
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Zmartwychwstanie. Tom II

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Woskriesienije
- Data wydania:
- 1954-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1954-01-01
- Liczba stron:
- 343
- Czas czytania
- 5 godz. 43 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Wacław Rogowicz
Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i odkupienia win.
Kup Zmartwychwstanie. Tom II w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zmartwychwstanie. Tom II
Po tak wielkich arcydziełach Lwa Tołstoja, jak: „Wojna i pokój” oraz „Anna Karenina”, trudno oczekiwać, aby coś jeszcze było w stanie dorównać tym dwu diamentom literatury światowej, tym bardziej że powieść „Zmartwychwstanie” pisana była trzydzieści lat po powieści „Wojna i pokój” i dwadzieścia lat po: „Annie Kareninie”, czyli w okresie raczej schyłkowym w twórczości wielkiego Lwa Nikołajewicza Tołstoja, a jednak jak się okazuje można, choć może nie z takim rozmachem i bez takiego blasku jak w wyżej wymienionych arcydziełach. Po tej powieści kilkanaście lat później powstały jeszcze takie perełki jak: „Ojciec Sergiusz” (jedna z najlepszych nowel, jakie kiedykolwiek przeczytałem) i „Hadżi-Murat”. Tak czy inaczej „Zmartwychwstanie” to ostatnia z wielkich powieści Tołstoja, poruszająca problematykę moralnej odpowiedzialności istoty ludzkiej za swoje czyny, a w konsekwencji odpowiedzialności za los drugiego człowieka. Jak trudno naprawić jest wyrządzone krzywdy moralno-fizyczne, przekonał się główny bohater powieści Dymitr Iwanowicz Niechludow, którego niefrasobliwość i nieodpowiedzialne, lekkomyślne postępowanie doprowadziło w konsekwencji do uruchomienia lawiny wydarzeń, których odwrócić już się nie dało, można im było jedynie zadośćuczynić w miarę możliwości i liczyć na przebaczenie z drugiej strony. Tołstoj poruszył w tej powieści również wiele interesujących aspektów ogólnospołecznych, wskazał oraz krytycznie się odniósł do wielu mankamentów i nieprawidłowości w ówczesnym aparacie rządzenia (w szczególności sądownictwo),naświetlił czytelnikowi rozmiary przepaści ekonomicznej dzielącej kastę rządzącą od tzw. nizin społecznych, oraz unaocznił potrzebę gruntownych zmian społecznych, zmian, które przyszły 18 lat po napisaniu „Zmartwychwstania” w postaci rewolucji październikowej. Z pewnością nie o takich zmianach marzył Tołstoj, jakie przyniosła wspomniana rewolucja i chyba dobrze dla wielkiego mistrza, że nie doczekał czerwonego kataklizmu, moralnego upadku i uwstecznienia rodzaju ludzkiego. Polecam.
Oceny książki Zmartwychwstanie. Tom II
Poznaj innych czytelników
2628 użytkowników ma tytuł Zmartwychwstanie. Tom II na półkach głównych- Przeczytane 1 306
- Chcę przeczytać 1 285
- Teraz czytam 37
- Posiadam 359
- Ulubione 63
- Literatura rosyjska 33
- Klasyka 22
- Chcę w prezencie 19
- Literatura rosyjska 13
- Rosja 12
Tagi i tematy do książki Zmartwychwstanie. Tom II
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Zmartwychwstanie. Tom II


Prawnuczka Lwa Tołstoja przyjęła uchodźców w swoim domu w Szwajcarii
Cytaty z książki Zmartwychwstanie. Tom II
Jednym z najzwyklejszych i najbardziej rozpowszechnionych przesądów jest mniemanie, że każdy człowiek ma tylko jakieś dane, określone cechy, że są ludzie dobrzy, źli, mądrzy głupi, energiczni, apatyczni itd. Ludzie nie są tacy. Możemy powiedzieć o człowieku, że bywa częściej dobry niż zły, częściej mądry niż głupi, częściej energiczny niż apatyczny, i na odwrót; ale będzie nieprawdą, jeśli powiemy o jakimś człowieku, że jest dobry albo mądry, a o innym, że jest zły albo głupi. A my zawsze w ten sposób dzielimy ludzi. I to jest niesłuszne.
Jednym z najzwyklejszych i najbardziej rozpowszechnionych przesądów jest mniemanie, że każdy człowiek ma tylko jakieś dane, określone cechy,...
Rozwiń ZwińLudzie są jak rzeki: woda jest we wszystkich jednakowa, wszędzie ta sama, ale rzeka bywa wąska, szeroka, spokojna, czysta, zimna, mętna, ciepła. Tak samo bywa z ludźmi. Każdy człowiek ma w sobie zalążki wszystkich ludzkich cech; czasami ujawnia te, czasami znów inne; bywa nieraz zupełnie do siebie niepodobny, pozostając jednakże wciąż sobą.
Ludzie są jak rzeki: woda jest we wszystkich jednakowa, wszędzie ta sama, ale rzeka bywa wąska, szeroka, spokojna, czysta, zimna, mętna, cie...
Rozwiń ZwińCała ta straszna przemiana dokonała się w nim tylko dlatego, że przestał wierzyć sobie, a zaczął wierzyć innym.Przestał zaś wierzyć sobie, a zaczął wierzyć innym dlatego, że było zbyt trudno żyć wierząc sobie; wówczas należałoby każdą kwestię rozstrzygać zawsze nie na korzyść swego zwierzęcego 'ja',szukającego łatwych uciech, lecz prawie zawsze przeciw niemu; wierząc zaś innym nic nie trzeba było rozstrzygać;wszystko już było rozstrzygnięte i w dodatku zawsze przeciw duchowemu, a na korzyść zwierzęcego 'ja'. Nie dość na tym: wierząc sobie, zawsze narażał się na ludzkie potępienie, wierząc innym- zyskiwał aprobatę ludzi swego środowiska."...
Cała ta straszna przemiana dokonała się w nim tylko dlatego, że przestał wierzyć sobie, a zaczął wierzyć innym.Przestał zaś wierzyć sobie, a...
Rozwiń Zwiń















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmartwychwstanie. Tom II
Ebook.
Z całym szacunkiem do Tołstoja, ale uff, odetchnąłem jak przed chwilką skończyłem tą lekturę. Już dawno czytanie nie szło mi tak opornie, w ogóle nie mogłem się wgryźć w fabułę, nie mogłem złapać zajawki, zanużyć się w czytaniu i odpłynąć, hm, cóż, dlatego ciężko mi wystawić ocenę tej pozycji bo nie potrafiłem się w niej odnaleźć. Mam nadzieję że to chwilowy kryzys.....
Ebook.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ całym szacunkiem do Tołstoja, ale uff, odetchnąłem jak przed chwilką skończyłem tą lekturę. Już dawno czytanie nie szło mi tak opornie, w ogóle nie mogłem się wgryźć w fabułę, nie mogłem złapać zajawki, zanużyć się w czytaniu i odpłynąć, hm, cóż, dlatego ciężko mi wystawić ocenę tej pozycji bo nie potrafiłem się w niej odnaleźć. Mam nadzieję że to chwilowy kryzys.....
Książka uczy wrażliwości na krzywdę innych ludzi i o tym jak pokrętnie pojęta moralność jest w stanie wyrządzać więcej krzywdy niż jej zapobiegać. Mówi ponadto o pustce życia próżniaczego, które jednak jest pożądane przez masy, bezrefleksyjnie naśladujące innych. W świecie zmierzającym po równi pochyłej w kierunku hedonizmu i dekadencji, stanowi niemal mentalną szczepionkę na te wirusy społeczne. Antidotum, które powinni aplikować sobie wszyscy, którzy mają ambicję być czymś więcej niż ludzkim zwierzęciem, folgującym swoim ziemskim instynktom i próżnym ambicjom.
Może nieco przesadzam z tym opisem powyżej, gdyż większa część opowieści skupia się na niedoli więźniów i niesprawiedliwości jaka ich spotyka i związanej z tym często społecznej znieczulicy. Niemniej, ten wstępny ton, który zarysowałem, pobrzmiewa, niczym echo przez całą powieść.
Tołstoj, również jako zapalony naśladowca nauk Jezusa i równie gorliwy wróg kościołów na usługach możnych tego świata, korzysta z okazji i przemyca swoje nauki o miłosierdziu i poszanowaniu drugiego człowieka. I kończy jakże ważnym stwierdzeniem, ktoś nas przecież stworzył i uczynił to w jakimś celu. I tylko nasza głupota, swoista bezmyślność, na poły zwierzęca, sprawia, że uważamy, że tym celem jest nasza, osobista przyjemność.
Stąd uważam, że ta pozycja powinna być czytana przez młode, jeszcze nie ukształtowane umysły, na które może wybitnie pozytywnie odcisnąć swoje piętno.
W przypadku dorosłych, często jest już za późno. Albo stali się gruboskórnymi cynikami albo przeczytają, zadumają się minutę i zapomną, wracając nazajutrz do swoich wytartych standardów.
A w przypadku młodzieży, nie tylko nie jest za późno, ale to najlepszy moment na taką literaturę. Szczególnie, że język w jakim została napisana jest przystępny. Zdecydowanie powinna zostać lekturą w szkołach średnich.
Książka uczy wrażliwości na krzywdę innych ludzi i o tym jak pokrętnie pojęta moralność jest w stanie wyrządzać więcej krzywdy niż jej zapobiegać. Mówi ponadto o pustce życia próżniaczego, które jednak jest pożądane przez masy, bezrefleksyjnie naśladujące innych. W świecie zmierzającym po równi pochyłej w kierunku hedonizmu i dekadencji, stanowi niemal mentalną szczepionkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutna literatura
Absolutna literatura
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zmartwychwstanie" zostało opublikowane w 1899 roku i traktowało o krzywdach ludzkich, które wynikały z niesprawiedliwości. Powieść zawierała wiele dylematów moralnych. Miała duży ładunek emocjonalny. Zostały pokazane dwa powiązane ze sobą systemy ówczesnej Rosji: sądowniczy i penitencjarny.
Akcja działa się w 188X roku (z reguły brakowało dokładnych dat). Dwie główne postacie: Katia (zwana Katiuszą) Masłowa oraz książę Dymitr Iwanowicz Niechludow. Katia pobłądziła w życiu. Dymitr przez jakiś czas był młodzieńczym lekkoduchem, a potem stał się idealistą próbującym zmienić rosyjską rzeczywistość, a mianowicie poprzez poprawienie losu ubogich i pokrzywdzonych (na myśl przyszły mi określenia: "syzyfowa praca" i "walka z wiatrakami", które w jakiejś części odzwierciedlały działania księcia Niechludowa).
Wydawało mi się, że autor przybrał szczególne nazwiska swoim głównym bohaterom, aby były adekwatne do ich charakterów czy powierzchowności. "Masłowa" może dlatego, że robiła "maślane oczy" (lub "masłowe oczy") do mężczyzn w czasie sztuki uwodzenia. "Niechludow" – bo okazywał niechlujność wobec wartości arystokratycznych. Takie były moje przypuszczenia.
Postanowiłem napisać dwa objaśnienia do przedstawianych sytuacji. Na posiedzeniu sądu Katiusza przedstawiła się jako "Lubow". Przeciętnemu polskiemu czytelnikowi to imię pewnie nic nie przekazało, ponieważ nie zrozumiał jego wymowności. Otóż w języku rosyjskim "lubow" oznacza "miłość". Główna bohaterka oddawała się prostytucji zarobkowej, a często kobiety zajmujące się tym bezeceństwem przyjmowały pseudonim "Lubow", które było stosowne przewrotnie, ponieważ nie miało nic wspólnego z prawdziwą miłością, a jedynie namiastką prawdziwego pięknego uczucia-relacji. Druga sytuacja dotyczyła prawosławnej niedzielnej mszy i pokłonów. Podczas nabożeństw wierni kłaniali się w pas robiąc przy tym duży znak krzyża na swoim ciele, niekiedy trzykrotnie lub nawet więcej razy. Czasem wykonywali pokłon na klęczkach włącznie z robieniem znaku krzyża. Zdarzało się też, że padali całym ciałem w przód na posadzkę cerkwi i czołem dotykali podłoża. Te pobożne gesty odbywały się w dowolnych momentach (według mnie czasem wręcz nieodpowiednich) nabożeństw wedle własnego uznania wyznawcy. To był zwykły przejaw indywidualnego stopnia religijności prawosławnego człowieka (to przetrwało do dzisiaj). Według mnie to było zachowanie po trosze przeznaczone na pokaz wobec innych uczestników nabożeństwa.
Lew Tołstoj krytykował wiarę prawosławną i kapłanów. W fabułę zostało wplecionych sporo cytatów z Ewangelii. Z powieści wyłaniały się elementy społeczno-religijnego tołstoizmu. Część z nich została zawarta w rozważaniach (dokonywanych tylko we własnych myślach, bez uzewnętrzniania rezultatów otoczeniu społecznemu) księcia Niechludowa. Między innymi rozmyślał o przestępczości i przebaczeniu. W pięciu przykazaniach zawarł to, co znajdowało się w dziesięciu przykazaniach ogłoszonych przez biblijnego Mojżesza.
Według mnie tytuł odnosił się do wewnętrznej przemiany głównego bohatera. Potwierdzenie znalazłem w jednym z akapitów: "(...) zaczęło się dla Niechludowa zupełnie nowe życie, nie tyle dlatego, że znalazł się w zupełnie innych warunkach, ale dlatego, że wszystko, co go dotąd spotkało, nabierało całkiem innego, odmiennego niż dawniej znaczenia. Czym skończy się ten nowy okres jego życia – przyszłość pokaże".
"Zmartwychwstanie" zostało opublikowane w 1899 roku i traktowało o krzywdach ludzkich, które wynikały z niesprawiedliwości. Powieść zawierała wiele dylematów moralnych. Miała duży ładunek emocjonalny. Zostały pokazane dwa powiązane ze sobą systemy ówczesnej Rosji: sądowniczy i penitencjarny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja działa się w 188X roku (z reguły brakowało dokładnych dat). Dwie główne...
stary Tołstoj nie gryzie się w język i nie pisze „literatury" - a i tak dobrze wychodzi.
stary Tołstoj nie gryzie się w język i nie pisze „literatury" - a i tak dobrze wychodzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdumiewające, w ilu aspektach ta książka pozostaje nadal aktualna. Zwłaszcza w kontekście krzywdy ludzkiej, niesprawiedliwości społecznej, a także uwarunkowań, w których za te same, mało chwalebne cechy można albo trafić na katorgę albo cieszyć się pełnią życia i zbijać majątek na krzywdzie innych.
Zdumiewające, w ilu aspektach ta książka pozostaje nadal aktualna. Zwłaszcza w kontekście krzywdy ludzkiej, niesprawiedliwości społecznej, a także uwarunkowań, w których za te same, mało chwalebne cechy można albo trafić na katorgę albo cieszyć się pełnią życia i zbijać majątek na krzywdzie innych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla zrozumienia filozofii Tołstoja, która jest mocno widoczna w tej pozycji, polecam "Pierwszy stopień czyli wstrzemięźliwość jako pracnota oraz podstawa ludzkiej doskonałości". Autor pięknie podsumował tam swoje poglądy na to, co dziś nazwalibyśmy minimalistycznym życiem, z troską o to, by nie krzywdzić innych, a co ważniejsze - być dla nich pomocą.
Dla zrozumienia filozofii Tołstoja, która jest mocno widoczna w tej pozycji, polecam "Pierwszy stopień czyli wstrzemięźliwość jako pracnota oraz podstawa ludzkiej doskonałości". Autor pięknie podsumował tam swoje poglądy na to, co dziś nazwalibyśmy minimalistycznym życiem, z troską o to, by nie krzywdzić innych, a co ważniejsze - być dla nich pomocą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to> Barbarzyńcy którzy przyjdą zniszczyć obecną cywilizację przyjdą ze slumsów.
Ten cytat Henry Geoge'a na którego w niniejszej powieści Tołstoj się powoływał można by uczynić jej mottem. Oddaje klimat Rosji 18 lat przed nadejściem bolszewików. Cywilizację w stadium de facto agonalnym mimo że elity idą w zaparte twierdząc że wszystko jest w porządku.
> Barbarzyńcy którzy przyjdą zniszczyć obecną cywilizację przyjdą ze slumsów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen cytat Henry Geoge'a na którego w niniejszej powieści Tołstoj się powoływał można by uczynić jej mottem. Oddaje klimat Rosji 18 lat przed nadejściem bolszewików. Cywilizację w stadium de facto agonalnym mimo że elity idą w zaparte twierdząc że wszystko jest w porządku.
Lew Tołstoj w ,,Zmartwychwstaniu” ukazuje moralne przebudzenie człowieka, który wyrasta ponad własne słabości i zwierzęce instynkty. To opowieść o dwojgu ludzi z odmiennych światów, których losy splatają się na nowo – tym razem nie z powodu miłości, lecz przez dramatyczne okoliczności i wyrzuty sumienia. Powieść skłania do głębokich refleksji, a przemyślenia autora dodają jej filozoficznej głębi. Pierwsza część zachwyca, jednak sama fabuła nie porywa w takim stopniu, jak można by oczekiwać. Dymitr, początkowo intrygujący, z czasem zaczyna irytować swoim przesadnym altruizmem. Zamiast walczyć o ukochaną, traktuje ją jako element własnej pokuty, nie dostrzegając w niej kobiety- miłości swojego życia, lecz jedynie symbol swojego odkupienia. To sprawia, że jego przemiana, choć moralnie wzniosła, pozostawia niedosyt, a we mnie budzi irytację, a nawet obrzydzenie do głównego bohatera.
Lew Tołstoj w ,,Zmartwychwstaniu” ukazuje moralne przebudzenie człowieka, który wyrasta ponad własne słabości i zwierzęce instynkty. To opowieść o dwojgu ludzi z odmiennych światów, których losy splatają się na nowo – tym razem nie z powodu miłości, lecz przez dramatyczne okoliczności i wyrzuty sumienia. Powieść skłania do głębokich refleksji, a przemyślenia autora dodają...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłęboko poruszająca powieść, która analizuje tematy winy, odkupienia i moralnej odnowy. Autor z niezwykłą wnikliwością kreśli losy bohatera, który stara się naprawić błędy swojej przeszłości i odnaleźć sens życia. Książka zachwyca psychologiczną głębią postaci oraz filozoficznymi refleksjami, które skłaniają do przemyśleń nad naturą ludzkiej egzystencji. "Zmartwychwstanie" to lektura, która inspiruje do głębokiej refleksji nad własnymi wyborami i wartościami.
Głęboko poruszająca powieść, która analizuje tematy winy, odkupienia i moralnej odnowy. Autor z niezwykłą wnikliwością kreśli losy bohatera, który stara się naprawić błędy swojej przeszłości i odnaleźć sens życia. Książka zachwyca psychologiczną głębią postaci oraz filozoficznymi refleksjami, które skłaniają do przemyśleń nad naturą ludzkiej egzystencji....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to