rozwińzwiń

Bieszczadzka kolęda

Okładka książki Bieszczadzka kolęda autora Aleksandra Rak, 9788382741988
Okładka książki Bieszczadzka kolęda
Aleksandra Rak Wydawnictwo: Dragon Cykl: Pensjonat na wzgórzu (tom 4) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Pensjonat na wzgórzu (tom 4)
Data wydania:
2022-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-12
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382741988
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bieszczadzka kolęda w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bieszczadzka kolęda



książek na półce przeczytane 3772 napisanych opinii 2839

Oceny książki Bieszczadzka kolęda

Średnia ocen
7,7 / 10
192 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bieszczadzka kolęda

avatar
32
29

Na półkach:

Chociaż nie czytałam poprzednich książek tej serii, szybko dało się połapać w fabule. Ciekawie przedstawione trudne relację rodzinne i wpływ traum dzieciństwa na nasze dorosłe życie. Autorce udało się ukazać moment narastającej paniki u mierzącej się z emocjonalnymi problemami Klaudii, kiedy jej dom zapełniał się ludźmi, podczas, gdy najchętniej chciałaby zostać sama. Momentami irytowały mnie jej siostry, które w obliczu problemów dziewczyny zachowywały się jak egoistyczne słonie w składzie porcelany. Całe szczęście na straży czuwali Marek, Bartek i ciocia Maria, których obdarzyłam szczególną sympatią. Przyjemna lektura na długi zimowy wieczór.

Chociaż nie czytałam poprzednich książek tej serii, szybko dało się połapać w fabule. Ciekawie przedstawione trudne relację rodzinne i wpływ traum dzieciństwa na nasze dorosłe życie. Autorce udało się ukazać moment narastającej paniki u mierzącej się z emocjonalnymi problemami Klaudii, kiedy jej dom zapełniał się ludźmi, podczas, gdy najchętniej chciałaby zostać sama....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
397
242

Na półkach:

Cala seria bardzo mi się podobała.

Cala seria bardzo mi się podobała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
488
460

Na półkach: ,

Moim zdaniem książka była niezwykle ciekawym finałem serii. Niektórych rzeczy się spodziewałam, inne mnie zaskoczyły, dzięki czemu czytanie było dużą przyjemnością.

Moim zdaniem książka była niezwykle ciekawym finałem serii. Niektórych rzeczy się spodziewałam, inne mnie zaskoczyły, dzięki czemu czytanie było dużą przyjemnością.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

349 użytkowników ma tytuł Bieszczadzka kolęda na półkach głównych
  • 232
  • 117
71 użytkowników ma tytuł Bieszczadzka kolęda na półkach dodatkowych
  • 19
  • 13
  • 12
  • 9
  • 9
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Aleksandra Rak
Aleksandra Rak
Prywatnie mama, żona i przyjaciółka. W swoich powieściach porusza głównie tematy rodzinne, które opisuje w sposób delikatny i czuły. Potrafi zaczarować czytelnika i wprowadzić go w świat, z którego nie chce wychodzić. Nie bez powodu nazywana „mistrzynią relacji i więzi międzyludzkich”. Sama mówi o sobie: „Kiedyś usłyszałam, że jestem dowodem na to, że marzenia naprawdę się spełniają, i mam nadzieję, że moje historie tylko to potwierdzają. Ciepłe, ale nie lukrowane, wzruszające i życiowe, pełne prawdziwych bohaterów, którzy mogliby stać się naszymi przyjaciółmi. Oddaję je w czytelnicze ręce z nadzieją, że otulą jak ciepły koc i ukoją jak delikatny szum morza”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie last minute Kamila Mitek
Życie last minute
Kamila Mitek
"Życie las minute" Kamila Mitek Zazwyczaj zanurzam się w mrocznych kryminałach i thrillerach poznając ciemne zakamarki ludzkiej duszy, ale w wakacyjne miesiące zabieram się za książki przynoszące odświeżający powiew ciepła i refleksji. Ta historia taka właśnie jest. Przeniosła mnie w świat pełen rodzinnych zawirowań i codziennych zmagań, bliższych sercu niż bym się tego spodziewała. Znów - jak to u Kamili Mitek - główną bohaterką jest kobieta. Otaczają ją też głównie kobiety, choć kilka męskich postaci też tu znalazłam. Narracja pierwszoosobowa prowadzona jest z punktu widzenia matki i córki. Iza (córka),graficzka komputerowa, odnosząca zawodowe sukcesy, za to sercowo w dużym dołku. Cóż, układanie życia na nowo jest dla niej sporym wyzwaniem. Ada (matka) szukająca sensu życia i Wojtek (brat) muzyk lekkoduch są początkowo "balastem" jednak po dłuższym poznaniu zyskali moją sympatię. Byli dla Izy wielkim wsparciem, gdy w jej życie wdarła się podstępna choroba. Przyznam, że autorka bardzo realistycznie pokazała tu życie ze stwardnieniem rozsianym, diagnostykę, badania i wprowadziła też osoby borykające się na co dzień z tą chorobą. Wcześniej nie czytałam książki z wątkiem SM. Było to zarówno bolesne, ale chwilami też wzruszające. Dzięki temu książka zyskała na autentyczności i myślę że ma też edukacyjną wartość. Najbardziej poruszyły mnie jednak relacje międzyludzkie i sposób, w jaki autorka ukazała wsparcie, jakie możemy otrzymać od bliskich w tych najtrudniejszych momentach. Może to być inspiracją do refleksji nad własnym życiem. Polecam ją każdemu, kto szuka wzruszenia i nadziei na lepszy czas.
Agnieszka_Sz - awatar Agnieszka_Sz
ocenił na71 rok temu
Noc spełnionych marzeń Magdalena Kołosowska
Noc spełnionych marzeń
Magdalena Kołosowska
Magdalena Kołosowska, autorka znana z tworzenia ciepłych i pełnych nadziei opowieści obyczajowych, w swojej powieści Noc spełnionych marzeń zabiera czytelników w podróż do świata, w którym magia wigilijnego wieczoru splata się z prozą życia, tworząc kojącą i niezwykle klimatyczną całość. To książka idealna na zimowe wieczory, którą oceniam na mocne 8/10. Autorka udowadnia, że literatura typu „feel-good” wcale nie musi być powierzchowna, by przynieść czytelnikowi autentyczną radość i wzruszenie. Akcja powieści koncentruje się wokół losów kilku bohaterów, których ścieżki przecinają się w najmniej oczekiwanych momentach. Poznajemy osoby borykające się z samotnością, zawodowymi rozczarowaniami oraz trudną przeszłością, która rzuca cień na ich teraźniejszość. Kołosowska z dużą wrażliwością kreśli portrety psychologiczne postaci, sprawiając, że stają się one nam bliskie niemal od pierwszej strony. Nie są to bohaterowie idealni – mają swoje wady, lęki i wątpliwości, co czyni ich historię wiarygodną i ludzką. Tytułowa „noc” staje się dla nich szansą na nowe otwarcie, choć autorka wyraźnie zaznacza, że marzenia rzadko spełniają się same z siebie; zazwyczaj wymagają od nas odrobiny odwagi i otwarcia się na drugiego człowieka. Największą siłą książki jest jej atmosfera. Magdalena Kołosowska posiada niezwykły dar opisywania miejsc i nastrojów. Czytelnik niemal czuje zapach choinki, smak domowych ciast i mróz szczypiący w policzki podczas wieczornego spaceru. Autorka unika jednak przesłodzonego tonu, który często towarzyszy świątecznym historiom. Noc spełnionych marzeń dotyka bowiem również tematów trudnych – straty, wybaczenia i trudu odbudowywania zaufania. To właśnie ten balans między nostalgią a nadzieją sprawia, że powieść czyta się z zapartym tchem, a jej przesłanie zostaje w sercu na dłużej. Warsztat pisarski Kołosowskiej jest lekki i płynny. Dialogi brzmią naturalnie, a tempo akcji jest odpowiednio wyważone – autorka daje nam czas na poznanie bohaterów, by później stopniowo podkręcać emocje aż do satysfakcjonującego finału. Konstrukcja wielowątkowa pozwala spojrzeć na opisywane wydarzenia z różnych perspektyw, co dodaje głębi całej opowieści i pokazuje, jak wielki wpływ możemy mieć na życie ludzi, których ledwo znamy. Powieść jest niemal wzorcowym przykładem literatury obyczajowej, jednak w niektórych momentach zbiegi okoliczności łączące bohaterów wydają się odrobinę zbyt idealne, by mogły być prawdziwe. Jest to jednak konwencja gatunku, na którą czytelnik z radością przystaje, szukając w lekturze ukojenia i wiary w dobro. Nieco wyższa nota wynika również z faktu, że autorka potrafi wzruszyć bez popadania w kicz, co jest rzadką i cenną umiejętnością. Noc spełnionych marzeń to literacki odpowiednik ciepłego koca i filiżanki gorącej herbaty. To opowieść o tym, że każdy z nas zasługuje na drugą szansę i że cuda najczęściej zdarzają się wtedy, gdy przestajemy na nie nerwowo czekać, a zaczynamy po prostu żyć z otwartym sercem. Magdalena Kołosowska napisała książkę mądrą, pełną empatii i autentycznego ciepła, która przypomina nam o tym, co w życiu naprawdę istotne. To lektura, która ogrzewa duszę i zostawia nas z uśmiechem na twarzy jeszcze długo po zamknięciu ostatniego rozdziału.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na826 dni temu
Święta do wynajęcia Karolina Wilczyńska
Święta do wynajęcia
Karolina Wilczyńska
Powieść jest to grupie energicznych seniorów, którzy czują się samotni, więc szukają dla siebie zajęcia i postanawiają zostać babciami i dziadkami do wynajęcia. Jakkolwiek to brzmi idea okazuje się bardzo dobra i trafiona. Bohaterowie pomagają innym ludziom w okresie świątecznym, np. stworzyć atmosferę rodzinnych świąt, czasem wcielając się w role członków rodziny. Chociaż każdy z seniorów przeżywa własną historię, to jest coś co je łączy - potrzeba bliskości, miłości i bycia ważnym dla drugiego człowieka. Styl pisania Karoliny Wilczyńskiej jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę słuchał się z przyjemnością. Fabuła nie jest skomplikowana ani pełna zwrotów akcji, stawia przede wszystkim na opowieść o zawiłości w relacjach międzyludzkich. Największy atut książki to bohaterowie, którzy są różnorodni, wiarygodni i szczerzy. Każdy z nich niesie własny bagaż doświadczeń, ale łączy ich jedno – pragnienie bycia potrzebnym. Autorka umiejętnie ukazała ich emocje, unikając przy tym przesadnego patosu. Dzięki temu historia wydaje się autentyczna, a czytelnik może lepiej zrozumieć problemy osób starszych. Bardzo podobała mi się ta książka, bo w końcu otrzymałam coś związanego z świętami, co nie jest za bardzo przesłodzone i idealne, bo przecież takie jest życie - słodko-gorzkie. Jeśli nie znacie tej powieści to koniecznie sobie ją zapiszcie na później - nie będziecie żałować! 💗
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na914 dni temu
Nie pozwól mi odejść Anna Ziobro
Nie pozwól mi odejść
Anna Ziobro
Powieść Anny Ziobro, Nie pozwól mi odejść, to poruszająca i intymna podróż przez krainę emocji, które rzadko bywają czarno-białe. Autorka, znana z wyjątkowej wrażliwości na ludzką krzywdę, tym razem serwuje nam opowieść o stracie, nadziei i trudnych wyborach, które definiują naszą przyszłość. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura, która nie tylko bawi, ale przede wszystkim zmusza do refleksji nad trwałością więzów międzyludzkich. W centrum narracji stoją bohaterowie naznaczeni przez los. Anna Ziobro z wielką starannością buduje portrety psychologiczne postaci, które borykają się z traumami przeszłości. Główna oś fabularna kręci się wokół potrzeby bliskości i lęku przed odrzuceniem. Autorka pokazuje, jak tragiczne wydarzenia potrafią zamrozić życie na długie lata i jak trudno jest odmrozić serce, gdy raz zostało zranione. Bohaterowie nie są tu jedynie figurami literackimi; to ludzie z krwi i kości, pełni sprzeczności i słabości. Ich perypetie są nakreślone w sposób bardzo realistyczny, co sprawia, że czytelnik bez trudu odnajduje w ich dylematach cząstkę własnych doświadczeń. Ziobro nie boi się pytać o granice poświęcenia – jak wiele jesteśmy w stanie oddać, by zatrzymać przy sobie drugą osobę? I czy miłość zawsze oznacza walkę do samego końca? Najmocniejszym atutem pisarstwa Anny Ziobro jest jej styl – pełen subtelności, wręcz liryczny. Autorka operuje słowem z wielką rozwagą, unikając taniego sentymentalizmu, choć tematyka książki aż się o niego prosi. Zamiast tego otrzymujemy wyważoną narrację, w której cisza między słowami bywa równie wymowna, co same dialogi. Ziobro ma dar opisywania stanów duszy w sposób plastyczny i zrozumiały, co sprawia, że przez książkę płynie się niespiesznie, chłonąc każdą emocję. Opisy otoczenia i drobnych przedmiotów, które niosą ze sobą ładunek wspomnień, budują gęstą, nieco melancholijną atmosferę. To lektura, która otula czytelnika niczym ciepły, ale nieco szorstki koc – daje poczucie bezpieczeństwa, ale nie pozwala zapomnieć o chłodzie panującym na zewnątrz. Mam zastrzeżenia co do pewnej przewidywalności konstrukcji fabularnej. Choć emocje są tu na najwyższym poziomie, niektóre rozwiązania wątków wydają się znajome dla fanów gatunku. Momentami tempo akcji mogłoby być nieco bardziej zróżnicowane, by uniknąć pewnej jednostajności nastroju, która pod koniec może być dla niektórych nużąca. Niemniej jednak, rzetelność, z jaką Ziobro podchodzi do problemów społecznych i psychologicznych, stawia tę pozycję wysoko ponad przeciętną literaturę obyczajową. "Nie pozwól mi odejść" to piękna lekcja empatii. To książka dla tych, którzy nie boją się wzruszeń i szukają w literaturze prawdy o ludzkim cierpieniu, ale i o sile, która pozwala się z niego podnieść. Anna Ziobro udowadnia, że jest jedną z najciekawszych współczesnych autorek literatury kobiecej w Polsce, tworząc historię, która zostaje w myślach jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu
Czekam na ciebie Ilona Gołębiewska
Czekam na ciebie
Ilona Gołębiewska
Dwie przyjaciółki które połączyła wspólna praca oraz pasja do tego co robią. Pewnego Baśka kupuje na tzw. „Pchlim targu” zabytkową toaletkę skrywająca list napisany przed laty lecz nigdy nie dostarczony do adresata… Ciekawość sprawi że Baśka za wszelką cenę zapragnie odnaleźć osobę do której zostały skierowane słowa zapisane w liście🥹 Pracowania krawiecka „Szafir” która od dziesiątek lat działa na warszawskiej Pradze, ciesząca się ogólnokrajową renomą i popularnością, zarządzana przez Pana Antoniego. Niewyjaśnione sprawy z przeszłości powracają gdy w progu jego pracowni zjawa się niespodziewany gość. Czy ta powieść będzie miała szczęśliwe zakończenie? Musicie przekonać się sami 😍 Sięgając po tę lekturę byłam przekonana że Ilona po raz kolejny wzbije się na wyżyny swoich możliwości i stworzy przepiękną, wartościową powieść. Nie myliłam się. Jest to przepełniona pięknymi emocjami powieść, pełna wzruszających momentów, nasycona miłością i przyjaźnią. Pokazująca jak ważne jest by pielęgnować tę miłość, jak ważne jest by nie zaniedbywać przyjaciół. Pokazująca że pomimo wzlotów i upadków, pomimo gorszych chwil rodzina jest najważniejsza. Po raz kolejny przeniosłam się do świata świetnie wykreowanych bohaterów 😍 Autorka przede wszystkim daje nam do zrozumienia, że nigdy nie jest za późno na prawdziwą miłość nawet gdy czekało się na nią latami 😉 Uwielbiam lekkie pióro i styl autorki który sprawia że jej powieści czyta się z olbrzymią ciekawością i zaangażowaniem😊
kinga_czyta - awatar kinga_czyta
oceniła na81 rok temu
Miłość w Zakopanem Agnieszka Jeż
Miłość w Zakopanem
Agnieszka Jeż
„Miłość w Zakopanem”, to literacka propozycja, która łączy w sobie urok tatrzańskich krajobrazów z ciepłą, niespieszną opowieścią o poszukiwaniu życiowej równowagi. Autorka, znana z umiejętnego portretowania kobiecej psychiki, tym razem zabiera nas pod Giewont, by udowodnić, że góry potrafią uleczyć nawet najbardziej zszargane nerwy. Moja ocena to solidne 7/10 – to lektura rzetelna, niezwykle klimatyczna i napisana z dużym szacunkiem do czytelnika szukającego w literaturze ukojenia. Fundamentem historii jest klasyczny motyw zmiany otoczenia jako katalizatora wewnętrznej przemiany. Główna bohaterka, przytłoczona wielkomiejskim tempem życia i zawodowym wypaleniem, decyduje się na wyjazd do Zakopanego. To, co miało być jedynie krótkim urlopem, szybko zamienia się w głęboką lekcję pokory wobec natury i własnych pragnień. Fabuła prowadzi nas przez urokliwe zakopiańskie uliczki, górskie szlaki i przytulne wnętrza pensjonatów, gdzie zapach parzonej kawy miesza się z rześkim, górskim powietrzem. Jeż nie buduje intrygi opartej na gwałtownych zwrotach akcji. Tutaj dynamika kryje się w powolnym nawiązywaniu relacji z lokalną społecznością i odkrywaniu uroków codzienności. Kluczowym wątkiem jest oczywiście rodzące się uczucie, które w wydaniu autorki jest subtelne, dojrzałe i pozbawione zbędnego lukru. To romans, który rozwija się w rytmie górskich wędrówek – wymaga wysiłku, cierpliwości, ale w zamian oferuje najpiękniejsze widoki. Atuty: Klimat i rzetelne obserwacje Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła plastyczność. Agnieszka Jeż ma dar opisywania przyrody w sposób, który sprawia, że czytelnik niemal słyszy szum potoków i czuje pod stopami kamienisty szlak. Zakopane w jej wydaniu to nie tylko kiczowate Krupówki, ale przede wszystkim miejsce z duszą, tradycją i specyficznym stylem bycia. Autorka wykazuje się dużym profesjonalizmem w kreowaniu bohaterów. Nie są oni jednowymiarowi; mają swoje lęki, bagaż doświadczeń i wątpliwości, co czyni ich niezwykle autentycznymi. Jeż rzetelnie analizuje proces odzyskiwania spokoju, pokazując, że góry nie rozwiązują problemów za nas, ale dają nam przestrzeń, byśmy mogli zmierzyć się z nimi sami. Mankamenty i słabsze strony Mimo wielu zalet, książka posiada aspekty, które wpływają na ocenę siedmiu punktów: Przewidywalność: Fabuła trzyma się sprawdzonych schematów literatury obyczajowej, przez co zakończenie można przewidzieć niemal od połowy lektury. Niespieszne tempo: Dla czytelników przyzwyczajonych do wartkiej akcji, długie opisy przyrody i rozbudowane monologi wewnętrzne mogą wydawać się nużące. Idealizacja góralszczyzny: Momentami autorka wpada w lekko idealistyczny ton, portretując życie w górach jako niemal wolne od prozaicznych problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Zakopanego na co dzień. „Miłość w Zakopanem” to rzetelnie napisana, kojąca opowieść, która idealnie sprawdzi się jako lektura na weekend. Agnieszka Jeż stworzyła książkę, która jest jak spacer doliną – nie wymaga ekstremalnego wysiłku, ale pozwala odetchnąć pełną piersią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Tylko jedna chwila Sylwia Markiewicz
Tylko jedna chwila
Sylwia Markiewicz
Czy też jesteście zdania, że ta jedna chwila w życiu jest w stanie zmienić losy naszego życia? 🧐 Historia stworzona przez autorkę w moich oczach jest opowieścią trudną oraz ciężką. "Tylko jedna chwila" opowiada o Joannie, która prowadzi spokojne życie, jednak pod jej nogi cały czas są rzucane kłody. W oczach matki jest widziana jako "ta gorsza". Każdy wolał jej siostrę Aleksandrę, ponieważ była zabawniejsza, umiała zawalczyć w swoim życiu o swoje, a co najważniejsze była rozpoznawalna w życiu artystycznym oraz miała męża i córeczkę. Wszystko zmienia się, gdy siostra głównej bohaterki umiera. Wtedy na Joannę spada dużo dodatkowych obowiązków, a na światło dzienne wychodzą prawdy, które zawsze miały pozostać w ukryciu... 🤫 "Tylko jedna chwila" pokazuje, jak życie potrafi być brutalne, niesprawiedliwe oraz ile zła panuje w otaczającej nas rzeczywistości... Historia odkrywa, jak człowiek może zranić drugą osobę - nie zawsze musi być to osoba nam obca, bo, niestety, te najgorsze ciosy to są te zadane przez bliskiego i przez nie najtrudniej jest się podnieść... Na każdej stronie czułam ból głównej bohaterki i widziałam tę niesprawiedliwość. Bolało mnie, jak matka Joanny faworyzowała Aleksandrę, a każde zło zwalała na Asię. "Tylko jedna chwila" pokazuje również, że nie zawsze znamy osoby, które wydawałoby się są nam bliskie, bo na przykład łączą nas z nią więzy krwi. Każdy ma swoje sekrety, jednak prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw. Tak samo każde nasze działanie jest przez coś uwarunkowane, a nasze zachowanie wynika z pewnych okoliczności. Wszystko ma swoją przyczynę i ta książka to pokazuje. Zachęcam do zapoznania się z tą pozycją. Jest ciężka, a przez większość książki czuć mrok mimo słońca. Jednak z historii można wyciągnąć dużo wniosków i daje dużo do myślenia. Na pewno długo się jej nie zapomni.
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na71 rok temu
Uśpione namiętności Anna H. Niemczynow
Uśpione namiętności
Anna H. Niemczynow
Fajna, zabawna, ale równocześnie bardzo mądra i życiowa powieść, która stanowi świetną lekturę nie tylko dla kobiet. To niewątpliwie książka o nich, o ich poświęceniu i oddaniu rodzinie, o codziennych trudach i obowiązkach, które nie pozwalają spełniać swoich marzeń, planów czy nawet fantazji (nie koniecznie tych erotycznych),które powodują, że przestajemy być dla siebie ważne, kochane, że gdzieś głęboko zakopujemy swoje aspiracje czy namiętności. Izabelle Walter, sześćdziesięcioletnia matka czwórki dorosłych już dzieci, dopiero co straciła męża, a już jej rodzina zaczyna planować i układać jej dalsze życie. Ponieważ liczą na spadek po ojcu, w który wchodzi rodzinny dom, postanawiają, że ich matka będzie u każdego z nich pomieszkiwać po dwa i pół miesiąca, a na pozostałe dwa - dzieci zorganizują jej jakiś wyjazd i wypoczynek. Jednak ich plany zostają zniweczone, bowiem po otwarciu testamentu okazuje się, że cały dorobek swego życia, ich ojciec Edward Walter zapisał swej żonie - Belli. Decyzja ta wywołuje niemal wściekłość u potomków rodziny Walterów, którzy nie mogą pojąć po co matce cały ten majątek, którym nie zamierza się wcale dzielić. Od tej chwili zaczynają się częste próby odwiedzin, podchody i zabiegi, aby przekonać Bellę do zmiany decyzji; jednak ona nikogo nie wpuszcza i zabrania tego swojej długoletniej służącej. Jedyną osobą, która bez problemu może do niej przyjść jest wnuczka Zuzanna, która ma z babcią bardzo dobry kontakt i wspiera ją w podjętych decyzjach. Bella po śmierci męża, ale również po wysłuchaniu planów swych dorosłych dzieci w stosunku do niej, zrozumiała, że przez całe małżeństwo nie zrobiła niczego dla siebie, nie pielęgnowała swoich pasji, jak malowanie czy czytanie, zaniedbała tak ważną dla niej wówczas młodzieńczą przyjaźń, skupiła się tylko na zadawalaniu innych, dbaniu o ich dobrostan, o ich szczęście, a jak się okazało, jej dzieci nie doceniły tego i mocno ją rozczarowały stosunkiem do niej i stawianiem ponad wszystko spraw materialnych. Teraz Bella zapisała sobie 20 postanowień, tzw. "uśpionych namiętności", które postanowiła zrealizować; niektóre poważne, jak odnalezienie dawnej przyjaciółki sprzed lat, samotny wyjazd nad morze, inne wprost zabawne, będące powrotem do dziciństwa, jak fikołki na trzepaku czy skakanie przez skakankę. Czy znajdzie w sobie tyle entuzjazmu i motywację, aby spełnić swe marzenia, jak patrzeć będą na jej "szaleństwa" dorosłe dzieci? Czy Zuzanna zdoła w jakiś sposób uzmysłowić niedoszłym spadkobiorcom, że są egoistyczni, że Bella ma prawo żyć tak jak chce, nie oglądając się na opinie i oceny innych, tak aby w pełni czuła się szczęśliwa i akceptowała samą siebie? Polecam tę powieść, bo naprawdę jej świetnie napisana fabuła zmusza do refleksji, przemyśleń, zastanowienia się nad rolą kobiety, jako żony i matki w codziennym życiu, które nie zawsze daje możliwość realizacji własnych pasji, dostrzegania siebie, swoich potrzeb. A może to my, kobiety, same zamykamy sobie drogę do bycia szczęśliwymi, zapominając o sobie, o swych uczuciach, namiętnościach, potrzebach ...
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na85 miesięcy temu
Naszyjnik z jarzębiny Patrycja Żurek
Naszyjnik z jarzębiny
Patrycja Żurek
Na początek jesieni sięgnęłam po powieść w jej klimacie. Choć jesień jeszcze się nie zaczęła na dobre, tu poczułam ją całą sobą. Berenika, główna bohaterka, to kobieta żywioł. Ima się różnych zajęć, jest położną, Doulą, prowadzi kursy w szkole rodzenia, opiekuje się starszymi sąsiadami, a przede wszystkim jest zielarką i świetną kucharką. Momentami zastanawiałam się, ile trwa jej doba. Jej życie kształtuje trudne dzieciństwo, brak ciepła od matki pozostawił w niej rany, pustkę i tęsknotę. Ojciec stał się dla niej oazą bezpieczeństwa. Wątek matki jest fascynujący, pełen mrocznych sekretów, które odbijają się echem w dorosłym życiu Bereniki. Julian, patomorfolog, to twardo stąpający po ziemi naukowiec, mieszkający z nadopiekuńczą matką. Jego chłodna logika zderza się z duchowością i wrażliwością Bereniki. Ich spotkanie staje się początkiem procesu przemian w nich samych i w ich relacji. Tytułowy naszyjnik z jarzębiny to nie tylko ozdoba, lecz symbol pamięci o przodkach, miłości i siły. Patrycja Żurek opisuje przyrodę jesieni tak, że czuć pod stopami szeleszczące liście, zapach dymu z ogniska i aromat potraw, które przygotowuje Berenika. Ciepło jej kuchni biło blaskiem i pachniało aromatyczną herbatą. Z ciekawością poznawałam wierzenia i legendy związane z Andrzejkami czy Świętem Zmarłych. Autorka porusza ważne tematy takie jak alkoholizm, relacje międzyludzkie, samotność i bezradność osób starszych. To historia o pamięci, miłości i potrzebie bliskości, która potrafi przemieniać ludzi.
EmocjamiCzytane - awatar EmocjamiCzytane
ocenił na86 miesięcy temu

Cytaty z książki Bieszczadzka kolęda

Więcej
Aleksandra Rak Bieszczadzka kolęda Zobacz więcej
Aleksandra Rak Bieszczadzka kolęda Zobacz więcej
Aleksandra Rak Bieszczadzka kolęda Zobacz więcej
Więcej