Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy

Okładka książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy autora Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP, 9788379067169
Okładka książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy
Krzysztof Pałys OPSzymon Popławski OP Wydawnictwo: W drodze historia
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379067169
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy

Średnia ocen
7,6 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy

avatar
154
44

Na półkach:

Nie wiem do końca, o czym jest ta książka. Nie o tym, czego się spodziewałem, czyli jak wygląda życie zakonne, historia zakonu. Tego jest tutaj, jak na lekarstwo. Przekaz w ogóle jest chaotyczny, miałki, często pretensjonalny. Treść, to takie kaznodziejstwo i dogmaty ubrane w anegdoty - kalki starych dowcipów. Mamy tutaj krytykę egocentryzmu, na rzecz teocentryzmu. Odwołania do dominikanina z XV wieku - Girolamo Savonaroli, szkoda tylko, że nie wspominają, że sam Kościół spalił go na stosie. Tu i ówdzie zdarzają się ciekawe wtrącenia, jak to o rywalizacji między Dominikanami, a Jezuitami. Generalnie, jaka jest wartość tego dzieła? Niewielka. Zbiór moralizatorskich anegdotek, żeby pokazać, jacy jesteśmy wyluzowani.

Nie wiem do końca, o czym jest ta książka. Nie o tym, czego się spodziewałem, czyli jak wygląda życie zakonne, historia zakonu. Tego jest tutaj, jak na lekarstwo. Przekaz w ogóle jest chaotyczny, miałki, często pretensjonalny. Treść, to takie kaznodziejstwo i dogmaty ubrane w anegdoty - kalki starych dowcipów. Mamy tutaj krytykę egocentryzmu, na rzecz teocentryzmu....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
13

Na półkach:

Zabawna i refleksyjna zarazem, ba! Książka i sytuacje w niej przedstawione pokazują, że nie trzeba tego rozdzielać!
Pokazuje pewien symbol poprzez życie zakonne - miłości, współżycia z innymi, nasze interakcje, które powinny dążyć do pełni Chrystusowej. Warto, warto po nią sięgnąć, zwłaszcza, jeśli patrzy się na duchownych tylko przez pryzmat aktualnych skandali. Duchowość zakonna to coś zgoła innego.

Zabawna i refleksyjna zarazem, ba! Książka i sytuacje w niej przedstawione pokazują, że nie trzeba tego rozdzielać!
Pokazuje pewien symbol poprzez życie zakonne - miłości, współżycia z innymi, nasze interakcje, które powinny dążyć do pełni Chrystusowej. Warto, warto po nią sięgnąć, zwłaszcza, jeśli patrzy się na duchownych tylko przez pryzmat aktualnych skandali....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
65
65

Na półkach:

Szczególną cechą wywodzącego się od świętego Dominika Zakonu Kaznodziejskiego, oprócz głoszenia Słowa i zbawiania dusz, jest entuzjazm pociągający innych do Chrystusa. Książka "Zapach pomarańczy" pokazuje "Życie dominikańskie z innej perspektywy", podkreślając tym samym obecne wśród zakonników poczucie humoru wynikającego z radości. A ta – jako jeden z owoców Ducha Świętego – pochodzi od samego Boga.

Treści przekazane przez autorów – Krzysztofa Pałysa oraz Szymona Popławskiego – są szczere i… radosne. Wystarczy przewrócić pierwsze kartki książki, by przekonać się, że już starożytny filozof Arystoteles uważał śmiech za dobrą siłę, w średniowieczu pielęgnowanie w sobie smutku zaliczane było do grzechów ciężkich, a i sam założyciel zakonu – święty Dominik przez radość zdobywał serca wszystkich ludzi. Uśmiechnie się czytelnik czytając o początkach zakonu na świecie i w Polsce (1215-1221),a także o zachowaniach ludzi, którzy składając w klasztorze dary w podzięce za łaski otrzymane za wstawiennictwem świętego Dominika, świadczyli o jego świętości. Autorzy zapewniając, że dominikański humor towarzyszył zakonnikom od zawsze, kładą nacisk nie tylko na prostotę modlitwy, ciszę i wymiar samotności, głoszenie Słowa wynikające z kontemplacji (lepiej świecić i oświecać innych, niż tylko świecić) oraz trwanie we wspólnocie (rezygnacja z egoizmu, pokora, posłuszeństwo, współczucie),ale również na edukację (studium dobrej literatury, mądrych wykładów, owocnych dyskusji),ascezę (kontemplować i dzielić się owocami kontemplacji) oraz odpoczynek, by z jeszcze większą gorliwością podejmować prace duszpasterskie.

W publikacji Wydawnictwa W drodze, treści teologiczno – historyczne ubogacają ciekawostki, legendy, wizje, anegdoty, karykaturalne rysunki z komiksowymi zapiskami, słowne lapsusy, żartobliwe "Mądrości z dominikańskiej ambony", równie żartobliwe "Ogłoszenia duszpasterskie" i fragmenty modlitwy wiernych. W zwarty tekst wpleciono (w postaci wcięć) śmieszne wypowiedzi oraz opisy zabawnych wydarzeń. Obok osobistych spostrzeżeń i przemyśleń autorów, znalazły się refleksje ojców pustyni, odwołania do tradycji chrześcijańskiej mnichów Wschodu, świadectwa dotyczące duchowości świętego Dominika oraz zapiski z jego procesu kanonizacyjnego (o świętości Ojca Założyciela świadczy również tytułowy zapach pomarańczy, jaki – gdy otwarto jego trumnę – wypełnił wnętrze bolońskiego kościoła),passusy z mnisich reguł i rękopisów oraz fragmenty kazań. Są wypowiedzi świętych, wyznania mistyków, refleksje teologów i filozofów, twierdzenia oraz uzasadnienia tych twierdzeń, a także "wskazówki dla wędrownego kaznodziei". Zacytowane fragmenty biblijne opatrzono siglami. Pomocą służą przypisy objaśniające oraz bibliografia (wraz z artykułami i adresami stron internetowych).

Przepojona radością treść "Zapachu pomarańczy" pozwala czytelnikowi spojrzeć na "Życie dominikańskie z innej perspektywy", pozwala mu poznać nie tylko istotę Zakonu Kaznodziejskiego (charyzmat, misja, formacja, dominikańska mentalność, właściwy wspólnocie klimat intelektualny),ale również klasztorną codzienność przenikniętych Bożą radością zakonników. Dodana do tego solidna dawka humoru sprawia, że warto po lekturę sięgnąć jak najprędzej.

Szczególną cechą wywodzącego się od świętego Dominika Zakonu Kaznodziejskiego, oprócz głoszenia Słowa i zbawiania dusz, jest entuzjazm pociągający innych do Chrystusa. Książka "Zapach pomarańczy" pokazuje "Życie dominikańskie z innej perspektywy", podkreślając tym samym obecne wśród zakonników poczucie humoru wynikającego z radości. A ta – jako jeden z owoców Ducha Świętego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

288 użytkowników ma tytuł Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy na półkach głównych
  • 163
  • 121
  • 4
54 użytkowników ma tytuł Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy na półkach dodatkowych
  • 35
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy

Inne książki autora

Krzysztof Pałys OP
Krzysztof Pałys OP
Krzysztof Pałys, dominikanin. Ukończył teologię i resocjalizację, student socjoterapii. Pracuje w Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom "Dominik", mieszka w Łodzi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Skandal miłosierdzia Grzegorz Ryś
Skandal miłosierdzia
Grzegorz Ryś
„…Lekceważymy pokorę i dmuchamy w pychę – rana się otwiera, pęknięcie pogłębia…” Najlepiej czyta się w wolnych chwilach i wieczorami. We wspomnianej ciszy dostrzegamy elementy zadumy i refleksji. Przed Wami dla mnie (książka - zagadka) z cyklu krakowskich nowości. Bardzo jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń. Czym „…właśnie jest wiara”? Kiedy zobaczyłam w mediach nowe wydanie książki kardynała Grzegorza Rysia pt. „Skandal Miłosierdzia” zastanawiałam się nad tym, jak publikacja zostanie odebrana przez to młodsze pokolenie, które nie zawsze chodzi do kościoła, to uważające rozwody za coś normalnego, to które teraz ucieka, a nie rozmawia. Chowa się w swojej skorupce, boi się, ale milczy. Miłość i miłosierdzie to też nowe określanie życia. Miłość to wszak uczucie – relacja. Miłosierdzie pozostaje wielką tajemnicą Boga i wielkim skandalem w oczach ludzi. Zawiera w sobie to, z czym mamy największe trudności: współczucie, przebaczenie, nawrócenie. Miłosierdzie – to akt współczucia wyrażający się w konkretnym bezinteresownym działaniu, na rzecz innych. Trudności, współczucie, przebaczenie i nawrócenie. Na czym polega przymierze Boga z człowiekiem? Gdzie tu nieograniczona miłość? Naprawdę nie jest prosto. Miłosierdzie nie stawia warunków, nie zna żadnych granic. Czym jest duchowa pomoc? Wszak nie każdy rozumie, co i jak się mówi. A ty Drogi Czytelniku rozumiesz? Kardynał Grzegorz Ryś przypomina, że modlitwa ogarnia całego człowieka: postawę, miejsce, gesty i słowa. Modlimy się sami, w Kościele i w rodzinie. W Starym Testamencie odnajdziemy dwa terminy hased – wierność, i rahamim – miłość rodzicielska. Ten drugi termin, pierwszy raz usłyszałam na krakowskich Łagiewnikach, od pewnej uśmiechniętej zakonnicy. Rahamim – odsyła nas do kobiecej wrażliwości, pochodzi od słowa określającego „miłość matczyną”. Matka daje dziecku tyle, ile potrzebuje. Przejawami miłosierdzia są: - pomoc materialna – wsparcie finansowe - pomoc duchowa – słuchanie, dzielenie się wiarą - przebaczenie – odpuszczenie uraz, nawet jeśli to trudne. To czasami przychodzi Nam z wielkim trudem. - modlitwa - życie zgodne z wartościami chrześcijańskimi. W pewnym sensie coś uzdrawiamy, pocieszamy, troszczymy się. Czym jest dobra nowina? Miłosierdzie to temat radykalny. Przewodnikiem po miłosierdziu jest w Nowym Testamencie św. Łukasz. Jak zatem kształtuje się codzienność? Czytelnik, szczególnie ten wymagający szuka poszlak i źródeł. Jak zaś wygląda osoba, która szuka miłosierdzia? Wewnętrzne zobowiązanie także kształtuje się nieco inaczej. Odwołujemy się do przypowieści o zaginionej owcy i do kobiety, która zgubiła jedną ze swoich dziesięciu drachm. Bóg ponoć zna każdego i zaprasza do relacji z sobą. Wspomnimy o tej Dobrej Nowinie, Księdze Rodzaju, a także o Edycie Stein, św. Karmelitance, patronce Europy. Celnicy zaś zyskali opinię złodziei, ponieważ otrzymując z Rzymu głodowe pensje, egzekwowali od mieszkańców wyższe kwoty niż te ustawowe. Tym sposobem napełniali własne kieszenie. Nasuwa się pytanie – Kim jest dla Nas Bóg? Miłość: - czeka - pragnie - nie kontroluje - wspiera, ale też płacze, gdy tego nie docenia. Miłość może też pokonać śmierć. Jak to jest z przebaczeniem? Kiedy to, co stare umiera, a człowiek rodzi się na nowo. To nawrócenie i swoista wolność. Na sam koniec tekstu zwrócę uwagę na słowa, które głęboko zostaną w mojej świadomości. Zostają one skierowane do kobiety i mężczyzny: „…Wspomnij na miłosierdzie Twe, Panie, na łaski Twoje, co trwają od wieków”(Ps 25 [24], 6). Gorąco polecam Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo WAM Premiera: 25.06.2025 r. Oprawa: twarda Liczba stron: 208 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na108 miesięcy temu
Ludzie ósmego dnia. Autostopem do Matki Teresy Krzysztof Pałys OP
Ludzie ósmego dnia. Autostopem do Matki Teresy
Krzysztof Pałys OP
Czytałam „Ludzi ósmego dnia” Krzysztofa Pałysa OP z zapartym tchem od pierwszych stron. Czytałam z jednej strony jak dobry, trzymający w napięciu reportaż, a z drugiej - jak niezwykłe świadectwo wiary dwóch „szaleńców”, którzy zuchwale wystawili Boga na próbę,„bezczelnie wierząc”, że nie daje On człowiekowi pragnień, których nie mógłby spełnić. A jakie było ich pragnienie? Otóż dwaj bracia dominikanie, Maciej i Krzysztof, zapragnęli nawiedzić miejsce, gdzie na świat przyszła Matka Teresa. Od zaprzyjaźnionych misjonarek dostali „adres klasztoru w Skopije w Macedonii, zapewnienie o modlitwie, a także naleśniki z kapustą na drogę”. Trasę wyznaczyli sobie długopisem na kartce zaledwie kilka godzin przed wyjazdem, jednak planowanego dystansu nie zamierzali pokonać w sposób, który każdemu od razu przyszedłby na myśl, ale - autostopem! Tylko i wyłącznie autostopem! 4 000 km i to w zaledwie osiem dni, a do tego jeszcze w środku lata! Jaki przebieg miała ich podróż, z iloma trudami, niewygodami i z jakim ryzykiem musieli się mierzyć, możecie sobie wyobrazić, bo to kwestia doświadczenia i wiedzy. Ale już to, iloma niespodziankami, łaskami i jak wielką ilością dobra ze strony napotkanych ludziach Bóg ich obdarzył, o tym musicie przeczytać! Tym, co mnie najbardziej uderzyło podczas lektury, była doskonale poprowadzona analogia między opisywaną przez ojca Krzysztofa podróżą autostopem a życiem. I choć wydaje się, że motyw drogi jest już mocno w literaturze i sztuce wyeksploatowany, to tutaj tchnie świeżością. Autor podkreśla choćby to, że od osiągnięcia celu i satysfakcji z nim związanej ważniejsza jest sama podróż, w której w pełnym zaufaniu „chcieli się dać Bogu poprowadzić”. W centrum zainteresowania braci są również wszyscy napotkani ludzie, a znaleźli się wśród nich ateiści, muzułmanie, prawosławni i buddyści. Spotkanie z każdym z nich postrzegają jako życiowe lekcje i choć nie próbują nikogo nawracać, świadczą o Bogu z całą pokorą i cierpliwością, na jaką ich stać. Wiedzą, że każda sytuacja i każdy człowiek pojawiają się na na naszej drodze w określonym celu. Bo Bóg nas prowadzi, błogosławi nam i nas strzeże nieustannie! Nawet wtedy, kiedy wydaje się, że zupełnie bez sensu czekamy gdzieś na wysepce przy głównej autostradzie albo stoimy zagubieni na rozdrożu. Poza tą głębią przekazu doceniam bardzo żywy i obrazowy, a jednocześnie precyzyjny styl ojca Krzysztofa. Szanuję Go za szczerość i uczciwość w opisie przeżyć wewnętrznych, w tym choćby poczucia rezygnacji, rozczarowania i niepokoju, do których przecież mógłby nie chcieć się przyznawać… A przede wszystkim dziękuję za inspirujące świadectwo wiary w to, że „Bóg nigdy nie daje człowiekowi pragnień, których by nie mógł wypełnić” (św. Teresa z Lisieux). Ach, i jeszcze jedno! Relację Autora dopełniają genialne, pełne emocji, szkice Jolanty Franus, które pomagają sobie wyobrazić to, o czym w reportażu czytamy. Całym sercem polecam Wam tę wyjątkową literacką podróż autostopem do Matki Teresy. Niezależnie od tego, czy jesteście wierzący czy wciąż poszukujecie tego, czemu warto zaufać… Naprawdę warto!
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na105 miesięcy temu
Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy Benedykt XVI
Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy
Benedykt XVI Peter Seewald
Książkę czytało się naprawdę dobrze. Sięgając po nią, miałem okazję lepiej poznać Benedykta XVI – nie tylko jako papieża, ale przede wszystkim jako człowieka. Szczególnie ciekawe były dla mnie jego wspomnienia z dzieciństwa w trudnych czasach nazistowskich Niemiec. Dzięki tej książce mogłem zobaczyć, jak te doświadczenia wpłynęły na jego późniejsze życie i wybory. Bardzo doceniam szczerość, z jaką Benedykt XVI opowiada o swojej drodze kapłańskiej, pracy naukowej i o tym, jak wyglądało jego życie w Watykanie. Zaskoczyło mnie, że nie unikał trudnych tematów – otwarcie mówił o aferze Vatileaks, problemach w Kościele czy nawet o lobby gejowskim. Widać, że nie chciał niczego ukrywać, ale jednocześnie nie szukał sensacji. Ciekawie było też przeczytać, jak Benedykt XVI postrzega swojego następcę, papieża Franciszka, i jakie widzi między nimi różnice. Szczególnie poruszyły mnie jego przemyślenia na temat starości, śmierci i przyszłości Kościoła. Dzięki temu książka nabrała bardzo osobistego charakteru. Podobał mi się styl rozmowy – książka napisana jest przystępnie, nie trzeba być teologiem, żeby wszystko zrozumieć. Benedykt XVI wydaje się człowiekiem skromnym, z dystansem do siebie i poczuciem humoru, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Wartościowa lektura dla każdego, kto interesuje się współczesnym Kościołem lub po prostu chce lepiej zrozumieć Benedykta XVI. Nie jest to książka pełna sensacji, raczej spokojna i refleksyjna. Dla mnie była to ciekawa i wciągająca lektura.
eM-eN - awatar eM-eN
ocenił na710 miesięcy temu
Miłosierdzie to imię Boga Franciszek
Miłosierdzie to imię Boga
Franciszek
Rozmowa Franciszka z włoskim dziennikarzem Andreą Torniellim, podczas której papież starał się przekazać, jak ważną kwestią jest dla niego (i dla Kościoła) miłosierdzie, co ten termin w ogóle oznacza i jak wprowadzać go w życie. Książka powstała w 2015 roku, jako zapowiedź ogłoszonego przez Franciszka Roku Miłosierdzia, i jest swoistym "brykiem" dla każdego, kto chciałby zapoznać się z filozofią tego papieża. Franciszek mówi prostym, przystępnym językiem, zrozumiałym nie tylko dla teologów. Wyjaśnia jakie znaczenie ma miłosierdzie w naszym codziennym życiu - zarówno jeśli chodzi o perspektywę Bóg-człowiek (np. w sakramentach),jak i o to, co my powinniśmy jako ludzie okazywać sobie nawzajem i jak w świetle nauczania Kościoła o miłosierdziu należy patrzeć na świat, na bliźniego, jak wprowadzać słowa Ewangelii w życie. Podnosi także kwestię stosunku miłosierdzia i sprawiedliwości, apelując, żeby zawsze to miłosierdzie było na pierwszym miejscu. Ostatnie strony publikacji zajmuje bulla papieska Misericordiae vultus. Dla kogo ta książka może być ciekawa? Dla osób, które chcą poznać punkt widzenia Papieża Franciszka, mieć jakby taką ściągę z jego nauczania. Jest napisana bardzo zrozumiale, więc myślę, że nadaje się nie tylko dla katolików, ale generalnie dla osób zainteresowanych religią i osobą Franciszka. Dla kogo się nie nadaje? Dla tych, którzy nie lubią Franciszka albo generalnie mają uczulenie na literaturę religijną.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na81 rok temu
Opowieści pielgrzyma autor nieznany
Opowieści pielgrzyma
autor nieznany
„Opowieści pielgrzyma” - Autor nieznany. Niezwykła opowieść o niezwykłym 33- letnim Pielgrzymie, który po rodzinnej tragedii jakiej doznaje, odwiedza cerkiew, gdzie podczas nabożeństwa usłyszał wezwanie: „Nieustannie się módlcie” (I Tes. 5:17),nie widział jak zrozumieć posłyszane słowa, opuszcza rodzinne strony i postanawia, odpowiedzi poszukać w świętych miejscach. W swoją pielgrzymią drogę zabiera odziedziczona po dziadku Biblię i torbę sucharów. I tak wraz z NIM wędrujemy przez XIX-wieczne Imperium Carów. Najpierw szuka rady u kaznodziejów, ale oni głosili tylko teorię, a on chciał znać praktykę. Wreszcie trafił na starego mnicha-pustelnika. Ten wyjaśnia: „Nieustanna wewnętrzna modlitwa Jezusowa jest to nieprzerwane, nigdy nieustające wzywanie boskiego Imienia Jezusa Chrystusa ustami, umysłem i sercem, połączone z wyobrażeniem sobie Jego ciągłej obecności i proszeniem Go o przebaczenie: podczas wszelkich zajęć, na każdym miejscu, w każdym czasie, a nawet we śnie. „Opowieści pielgrzyma” są pięknym i bardzo dostępnym traktatem o modlitwie, szczególnie o Modlitwie Jezusa, która wywodzi się od Ojców Pustyni z IV wieku. Jej praktyka polega na stałym powtarzaniu "aktu strzelistego", formuły, „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną”. Pielgrzym, którego cały majątek stanowi worek sucharów, Biblia i Filokalia, spotyka na swej drodze wielu ludzi z różnych stanów – chłopów, duchownych, mnichów, kupców i szlachetnie urodzonych. Obserwujemy wiec przekrój społeczny XIX-wiecznej Rosji. Każde kolejne spotkanie z tymi ludźmi ubogaca nie tylko pielgrzyma, ale i tych, których spotyka, a także nas czytelników. Gorąco polecam !!!
Maria - awatar Maria
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy


Ciekawostki historyczne