
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Ludzie bez dusz

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-04-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-04-23
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383522487
Czy religia wystarczy, by wygrać walkę z chaosem?
Kiedy kapłanka Elena trafia do domu jednej z wyznawczyń Wybranki, nie wie jeszcze, że ta wizyta odmieni jej życie. Syn starszej kobiety okazuje się człowiekiem bez duszy, wyklętym przez Kościół i porzuconym na stracenie. Dziewczyna zaskakuje samą siebie i podejmuje próbę ratunku, za co ściąga na siebie gniew świątyni. Niestety, jedyne co może zrobić dla mężczyzny, to zapewnić mu dobrą śmierć.
Z czasem do Eleny zaczyna docierać, że objawy, które widziała u zmarłego, przypominają te u dotkniętych Carską Zarazą – chorobą, która miała zniknąć w momencie pojawienia się Wybrańców Bogini, mesjaszy obowiązującej w kraju religii. Dziewczyna postanawia rozpocząć śledztwo, by sprawdzić, czy oficjalna wersja historii jest na pewno tą prawdziwą. Tylko że gdy sięga po pamiętniki udostępnione przez jej mentorkę, kobieta znika, a w świątyni zostaje ogłoszona człowiekiem bez duszy…
Elena wraz z pomocą tajemniczego młodzieńca, który podaje się za lekarza, postanawia odkryć sekrety schowane głęboko w cieniu świątyni. Nie wie jeszcze, że prawda okaże się dużo mroczniejsza, niż mogło jej się wydawać… a ujawnienie tajemnic może zniszczyć porządek świata, który znała.
Kup Ludzie bez dusz w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ludzie bez dusz
" [...] Niech będzie błogosławiona Wybranka, która wybawiła nas od epidemii. A także Wybraniec Bogini, który przyniesie szczęście naszemu narodowi. [...]" "Ludzie bez dusz" to udany debiut literacki Danuty Psuty. Można śmiało powiedzieć, że jest to medyczne fantasy dla starszej młodzieży i dorosłych. Miałam tutaj do czynienia z intrygami, wiarą, wierzącymi i ludźmi bez dusz wykluczonymi ze społeczeństwa i wspólnoty pewnego Kościoła. Byłam przerażona połączeniem władzy z religią. Takie połączenie nie prowadzi do niczego dobrego. Może przyczynić się do ukrywania pewnych faktów. Czy tak było w tej książce? Czy ślepa wiara w religię może przyczynić się do powstrzymania tajemniczej epidemii Carskiej Zarazy? Czy na tę chorobę zapadają tylko ludzie bez dusz? Dlaczego ludzie bez dusz zostali wyklęci z Kościoła? Czy Wybranka ponownie da radę powstrzymać świat przed potworną zarazą? Powieść "Ludzie bez dusz" jest bardzo mocno emocjonująca. Trzyma w napięciu prawie do ostatniej strony. Wywołuje niemały szok. Ta książka jest moim zdaniem dobrym debiutem godnym waszej uwagi. Widać, że autorka ma potencjał do tworzenia wyjątkowych historii. Po takiej opowieści chętnie sięgnę po kolejne dzieła tej autorki. Jeżeli jesteście zainteresowani medycznym fantasy, to śmiało sięgnijcie po tę powieść. Główną bohaterką jest wyjątkowo urocza kapłanka Elena, która na naszych oczach pięknie rozkwita. Możecie razem z nią podjąć się śledztwa, które może zaważyć na życiu wielu istnień. Oczywiście poznacie tutaj inne postacie, które również są warte waszej uwagi. Danuta Psuty w majestatyczny sposób opisuje świat swoich bohaterów. Oczyma wyobraźni możecie go zobaczyć. Co otrzymacie czytając "Ludzi bez dusz"? Oryginalną fabułę, dobrą akcję i ciekawe postacie, które przyciągną waszą uwagę. Okładka debiutu Danuty Psutyjest bardzo interesująca i przyciągająca wzrok. Twarda oprawa i szyte kartki są jej dodatkowym atutem. Zapraszam was do świata pełnego niebezpieczeństw, intryg i tajemnic. Wchodzicie w to, czy jednak się boicie?
Oceny książki Ludzie bez dusz
Poznaj innych czytelników
496 użytkowników ma tytuł Ludzie bez dusz na półkach głównych- Chcę przeczytać 312
- Przeczytane 178
- Teraz czytam 6
- Posiadam 41
- 2024 19
- Fantastyka 10
- Audiobook 9
- Chcę w prezencie 9
- Fantasy 6
- Legimi 6
Tagi i tematy do książki Ludzie bez dusz
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ludzie bez dusz
Dzieci są mądre. Dzieci nie dziedziczą grzechów matek.
Dzieci są mądre. Dzieci nie dziedziczą grzechów matek.
Elena nie była w tańcu Boginią. Była małą, zdradzoną dziewczynką ze złamanym sercem. Taką, która polubiła nieodpowiedniego mężczyznę. Próbowała go przy sobie zatrzymać, ale on odszedł do innej. Zapomniała, że trzeba być ostrożnym. Nie wolno się odkrywać. Bo jeśli raz odkryjesz swoje serce, każdy będzie mógł w nie uderzyć. Inni będą się z ciebie śmiać. Bo całe to jego uczucie jest tylko urojone. Coś ci się wydaje, źle odczytujesz każde jego zachowanie: jako znak, jak zachętę. I obiecujesz sobie więcej, niż możesz dostać. Elena miała wrażenie, że sama zmalała, skurczyła się. Księżyc był jak reflektor w teatrze, który nagle oświetla cię, chociaż nie jesteś przygotowana, by grać.
Elena nie była w tańcu Boginią. Była małą, zdradzoną dziewczynką ze złamanym sercem. Taką, która polubiła nieodpowiedniego mężczyznę. Próbow...
Rozwiń ZwińMy, kapłanki, powinnyśmy przede wszystkim stać na straży jedności narodu. Nie zgadzajmy się na porzucenie dusz dla łatwego życia!
My, kapłanki, powinnyśmy przede wszystkim stać na straży jedności narodu. Nie zgadzajmy się na porzucenie dusz dla łatwego życia!








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ludzie bez dusz
Lista medyczno-sakralnych lektur od autorki, których próżno szukać w algorytmicznych zestawieniach: "Lalka" Bolesława Prusa, "Stulecie chirurgów" Jürgena Thorwalda, "Rzeźnicy i lekarze" Lindsey Fitzharris, "Co nas (nie) zabije" Jennifer Wright, "Medycyna i religia" pod redakcją Bożeny Płonki-Syroki i Mateusza Dąsala, "Przerażające choroby i zabójcze terapie, czyli historia medycyny, jakiej nie znałeś" Jonathana J. Moore'a, "Historia brudu" Katherine Ashenburg, "Codzienność niegdysiejszej Warszawy" Stanisława Milewskiego, "Sodoma" Frédérica Martela, "Sakrament obłudy" Roberta Samborskiego, "Zakonnice odchodzą po cichu" Marty Abramowicz, "Spróchniały krzyż" Joanny Podgórskiej, "Dlaczego Bóg nienawidzi kobiet?" Ophelii Benson i Jeremy'ego Stangroma, "Z bogiem i faszystami" Karlheinza Deschnera, "Księża na księżyc!" ks. Piotra Pawlukiewicza, "Pozdrowienia z Korei" Suki Kim, "Wielki następca" Anny Fifield, "Mroczne bractwa i tajne kulty, czyli historia sekretnych stowarzyszeń" Jonathana J. Moore'a.
Lista medyczno-sakralnych lektur od autorki, których próżno szukać w algorytmicznych zestawieniach: "Lalka" Bolesława Prusa, "Stulecie chirurgów" Jürgena Thorwalda, "Rzeźnicy i lekarze" Lindsey Fitzharris, "Co nas (nie) zabije" Jennifer Wright, "Medycyna i religia" pod redakcją Bożeny Płonki-Syroki i Mateusza Dąsala, "Przerażające choroby i zabójcze terapie, czyli historia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie, nie i jeszcze raz nie. Zacznijmy od pozytywnych rzeczy w tej książce bo tych jest w sumie mniej. Widać, że autorka próbowała napisać poważną rozprawę filozoficzną na temat wiary i człowieczeństwa i to i faktycznie wyszło, że pokazała hipokryzję ludzi którzy uważają się za świętych i przez to lepszych od innych. I że mam pokazany kontrast między dobrą dzielnicą świątynią i kapłankami i dzielnicą ludzi bez dusz, którzy wbrew temu co wydawało mi się na początku wcale nie są tacy źli po prostu są wykluczeni przez społeczeństwo bo nie pasują do dogmatu. Drugą pozytywną rzeczą jest postać Gustawa. Żałuję, że nie dostał własnej perspektywy gdzie na przykład widzimy jego badania albo ogólnie co u niego. Tak poza tym Książka jest napisana strasznie dziwny sposób przez 3/4 książki nie dzieje się nic, bohaterowie dochodzą do rzeczy w strasznie dziwny sposób w ogóle nie jest powiedziane w większości jak. Poza tym odniosłam też wrażenie, że autorka na siłę próbowała zrobić z tego jednotomówkę. Bo większość akcji rozgrywa się na ostatnich stronach książki tak poza tym mamy filozoficzne lanie wody. Jakiś zaczątek intrygi, który jednak nie jest w żaden sposób rozwinięty. Sama Elena strasznie mnie irytowała po opisie myślałam że dostanę mądrą dziewczynę, która wejdzie starała się odnaleźć człowieczeństwo w Ludziach którym teoretycznie je odebrano i im pomóc. I wszystko Byłoby spoko gdyby nie fakt że główna bohaterka raz zachowuje się jakby była mądra a raz jakby nie miała szarych komórek I zgubiła je tak po drodze jest zbyt porywcza, pyskata. Jakoś strasznie mi się to nie podoba i nie pasuje mi do kapłanki i wcale nie przemawia do mnie argument że pół życia spędziła w dzielnicy ludzi bez dusz, bo większość tych postaci które poznajemy które mieszkają w tej dzielnicy są bardziej ludzkie niż kapłanki. Był potencjał ale trochę zostało zmarnowany i z tego powodu czuję się rozczarowana i jest mi przykro. Nie polecam, choćbym chciała.
Nie, nie i jeszcze raz nie. Zacznijmy od pozytywnych rzeczy w tej książce bo tych jest w sumie mniej. Widać, że autorka próbowała napisać poważną rozprawę filozoficzną na temat wiary i człowieczeństwa i to i faktycznie wyszło, że pokazała hipokryzję ludzi którzy uważają się za świętych i przez to lepszych od innych. I że mam pokazany kontrast między dobrą dzielnicą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKawał świetnej lektury. Doskonale bawiłam się podczas słuchania i olbrzymią satysfakcję sprawiało mi domyślanie się pewnych rzeczy przed bohaterką. To wielka sztuka przedstawić pewne wydarzenia tak, aby dało się ich domyślić, a jednocześnie, aby całość nie nudziła. Ogólnie cała intryga jest moim zdaniem bardzo ciekawa. Szczególnie doceniam medyczną oś tej powieści, było to naprawdę świeże i wciągające. Bardzo podobała mi się również hierarchia stworzonego przez autorkę kościoła i wątki religijno-polityczne.
Ludzie bez dusz mają pewne minusy jak np. to że pewne wydarzenia dzieją się zbyt szybko, albo nieco infantylny (ale na szczęście tylko miejscami) styl. Najsłabszą stroną są moim zdaniem bohaterowie. Są dość płascy i ich działania i decyzje choć konsekwentne w ramach kreacji postaci, są trochę przewidywalne i nudnawe. Mimo tych drobnych wad uważam, że warto przymknąć na nie oko i cieszyć się tą książką.
Kawał świetnej lektury. Doskonale bawiłam się podczas słuchania i olbrzymią satysfakcję sprawiało mi domyślanie się pewnych rzeczy przed bohaterką. To wielka sztuka przedstawić pewne wydarzenia tak, aby dało się ich domyślić, a jednocześnie, aby całość nie nudziła. Ogólnie cała intryga jest moim zdaniem bardzo ciekawa. Szczególnie doceniam medyczną oś tej powieści, było to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym świecie wszystko jest złe i wypełnione hipokryzją, mężczyźni są obleśni, a starsze kobiety okrutne i niesprawiedliwe. Główna bohaterka ciągle chodzi wściekła, zbuntowana, wyzłośliwia się i źle życzy innym. Taką dostajemy perspektywę i takiej heroinie mamy kibicować. Jednocześnie Elena jest otulona ochronnym płaszczem - nie spotykają ją należyte konsekwencje mimo jawnego łamania reguł.
Liczyłam na jakieś ciekawe elementy fantastyczne, ale nie ma tutaj niczego takiego. Konflikt kręci się w kółko, zapewniając nas na każdej stronie, że wymyślona religia jest zła, niesie więcej krzywdy niż pożytku, a podążanie tropem nauki i racjonalizmu jest dobre i koniec kropka, zero-jedynkowo. Budowanie świata ustąpiło budowaniu nudnej romantycznej relacji antypatycznej Eleny ze sztampowym Gustawem.
W zasadzie nie mogę znaleźć niczego, co by mi się podobało w tej książce. Wydała mi się bardzo naiwna, niedojrzała i wtórna. Nie było żadnej postaci, której bym kibicowała. Czułam irytację przy czytaniu kolejnych przerysowanych scen. Zgrzytały mi słowa, które nie pasowały do sytuacji i kontekstu. Nie, krótko - nie polecam.
W tym świecie wszystko jest złe i wypełnione hipokryzją, mężczyźni są obleśni, a starsze kobiety okrutne i niesprawiedliwe. Główna bohaterka ciągle chodzi wściekła, zbuntowana, wyzłośliwia się i źle życzy innym. Taką dostajemy perspektywę i takiej heroinie mamy kibicować. Jednocześnie Elena jest otulona ochronnym płaszczem - nie spotykają ją należyte konsekwencje mimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIstnieją takie siły, które u swych podstaw stoją w opozycji wobec siebie. Doskonałym tego przykładem są religia i nauka. Obie walczą o rząd dusz by przekonać ludzkość do swoich racji, a laur zwycięstwa nigdy nie zostaje zbyt długo w rękach jednej ze stron. Kto dzierży zwycięstwo w „Ludziach bez dusz”?
Powieść ta rozgrywa się w mieście Świetlista, jednym z najważniejszych ośrodków religijnych państwa Luny. Po tym jak pojawienie się Wybranki Bogini zakończyło epidemię Carskiej Zarazy, zaszły w państwie głębokie zmiany. Nauka, w tym medycyna, poszły w odstawkę, a ich miejsce zajęły nauki Bogini. Każdy kto parał się medycyną lub robił cokolwiek niezgodnego z liną kościoła, a tym samym Bogini, zostawał przez kapłanki pozbawiony duszy. Takie osoby albo przenosiły się do zamkniętej części miasta albo zostawały z niego wydalone. Od zakończenia epidemii fanatyzm religijny tylko się pogłębił. Tymczasem uzdrowicielki zaczynają dostrzegać u chorych niepokojąco znajome objawy, co przecież samo w sobie jest niemal herezją prawda?
Fabuła i świat tej książki są jak górska wędrówka. Droga na szczyt jest niespieszna, czasem niełatwa, ale zdecydowanie ciekawa i z malowniczymi widokami. Jednak gdy pokonamy szczyt, gdzieś w ¾ książki, trafiamy dosłownie na równię pochyłą z otaczającym nas chaotycznym rumowiskiem. Skąd taka radykalna opinia?
No cóż, początkowo jest naprawdę interesująco. Koncept świata jest z gatunku tych dobrze przemyślanych. Zarówno pod względem motywu religii, polityki jak i społeczeństwa. Tutejszy fanatyzm i intrygi polityczne nadają mu kolorytu, a brak jakiejkolwiek formy magii, realizmu. Do tego wyborny wątek epidemii, obok którego po sytuacji sprzed kilku lat ciężko przejść obojętnie. Zaletą jest dobrze, przynajmniej do czasu, wyważona akcja, dzięki której możemy w pełni nacieszyć się wszystkimi walorami uniwersum. Jednak od pewnego momentu fabuła zaczyna niezrozumiale przyspieszać.
Jakby tego było mało autorka nagle stosuje sporą dawkę plot twistów, które w moim odczuciu są tyleż niepotrzebne, co szyte naprawdę grubymi nićmi. Ten dysonans w prowadzeniu fabuły zdecydowanie nie przypadł mi do gustu. Podobnie jak wątek romantyczny. Naprawdę wciąż tkwimy w czasach, gdzie takowe elementy trzeba tak na siłę upychać? To już bohaterowie nie mogą mieć relacji, która będzie pozbawiona wątku romantycznego? Ewidentnie czuć w tym stereotyp.
Skoro już wywołaliśmy bohaterów, warto się im przyjrzeć. Główną bohaterką jest Elena Stawska, młoda uzdrowicielka, której z religią jest coraz bardziej nie po drodze. Sama postać została bardzo ciekawie zobrazowana m. in. dzięki szerokiemu kontekstowi w postaci motywacji czy relacji rodzinnych. Dodatkowym smaczkiem jest jej kryzys wiary.
Drugi co do ważności jest lekarz, Gustaw Szulborski, pojawiający się w życiu Eleny w dość nietypowych okolicznościach. Bohater doprawdy tajemniczy, a przez to, również do czasu, ciekawy z racji na swą wiedzę, inteligencję i totalny brak zaradności życiowej. To naprawdę nietypowe połączenie cech.
Reszta bohaterów spełnia swoje funkcje, ci których mamy z założenia polubić, lubimy. A tych którzy mają być irytujący, itp. są tacy od samego początku do końca. Generalnie bez zaskoczeń.
Podsumowując, spodziewałem się po tej książce naprawdę wiele, bo już samą opowieścią o niej zostałem urzeczony. Występująca tematyka była arcyciekawa, a fabuła nietuzinkowa. Tym boleśniejsze jest to, że przez większość czasu było naprawdę dobrze, by nagle to wrażenie zostało totalnie zmiażdżone. W moim odczuciu duży potencjał, jednak częściowo zmarnowany.
Istnieją takie siły, które u swych podstaw stoją w opozycji wobec siebie. Doskonałym tego przykładem są religia i nauka. Obie walczą o rząd dusz by przekonać ludzkość do swoich racji, a laur zwycięstwa nigdy nie zostaje zbyt długo w rękach jednej ze stron. Kto dzierży zwycięstwo w „Ludziach bez dusz”?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść ta rozgrywa się w mieście Świetlista, jednym z najważniejszych...
Gustawwwww >>>>>>
Gustawwwww >>>>>>
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStreszczenie:
Luna znajduje się pod okupacją. Ostatnią nadzieją mieszkańców jest świątynia i przepowiednia, która głosi, że Wybrańcy bogini wybawią ich od najeźdźcy tak, jak wybawili ich od zarazy.
Elena jest młodą kapłanką i uzdrowicielką. Kiedy pewnego dnia dostrzega u pacjenta symptomy choroby, która miała zostać pokonana przez Wybrankę bogini, wstępuje na niebezpieczną ścieżkę.
Wraz z Gustavem – przystojnym lekarzem z prowincji – zaczynają szukać odpowiedzi. Podczas gdy wokół rozwija się epidemia, wpadają na trop tajemnicy, której odkrycie może okazać się dla nich niebezpieczne.
Język:
Książka Danuty Psuty jest przede wszystkim fenomenalnie napisana. Język narracji jest obrazowy i poetycki, lecz nieprzesadnie. Dzięki temu możemy zanurzyć się w wykreowanym świecie. Dialogi brzmią naturalnie, a postaci są stosownie zróżnicowane pod względem tego, jak się wysławiają.
Bohaterowie:
Bohaterowie pierwszoplanowi – Elena i Gustaw – wzbudzają sympatię. Są odważni i ambitni, ale też nieco nieporadni i zdecydowanie nieroztropni. Całym serduszkiem pokochałam też wszystkich mieszkańców kamienicy Rydy, ale to oczywiste, że najbardziej przypadli mi do gustu ludzie bez dusz.
Kreacja Świata:
W jednej z opnii na LubimyCzytać spotkałam się ze stwierdzeniem, że jak na książkę z gatunku fantastyki, trochę brakuje w tym świecie magii. Rzeczywiście brakuje tu czarodziejów i zaklęć, ale jednak świat przedstawiony jest zdecydowanie fantastyczny, choć nie zdradzę szczegółów, by recenzja nie zawierała spoilerów. Dla mnie gigantycznym plusem jest matriarchalna religia i koncept wykluczania społecznego poprzez odbieranie duszy.
Szczegółowe opisy wnętrz i strojów pozwalają poczuć secesyjny klimat i zanurzyć się w uniwersum opowieści.
Ogólne wrażenia:
Świetnie bawiłam się podczas lektury. Nic mnie wprawdzie jakoś bardzo nie zaskoczyło, ale podobało mi się, jak poprowadzona była większość wątków.
Jedyne, co mnie ostatecznie rozczarowało, to zakończenie. Nie było złe, ale mnie czegoś zabrakło (ponownie nie będę wchodzić w szczegóły, bo chcę uniknąć spoilerów).
Myślę, że zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję. Bardzo sprawnie napisana młodzieżówka, poruszająca ważne kwestie.
Streszczenie:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLuna znajduje się pod okupacją. Ostatnią nadzieją mieszkańców jest świątynia i przepowiednia, która głosi, że Wybrańcy bogini wybawią ich od najeźdźcy tak, jak wybawili ich od zarazy.
Elena jest młodą kapłanką i uzdrowicielką. Kiedy pewnego dnia dostrzega u pacjenta symptomy choroby, która miała zostać pokonana przez Wybrankę bogini, wstępuje na niebezpieczną...
Ksiażka niesamowicie wciagająca, autorka zbudowała pełny nowy interesujący świat, w ktorym osadziła fabułę. Bohaterzy nawet drugoplanowi mają swoją historuę, motywy, cele nie sa jedynie cieniem ktory istnieje dla głównego wątku. Polecam!!
Ksiażka niesamowicie wciagająca, autorka zbudowała pełny nowy interesujący świat, w ktorym osadziła fabułę. Bohaterzy nawet drugoplanowi mają swoją historuę, motywy, cele nie sa jedynie cieniem ktory istnieje dla głównego wątku. Polecam!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie przeczytałam jest świetna ale czuje niedosyt i chce jeszcze
Właśnie przeczytałam jest świetna ale czuje niedosyt i chce jeszcze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo to było?! Jakby wow. Świetnie to się czytało i nie spodziewałam się tylu ciekawych wątków i tak fajnego wątku romantycznego. W ogóle ta książka ma vibe Cesarstwa Rzymskiego, trochę też taki Konstantynopol, czuć też trochę rosyjskości. Wątek medyczny też megaciekawy, widać, że autorka zrobiła research. Podobała mi się bardzo relacja Gustawa i Eleny, mimo że nie była do końca oczywista, to była taka urocza, niewinna, trochę jakby zakazana. Końcówka książki mnie rozwaliła totalnie, kopara mi opadła. Naprawdę się nie spodziewałem, ale bardzo mnie to usatysfakcjonowało. Wątek głównych bohaterów nie został zamknięty, więc czekam na kolejną część.
Co to było?! Jakby wow. Świetnie to się czytało i nie spodziewałam się tylu ciekawych wątków i tak fajnego wątku romantycznego. W ogóle ta książka ma vibe Cesarstwa Rzymskiego, trochę też taki Konstantynopol, czuć też trochę rosyjskości. Wątek medyczny też megaciekawy, widać, że autorka zrobiła research. Podobała mi się bardzo relacja Gustawa i Eleny, mimo że nie była do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to