

Przeczytałam 89/2025r
Clara i Alex

Przeczytałam 89/2025r
Clara i Alex

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
677
491

Na półkach: ,

Kolejna książka za mną, czytało mi się ją nawet nieźle choć nie mam kilka minusów. Historia to typowy romans biurowy z nutą komedii. Mimo, że książka nie jest długa, to jakoś sama w sobie historia mi się dłużyła, nie mogłam się początkowo wgryźć. Historia skupia się na relacji między bohaterami, niestety już od pierwszej chwili mam wrażenie, że jest to sztuczne i wymuszone, nie czułam kompletnie tej chemii między bohaterami. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, styl pióra jest przystępny, nawet dość ciekawy. Kreacja bohaterów jest na poziomie, można wyrobić sobie zdanie o każdym bohaterze. Książka ogólnie nie jest najgorsza, dobrze mi się ją czytało poza właśnie relacją między Clara a szefem, a jednak to najważniejszy wątek. Ciężko mi powiedzieć, czy polecam tę książkę, może po prostu nie jestem docelową grupą odbiorczą. Jest to lekka książka idealna na jeden czy dwa wieczory.

Kolejna książka za mną, czytało mi się ją nawet nieźle choć nie mam kilka minusów. Historia to typowy romans biurowy z nutą komedii. Mimo, że książka nie jest długa, to jakoś sama w sobie historia mi się dłużyła, nie mogłam się początkowo wgryźć. Historia skupia się na relacji między bohaterami, niestety już od pierwszej chwili mam wrażenie, że jest to sztuczne i wymuszone,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

516 użytkowników ma tytuł Clara na półkach głównych
  • 341
  • 170
  • 5
75 użytkowników ma tytuł Clara na półkach dodatkowych
  • 22
  • 21
  • 10
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Adriana Kowalczyk
Adriana Kowalczyk
Adriana Kowalczyk (ur. 09.02.1996 w Zgierzu) Polska pisarka romansów i literatury obyczajowej, zadebiutowała powieścią Ucieczka od mafii. W 2021 roku rozpoczęła dzielenie się swoją twórczością na Wattpadzie. Fascynuje ją pisanie o ludzkich emocjach i emocjonalnych podróżach, a jej narracja pełna jest autentycznych postaci, z którymi czytelnicy mogą się identyfikować. Kiedyś uprawiała lekkoatletykę, co nauczyło ją dyscypliny i wytrwałości. Cech przydatnych również w pisaniu. Autorka książek: Ucieczka od mafii, Piętno mafii, Clara, Niespodziewana miłość, Everybody Lies, Clara, Na chwilę.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Perfect Game Daria Wieczorek
Perfect Game
Daria Wieczorek
★⁠★⁠★★★⁠★★☆⁠☆⁠☆ [ współpraca reklamowa ] Zaczynając tą historię nie wiedziałam za bardzo czego mogę się spodziewać, choć kilka pozytywnych opinii które mi się przewinęły sprawiły, że podeszłam do niej z dosyć dobrym nastawieniem i nie zawiodłam się. Choć była ona jak dla mnie dość schematyczna (pomimo wszystko były pojedyncze momenty, które mnie zaskoczyły i naprawdę mi się podobały, jak na przykład kod czerwony podniesiony przez Ethana👀) i można było się łatwo domyślić jak potoczą się pewne sytuacje, a w połączeniu z niektórymi tekstami bohaterów, które wprawiały mnie w zażenowanie dawało to dość prostą mieszankę, która od razu na myśl przyniosła mi opowiadania na wattpadzie, które czytałam kilka lat temu🙈 Aczkolwiek naprawdę dobrze bawiłam się przy tej historii. Nie było nudno, a styl pisania autorki jest przyjemny i dość szybko przeskakiwałam do kolejnych rozdziałów. Bohaterowie są bardzo fajnie wykreowani, chociaż w ich historii momentami zabrakło rozwinięcia niektórych wątków. I coś co uwielbiam w książkach czyli konkretne odniesienie i wypowiedzenie tytułu. Niby nic takiego, ale czuję ekscytację jak wyłapuje takie smaczki, a tutaj to się pojawiło. Nie jest to jakaś wymagająca i angażująca książka to była idealna na wolne wieczory po całym dniu nauki i po prostu chwilę niemyślenia.
Monika - awatar Monika
oceniła na710 miesięcy temu
Mała Charlie Zuzanna Kulik
Mała Charlie
Zuzanna Kulik
Zaczynając tę książkę, nie miałam wobec niej większych oczekiwań. Po spoilerach i opiniach innych czytelników wiedziałam mniej więcej, czego się spodziewać. Szczerze mówiąc, zakładałam, że albo się zawiodę, albo szybko ją odłożę. Tymczasem ku mojemu zaskoczeniu… bawiłam się całkiem dobrze. Fabuła jest dość przewidywalna, ale nie wpłynęło to negatywnie na mój odbiór. Traktowałam tę historię bardziej jak swoisty mini-kabaret z dodatkiem erotyki i fabuły rodem z „Trudnych Spraw”. Całość czytało się lekko i bez większego wysiłku. Historia zaczyna się w momencie, gdy Charlie wybiera się z przyjaciółką na imprezę, chcąc w końcu poczuć wolność i przeżyć swój pierwszy raz. Pod czujnym okiem surowych braci nie ma praktycznie żadnych szans na normalną relację z mężczyzną. Jej plan jednak kompletnie się nie udaje - dziewczyna ucieka z imprezy, gubiąc po drodze buty, gdy jej tymczasowy „wybranek” próbował zbyt szybko wziąć sprawę w swoje ręce. Niedługo później wpada na braci, którzy zdecydowanie nie są zadowoleni z jej obecności na imprezie i każą jej wrócić do akademika w towarzystwie swojego przyjaciela - Ashtona. Przypadek sprawia, że akurat mieszka on bardzo blisko… i właśnie w tym momencie wszystko zaczyna się komplikować. Ashton od dłuższego czasu jest zakochany w Charlie, co od początku wzbudzało we mnie spory dyskomfort. Dziewczyna ma 19 lat, a różnica wieku między nimi wynosi 11 lat. Dodatkowo w jego perspektywie bardzo często pojawiają się myśli o tym, jak młoda dziewczyna „z dnia na dzień staje się kobietą” i jak bardzo musi się kontrolować, by nie przekroczyć granicy. Może odebrałam to zbyt dosłownie, ale wizja dorosłego mężczyzny, który przez lata żywi uczucia do nastolatki, była dla mnie po prostu dziwna. Mam jednak nadzieję, że nie miało to głębszego, niepokojącego znaczenia. Jeśli chodzi o bohaterów, nie dostrzegłam w nich nic szczególnie wyjątkowego. Charlie jest raczej zwyczajną, nieśmiałą dziewczyną, a ciągłe podkreślanie w książce, jaka jest malutka, niedojrzała i niezdolna do samodzielnych decyzji, działało na niekorzyść jej postaci. Ashton również nie wyróżniał się niczym szczególnym, momentami był wręcz hipokrytą choć trzeba mu przyznać, że potrafił zadbać o Charlie, gdy sytuacja tego wymagała. Relacja między bohaterami nie miała dla mnie większej głębi. Odniosłam wrażenie, że opiera się głównie na relacjach intymnych oraz poczuciu „przynależności” Charlie do Ashtona. Początkowo było to nawet wciągające, jednak z czasem, gdy z rozdziału na rozdział powtarzał się ten sam schemat, zaczęłam odczuwać znużenie. Miałam jednak przeczucie, że ta relacja jeszcze się rozwinie - po prostu nie w tym momencie historii. Podsumowując, całość oceniam jako całkiem w porządku. Książkę czyta się bardzo szybko, głównie dzięki płynnemu stylowi pisania autorki. Mimo że fabuła była dla mnie przewidywalna, uważam ją za dobrą propozycję na jeden wieczór. Najlepiej jednak przekonać się samemu 💋.
revireads - awatar revireads
ocenił na73 miesiące temu
The Secret We Hide Dagmara Jakubczak
The Secret We Hide
Dagmara Jakubczak
„The Secret We Hide” to historia, która od pierwszych stron opiera się na znanym i kontrowersyjnym motywie zakazanego uczucia. Skyler po bolesnym rozstaniu nie szuka miłości ani stabilizacji. Jedna noc z nieznajomym ma być tylko chwilą zapomnienia i zamknięciem pewnego etapu. Los szybko weryfikuje ten plan, gdy kilka tygodni później okazuje się, że chłopak z imprezy jest synem nowego partnera jej matki. Od tej chwili bohaterowie muszą funkcjonować pod jednym dachem, udając obojętność, choć napięcie między nimi ani na moment nie słabnie. Relacja Skyler i Noaha opiera się głównie na fizycznym przyciąganiu i emocjach, które często wygrywają ze zdrowym rozsądkiem. Autorka mocno akcentuje chemię między bohaterami i nie stroni od scen zbliżeń, których jest naprawdę dużo. Są one napisane naprawdę dobrze jednak momentami przytłaczają i sprawiają wrażenie, że zastępują pogłębione rozmowy i budowanie więzi. Brakuje chwil zwyczajnej bliskości i dialogów, które pozwoliłyby lepiej zrozumieć bohaterów. Na plus wypada klimat książki i emocjonalne tło postaci. Wątki związane z rodziną, stratą i żałobą dodają historii ciężaru i sprawiają, że nie jest to wyłącznie opowieść o pożądaniu. Końcówka przynosi zwrot akcji i silniejsze emocje, choć tempo wydarzeń może wydać się zbyt szybkie i nie do końca satysfakcjonujące. Całość przywodzi na myśl historię w stylu „Mojej winy” i będzie dobrą propozycją dla czytelników, którzy lubią intensywne, zakazane romanse z dużą dawką napięcia. Dla mnie była to lektura z potencjałem, ale nierówna. Dobra rozrywka, choć pozostawiająca pewien niedosyt.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na72 miesiące temu
Nie dotkniesz mnie Roksana Zalewska
Nie dotkniesz mnie
Roksana Zalewska
Ta historia trafiła do mnie w ramach booktouru i zdecydowanie zostanie w mojej głowie na długo! Poznajemy Lidię — wychowankę domu dziecka, która stawia pierwsze kroki w dorosłość. Towarzyszy jej przyjaciel i współlokator, Damien. Jej życie wydaje się spokojne i poukładane… do momentu, gdy jej wizerunek pojawia się w prasie, a na jej drodze staje mężczyzna z blizną. Od tej chwili wszystko się zmienia. To, w co wierzyła, okazuje się kłamstwem. Gdy trafia do domu Victora, zaczyna odkrywać, kim naprawdę jest. Czy Victor okaże się jej katem… czy może wybawcą? Książka jest pełna emocji i pokazuje, jak kruche potrafią być fundamenty naszego świata. Lidia mimo trudnego położenia nie poddaje się. Prowokuje, jest zadziorna, ale jednocześnie wystraszona i zagubiona. Jej przemiana jest wyraźna i przekonująca. Bohaterowie są autentyczni, z wyraźnie zarysowanymi osobowościami i własnymi rozterkami. Motyw mafii stanowi tu raczej tło — na pierwszy plan wysuwa się relacja Lidii i Victora oraz odkrywanie rodzinnych tajemnic. Z czasem między nimi zaczyna rodzić się uczucie, subtelne przywiązanie, które zmienia wszystko. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie przemiana Lidii, która z zagubionej dziewczyny staje na czele Familii. Równie mocno poruszył mnie Victor — twardy, budzący postrach boss, który przy Lidii zaczyna mięknąć, nie tracąc przy tym autorytetu. Scena jego rzekomej śmierci naprawdę mnie zasmuciła. Mimo że wydawał się bezwzględny i zawsze dostawał to, czego chciał, zyskał moją sympatię. Okazał się troskliwy i oddany — i tym całkowicie mnie kupił. Autorka sprawnie prowadzi akcję, umiejętnie dawkuje tajemnice i wprowadza intrygi, utrzymując napięcie do samego końca. To historia, która wciąga, zaskakuje i potrafi wzruszyć — momentami naprawdę kręci się łezka w oku. Jeśli chcesz, mogę jeszcze mocniej podkręcić emocje albo skrócić tekst do bardziej „instagramowej” wersji 🔥 podkręć emocje Oczywiście 🔥 Podkręcamy emocje jeszcze mocniej: Ta historia trafiła do mnie w ramach booktouru i totalnie mną wstrząsnęła. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta je się przeżywa. I zostaje w głowie na długo… Lidia dziewczyna z domu dziecka, cicha, pozornie zwyczajna wkracza w dorosłość z nadzieją na spokojne życie u boku swojego przyjaciela Damiena. Wszystko wydaje się w końcu układać… aż do chwili, gdy jej zdjęcie trafia do prasy, a na jej drodze pojawia się mężczyzna z blizną. I wtedy jej świat rozpada się na kawałki. Prawda okazuje się brutalna. To, w co wierzyła przez całe życie, było misternie utkanym kłamstwem. Trafia do domu Victora bossa mafii i zaczyna odkrywać, że jej los został zaplanowany jeszcze zanim nauczyła się mówić. Czy Victor jest jej katem? Czy może jedyną osobą, która naprawdę widzi w niej coś więcej niż pionek w grze? Relacja tej dwójki to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Iskrzy. Boli. Przyciąga. Odpycha. Między nimi rodzi się napięcie, które czuć na każdej stronie. To nie jest cukierkowy romans - to uczucie budowane na bólu, gniewie, niedopowiedzeniach i walce o dominację. Ogromnie poruszyła mnie przemiana Lidii. Z zagubionej dziewczyny staje się silną kobietą, która potrafi stanąć na czele Familii i zawalczyć o siebie. Nie jest bezbronna. Jest wściekła. Zdeterminowana. Zraniona. I przez to tak bardzo prawdziwa. A Victor? Twardy, bezwzględny, budzący postrach. Mężczyzna, który zawsze dostaje to, czego chce. A jednak przy niej zaczyna pękać. I właśnie to pęknięcie było najbardziej poruszające. Scena jego rzekomej śmierci? Ścisnęła mnie za gardło. Nie spodziewałam się, że tak bardzo mi na nim zależy. Autorka świetnie manipuluje emocjami czytelnika. Buduje napięcie, stopniowo odsłania tajemnice, igra z uczuciami. Są momenty gniewu, niedowierzania, wzruszenia… a serce naprawdę potrafi przyspieszyć. To historia o władzy, przeznaczeniu i miłości, która rodzi się tam, gdzie nie powinna. Jeśli lubisz romanse mafijne z pazurem, silną bohaterką i mrocznym klimatem, ta książka wciągnie Cię bez ostrzeżenia i nie wypuści aż do ostatniej strony 🔥❤️
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na81 miesiąc temu
Collide. Kolizja serc Bal Khabra
Collide. Kolizja serc
Bal Khabra
🅜🅞🅙🅐 ​ 🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Sięgając po Collide byłam przekonana, że czeka mnie przyjemny, przewidywalny romans z hokeistą w roli głównej. Taki, który czyta się szybko i odkłada bez większych przemyśleń. Tymczasem ta historia okazała się czymś znacznie bardziej poruszającym. Zamiast schematów dostałam delikatność. Zamiast głośnych deklaracji otrzymałam ciszę pełną znaczeń. ▪️Największym odkryciem był dla mnie Aiden. Nie przypomina typowych bohaterów romansów sportowych. Nie musi dominować ani przyciągać uwagi za wszelką cenę. Jest opanowany, wyważony i uważny na drugą osobę. W jego sposobie bycia jest spokój, który daje poczucie bezpieczeństwa. To mężczyzna, który potrafi poczekać, wysłuchać i zrozumieć. Jego siłą nie są wielkie słowa, lecz konsekwentna obecność. I właśnie to sprawiło, że tak bardzo go polubiłam. ▪️Summer to zupełne przeciwieństwo tego spokoju. Jest żywiołowa, błyskotliwa i ostra w słowach. Jej sarkazm bywa tarczą, za którą chowa swoje wątpliwości i lęki. Z jednej strony wydaje się pewna siebie, z drugiej widać, jak bardzo boi się odsłonić. Nie jest idealna i nie próbuje taka być. Ma swoje trudne momenty, reaguje impulsywnie, czasem ucieka przed uczuciami. Dzięki temu jest prawdziwa. Łatwo dostrzec w niej człowieka z krwi i kości. ▪️Relacja między nimi rozwija się powoli i naturalnie. To historia budowana na drobnych gestach, spojrzeniach i rozmowach, które znaczą więcej niż wielkie deklaracje. Wszystko dzieje się spokojnie, bez przesadnych dramatów. Emocje dojrzewają, zamiast wybuchać. I w tej subtelności tkwi największa siła tej opowieści. ▪️Nie było tu łez wynikających z bólu. Było wzruszenie płynące z piękna i autentyczności. Ta książka nie roztrzaskuje serca, lecz je koi. Pozostawia po sobie ciepło i poczucie, że czasem najprostsze historie potrafią dotknąć najgłębiej. ▪️To opowieść dla tych, którzy szukają czegoś spokojnego, szczerego i pełnego emocji ukrytych między wierszami. Historia, która nie musi krzyczeć, by zostać w pamięci🩷🏒
rosa_nera_books - awatar rosa_nera_books
ocenił na81 miesiąc temu
Rzuć go dla mnie Whitney G.
Rzuć go dla mnie
Whitney G.
Przyznam, że bardzo lubię twórczość autorki choć moja relacja z jej książkami przypomina matematyczny wykres. Raz jestem cała w zachwytach a raz odczuwam duży niedosyt. Jak zapewne się domyślacie to w tych pełnowymiarowych powieściach jestem pełna euforii a przy krótkich formach narzekam na zbyt szybkie tempo i mało rozwiniętą fabułę. Jak było w przypadku tego tytułu? Na początku nie mogłam się wkręcić w fabułę. Mamy tu schemat przeskoków w czasie do wspomnień o poprzednich nieudanych związkach i zerwaniach. Akcja więc jest szybka, dynamiczna i pełna męskich imion ale po pewnym czasie to wszystko składa się w pewną całość, która już nie przeszkadza. Główną bohaterką jest Penelope, utalentowana łyżwiarka, której karierę przerwał wypadek. W życiu prywatnym nie idzie jej tak dobrze jak na lodzie. Nie ma przyjaciół a w związkach zalicza same katastrofy. Pocieszenia i wsparcia szuka u Haydena, najlepszego przyjaciela jej brata, który obiecał się nią opiekować. Tych dwoje na początku darzy się wielką niechęcią, która przemienia się w trwałą i długoletnią przyjaźń. A gdy Penelope trafia na (wydawałoby się) księcia z bajki, oboje odkrywają, że to może być coś więcej. Uprzedzam, że tych dwoje ma swój własny specyficzny sposób komunikowania się pełen uszczypliwości i sarkazmu, do którego trzeba się przyzwyczaić. Po tylu latach przyjaźni znają się jak łyse konie i czasem wystarczy im jedno słowo lub gest by się porozumieć. Ta książka wywołała u mnie naprawdę skrajne emocje za sprawą jej bohaterów. W połowie lektury było mi bardzo żal Haydena a Penelope miałam ochotę mocno wstrząsnąć. Zaliczyłam też stan niedowierzania, złości, bezsilności i czystego szczęścia. Autorka zadbała również o nutę dreszczyku i tajemnicy, która ujrzy światło dzienne pod koniec książki zmieniając bardzo wiele. Jeżeli szukacie lektury, która zapewni wam emocjonalny rollercoaster to jest to tytuł dla was. Jestem ogromnie ciekawa kolejnego tomu.
Marzena - awatar Marzena
oceniła na71 miesiąc temu
Król północy Katarzyna Małecka
Król północy
Katarzyna Małecka
Po Króla północy sięgnęłam z naprawdę dużą ekscytacją. Król Południa bardzo mi się podobał, więc naturalnie chciałam wrócić do tego świata i tych klimatów. Oczywiście zrobiłam to z opóźnieniem, ale u mnie to nic nowego. Bardzo lubię twórczość Kasi Małeckiej i praktycznie zawsze mam wobec jej książek spore oczekiwania. Styl pisania Kasi nadal bardzo mi odpowiada. Jest prosty, swobodny i lekki w odbiorze, ale jednocześnie nie jest nudny ani banalny. Dialogi brzmią naturalnie, emocje są wyraźne i łatwo wkręcić się w historię. Książkę czyta się szybko, bo autorka wie, jak prowadzić fabułę i kiedy dorzucić coś, co podkręca tempo. Ogromnym plusem tej historii jest dla mnie motyw age gap. Jestem jego wielką fanką, więc 23 letnia Apolonia i 40 letni Jonathan to dokładnie to, co lubię najbardziej. Różnica wieku jest tutaj bardzo wyraźna i mocno widoczna w zachowaniach bohaterów. Widać ją w sposobie myślenia, podejmowaniu decyzji i podejściu do życia. Mamy tu romans mafijny, ale to właśnie relacja oparta na różnicy wieku wysuwa się na pierwszy plan. Mafia jest tłem, zagrożeniem i źródłem napięcia, ale to uczucia i dynamika między Polą a Jonathanem są sercem tej książki. Pola na początku jawi się jako bohaterka, która potrafi twardo stąpać po ziemi i ma własne zdanie. Niestety im dalej w historię, tym bardziej miałam wrażenie, że te cechy gdzieś się rozmywają. Momentami brakowało mi jej stanowczości i tej siły, którą miała na starcie. Mimo to ją polubiłam, co u mnie wcale nie jest takie oczywiste, bo często mam problem z głównymi bohaterkami i potrafią mnie mocno irytować. Jonathan to postać, która zdecydowanie przyciąga uwagę. Na początku jest chłodnym, twardym biznesmenem obracającym się w mafijnym świecie. Przy Poli kompletnie się zmienia. Z faceta, który nie okazuje emocji, robi się ktoś, kto chce ją chronić za wszelką cenę. Momentami aż za bardzo. Nie zawsze rozumiałam jego decyzje i czasem łapałam się za głowę, ale mimo wszystko Jonathan ma w sobie coś, co sprawia, że łatwo go polubić. Relacja między Polą a Jonathanem rozwija się stopniowo i czuć między nimi napięcie praktycznie od początku. To nie jest słodka, lekka historia miłosna. To romans pełen ryzyka, niepewności i emocji, które momentami potrafią przytłoczyć. Zakończenie tej książki to prawdziwa jazda bez trzymanki i świetne potwierdzenie siły uczucia, jakie się między nimi narodziło. Król północy zdecydowanie nie jest cukierkowym romansem. Mamy tu mafię, realne zagrożenie, napięcie i bardzo trudne relacje rodzinne. Toksyczni rodzice Poli, a szczególnie jej matka, doprowadzali mnie do szału. Serio, dawno żadna postać nie wzbudziła we mnie takiej niechęci. Ten wątek był dla mnie ciężki, ale jednocześnie bardzo prawdziwy. Jest jednak jedna rzecz, która czasami mnie drażni w książkach Kasi i tutaj też się pojawia. Niektóre sceny urywają się nagle, jakby brakowało im domknięcia. Widać, że coś jeszcze mogło się wydarzyć, a jednak zostaje to zostawione bez ciągu dalszego. Czasem mocno rzuca się to w oczy i potrafi wybić z rytmu, chociaż w Królu północy na szczęście nie ma tego aż tak dużo. Podsumowując, Król północy to książka, która naprawdę mnie wciągnęła i dostarczyła sporo emocji. Ma swoje drobne minusy, ale ma też bardzo dużo plusów. Motyw age gap, napięcie, mafia w tle, trudne relacje i bohaterowie, którzy nie są idealni. Dla mnie to bardzo udana historia.
belkowwa - awatar belkowwa
oceniła na82 miesiące temu
Still Loving You Monika Skabara
Still Loving You
Monika Skabara
Molly i Henry są kochającym się małżeństwem. Wracając z randki, mają wypadek, w którym mężczyzna ginie. Mija rok, a kobieta wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią męża. Trwa w zawieszeniu, a jej życie nie przypomina tego sprzed wypadku. W jej życiu pojawia się inny mężczyzna, Maks. Spotyka go w kawiarni, sądząc, że facet chce ją poderwać. Po czasie okazuje się, że Maks od niedawna wychowuje samotnie kilkuletniego syna, który nie mówi. Molly z zawodu psychiatra dziecięcy, będzie chciała pomóc chłopcu. Czy kobieta dopnie swego i czy będzie potrafiła ruszyć do przodu? Temat żałoby, czy spotkaliście się z takim w romansach? Ja przyznaje, że rzadko, dlatego ta historia praktycznie od pierwszych stron mnie wciągnęła. Sam fakt, że początek zaczyna się takim mocnym akcentem jak śmierć, już przyciąga. Poruszona kwestia wychodzenia z żałoby nie tyczy się tylko zamknięcia się w sobie, ale także mamy tu pokazane brak zgody na odejście partnera, a mówiąc dosadnie, widywanie i rozmowa z jego duchem. Molly, czyli główna postać to kobieta rozsądna, profesjonalna i niezwykle mądra. Widać, że praca jest jej pasją, a nie tylko sposobem zarabiania pieniędzy. Jej podejście do dzieci jest niezwykłe. Potrafi ona naprawdę zjednywać sympatię, czego nie można powiedzieć do końca o Maksie, bowiem jest to mężczyzna tak zmienny jak pogoda. Jego charakter i zachowania zmieniały się zależnie od danej sytuacji. Można powiedzieć, że jest to człowiek o kilku twarzach. Ich znajomość okaże się przepustką do zmian, a powodzenie "kto się czubi, ten się lubi" pasuje do nich jak ulał. Bardzo ważnym motywem tutaj poruszonym jest trauma dziecka i to tak silna, że dziecko przestaje mówić. Przemoc fizyczna i psychiczna stosowana w stosunku do małoletniego powoduje negatywne konsekwencje. Autorka naprawdę świetnie to wykreowała. Z motywem tym, silnie połączony jest inny motyw - toksycznego rodzica. W tej historii jest on podwójny, gdyż nie tyczy się tylko dziecka, ale również dorosłego mężczyzny. Zastanawiacie się czy ta historia mi się podobała? Moja odpowiedź brzmi: bardzo! Ciekawie napisana, nieszablonowa fabuła, a do tego ten plot twist na samym końcu - no tego się nie spodziewałam! Do tego wszystkiego naprawdę szybko i przyjemnie się ją czyta, więc jeśli was zaintrygowała ta historia, to nie czekajcie, czytajcie!
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na97 miesięcy temu

Cytaty z książki Clara

Więcej
Adriana Kowalczyk Clara Zobacz więcej
Więcej