
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Śmierć w La Fenice

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Komisarz Brunetti (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Death at La fenice
- Data wydania:
- 2024-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Liczba stron:
- 296
- Czas czytania
- 4 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373929548
- Tłumacz:
- Maria Olejniczak-Skarsgård
Nowe wydanie pierwszej części bestsellerowego cyklu o komisarzu Brunettim!
Głównym bohaterem "Śmierci w La Fenice" jest komisarz Guido Brunetti, wenecjanin, który dla czytelników stał się już drugim Maigretem. To właśnie Wenecja, jest specyficzna atmosfera, ulice, kanały i miejscowe gazety tworzą klimat tej wciągającej powieści. "Śmierć w La Fenice", której akcja rozgrywa się w słynnej operze, w 1991 roku została uhonorowana japońską nagrodę SUNTORY jako najlepsza powieść kryminalna roku.
Donna Leon, pisarka amerykańska, urodziła się w 1942 roku w Montclair w stanie New Jersey. Studiowała literaturę. Przebywała w Szwajcarii, Arabii Saudyjskiej, Iranie i Chinach. Obecnie, choć na stałe mieszka w Szwajcarii, każdego roku wielokrotnie odwiedza ukochaną Wenecję. Jest znaną na całym świecie autorką cyklu kryminałów o dociekliwym i nieustępliwym komisarzu policji, Guido Brunettim. Nie są to typowe powieści policyjno-detektywistyczne. Wiele miejsca zajmują w nich problemy polityczne, obyczajowe i kulturalne Włoch.
Pisarka jest menadżerem orkiestry Il Complesso Barocco; jej wielką pasją jest muzyka klasyczna.
Kup Śmierć w La Fenice w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Śmierć w La Fenice
Późna jesień w Wenecji, a sympatyczny komisarz Brunetti, po raz pierwszy pojawia się na stronach powieści. Śmierć dyrygenta w weneckiej operze pozwala poznać koligacje rodzinne, krąg znajomych i współpracowników, metody pracy i rozumienie sprawiedliwości komisarza Brunettiego. Korzystając z okazji pojawienia się 23 tomu, udałem się do korzeni i wcale tego nie żałuję.
Oceny książki Śmierć w La Fenice
Poznaj innych czytelników
758 użytkowników ma tytuł Śmierć w La Fenice na półkach głównych- Chcę przeczytać 409
- Przeczytane 349
- Posiadam 57
- Kryminały 9
- 2020 7
- E-book 7
- Ebook 6
- Legimi 6
- Kryminał 5
- Ulubione 4
Tagi i tematy do książki Śmierć w La Fenice
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Śmierć w La Fenice


Zapowiedzi książkowe na styczeń 2024 roku. Na te tytuły czekamy!
Cytaty z książki Śmierć w La Fenice
Nie ma bardziej skutecznego lekarstwa na szalone wzloty wybujałej miłości niż małżeństwo.
Nie ma bardziej skutecznego lekarstwa na szalone wzloty wybujałej miłości niż małżeństwo.
Rodziny, podobnie jak Kościoły, mają swoje obrzędy i reguły niezrozumiałe dla niewtajemniczonych.
Rodziny, podobnie jak Kościoły, mają swoje obrzędy i reguły niezrozumiałe dla niewtajemniczonych.
Dopóki nie wypił kawy nie ufał nikomu”.
Dopóki nie wypił kawy nie ufał nikomu”.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć w La Fenice
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze się to czyta, nieśpiesznie, bez galopującej akcji, z powolnym odkrywaniem faktów. Wencja w tle jest cudownym miejscem na tego typu narrację.
Sięgam po kolejne tomy.
Bardzo dobrze się to czyta, nieśpiesznie, bez galopującej akcji, z powolnym odkrywaniem faktów. Wencja w tle jest cudownym miejscem na tego typu narrację.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgam po kolejne tomy.
Niezwykła muzyczna otoczka z morderstwem w tle.
Niezwykła muzyczna otoczka z morderstwem w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas spektaklu w weneckiej operze La Fenice zostaje otruty światowej sławy , niemiecki dyrygent.
Jeśli ktoś lubi szybkie tempo akcji i bohaterów w typie Rambo to powinien omijać książki Donny Leon.
To coś dla miłośników porucznika Columbo. Dość szybko można sobie zdać sprawę co się stało , ciekawe jest w jaki sposób dojdzie do tego główny bohater , komisarz Gudo Brunetti i co z tą wiedzą zrobi.
Podtytuł tej powieśści mógłby brzmieć : " Życie codzienne w Wenecji w latach 90-tych XX w. "
Atuty tego kryminału :
- postać komisarza Guido Brunetti , który mógłby być protoplastą " naszego" Jkuba Kani. Szlachetny , kulturalny , jeśli uważa to za słuszne- nagina prawo.
Kocha żonę i dwoje dzieci . Lubi dobre jedzenie.
- Autorka zwykle wybiera jakiś waży problem społeczny i na tej kanwie rozwija całą akcję , chociaż nie jest to nachalne.
- pokazanie śledztwa policyjnego w sposób nieco bliższy życiu niż to ma zazwyczaj miejsce .
- nigdy nie przyłapałam Donny Leon na braku logiki , na tworzeniu efektownych ale pozbawionych sensu scen , które mają omamić czytelnika
- plastyczne opisanie sposobu życia Wenecjan. Ze zdziwieniem dowiedziałam się , że na wyspie zajmowanej przez Wenecję mieszka tylko ok. 60 tys. mieszkańców , natomiast corocznie odwiedza ją ok. 2 miliony turystów.
- doskonale oddana atmosfera pory roku , w której dzieje się akcja
- elementy komediowe , choćby w rozmowach Brunettiego z jego zwierzchnikiem , karierowiczem i konformistą , Pattą.
Jeśli ktoś będzie się kierował moją rekomendacją przy wyborze lektury , to proszę wziąć pod uwagę , że jestem psychofanką Donny Leon.
Pierwszy raz przeczytałam jej pochwałę w jakiejś gazecie w latach 90-tych. Był to czas kiedy czytanie kryminałówm uchodziło za niegodne człowieka kulturalnego. Pojechałam do Warszawy na Targi Książki. Odnalazłam stoisko Noir Sur Blanc . Ponieważ zapomniałam nazwiska autorki zapytałam elegancką , młodą kobietę obsługującą stoisko , jaki kryminał mogłaby mi polecić. Na to usłyszałam powiedziane wyniosłym tonem : "my nie wydajemy kryminałów". Nie zniechęcona obejrzałam sobie wystawione książki i wróciłam do donu z dwoma pierwszymi kryminałam Donny Leon. Do dzisiaj wydała ponad 30 tomów serii a ja jestem jej wierną czytelniczką.
Podczas spektaklu w weneckiej operze La Fenice zostaje otruty światowej sławy , niemiecki dyrygent.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś lubi szybkie tempo akcji i bohaterów w typie Rambo to powinien omijać książki Donny Leon.
To coś dla miłośników porucznika Columbo. Dość szybko można sobie zdać sprawę co się stało , ciekawe jest w jaki sposób dojdzie do tego główny bohater , komisarz Gudo Brunetti...
W samym sercu Wenecji, podczas operowego przedstawienia, ginie znany dyrygent. Zostaje otruty. Kto mógł chcieć jego śmierci? Baryton? Primadonna? A może reżyser?
To śledztwo pochłonęło mnie bez reszty.
To nie krwawy thriller, tylko rasowy kryminał w stylu Agaty Christie – spokojny, inteligentny, pełen rozmów i drobnych niuansów. Śledztwo prowadzi komisarz Guido Brunetti – i to właśnie od tej książki zaczyna się cała seria, która liczy już ponad 30 tomów!
Uwielbiam tempo tej opowieści – powolne, niespieszne. Takie, które smakuje się powoli – jak dobrze zaparzoną kawę w małej weneckiej kawiarni.
Początek niby niepozorny, ale końcówka wciąga jak wir wodny na Canale Grande.
Nie zgadzam się z niskimi ocenami na Lubimy Czytać – ta książka ma w sobie klasę i głębię. Zamiast taniego efektu, mamy emocje, krzywdę ludzką i świetnie skonstruowaną intrygę.
Z biblioteki przyniosłam już 10 tomów i… nie mogę się doczekać dalszych spotkań z Brunettim.
Przepadłam …
W samym sercu Wenecji, podczas operowego przedstawienia, ginie znany dyrygent. Zostaje otruty. Kto mógł chcieć jego śmierci? Baryton? Primadonna? A może reżyser?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo śledztwo pochłonęło mnie bez reszty.
To nie krwawy thriller, tylko rasowy kryminał w stylu Agaty Christie – spokojny, inteligentny, pełen rozmów i drobnych niuansów. Śledztwo prowadzi komisarz Guido Brunetti – i...
Bardzo elegancka książka. Komisarz Brunetti prowadzi śledztwo na weneckich salonach w sprawie śmierci dyrygenta. Bardzo przyjemna lektura. Polecam do czerwonego wina i bagietki z prosciutto i oliwkami.
Bardzo elegancka książka. Komisarz Brunetti prowadzi śledztwo na weneckich salonach w sprawie śmierci dyrygenta. Bardzo przyjemna lektura. Polecam do czerwonego wina i bagietki z prosciutto i oliwkami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę w angielskim oryginale czytało mi się bardzo przyjemnie. Autorka dokładnie opisuje wszystkich bohaterów, również tych drugoplanowych oraz miejsca akcji, głównie Wenecję. Jeśli szukacie kryminału w typie Mroza, to niestety się zawiedziecie. Jest tylko jedno morderstwo, nikt nikogo nie goni, i od połowy książki już w zasadzie wiadomo, kto „zabił“.
Książkę w angielskim oryginale czytało mi się bardzo przyjemnie. Autorka dokładnie opisuje wszystkich bohaterów, również tych drugoplanowych oraz miejsca akcji, głównie Wenecję. Jeśli szukacie kryminału w typie Mroza, to niestety się zawiedziecie. Jest tylko jedno morderstwo, nikt nikogo nie goni, i od połowy książki już w zasadzie wiadomo, kto „zabił“.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tej serii książek dowiedziałam się przypadkowo. To kryminał bez drastycznych scen czy gnającej akcji. W toku śledztwa wychodzą na jaw różne fakty, a rozwiązanie jest całkiem zaskakujące. Do tego klimat Wenecji sprzed paru dekad, jeszcze nie aż tak zadeptanej przez tłumy turystów. Przyjemna lektura.
O tej serii książek dowiedziałam się przypadkowo. To kryminał bez drastycznych scen czy gnającej akcji. W toku śledztwa wychodzą na jaw różne fakty, a rozwiązanie jest całkiem zaskakujące. Do tego klimat Wenecji sprzed paru dekad, jeszcze nie aż tak zadeptanej przez tłumy turystów. Przyjemna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWenecka opera. Kończy się przerwa między aktami. Widzowie moszczą się na swoich miejscach, a muzycy wracają do pulpitów. Wszyscy oczekują na dyrygenta, który poprowadzi koncert. Kurtyna się rozchyla, ale na scenie nie pojawia się wyczekiwany maestro, a mężczyzna, który informuje wszystkich o jego niedyspozycji i zaplanowanym zastępstwie. Pada również pytanie, czy na widowni jest jakiś lekarz. Dottoressa Zorzi udaje się za kulisy, aby stwierdzić zgon dyrygenta. Podejrzewa otrucie cyjankiem i niezwłocznie wzywa policję. Śledztwo poprowadzi komisarz Guido Brunetti, a my przyjrzymy się tajemnicom wyższych sfer.
Donna Leon oddaje w ręce czytelników bardzo spokojny, wyważony, elegancki kryminał. Niekwestionowaną gwiazdą powieści „Śmierć w La Fenice” jest komisarz Brunetti. Remedium dla wszystkich zmęczonych wulgarnymi detektywami z problemami. Guido Brunetti jest ustatkowany i prowadzi spokojne życie, a przy jest to człowiek wyjątkowo kulturalny, który wie jak się zachować. Swoich rozmówców traktuje szacunkiem i tym zdobywa ich zaufanie.
Oczywiście clou powieści kryminalnej jest zbrodnia, pozwólcie jednak, że nie poświęcę jej tu zbyt dużo uwagi. Dołączcie do komisarze Brunettiego w rozwiązywaniu tej sprawy i wytypujcie własnych podejrzanych i ich motywy. Natomiast wspomnieć muszę, jak żywe jest tu tło powieści. Donna Leon nie zapomina, iż nie może przyćmić śledztwa, jednak Wenecja, jej zaułki są tu przepięknie odmalowane. Można chłonąć atmosferę tego miasta będąc z dala od turystycznego zgiełku. Także widoczni są tu Włosi z ich temperamentem i zamiłowaniem do dobrego jedzenia, a także różne problemy trapiące tych ludzi np. korupcja i biurokracja. Jak już wypominałam autorka zachowała idealną proporcję, aby pokazać miejsce akcji i ludzi je zamieszkujących, a przy tym zachować charakter kryminału.
Mogłoby się wydawać, że literatura kryminalna ewoluuje w kierunku makabry, ale kiedy przejrzałam opinie czytelników o prozie Donny Leon odniosłam wrażenie, że pokochali tę aktorkę i jej bohaterów właśnie za kulturę. Jeżeli jesteś jedną z osób, które mają już dość wulgarnych książek to cykl o komisarzu Brunettim, który otwiera powieść „Śmierć w La Fenice”, jest dla ciebie.
Wenecka opera. Kończy się przerwa między aktami. Widzowie moszczą się na swoich miejscach, a muzycy wracają do pulpitów. Wszyscy oczekują na dyrygenta, który poprowadzi koncert. Kurtyna się rozchyla, ale na scenie nie pojawia się wyczekiwany maestro, a mężczyzna, który informuje wszystkich o jego niedyspozycji i zaplanowanym zastępstwie. Pada również pytanie, czy na widowni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy Wenecji z perspektywy mieszkańca, a nie turysty - bardzo interesujące. Sama historia jakoś kompozycyjnie mi się nie złożyła. Fabuło ciągnęła się, aby dojść do szybkiego finału. Autorka nie buduje tu napięcia, tylko snuje się po Wenecji, prowadzi nas przez różne rozmowy, które dla samej akcji mają umiarkowane znaczenie.
Opisy Wenecji z perspektywy mieszkańca, a nie turysty - bardzo interesujące. Sama historia jakoś kompozycyjnie mi się nie złożyła. Fabuło ciągnęła się, aby dojść do szybkiego finału. Autorka nie buduje tu napięcia, tylko snuje się po Wenecji, prowadzi nas przez różne rozmowy, które dla samej akcji mają umiarkowane znaczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to