rozwińzwiń

Emperor of Rome

Okładka książki Emperor of Rome autora Mary Winifred Beard, 9781846683787
Okładka książki Emperor of Rome
Mary Winifred Beard Wydawnictwo: Profile Books historia
493 str. 8 godz. 13 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wydania:
2023-01-01
Liczba stron:
493
Czas czytania
8 godz. 13 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781846683787
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Emperor of Rome w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Emperor of Rome



książek na półce przeczytane 1597 napisanych opinii 1257

Oceny książki Emperor of Rome

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Emperor of Rome

avatar
981
845

Na półkach:

Nie tylko ciekawa, ale i dobrze napisana.

Nie tylko ciekawa, ale i dobrze napisana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
339
124

Na półkach:

Książka dobrze się czyta, zwłaszcza w porównaniu do SPQR, które swego czasu porządnie mnie wymęczyło. Mary Beard nie przekłada po prostu historii ze "starożytnego" na "współczesny", pisząc ciekawą, trochę oklepaną opowieść, ale idzie o krok dalej. Charakterystyczną dla niej cechą i równocześnie wyzwaniem, jakie rzuca czytelnikowi, jest próba czytania między wierszami oraz analiza poszlakowych źródeł, często z różnych okresów, i wyciąganie na ich podstawie przenikliwych wniosków.

Można się od tego odbić (jak ja w przypadku SPQR),można spojrzeć na omawiany temat w zupełnie nowym świetle. Pozycja doskonała dla tych którzy czasem lubią zagłębić się w historię Rzymu, bo chociaż pod względem objętości szaleństwa tu nie ma (380 nie licząc przypisów),Cesarz Rzymu zaspokaja czytelniczy apetyt na świat starożytny.

Książka dobrze się czyta, zwłaszcza w porównaniu do SPQR, które swego czasu porządnie mnie wymęczyło. Mary Beard nie przekłada po prostu historii ze "starożytnego" na "współczesny", pisząc ciekawą, trochę oklepaną opowieść, ale idzie o krok dalej. Charakterystyczną dla niej cechą i równocześnie wyzwaniem, jakie rzuca czytelnikowi, jest próba czytania między wierszami oraz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
934
341

Na półkach:

Władza cesarska w Rzymie.
„W tych historiach jak w szkle powiększającym ujrzymy obawy związane z cesarską władzą. Nie o samo panowanie nad życiem i śmiercią wszak chodziło; władza cesarska przekraczała wszelkie granice. Mąciła zmysły, a wzrastała w chaosie”.
Można zaryzykować stwierdzenie, że nie ma osoby, która nie słyszałaby o jednym z rzymskich cesarzy. Chociaż panowali kilkanaście wieków temu, imiona wielu z nich na trwale zapisały się w historii. Kaligula, Neron, Kommodus – to nie tylko cesarze Rzymu. To także kreacje literackie, bohaterowie wielu powieści, filmów i seriali. Wyobrażamy sobie często cesarza Rzymu jako krwiożerczego potwora, do cna zepsutego. Jedyną jego pasją i rozrywką jest władza. Władza niczym nieograniczona, władza która uzależnia i odbiera trzeźwy osąd rzeczywistości.
Czy te wyobrażenia są zgodne z prawdą? Jednym słowem, jak w istocie wyglądała władza rzymskich cesarzy? W jakich okolicznościach się narodziła? Czy miała jakieś granice? Dlaczego spotykała i spotyka się z takim zainteresowaniem?
Jeśli chcemy poznać odpowiedzi na te i wiele innych pytań, to bez wahania powinniśmy sięgnąć po rewelacyjną książkę Mary Beard pod tytułem „Cesarz Rzymu. Władanie imperium rzymskim”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Jej autorka jest emerytowaną profesor filologii klasycznej w Cambridge. Polski czytelnik poznał ją za sprawą takich bestsellerów jak „Pompeje” czy „SPQR”.
Tym razem Mary Beard przychodzi z kolejnym rewelacyjnym tytułem, który będzie prawdziwą gratką dla miłośników historii. Autorka ma rewelacyjne pióro, dzięki czemu łączy historię z żywą narracją. Recenzowaną książkę czytamy nie jak nudną rozprawę naukową, lecz jak polityczny thriller. Beard postawiła sobie ambitne zadanie i wykonała je niemal bezbłędnie. Oczywiście dobrze jest orientować się nieco w historii Rzymu, jednak nie jest to warunek konieczny. Mam wrażenie, że ambicją książki jest dotarcie do jak największej liczby czytelników.
Oczywiście książka ta nie może zacząć się inaczej, jak od Juliusza Cezara. Zamyka zaś ją Aleksander Sewer, który władał w latach 222-235. Nie był to oczywiście ostatni z rzymskich cesarzy. Dlaczego więc autorka stawia w tym miejscu kropkę? Dość klarownie sama to wyjaśnia.
Pewną trudnością w odbiorze lektury może być fakt, że nie jest to klasycznie chronologiczna praca. Ma ona charakter raczej problemowy. W dziesięciu rozdziałach autorka zastanawia się, jak tak naprawdę wyglądała władza w Rzymie z perspektywy zarówno rządzących, jak i rządzonych. Na czym polegały więc (i nadal de facto polegają) rządy jednostki? Oczywistym jest, że jeden człowiek – choćby najwybitniejszy – nie jest we stanie kierować całym państwem, każdą jego dziedziną. Jest to po prostu niemożliwe.
Jaki był więc zakres obowiązków cesarza? Jak w ogóle doszło do tego, że Republika – chluba Rzymian – stała się cesarstwem? Mogłoby się to wydawać niemożliwe w sytuacji, gdy najważniejsi urzędnicy republiki pełnili urząd tylko przez rok. Okazuje się bowiem, że ostatnie lata istnienia Republiki to pewnego rodzaju iluzja, z którą zerwał Juliusz Cezar. Zachował pozory, ale zdecydowanie zmienił proporcje. Odtąd najważniejsza była jednostka. Co zatem ze sławnym rzymskim senatem? Jak senatorowie odnosili się do cesarza?
Bardzo ciekawie i skomplikowanie zarazem wyglądała sprawa sukcesji. Nigdy nie sformalizowana, stwarzała wiele możliwości nadużyć. Pisząc o władzy cesarskiej autorka pokazuje pewne uniwersalne mechanizmy rządów jednostki. Czy dziedziczenie ma przewagę nad elekcją? W jaki sposób imperator funkcjonuje na dworze. Czym tak naprawdę jest pałac? Co z pochlebstwami, które utwierdzają cesarza we wszystkich jego decyzjach?
Jedno z banalniejszych pytań brzmi: w jaki sposób cesarze pracowali i jak spędzali dzień wolny? Czy ich jedynym zajęciem było dyktowanie niezliczonych odpowiedzi na listy i petycje? Dlaczego po śmierci zostali uznawani za bogów? Czy była to norma?
„Cesarz Rzymu” to nie tylko barwna opowieść o kolejnych rzymskich cesarzach. To także historie ludzi, którzy ich otaczali – arystokraci i niewolnicy, kupcy i żołnierze, lekarze i nauczyciele. Kobiety – także ich rolę ciężko przecenić. Matki, żony i nałożnice to kolejna barwna grupa postaci. Postaci, które bynajmniej nie były tylko niemymi statystami.
Reasumując, „Cesarz Rzymu” to arcyciekawa książka o władzy cesarskiej w starożytnym Rzymie i o pewnych niezmiennych mechanizmach władzy. Władzy, która nie przestaje fascynować. Zachęcam do lektury.

Władza cesarska w Rzymie.
„W tych historiach jak w szkle powiększającym ujrzymy obawy związane z cesarską władzą. Nie o samo panowanie nad życiem i śmiercią wszak chodziło; władza cesarska przekraczała wszelkie granice. Mąciła zmysły, a wzrastała w chaosie”.
Można zaryzykować stwierdzenie, że nie ma osoby, która nie słyszałaby o jednym z rzymskich cesarzy. Chociaż panowali...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

277 użytkowników ma tytuł Emperor of Rome na półkach głównych
  • 205
  • 64
  • 8
49 użytkowników ma tytuł Emperor of Rome na półkach dodatkowych
  • 26
  • 8
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Mary Winifred Beard
Mary Winifred Beard
Jest profesorem filologii klasycznej w Newnham College w Cambridge i redaktorką działu klasycznego w tygodniku „The Times Literary Supplement”. Zyskała światowe uznanie środowiska uniwersyteckiego, jest członkiem British Academy oraz American Academy of Arts and Sciences. Napisała m.in.: SPQR: Historia starożytnego Rzymu (REBIS 2016),bestseller Pompeje. Życie rzymskiego miasta (REBIS 2010),za który otrzymała Nagrodę Wolfsona, oraz Partenon (REBIS 2018),The Roman Triumph i Confronting Classics. Dwa zbiory tekstów zamieszczanych przez autorkę na blogu, It’s a Don’s Life oraz All in a Don’s Day, przyniosły jej wielką popularność.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Asyria. Powstanie i upadek pierwszego imperium w historii świata Eckart Frahm
Asyria. Powstanie i upadek pierwszego imperium w historii świata
Eckart Frahm
Potrzebujemy więcej tego typu książek, które odsłonią przed nami fascynujące starożytne cywilizacje i państwa inne niż tylko Rzym, Grecja czy Egipt. Asyria jest tym bardziej ciekawa, że przez chrześcijaństwo i uprzedzenia zaczerpnięte z Biblii, jej postrzeganie przez lata było dość dalekie od tego, co znamy obecnie z różnych źródeł historycznych. Frahm podjął się dość trudnego zadania, bo opisując historię ponad tysiącletniej Asyrii z jej licznymi królami, walkami, zmieniającą się kulturą i społeczeństwem, musiał zdecydować, gdzie może nieco bardziej się rozpisać, a o czym tylko wspomni. Kiedy więc przelatują nam ciągle przed oczami obcobrzmiące imiona albo nazwy nieistniejących już miast, bardzo łatwo o mętlik. I trochę tak było podczas tej lektury, a jednak wszystkie te informacje pozwoliły wykreować obraz Asyrii spójny, intrygujący i rzucający wyzwanie pewnym uproszczonym stereotypom. Przydałyby się jednak lepsze mapy, bo brakuje na nich wielu miast i mogłyby być bardziej szczegółowe, zwłaszcza że o geografii jest w tej książce sporo. Chciałoby się też więcej zdjęć różnych zbiorów czy ruin. „Asyria” to nie jest idealna pozycja, bo zarzuca mnóstwem informacji, nie zawsze ułatwiających zorientowanie się w temacie, ale jednocześnie jest to książka skrupulatna z bogatą bibliografią i pomocnymi przypisami.
Weronika - awatar Weronika
oceniła na71 dzień temu
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak Stephen Clarke
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak
Stephen Clarke
W związku z tym, że obecnie gram w grę Assassin's Creed: Unity, której akcja rozgrywa się w Paryżu w czasie Rewolucji Francuskiej, postanowiłem znaleźć jakąś książkę, która przybliży mi ten okres w dziejach Francji. Książkę znalazłem przypadkowo, wpisując frazę „rewolucja francuska” w Google. Myślałem, że będzie nudna i oparta na suchych faktach, jednak trafiłem na bardzo przyjemną pozycję, w której autor, Brytyjczyk, w pierwszej połowie książki opisuje Francję za czasów Ludwika XIV, XV i XVI, by potem płynnie przejść do okresu obalenia dynastii Burbonów. Autor nie ukrywa, że rewolucja, o której w szkole uczyliśmy się, że była czymś pozytywnym — czasem oświeconych ludzi spychających na margines (a nawet eliminujących) monarchię i Kościół — w rzeczywistości była okresem bezprawia, cenzury i niezliczonych egzekucji niewinnych ludzi. Błędne też było przekonanie, że rewolucja zakończyła się w 1799 r. i odtąd zapanował już ład i spokój — reperkusje rewolucji i niespokojne czasy Francji ciągnęły się aż do 1871 r., kiedy to detronizowano Napoleona III i zakończyła się wojna z Prusami. Zdaniem autora Francja w 1789 r. powinna poprzestać na obaleniu monarchii absolutnej i utrzymaniu monarchii konstytucyjnej, a nie na całkowitym obaleniu i egzekucji króla — zmianie, na którą społeczeństwo francuskie nie było gotowe, co później wykorzystał m.in. Napoleon Bonaparte. Podsumowując, bardzo polecam tę książkę. Jest ciekawie napisana, nie przynudza i pozwala lepiej poznać to jedno z najbardziej znanych wydarzeń w historii Europy.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na84 miesiące temu
Fałsz. Kto pisał w imieniu Boga i dlaczego autorzy Biblii nie są tymi, za których ich mamy Bart D. Ehrman
Fałsz. Kto pisał w imieniu Boga i dlaczego autorzy Biblii nie są tymi, za których ich mamy
Bart D. Ehrman
Fałsz autorstwa Bart D. Ehrman to jedna z tych książek, które nie tyle prowokują, co konsekwentnie i cierpliwie rozbrajają pewność. Jej polski podtytuł – „Kto pisał w imieniu Boga i dlaczego autorzy Biblii nie są tymi, za których ich mamy” – trafnie oddaje zakres tematyczny, ale nie oddaje w pełni tonu tej pracy: dalekiego od sensacji, a bliskiego rzetelnej, akademickiej analizy, podanej jednak w formie dostępnej także dla czytelnika spoza środowiska religioznawców. Autor i punkt wyjścia Ehrman występuje tu nie jako wojujący krytyk religii, lecz jako historyk tekstu i znawca wczesnego chrześcijaństwa. Jego pozycja metodologiczna jest jasno określona. Interesuje go Biblia, jako zbiór tekstów historycznych, powstających w konkretnych wspólnotach, otoczeniu sporów doktrynalnych i realiach politycznych. Kluczowe pytanie brzmi nie „czy Biblia jest źródłem prawdy objawionej”, lecz kto, kiedy i w jakim celu pisał poszczególne księgi, oraz dlaczego z czasem przypisano je innym autorom, często o znacznie większym autorytecie i nośności przekazu. Fałszerstwo – pojęcie niewygodne Jednym z najmocniejszych elementów książki jest uporządkowanie pojęcia „fałszu” (pseudepigrafii). Ehrman nie rozmywa znaczenia tego zjawiska, a pokazuje, że w starożytności pisanie pod cudzym imieniem było świadomą strategią, a nie niewinnym zabiegiem literackim. Co istotne, autor nie próbuje tej praktyki usprawiedliwiać ani relatywizować. Zauważa, że już w świecie antycznym była ona uznawana za problematyczną etycznie. To ważny punkt, szczególnie dla czytelników przyzwyczajonych do narracji, usprawiedliwiającej takie postępowanie hasłem „cel uświęca środki”. Analiza tekstów Nowego Testamentu Najcenniejsza merytorycznie część książki dotyczy konkretnych pism Nowego Testamentu, w tym listów przypisywanych Pawłowi, pism pasterskich czy listów powszechnych. Ehrman nie ogranicza się do prostych stwierdzeń, lecz prowadzi czytelnika przez analizę języka, stylu, teologii i kontekstu historycznego. Różnice w słownictwie, zmiany akcentów doktrynalnych, ewolucja podejścia do roli kobiet, władzy kościelnej czy też końca świata i jego przebiegu oraz skutków, cała jego praca porównawcza w tych zakresach układa się w spójną argumentację, która pokazuje, że nie mamy do czynienia z pojedynczymi autorami, lecz z wielogłosową tradycją, stopniowo porządkowaną przez instytucję Kościoła. Rzetelność i metodologia Pod względem naukowym Fałsz jest książką solidną i ostrożną. Ehrman wyraźnie oddziela fakty od hipotez, sygnalizuje miejsca sporne i nie ukrywa, gdzie wśród badaczy istnieją różnice zdań. Jego argumentacja opiera się na krytyce tekstu, porównaniach manuskryptów oraz analizie źródeł pozabiblijnych. To nie jest publicystyka ani po prostu szyderczy pamflet, to popularnonaukowa synteza wieloletnich badań, napisana z myślą o czytelniku, który chce zrozumieć, jak powstawał kanon chrześcijańskiego świata, a nie jedynie co ogół twierdzi, że się w nim znajduje. Styl i konstrukcja Styl Ehrmana jest klarowny, momentami wręcz dydaktyczny, ale nigdy protekcjonalny. Autor często powtarza kluczowe tezy w różnych kontekstach, co może sprawiać wrażenie rozwlekłości, jednak pełni to funkcję porządkującą, jest to szczególnie cenne dla osób niezaznajomionych z aparatem pojęciowym reglioznawstwa. Polski przekład Macieja Studenckiego, konsultowany był pod względem historycznym z Doktorem Michałem Baranowskim, dzięki czemu zachowuje precyzję terminologiczną i czytelność wywodu, co w tego typu publikacjach ma ogromne znaczenie. Odbiór i możliwe zastrzeżenia Dla czytelników głęboko zakorzenionych w tradycyjnej, dogmatycznej lekturze Biblii objaśnianej Nam podczas kazań, książka może być trudna, nie dlatego, że jest agresywna, lecz dlatego, że odbiera komfort prostych tłumaczeń. Ehrman nie proponuje nowej teologii w miejsce starej, a zostawia czytelnika z pytaniami i świadomością złożoności procesu, który przez wieki bywał przedstawiany jako jednolity i nienaruszalny. Jedynym realnym zarzutem może być fakt, że autor skupia się głównie na Nowym Testamencie, pozostawiając Stary Testament w tle, bez spojrzenia na niego przez lupę, co jednak wynika z jasno określonego zakresu tej pracy. Podsumowanie Fałsz to książka wymagająca intelektualnie, ale uczciwa wobec czytelnika. Nie próbuje niczego „obalić” w sensacyjnym znaczeniu tego słowa, lecz przywraca Biblii jej historyczną głębię, jako tekstu skomplikowanego, zależnego od otoczenia historycznego i tła politycznego wraz z całym związanym z jej powstaniem bagażem ludzkich intencji, sporów i strategii. To lektura szczególnie cenna dla tych, którzy cenią rzetelność, metodologiczną przejrzystość i odwagę zadawania trudnych pytań bez popadania w ideologiczne uproszczenia. Dla mnie to jedna z tych książek, które nie tyle zmieniają poglądy, co uczą krytyczności wobec tekstu, a to wartość sama w sobie.
Joanna Bach - awatar Joanna Bach
ocenił na83 miesiące temu
Rzym. Historia Wiecznego Miasta Ferdinand Addis
Rzym. Historia Wiecznego Miasta
Ferdinand Addis
140/2025 (audiobook 100/2025) Czy da się na siedmiuset blisko stronicach przedstawić historię dwóch i pół tysiąca, z okładem, lat Rzymu? A gdzie tam. Nie ma szans. Każda tego typu próba będzie tylko zarysem wstępu do podstaw. Nie ma więc powodu, aby czynić tę konstatację zarzutem wobec Autorów próby takowe podejmujących. "Rzym" Addisa nie ma aspiracji naukowych, Autor przyjmuje tutaj wygodną formę luźnej gawędy, dokonuje subiektywnych wyborów treści, które chce przedstawić. A opowiada ciekawie i ze swadą. Mityczne początki, okres Republiki, bujne czasy Cesarstwa, ciemne wieki średniowiecza, świeży powiew renesansu i tak aż do współczesności. A wszystko to w oparach religii, wcześniej politeistycznej, później - "jedynie słusznej"... Najciekawsze są tutaj oczywiście opowieści o Rzymie starożytnym. Im dalej, czy raczej - bliżej, w tej narracji - tym Autor coraz częściej i coraz bardziej odbiega od tematu, traktując Rzym jako miasto wyłącznie pretekstowo. Snuje więc relacje o historii Włoch, działalności Garibaldiego, przynudza nieco o romantykach - Byronie i Shelleyu - robiąc czytelnikowi korepetycje z historii literatury i analizując ich utwory, wreszcie przedstawia skróconą biografię Mussoliniego a później... historię włoskiej kinematografii ze szczególnym uwzględnieniem Felliniego i analizą kilku jego filmów. Zawiedziony lekturą nie jestem, ale też przyznać muszę, iż liczyłem na coś innego. Oczekiwałem czegoś "bardziej, więcej, inaczej". Lektor: Wojciech Stagenalski PS. Mały jubileusz: właśnie stuknął mi setny audiobook w tym roku :)
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na66 miesięcy temu
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami Piotr Zychowicz
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami
Piotr Zychowicz
Książka Izrael na wojnie autorstwa Piotra Zychowicza ma tę szczególną siłę, że nie tylko opowiada o historii, ale też inspiruje do głębszych, bardziej złożonych refleksji nad losem jednostki w wirze wydarzeń. Materiał zawarty w książce może stać się punktem wyjścia do stworzenia niezwykle poruszającej postaci – na przykład polskiego Żyda ukazanego w dwóch odsłonach: najpierw jako ofiary historii, człowieka, który doświadcza prześladowań i cudem przetrwał tragedię Holocaust, a następnie jako osoby uwikłanej w kolejne konflikty, gdzie jego rola i wybory stają się bardziej niejednoznaczne. Taka koncepcja nie musi upraszczać rzeczywistości do czarno-białych kategorii „ofiary” i „oprawcy”, lecz może pokazywać, jak ekstremalne warunki, trauma i historia wpływają na ludzi, zmieniając ich perspektywę oraz decyzje. To właśnie ta niejednoznaczność – moralna, emocjonalna i historyczna – czyniłaby taką postać szczególnie interesującą i wiarygodną. Zychowicz, poprzez swoją narrację, daje czytelnikowi przestrzeń do zadawania trudnych pytań: czy historia determinuje nasze wybory? gdzie przebiega granica między przetrwaniem a odpowiedzialnością? i jak łatwo role w konflikcie mogą się odwrócić w zależności od miejsca i czasu? To właśnie ten potencjał interpretacyjny sprawia, że książka może być nie tylko lekturą historyczną, ale też inspiracją do tworzenia głębokich, wielowymiarowych historii – zarówno literackich, jak i filmowych.
Tomasz Weśniuk - awatar Tomasz Weśniuk
ocenił na1014 dni temu

Cytaty z książki Emperor of Rome

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Emperor of Rome


Ciekawostki historyczne