Zwierzoczłekoupiór

Okładka książki Zwierzoczłekoupiór autora Tadeusz Konwicki, 9788367562515
Okładka książki Zwierzoczłekoupiór
Tadeusz Konwicki Wydawnictwo: Estymator literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1972-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788367562515
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zwierzoczłekoupiór w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zwierzoczłekoupiór

Średnia ocen
7,1 / 10
246 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zwierzoczłekoupiór

avatar
431
427

Na półkach:

Spoiler alert!
„Zwierzoczłekoupiór” Tadeusza Konwickiego to pozornie baśniowa opowieść dla dzieci, która kryje głęboką satyrę na rzeczywistość PRL-u. Wysłuchałam jej w formie audiobooka w ciekawej interpretacji Jana Marczewskiego.
Głównym bohaterem jest 10-letni Piotr, przemądrzały chłopiec z szarej Warszawy PRL-u, dręczony nocami przez upiorne monstrum - hybrydę człowieka i bestii, symbolizujące lęki epoki. Do jego drzwi puka Sebastian, filozofujący dog wcielony z angielskiego lorda, który zabiera chłopca w magiczną podróż do przedwojennej Wileńszczyzny, by uratować dziewczynkę Ewę; szarość codzienności kontrastuje z fantastycznymi przygodami, pełnymi humoru i absurdu. Finał odkrywa głębsze znaczenie tych wizji, pozostawiając refleksję nad iluzją i traumą.
Powieść powstała w 1969 roku jako reakcja na Marzec '68 - kryzys polityczny z protestami studenckimi, represjami władz Gomułki, antysemicką kampanią i emigracją Żydów, co złamało nadzieje na reformy komunistyczne. Konwicki, trafiony czarną listą po wydarzeniach Marca, użył baśniowej konwencji jako kamuflażu przed cenzurą, by ukryć krytykę reżimu; cenzorzy usunęli niecenzuralne aluzje do Gomułki, przywrócone dopiero w późniejszych edycjach. Nostalgia za przedwojenną Wileńszczyzną - utraconym rajem Autora z AK - kontrastuje z przaśnym PRL-em, oddając frustracje i izolację Polaków.
Wysłuchanie audiobooka w interpretacji Jana Marczewskiego podkreśla dowcip, ironię i emocjonalną głębię tekstu - lektor ożywia głosy postaci, od przemądrzałego Piotrka po filozoficznego psa, czyniąc fantastykę bliską i satyrę ostrzejszą. Jego swada idealnie pasuje do przewrotnego stylu Konwickiego, wzmacniając kontrast między humorem a lękiem epoki. Ta wersja to świetny wybór dla miłośników literatury, gdzie głos lektora dodaje warstwę magii.
Cała fantastyczna przygoda okazuje się urojeniem umierającego na białaczkę Piotrka w szpitalu - trzy warianty zakończeń (złe, dobre, bardzo złe) podkreślają tragizm jego losu, gdzie marzenia o ratowaniu Ewy i ucieczce do raju pozostają iluzją. Ten zwrot metafikcyjny potęguje gorycz, ukazując, jak reżim PRL-u dusi niewinność i nadzieję, a śmierć chłopca symbolizuje klęskę pokolenia. Interpretacja Marczewskiego czyni ten moment przejmująco autentycznym, wzmacniając emocjonalny cios.
„Zwierzoczłekoupiór” to mistrzowska, gorzka baśń, która w audiobooku zyskuje dodatkową magię i prowokuje do głębokiej refleksji nad traumą PRL-u.

Spoiler alert!
„Zwierzoczłekoupiór” Tadeusza Konwickiego to pozornie baśniowa opowieść dla dzieci, która kryje głęboką satyrę na rzeczywistość PRL-u. Wysłuchałam jej w formie audiobooka w ciekawej interpretacji Jana Marczewskiego.
Głównym bohaterem jest 10-letni Piotr, przemądrzały chłopiec z szarej Warszawy PRL-u, dręczony nocami przez upiorne monstrum - hybrydę człowieka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
622
622

Na półkach: , , , , , , , , , , ,

"Zwierzoczlekoupiór" wbrew informacji zawartej we wstępie utworu, nie była to powieść adresowana do młodzieży. Autor potrzebował konwencji baśniowej fantastyki jako swoistego kamuflażu, aby osłabić czujność cenzorów. Konwicki trafił bowiem na czarną listę po opublikowaniu w 1967 r. powieści "Wniebowstąpienie", którą bez większych ingerencji cenzury dopuszczono do druku. Jednak wkrótce po jej opublikowaniu podniesiony został alarm, że wydanie "Wniebowstąpienia", które bez pardonu opisuje parszywą rzeczywistość gomułkowskiej Polski, było poważnym cenzorskim przeoczeniem.

"Zwierzoczlekoupiór" jako fantastyczna powieść oficjalnie dedykowana młodzieży nie uniknęła jednak cenzorskich nożyc. Niektóre fragmenty z niej usunięto, jednak dzięki zastosowaniu języka ezopowego sporo "nieprawomyślnych" treści udało się pisarzowi przemycić. Już pierwsze zdanie utworu jest znamienne:

🔰"Ta książka nie jest dla grzecznych dzieci. Grzeczne dzieci nic nie skorzystają z czytania moich wspomnień. Szkoda po prostu fatygi. Natomiast dzieci niegrzeczne - to zupełnie inna sprawa. Dzieci niegrzeczne znajdą w tej zdumiewającej historii wiele myśli pouczających, sporo przykładów wartościowych, a przede wszystkim dużo zrozumienia i współczucia dla ich trudnego losu."

Interpretacja tych słów jest czytelna: dzieci niegrzeczne są: nieposłuszne, zbuntowane, krnąbrne wobec dorosłych (władzy) i to właśnie dla nich jest ta książka.

Konwicki wytwarza w powieściowym uniwersum aurę skondensowanego pesymizmu i lęku, co miało zapewne związek z wydarzeniami marca 68, które wcześniej przetoczyły się przez kraj. Mieszkańcy powieściowego miasta są przygnębieni, brakuje im pieniędzy, perspektyw i nadziei, stoją w długich ogonkach, aby nabyć podstawowe produkty spożywcze. Na przedwiośniu w mieszkaniu Piotra jest zimno, bo nie grzeją kaloryfery, jego kolega jest ciągle głodny, ponieważ rodzice oszczędzają na utrzymanie samochodu, a w tv na okrągło emitowane są sceny: butelkowania mleka, walcowania stali, monotonnego przędzenia przędzy, melioracji łąk i przygotowywania do wiosennych zasiewów. O kryzysie gospodarczym, fatalnych nastrojach społecznych i innych absurdach PRL- u Konwicki nie pisze wprost, ale sporo tu drobnych napomknień rozsianych tu i tam jak zagubione puzzle, z których uważny czytelnik może złożyć sobie całkiem realistyczne obrazki. Na kometę, która ma wkrótce uderzyć w Ziemię i ją unicestwić, większość mieszkańców miasta czeka z utęsknieniem, ponieważ:

🔰"wszyscy mają dość, wszystkim trochę obrzydło".

Tylko grupka meneli wysiadująca regularnie pod osiedlowym śmietnikiem i grzebiąca w kubłach w poszukiwaniu resztek spleśniałego jedzenia, żałuje spodziewanego końca świata i pociesza się wódeczką.
W tej powieści oprócz zapisków życia w PRL- u jest również częsta w prozie Konwickiego nieokreślona sfera związana z pamięcią, snem i wyobraźnią. Tandeta miesza się tu często z mitologią i symbolami. A podejrzane zakamarki miasta są terenem zmagań człowieka ze zwierzoczłekoupiorem tkwiącym w każdym z nas. Proza tego pisarza jest polemiką ze współczesnością, nie wdzięczy się do czytelnika, pełno w niej wisielczego humoru i ironii.

Narratorem i głównym bohaterem w utworze jest Piotr, który ma bardzo bujną wyobraźnię i fantazjuje jak by to było, gdyby był posiadaczem miliona dolarów, albo planuje, że gdyby został królem sprawiłby, aby wszystko było wolno:

🔰"gdyby wszystko było wolno, na pewno w gazetach zaczęliby rysować moje karykatury, pisać różne wiersze i felietony ośmieszające." [aluzja do kontroli słowa w PRL].

Innym razem chłopak marzy o różnych możliwościach wykorzystania czarodziejskiej różdżki i czapki niewidki:

🔰"Przyjemnie byłoby również trafić do jakiegoś dalekiego egzotycznego kraju na fałszowanie wyborów. Oczekiwałbym cierpliwie, aż te komisje skrutacyjne z ogromnym wysiłkiem, w straszliwej męce i z koszmarnymi nerwami sfałszują wreszcie szczęśliwie wyniki i wtedy dopiero, w ostatniej chwili, przywróciłbym stan faktyczny. Strach pomyśleć, co by się działo."[oczywiste odwołanie do praktyki peerelowskich władz, ukrytych za metaforą "egzotycznego kraju"- aż dziw, że cenzorzy nie dostrzegli tej aluzji ;)].

W dziwacznym, jak na młodzieżową prozę, zakończeniu, gdy dowiadujemy się wyjątkowo okrutnej prawdy o głównym bohaterze, ostatnie słowa utworu także są dwuznaczne:

🔰"Najcudowniejsze, że pohasałem sobie trochę na swobodzie. Życzę wam tego samego. Żebyśmy tylko zdrowi byli. Żebyśmy tylko..." [w ostatnim zdaniu cenzura usunęła słowa: "wolni byli"].

W tej powieści nie ma przestrzeni bezpiecznej i przyjaznej. Nawet świat wyobraźni, czyli arkadyjska dolina na Kresach, do której telportuje się Piotr wraz z dogiem Sebastianem, jest siedliskiem przemocy i miejscem, w którym chłopak doznaje porażki. Wszędzie czai się zagrożenie i każdy panicznie boi się "zwierzoczłekoupiora".
A co to takiego ten "Zwierzoczłekoupiór"? To niedookreślony strach, który może być odczytywany jako symbol trwogi przed cierpieniem, chorobą i śmiercią. Może to być również uosobienie lęku przed brakiem perspektyw oraz wszechobecnym, osaczającym i mściwym komunizmem. Bo, jak mówi Piotr, każdy człowiek ma swojego zwierzoczłekoupiora:

🔰"To jest takie coś, które nas przez całe życie osacza."

🔰"On jest zawsze w tych dziwnych chwilach, które zapamiętujemy później na całe życie. On jest w nocnych drzemkach, kiedy ośmiela się najbardziej i czyha na nas w każdym kącie,w każdym kęsie ciemności, prześladuje nas, ściga, dręczy, maltretuje, zabija, a potem, kiedy szamoczemy się w łóżku dusząc w sobie przerażenie, rozpaczliwą panikę i zwariowane bicie serca, on odchodzi niechętnie, ociągając się, z mściwą zapowiedzią powrotu."

Powieść warta przeczytania jako świadectwo minionych czasów.
Polecam właśnie to konkretne wydanie z 2010 roku, w którym w oparciu o udostępniony autorski oryginał utworu, zamieszczono pełny tekst powieści z wszystkimi fragmentami usuniętymi lub zmienionymi kiedyś przez cenzurę.

🍁Listopadowe wyzwanie LC 2025: Przeczytam książkę polskiego autora lub autorki wydaną po 2000 roku. (7)

"Zwierzoczlekoupiór" wbrew informacji zawartej we wstępie utworu, nie była to powieść adresowana do młodzieży. Autor potrzebował konwencji baśniowej fantastyki jako swoistego kamuflażu, aby osłabić czujność cenzorów. Konwicki trafił bowiem na czarną listę po opublikowaniu w 1967 r. powieści "Wniebowstąpienie", którą bez większych ingerencji cenzury dopuszczono do druku....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
304
192

Na półkach:

Nie mam zwyczaju spojlerowania sobie książek czytając wcześniej opis, o czym będzie książka. Zwykle mam pojęcie bardzo ogólne o książce, za którą zaraz się wezmę.
Ale czasem zdarza mi się po lekturze książek poczytać więcej o nich, żeby dowiedzieć się o czym była dana książka:)
Tak było w tym przypadku...
Ale oceniam wysoko za ciekawą formę, piękny język i zakończenie o którym jeszcze myśli się przez pewien czas.
I dowiedziałam się co to są "chabazie".

Nie mam zwyczaju spojlerowania sobie książek czytając wcześniej opis, o czym będzie książka. Zwykle mam pojęcie bardzo ogólne o książce, za którą zaraz się wezmę.
Ale czasem zdarza mi się po lekturze książek poczytać więcej o nich, żeby dowiedzieć się o czym była dana książka:)
Tak było w tym przypadku...
Ale oceniam wysoko za ciekawą formę, piękny język i zakończenie o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

671 użytkowników ma tytuł Zwierzoczłekoupiór na półkach głównych
  • 377
  • 290
  • 4
119 użytkowników ma tytuł Zwierzoczłekoupiór na półkach dodatkowych
  • 88
  • 16
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Zwierzoczłekoupiór

Inne książki autora

Tadeusz Konwicki
Tadeusz Konwicki
Urodzony na wileńszczyźnie, polski prozaik, scenarzysta i reżyser. W latach 40-50. był jednym z głównych literatów i publicystów socrealistycznych, by już w połowie lat 50. odwracać się literacko i politycznie od socjalizmu i jego metod kontroli nad literaturą. Od lat 60. otwarcie zaczął narastać jego konflikt z komunistami i w końcu w 1966 zostaje wyrzucony z PZPR (do której wstąpił w 1952) za współudział w liście protestacyjnym do władz w związku z usunięciem z PZPR prof. Leszka Kołakowskiego. Po 1976 publikował w wydawnictwach II obiegu i londyńskich. Obecnie mieszka w Warszawie. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zwierzoczłekoupiór

Więcej
Tadeusz Konwicki Zwierzoczłekoupiór Zobacz więcej
Tadeusz Konwicki Zwierzoczłekoupiór Zobacz więcej
Tadeusz Konwicki Zwierzoczłekoupiór Zobacz więcej
Więcej