
Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy

464 str. 7 godz. 44 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- The Broken Blades (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Five Broken Blades
- Data wydania:
- 2024-06-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-05
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382663921
- Tłumacz:
- Bartłomiej Nawrocki
Król musi umrzeć. Tylko jak zabić nieśmiertelnego?
Królestwo Yusanu cierpi pod rządami króla-boga, Joona. Możni bogacą się ponad miarę, biedni cierpią głód i niewolę. Czara goryczy już dawno się przelała.
Piątka nieznajomych odpowiada na wezwanie. Są wśród nich najemnik szukający odkupienia, zabójczyni walcząca o wolność, książę wygnany za dawne zbrodnie.
Każde z nich jest śmiertelnie niebezpieczne. Każde z nich posługuje się kłamstwem równie sprawnie, co bronią. Każde z nich skrywa własny sekret.
By zaspokoić żądzę zemsty, pięcioro kłamców i morderców musi sobie zaufać.
Ale po koronę sięgnie tylko jedno z nich.
NIECH ZWYCIĘŻY NAJLEPSZY…KŁAMCA.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy
Poznaj innych czytelników
1859 użytkowników ma tytuł Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 165
- Przeczytane 663
- Teraz czytam 31
- Posiadam 232
- 2024 50
- 2025 35
- Ulubione 29
- Audiobook 24
- Chcę w prezencie 23
- Fantasy 22

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy
„𝐅𝐢𝐯𝐞 𝐁𝐫𝐨𝐤𝐞𝐧 𝐁𝐥𝐚𝐝𝐞𝐬” - Mai Corland
Q: Ile książek udało wam się przeczytać w marcu?
[współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar ]
🗡️„Szczerze wątpię, żeby nawet bóg król mógł zmierzyć się z sześciorgiem ludzi gotowych zabijać i umierać za siebie nawzajem.”🗡️
5/5 ⭐️
𝐊𝐫ó𝐥𝐞𝐬𝐭𝐰𝐞𝐦 𝐘𝐮𝐬𝐚𝐧𝐮 włada okrutny król Joon, który przez wielu uważany jest za nieśmiertelnego. Pospólstwo głoduje, a szlachta bogaci się z każdym kolejnym dniem. Pięcioro nieznajomych: 𝐍𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐤, 𝐳ł𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐭𝐫𝐮𝐜𝐢𝐜𝐢𝐞𝐥𝐤𝐚, 𝐚𝐫𝐜𝐲𝐬𝐳𝐩𝐢𝐞𝐠 𝐢 𝐰𝐲𝐠𝐧𝐚𝐧𝐲 𝐤𝐬𝐢ążę odpowiada na tajemnicze wezwanie.. Każde z nich wyrusza z innej części kraju, ale mają wspólny cel - obalić władzę. Muszą sobie zaufać, chociaż kłamstwem władają równie doskonale, co bronią.
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚:
Czy jedna książka może sprawić, że osoba niechętnie sięgająca po fantastykę po prostu nagle ją pokocha? Odpowiedź brzmi tak. Bo Five Broken Blades wciągnęło mnie do swojego genialnie wykreowanego świata i zostawiła ze szczęką opadniętą do kostek. Całe szczęście dla nas, że ta trylogia została już w całości wydana w Polsce!
Zacznijmy od tego, że jestem ogromną fanką motywu podróży w książkach, a tutaj? Głównym motywem jest właśnie podróż i misja, na której opiera się cała ta niesamowita historia.
Trzy duety.
Szóstka oszustów.
Jeden wspólny cel: zabić króla
Tylko, czy aby na pewno?
W tej książce każdy znajdzie coś dla siebie.
Romans MLM z wątkiem second chance? Proszę bardzo.
Enemies to lovers, w którym tylko jedno tak naprawdę odczuwa nienawiść, a drugie jest zakochane na zabój? Nie ma problemu.
A może lubicie motyw damy w opałach i ochroniarza? Spokojnie, to też tutaj dostaniecie.
No i na koniec, prześwietne found family.
Chociaż uwielbiam każdego bohatera z osobna, to gdybym musiała wybrać tego jednego, byłby nim zdecydowanie Royo. Wielki, barczysty, pobliźniony chłop zarabiający na życie jako najemnik. A tak naprawdę? Oddany i przeuroczy pluszowy miś z trust issues.
Cała nasza paczka rebeliantów tworzy zgrany team, mimo że każdy wydaje się dziwnie podejrzany nawet dla nas, jako czytelników. Autorka naprawdę się postarała i pomimo ilości perspektyw, nikt nie został pominięty czy zaniedbany. Poznajemy wszystkich bohaterów po kolei. Każdą historię z osobna i każda jest równie ciekawa. Dzięki temu każdy wyróżnia się czymś na tle reszty i dodaje coś od siebie do całej fabuły.
Jestem naprawdę ogromnie zaskoczona i to oczywiście w tym pozytywnym sensie, bo fantastyka kojarzy mi się raczej z rozwleczoną fabułą i trudnym do pojęcia światem, ale nie tutaj. W tej historii nie ma nudny. Nie ma czasu na odpoczynek, a finalny plot twist wbił mnie w fotel.
Nie mogę się doczekać, aż poznam dalsze losy bohaterów!
„𝐅𝐢𝐯𝐞 𝐁𝐫𝐨𝐤𝐞𝐧 𝐁𝐥𝐚𝐝𝐞𝐬” - Mai Corland
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toQ: Ile książek udało wam się przeczytać w marcu?
[współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar ]
🗡️„Szczerze wątpię, żeby nawet bóg król mógł zmierzyć się z sześciorgiem ludzi gotowych zabijać i umierać za siebie nawzajem.”🗡️
5/5 ⭐️
𝐊𝐫ó𝐥𝐞𝐬𝐭𝐰𝐞𝐦 𝐘𝐮𝐬𝐚𝐧𝐮 włada okrutny król Joon, który przez wielu uważany jest za nieśmiertelnego. Pospólstwo...
Żałuję tylko jednej rzeczy. Czemu ja tak późno zabrałam się za tę serię?? Nie bądźcie jak ja i nie żałujecie.
Mamy tutaj sześciu bohaterów, którym kompletnie nie można ufać. Sześć moralnie szarych bohaterów, którzy mają swoje za uszami, ale są najlepsi do tej roboty. Przeszli przez swoje i ich decyzje może czasami nie są za mądre, ale to czyni ich je jeszcze bardziej realnymi. Łatwiej się do nich przywiązać, płakać z nimi czy śmiać się.
Rozdziały są krótkie i często kończyły się w takim momencie, że miałam ochotę rzucić gdzieś książką. Kończyły się często cliffhangerem i przerzucaliśmy się, na kolejnego bohatera. Było to trochę frustrujące, ale w pozytywny sposób.
Romansiary też się tutaj odnajdą. Trzy pary tak bardzo różne, ale moje serce skradł Royo i Aeri. Silnoręki i złodziejka - grumpy x sunshine wersja hard.
Uwierzcie mi, że tutaj cały coś się dzieje. Maja niezbieczną misje do wykonania. W końcu muszą tylko zdjąć koronę z króla Boga i go zabić. Co może pójść nie tak? Do tego sobie nie ufają i co 4 strony zostają zdradzeni i ktoś na nich poluje... i to nie tylko ludzie. Spokojnie potwory też są.
Momentami bolał mnie Żołądek z tego stresu o naszych kłamców. Książka dla fanów politycznych intryg, niebezpiecznego świata, koreańskiego klimatu, found family i plot twistów.
Ja jestem absolutnie zakochana i dziękuję, że zostałam zmotywowana, żeby przeczytać to cudo. Zabieram się już za finałowy tom serii i bardzo się boję o nich wszystkich.
To jest moja mocna polecajka! Czytacie 💜
Żałuję tylko jednej rzeczy. Czemu ja tak późno zabrałam się za tę serię?? Nie bądźcie jak ja i nie żałujecie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj sześciu bohaterów, którym kompletnie nie można ufać. Sześć moralnie szarych bohaterów, którzy mają swoje za uszami, ale są najlepsi do tej roboty. Przeszli przez swoje i ich decyzje może czasami nie są za mądre, ale to czyni ich je jeszcze bardziej...
Five Broken Blades. Pięć Pękniętych Ostrzy
[Współpraca reklamowa Jaguar]
Five Broken Blades było na moim TBR chyba od momentu wyjścia pierwszego tomu, ale jakoś nigdy nie mogłam się za nią zabrać - szczególnie że do tej pory z literaturą azjatycką było mi nie po drodze. Stwierdziłam jednak, że zaryzykuję, bo widziałam wiele pozytywnych opinii o tej serii i liczyłam, że przełamie moją złą passę. Do tego jest to już oficjalnie zakończona trylogia, a wiadomo, że takie czyta się lepiej, gdy nie trzeba czekać na kolejne części.
Początkowo trochę ciężko było mi się odnaleźć w tej historii - mamy tu rozdziały z wielu perspektyw, przez co chwilę zajęło mi połapanie się, o co właściwie chodzi. Jednak gdy fabuła doszła do odpowiedniego momentu, to nie mogłam się oderwać. Akcja rozwija się stopniowo, ale gdy drużyna już zbiera się razem, dużo bardziej czuć dynamikę i wszystko rusza do przodu. Jeśli chodzi o plot twist, to można się czegoś domyślać, jednak dla mnie do samego końca utrzymane było napięcie i nie wszystkiego dało się przewidzieć.
Bardzo dużym plusem są postacie i to, jak autorka je stworzyła. Każdy bohater jest unikatowy i wnosi do historii coś od siebie, a do tego każda z par tworzy własny wątek romantyczny oparty na jakimś motywie. Mimo to wszystko tak dobrze ze sobą współgra, że każdemu chce się kibicować.
Mogę spokojnie stwierdzić, że Pięć Pękniętych Ostrzy kompletnie mnie kupiło i całkowicie rozumiem teraz zachwyty nad tą książką. Po poznaniu tej historii zgadzam się z nimi i dołączam swoje pochwały.
Przede mną teraz pozostałe dwie części tej trylogii, a z tego co słyszałam - jest tylko lepiej.
Ocena:
8/10
Five Broken Blades. Pięć Pękniętych Ostrzy
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[Współpraca reklamowa Jaguar]
Five Broken Blades było na moim TBR chyba od momentu wyjścia pierwszego tomu, ale jakoś nigdy nie mogłam się za nią zabrać - szczególnie że do tej pory z literaturą azjatycką było mi nie po drodze. Stwierdziłam jednak, że zaryzykuję, bo widziałam wiele pozytywnych opinii o tej serii i liczyłam, że...
WOW! Polecam! Czyta się naprawdę szybko. Warto zaopatrzyć się od razu w całą serię.
WOW! Polecam! Czyta się naprawdę szybko. Warto zaopatrzyć się od razu w całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się czegoś całkowicie innego po tej książce ale muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyła. Przede wszystkim bohaterowie w tej książce skradli moje serce, sama wczuwam sie w ich kłamstwa i tajemnice to jest genialnie rozpisane. Książka napisana przyjemnym językiem, często są takie śmieszne wstawki u bohaterów, które dodatkowo nadają im pewnego charakteru. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów!
Spodziewałam się czegoś całkowicie innego po tej książce ale muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyła. Przede wszystkim bohaterowie w tej książce skradli moje serce, sama wczuwam sie w ich kłamstwa i tajemnice to jest genialnie rozpisane. Książka napisana przyjemnym językiem, często są takie śmieszne wstawki u bohaterów, które dodatkowo nadają im pewnego charakteru....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie skończyłam czytać. Plus za to, że książka wciąga od samego początku. Pomysł na fabułę też bardzo dobry. Trochę gorzej z wykonaniem. Były momenty, że czytało się super a za chwilę miałam takie kurde... Trochę nuda. Sześć różnych perspektyw pisanych w pierwszej osobie nie ułatwiało czytania a wręcz utrudniało. Czasem musiałam się zastawiać czyja jest perspektywa. Niby jest pięciu kłamców i każdy ma jakiś powód by nienawidzić króla, ale mam wrażenie że trochę to wszystko na siłę. Dodatkowo relacje między bohaterami no sorry, ale ja chciałam faktycznie kłamców i nie wiem może trochę dłuższego ukrywania a przynajmniej nie odsłaniania wszystkich kart. Humor też trochę na siłę q potem po prostu znika i jest takie nijakie. Liczyłam na wow i się zawiodłam. Zakończenie nie powala. Jest spoko wyjściem do kolejnej części, ale nie kupiło mnie to tak jak bym chciała. Ocena 3.25/5
Właśnie skończyłam czytać. Plus za to, że książka wciąga od samego początku. Pomysł na fabułę też bardzo dobry. Trochę gorzej z wykonaniem. Były momenty, że czytało się super a za chwilę miałam takie kurde... Trochę nuda. Sześć różnych perspektyw pisanych w pierwszej osobie nie ułatwiało czytania a wręcz utrudniało. Czasem musiałam się zastawiać czyja jest perspektywa. Niby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy” Mai Corland, to pierwszy tom trylogii fantasy, który opowiada o szóstce bohaterów wyruszających na niebezpieczną i ważną misję. Każdy z bohaterów jest inny. Royo to silnoręki, czyli płatny zabójca. Sora jest trucicielką, a Aeri– wyśmienitą złodziejką. Eyun to brat króla, Mikail – potężna postać z ognistym mieczem i szpieg. Mamy też Tiyunga, który nie jest aż tak istotną postacią, ale towarzyszy Sorze z rozkazu ojca.
Mimo że misja zabicia króla jest niebezpieczna, każdy z bohaterów podejmuje ryzyko, aby zyskać własne korzyści. Wszyscy są wyśmienitymi kłamcami – zarówno my, czytelnicy, jak i sami bohaterowie, nie wiemy, komu ufać. Mimo to cała paczka tworzy coś w rodzaju found family, co jest naprawdę fascynujące. To pierwszy raz, kiedy spotkałam się z tym motywem w książce w tak świetnie zrealizowanej formie, przy jednoczesnej masie nieufności i tajemnic między bohaterami.
Bohaterowie są szarzy moralnie, ale praktycznie wszyscy zdobyli moją sympatię, szczególnie Royo – kocham tego gościa! Nie spodziewałam się, że ta książka spodoba mi się aż tak. Zazwyczaj nie przepadam za książkami z motywem found family ani za narracją z perspektywy wielu osób. Tutaj jednak każdy rozdział opowiedziany jest pierwszoosobowo z punktu widzenia innego bohatera, dzięki czemu czytałam książkę jak fantastyczny serial – sceny przeskakują od jednego bohatera do drugiego, a każda postać jest wyraźnie zarysowana, charakterna i nie da się jej pomylić z żadną inną. Te postacie są dla mnie najważniejszym i najlepszym punktem całej książki.
Sama misja również jest bardzo intrygująca, ponieważ dzięki niej poznajemy świat i istoty, które w nim żyją. Choć wbrew pozorom nie różni się on znacząco od naszego ludzkiego świata, istnieją w nim niuanse magiczne i przerażające jednocześnie - szczególnie przeróżne „potwory”.
Nie natknęłam się w tej książce na żadne logiczne wpadki. Zakochałam się w niej i już jestem w trakcie drugiego tomu. Dawno żadna książka fantasy mnie tak nie porwała, szczególnie że zazwyczaj takich książek nie lubię. Dla mnie jest to totalne 5/5 i absolutny ulubieniec. Polecam każdemu, kto zastanawia się, czy po nią sięgnąć.
„Five Broken Blades. Pięć pękniętych ostrzy” Mai Corland, to pierwszy tom trylogii fantasy, który opowiada o szóstce bohaterów wyruszających na niebezpieczną i ważną misję. Każdy z bohaterów jest inny. Royo to silnoręki, czyli płatny zabójca. Sora jest trucicielką, a Aeri– wyśmienitą złodziejką. Eyun to brat króla, Mikail – potężna postać z ognistym mieczem i szpieg. Mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z nich to kłamca… I chociaż nie wydaje się to takie oczywiste, z czasem widzisz to w pełnej krasie. To jak każdy z nich stara się oszukać rzeczywistość, siebie - a przy tym i czytelnika. Jest to niemal mistrzowski zabieg, w którym to autorka łączy więzy nie krwi a czystej zemsty, jednocześnie dając nam bohaterów zniszczonych przez życie, ze skazą i pękniętych… Bo nawet najznakomitsze ostrze może polec w boju. Od pierwszego zdania miałam pewność - pokocham tych bohaterów i tą historię. Mai Corland, w sposób znakomity angażuje czytelnika w swoją powieść nie pozostawiając nas bez niczego. To od samego początku napawa współczuciem, troską i bólem, które łączą nas z bohaterami. To ich kreacja jest kluczowa do wczucia się w jakąś powieść i pokochania jest pełną piersią. Taka właśnie jest ta książka. Przepełniona przywiązaniem do każdego bohatera z osobna. Ja dosłownie przepadłam… Nie brakowało akcji i bólu, a jak wiemy to wszystko idzie świetnie razem w parze. Tak więc było i tym razem.
Pięciu, a raczej sześciu bohaterów, którzy mieli zadanie do wykonania. Każdy z osobna miał swój cel, któremu przyświecały traumy z przeszłości, a także los. Niemalże okrutny los… Jakoś tak wyszło, że stanęli oni przed sobą twarzą w twarz z tajemnicami, czasem i bardzo okrutnymi. Wśród nich znaleść można najemnika, wygnanego księcia, arcyszpiega, złodziejkę i zabójczynie bez wyboru… No i do tego Tiyung, który znalazł się tam trochę z innego powodu zresztą tak jak Royo, ale to nie ważne. Ważne jest jednak to co stworzyli razem. Bandę, która ma obalić króla - rodzinę stworzoną na kłamstwie, zemście i braku zaufania. Ale rodzinę. To naprawdę ważne w tej historii. Fakt, że pomimo trudności mogli znaleść w sobie oparcie… Chociaż jak to powiedziała Aeri w takim gronie można skończyć z nożem wbitym w plecy, to i tak znalazły się chwile dzięki którym każdy z nich umocnił się w swojej pozycji, otoczony ludźmi, którzy chociaż trochę troszczą się o los innych. Ja w sposób absolutny przepadłam dla tych bohaterów 😩 KAŻDEGO Z OSOBNA! I wszystkich razem jeszcze bardziej… 🫠 Sora - totalnie silna kobieta, która troszczy się o najbliższych. Pokłady empatii i zrozumienia jakie miała w sobie zasługują na ogromny podziw 🥹❤️ Kiedy już dostałam pierwszą scenę z jej udziałem wiedziałam, że będzie totalnie rozczulająca, ale i równie zabójcza. I tak właśnie było! Poprzysięgła, że odzyska wolność dla siebie i siostry, tym samym mszcząc się na Seoku - bez względu na cenę (nie lubimy typa 😑) Kolejna kobieca postać, która zaskarbiła sobie moją uwagę, i jest to oczywiście nie kto inny jak Aeri 😭❣️ LUDZIE! Ona jest na maksa G E N I A L N A! Całkowicie rozbrajająca, urocza, pozorna i nie do przechytrzenia! Uwierzcie mi. Nie rozgryziecie jej! Zupełnie tak jak Royo 🤭 Za żadne skarby nie potrafił jej rozpracować, ale za to BARDZO polubił jej towarzystwo. I chociaż chętnie by temu zaprzeczał to tak właśnie jest - oni oboje przepadli dla siebie całkowicie. On nieco gburowaty - ona pełna życia. Połączenie idealne… Do tego to co działo się pomiędzy Sorą o Tiyungiem. Napięta sytuacja, ale z każdej nawet najtrudniejszej można znaleść jakieś wyjście. Prawda? Na sam koniec zostaje nam Mikail oraz Euyn, których relacja pozostaje pełna niewypowiedzianych słów. Zastanawiam się, czy ma ona w ogóle jakąkolwiek przyszłość. Czy którykolwiek z tych bohaterów ją ma? Szansę.
Przyszłość.
A przy tym i miejsce na miłość…
Zakończenie wprowadziło mnie w lekkie zdziwienie, więc proszę być przygotowanym 🤭 Mnie zaskoczyło, ale tylko troszeczkę, bo kilka rzeczy wpadło mi do głowy nieco szybciej, ale uważam je za naprawdę owocne 👀 Tym bardziej po słowach, które wybrzmiały! Ja BARDZO polubiłam tą książkę, była naprawdę świetna 🥹❤️ Poprzez kreację świata, akcję, emocje i bohaterów pękniętych niczym ostrza… Nie bójcie się złamać. Czasem trzeba pozwolić na pęknięcie, aby później ponownie stanąć do walki.
Oni to zrobili.
[współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar]
Każdy z nich to kłamca… I chociaż nie wydaje się to takie oczywiste, z czasem widzisz to w pełnej krasie. To jak każdy z nich stara się oszukać rzeczywistość, siebie - a przy tym i czytelnika. Jest to niemal mistrzowski zabieg, w którym to autorka łączy więzy nie krwi a czystej zemsty, jednocześnie dając nam bohaterów zniszczonych przez życie, ze skazą i pękniętych… Bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantasy z elementami azjatyckiej mitologii nigdy nie wydawało mi się kierunkiem, w którym chciałam czytelniczo podążać. Od zawsze uważałam, że ten gatunek nie jest dla mnie i nie zaciekawi mnie niczym na tyle, by zatrzymać na dłużej. Jednak, kiedy jakiś czas temu zaczęłam spotykać się z samymi dobrymi ocenami tej serii, uznałam to za znak i że muszę spróbować i ja.
Teraz, po lekturze pierwszej części, już rozumiem na czym polega magia tej trylogii. Fabuła wciąga od pierwszych stron, różnorodność bohaterów – narratorów jest doskonałym sposobem na zatrzymanie uwagi czytelnika, a także na urozmaicenie historii. Opowieść od samego początku pełna jest niespodzianek, zagadek i kłamstw. Bohaterów połączył wspólny cel, ale podzielą ich tajemnice.
Szósta na pozór zupełnie odmiennych bohaterów łączy swoje siły, by dokonać zamachu na króla. Króla, który przez wszystkich uznawany jest za nieśmiertelnego. Jak zabić kogoś, kto ma żyć wiecznie? Potrzeba dobrego planu i jeszcze lepszych ludzi. Zadania podejmują się najlepsi z całego kraju: najpotężniejsza trucicielka, najlepsza złodziejka, arcyszpieg, wygnany książę, niepokonany silnoręki i przewrotny szlachcic. Razem opracowują plan idealny. Działają na zlecenie, jednak każde z nich ma swój własny cel. Komu uda się zrealizować swoją misję?
Przez pierwsze sto stron książki miałam duży problem z połączeniem wszystkich bohaterów. Było ich wielu, każdy miał odmienną historię, przebywali w różnych miejscach i początkowo nic nie zapowiadało, że dążą do tego samego. Dopiero po dwustu stronach przestałam ich wszystkich mylić i na dobre zapamiętałam kto jest kim w tej historii. Jest to jednak jedyny „minus”, do którego mogę się jakkolwiek przyczepić. Poza tym była to dla mnie historia składająca się tylko z plusów. Kiedy już wciągnęłam się w historię, nie mogłam się oderwać. Książkę czytało się wyjątkowo dobrze.
„Five broken blades” charakteryzuje się ciągłą akcją i wieloma momentami, w których fabuła zawieszana jest na krawędzi. Dzięki podzielonej narracji cliffhangery pojawiają się często i kończą niemal każdy rozdział. To doskonale wpływa na tempo czytania. No bo jak przerwać czytanie, skoro dwa rozdziały dalej poznamy rozwiązanie jakiejś dramatycznej i pełnej napięcia sceny?
Po przeczytaniu tej pierwszej części od razu mam ochotę na sięgnięcie po kolejną. Cieszę się, że zdecydowałam się od razu na wejście w posiadanie całej trylogii. Pomimo mojej początkowej niechęci, teraz jestem szczerze zachwycona i z przyjemnością sięgnę po więcej książek będących azjatycką fantastyką.
Fantasy z elementami azjatyckiej mitologii nigdy nie wydawało mi się kierunkiem, w którym chciałam czytelniczo podążać. Od zawsze uważałam, że ten gatunek nie jest dla mnie i nie zaciekawi mnie niczym na tyle, by zatrzymać na dłużej. Jednak, kiedy jakiś czas temu zaczęłam spotykać się z samymi dobrymi ocenami tej serii, uznałam to za znak i że muszę spróbować i ja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz,...
Bardzo średnia. Nie związałam się z żadnym bohaterem. Z plusów to końcówka była angażująca i akcja działa się w szybkim tempie. Niestety tłumaczenie nie jest pierwszych lotów i czasami wytrącało mnie z rytmu czytania(matkojebcy? naprawdę?). Raczej nie sięgnę po następne tomy.
Bardzo średnia. Nie związałam się z żadnym bohaterem. Z plusów to końcówka była angażująca i akcja działa się w szybkim tempie. Niestety tłumaczenie nie jest pierwszych lotów i czasami wytrącało mnie z rytmu czytania(matkojebcy? naprawdę?). Raczej nie sięgnę po następne tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to