Zniszczenie

Okładka książki Zniszczenie autora Lauren Asher, 9788367303194
Okładka książki Zniszczenie
Lauren Asher Wydawnictwo: Wydawnictwo Papierówka Cykl: Brudne powietrze (tom 3) literatura obyczajowa, romans
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Brudne powietrze (tom 3)
Tytuł oryginału:
Wrecked
Data wydania:
2022-12-14
Data 1. wyd. pol.:
2022-12-14
Data 1. wydania:
2020-09-30
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367303194
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zniszczenie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zniszczenie



książek na półce przeczytane 1365 napisanych opinii 417

Oceny książki Zniszczenie

Średnia ocen
7,4 / 10
209 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zniszczenie

avatar
824
511

Na półkach: ,

W przypadku powrotu do tej serii spodziewałam się czegoś więcej, ale koniec końców - cieszę się, że powróciłam do tej serii!

W przypadku powrotu do tej serii spodziewałam się czegoś więcej, ale koniec końców - cieszę się, że powróciłam do tej serii!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
63
26

Na półkach:

Przeczytałam całą serię „Brudne powietrze” autorstwa Lauren Asher, ale ta część zdecydowanie pozostawiła po sobie - W O W. I tak jak w tytule, gdyby ktoś od razu po jej przeczytaniu zapytał mnie o jedno słowo, jakiego mogłabym użyć, by opisać co ze mną zrobił ten tom, to byłoby właśnie: „Zniszczenie”.

Choć droga do ostatniego rozdziału była słodka, słona, a nawet doprawiona chilli, by zostać zwieńczoną nutą goryczy, to bez zawahania poleciłabym każdemu czytelnikowi romansów sięgnąć po ten tytuł. Choćby dlatego, że czasami trzeba zrozumieć: punkt widzenia, jest zależny od punktu patrzenia, a nie każde bagno do którego wpadniemy, zwiastuje, że po wszystkim nie uda nam się domyć butów.

Może jedynie na mnie tak podziałała ta historia, ale poczułam refleksję i byłam wzruszona. A co więcej, książkę czytałam z końcem stycznia, teraz, mając koniec lipca, gdy uzupełniam te opinie, właściwie to nadal podtrzymuję zdanie, które napisałam parę minut po dobiciu do ostatniej strony: boję się, że w tym roku nic lepszego nie przeczytam.

Dzisiaj dodałabym: A już na pewno tytułu, który poruszy mnie równie mocno.

Przeczytałam całą serię „Brudne powietrze” autorstwa Lauren Asher, ale ta część zdecydowanie pozostawiła po sobie - W O W. I tak jak w tytule, gdyby ktoś od razu po jej przeczytaniu zapytał mnie o jedno słowo, jakiego mogłabym użyć, by opisać co ze mną zrobił ten tom, to byłoby właśnie: „Zniszczenie”.

Choć droga do ostatniego rozdziału była słodka, słona, a nawet...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
575
481

Na półkach:

Nieustannie zadaję sobie pytanie, dlaczego podczas czytania serii „Brudne powietrze” pominęłam „Zniszczenie”. To trzeci tom z serii. Poznajemy bliżej Jaxa (kierowcę F1) oraz Elenę, która ma mu pomóc odbudować ostatnio nadszarpnięty wizerunek medialny.

Od samego wstępu wiadomo, że główny bohater swoimi wyskokami maskuje ból. Ciąży na nim nie tylko choroba matki, ale i niepewna perspektywa przyszłości. Chce być po raz kolejny mistrzem, udowodnić sobie, że potrafi tego dokonać. Jax jest niesamowicie zagubiony. Nieustannie towarzyszący mu pozytywny nastrój jest wierzchołkiem góry lodowej. Dalej jest tylko smutek, żal, cierpienie; czarne myśli, niemoc.

Elenę zaliczam do grona moich ulubionych bohaterek. Życie nie było dla niej łaskawe, ta jednak mimo wielu przeciwności walczy nie tylko o swoją przyszłość, ale i o losy ukochanej babci.

Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli, stopniowo. Mimo niezaprzeczalnej chemii obydwoje zdają sobie sprawę, że kroczą po cienkiej linie: ich miłość może albo dać im szczęście, albo zniszczyć, a kobietę pozbawić pracy.

Lauren Asher w „Zniszczeniu” przyłożyła się do warstwy emocjonalnej. Idealnie oddawała wszystkie odczucia, chwile niepewności, szczęścia, wzloty, upadki. Niejednokrotnie wywołała we mnie łzy wzruszenia. Może nie jest to wyznacznik udanej lektury, jednak dla mnie dowód na to, że książka głęboko porusza moje serce.

Na słowo uznania zasługują także przyjaciele, grupa kierowców F1, ich partnerki, oraz sam świat wyścigów. Ten może i jest dość skąpo opisany, jednak wystarczająco, by czytelnik poczuł klimat tego sportu.

Nieustannie zadaję sobie pytanie, dlaczego podczas czytania serii „Brudne powietrze” pominęłam „Zniszczenie”. To trzeci tom z serii. Poznajemy bliżej Jaxa (kierowcę F1) oraz Elenę, która ma mu pomóc odbudować ostatnio nadszarpnięty wizerunek medialny.

Od samego wstępu wiadomo, że główny bohater swoimi wyskokami maskuje ból. Ciąży na nim nie tylko choroba matki, ale i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

468 użytkowników ma tytuł Zniszczenie na półkach głównych
  • 276
  • 181
  • 11
73 użytkowników ma tytuł Zniszczenie na półkach dodatkowych
  • 26
  • 15
  • 11
  • 8
  • 7
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tie Me Down Melanie Harlow
Tie Me Down
Melanie Harlow
Przyznaję, że mam ogromną słabość do tzw. „interconnected series” - historii, w których każdy tom z cyklu dotyczy innego członka rodziny, albo kolejnej osoby z grupy znajomych, ale gdzieś w tle możemy zyskać wgląd w dalsze losy znanych postaci. Zupełnie jakbyśmy otrzymali sceny dodatkowe po napisach i happy endzie. A Melanie Harlow zdecydowanie wie, w jaki sposób kreować takie opowieści. „Tie me down” to już ostatni tom w serii osadzonej w fikcyjnym miasteczku Bellamy Creek. Tym razem śledzimy losy Becketta - czwartego z grupy bliskich przyjaciół, który zostawił swoje dotychczasowe życie na Wall Street i teraz samotnie zajmuje się rodzinnym ranczem i swoim schorowanym ojcem; oraz Maddie - pierwszej wielkiej miłości Becketta i jego dawnej przyjaciółki, która wraca w rodzinne strony ze swoim synkiem by zająć się sprzedażą domu po swojej matce. To taka historia, w której mnóstwo jest takiego rodzinnego ciepła i tęsknoty za bliskością drugiego człowieka. Melanie Harlow wie w jaki sposób pisać o miłości - w jednej scenie wywołując motyle w brzuchu, a w kolejnej oddając iskrzenie i namiętność między tą dwójką. Ale przede wszystkim podoba mi się jak nienachalnie, z taką niebywałą wręcz naturalnością autorka wplata do swoich historii nieco trudniejsze tematy - w poprzednim tomie było to PCOS, a tym razem demencja. Jasne, można by zarzucić autorce pewną przewidywalność i to, że sporo sytuacji między bohaterami można by rozwiązać za pomocą jednej krótkiej rozmowy, ale nie ujmuje to uroku całości. „Tie me down” sprawdza się nie tylko jako oddzielna powieść, ale też część serii - sporo tu fragmentów świadczących o bliskiej przyjaźni między bohaterami kolejnych tomów; a epilog stanowi cudowny finał dla ich historii. Czy polecam? Zdecydowanie tak! Zwłaszcza jeśli uwielbiacie takie małomiasteczkowe opowieści miłosne. Ale warto poznać te historie w kolejności, w jakiej były wydawane poszczególne tomy.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na74 miesiące temu
Przywiązany Carian Cole
Przywiązany
Carian Cole
W „Przywiązanym” drugie z sześciorga rodzeństwa Grace, Tyler i uratowana przez niego młoda dziewczyna, Holly, uczą się od siebie nawzajem pokonywać własne demony. Są związani przeznaczeniem na wiele różnych, zaskakujących sposobów i czytelnik wraz z nimi je odkrywa. Trochę to bajkowa historia, ale bardzo dobrze się ją czytało. Byłam bardzo ciekawa tego tomu, zwłaszcza po epizodycznym przedstawieniu Tylera w poprzedniej części – jako zło wcielone, którego lepiej nie spotykać samotnie na leśnej drodze. A jednak znajduje w lesie porwaną jako dziecko Holly, stając się równocześnie jej bohaterem. Obserwowanie, jak ta dwójka pokiereszowanych psychicznie i fizycznie ludzi się na siebie otwiera, było naprawdę satysfakcjonującym przeżyciem. Książka ta jest krótsza niż poprzednia – powiedziałabym nawet że za krótka. Szczególnie interesowała mnie droga bohaterki do przystosowania się do życia w społeczeństwie po praktycznie całym życiu spędzonym w piwnicy porywacza. To ścieżka długa i poznaczona potknięciami, a rezultat nie do końca jest zgodny z oczekiwaniami, co jest dobrze pokazane przez autorkę. Powieść to oczywiście romans, ale nie jest on dramatyczny – to raczej spokojny proces modelowania wzajemnej relacji w oparciu o potrzebę wzajemnego zrozumienia. Dlatego też, mimo bolesnej przeszłości bohaterów, czytało mi się ją bardzo dobrze. Polecam pełnoletnim czytelni(cz)kom :)
aredhela - awatar aredhela
oceniła na98 miesięcy temu
Wschodnie światła Brittainy C. Cherry
Wschodnie światła
Brittainy C. Cherry
Aaliyah po odkryciu zdrady swojego chłopaka czuje się okropnie. Po wybraniu się na haloweenową imprezę, próbowała zapomnieć o nim. Nie sądziła jednak, że jego postać szybko zastąpi mężczyzna przebrany za superbohatera. Nie znali się, lecz to nie przeszkadzało im na zakochaniu się w sobie w ciągu jednej nocy. W końcu nigdy więcej się nie spotkają, jeśli los tego nie zechce. Od pamiętnej halloweenowej nocy mijają dwa lata, które przyniosły wiele nowych rzeczy w życiu obojga bohaterów. W ciągu tych dwóch lat nie spotkali się ani razu. W tym czasie kobieta skupia się na swojej karierze. Przed nią staje życiowa szansa - po przeprowadzeniu wywiadu z mężczyzną, Connorem Roe, który nie lubi udzielać się w świecie mediów - Aaliyah w końcu otrzyma awans. Świat widzi w nim niesamowitego biznesmana, przystojnego faceta. Dla Aaliyah okaże się, że jest to jej superbohater, którego poznała dwa lata wcześniej. Co się stanie, gdy oboje ponownie się spotkają? Czy kobieta otworzy swoje serce na nowo? "Wschodnie światła" to drugi tom serii "Kompas" Brittainy C. Cherry. Ta część swoim klimatem nawiązuje do pierwszej części. Ponownie dostajemy historię osób, którzy są poturbowani przez los. Connor uwielbia ludzi, otacza się nimi na co dzień i każdemu jest gotowy pomóc. Kiedy był nastolatkiem przeżył dwa okropne raki swojej matki i przez te zdarzenia boi się choroby i boi się utraty bliskich mu osób. Gdy spotyka Aaliyah i widzi ją samotną, od razu do niej podchodzi i proponuje swoje towarzystwo. Jak dobrze wiadomo, dla mnie bardzo ważne są relacje budowane pomiędzy głównymi bohaterami, abyśmy mogli ich polubić i kibicować w osiąganiu swoich celów. Dokałdnie to otrzymuje w tej książce, gdzie widać, jak w naturalny sposób rozwija się relacja pomiędzy Aaliyah a Connorem. Uwielbiam z jaką troską mężczyzna odnosi się do kobiety i daje jej przestrzeń, kiedy tego potrzebuje. Lecz brakowało mi humoru Connora, nie odczułam by jego poczucie humoru było na takim stopniu, jak było w pierwszym tomie. Ważnym dla mnie aspektem, który jest w tej książce, to nie ma się poczucia, że się nudzimy. Autorka tak wykreowała akcję, że cały czas coś się dzieje, a narracja jest zbudowana w taki sposób, że jesteśmy za każdym razem ciekawi, co się dzieje na następnej stronie. Mimo że intryga jest łatwa do przewidzenia, nie przeszkadza to w czytaniu tej historii. Polecam zapoznanie się z tym tomem, jak i z poprzednią częścią serii.
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na106 miesięcy temu
Odzyskanie Aly Martinez
Odzyskanie
Aly Martinez
Nora "Nie mia­łam po­pu­lar­no­ści, bo­gac­twa ani nawet urody. Dla wszyst­kich in­nych byłam po pro­stu Norą Ste­wart, młod­szą sio­strą Ram­seya. Lecz dla Cam­de­na byłam Norą Ste­wart ro­bią­cą ka­nap­ki z szyn­ką, ogór­kiem kon­ser­wo­wym i musz­tar­dą, ukry­wa­ją­cą bank­not dzie­się­cio­do­la­ro­wy, ra­tu­ją­cą go przed ża­ba­mi i mo­gą­cą być kim tylko ze­chce." Camden "Tak długo sta­ra­łem się być taki, jak chcie­li tego inni, że za­czy­na­łem za­po­mi­nać, jaki byłem na­praw­dę. Ale Nora nie chcia­ła, bym uda­wał kogoś in­ne­go. Cie­szy­ła się, że byłem sobą." Jedno lato. Młodzieńcza przyjaźń. Wsparcie i troska. Gdy nagle on znikł. Zostawił ją. A później pojawił się On "Josh Ca­skey – roz­gry­wa­ją­cy z pierw­szej klasy li­ceum(...) Jako syn bur­mi­strza i jeden z nie­licz­nych bo­ga­tych dzie­cia­ków w mie­ście Josh mógł mieć każdą dziew­czy­nę, jaką chciał. Ale chciał mnie i dzię­ki temu nie czu­łam się już tak sa­mot­na.(...)" Nora "Wszy­scy do­ko­nu­je­my wy­bo­rów. (...) za­wsze trze­ba żyć z tego kon­se­kwen­cja­mi.(...) nawet naj­mniej­szy wybór jest w sta­nie zmie­nić bieg ca­łe­go na­sze­go życia.(...) Wszy­scy do­ko­nu­je­my wy­bo­rów. A mój miał znisz­czyć nasze życie." Kolejna część również chwyta za serce ale... No właśnie duże ale, ktore mi przeszkadzało to myśl "ale to już było". Dużo o tym co spotkało Norę było w pierwszym tomie. Relacja z Camem z lat młodzieńczych to też powtórka z rozrywki. A jednak to właśnie ta relacja, a szczególnie męski bohater, skradli moje serce 💖. To, co i jak robił Cam przez te wszystkie lata było wspaniałe 🥰. Takich bohaterów chce się jeść łyżkami i wołać więcej, więcej, więcej...❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥 I to dzięki niemu te historie otrzymały wspaniały finał 🫶🫶🫶
Whitecoffe - awatar Whitecoffe
ocenił na73 miesiące temu
Wszystkie drogi prowadzą do ciebie Mariana Zapata
Wszystkie drogi prowadzą do ciebie
Mariana Zapata
Aurora postanawia wrócić do rodzinnego miasteczka, mimo że nie ma tam nikogo, kto by za nią tęsknił. Życie nie było dla niej łaskawe, a rozpad wieloletniego związku odrobinę dobił. Może właśnie takiego nowego początku potrzebuje. Czemu nie spróbować w miejscu, z którym łączą się same dobre wspomnienia. Jednak już pierwszy dzień okazuje się niewypałem. Mężczyzna, u którego miała wynająć mieszkanie, oskarża ją o włamanie. Ostatecznie Rhodes pozwala jej zostać, jednak nic nie wróży, by między nimi pojawiła się, choć odrobina sympatii. A może ona zwyczajnie potrzebuje czasu, by się pojawić. Nie raz słyszałam, że Zapata to dobry slow burn, więc musiałam w końcu sprawdzić, czy faktycznie. " Wszystkie drogi prowadzą do ciebie" okazała się tym, czego szukałam. Ostatnio zmęczona byłam historiami, w których miłość pojawia się znikąd, a bohaterowie po tygodniu planują ślub. Fabuła tej książki to jakieś dwa miesiące, ale sposób, w jaki jest napisana, sprawia, że wszystko jest takie naturalne i nietrudno uwierzyć w uczucia bohaterów. Aż miło obserwować te małe gęsty, świadczące o uczuciach i sposób, w jaki bohaterowie się do siebie zbliżają. Rhodes to książkowy gburek, zamknięty w sobie. Samotnie wychowuje nastoletniego syna, służył w marynarce wojennej i na co dzień porozumiewa się przez pomruki i groźne spojrzenia. Mam słabość do takich typów. Aurora mimo przeciwności losu jest rozgadanym słoneczkiem i to z jej perspektywy poznajemy całą historię. Czasem jest szalona, czasem nierozważna, bywa, że boi się nietoperzy, a później łapie orła jakby był kurą. Nie można się z nią nudzić, przy czym jest stworzona tak, że polubiłam ją ze wszystkimi wadami. Autorka ma przyjemny styl, dzięki czemu już od pierwszych stron wyciągnęłam się w książkę i nie miałam ochoty jej przerywać. Z pewnością nadrobię inne jej książki.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na99 dni temu
Sparrow L.J. Shen
Sparrow
L.J. Shen
Pierwsze skojarzenie? Piraci z Karaibów i świetny kapitan Jack Sparrow 😂 I jeśli chodzi o charakter, to w sumie... 🧐 Są książki, które czyta się lekko i przyjemnie, a są takie, które od pierwszych stron chwytają za gardło i nie puszczają. "Sparrow" zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sparrow to rudowłosa, niepozorna dziewczyna z Południowego Bostonu. Z dnia na dzień zostaje zmuszona do małżeństwa z Troyem. On: syn mafijnego bossa, bezwzględny, chłodny, wzbudzający strach w całym mieście. Ona: dziewczyna, która marzyła o zwyczajnym życiu, a zamiast tego trafiła prosto do złotej klatki. To historia pełna kontrastów: nienawiści i pożądania, brutalności i czułości, kłamstw i tajemnic, które powoli wychodzą na jaw. Troy to bohater, którego łatwo znienawidzić, ale trudno przestać o nim myśleć. Sparrow zaś udowadnia, że nawet postawiona pod ścianą potrafi walczyć o siebie i nie da się złamać. 💥 Co mnie kupiło? - atmosfera mrocznego Bostonu i mafijnych porachunków, - napięcie między bohaterami. Od pierwszych stron czuć, że coś wisi w powietrzu, - motyw "przymusowego małżeństwa", który autorka poprowadziła tak, że ani przez chwilę nie jest nudno. ⚠️ Na co trzeba uważać? To nie jest lekki romans. Znajdziecie tu przemoc, toksyczność i mroczne klimaty. Dla jednych to będzie mocna, uzależniająca historia, dla innych zbyt ciężka. 💔 Dla mnie "Sparrow" to książka, która wzbudza skrajne emocje: raz miałam ochotę rzucić nią w kąt, innym razem nie mogłam się oderwać. I właśnie to sprawia, że zostaje w pamięci.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na76 miesięcy temu
Rozdarty Carian Cole
Rozdarty
Carian Cole
Relacja Kenzi i Tora rozpoczyna się od chwili jej narodzin, kiedy 15-letni Toren zostaje poproszony przez rodziców dziewczynki o zostanie jej ojcem chrzestnym. Jest to relacja pełna miłości, troski i przywiązania, a w chwili, kiedy Kenzi wkracza w dorosłość, niespodziewanie dla obojga bohaterów przekształca się w związek romantyczny. Związek zakazany, ponieważ poza sporą różnicą wieku dochodzi także kwestia ojca Kenzi, najlepszego przyjaciela Tora… Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że tak mi się ta książka spodoba (bardziej interesował mnie drugi tom tego cyklu, ale musiałam zapoznać się z pierwszym). Autorkę znam z innej powieści (gdzie także był motyw age-gap) i którą sobie ukochałam, więc trochę wiedziałam, czego się spodziewać i byłam pewna, że nie znajdę tu nic choćby trącającego wykorzystaniem dziecka – dzięki temu mogłam czytać bez wewnętrznego spięcia. W przeciwieństwie do „Nie możesz mnie pocałować”, gdzie dużą rolę odgrywały wewnętrzne wątpliwości postaci, tutaj główny ciężar położony został na wzajemnych stosunkach między całą trójką bohaterów. Książka jest świetnie skonstruowana – teraźniejszość przeplatana jest scenkami z różnych okresów życia Tora, Kenzi i jej rodziców, dając wgląd w stopniowo budującą się silną więź między bohaterami. Czytało mi się ją bardzo dobrze, szybko i bez zastojów. Książka jest z oznaczeniem 18+ i takim czytelni(cz)kom ją polecam :)
aredhela - awatar aredhela
oceniła na98 miesięcy temu
Upadek Penelope Douglas
Upadek
Penelope Douglas
„W młodości jesteśmy tym, kim jesteśmy, z konieczności - jesteśmy tacy, jak nas nauczono. Z czasem jednak zyskujemy wolność i możemy poszerzyć swoje horyzonty…” Recenzja książki „Upadek” Penelope Douglas Relacja, którą trudno ubrać w odpowiednie słowa. Przyciąganie i odpychanie. Kłębiące się wokół tajemnice, których lepiej nie odkrywać. I demony z piwnicy, które wciąż nawiedzają w koszmarach. Kiedy się poznali, Jax był nastoletnim podrywaczem, który mógł mieć właściwie każdą. A ona? K.C. była po prostu najlepszą przyjaciółką dziewczyny jego starszego brata. I mimo że czuł się nią niesamowicie zaintrygowany (i vice versa),los zadecydował, że lepiej będzie ich rozdzielić. Przynajmniej na jakiś czas… Dwa lata później, kiedy K.C. musi odbyć prace społeczne, zostaje skierowana do udzielania korepetycji w swoim dawnym liceum. I chociaż wizja spędzenia wakacji w rodzinnym mieście nie wzbudza w niej euforii, wie, że potrzebuje czasu, aby nabrać odpowiedniego dystansu do kilku faktów. Fakt nr 1 – jej dawny chłopak Liam zdradził ją. Znowu. Fakt nr 2 – za „lekką” zemstę i nałożone w rezultacie prace społeczne jej matka nie chce jej pod swoim dachem i każe jej zamieszkać u przyjaciółki, której dom stoi pusty. Fakt nr 3 – jej nowym sąsiadem okazuje się nie kto inny jak Jax, który z całą pewnością nie jest już nastolatkiem. A K.C. nie jest już tą samą dziewczyną. Właściwie sama nie wie, kim teraz jest. I chociaż na jego widok jej serce zaczyna bić szybciej, a ręce pocą się z nerwów, stara się nie ulec jego urokowi - urokowi, któremu, jak się zdaje, ulegli już wszyscy inni w mieście. Ich relacja od początku była dziwna i trudna do określenia. A po dwóch latach przerwy zmieniło się tak wiele - włącznie z nimi samymi. Dlaczego więc to przyciąganie, które kiedyś tylko się tliło, teraz zachowuje się jak wulkan podczas erupcji? Jeżeli szukacie słodkiej, delikatnej relacji - to nie tutaj. Tutaj wszystko jest gwałtowne, nieprzewidywalne i absolutnie uzależniające. Uwielbiam dynamikę ich postaci, które - raz razem, raz osobno - przechodzą przez etap buntu, bólu i powolnego uzdrawiania. A liczne tajemnice, które wychodzą na jaw jedna po drugiej, praktycznie do samego końca? Nie będziecie chcieli odłożyć tej książki, dopóki nie odkryjecie ich wszystkich. To jedna z tych historii, które nie tylko się czyta, ale które się czuje. Które wchodzą pod skórę. Które zostawiają po sobie ciężar w klatce piersiowej i chaos w myślach. Bo „Upadek” nie opowiada tylko o relacji między dwojgiem ludzi. Opowiada o bólu, który zmienia. O wyborach, które zostają z nami na zawsze. I o tym, że czasem trzeba upaść, żeby móc naprawdę zobaczyć, kim się jest. I czy to nie jest właśnie to, czego szukamy w książkach najbardziej? Tego momentu, w którym przestajemy być tylko czytelnikami - a zaczynamy czuć wszystko razem z bohaterami. Całkowite pochłonięcie. Dajcie znać w komentarzu - czy czytaliście „Upadek”? A może macie w planach?
readwithala - awatar readwithala
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Zniszczenie

Więcej
Lauren Asher Zniszczenie Zobacz więcej
Lauren Asher Zniszczenie Zobacz więcej
Lauren Asher Zniszczenie Zobacz więcej
Więcej