Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać5
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Not in Love

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Not in Love (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-06-11
- Data 1. wydania:
- 2024-06-11
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780593641040
Rue Siebert might not have it all, but she has enough: a few friends she can always count on, the financial stability she yearned for as a kid, and a successful career as a biotech engineer at Kline, one of the most promising start-ups in the field of food science. Her world is stable, pleasant, and hard-fought. Until a hostile takeover and its offensively attractive front man threatens to bring it all crumbling down.
Eli Killgore and his business partners want Kline, period. Eli has his own reasons for pushing this deal through—and he’s a man who gets what he wants. With one burning exception: Rue. The woman he can’t stop thinking about. The woman who’s off-limits to him.
Torn between loyalty and an undeniable attraction, Rue and Eli throw caution out the lab and the boardroom windows. Their affair is secret, no-strings-attached, and has a built-in deadline: the day one of their companies will prevail. But the heart is risky business—one that plays for keeps.
Kup Not in Love w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Not in Love
Romans erotyczny, w którym relacja głównych bohaterów postawiona jest na pierwszym miejscu. I może sam związek nie jest budowany w tradycyjny sposób, co nie umniejsza jego intensywności. Historia, która dzieje się w tle, zgrabnie wpłata się w główny wątek. Bohaterowie nie są irytujący. Osobiście ich polubiłam, gównie za szczerość między nimi. Książki Ali do mnie przemawiają, a ta jest kolejnym potwierdzeniem tej reguły.
Oceny książki Not in Love
Poznaj innych czytelników
1206 użytkowników ma tytuł Not in Love na półkach głównych- Przeczytane 685
- Chcę przeczytać 504
- Teraz czytam 17
- Posiadam 150
- 2025 64
- 2026 13
- Ulubione 12
- Chcę w prezencie 8
- Przeczytane 2025 8
- Ebook 7
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Not in Love
Nie martw się, nic z tych rzeczy. Dalej roztaczasz aurę osoby, która w razie apokalipsy kibicowałaby apokalipsie, nie ludzkości.
Nie martw się, nic z tych rzeczy. Dalej roztaczasz aurę osoby, która w razie apokalipsy kibicowałaby apokalipsie, nie ludzkości.
- Niepokoisz mnie, kiedy się tak gapisz.
- Przepraszam. - Przełknął ślinę. - Przy tobie zapominam, że mogę patrzeć też na otoczenie.
- Niepokoisz mnie, kiedy się tak gapisz.
- Przepraszam. - Przełknął ślinę. - Przy tobie zapominam, że mogę patrzeć też na otoczenie.
Gdybym potrafiła kochać, pokochałabym ciebie.
Gdybym potrafiła kochać, pokochałabym ciebie.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Not in Love
Rzeczywiście trochę inna, bardziej erotyczna ALE przełamuje schemat - główna bohaterka w końcu nie jest zakompleksiona, bohater nie był wychowywany przez wilki i nie ukrywa sympatii do niej (co w pozostałych książkach było już męczące - bohaterki ZAWSZE były pewne że on ich nienawidzi). Jak zawsze plusik za świat nauki.
Rzeczywiście trochę inna, bardziej erotyczna ALE przełamuje schemat - główna bohaterka w końcu nie jest zakompleksiona, bohater nie był wychowywany przez wilki i nie ukrywa sympatii do niej (co w pozostałych książkach było już męczące - bohaterki ZAWSZE były pewne że on ich nienawidzi). Jak zawsze plusik za świat nauki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toogólnie lubię Ali ale ta jakoś mniej mnie wciągnęła niż pozostałe, za mało zakochania, za dużo seksu
ogólnie lubię Ali ale ta jakoś mniej mnie wciągnęła niż pozostałe, za mało zakochania, za dużo seksu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam książki Ali Hazelwood- łączą w sobie humor, świetnych bohaterów, urocze relacje romantyczne i świat naukowy. Dla mnie to mieszanka idealna. Jednak “Not in love” trochę odróżnia się od reszty twórczości autorki i tu niestety nie poczułam tej miłości. Historia ta jest pikantniejsza, bardziej odważna, pojawia się tu więcej scen erotycznych niż zazwyczaj.
Książkę czytałam niesamowicie długo, nie mogłam się wkręcić, a w wolnej chwili nawet nie miałam ochoty po nią sięgać. Nie jestem pewna czy było to spowodowane zastojem czytelniczym, czy to właśnie ona wprowadziła mnie w taki stan.
Nie zapałałam miłością do głównych bohaterów- Rue jeszcze była znośna- typowa żeńska reprezentacja w książkach Hazelwood czyli silna, charakterna i mądra. Natomiast Ellie przypominał mi zakochanego nastolatka pomieszanego z golden retriverem. Oczywiście, zgodnie z każdym możliwym schematem, jest bogaty, inteligentny, ma wielkie “zasoby”, którymi potrafi zaspokoić naszą bohaterkę (mimo, że innym się nie udawało). No po prostu złoty chłopak,nic tylko się za niego brać.
Między bohaterami czuć pożądanie, ale zabrakło tu chemii. Zamiast stopniowego budowania relacji, dostajemy raczej szybkie przeskoki- od dystansu do intensywnej bliskości. Wszystko jest takie powierzchowne. Wydaje mi się, że autorka za bardzo skupiła się na scenach erotycznych, przez co ucierpiała cała reszta, niektóre wątki zostały potraktowane po macoszemu (na przykład ten z bratem Rue).
Mimo dobrego stylu autorki, zabawnym dialogom, “Not in love” nie zapada na dłużej w pamięci. Jest to najsłabsza książka, którą dotychczas przeczytałam od Ali.
Uwielbiam książki Ali Hazelwood- łączą w sobie humor, świetnych bohaterów, urocze relacje romantyczne i świat naukowy. Dla mnie to mieszanka idealna. Jednak “Not in love” trochę odróżnia się od reszty twórczości autorki i tu niestety nie poczułam tej miłości. Historia ta jest pikantniejsza, bardziej odważna, pojawia się tu więcej scen erotycznych niż zazwyczaj.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę...
Wciągająca, jak każda chyba pozycja od Ali. Choć faktycznie (lekko) inna, jak autorka zaznacza na początku książki. Trochę za dużo dla mnie erotycznych wkładek.
Po przeczytaniu kilku innych książek Ali Hazelwood można zauważyć pewną powtarzalność, bohaterowie są podręcznikowi, dobrze zarysowani. Zawsze, w okolicy połowy książki, ma miejsce moment kulminacyjny dla elementu romansowego, a pod koniec jest problem, który zawsze znajduje swoje rozwiązanie. Nie mniej jednak, wciąż lubię te książki. Są idealne na przełamanie czytelniczego zastoju (o ile ktoś lubi te klimaty). Czasem błahe (że aż rumienisz się, że naprawdę to czytasz),a czasem pokazujące przyziemne schematy reakcji i emocji (co daje do myślenia).
Tak czy siak, nadal chętnie zgłębię inne książki Ali, ta chyba najmniej była mi bliska, ale wciąż dobrze ją się czytało.
Wciągająca, jak każda chyba pozycja od Ali. Choć faktycznie (lekko) inna, jak autorka zaznacza na początku książki. Trochę za dużo dla mnie erotycznych wkładek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu kilku innych książek Ali Hazelwood można zauważyć pewną powtarzalność, bohaterowie są podręcznikowi, dobrze zarysowani. Zawsze, w okolicy połowy książki, ma miejsce moment kulminacyjny dla elementu...
Nie wciągnęła mnie. Trochę się męczyłam podczas czytania.
Nie wciągnęła mnie. Trochę się męczyłam podczas czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyróżnia się wśród innych książek autorki. Bardziej spicy. Bohaterowie mają wiele problemów i traum, z którymi powoli sobie radzą, dążąc do lepszego życia. Jak zwykle poruszone ważne problemy świata naukowego.
Wyróżnia się wśród innych książek autorki. Bardziej spicy. Bohaterowie mają wiele problemów i traum, z którymi powoli sobie radzą, dążąc do lepszego życia. Jak zwykle poruszone ważne problemy świata naukowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotencjał był, ale zatracił się gdzieś na kolejnych stronach.
Historia była, ale tylko jakaś tak, a nie wciągająca.
Relacja była, ale raczej nie głęboką, tylko obsesyjno zaburzona.
Pierwszy raz książka Ali tak mnie wymęczyła...
Potencjał był, ale zatracił się gdzieś na kolejnych stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria była, ale tylko jakaś tak, a nie wciągająca.
Relacja była, ale raczej nie głęboką, tylko obsesyjno zaburzona.
Pierwszy raz książka Ali tak mnie wymęczyła...
Prezent dla żony, do którego dobrałem się po jakimś roku zwlekania. Ku własnemu zaskoczeniu muszę przyznać, że Not in love... mi się nawet, nawet spodobało. Liczyłem na sympatyczną katastrofę i okazję do grubszego ranta, ale... sytuacja jest bardziej złożona. Not in love to nie jest dobra powieść. Czysto literacko, warsztatowo i ogólnie nie jest to dzieło, które zasługiwałoby na więcej niż 5/10. Jest po prostu w miarę poprawne, ale też popełnia wiele błędów i grzechów, które zazwyczaj nie przystoją wartościowej literaturze. Not in love nie jest romansem, nie jest literaturą obyczajową, a już w szczególności nie jest literaturą piękną. Czym jest? Po prostu rozbudowanym opowiadaniem pornograficznym.
Koniec końców Not in love cierpi na problem, który nie pozwala mu być czymś lepszym, a mianowicie taki, że stara się być kilkoma rzeczami jednocześnie, nie będąc de facto żadną do końca. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem targetem, jednak totalnie nie wiem kto właściwie jest. Nie wykluczam, że skoro ja przeczytałem tę powieść, to pewnie tego samego są w stanie dokonać dorosłe i dojrzałe kobiety - nie wyskakując przy tym z okna. Nadal jednak nie czyni ich to naturalnym targetem, choć bez wątpienia powieść celuje w płeć piękniej pachnącą ;-)
Do rzeczy. Część porno jest całkiem okay. Momentami nawet działała na mnie tak jak należałoby oczekiwać od takiej literatury, jednak bywały też momenty, że zamiast podniecenia czułem się lekko zażenowany. Lub znudzony. Osobnym problemem jest to, że łącznie "tych" momentów jest w książce naprawdę dużo i przejadają się zanim dobrniemy do najciekawszych. Klasyczny case dopaminowej inflacji.
Najbardziej jednak brakowało mi dobrych postaci. Rue - główna bohaterka - jeszcze od biedy daje radę. Jest dość specyficzna, ma wyraźne cechy osoby w spektrum autyzmu (ale takiego wysoko-funkcjonującego autyzmu) - samo w sobie to jest okay, nie mam nic przeciwko, a nawet doceniam bo tego typu bohaterek jest jednak mało. Szkoda, że poszczególne rysy jej charakteru nie do końca do siebie pasowały. Gorzej i tak rzecz ma się z Ellim, jej facetem, który jest tak niebotycznie szablonową postacią, że bardziej się nie da. Autorka pojechała po bandzie wrzucając do koszyka dosłownie wszystkie punkty programu z grupy "mokre sny piętnastolatek". Koleś jest bogaty, inteligentny, jest - oczywiście - nieziemsko przystojny, doprowadza kobiety do szaleńczych orgazmów samym dotykiem (dosłownie),a jakby tego było jeszcze mało to... tak, zgadliście: ma wielkiego fiuta. I, jak przystało na fantazje naszej teoretycznej piętnastolatki, jest typem dominująco-uległym (w zależności od potrzeb scenariusza),a kiedy zakochuje się, to w ciągu sekundy, lecz ekstremalnie. Mówiąc krótko: jest bardzo ludzki. Ot, everyman według standardów hentai.
I ja rozumiem, to tylko porno, jednak koniec końców porno potrzebuje kontekstu, a tym zwykle są postaci czy relacje pomiędzy nimi. Tutaj mamy kolesia, który chce jednocześnie dominować w łóżku i kontrolować swoją kobietę, ale też marzy - dosłownie: marzy - o myciu jej samochodu czy praniu majtek. A kiedy laska klęczy przed nim by mu zrobić dobrze ustami, to... on w tym momencie wyznaje, że kiedyś nakrył swoją dziewczynę na zdradzie. No ja prdl... takie rzeczy to nawet w Bravo Girl nie uchodziły. Ale w sumie nie wiem, bo nie czytałem ;-P. A najzabawniejsze jest to, że Rue docenia wyznanie i po prostu przechodzi do rzeczy. Ot, jeden z tych momentów, w których tekst nie jest wiarygodny nawet jako pornografia.
Oczywiście nie obyło się bez durnotek i głupotek. Zwykle jednak są to durnotki małego kalibru. Trochę się śmiałem, kiedy bohater potrafił wyczuć zapach skóry Rue z odległości paru metrów. Głupsze są teksty, niestety dość typowe dla pewnego rodzaju literatury kobiecej, z których wynika, że jeśli facet, którym bohaterka nie jest zainteresowana mówi jej, że jest atrakcyjna, to podpada to pod molestowanie. Wiadomo, faceci dzielą się na boskie ciacha rodem z anime - lubiące BDSM oraz ostrą jazdę w łóżku - oraz paskudnych oblechów i perwersów, którzy na przykład potrafią spojrzeć na kobiecy tyłek (a fe!). Tutaj cechy charakteru i szeroko rozumiana jakość człowieka są wprost powiązane z jego urodą. Bez wyjątków. Zresztą, Rue też jest nieziemsko piękna i pozbawiona jakiegokolwiek fizycznego feleru. Tak na wszelki wypadek.
Osobnym problemem jest ciągłe mylenie przez autorkę - ustami i myślami jej bohaterów - miłości i pożądania. Postaci nagminnie łączą jedno z drugim w wypowiedziach typu: "kocham cię tak bardzo, że chcę cię przerżnąć tu i teraz". To jednak tylko potwierdza coś, co już wiemy: to nie jest romans, a zaledwie porno. Między bohaterami nie ma chemii - fascynacja, miłość, pożądanie i garść innych pozbawionych uzasadnienia wyrazów pojawiają się ot tak, w ułamku sekundy. Nic tutaj nie dojrzewa. Teoretyczna sytuacja love-hate praktycznie nie istnieje, jest tylko niemrawo sygnalizowana chwilę przed kolejnym bzykankiem. Sama obsesja Elliego na punkcie Rue i powiązana z tym chęć zostania jej niewolnikiem (ale takim dominującym, hehe) biorą się znikąd. Nie ma w tym krwi.
Mimo wszystko, Not in love względnie mi się spodobało. Czemu? Dobre pytanie. Był to dość fajny czilaut, a obsesja Elliego na punkcie Rue wydała mi się - jednak - znajoma. Sam należę do kolesi, którzy mają chorobliwą skłonność do fanatycznej fascynacji wybranymi kobietami i dobrze mi z tym, aczkolwiek śmieszyła mnie nieco skłonność autorki do łączenia tego z uległością - bo to nie o to chodzi. Nie czytuję typowo męskiej literatury, jednak zwykle autorzy - bywa że i autorki - mają skłonność do budowania postaci męskich poprzez tworzenie typów wybitnie dominujących, oschłych i zawsze "ponad wszystko". Odrobinę simpujący Ellie to przyjemna odtrutka na te szablony - nie wdając się w w dyskusję co jest lepsze i bardziej wiarygodne. No i jest jeszcze jedna rzecz: autorka jakimś cudem wybrnęła z tych swoich niedookreślonych bohaterów i zlepionych na ślinę relacji. Im bliżej końca tym jest lepiej, niektóre wątki rozwiązują się zaskakująco nieschematycznie, a postaciom zdarza się wyskoczyć z niezłymi przemyśleniami. Dziwne to wszystko brzmi na tle tych wymuskanych, półboskich, perfekcyjnie ukształtowanych Rue i Elliego, jednak książkę zamknąłem z myślą, że autorka może jednak by umiała napisać powieść niegłupią i wartościową, gdyby się jej chciało.
Oceniam trochę przez pryzmat gatunku, trochę uniwersalnie. To nie jest książka do hejtowania, może się spodobać w ramach gry wstępnej (jeśli ktoś nie ma kompleksów),jednak sporo jej brakuje - w każdej kategorii - do naprawdę dobrej literatury.
Prezent dla żony, do którego dobrałem się po jakimś roku zwlekania. Ku własnemu zaskoczeniu muszę przyznać, że Not in love... mi się nawet, nawet spodobało. Liczyłem na sympatyczną katastrofę i okazję do grubszego ranta, ale... sytuacja jest bardziej złożona. Not in love to nie jest dobra powieść. Czysto literacko, warsztatowo i ogólnie nie jest to dzieło, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się lepiej rozwiniętej relacji romantycznej między głównymi bohaterami. Brakowało mi jej głębi, albo zwykłej chęci poznania się nawzajem bohaterów. Ich relacja opierała się głównie na fizyczności, nie byłoby to złe, gdyby nie to że było tylko to i nic poza tym. Jak dla mnie za dużo zbiegów okoliczności i podobieństw było między głównymi bohaterami, ale to tylko moja opinia. Dodatkowo niektóre wątki poboczne (np. relacja Rue i jej brata) mogły zostać lepiej poprowadzone. Postać Florence mnie niesamowicie irytowała i od początku niektóre rzeczy dało się przewidzieć, więc gdy finalnie się wydarzyły nie byłam nimi ani trochę zaskoczona.
Nie była to książka bez wad, ale dostarczyła mi rozrywki, a tego od niej oczekiwałam. Myślę, że warto na nią zwrócić swoją uwagę, ale ta autorka ma dużo lepsze książki, po które warto sięgnąć.
Spodziewałam się lepiej rozwiniętej relacji romantycznej między głównymi bohaterami. Brakowało mi jej głębi, albo zwykłej chęci poznania się nawzajem bohaterów. Ich relacja opierała się głównie na fizyczności, nie byłoby to złe, gdyby nie to że było tylko to i nic poza tym. Jak dla mnie za dużo zbiegów okoliczności i podobieństw było między głównymi bohaterami, ale to tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane odczucia. Mimo poważnej tematyki brakowało mi w tej książce głębi. Większość stron to opisy scen erotycznych albo rozmów o seksie. Fabuła ginie gdzieś pomiędzy. Czuć tu charakterystyczny styl autorki, ale czytało mi się o wiele ciężej.
Mam mieszane odczucia. Mimo poważnej tematyki brakowało mi w tej książce głębi. Większość stron to opisy scen erotycznych albo rozmów o seksie. Fabuła ginie gdzieś pomiędzy. Czuć tu charakterystyczny styl autorki, ale czytało mi się o wiele ciężej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to