ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
W cieniu nadwiślańskich drzew

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-08-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-08-23
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382808766
CO TAKIEGO WYDARZYŁO SIĘ DZIESIĘĆ LAT TEMU W CIENIU NADWIŚLAŃSKICH DRZEW?
Lidka od dziesięciu lat nosi w swoim sercu żal, którego ciężar nie pozwala ruszyć jej naprzód. Kiedy pewnego dnia, dostrzega mężczyznę, o którym już dawno powinna zapomnieć, bolesne wspomnienia przybierają na sile.
Jako dziewiętnastolatka, zakochuje się w Sebastianie, rekrucie odbywającym służbę wojskową w jednostce mieszczącej się na terenie położonego
nad Wisłą Wykuszewa.
W czasie, gdy uczucie młodych przybiera na sile, Lidka musi mierzyć się z postępującym upośledzeniem słuchu matki, przyjaźnią zapatrzonego w nią Pawła oraz walczyć z demonami, które pozostawił po sobie jej ojciec – wojskowy tyran, pułkownik Przemysław Wróblewski.
Sebastian natomiast próbuje odnaleźć się w wojskowej, brutalnej codzienności, nie tracąc przy tym pogody ducha.
CZY MIŁOŚĆ OKAŻE SIĘ SILNIEJSZA NIŻ STRACH, A GŁĘBOKO ZAKORZENIONE UPRZEDZENIA ZNIKNĄ, GDY SERCE PRZEJMIE KONTROLĘ NAD ROZSĄDKIEM?
Kup W cieniu nadwiślańskich drzew w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
W cieniu nadwiślańskich drzew
Książka „W cieniu nadwiślańskich drzew” Aleksandry Rochowiak zabiera nas do świata Lidki, Sebastiana i Pawła. Wykuszew to niewielka miejscowość w pobliżu Wisły, gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą wszystko. Znajduje się tam jednostka wojskowa, która przywołuje wspomnienia w Lidce związane z jej ojcem tyranem. Jej mama od zawsze powtarzała, aby dziewczyna nie zakochała się w wojskowym jak ona. Kobiety od śmierci pułkownika Przemysława Wróblewskiego żyją same, Lidka pracuje w przedszkolu, jej mama ma poważne problemy ze słuchem. W życiu dziewiętnastolatki pojawia się Paweł, syn koleżanki z pracy, który zakochuje się w dziewczynie. Pokonując codzienną drogę z domu do pracy wpada w oko chłopakowi zza ogrodzenia jednostki wojskowej, Sebastianowi. Tak zaczyna się nowa znajomość, która złamała mi serce. Nie mogę zdradzić fabuły, ale zapewniam, że zostanie z czytelnikiem na długo. Książka nie pędzi z wydarzeniami, historia płynie powoli i rozważnie. To kawałek naprawdę rewelacyjnej literatury pełnej miłości, trudnych wyborów, bólu, tęsknoty, prawdziwej przyjaźni i problemów rodzinnych.
Oceny książki W cieniu nadwiślańskich drzew
Poznaj innych czytelników
166 użytkowników ma tytuł W cieniu nadwiślańskich drzew na półkach głównych- Przeczytane 94
- Chcę przeczytać 72
- Posiadam 6
- 2023 5
- Legimi 4
- Audiobooki 2
- Audiobook 2
- Ulubione 2
- Romans 1
- Egzemplarz w prezencie od wydawnictwa 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki W cieniu nadwiślańskich drzew
...Czasem "kocham Cię" brzmi jak : "pomogę Ci", "możesz na mnie liczyć","jestem przy tobie"...
...Czasem "kocham Cię" brzmi jak : "pomogę Ci", "możesz na mnie liczyć","jestem przy tobie"...









































OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu nadwiślańskich drzew
PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR
Powieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam.
Tym razem autorka zabiera nas do nadwiślańskiego Wykuszewa, gdzie mieszka Lidka ze swoją kilkuletnią córeczką. Kobieta pracuje jako opiekunka w przedszkolu i prowadzi ustabilizowane życie. Tymczasem przed dziesięciu laty w jednej chwili runął jej świat, by pozostawić po sobie rozpacz i żal oraz... malutkie światełko nadziei.
Lidka, córka despotycznego człowieka, oficera Przemysława Wróblewskiego pracowała wówczas w przedszkolu i opiekowała się chorą mamą, której groziła utrata wzroku. Zmarły ojciec pozostawił w jej życiu traumę, z której trudno było jej się wyzwolić. Obok niej jednak zawsze jest Paweł - chłopak z sąsiedztwa, na którego może liczyć w każdej sytuacji. Mężczyzna jest jej przyjacielem, ale oddał dziewczynie także swoje serce i ma nadzieję, że Lidka odwzajemni jego uczucia. Ona traktuje Pawła po przyjacielsku, nie kocha go, ale też mając w pamięci postępowanie ojca jest przekonana, że nigdy nie zwiąże się z mężczyzną pracującym w wojsku. Tymczasem przewrotny los stawia na jej drodze Sebastiana - młodego poborowego, chłopaka z bidula, który budzi w sercu Lidki zaskakująco ciepłe uczucia. Początkowe zauroczenie przeradza się w głęboką miłość i sprawia, że Lidka musi zmierzyć się z własnymi demonami i nagromadzonymi uprzedzeniami.
Czy zdoła postawić na szali swoje szczęście i... zaryzykować? A może zwycięży rozsądek i dziewczyna wybierze bezpieczną przyszłość u boku Pawła?
Aleksandra Rochowiak oddała w ręce czytelników przepiękną, rozdzierającą serce opowieść o trudnej miłości, która spotyka na swej drodze wiele przeszkód. Autorka nie boi się igrać z emocjami i pisze o nich w wyjątkowo sugestywny sposób. Smutek przeplata z radością, a ból ze szczęściem. Przyznaję, że aż takiego rollercoastera się nie spodziewałam. Historia jest brutalnie prawdziwa jak samo życie. Bohaterowie są niedoskonali, mają swoje problemy, obawy i lęki, ciągnie się za nimi trudne dzieciństwo, ale chcą zaufać i pragną pokochać.
Autorka rozpoczyna tę opowieść od teraźniejszych zdarzeń, by niebawem, na skutek pewnego krótkiego zdarzenia przenieść nas w przeszłość, zanurzyć we wspomnieniach i cofnąć w czasie o dziesięć lat do 2002 roku i do przypadkowego spotkania dziewczyny z chłopakiem, od którego wszystko się zaczęło. A potem już tylko płyniemy na fali przez te wszystkie ekscytujące wydarzenia, trudne emocje i zaskakujące zwroty akcji.
Historia Lidki i Sebastiana jest skomplikowana, nieprzewidywalna, ale niesie nadzieję - ten mały promyczek światła, który rozjaśnia mrok. Scenariusz, jaki stworzyła autorka dla swoich bohaterów, wykracza poza granice zdrowego rozsądku. Chciało mi się wprost krzyknąć: "Ale dlaczego? To nie fair! Tak się nie robi!" A jednak...
Powieść mnie oczarowała, ale też mną wstrząsnęła i pozostawiła w sercu trwały ślad. Aleksandra Rochowiak porusza tu kwestie porzucenia, samotności, biedy, choroby, przemocy psychicznej oraz relacji rodzinnych. Ale mamy też przyjaźń, miłość, dobroć i wyciągniętą pomocną dłoń. Jednakże w tej historii zdecydowanie największą rolę odgrywają emocje.
"W cieniu nadwiślańskich drzew " to moje drugie, niezwykle udane spotkanie z autorką. Jeśli kazda powieść pani Aleksandry tak bardzo wnika do serca, to myślę, że uronię jeszcze sporo łez zanim poznam wszystkie jej powieści i na pewno nie raz po zakończonej lekturze emocje nie pozwolą mi zasnąć.
PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam.
Tym razem autorka...
📚Recenzja: 45/2024 //170
📚Autor: Aleksandra Rochowiak
📚Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 8/10
Lidka, młoda dziewczyna jest opiekunką w przedszkolu. Mieszka z chorą mamą w Wykuszewie nad Wisłą, niedaleko koszar. Ma w sobie nieprzetrawiony żal do zmarłego już ojca tyrana, pułkownika, który w imię wojskowego porządku, terroryzował całą rodzinę.
Ta bolesna przeszłość zakiełkowała u niej niechęcią do żołnierzy służących w armii.
Los, całkiem przypadkiem, postawił na jej drodze rekruta, Sebastiana.
Serce Lidki, wbrew jej wcześniejszym założeniom, zaczyna coraz mocniej bić na widok młodego żołnierza...
Nie, to nie jest typowy romans. To powieść wyrywająca serce. To nieprzewidywalna, zapierająca dech w piersiach historia trudnej miłości, w której na przemian przeplata się uczucie radości i smutku.
To książka, która porywa, angażuje i miażdży emocjonalnie.
Autorka ukazuje nam pełną zakrętów drogę, jaką przechodzi uczucie dwojga młodych ludzi. Od obojętności, zainteresowania, poprzez sympatię, aż do dojrzałej, pełnowartościowej miłości.
Jest wzruszenie, są uniesienia, jest też trochę poszarpanych nerwów.
Ale ja to lubię! Ale ja to cenię!
Tę grę na emocjach.
I taki był właśnie koniec powieści.
Przynoszący odrętwienie.
Stawiający znak zapytania: Dlaczego?
Smutny, niedefiniowalny i nieprzewidywalny, jak samo życie
I chyba właśnie dlatego historia Lidki i Sebastiana mocno zapadła mi w myśli i serce.
Polecam z czystym sercem tę nieszablonową powieść obyczajową.
Chylę czoła przed Autorką za pomysł, styl i język.
#dozaczytania
Molly📖.
📚Recenzja: 45/2024 //170
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚Autor: Aleksandra Rochowiak
📚Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 8/10
Lidka, młoda dziewczyna jest opiekunką w przedszkolu. Mieszka z chorą mamą w Wykuszewie nad Wisłą, niedaleko koszar. Ma w sobie nieprzetrawiony żal do zmarłego już ojca tyrana, pułkownika, który w imię wojskowego porządku, terroryzował...
Witajcie kochani właśnie skończyłam kolejną jakże wyśmienitą a zarazem bardzo wzruszającą książke w której zawarty jest ogromny wachlarz emocji po zauroczenie, miłość , aż po śmierć . Główna bohaterka Lidka jest córką nieżyjącego już zawodowego żołnierza , jej matka jest schorowaną kobietą do tego wszystkiego na koniec dochodzi jeszcze śmierć ukochanego . Książka naprawdę prześliczna . Jest to już moja druga książka Oli i drugie jak najbardziej udane spotkanie z jej twórczością i napewno nie ostatnie
Witajcie kochani właśnie skończyłam kolejną jakże wyśmienitą a zarazem bardzo wzruszającą książke w której zawarty jest ogromny wachlarz emocji po zauroczenie, miłość , aż po śmierć . Główna bohaterka Lidka jest córką nieżyjącego już zawodowego żołnierza , jej matka jest schorowaną kobietą do tego wszystkiego na koniec dochodzi jeszcze śmierć ukochanego . Książka naprawdę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami łatwo jest sobie coś obiecać, kiedy dana sytuacja nas nie dotyczy. Niekiedy jednak los się odmienia i wszystko, co sobie zaplanowaliśmy potrafi legnąć w gruzach. Miłość zazwyczaj przychodzi niespodziewanie. W powieści mamy do czynienia z kobietą, która bardzo dużo w życiu przeszła. Obecnie jest sama, choć wiemy, że tak naprawdę do końca nie zapomniała swojej przeszłości. Kobiety starają się ją zeswatać z młodym chłopcem, gdyż wiedzą jak bardzo wartościowy ma charakter. Ona sama nie chce żadnej bliskości, ale po jakimś czasie przekonuje się, że nie musi ją czekać od razu coś poważnego. Na jej drodze ku prawdziwej wolności staje młody mężczyzna. Poznając jego losy widzimy jak bolesne ma wnętrze i jak boli go widok własnego ciała. Mimo iż ona nie wspomina o jego wyglądzie, on sam nie mając pewności siebie dołuje się bardziej, czym czasami sprawia jej przykrość. Do głosu dochodzą jeszcze problemy innych postaci i wciąż zastanawiamy się, czy napotkamy na wydarzenia w których widoczna zamiast nostalgii będzie euforia. Jak sądzicie, czy dwa skrzywdzone przez przeszłość serca mają jakąkolwiek szansę na przetrwanie?
Przeczytajcie tą książkę, bo jest naprawdę piękna. Niestety też bardzo smutna, ukazująca życie takim jakie jest. Nie spotkacie tutaj idealnych postaci o nieskazitelnej urodzie i nieskalanym sercu. Właśnie dlatego tak bardzo opowieść nami wstrząsa. Postacie mają swoje kompleksy i wstydzą się tych niedoskonałości. Wydaje im się, że skoro raz spotkali z tego powodu przykrość, to każda kolejna osoba im ich dołoży. Głupio mi się robiło, kiedy czytałam o tym, że ktoś nie miał domu. To w jakich warunkach przebywał i jaki się stawał było naprawdę przykre. Autorka zaserwowała nam setki tysięcy smutków i odrobinkę nadziei na coś dobrego. Dosyć sporo mamy tu dialogów, więc poznając ich zdanie i słowa, nad którymi się nie zastanawiają, tylko mówią, to aż oddech nam przyspiesza i pojedyncze łezki spływają strumieniami. To piękna historia, ale smutna. Jest idealna na oczyszczenie się ze złych emocji.
Czasami łatwo jest sobie coś obiecać, kiedy dana sytuacja nas nie dotyczy. Niekiedy jednak los się odmienia i wszystko, co sobie zaplanowaliśmy potrafi legnąć w gruzach. Miłość zazwyczaj przychodzi niespodziewanie. W powieści mamy do czynienia z kobietą, która bardzo dużo w życiu przeszła. Obecnie jest sama, choć wiemy, że tak naprawdę do końca nie zapomniała swojej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia przez cały czas jej czytania rozrywała moje "ciało na strzępy, by później skleić i zaczynać cały proces niszczenia na nowo ".
"W cieniu nadwiślańskich drzew" to historia o Lidce i Sebastianie, których połączył pewnego dnia los.
Lidka, młoda kobieta wkraczająca w dorosłe życie. Córka nieżyjącego już ojca – zawodowego żołnierza, która walczy z demonami przeszłości.
Sebastian, młodzieniec, który odbywa zasadniczą służbę wojskową w jednostce sąsiadującej z blokiem, w którym mieszka Lidka. Człowiek z trudną i bolesną przeszłością.
Ich losy niespodziewanie się złączają, wywołując w życiu młodych ludzi ogromny wybuch emocji jakich do tej pory nie doświadczyli.
Opowieść rozpoczyna się, gdy poznajemy Lidkę 10 lat później. Źródło całej historii to jedna lata 2002 i 2003. To w tym czasie pomiędzy młodymi rozkwita uczucie pełne namiętności.
Towarzyszyłem młodym w ich historii. Poznawałem ich. Przeżywałem razem z nimi wzloty i upadki. Zaangażowałem się w ich relację. Kibicowałem im.
Autorka zbudowała opowiadanie, któremu oddałem się we władanie. Nie spodziewałem się tak ogromnego, obezwładniającego wachlarza emocji. Były momenty kiedy drżały mi ręce, oddech uwiązł w gardle, a usta wysychały jak w gorączce. Całym sercem pokochałem tych dwoje młodych ludzi. Dałem się zauroczyć...
Ta historia toczy się własnym, niespiesznym tempem. Napisana jest językiem lekkim i choć niesie ze sobą trudne doświadczenia czyta się ją przyjemnie. Fabuła prowadziła mnie ku końcowi w poczuciu, że gdzieś, w którymś momencie coś musiało się wydarzyć, bo... To co powstało w mojej głowie nie spełniło się. Tutaj Autorka bardzo mnie zaskoczyła.
Po zakończeniu lektury miałem wrażenie, że dusza opuściła moje ciało. Z mojej głowy raz zarazem ulatywały myśli – wypierałem je, odrzucałem... Miałem wrażenie, że nie oddycham.
Jeśli szukasz historii, która jest nieodkładalna to jest to totalny must read! Daj się ponieść emocjom, a otaczający świat "odłóż" na drugi plan.
Polecam! Czytaj!
Ta historia przez cały czas jej czytania rozrywała moje "ciało na strzępy, by później skleić i zaczynać cały proces niszczenia na nowo ".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W cieniu nadwiślańskich drzew" to historia o Lidce i Sebastianie, których połączył pewnego dnia los.
Lidka, młoda kobieta wkraczająca w dorosłe życie. Córka nieżyjącego już ojca – zawodowego żołnierza, która walczy z demonami...
Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
Autor: Aleksandra Rochowiak
Data premiery: 23.08.2023r.
Wydawnictwo: Filia
Stała i stała, aż w końcu się doczekała!
Mam tyle fajnych książek do czytania (przynajmniej mam taką nadzieję, że będą fajne 🤭) ale mój czas się ostatnio dziwnie kurczy...
Ktoś ma jakieś pomysły, żeby tak nie przyspieszał?
.
.
Wracając do lektury ze zdjęcia. Ciągle siedzi mi w głowie. Na razie nie potrafię zabrać się za żadną inną książkę... dwie zaczęłam i leżą... ta historia jest naszprycowana takimi emocjami, że aż trudno wyrazić mi co czuję. Była niesamowita! Tak bardzo, że się przy niej wzruszyłam... I to jak!
Lubię, jak książka wzbudza we mnie takie emocje, a kiedy na końcu przeczytałam że jedna (ta najistotniejsza) sytuacja zdarzyła się naprawdę to moje serce roztrzaskało się na Tysiąc kawałków... Nie potrafię się z tym pogodzić:(
Nie tak miało być.
Nie tak sobie wyobrażałam to zakończenie...
Ohh tak bardzo było mi po jej odłożeniu smutno. Zresztą dalej jest, nawet teraz, kiedy pisze te słowa.
.
.
W tej historii poznajemy Lidkę. Dziewczyna pracuję w przedszkolu i opiekuje się niedosłyszącą mamą. Niedaleko jej bloku znajduje się jednostka wojskowa, w której swą służbę odbywa Sebastian....młodzi się w sobie zakochują... mimo tego, że Lidka nigdy nie chciała zakochać się w wojskowym. Jej doświadczenia życiowe nie pozwalają jej na to... ale serce nie sługa... miłość i uczucie, które do siebie żywią wygrywa.
Obok dziewczyny zawsze pojawia się jej przyjaciel, który zrobi dla niej wszystko...
Dosłownie wszystko...
.
.
Polecam Wam tę historię, która na długo zostanie w mojej pamięci. Lubię takie książki, które powodują, że człowiek zatrzyma się na chwile i pomyśli...
Czasami warto...💚
Życie jest kompletnie nieprzewidywalne.
Tak jak ta historia...
.
Książki autorki są niesamowite. To jej trzecia powieść i każda z nich była świetna. Jestem w nich zakochana!
Dziękuję Kochana, że napisałaś tak wspaniałą powieść 💚
Gratuluje!
Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Aleksandra Rochowiak
Data premiery: 23.08.2023r.
Wydawnictwo: Filia
Stała i stała, aż w końcu się doczekała!
Mam tyle fajnych książek do czytania (przynajmniej mam taką nadzieję, że będą fajne 🤭) ale mój czas się ostatnio dziwnie kurczy...
Ktoś ma jakieś pomysły, żeby tak nie przyspieszał?
.
.
Wracając do lektury ze zdjęcia....
Nie muszę Wam mówić, że oczywiście okładka pierwsza przyciągnęła moją uwagę, ach co ja się mam z tymi okładkami. Autorka również, iż pióro jej znam i wiem, że każda historia przenika człowieka i pozostaje w pamięci na długo. Tak też było tym razem.
,,W cieniu nadwiślańskich drzew" Aleksandry Rochowiak to historia, w której na zmianę bombarduje nas skutek i radość. To też historia, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i stwarza strach przed podejmowaniem decyzji w teraźniejszości. To opowieść, w której młodzieńcza miłość zapewnia porywy serca, ale też realia takie jak choroba najbliższych.
Zagłębiłabym się również bardziej w wątek ojca pułkownika. Wojsko to ciężki kawałek chleba i w większości, że tak brzydko powiem ryje ludziom głowy natłokiem pracy, obowiązków i odpowiedzialności. Praca wtedy przenosi się do domu i powstaje agresja i ,,tresowanie" najbliższych. Niestety kończy się to traumą dziecka i owocuje strachem i niepewnością w dalszym życiu. Tak też było u Lidki, na której drodze staje młody rekrut, a przykre wspomnienia nie pozwalają jej zagłębić się w relacje.
Czy Lidka poradzi sobie z traumą? Czy miłość pokona lęk?
Przepiękna, wzruszająca, bolesna, ale też z promykiem nadziei opowieść o ludziach, którym, mimo iż wiatr w wieje w oczy, starają się żyć i walczyć o szczęście i miłość. Fabuła oryginalna z wątkiem wojska i choroby. Chociaż to wojsko szczególnie przyciągnęło moją uwagę. Bardzo polecam. Jak zawsze jestem oczarowana Pani Aleksandro.
Nie muszę Wam mówić, że oczywiście okładka pierwsza przyciągnęła moją uwagę, ach co ja się mam z tymi okładkami. Autorka również, iż pióro jej znam i wiem, że każda historia przenika człowieka i pozostaje w pamięci na długo. Tak też było tym razem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,W cieniu nadwiślańskich drzew" Aleksandry Rochowiak to historia, w której na zmianę bombarduje nas skutek i radość. To też...
choć okładka wręcz do mnie krzyczała, bowiem jej urok jest nieodparty, to jednak nie miałam wobec niej większych oczekiwań. I czasem dobrze ich nie mieć, bo takie cudowne, pozytywne zaskoczenia w końcu zostają w głowie i czytelniczym sercu na dłużej! A ta książka to coś naprawdę niezwykłego. To absolutnie niesamowita i też życiowa historia, która- gwarantuję! sprawi, że uronicie trochę łez. Teoretycznie mamy tu do czynienia z niewinną opowieścią o rozwijającej się relacji między młodą dziewczyną, której los nie oszczędzał i rekrucie na obowiązkowej służbie wojskowej. Brzmi banalnie? Gwarantuję, że to, co znajdziecie w środku dalekie jest od banalności. Ta książka niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, porusza kwestię samotności, biedy, choroby, przemocy psychicznej, relacji rodzinnych, a bohaterowie są jak żywi, jak wycięci z prawdziwego życia, co wpływa na jeszcze zwiększone zaangażowanie treścią. Aczkolwiek samo poprowadzenie fabuły po prostu zwaliło mnie z nóg. Uwielbiam takie historie, wręcz ubóstwiam w ten sposób prowadzone opowieści, które genialnie pokazują, że życie bywa przewrotne i potrafi nas zaskoczyć. Jestem absolutnie zakochana w tej pozycji i ogromnie się cieszę, że miałam okazję po nią sięgnąć, bo ominęłaby mnie wspaniała lektura, która pozostawia w sercu ślad na długo, jeśli nawet nie na zawsze. Gorąco polecam!
choć okładka wręcz do mnie krzyczała, bowiem jej urok jest nieodparty, to jednak nie miałam wobec niej większych oczekiwań. I czasem dobrze ich nie mieć, bo takie cudowne, pozytywne zaskoczenia w końcu zostają w głowie i czytelniczym sercu na dłużej! A ta książka to coś naprawdę niezwykłego. To absolutnie niesamowita i też życiowa historia, która- gwarantuję! sprawi, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, wzruszająca historia młodzieńczej miłości. Powieść, która niesie ze sobą ogrom emocji. Porywa od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca.
Historia, która na długo zapadnie mi w pamięć.
Piękna, wzruszająca historia młodzieńczej miłości. Powieść, która niesie ze sobą ogrom emocji. Porywa od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, która na długo zapadnie mi w pamięć.
Młodziutka Lidka kocha i jest kochana. Wybrankiem jej serca jest rekrut Sebastian. Lidka na początku broni się przed tym uczuciem, (bo ma złe wspomnienia, które zostawił jej ojciec - wojskowy tyran),lecz serce nie sługa ... Na co dzień Lidka pracuje w przedszkolu a także opiekuje się mamą, która mierzy się z utratą słuchu. Dziewczyna też musi stawić czoła Pawłowi, który jest w niej zakochany.
Czy Lidkę i Sebastiana czeka wspólna przyszłość? Czy miłość pokona wszystkie przeszkody?
"W cieniu nadwiślańskich drzew" to historia pewnej miłości, która chwyta mocno za serce. Ta powieść pokazuje też jak trudno pokonać demony przeszłości, które często kładą cień na nasze życie. Historia łamie serce, ale też daje promyk nadziei i otula swą naturalnością. To opowieść wskroś życiowa więc przeważa w niej ziarno goryczy.
"W cieniu nadwiślańskich drzew" ta historia zawiera ogromny ładunek emocjonalny który powoduje drżenie serca i potok łez. Czytajcie kochani, bo ta historia na to zasługuje. Po raz kolejny autorka zdobyła moje serce ❤️❤️❤️Dziękuję za tą wyjątkową historię ♥️
Młodziutka Lidka kocha i jest kochana. Wybrankiem jej serca jest rekrut Sebastian. Lidka na początku broni się przed tym uczuciem, (bo ma złe wspomnienia, które zostawił jej ojciec - wojskowy tyran),lecz serce nie sługa ... Na co dzień Lidka pracuje w przedszkolu a także opiekuje się mamą, która mierzy się z utratą słuchu. Dziewczyna też musi stawić czoła Pawłowi, który...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to