Filary Ziemi tom III

Okładka książki Filary Ziemi tom III autora Ken Follett, 8385236457
Okładka książki Filary Ziemi tom III
Ken Follett Wydawnictwo: Agencja Praw Autorskich Cykl: Kingsbridge (tom 1) Seria: historyczno-przygodowa powieść historyczna
395 str. 6 godz. 35 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Kingsbridge (tom 1)
Seria:
historyczno-przygodowa
Tytuł oryginału:
The Pillars of the Earth
Data wydania:
1992-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
395
Czas czytania
6 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
8385236457
Tłumacz:
Grzegorz Sitek
Średnia ocen

8,7 8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Filary Ziemi tom III w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Filary Ziemi tom III



książek na półce przeczytane 1736 napisanych opinii 207

Oceny książki Filary Ziemi tom III

Średnia ocen
8,7 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Filary Ziemi tom III

avatar
452
35

Na półkach:

W połowie książki ocena była w okolicach 8. Lecz częste powtarzanie czytelnikom co już się wydarzyło, nieustanne tłumaczenie zachowań bohaterów oraz rozciąganie fabuły na siłę, osłabiło mój zachwyt. Doceniam jednak wyrazistość postaci, kilka ciekawych wątków i plastyczne odmalownie epoki. Niektórzy docenią również autora za szczegółowość pikantnych scen, których w powieści nie brakuje.

W połowie książki ocena była w okolicach 8. Lecz częste powtarzanie czytelnikom co już się wydarzyło, nieustanne tłumaczenie zachowań bohaterów oraz rozciąganie fabuły na siłę, osłabiło mój zachwyt. Doceniam jednak wyrazistość postaci, kilka ciekawych wątków i plastyczne odmalownie epoki. Niektórzy docenią również autora za szczegółowość pikantnych scen, których w powieści...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
8

Na półkach:

Najlepsza z cyklu

Najlepsza z cyklu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
623
442

Na półkach:

Moja opinia dotyczy 3 części słuchowiska FILARY ZIEMI.
Akcja dzieje się w XII wieku w Anglii.
Pierwsza trochę mnie zawiodła nawet nudziła momentami (Tom Budowniczy był beznadziejny) ale druga i trzecia została przeze mnie pochłonięta. Co tam się działo!
Walka o władzę, walko o wpływy, walko o kasę, walka o miłość, a w tle budowa monumentalnej Katedry w Kingsbridge.
Znakomite role aktorskie, np:
Narrator - Krzysztof Gosztyła (rewelka)
Przeor Philip - Piotr Cyrwus (genialnie)
Ellen - Katarzyna Herman
Tom Budowniczy - Michał Żurawski
Aliena - Lidia Sadowa
Jack - Paweł Krucz i wielu innych
oraz wspaniała oprawa dźwiękowa

Moja opinia dotyczy 3 części słuchowiska FILARY ZIEMI.
Akcja dzieje się w XII wieku w Anglii.
Pierwsza trochę mnie zawiodła nawet nudziła momentami (Tom Budowniczy był beznadziejny) ale druga i trzecia została przeze mnie pochłonięta. Co tam się działo!
Walka o władzę, walko o wpływy, walko o kasę, walka o miłość, a w tle budowa monumentalnej Katedry w Kingsbridge....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21320 użytkowników ma tytuł Filary Ziemi tom III na półkach głównych
  • 11 963
  • 9 020
  • 337
3300 użytkowników ma tytuł Filary Ziemi tom III na półkach dodatkowych
  • 2 097
  • 693
  • 119
  • 114
  • 106
  • 98
  • 73

Inne książki autora

Ken Follett
Ken Follett
Jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej lubianych autorów na świecie. Napisał jak dotąd 38 powieści, które sprzedały się w łącznym nakładzie przekraczającym 198 milionów egzemplarzy. Jego książki ukazują sit w ponad 80 krajach, w 40 różnych językach. Urodzony 5 czerwca 1949 roku w Cardiff w Walii jako syn inspektora podatkowego. Kształcił się w szkołach państwowych, a następnie studiował filozofię w Kolegium Uniwersyteckim w Londynie, które ukończył z wyróżnieniem. W 1995 roku został zaliczony w poczet członków kolegium. Karierę rozpoczynał jako reporter, najpierw w lokalnej gazecie South Wales Echo”, a później w London Evening Newe”. Następnie podjął pracę w małym londyńskim wydawnictwie Everest Booke, gdzie ostatecznie został zastępcą dyrektora zarządzającego. Pierwszy wielki sukces Kena Folletta przyszedł w 1978 roku wraz z publikacją Igly”. Ta osadzona w Anglii powieść sensacyjna, rozgrywająca się w czasach II wojny światowej, w 1979 roku przyniosła mu Nagrodę Edgara przyznawana przez stowarzyszenie Mystery Writers of America. Do dziś książka ta pozostaje jedną z najpopularniejszych powieści Kena F'olletta i powieści sensacyjnych w ogóle. W 1989 roku ukazały się "Filary Ziemi”, epicka powieść historyczna, której fabuła osnuta jest wokół budowy średniowiecznej katedry. Książka w rekordowym czasie wspięła się na pierwsze miejsca światowych list bestsellerów, została także zekranizowana przez Ridleya Scotta w formie serialu. Wydana w 2007 roku kontynuacja "Filarôw Ziemi”, Świat bez końca", dorównała popularnością swojej poprzedniczce. W swojej najnowszej powieści, "Krąg czasu", Ken Follett opowiada głęboko humanistyczną historią jednej z największych tajemnic świata: kręgu megalitycznego Stonehenge. Ken Follett aktywnie działa w wielu organizacjach charytatywnych zajmujących się krzewieniem umiejętności czytania i pisania. Przez dziesięć lat był prezesem organizacji Dyslexia Action. Był także przewodniczącym National Year of Reading, wspólnej inicjatywy rządu i przedsiębiorstw na rzecz czytelnictwa. Jest również aktywny w wielu lokalnych organizacjach charytatywnych i patronuje inicjatywie Home-Start Hertfordshire. Follett prawie tak samo jak książki kocha muzykę i występuje na scenie jako gitarzysta basowy. Mieszka w Stevenage w hrabstwie Hertfordshire wraz z zoną Barbara. Maja pięcioro dzieci, sześcioro wnucząt i dwa labradory.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Morze ognia. Władca Barcelony II Chufo Lloréns
Morze ognia. Władca Barcelony II
Chufo Lloréns
Żona Martiego Ruth umiera przy porodzie. Załamany śmiercią ukochanej oraz dziecka przestaje interesować się swoją córką Martą i ucieka w wir pracy. Kiedy dziewczynka dorasta oddaje ją pod opiekę hrabiny Almondis. Okazuje się bowiem, że piraci porwali jeden z jego statków i uprowadzili dowodzącego nim Jofrego. Chcąc odzyskać łódź oraz odbić przyjaciela z niewoli, Marti decyduje się wydać korsarzom wojnę. Tymczasem Marta zakochuje się z wzajemnością w przebywającym na dworze Bertranie z Cardony. Hrabina Almondis obawia się, że po śmierci jej męża władzę w Barcelonie obejmie jego syn z poprzedniego małżeństwa Pedro Ramon. Pragnie bowiem tego, żeby nowym hrabią został syn Ramon. Jednocześnie jej drugi syn Berenguer zawiązuje sojusz ze zgłaszającym pretensje do tronu Pedro Ramonem. Oboje dążą do wywołania buntu w mieście. Wspólnie z dawnymi oraz nowymi wrogami Martiego planują zemścić się na nim oraz jego rodzinie "Morze ognia" to bardzo udana i pełna zwrotów akcji kontynuacja "Władcy Barcelony". Obok znanych z poprzedniego tomu postaci, pojawiają się nowi bohaterowie. Do pierwszych z nich powraca burzliwa przeszłość. Inni zaś chcąc poznać tajemnice swoich najbliższych, zanurzają się w historii. Bohaterowie zostają ponownie wciągnięci w świat krwawych intryg oraz walki o władzę. Starają się jednak bronić siebie oraz swoich najbliższych. Inni zaś pragną zemsty i zaszczytów. Gotowi są dopuścić się największych podłości, by zrealizować swoje cele. Oba tomy losów Martiego i jego najbliższych są przepełnione emocjami. Przyciągają średniowiecznym klimatem oraz sprawnie poprowadzoną narracją. Warto zainteresować się tą serią.
Maras - awatar Maras
ocenił na88 miesięcy temu
Egipcjanin Sinuhe Mika Waltari
Egipcjanin Sinuhe
Mika Waltari
Książkę tę mam na liście “do przeczytania” od zawsze, a zabieram się do niej jak do jeża, bo jakoś kojarzy mi się z “Faraonem”. I nie wiem co miałbym do tej ostatniej mieć, bo monument filmowy Kawalerowicza nawet mi się kiedyś jakoś podobał, a oryginału Prusa przecież nie czytałem. Odwagi więc! No więc, czy trzeba było bać się powieści Waltariego? O czym jest opowieść Egipcjanina Sihnue? Jest z pewnością opowieścią o tamtych czasach, czy raczej o naszym wyobrażeniu o tamtym Egipcie; o państwie, które czasy największej świetności ma już zdaje się za sobą, a obecnie toczone jest problemami zewnętrznymi (jak konieczność toczenia większych i mniejszych wojen z mniej lub bardziej wrogimi i agresywnymi sąsiadami) oraz wewnętrznymi (jak spiski, walka o władzę czy słabości opisywanych faraonów). W takich to czasach dzieje się opowieść Sinuhe, którego to zmienność losów i niestałość szczęścia zdaje się znamienna dla epoki. A podana jest w księgach - godnie jak u jakiego Herodota czy innego Tukidydesa. W prostym odczytaniu jest więc o ludzkim losie jako swoistym wahadle, którego ruchy są jak zyskiwanie i tracenie bogactwa, szczęście i rozpacz po nim następująca, miłość i utraty kolejnych obiektów miłości. A wydarzenia te cykliczne jak Nil wylewający i ustępujący na przemian. Może to rytmiczność rzeki wydarzenia te kreuje i napędza? Jest też - głębiej sięgając w znaczenia książki - o postprawdzie, którą tworzy się od zawsze zwalając pomniki przeszłych władców, albo skuwając podpisy na marmurowych popiersiach po to tylko, by wykuć tam imiona własnych przodków. O niezmienności wydarzeń, gdzie “nil novi sub sole”, jak miano stwierdzić za lat tysiąc i stwierdzać do dziś - przez kolejne dwa milenia. Choć inni powiadają, że właśnie “nic dwa razy się nie zdarza”... Mamy opowieść o sektach kapłańskich uzurpujących sobie prawo do władzy - nie tylko nad “rzędami dusz”, ale i nad - o zgrozo - boskim faraonem. Dziel i rządź, wychowuj młodzież i opychaj się mięsem zwierząt ofiarnych! Nie jest to jakoś znajoma narracja? W ogóle i w ten sposób można spojrzeć na tę książkę z szerszej perspektywy; w rzeczywistości jest ona - podaną pod starożytnym płaszczem (tuniką może?) - opowieścią o nas samych, nawet tych współczesnych, bowiem człowiek nie tak znów bardzo zmienił się przez kilka tysiącleci spisanych o nim opowieści; nie myli się inny wielki Klasyk mówiąc “przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Życiowa droga Sinuhe pozwala nam spenetrować granice znanego wówczas świata: Egipt, Syrię, Kretę, Jerozolimę, Teby i Babilon, kraj Hatti. Poznajemy różnice kulturowe, religijne, społeczne, a pamiętać należy, że rzetelną wiedzę o tym, co jest w innych krainach szło wóczas poznawać z opowieści podróżników lub własnoocznych obserwacji podczas własnych perygrynacji. A poza tym, czy jest to opowieść przekazująca nam prawdę historyczną? Jakoś wydaje się, że raczej dzieło historyzujące, choć nie aspirujące do ściśle naukowej dokładności w oddaniu realiów opisanego świata. Prosto pisana linijna opowieść, choć od początku zdajemy sobie sprawę, że to rodzaj wspomnień, relacjonowanych z perspektywy docierania do kresu. Bez zbędnych ozdobników, choć i sama historia życia Sinuhe jest ciekawa i interesująco tu podana. Może tylko nieco zbyt rozwlekle? Nie bez znaczenia jest powieściowy humor. Może nie samej tytułowej postaci, bo ta akurat przymiotu tego jest niemal całkowicie pozbawiona. Ale nie brak jej już jego słudze - Kaptahowi, u którego przebiegłość łączy się z prostotą, a naiwność z logicznym rozumowaniem. Duet ten nie może nie przypominać pewnego zmyślnego szlachcica z Manczy i Sanczo Pansa - jego wiernego sługi. To mocna figura tej powieści. Prawda nie tylko z tej powieści: religia to zło, fanatyzm religijny - zło jeszcze większe, sekty zaś kapłanów (różnych zresztą kultów) - zło w stopniu najwyższym… Łatwo tworzy się też nowych bogów, choć trudno doń przekonuje lud, z umysłami już zatrutymi poprzednimi bóstwami. Audiobook świetnie zrealizowany i przeczytany (Marcin Popczyński),co znacząco podnosi wartość lektury, ale staram się oceniać tak, jakbym sam czytał z papieru… Po zakończeniu książki nie mam wrażenia, że oto spotkałem się z arcydziełem, ale czasu spędzonego na wysłuchaniu opowieści Sinuhe za stracony nie uważam - wprost przeciwnie. Choć mój stosunek do dzieła faluje od wzmagającego się zainteresowania do irytacji; trudno mi utrzymać jednolite zainteresowanie dość nierówną opowieścią. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z pisarstwem Miki Waltariego (doskonały “Obcy przyszedł na farmę”) i wcale nie wykluczam jeszcze sięgnięcia po coś więcej jednego z najbardziej znanych fińskich pisarzy.
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na611 dni temu
Grecki skarb Irving Stone
Grecki skarb
Irving Stone
Jak generalnie nie jestem fanką biografii, tak te zbeletryzowane czyta mi się zazwyczaj całkiem dobrze. Niestety, przy "Greckim skarbie", który miał być właśnie taką opowieścią biograficzną o małżeństwie Schliemannów, pojawiły się dla mnie pewne zgrzyty. Przede wszystkim Stone opowiada tu tylko o ich życiu razem, a przecież Henryk miał 47 lat, kiedy poznał żonę. Mieszkał wcześniej w kilku krajach, założył rodzinę, dorobił się fortuny - miał naprawdę pasjonujące życie, którego mi w tej książce po prostu brakowało. Z kolei Zofia była od męża o 30 lat młodsza i przeżyła go o ponad 40 - całe jej późniejsze życie najwidoczniej też nie było dla autora warte uwagi. "Grecki skarb" wydawał się napisany bardziej z perspektywy kobiety, co akurat było ciekawym zabiegiem, bo Zofia jednak pracowała w cieniu męża i jego sławy. Ale znów, jeśli autor skupiał się na niej, to chociaż jej późniejsze życie powinno też zostać omówione... Głównym tematem książki są jednak wykopaliska. Nazwisko Schliemanna nie było mi przecież obce - jako odkrywca Troi i Myken był mi już dobrze znaną postacią. W "Greckim skarbie" miałam jednak okazję przeczytać, jak doszło do tych odkryć, ile problemów one narobiły małżeństwu, ale też i jaką sławę im one przyniosły. Towarzyszymy Schliemannom w zdobywaniu pozwoleń, walce z urzędnikami, powolnym przekopywaniu ton ziemi oraz odkrywaniu coraz to nowych skarbów. Książka jest szczegółowa, momentami aż za bardzo (w pewnym momencie, gdy Stone wymieniał wszystko, co wykopywano w danym miejscu, przelatywałam już tylko wzrokiem listy przedmiotów),ale czyta się ją świetnie. Fakt, że przedstawionych tu postaci Schliemannów nie byłabym w stanie polubić, ale z drugiej strony jawią się mi oni jako zwykli ludzie, ze swoimi wadami i zaletami, a to działa bardzo na korzyść lektury. Szczegółowość Stone'a w opisach irytowała mnie jednak bardziej w sytuacjach niezwiązanych z archeologią, ale np. z greckim życiem Zofii - opisy ceremonii religijnych czy posiłków potrafiły mi się dłużyć. Myślę, że dla fanów historii i archeologii "Grecki skarb" to dobra książka - po wycięciu paru pierwszych rozdziałów, bo zaczyna się to dobrze czytać, dopiero gdy rozpoczynają się wykopaliska pod Troją. Patrząc jednak na tę lekturę pod kątem biografii bohaterów, odczuwam spory niedosyt. Wciąż jednak marzy mi się wyjazd na stanowiska archeologiczne w Troi i Mykenach... ;)
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na61 rok temu
Turniej cieni Elżbieta Cherezińska
Turniej cieni
Elżbieta Cherezińska
Powieść historyczna z lat 1831 – 1855. Rozgrywa się w Polsce (a raczej Królestwie Kongresowym, Ziemiach Zabranych, jak nazywano zagarnięte przez Moskali kresy wschodnie, w carstwie rosyjskim – w Azji Środkowej, Orenburgu, na Syberii, w Archangielsku i Petersburgu, na dzisiejszej Litwie i Łotwie a także w Niemczech, Anglii Francji i Turcji oraz – co najciekawsze – na terenie Afganistanu, Persji i Indii. Trzech głównych bohaterów to Rufin Piotrowski – powstaniec listopadowy, emisariusz Towarzystwa Demokratycznego Polskiego i uciekinier z Syberii, Jan Prosper Witkiewicz - konspirator ze Żmudzi, zesłany w sołdaty do Orenburga a następnie carski oficer wywiadu, którego los jest przedmiotem wielu hipotez i teorii oraz Adam Gurowski - arystokrata i w kolejnych okresach życia rewolucjonista, emigrant polityczny, carski agent i panslawista. I właśnie oparcie konstrukcji powieści na tych trzech postaciach jest jej najsilniejszą stroną. Kolejne to wplątanie do niej kolejnych istotnych osób, takich jak m.in. generałowie i oficerowie Powstania Listopadowego, Mickiewicz, Słowacki i Towiański, Kajsiewicz, Semenenko i inni Zmartwychwstańcy, Zan, Domeyko i inni zesłańcy, Dickens, lord Raglan ( jeszcze jako FitzRoy Somerset),markiz de Custine, Aleksander von Humboldt, Ludwik Napoleon Bonaparte (późniejszy Napoleon III) i wielu innych. Należy mieć nadzieję, że czytelnicy pogłębili swoją wiedzę szukając odpowiednich materiałów o tych osobach. Dobrze, że autorka postarała się w wiarygodny sposób połączyć losy swoich bohaterów ze wskazanym potężnym gronem postaci historycznych. Niestety, powieść posiada też wiele oczywistych wad. Pierwsza z nich dotyczy dotyczy języka. Prosty, współczesny, gazetowy, upstrzony kolokwializmami z XXI, góra XX -wieku ("ja pierdzielę", "rżnąć", "posuwać"). I chyba autorka Pana Tadeusza nie czytała, skoro pewnemu słowu użytemu przez poetę dla opisu pasa słuckiego nadaje w latach 30-tych XIX wieku współczesne, wulgarne znaczenie. To samo dotyczy słowa pie*****ć”, którego ówczesne znaczenie też było inne, niż dziś. Pojawia się tez niestety dzisiejsze „ulubione słowo Polaków” na literę K. Druga, jeszcze większa wada, to świadome zakłamywanie historii w duchu „pokrzepienia serc”. Bitwa pod Grochowem jest przedstawiona tak, że wygląda na triumf Polaków nad Moskalami, podczas gdy była ona przegraną i jako pierwsi ustąpiliśmy pola (w książce przedstawiono to odwrotnie). A to, że nie było klęski i uratowano większość wojska, to jeszcze nie zwycięstwo. Inaczej tez odparto rosyjskich kirasjerów. Jagiellonom ani ich następcom nie udało się opanować Rewla (dziś Tallin) a stosunek lenny Republiki Nowogrodzkiej był krótki i incydentalny. Kolejna wielka wada, to typowy dla pewnych środowisk przechył w wierze w omnipotencję "tajnych służb" i doszukiwanie się wszędzie zakulisowych inspiracji i szpiegów (choćby w wybuchu Powstania Listopadowego). Np. określenie "agent wpływu" funkcjonuje u nas od około dwudziestu paru lat. A tam posługują się nim carscy dygnitarze jako czymś powszechnym i normalnym ("podstawowa strategia"). Poza tym III Oddział Carskiej Kancelarii Osobistej, czyli wywiad nie miał technicznych możliwości przedsięwzięcia pewnych działań, jakie mu przypisała Cherezińska. W tamtym czasie "tajne służby nie dysponowały ani takimi siatkami, ani możliwościami technicznymi i organizacyjnymi jak opisane w powieści. Sam proces przemieszczania się był zbyt długi, by pewne sceny mogły mieć miejsce. Autorka zrobiła dużą kwerendę, ale niestety nie przeczytała świetnej książki Mikołaj I i jego czasy (1825-1855). Tam znalazłaby właściwą terminologię i sposób myślenia ówczesnych elit.  Poza tym za dużo publicystyki, sztuczne dialogi streszczają wydarzenia historyczne, zaś niektóre (tak jak i postacie, w tym fikcyjne – np. młodziutki Sherlock Holmes) dodano zbyt nachalnie i niepotrzebnie. Autorka nie ustrzegła się prezentyzmu. Jej bohaterowie myślą i mówią jak XXI-wieczni Polacy, a nie postacie o wiedzy i świadomości ludzi XIX wieku. No i na koniec kompletnie infantylne i kiczowate zakończenie wątku jednego z bohaterów (jak w bajce dla dzieci). Widać, że autorka lepiej się czuje w publicystyce historycznej, niż w uzupełnianiu autentycznych wydarzeń wątkami fabularnymi. Dobrze, że powieść powstała, szkoda, że nie doczekała się dobrej redakcji i konsultacji zarówno historycznej, jak i literackiej. Mogłaby stać się znakomitą powieścią historyczną, a tak pozostanie solidną popkulturową książką historyczno-przygodową. Znacznie lepszy jest „Wallenrod” Andrzeja Brauna, koncentrujący się na Witkiewiczu.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na66 miesięcy temu

Cytaty z książki Filary Ziemi tom III

Więcej
Ken Follett Filary ziemi Zobacz więcej
Ken Follett Filary ziemi Zobacz więcej
Ken Follett Filary Ziemi Zobacz więcej
Więcej