rozwińzwiń

Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?

Okładka książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego? autora Antonia Salzano Acutis,
Okładka książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?
Antonia Salzano Acutis Wydawnictwo: Esprit religia
363 str. 6 godz. 3 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Liczba stron:
363
Czas czytania
6 godz. 3 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?

Średnia ocen
7,8 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?

avatar
51
51

Na półkach:

Ten młody człowiek nosił w sobie mnóstwo radości. Jego rodzice nie mieli z nim żadnych problemów wychowawczych, typowych dla okresu dojrzewania. Co więcej, matka - a jednocześnie autorka tej książki - przyznaje, że dzięki synowi jej życie całkowicie się odmieniło, a ona sama się nawróciła.

Carlo Acutis jest postacią znaną wśród młodych i starszych pokoleń. Jako 15-letni chłopiec odszedł niespodziewanie i szybko z tego świata. Niespodziewanie dla jego bliskich, ale on sam przeczuwał, że tak będzie. Czytając tę powieść, miałam niezmienne wrażenie, że już jako mały chłopiec prowadził rodziców przez życie, pokazując im jego najważniejsze aspekty. Niezwykła dojrzałość, wewnętrzny spokój, opanowanie i powściągliwość, uderza za każdym razem, gdy matka przytaczała fakty z życia Carla.

Jak wiadomo, rodzice zazwyczaj idealizują swoje dzieci, ale bardzo chciałabym wierzyć, że istniał ktoś tak doskonały i nieskazitelny jak młody Carlo Acutis. Jednak tak duże miejsc, wydarzeń, dokonań i napisanych tekstów na temat duchowości, tylko przez jednego nastoletniego, bardzo zajętego na co dzień chłopca? Czy to możliwe?

No i to takie zaskakujące, że (jak dobrze zrozumiałam z treści książki) w tej zamożnej, włoskiej rodzinie prowadzącej wydawnictwo, bywali już wcześniej inni członkowie wynoszeni na ołtarze.

W świecie pełnym manipulacji, trudno mi już bezkrytycznie wierzyć we wszystko, co ktoś napisze o kolejnym błogosławionym czy świętym....Ale ta historia ma potencjał na dużą porcję wzruszeń.

Ten młody człowiek nosił w sobie mnóstwo radości. Jego rodzice nie mieli z nim żadnych problemów wychowawczych, typowych dla okresu dojrzewania. Co więcej, matka - a jednocześnie autorka tej książki - przyznaje, że dzięki synowi jej życie całkowicie się odmieniło, a ona sama się nawróciła.

Carlo Acutis jest postacią znaną wśród młodych i starszych pokoleń. Jako 15-letni...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1454
1428

Na półkach: , ,

Religijna książka o młodym świętym.

Papież Franciszek zdążył jeszcze za życia zatwierdzić dekret o kanonizacji Carla Acutisa.
Kanonizacja jest historycznym momentem, który uwydatnia jego życie jako przykład świętości we współczesnym świecie.
Właśnie dlatego zainteresowałam się tą pozycją.

Książkę napisała matka Carla, chłopca który zmarł wskutek choroby nowotworowej w wieku 15 lat.
Treść przybliża historię włoskiego chłopca, jego miłość do Eucharystii, niezwykłą pobożność, oddanie Bogu, pasję informatyczną do komputerów. Wspaniałe jest to, że napisana została przez najbliższą osobę , która go przecież najbardziej znała. Kto może wiedzieć więcej jak matka?
Książka oddaje całą jej miłość i czułość do syna.
Matka daje świadectwo o swoim dziecku – jako najlepszym synu, i zarówno świętym.
Niezwykła sylwetka Carla inspiruje nie tylko dzieci , młodzież ale i dorosłych.
Połączenie wiary z modernistyczną technologią. Świętość nie wymaga od nikogo rezygnacji ze swoich pasji. Można pogodzić jedno z drugim. Świętość też nie zależy od wieku.

Piękna pozycja powstała z miłości do syna jako dokument, świadectwo i tęsknota za utraconym dzieckiem.

Zbliża się okres majowy w kościele katolickim. Książkę można podarować dzieciom z rodzin wierzących , przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej, ale niekoniecznie. Może zainspirować również kogoś niewierzącego. Wszystko jest dla ludzi i każdy dla mnie jest równy.

Polecam tym, których interesuje ta tematyka .

Religijna książka o młodym świętym.

Papież Franciszek zdążył jeszcze za życia zatwierdzić dekret o kanonizacji Carla Acutisa.
Kanonizacja jest historycznym momentem, który uwydatnia jego życie jako przykład świętości we współczesnym świecie.
Właśnie dlatego zainteresowałam się tą pozycją.

Książkę napisała matka Carla, chłopca który zmarł wskutek choroby nowotworowej w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
358
354

Na półkach:

Na twarzy dziecka wszystkie emocje są łatwiej zauważalne. Smutek, zachwyt, żal, radość.

„Nawet zwykły uśmiech, z pozoru niewiele znaczący, może głęboko poruszyć osobę, którą nim witamy”

Z oddalenia łatwiej dostrzec człowieka dźwigającego swoje niedoskonałości, piętno odrzucenia, bezdomności. Z bliska widać zamyślenie w oczach, spokój oczekiwania na akceptację, miłość, spełnienie marzenia. Zamyślony i ufny Carlo codziennie stawał przed ikonami.

„Dla niego to nie były malowidła: nie stanowiły portretu realnych postaci, lecz coś w rodzaju okna, przez które oglądający może wejrzeć w duchowy świat”

Świat teraźniejszy niestety często jest ponury, czekający na pojawienie się wrażliwego człowieka. To swoista pustynia beznadziei.

„Jest wiele rodzajów pustyni. Istnieje pustynia ubóstwa, pustynia głodu i pragnienia, pustynia opuszczenia, samotności, zniszczonej miłości”

Po ulicach, wśród ludzi obojętnych na cierpienie, często ukradkiem jak duchy, poruszają się nędzarze bez domu, bez jedzenia, bez sił, pomocy i bez nadziei. Takimi widział ich chłopiec z Bogiem w sercu – Carlo Acutis.

„Mój syn mawiał, że zamiast uskarżać się na swój los, powinniśmy pamiętać o tych, którym wiedzie się znacznie gorzej, przede wszystkim o męczennikach, którzy dali świadectwo wiarą i uczynkiem, stając się „żywą Ewangelią”.”

Codziennie Carlo tkał swoją milczącą siatkę przyjaźni. On kochał ludzi „niewidocznych”, kalekich, zagubionych, szukających drogi do serca Matki Bożej.

„Siostra Łucja nazwała kiedyś Niepokalane Serce Maryi „bezpiecznym portem dla wszystkich rozbitków tego świata”.”

Kiedy Carlo przed tabernakulum adorował Chrystusa, wyznawał mu swoją miłość. Zapraszał Go do siebie mówiąc: „Rozgość się, Jezu! Poczuj się jak w domu!”. Domu, którego szukała Święta Rodzina.

„Niezamożna piętnastoletnia dziewczyna i biedny cieśla stali się rodzicami Boga, który wybrał ubóstwo, a nie przepych”. Carlo też miał piętnaście lat, kiedy zmarł.
Dopóki żył, wykorzystywał swoje pokłady miłości do ludzi i talenty.

„Carlo nie dbał o rzeczy doczesne; był jak powiedzielibyśmy dzisiaj, prawdziwym i przekonującym influencerem Boga”

Antonia Salzano Acutis, mama Carla, odsłoniła przed nami tajemnicę swojego syna. Ja odebrałem tę książkę po prostu jako opowieść o wspaniałym chłopaku. Antonia Salzano Acutis i Paolo Rodari przedstawili nam wspomnienia, opinie różnych osób. O jego modlitewnym wstawiennictwie i cudach zapewne będzie można przeczytać jeszcze w wielu biografiach. Bardzo poruszyła mnie opowieść o tym niezwykłym nastolatku. Charakter, wrażliwość i pobożność sprawiły, że dawał siebie innym ludziom w imię miłości. Pamiętajmy, że wszyscy święci i błogosławieni byli kiedyśpo prostu wyjątkowymi ludźmi, którzy w pewnym okresie życia osiągnęli doskonałość. „Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego” to biograficzna opowieść o chłopcu, który przed swoją rychłą śmiercią starał się czynić jak najwięcej dobra. Nie odniosłem wrażenia, że chciał pospieszyć się przed śmiercią. Gorąco polecam tę książkę, a na koniec zostawiłem cytat ze wspomnianej w treści książki autorstwa Richarda Bacha „Mewa”:

„To nie latanie, lecz jedzenie ma dla nich największe znaczenie”

Na twarzy dziecka wszystkie emocje są łatwiej zauważalne. Smutek, zachwyt, żal, radość.

„Nawet zwykły uśmiech, z pozoru niewiele znaczący, może głęboko poruszyć osobę, którą nim witamy”

Z oddalenia łatwiej dostrzec człowieka dźwigającego swoje niedoskonałości, piętno odrzucenia, bezdomności. Z bliska widać zamyślenie w oczach, spokój oczekiwania na akceptację, miłość,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego? na półkach głównych
  • 15
  • 11
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego? na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tajemnica mojego syna. Dlaczego Carlo Acutis jest uznawany za świętego?