rozwińzwiń

W cieniu nadwiślańskich drzew

Okładka książki W cieniu nadwiślańskich drzew autora Aleksandra Rochowiak, 9788382808766
Okładka książki W cieniu nadwiślańskich drzew
Aleksandra Rochowiak Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2023-08-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-23
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382808766
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W cieniu nadwiślańskich drzew w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W cieniu nadwiślańskich drzew



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki W cieniu nadwiślańskich drzew

Średnia ocen
8,3 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu nadwiślańskich drzew

avatar
1692
1295

Na półkach: , , , ,

PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR

Powieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam.

Tym razem autorka zabiera nas do nadwiślańskiego Wykuszewa, gdzie mieszka Lidka ze swoją kilkuletnią córeczką. Kobieta pracuje jako opiekunka w przedszkolu i prowadzi ustabilizowane życie. Tymczasem przed dziesięciu laty w jednej chwili runął jej świat, by pozostawić po sobie rozpacz i żal oraz... malutkie światełko nadziei.
Lidka, córka despotycznego człowieka, oficera Przemysława Wróblewskiego pracowała wówczas w przedszkolu i opiekowała się chorą mamą, której groziła utrata wzroku. Zmarły ojciec pozostawił w jej życiu traumę, z której trudno było jej się wyzwolić. Obok niej jednak zawsze jest Paweł - chłopak z sąsiedztwa, na którego może liczyć w każdej sytuacji. Mężczyzna jest jej przyjacielem, ale oddał dziewczynie także swoje serce i ma nadzieję, że Lidka odwzajemni jego uczucia. Ona traktuje Pawła po przyjacielsku, nie kocha go, ale też mając w pamięci postępowanie ojca jest przekonana, że nigdy nie zwiąże się z mężczyzną pracującym w wojsku. Tymczasem przewrotny los stawia na jej drodze Sebastiana - młodego poborowego, chłopaka z bidula, który budzi w sercu Lidki zaskakująco ciepłe uczucia. Początkowe zauroczenie przeradza się w głęboką miłość i sprawia, że Lidka musi zmierzyć się z własnymi demonami i nagromadzonymi uprzedzeniami.

Czy zdoła postawić na szali swoje szczęście i... zaryzykować? A może zwycięży rozsądek i dziewczyna wybierze bezpieczną przyszłość u boku Pawła?

Aleksandra Rochowiak oddała w ręce czytelników przepiękną, rozdzierającą serce opowieść o trudnej miłości, która spotyka na swej drodze wiele przeszkód. Autorka nie boi się igrać z emocjami i pisze o nich w wyjątkowo sugestywny sposób. Smutek przeplata z radością, a ból ze szczęściem. Przyznaję, że aż takiego rollercoastera się nie spodziewałam. Historia jest brutalnie prawdziwa jak samo życie. Bohaterowie są niedoskonali, mają swoje problemy, obawy i lęki, ciągnie się za nimi trudne dzieciństwo, ale chcą zaufać i pragną pokochać.

Autorka rozpoczyna tę opowieść od teraźniejszych zdarzeń, by niebawem, na skutek pewnego krótkiego zdarzenia przenieść nas w przeszłość, zanurzyć we wspomnieniach i cofnąć w czasie o dziesięć lat do 2002 roku i do przypadkowego spotkania dziewczyny z chłopakiem, od którego wszystko się zaczęło. A potem już tylko płyniemy na fali przez te wszystkie ekscytujące wydarzenia, trudne emocje i zaskakujące zwroty akcji.

Historia Lidki i Sebastiana jest skomplikowana, nieprzewidywalna, ale niesie nadzieję - ten mały promyczek światła, który rozjaśnia mrok. Scenariusz, jaki stworzyła autorka dla swoich bohaterów, wykracza poza granice zdrowego rozsądku. Chciało mi się wprost krzyknąć: "Ale dlaczego? To nie fair! Tak się nie robi!" A jednak...

Powieść mnie oczarowała, ale też mną wstrząsnęła i pozostawiła w sercu trwały ślad. Aleksandra Rochowiak porusza tu kwestie porzucenia, samotności, biedy, choroby, przemocy psychicznej oraz relacji rodzinnych. Ale mamy też przyjaźń, miłość, dobroć i wyciągniętą pomocną dłoń. Jednakże w tej historii zdecydowanie największą rolę odgrywają emocje.

"W cieniu nadwiślańskich drzew " to moje drugie, niezwykle udane spotkanie z autorką. Jeśli kazda powieść pani Aleksandry tak bardzo wnika do serca, to myślę, że uronię jeszcze sporo łez zanim poznam wszystkie jej powieści i na pewno nie raz po zakończonej lekturze emocje nie pozwolą mi zasnąć.

PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR

Powieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam.

Tym razem autorka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
516
363

Na półkach: , , ,

📚Recenzja: 45/2024 //170
📚Autor: Aleksandra Rochowiak
📚Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 8/10

Lidka, młoda dziewczyna jest opiekunką w przedszkolu. Mieszka z chorą mamą w Wykuszewie nad Wisłą, niedaleko koszar. Ma w sobie nieprzetrawiony żal do zmarłego już ojca tyrana, pułkownika, który w imię wojskowego porządku, terroryzował całą rodzinę.
Ta bolesna przeszłość zakiełkowała u niej niechęcią do żołnierzy służących w armii.
Los, całkiem przypadkiem, postawił na jej drodze rekruta, Sebastiana.
Serce Lidki, wbrew jej wcześniejszym założeniom, zaczyna coraz mocniej bić na widok młodego żołnierza...
Nie, to nie jest typowy romans. To powieść wyrywająca serce. To nieprzewidywalna, zapierająca dech w piersiach historia trudnej miłości, w której na przemian przeplata się uczucie radości i smutku.
To książka, która porywa, angażuje i miażdży emocjonalnie.
Autorka ukazuje nam pełną zakrętów drogę, jaką przechodzi uczucie dwojga młodych ludzi. Od obojętności, zainteresowania, poprzez sympatię, aż do dojrzałej, pełnowartościowej miłości.
Jest wzruszenie, są uniesienia, jest też trochę poszarpanych nerwów.
Ale ja to lubię! Ale ja to cenię!
Tę grę na emocjach.
I taki był właśnie koniec powieści.
Przynoszący odrętwienie.
Stawiający znak zapytania: Dlaczego?
Smutny, niedefiniowalny i nieprzewidywalny, jak samo życie
I chyba właśnie dlatego historia Lidki i Sebastiana mocno zapadła mi w myśli i serce.
Polecam z czystym sercem tę nieszablonową powieść obyczajową.
Chylę czoła przed Autorką za pomysł, styl i język.
#dozaczytania
Molly📖.

📚Recenzja: 45/2024 //170
📚Autor: Aleksandra Rochowiak
📚Tytuł: "W cieniu nadwiślańskich drzew"
📚Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
📚Ocena: 8/10

Lidka, młoda dziewczyna jest opiekunką w przedszkolu. Mieszka z chorą mamą w Wykuszewie nad Wisłą, niedaleko koszar. Ma w sobie nieprzetrawiony żal do zmarłego już ojca tyrana, pułkownika, który w imię wojskowego porządku, terroryzował...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
54

Na półkach:

Witajcie kochani właśnie skończyłam kolejną jakże wyśmienitą a zarazem bardzo wzruszającą książke w której zawarty jest ogromny wachlarz emocji po zauroczenie, miłość , aż po śmierć . Główna bohaterka Lidka jest córką nieżyjącego już zawodowego żołnierza , jej matka jest schorowaną kobietą do tego wszystkiego na koniec dochodzi jeszcze śmierć ukochanego . Książka naprawdę prześliczna . Jest to już moja druga książka Oli i drugie jak najbardziej udane spotkanie z jej twórczością i napewno nie ostatnie

Witajcie kochani właśnie skończyłam kolejną jakże wyśmienitą a zarazem bardzo wzruszającą książke w której zawarty jest ogromny wachlarz emocji po zauroczenie, miłość , aż po śmierć . Główna bohaterka Lidka jest córką nieżyjącego już zawodowego żołnierza , jej matka jest schorowaną kobietą do tego wszystkiego na koniec dochodzi jeszcze śmierć ukochanego . Książka naprawdę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

166 użytkowników ma tytuł W cieniu nadwiślańskich drzew na półkach głównych
  • 94
  • 72
23 użytkowników ma tytuł W cieniu nadwiślańskich drzew na półkach dodatkowych
  • 6
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Aleksandra Rochowiak
Aleksandra Rochowiak
Aleksandra Rochowiak. Z wykształcenia nauczycielka wychowania przedszkolnego. Z pasji nałogowa czytelniczka. Prywatnie żona i mama. Marzenia o pisaniu towarzyszyły jej już od nastoletnich lat, jednak z ich spełnieniem czekała aż do trzydziestki. Uzależniona od kawy, literatury i komedii romantycznych. Lubi dobrze zjeść, śmiać się do utraty tchu i śpiewać na całe gardło. Kocha muzykę lat siedemdziesiątych, a w szczególności twórczość Eltona Johna. Zadebiutowała powieścią pt. „Spotkajmy się o północy”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom pod szczęśliwą gwiazdą Ewa Formella
Dom pod szczęśliwą gwiazdą
Ewa Formella
"... jak bardzo życie jest niesprawiedliwe, że pozwala takim małym dzieciom doświadczać w tak krótkim czasie tyle smutku i strat". 8-letni Edzio mieszka z mamą alkoholiczką. Babcia, która go wychowywała zmarła i niestety musiał wrócić do mamy. W ich domu nie dzieje się dobrze. Matka chłopca pije i sprowadza sobie kolejnych mężczyzn, którzy znęcają się psychicznie i fizycznie nad Edziem. Chłopczyk ukrywa siniaki i nie opowiada nikomu o tym co dzieje się w jego domu. Aż do momentu kiedy jego losem zaczynają interesować się rodzice Lenki, jego szkolnej koleżanki. Zapraszają go często do siebie, karmią, ubierają, nawet zabierają na wakacje. Z czasem zaczynają się zastanawiać nad adopcją chłopca. Edek bardzo dobrze czuje się w domu Betlińskich, dopiero tutaj widzi jak powinna wyglądać normalna rodzina. Jak potoczą się losy małego Edzia? Czy jego matka wreszcie zrozumie jak bardzo swoim postępowaniem krzywdzi synka? Czy to jednak Betlińscy staną się jego nową rodziną? "Dom pod Szczęśliwą Gwiazdą" to bardzo wzruszająca historia o trudnych relacjach, stracie i alkoholizmie. A w tym wszystkim mały zagubiony chłopiec. Niezwykle mądry i rezolutny jak na swój wiek i życie w patologicznej rodzinie. Bardzo ciężko mi się czytało o tym co musiał przeżywać. Nie jedna łza zakręciła mi się w oku i myślę, że ta książka jest w stanie poruszyć najtwardsze serca. Bo ciężko jest czytać o krzywdzie bezbronnego dziecka, które chce od swojej matki tyko odrobinę miłości. Chce aby jego mama wyglądała tak ładnie jak inne mamy i od czasu do czasu go przytuliła. Ewa Formella pokazuje nam jak ważne jest okazywanie zainteresowania tym, co dzieje się obok nas. Zwracajmy uwagę na ludzką krzywdę, nie odwracajmy wzroku i nie udawajmy, że niczego nie widzimy. Bo nie wolno pozwalać na takie sytuacje jak ta opisana w książce. Piękna historia, naładowana emocjami, którą czyta się jednym tchem. Bardzo ją wam polecam.
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na88 miesięcy temu
Kobieta w burzy Dorota Milli
Kobieta w burzy
Dorota Milli
Miałam sporą przerwę w czytaniu książek autorki, dlatego tak miło mi się zrobiło, kiedy ponownie mogłam poczuć w jak inteligentnym stylu są napisane. Miałam wrażenie, że oprócz tajemnic, które każdy tu skrywał, ilekroć ze sobą rozmawiano, to toczono grę psychologiczną pod tytułem, kto pierwszy się złamie. Bowiem każdy potrafi utrzymywać tajemnicy, jednak do pewnego stopnia, gdzie w grę wchodziło zagrożenie życia. Napięcie było tu obecne od samego początku, gdzie czas mija na zwyczajnych sprawach prywatnych, które przerywane były na potrzeby interesujących wydarzeń. Niestety niezbyt przyjemnych, gdyż nie każdy będzie tu miał czyste intencje. Trzy kobiety były tu ukazane od strony silnej przyjaźni, ale i toksycznych związków, które niszczyły je dzień po dniu. Zanim jednak do nich doszliśmy, pisarka zwróciła uwagę na to, że nikt z nas nie powinien pozwolić siebie krzywdzić. Jeśli jednak już trwamy w miejscu, które osacza nas każdego dnia zabierając wszystkie pozytywne emocje, to mamy wybór, by udać się do terapeuty po pomoc. Próbowała nas też przekonać do tego, że zanim zgodzimy się na rzeczy na które mamy, bądź nie mamy ochoty, to wpierw powinniśmy je przemyśleć, gdyż zbyt pochopne postępowanie może bardzo odmienić nasze życie w stronę, w którą normalnie nikt z nas by się nie udał. Pani Dorota pokazała nam, że bez względu na status społeczny, każdego z nas mogą czekać w życiu pewne wyzwania. Nie są one jednak po to, żeby nas dobić, tylko pokazać, że to właśnie tutaj powinniśmy coś zmienić. Toksyczni ludzie otaczają najbardziej słabe psychicznie osoby, ale potrafią odejść, jeśli pokażemy im, że również jesteśmy twarde, że mamy prawo mieć swoje zdanie. Uważam, że piękniej nie dało się jej napisać. Co kilka stron historia ma dla nas sporo przesłań, które pokazują nam problemy, których być może nie potrafimy zauważyć. Zwykłe rzeczy opisuje tak miło i pięknie, jakby chciała zapewnić nas, że świat jest wspaniały, tylko sami musimy go sobie poukładać. Ewentualnie z pomocą ludzi, którzy takiej pomocy udzielają. Bardzo płynnie się ją czyta, a wciąga niczym czekoladki z niespodzianką:-) Bardzo ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na108 miesięcy temu
Plac Literacki 7 Justyna Grosicka
Plac Literacki 7
Justyna Grosicka
Nawet nie wiedziałam, że to mocno związane z Domem z kamienia. Znaczy nie jest to kontynuacja i nie ma znaczenia w sumie kolejność czytania. Tutaj poznajemy historię Joanny, siostry od Hanki z tamtej książki. Po śmierci męża Joanna dowiaduje się, że mąż kupił dla niej jako ostatni prezent mieszkanie. I tak trafiła do małej miejscowości Lubiniec, położonej w Górach Świętokrzyskich. Jest sama, na lekach, cierpi na bezsenność i choć jest zabezpieczona finansowo zaczęła szukać pracy. Szybko przekonała się, że ciężko zdobyć pracę o jakiej marzyła, chciała pracować przy książkach, które bardzo kocha. Cięcia budżetowe, zwolnienia, brak przyjęć. Ale w Lubińcu została wystawiona na sprzedaż kamienica, w której była kiedyś piekarnia o długich tradycjach. Pod pretekstem kupna poszła ją zobaczyć. Znała to miejsce i to miasto z czasów studenckich, jednak we wnętrzu się zakochała. Postanowiła to kupić i otworzyć kawiarnio - księgarnię. Pomoc w organizacji i remoncie znalazła się szybko, dawny przyjaciel ogarnął projekt, żona od szefa firmy remontowej piecze wypasione ciasta, które znają wszyscy mieszkańcy, oraz siostra jej przyjaciółki, która zajęła się księgowością i papierami. Potem przyszedł czas na więcej pracowników, których szybko znalazła. I w sumie interes szybko zdobył całą rzeszę wielbicieli. Ale był ktoś jeszcze, kto chciał kupić ten lokal i otworzyć tam klub nocny. I ta osoba nie da jej o tym zapomnieć. Książka bardzo fajna, nieco krótsza od tamtej. Zabrakło mi jedynie dojścia do czasu, gdy Joanna pogodziła się z Hanką. I tu nie chodzi o to jak do tego doszło, ale mogło to być jakoś zgrane w czasie. Poza tym nie mam się do czego przyczepić. A może autorka pokusi się o kolejną część?
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na717 dni temu
Jesteś głosem mojego serca Monika Michalik
Jesteś głosem mojego serca
Monika Michalik
W życiu Weroniki wiele się dzieje, niestety nie jest to pozytywne. Po zdradzie męża sama wychowuje nastoletnią córkę Antosie. Niestety jej ojciec coraz częściej zawodzi, odwołuje umówione spotkania, a córka coraz gorzej radzi sobie w szkole. Na dodatek są problemy z rodzinną księgarnią, którą kobieta kocha. Boi się, że jak tak dalej pójdzie, będzie musiała ją zamknąć, czego sobie nie wyobraża. Pewnego dnia Weronika postanawia zorganizować spotkanie autorskie. Liczy, że to pomoże zdobyć klientów. Wtedy jeszcze nie wie, jak wiele ten pomysł zmieni w jej życiu. Krzysztof okazuje się mężczyzną nie tylko, ale również poukładanym. Między nimi zaczyna się coś dziać, na dodatek jej były mąż sobie przypomina, co stracił i zaczyna coraz częściej się pojawiać. Jak potoczy się znajomość Weroniki i Krzysztofa? Czy da szansę byłemu? Czy uda jej się uratować księgarnie? Czy pomorze córce w jej problemach? Jakie one są? Dla mnie to była książka z tych lekkich, niewymagających ogromnego skupienia, takich na leniwe popołudnie. Czasem lubię sięgnąć po takie pozycje, ponieważ one doskonale odprężają, pozwalają się „odciąć” od codzienności, zanurzyć się na chwilę w całkiem inny świat. To historia o problemach, które spadają na bohaterkę, o zdradzie, samotnym rodzicielstwie, upadającej księgarni, problemach nastoletniej córki w szkole, braku wsparcia w wychowaniu dziecka, a jednocześnie nowym początku, miłości, która przychodzi niespodziewanie i wcale nie pyta czy jest potrzebna. Mnie książka się podobała i uważam, że miło spędziłam z nią czas. Akcja dość sprawnie poprowadzona, może nie była bardzo szybka, ale na pewno też nie była wolna czy nudząca. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyły emocje. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dość dobrze wykreowani. Weronika jest kobietą silną, a jednocześnie momentami zagubioną. Wiem, że dość mało o niej powiedziałam, jednak więcej już nie mogę. Powiem tylko jeszcze tyle, że warto ją poznać, a ja ją polubiłam. „Jesteś głosem mojego serca” to książka, która moim zdaniem jest ciekawa i wciągająca, a jednocześnie lekka. Ze swojej strony polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/10/Jestes%20gosem%20mojego%20sercawydawnictwolucky.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na85 miesięcy temu
Po tamtej stronie lasu Anna Bichalska
Po tamtej stronie lasu
Anna Bichalska
Ewie ciężko jest się pogodzić ze śmiercią mamy. Porządkując jej rzeczy trafia na starą szkatułkę należącą do jej babki. Znajduje się tam stary album i kilka pamiątek. Chcąc dowiedzieć się więcej o przeszłości swojej rodziny, Ewa postanawia odnaleźć miejsce ze zdjęć. Ewa przyjeżdża do Lipowic, by odkryć tajemnice rodziny. Chce się dowiedzieć więcej o przeszłości, tak samo jak jej matka, która miała bardzo mgliste wspomnienia z dzieciństwa. Odnajduje chatkę w lesie, gdzie babka i matka spędziły kilka lat. Przeszłość skrywa jednak jeszcze wiele tajemnic, które kobieta będzie musiała odkryć. Uwielbiam wracać do historii rozgrywających się w Lipowicach i Białobrzegach, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością i ma na nią znaczny wpływ. Autorka i tym razem wykreowała cudowną historię, w której nie brak tajemnic, trudów życia i życzliwości napotkanych ludzi. Wraz z Ewą zgłębiałam się w zawiłą historię jej rodziny i odkrywałam kolejne sekrety, a podczas tej niezwykłej literackiej podróży czułam takie emocje, że nie potrafiłam się oderwać od tej powieści. Historia skupia się głównie na perypetiach rodzinnych, jednak nie zabrakło tu wątków romantycznych, które zostały przedstawione w subtelny sposób i w piękny sposób dopełniły całość. Autorka poruszyła tu także temat LGBT, co również świetnie się wkomponowało w tą historię. Ja zakochałam się w tej powieści, mam nadzieję, że Wy również dacie sobie na to szansę.
Królewskie Recenzje - awatar Królewskie Recenzje
ocenił na101 rok temu
Labirynt sekretów Małgorzata Niemtur
Labirynt sekretów
Małgorzata Niemtur
✨Każdy, kto żyje w małżeństwie, wie, że nie jest to droga usłana różami, ale szliśmy nią zawsze ramię w ramię". Właśnie skończyłam powieść "Labirynt sekretów" , było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale już wiem, że na pewno nie ostatnie. Mathilde po śmierci ojca wyjeżdża wraz z matką i rodzeństwem do Anglii. Dziewczyna próbuje przyzwyczaić się do nowego miejsca, gdy nagle na ich rodzinę, jak grom z jasnego nieba, spada informacja, która zmienia wszystko. Ich matka musi wrócić do Francji, Mathilde postanawia zostawić wszystko i również wyjechać, by wyjaśnić to co ich spotkało. "Labirynt sekretów" , to bardzo zagadkowa powieść. Akcja toczy się dość wolno, nie ma tutaj natychmiastowych zwrotów, dlatego fabuła ma swoje tempo, które wprowadza czytelnika w świat Mathilde i prowadzi nas przez Anglię, aż do Francji, gdzie śledzimy pełną intryg i zawiłości historię Lady Cormier. Autorka ma bardzo płynny styl pisania, więc książkę mimo wszystko czyta się szybko. Jest to historia, która mówi o tym jaka siła drzemie w rodzinie, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić by chronić najbliższych i dowieść prawdy. To też historia o tym jak niewyjaśnione sprawy sprzed lat potrafią skomplikować życie. W książce nie brakuje również wątku miłosnego, nie jest on głównym tematem, ale jest delikatnie przestawiony, przez to możemy poznać Mathilde od jeszcze innej strony, niż tylko jako córkę. Jeśli lubicie powieści obyczajowe osadzone w dawnych czasach z nutką tajemnicy, to gorąco polecam Wam "Labirynt sekretów". Za swój egzemplarz dziękuję pięknie autorce ♥️
Zaczytana_sana - awatar Zaczytana_sana
oceniła na61 rok temu
Zapisane w sercu Agata Sawicka
Zapisane w sercu
Agata Sawicka
Historię tej książki autorka osadziła na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Poznajemy losy trzech kobiet, bardzo bliskich i oddanych sobie przyjaciółek, Ukrainki Wiry, Polki Heleny i Żydówki Chajko. Siła ich przyjaźni jest ogromna, ale to trudne czasy, gdy banderowcy siali postrach i mordowali Polaków i Żydów bez wyjątku. Młode kobiety podejmowały ogromne ryzyko, gdy któraś z tej trójki potrzebowała pomocy. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie tej przyjaźni zniszczyć, niestety jedna z nich popełniła błąd, zawiodła i wyrzuty sumienia czuła niemal do śmierci, choć winę w jakimś stopniu odkupiła. To bardzo trudna książka, o strasznych czasach, kiedy to brat bratu był mordercą, nikomu nie można było zaufać, wątek wołyński wywoływał u mnie skrajne emocje. Jak to możliwe, że ludzie, którzy żyli obok siebie, byli sąsiadami, ich stosunki były niemal rodzinne nagle stali się wrogami. To przerażająca historia rzezi na ludziach na Wołyniu. Najpierw Niemcy unicestwiają Żydów, tworząc getta, a potem ich zabijając. Potem oprócz Niemców to Ukraińcy stają się wrogami Polaków osiedlonych na "ich terenie". Straszne to były czasy. A całą tę historię poznajemy dzięki Eli (czasy współczesne),która po śmierci dziadka znajduje zeszyt, w którym są zapiski Heleny. Ela wyrusza w podróż do Wołynia, by poznać historię swoich korzeni. To moja druga wojenna książka w tym roku i chyba ostatnia. Ja poprostu nie dam rady więcej. Choć poprzednia mnie tak nie ruszała, to ta mnie sponiewierała przeokrutnie. Przeżywałam to wszystko i płakałam razem z bohaterami tej niesamowitej historii. Oczywiście polecam, bo wiem, że sporo osób lubi czytać taką literaturę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na930 dni temu
Szepcz do mnie więcej Weronika Tomala
Szepcz do mnie więcej
Weronika Tomala
📖 Recenzja – "Szepcz do mnie więcej" Weronika Tomala "Szepcz do mnie więcej" to książka, która od pierwszych stron wciągnęła mnie w świat pełen emocji, niedopowiedzeń i pragnień, o których często boimy się mówić głośno. Weronika Tomala stworzyła historię niezwykle subtelną, a jednocześnie pełną napięcia taką, która porusza wszystkie zmysły i sprawia, że czytelnik sam zaczyna słuchać szeptów swoich myśli. To powieść o uczuciach, które rodzą się powoli, gdzie każde słowo i każdy gest mają ogromne znaczenie. Autorka pokazuje, że czasem to właśnie cisza mówi najwięcej, a to, co niewypowiedziane, potrafi mieć największą moc. Czytając, miałam wrażenie, że bohaterowie prowadzą dialog nie tylko ze sobą, ale też ze mną ich emocje stawały się moimi emocjami. Podoba mi się, że ta książka nie jest przesadnie lukrowana. Jest w niej lekkość, ale też realizm uczucia są prawdziwe, nieidealne, chwilami trudne, a przez to tak bardzo wiarygodne. To właśnie sprawia, że trudno się od niej oderwać. To historia, która zostaje w głowie i w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Skłania do refleksji nad tym, czym jest bliskość i jak ważne są te najcichsze rozmowy prowadzone nie tylko słowami, ale też spojrzeniami, gestami, obecnością. Jeśli szukacie książki, która wzruszy, otuli i przypomni, że czasem najmocniej mówi się szeptem to zdecydowanie warto sięgnąć po "Szepcz do mnie więcej". 💬 A Wy? Wierzycie, że cisza potrafi być bardziej wymowna niż tysiąc słów? #SzepczDoMnieWięcej #WeronikaTomala #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #Książkoholiczka #PolskaLiteratura #NowośćKsiążkowa #KsiążkaNaJesień
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na106 miesięcy temu
Księgarenka na Miłosnej Paulina Molicka
Księgarenka na Miłosnej
Paulina Molicka
Autor Paulina Molicka Tytuł Księgarenka na Miłosnej 🩵Jestem po lekturze i pod wielkim wrażeniem napisanej historii. Ola skromna,cicha i bardzo wrażliwa osoba osamotniona bo życie miało swój plan.Trauma, strata obojga rodziców jest cieżarem samotności,ale dziewczyna ma wsparcie przyjaciółki i w sumie każdego kto staje na jej drodze.Ulubione zajęcie,praca w Księgarni na Miłosnej staje się być zagrożone po tym jak miejsce zmienia właściciela.Co los szykuje Oli?Kogo postawi na jej drodze ,co wniosą w jej życie osoby które napotka? 🩵Lektura bardzo mnie użekła,jest delikatna a porusza tyle ważnych tematów,choćby problem codzienności matek i ich dzieci z niepełnosprawnoscią,relacji rodzic dziecko i dźwiganie bagażu doświadczeń składanych w plecaku,nauka otwierania okna na uczucie i budowania relacji z drugim człowiekiem.To bardzo mądra książką,która zapamiętam. 🩵Kim okaże się być tajemniczy elegant,który podsuwał Oli mądre myśli? Piękny motyw życzliwości i udzielania pomocy ,czasami drobny gest może wyciągnąć kogoś z dołka.Wspaniałe akcje harytatywne,aukcje na szczytny cel,zwykła herbata i rozmowa z kimś kto wysłucha,wesprze dobrym słowem,bądź nocne zwierzenia lub pobudka w awaryjnym miejscu to wszystko nadaje życiu sens.Troska innych o ciebie daje szansę że świat o tobie pamięta.Znam zakończenie histori i choć zaskoczyło mnie to jednak wiem ,że jest cudowne. 🩵Warto otaczać się życzliwymi osobami i siać to dobro bo nigdy nie wiesz kto stanie obok,z jakim plecakiem doświadczeń i otworzyć się na nowe wschody słońca. 🩵Dziękuję za wspaniałą,ciepła,pełną nadziei historię, Księgarenka na Miłosnej to takie moje miejsce.
anulajula - awatar anulajula
oceniła na81 rok temu
Dom na granicy Anna Wojtkowska-Witala
Dom na granicy
Anna Wojtkowska-Witala
DOM NA GRANICY Anna Wojtkowska - Witala LUCKY Wydawnictwo "Dom na granicy" to poruszająca opowieść o losach Anny, która rezygnuje z własnych marzeń, aby zająć się niepełnosprawnym bratem i chorą matką. Skromna, oddana rodzinie, zagrzebuje swoje pragnienia, by poprawić komfort życia najbliższych. Niewielka pensja woźnej ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby ale Anna nigdy nie narzeka, cieszy się każdym dniem celebrując wspólne chwile w rodzinnym gronie. Po śmierci domowników i zerwaniu więzi z siostrą zostaje zupełnie sama, samotna i zagubiona. Niespodziewanie los zsyła jej niespodziankę, która okaże sie ogromnym wyzwaniem. Czy Anna odważy się zaufać samej sobie i uwierzy, że los można odmienić? "Dom na granicy" to niezwykle barwna powieść obyczajowa przepełniona smutkiem, żalem, rozpaczą ale również nadzieją i odwagą. To historia o poświęceniu, odkrywaniu własnych możliwości i realizowaniu głęboko skrywanych marzeń. Anna Wojtkowska-Witala - strona autorska stworzyła opowieść zmuszającą do refleksji, do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę w życiu jest ważne, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla najbliższych. Ta książka wywołała we mnie ogrom emocji. Przede wszystkim złość na Iwonę, siostrę Ani, która totalnie olała rodzinę, w bardzo egoistyczny i samolubny sposób pozostawiając ją bez żadnej pomocy. Mocno kibicowałam głównej bohaterce mając nadzieję, że po burzy rozpętanej w jej życiu w końcu wyjdzie słońce a los obdaruje ją szczęściem i powodzeniem za te wszystkie lata niepowodzeń, które dzielnie przetrwała. Na koniec chciałam przytoczyć cytat z "Małego Księcia", który idealnie pasuje do tej historii : "𝐃𝐥𝐚 𝐜𝐚ł𝐞𝐠𝐨 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐧𝐢𝐤𝐢𝐦, 𝐝𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨ś 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐜𝐚ł𝐲𝐦 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐞𝐦".
Misi_mama2012 - awatar Misi_mama2012
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki W cieniu nadwiślańskich drzew

Więcej
Aleksandra Rochowiak W cieniu nadwiślańskich drzew Zobacz więcej
Więcej