rozwińzwiń

Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu

Okładka książki Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu autora Tina Brown, 9788367674331
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu
Tina Brown Wydawnictwo: Marginesy biografia, autobiografia, pamiętnik
614 str. 10 godz. 14 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Palace Papers: Inside the House of Windsor - the Truth and the Turmoil
Data wydania:
2023-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-17
Data 1. wydania:
2022-04-26
Liczba stron:
614
Czas czytania
10 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367674331
Tłumacz:
Emilia Skowrońska
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu



książek na półce przeczytane 415 napisanych opinii 365

Oceny książki Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu

Średnia ocen
6,9 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu

avatar
333
271

Na półkach: , , , , , ,

Boże chroń nas przed jakąkolwiek królową! To się czyta jak thriller albo romans psychologiczny o bardzo bardzo dysfunkcyjnej rodzinie. Chyba tylko naród, który od zawsze ma tradycje monarchiczne, może to wszystko zrozumieć, tolerować i chcieć dopisać sobie do podatku. Kuriozalne, fascynujące, śmieszne, straszne, świetne (przetyrałam ponad 600 stron, więc musiało być dobre).

'Królowie świata robią co chcą,
Żyją w pałacach lecz nie cieszy ich to
Zbyt dawno już osiągnęli swój cel
Od lat tak samo mija im każdy dzień
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.'

tłumaczenie: Studio Accantus

Boże chroń nas przed jakąkolwiek królową! To się czyta jak thriller albo romans psychologiczny o bardzo bardzo dysfunkcyjnej rodzinie. Chyba tylko naród, który od zawsze ma tradycje monarchiczne, może to wszystko zrozumieć, tolerować i chcieć dopisać sobie do podatku. Kuriozalne, fascynujące, śmieszne, straszne, świetne (przetyrałam ponad 600 stron, więc musiało być...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2011
250

Na półkach: ,

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Z jednej strony autorka na prawdę posiada dużą wiedzę o rodzinie królewskiej i w sumie nie tworzy taniej sensacji z ich życia. Ale niestety nie jest do końca obiektywna - czuć kogo lubi a za kim nie przepada. Mam też wrażenie, że chciała ująć za dużo faktów i czasami gubiłam się w wątkach i nazwiskach. Tak czy inaczej polecam jako uzupełnienie innych książek o tej tematyce poruszonych jest sporo faktów o których rzadko się mówi/pisze.

Mam mieszane odczucia co do tej książki. Z jednej strony autorka na prawdę posiada dużą wiedzę o rodzinie królewskiej i w sumie nie tworzy taniej sensacji z ich życia. Ale niestety nie jest do końca obiektywna - czuć kogo lubi a za kim nie przepada. Mam też wrażenie, że chciała ująć za dużo faktów i czasami gubiłam się w wątkach i nazwiskach. Tak czy inaczej polecam jako...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2445
271

Na półkach:

Monumentalna (608 stron) „Wojna Windsorów” Tiny Brown, bestseller „Sunday Timesa” to nie lada gratka nie tylko dla fanów monarchii brytyjskiej. Książka spina jakby klamrą wszystkie wydawnictwa na temat poszczególnych członków rodziny królewskiej, dając szerszy ogląd na temat najsłynniejszej rodziny świata.
Jej czytanie było ogromną przyjemnością i poszło gładko, w dwa dni pochłonęłam tę lekturę z wypiekami na twarzy.
Autorka nie bierze jeńców i odkrywa, niczym w dobrej powieści sensacyjnej, tajemnice afer, zawirowań, zdrad, rozwodów, ślubów, walk o władzę i prywatnego życia rodziny królewskiej na przestrzeni prawie trzydziestu lat.
A ma ku temu prawo, i wiedzę, i możliwości. Tina Brown określana jest bowiem najlepiej na świecie poinformowaną ekspertką w temacie brytyjskiej rodziny królewskiej.
W tym wszystkim z wielkim stoicyzmem i niewzruszenie tkwi królowa Elżbieta II – po raz pierwszy literatura w tak drobiazgowy i bogaty sposób przedstawia jej relacje z królową matką - Elżbietą, oraz z siostrą Małgorzatą, początki znajomości z mężem, księciem Filipem oraz przebieg ich małżeństwa.
Autorka pisze o ludzkiej twarzy królowej, przy czym ta nie zawsze jest ludzka w naszym rozumieniu. Reakcje królowej na wszelkie afery, śmierci członków rodziny czy spadki popularności wśród ludu – nigdy nie były nacechowane zbyt rozbuchanymi emocjami. Może w tym tkwił sekret panowania tej najpotężniejszej kobiety świata, której nie poruszały nawet skandale z udziałem jej dzieci czy wnuków? Jej słynna zasada „Nigdy się nie tłumacz, nigdy nie narzekaj” – okazała się podczas kilkudziesięciu lat panowania niezawodna.
Nawet chłód po śmierci księżnej Diany, wręcz jakby ulga i niezadowolenie z konieczności oglądania histerycznych reakcji ludzi, oraz wyłącznie grzecznościowe przejście między tysiącami zniczy i kwiatów złożonych po śmierci żony Karola pod Pałacem Buckingham, pokazują prawdziwy charakter tej żelaznej kobiety.
Autorka analizuje także znajomość wspomnianego księcia Karola z Camillą Parker-Bowles, nieustające podchody z rodziną i pomniejsze skandaliki próbujące odsunąć wybrankę księcia od dworu, które w końcu doprowadziły ich do zawarcia związku małżeńskiego. Wygrana była słodka, bo jak pisze autorka podając rozliczne przykłady, Camilla także dyskretnie acz stanowczo walczyła o swoje miejsce w tym świecie pozornego blichtru i to miejsce sobie "wyczekała". Jak widać po czasie, to ta para miała monopol na prawdę i obroniła swoje wielkie uczucie.
Tina Brown w swoim bestsellerze pokazuje także relacje królowej z synami, bierze na warsztat dorastanie swoich wnuków Williama oraz Harry'ego po śmierci ich matki, ich pierwsze miłosne historie, pojawienie się Kate Middleton w tej układance, a także analizuje na koniec moralny upadek księcia Andrzeja.
Nie zabraknie oczywiście rozdziałów o wycofaniu się Meghan i Harry’ego z rodziny królewskiej, która to decyzja była „wisienką na torcie” wszelkich większych i mniejszych skandali trawiących od lat monarchię.
Poznamy bliżej sylwetki księżniczki Anny, księcia Edwarda oraz ich rodzin.
To także opis zmagań rodziny królewskiej z mediami, które z konieczności były obecne we wszystkich najważniejszych chwilach monarchii. Bynajmniej, nie dla paparazzi.
Na ile dzisiaj, po latach tych zawirowań, gdy po śmierci królowej tron objął król Karol III, monarchia trzyma się mocno, a jej członkowie machający z balkonu Pałacu Buckingham do zgromadzonych tłumów, są Brytyjczykom potrzebni – musimy odpowiedzieć sobie po lekturze tej potężnej knigi sami.
Wielką zaletą tej swoistej „biografii” Windsorów jest na pewno przekształcenie plotek w pewnego rodzaju świadomie podaną historię, z rozmachem, ale bez zadęcia.
Nie jest to zbiór powielanych latami pogłosek, ale solidna, płynna opowieść o bohaterach światowej wyobraźni. O tym, jak do dzisiaj funkcjonuje słynna "Firma" i jaka może ją czekać przyszłość.
Czy posiadanie króla jest dzisiaj oznaką prestiżu czy raczej odchodzi do lamusa, jako echo dawno przebrzmiałych epok...?
RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/

Monumentalna (608 stron) „Wojna Windsorów” Tiny Brown, bestseller „Sunday Timesa” to nie lada gratka nie tylko dla fanów monarchii brytyjskiej. Książka spina jakby klamrą wszystkie wydawnictwa na temat poszczególnych członków rodziny królewskiej, dając szerszy ogląd na temat najsłynniejszej rodziny świata.
Jej czytanie było ogromną przyjemnością i poszło gładko, w dwa dni...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

212 użytkowników ma tytuł Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu na półkach głównych
  • 110
  • 97
  • 5
37 użytkowników ma tytuł Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu na półkach dodatkowych
  • 17
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu

Inne książki autora

Tina Brown
Tina Brown
Wielokrotnie nagradzana pisarka, była redaktorka naczelna „Tatlera”, „Vanity Fair” i „The New Yorker”, założycielka serwisu internetowego The Daily Beast i platformy Women in the World. Jest autorką bestsellerowej książki The Diana Chronicles i The Vanity Fair Diaries: 1983-1992, którą magazyny „Time”, „People”, „The Guardian”, „The Economist”, „Entertainment Weekly” i „Vogue” uznały za jedną z najlepszych książek 2017 roku. W 2000 roku została odznaczona przez królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego III klasy za działalność dziennikarską. Mieszka w Nowym Jorku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ten drugi Książę Harry
Ten drugi
Książę Harry
Czy mieliście już okazję zajrzeć za kulisy życia księcia? Trzy lata temu naprawdę czekałam na premierę tej książki. Miałam nadzieję na mocną, emocjonalną opowieść o byciu tym drugim, o rodzinie, tożsamości i próbie wyrwania się z narzuconej roli. I choć momentami Harry faktycznie mówi szczerze i bez filtra, to jednak czuję lekki niedosyt. Zbyt duża część książki poświęcona jest szczegółom z życia wojskowego Harry’ego. Opisy szkoleń, struktur, procedur i wojennych realiów są bardzo drobiazgowe, momentami aż nazbyt. Rozumiem, że wojsko odegrało w jego życiu ważną rolę, ale jako czytelniczka czułam, że te fragmenty spowalniają narrację i odbierają jej emocjonalną intensywność. Zamiast pogłębiać portret bohatera, chwilami oddalały mnie od niego. Jako czytelniczka poczułam też niesamowity kontrast między oficjalnym wizerunkiem księcia a człowiekiem, który po prostu chce kochać, być kochanym i żyć zgodnie ze swoim sumieniem. Mimo to "Książę Harry. Ten drugi" nie jest książką złą. To opowieść szczera, momentami bolesna i na pewno ważna, szczególnie dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć motywacje i wybory księcia. Trzeba jednak nastawić się na to, że nie jest to wyłącznie intymna spowiedź, lecz także bardzo konkretna relacja z wojskowego etapu życia. Jeśli to Was ciekawi, książka może Was wciągnąć. Jeśli jednak, tak jak ja, czekaliście głównie na emocjonalną historię o tożsamości, rodzinie i byciu tym drugim, możecie poczuć lekki niedosyt #harrytendrugi #recenzjaksiazki #bookstagrampl #czytelniczeinspiracje #biografia #autobiografia #czytankowalandia
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na63 miesiące temu
Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę Barbie Latza Nadeau
Matki chrzestne. Kobiety mafii, które sięgnęły po władzę
Barbie Latza Nadeau
6.5 Barbie Latza Nadeau to mieszkająca we Włoszech amerykańska dziennikarka śledcza. Kobieta w swoim reportażu przedstawia historie kobiet, które pełniły wysokie pozycje we włoskich mafiach. Autorka opowiada również o tych, które próbowały porzucić te przestępcze organizacje i uciec od ich powiązań. Pierwszą kobietą z mafijnego środowiska, która zyskała rozgłos była Assunta "Pupetta" Maresca, zwana Lady Gomorrą. Pupetta będąc w szóstym miesiącu ciąży pomściła męża oddając, aż 26 strzałów do mężczyzny, który był odpowiedzialny za śmierć jej ukochanego. Barbie Latza Nadau w swojej książce przedstawia losy Lady Gomorry, z którą odbyła wiele rozmów. Oprócz historii Pupetty, w środku znajdziemy również losy innych kobiet, które w taki czy inny sposób były powiązane z przestępczością mafijną. Poznajemy żony, córki czy matki, które pełniły znaczące role w swoich rodzinach lub takie, które zdecydowały się nawet na współpracę z policją, aby opuścić szeregi mafii. Te pełne brutalnych wydarzeń historie okazały się bardzo interesujące. Natomiast mam problem ze sposobem ich przedstawienia. W moim odczuciu całość jest bardzo chaotyczna. Autorka opowiadając jedną historię potrafiła nagle zacząć opisywać inne wydarzenia co trochę wybijało mnie z rytmu. Niemniej myślę, że książka może się spodobać wielu osobom, a zwłaszcza takim, które interesują się mafijnymi organizacjami.
m_z_ksiazka - awatar m_z_ksiazka
oceniła na62 lata temu
Polacy na emigracji. Dlaczego i po co wyjeżdżamy Agnieszka Kołodziejska
Polacy na emigracji. Dlaczego i po co wyjeżdżamy
Agnieszka Kołodziejska
Książka jest jakaś taka... nie wiem, jak streszczenie. Historie są jakby liźnięte, można było szerzej, dokładniej, w sumie historia każdej z osób udzielającej wywiadu autorce sama w sobie mogłaby być ciekawa! A tu mamy z każdego po fragmencie, ja wiem że zakres książki na wiele więcej pewnie nie pozwolił, ale mimo wszystko czuję spory niedosyt. Jednocześnie są irytujące powtórzenia - już dokładnie wiem, o którą rodzinę chodzi przeprowadzającą się z San Francisco do Karoliny Północnej (chyba, bo raz się pojawia Południowa),nie trzeba mi tego 3 razy opisywać... Ogólnie jednak przystępna książka, taka lekka raczej rozrywka, jest ok, choć bez "wow". Jak zwykle trochę cytatów: "(...) Elcia zawsze trzymała się jej [mamy] spódnicy. Była wstydziochem. Czerwieniła się za każdym razem, gdy ktoś obcy się do niej odezwał. Ktoś mógłby też pomyśleć, że miała tak zwane dwie lewe ręce. Nie potrafiła sobie zrobić kanapki. Sprzątanie? Prościej było spalić jej pokój, niż spróbować go doprowadzić do ładu. I nagle to dziecko (no dobra, miała już wtedy 21 lat) mówi mi, że wsiada do samolotu i leci, bo „tu już nie ma żadnych perspektyw”." (pdf.str.7) - o, to zupełnie tak jak o mnie :D No. I można mimo to zupełnie normalnie żyć na emigracji ;) "I chociaż powodów emigracji jest tyle, co ludzi emigrujących, to po setkach rozmów z Polakami i Polkami mieszkającymi poza krajem wyłania mi się jednak obraz kogoś, kto zwyczajnie chce lepiej żyć. Błędem byłoby natomiast sądzić, że w poprawie jakości życia chodzi wyłącznie o aspekt ekonomiczny." (pdf.str.13) - no właśnie. "Oboje przyznają, że kiedyś w Niemczech było lepiej, a teraz poziom życia w Polsce i w Niemczech się wyrównał, może nawet w Polsce jest lepiej. Wiola mówi: „Niemcy zatrzymały się w rozwoju, a Polska się rozwija. Nawet w domach Polaków tutaj widać, że mają lepsze sprzęty niż Niemcy, nowocześniejsze meble. Niemcy potrafią mieć rozlatującą się kanapę w salonie przez lata. Ale to chyba dlatego, że oni wolą mieć kasę na koncie niż nową kanapę, są oszczędni”." (pdf.str.16) - wiadomo: kiedyś to były czas, a dzisiaj to nie ma czasów :D Poza tym, nie każdy po to wyjeżdża (jak już ustaliliśmy wyżej) ;) No i w końcu: mnie też stara kanapa nie przeszkadza :D "Nigdy nie zapomnę, jak kilka lat temu podczas jakiejś plenerowej imprezy Radia ZET, którą prowadziłam w Ciechocinku, podeszła do mnie około siedemdziesięcioletnia kobieta i powiedziała: „Pani Agnieszko, uwielbiam program «Polacy za granicą». Pewnie się pani dziwi, bo stara jestem, ale ja tak kibicuję tym młodym ludziom. Nigdy nie miałam tyle odwagi co oni, by spełniać swoje marzenia”. Poruszyło mnie to. Pomyślałam wtedy: w życiu bywamy zbyt zachowawczy. Za rzadko podążamy za pragnieniami. Nie słuchamy tego, co nam serce podpowiada." (pdf.str.19) - a to tak po prostu, też dla mnie ku pamięci ;) "Po raz pierwszy spotkałam Ewę w Rio de Janeiro. Aby móc mieszkać przy słynnej plaży Copacabana, zatrudniła się jako wolontariuszka w hostelu. Dzieliła pokój z kilkoma innymi osobami, a w zamian za nocleg i dostęp do kuchni i łazienki kilka razy w tygodniu pracowała na recepcji. W międzyczasie była jeszcze trzy lata w Anglii, sporo czasu spędziła w Hiszpanii, Portugalii, Stanach Zjednoczonych. „Ludzie mówią, że jestem niecierpliwa, ale jak coś mi się nie podoba, szybko to zmieniam. Świat jest piękny, trzeba go zobaczyć. Ludzie, którzy nie podróżują, mówią, że na to trzeba mieć kasę. Bzdura, wszędzie musisz jeść, płacić czynsz, co za różnica, gdzie to robisz, nie musisz siedzieć na miejscu”." (pdf.str.21-22) - dobrze powiedziane. "Domy w kiepskim stanie. Za to pod domami stały zwykle naprawdę dobre samochody. Nie rozumiałam, dlaczego tak jest. Szybko dostałam wyjaśnienie: „Mieszkańcy tej dzielnicy wychodzą po prostu z założenia, że lepiej mieć dobry samochód niż dom. Domem nigdzie nie pojedziesz, a w dobrym samochodzie to się i prześpisz”" (pdf.str.64) - dobre i też prawdziwe :D "A jak dogaduje się za granicą Polak z Polakiem? Pomagają sobie czy się zwalczają? Wielu moich rozmówców mieszkających w krajach europejskich mówiło mi jedno: „Znasz powiedzenie, że jak ci Polak na emigracji nie zaszkodził, to już ci pomógł?”." (pdf.str.118) - haha, to też dobre :D i pewnie, też takie historie słyszałem... ale to zależy - jak zwykle ;) "Jak dziad odżyje, to cię torbą zabije. Znasz to przysłowie?" (pdf.str.129) - ja nie znałem :D "Bardzo chcę, aby moi rodzice często do nas przylatywali w odwiedziny i żeby mała miała jak najczęstszy kontakt z językiem polskim. Jak skończy trzy lata, to ją wyślemy do weekendowej polskiej szkoły”." (pdf.str.201) - oooch, cóż za wspaniały pomysł... jakby dziecko nie dość miało szkoły w tygodniu, nie! Dowalmy mu jeszcze w weekend! ...jeśli nie wybrzmiało jak bardzo uważam to za zły pomysł, to: TO JEST ZŁY POMYSŁ. Żeby te zajęcia z polskiego były powiedzmy jak nauka gry na fortepianie, powiedzmy ze dwa razy w tygodniu po godzince, to jeszcze spoko, ale psuć dziecku sobotę od rana?! Mogę tylko zaapelować do wszystkich rodziców na emigracji: nie róbcie tego swoim dzieciom... Z resztą jedna matka w książce też przyznaje, że ciężko było budzić synów do szkoły w sobotę i w końcu im odpuściła. P.S. - Pan Jacek z Trynidadu i Tobago bardzo sympatyczny człowiek - można na YT obejrzeć :) (czytana/słuchana: 24-26.01.2026) 3+/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na62 miesiące temu
Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu. Kryminalne zagadki starożytnych Emma Southon
Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu. Kryminalne zagadki starożytnych
Emma Southon
Książka Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu autorstwa Emma Southon to błyskotliwa, momentami bezczelna, a przede wszystkim niezwykle wciągająca podróż przez najmroczniejsze zakamarki historii starożytnego imperium. Już sam tytuł zapowiada ton opowieści – będzie krwawo, ale też przewrotnie i z przymrużeniem oka. Southon udowadnia, że Rzym można opowiadać inaczej: nie jako pomnikową cywilizację marmuru i prawa, lecz jako świat obsesyjnie zafascynowany śmiercią. Autorka wychodzi od najbardziej znanych przykładów – mitu o Romulusie i Remusie, zabójstwa Juliusza Cezara czy spektakularnych końców kolejnych cesarzy. Pojawiają się tu postacie takie jak Juliusz Cezar, Kaligula, Klaudiusz czy Galba – ale nie w formie szkolnego streszczenia. Southon zdejmuje z nich patynę podręcznikowej powagi i przygląda się faktom: kto zginął, dlaczego, komu to się opłacało i jak bardzo przemoc była wpisana w codzienne funkcjonowanie państwa. Największą siłą książki jest jej styl. Autorka pisze z humorem, ironią i wyraźnym dystansem do patosu, który zwykle towarzyszy opowieściom o starożytności. Potrafi jednym akapitem rozbroić mit „wzniosłej” republiki, by za chwilę pokazać, że rzymska polityka była brutalną grą interesów, w której morderstwo stanowiło legalne – lub półlegalne – narzędzie działania. Jej narracja jest dynamiczna, pełna współczesnych odniesień i celnych komentarzy. Dzięki temu czytelnik nie ma wrażenia obcowania z suchą monografią, lecz z pasjonującą opowieścią historyczną. Southon przekonująco pokazuje, że zabijanie w Rzymie nie było wyłącznie wynikiem chaosu czy degeneracji elit. Było częścią systemu. Egzekucje publiczne, walki gladiatorów w Koloseum, polityczne czystki – wszystko to wpisywało się w kulturę, która śmierć traktowała jako widowisko, ostrzeżenie i narzędzie kontroli społecznej. Szczególnie interesujące są fragmenty dotyczące prawa i społecznego przyzwolenia na przemoc. Autorka zadaje niewygodne pytania: czy Rzym był bardziej brutalny niż inne cywilizacje, czy po prostu lepiej udokumentowany? Książka nie jest jednak wyłącznie zbiorem makabrycznych anegdot. To przemyślana analiza mechanizmów władzy i propagandy. Southon obnaża sposób, w jaki historycy antyczni – tacy jak Swetoniusz czy Tacyt – kreowali wizerunki cesarzy, często wyolbrzymiając ich okrucieństwo, by nadać historii dramatyzmu lub moralnej lekcji. Dzięki temu czytelnik dostaje nie tylko opowieść o zbrodniach, lecz także refleksję nad tym, jak powstaje historia. „Wszystkie trupy prowadzą do Rzymu” to pozycja dla tych, którzy lubią historię podaną bez akademickiego zadęcia, ale z solidnym zapleczem badawczym. Humor może momentami wydawać się ostry, a język – bezpośredni, jednak właśnie to nadaje książce charakter. Southon udowadnia, że przeszłość nie musi być śmiertelnie poważna, nawet jeśli opowiada o śmierci. To pełnokrwista, inteligentna i odświeżająca opowieść o imperium, które budowało swoją potęgę nie tylko na prawie i infrastrukturze, lecz także na przemocy. Po tej lekturze trudno patrzeć na starożytny Rzym wyłącznie przez pryzmat marmurowych ruin – w ich cieniu zawsze czai się jakiś trup.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu

Więcej
Tina Brown Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu Zobacz więcej
Tina Brown Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu Zobacz więcej
Tina Brown Wojna Windsorów. Za drzwiami pałacu Zobacz więcej
Więcej