rozwińzwiń

Sztuka fantazjowania

Okładka książki Sztuka fantazjowania autora Marta Motyl, 9788367084536
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Sztuka fantazjowania
Marta Motyl Wydawnictwo: Lira sztuka
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
sztuka
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367084536
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sztuka fantazjowania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Sztuka fantazjowania



książek na półce przeczytane 1152 napisanych opinii 447

Oceny książki Sztuka fantazjowania

Średnia ocen
6,9 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sztuka fantazjowania

avatar
285
190

Na półkach:

Zbiór esejów o pojedynczych obrazach, niektóre lepsze, inne nudniejsze. Ale ogólnie spoko.

Zbiór esejów o pojedynczych obrazach, niektóre lepsze, inne nudniejsze. Ale ogólnie spoko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1170
1039

Na półkach: ,

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Sztuka nieustannie szuka własnej tożsamości. Notorycznie uwielbia być komentowana, także poddawana rzeczowym dyskusjom, niejednokrotnie podlega też szerokim diagnozom, jawnie otwierającym horyzonty jej wizualnej interpretacji. Marta Motyl doskonale zna przestronne możliwości definiowania ekstraktu zamierzonego przez artystów, ponowie zatem przybliża starannie dobrane dzieła, aby skupiając się na nierzadko mocno zaskakujących szczegółach, przybliżyć odbiorcy spectrum ich prawdopodobnego przesłania. Sztuka fantazjowania porywa zatem niezwykłą dokładnością, wiedzą oraz zachwycającą wielostronnością.

Autorka w swych esejach pochyla się nad znanymi artystami, intencjonalnie wybierając dzieła idealnie adaptujące się do pojęcia tytułowej fantazji. Caravaggio, Goya, Dalí, Beksiński – to jedne z nazwisk, których obrazom otwarcie przygląda się czytelnik. I trzeba przyznać, że czyni to z dostrzegalnym zaangażowaniem – przypatrując się nie tylko poddawanym dogłębnej interpretacji detalom, ale przede wszystkim zachłannie wyobrażając sobie towarzyszące ich powstawaniu okoliczności, także obudowy społeczno-historyczne, niejednokrotnie też hipotetyczne stany emocjonalne, podziwiając zarówno finezyjną i bezsprzecznie wieloaspektową pracę obranych artystów, jak również dociekliwość i sumienność Marty Motyl.

Sama z przyjemnością pogłębiłam swoją wiedzę na temat życia fenomenalnego indywidualisty – Zdzisława Beksińskiego, namacalnie przesiąkniętego tworzeniem optycznie apokaliptycznych wizji, tu zarysowanego opracowaniem enigmatycznego obrazu bez tytułu, przedstawiającego Erosa w uścisku z Tanatosem. Ogromne wrażenie wywiera również esej rozpoczynający ten cenny zbiór – to niesamowicie wciągająca rozprawa nad obrazem Ogród rozkoszy ziemskich Hieronima Boscha, zgodnie ze słowami autorki, ukazującego „ogród miłości z największą wyobraźnią i z największym rozmachem w całej historii sztuki”. Przekaz tego dzieła zdaje się być wieloznaczny, aczkolwiek świadomie utorowany w atmosferze rozkoszy, także naocznej seksualności – artysta ewidentnie wspiął się na wyżyny kreatywnej symboliki, aby w ten metaforyczny sposób, zaprezentować przyjętą we własnych przemyśleniach wizję.

Kolejny raz jestem absolutnie oczarowana wirtuozerią zbioru Marty Motyl! Niesamowity warsztat pisarski, historyczna optymalność merytoryczna oraz zauważalna harmonia skrupulatnie wyselekcjonowanych dzieł sprawiają, że oprawiona fragmentem obrazu Boscha Sztuka fantazjowania, okazuje się zdumiewającym rarytasem dla miłośników dogłębnych interpretacji artystycznych. Autorka z odczuwalną namiętnością eksploruje najbardziej enigmatyczne fragmenty przytoczonych obrazów, dostrzega nietuzinkowe kompozycje przestrzenne, wsłuchuje się w sugestywnie oferowane dźwięki – ze śmiałością każe doszukiwać się niewidocznego. I właśnie ten element odkrywczy, tak fachowo uzależnia czytelnika – fascynująca książka!

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Sztuka nieustannie szuka własnej tożsamości. Notorycznie uwielbia być komentowana, także poddawana rzeczowym dyskusjom, niejednokrotnie podlega też szerokim diagnozom, jawnie otwierającym horyzonty jej wizualnej interpretacji. Marta Motyl doskonale zna przestronne możliwości definiowania ekstraktu zamierzonego przez artystów,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1479
966

Na półkach:

💭 Lubicie zwiedzać muzea i galerie sztuki?
*
Ja kiedyś chętnie do nich zaglądałam, ale jak po ogień. Teraz natomiast lubię delektować się chwilą i przyglądać się detalom, które podpowiadają mi jak mogę dane dzieło zinterpretować.
*
Na pewno jest to związane z nieustannym zgłębianiem tematu, teraz po prostu już wiem czego mam szukać, na co zwracać uwagę i co uznać za zastanawiające.
*
Wszystko to oczywiście za sprawą książek, wszak przecież nie od dzisiaj wiadomo, że czytanie uczy, poszerza horyzonty, bawi i rozwija.
*
"Sztuka fantazjowania" Marty Motyl, to zbiór esejów o najwybitniejszych dziełach sztuki, który do takiego zgłębiania naszej wiedzy nadaje się idealnie.
*
Fascynuje, poszerza nasze horyzonty, zaskakuje, bawi i hipnotyzuje. Skłania nas również do fantazjowania, więc rozwija naszą wyobraźnię.
*
Dajcie się wciągnąć w niesamowity wir wyobrażeń, marzeń sennych i fascynacji najwybitnnijeszych artystów.
*
Niech Wam nie będą obce sny i marzenia Goi, Beksińskiego, Dalego czy Boscha. Dajcie się porwać wirowi wyobrażeń i fntazjujcie raze z nimi.
*
Miłego bujania w obłokach 📖♥️

💭 Lubicie zwiedzać muzea i galerie sztuki?
*
Ja kiedyś chętnie do nich zaglądałam, ale jak po ogień. Teraz natomiast lubię delektować się chwilą i przyglądać się detalom, które podpowiadają mi jak mogę dane dzieło zinterpretować.
*
Na pewno jest to związane z nieustannym zgłębianiem tematu, teraz po prostu już wiem czego mam szukać, na co zwracać uwagę i co uznać za...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

182 użytkowników ma tytuł Sztuka fantazjowania na półkach głównych
  • 135
  • 45
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Sztuka fantazjowania na półkach dodatkowych
  • 8
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Marta Motyl
Marta Motyl
Opisywane historie nasyca emocjami i erotyką. Nie istnieją w nich granice obyczajowe ani granice wyobraźni. Z wykształcenia jest historyczką sztuki. Współpracuje z artystami, instytucjami kultury, fundacjami, tworząc teksty poświęcone m.in. malarstwu, grafice, rysunkowi. Wielbicielka niekonwencjonalnych połączeń w sztuce i w życiu
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mowa ciała w sztuce. Pozy i gesty Desmond Morris
Mowa ciała w sztuce. Pozy i gesty
Desmond Morris
Zgodnie z tradycją, w tym roku również zrobiłam sobie prezent pod choinkę w postaci kolejnej książki o sztuce. Prezent bardzo trafiony, który sprawił mi mnóstwo przyjemności i zapewnił błogie chwile relaksu w czasie świątecznym i przedsylwestrowym. Nie jest to typowa publikacja o historii sztuki, a bardziej rozważania na temat mowy ludzkiego ciała na przykładach przedstawionych w dziełach sztuki z różnych epok. Największą zaletą książki jest bogata ikonografia. Autor postarał się pokazać nie tylko najbardziej znane dzieła jak „Pocałunek” Klimta, czy „La Fornarina” Rafaela, ale wiele naprawdę godnych uwagi obrazów czy rzeźb, których nigdy wcześniej nie widziałam. Wiele z opisywanych przez autora gestów jest dla współczesnego odbiorcy dość oczywiste, ale zdarzają się też takie, co do wymowy których można mieć wątpliwości. Warto też wiedzieć, że pewne gesty są inaczej odczytywane w różnych kulturach i że ich znaczenie mogło się zmieniać na przestrzeni wieków. Zawsze mnie ciekawiło co oznacza poza Napoleona przedstawianego na prawie wszystkich portretach z prawa ręką wsuniętą pod ubranie na piersi. Teraz już wiem. Niestety dowiedziałam się też czegoś, czego wolałabym nie wiedzieć. „Odpoczywająca dziewczyna” przedstawiona w erotycznej pozie na słynnym obrazie Francois Bouchera miała tylko 13 lat i została uwiedziona przez Casanovę, a następnie najprawdopodobniej została kochanką Ludwika XV. A tak mi się zawsze podobał ten obraz! Teraz ciężko mi będzie patrzeć na niego z przyjemnością… Cieszę się za to, że będę potrafiła odróżnić przedstawienie Chrystusa błogosławiącego na ikonach kościoła wschodniego i zachodniego dzięki charakterystycznemu ułożeniu palców. Książka pełna jest takich ciekawostek i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Polecam wszystkim miłośnikom sztuki, którzy chcą bardziej wnikliwie przyglądać się obrazom i więcej rozumieć. Ja z pewnością będę do niej zaglądać jeszcze nie raz.
Rabarbar - awatar Rabarbar
ocenił na82 lata temu
Ateny do zjedzenia Bartek Kieżun
Ateny do zjedzenia
Bartek Kieżun
"Ateny do zjedzenia" to coś więcej niż książka kucharska. To nowe spojrzenie na stolicę Grecji, współcześnie niestety coraz bardziej kojarzonej z wakacjami all inclusive, zamiast z potężnym dorobkiem historyczno-kulturowym. Bartek Kieżuń postanowił to zmienić w bardzo interesujący sposób, choć momentami sposób narracji stawał się nader męczący poprzez uciążliwe powtarzanie czasownika "być" i momentami przesadną koncentrację na suchych faktach historycznych. Autorowi zdarzyły się też niespójności w treści, np. w części pt. "Odeon Heroda Attyka", w którym najpierw poznajemy pochodzenie i przodków rzeczonej postaci, aby później w żadnym miejscu w tekście do tych faktów nie powrócić. Zamiast koncentrować się na esencji, uwaga czytelnika nierzadko była przekierowywana w stronę mało ważnych z perspektywy treści szczegółów lub osobiste, subiektywne upodobania Bartka Kieżunia (kolejny przykład - negatywna wypowiedź nt. architektury secesyjnej). Mimo ww. nieścisłości, po przeczytaniu tej książki czuję się zainspirowana jej klimatem, Atenami i greckimi smakami. Mam ogromną ochotę na favę, patatosalata me feta i fetę pieczoną z sezamem. Ponadto należy wspomnieć, że w przypadku "Aten do zjedzenia", samo przeglądanie jest czystą przyjemnością. Rzadko kiedy zdarza się pozycja tak starannie wydana, z jakościowymi zdjęciami, drukowana na kolorowo z dbałością o najmniejsze estetyczne szczegóły. Czuję, że teraz moją grecką przygodę czas zacząć. :)
_Paulina_ - awatar _Paulina_
ocenił na81 rok temu
Sekretna galeria. Co artyści ukryli w swoich dziełach Joanna Łenyk-Barszcz
Sekretna galeria. Co artyści ukryli w swoich dziełach
Joanna Łenyk-Barszcz Przemysław Barszcz
Dalszy ciąg ciekawostek o znanych i nieznanych dziełach sztuki. Sporo w tym tomie bałamuctwa i zbyt daleko idących wniosków (te nieszczęsne dinozaury!). Rozdział o sztuce naiwnej wcale nie świadczy o jakichś specjalnych i tajemniczych strukturach mózgowych każących nam uparcie rysować klockowate kolorowe domki ale raczej o wspólnym dziedzictwie kulturowym i wdrukowanych archetypach. Tajemnice w obrazach Łempickiej też wydają się tylko świadczyć o jej inspiracji i uważnym przestudiowaniu dzieł Leonarda, brawo dla tej pani i dość już sekretów! Bardzo ciekawie wyglądają rozdziały "botaniczno-zoologiczne", gdzie Autorzy zidentyfikowali mnóstwo gatunków istot żywych i przypomnieli znaczenia przypisywane tym przedstawieniom. Choćby obraz jabłka na świętych obrazach ma przypominać o grzechu pierworodnym, z kolei gruszki - o sile i słodyczy miłości bożej. Tak, że określenie, czy dany owoc jest jabłkiem czy gruszką, może zmienić całą symbolikę dzieła. Oczywiście przy założeniu, że rozumiemy wszystkie kody kulturowe sprzed kilkuset lat, rzecz mocno wątpliwa. Interesujące są przedstawienia egzotycznych zwierząt z Nowego Świata w czasach, kiedy teoretycznie one nie powinny być jeszcze znane w Europie. To zwraca nam uwagę na fakt, że długo przed "oficjalnymi" odkryciami egzotycznych dalekich krain, kontakty i wymiana handlowa z tymi ziemiami kwitły w najlepsze! No i albo oczy mi stępiały albo grafika jest w tym tomie ciut lepsza niż w poprzednich, co nie znaczy, że dorosła do miana "dobrej".
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na72 lata temu
Odkrywanie mindfulness. Szczerze o medytacji uważności Małgorzata Jakubczak
Odkrywanie mindfulness. Szczerze o medytacji uważności
Małgorzata Jakubczak Katarzyna Kędzierska
Słowo "mindfulness" stało się ostatnio modne. I choć wiele osób go używa, to z pewnością nie wszyscy wiedzą, co tak naprawdę oznacza. Ja też zaliczałam się do tego grona. Po książce "Odkrywanie mindfulness" Katarzyny Kędzierskiej i Małgorzaty Jakubczak wiem już o co chodzi. Muszę zacząć od tego, że książka jest pięknie wydana. Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam na żywo, powiedziałam: "nie ważne czy jest dobra, nigdy jej nie oddam". Drugą bardzo ważną sprawą jest fakt, że nie mamy do czynienia z poradnikiem. Autorki przekazały po prostu swoją wiedzę w temacie mindfulness, a mają ją ogromną. W końcu Małgorzata Jakubczak założyła Polski Instytut Mindfulness, a Katrzyna Kędzierska jest certyfikowaną nauczycielką medytacji oraz prowadzi bloga o minimalizmie i mindfulness (Simplicite.pl) Od pierwszej strony zawładnął mną niezwykły spokój. Być może stało się tak przez moje pozytywne nastawienie, a może książka ma w sobie coś wyjątkowego. Pewnie jedno i drugie. Autorki w bardzo przystępny sposób wyjaśniają czym mindfulness jest i co najważniejsze, czym nie jest. Ludzie często mylą go z relaksacją czy typową medytacją. Owszem, medytujemy wtedy, ale najważniejsze jest poznanie siebie, uważność, czucie i skanowanie własnego ciała. Przyjmujemy wtedy rzeczywistość taką jaka jest, czyli zarówno dobre jak i złe rzeczy. Okazuje się, że mindfulness pozytywnie wpływa na nasze zdrowie, i chyba to jest najważniejsze. Ja czuję się zachęcona do spotkania się z najważniejszą osobą w moim życiu... z sobą. Serdecznie paniom autorkom dziękuję. Czytajcie!
Lora82 - awatar Lora82
ocenił na73 lata temu
Sztuka prowokowania Marta Motyl
Sztuka prowokowania
Marta Motyl
Od razu zaznaczam , że książka jest ciekawa , mówi nie tylko o pojedyńczym dziele sztuki ale przedstawia tło historyczne i ważne fakty z życia twórców oraz odnosi się do innych ich prac - mimo to będę marudzić. Autorka sprowokowała mnie tym , że nie mam pojęcia na jakiej zasadzie ułożyła kolejność esejów. Dowolnie skacze po epokach - więc nie chronologicznie . Ale i nie tematycznie . Mamy kilka esejów o skandalach związanych z erotyką , potem " Imprseja , wschód słońca" gdzie autorowi zarzucano nieudolność , a dalej Michał Anioł i kaplica Sykstyńska . Nie miałoby to większego znaczenia jednak mam wrażenie że w podobny sposób konstruuje poszczególne rozdziały - sporo tu zapętleń , powtórzeń. Najprawdopodobniej wynika to z faktu , że książka jest literackim patchworkiem - składa się w dużej części z mnóstwa obszernych cytatów z innych utworów. Dzięki temu mamy przegląd świetnie sformułowanych , interesujących opinii , ale przeszkadzały mi setki odnośników uświadamiających , że to nie są przemyślenia autorki. Trzeba mieć przy sobie albumy z dziełami sztuki , albo laptop ponieważ w każdym eseju , oprócz tytułowej pracy mamy wymienione kilkanaście innych , które mają znaczenie dla zrozumienia sytuacji , a w książce dano reprodukcje tylko tych tytułowych. Jean Fouquet " Madonna z dzieciątkiem wśród Aniołów" Edouard Manet " Olimpia" Pablo Picasso " Panny z Awinionu" Natalia LL " Sztuka (post)konsumpcyjna Edvard Munch " Krzyk" Claud Monet " Impresja , wschód słońca" Michał Anioł " Sąd ostateczny" Marcel Duchamp " Fontanna" Kazimierz Malewicz " Czarny kwadrat na białym tle" Można wyłowić wiele ciekawych spostrzeżeń . Np. to , że sztuka Matissa " gładzi dusze " - nie pomyślałabym bo to fowista stosujący ostre zestawienia kolorów , ale może rzeczywiście komuś tego potrzeba dla spokoju ducha. A ja chciałabym mieć dwa egzemplarze tej książki . Jeden taki , który trzymam teraz w ręku , a drugi bez rozpraszających przypisów i z reprodukcjami wszystkich wymienionych w niej dzieł.
magpro - awatar magpro
ocenił na81 rok temu
Herbata. Odkryj prawdziwy smak najszlachetniejszego napoju na świecie Anna Brożyna
Herbata. Odkryj prawdziwy smak najszlachetniejszego napoju na świecie
Anna Brożyna
Poradnik o podłożu kulinarnym - wszystko o herbacie, o sztuce parzenia herbaty. Książka w twardej oprawie. Wyrazisty druk, dobry papier. Ciekawe kolorowe ilustracje w środku książki wyszły spod pędzla Sylwii Zarychty. Fotografie zaś pochodzą z archiwum prywatnego autorki oraz Agaty Ożarowskiej, Magdaleny Reszeli. Bardzo ładne wydanie. ,,To nie jest encyklopedia herbaty ani podręcznik naukowy. Mam nadzieję, że zasiądziesz do lektury tej książki z kubkiem, filiżanką czy czarką dobrej herbaty, bo na kolejnych stronach oprócz przedstawienia informacji na temat tego napoju zamierzam opowiedzieć parę historii. A te najlepiej smakują właśnie z dobrą herbatą’’. Autorka zaczęła przygodę z tytułowym napojem lata temu, gdy w wolnym czasie organizowałam LARP-y (gry live action role-play) i konwenty fantastyki. Wtedy w jej klubie fantastyki pojawiły się dwa fronty, herbaciany z nią na czele i kawowy.  Dzięki herbacie pisarka poznała bratnie dusze, pełne ciepła i miłości. Zaraziła herbacianą pasją wiele osób w Poznaniu, z którego sama pochodzi, ale nie tylko. Prowadziła warsztaty herbaciane i prelekcje, po polsku i angielsku, na żywo i online. Dzięki herbacie poszerzyła swoją wiedzę z różnych dziedzin. Postanowiła stworzyć kompendium herbacianej wiedzy, do którego można by odsyłać wszystkich ciekawskich, innych herbaciarzy i samej zaglądać tam, gdy jakaś chińska nazwa ucieknie z pamięci. I właśnie tego dokonała. Całą swoją wiedzę i doświadczenie przelała na papier. Dzięki temu możemy poczytać o micie na temat herbaty, historii ewolucji mody na picie herbaty, o herbacie współcześnie, historii spożywania napoju, herbacie od pierwszego dnia na plantacji, metodach produkcji, rodzajach klasyfikacji herbaty i sposobach sprowadzania jej do kraju , sposobach przygotowywania naparu, niezbędniku początkującego herbaciarza, parzeniu herbaty, byciu sam na sam z herbatą, kupowaniu herbaty, szukaniu ,,herbacianych ’’ przyjaciół. W ostatnim rozdziale ,, Slow tea’’ omówione zostaje jak herbata może pomóc spowolnić tempo życia w dzisiejszym zagonionym świecie. Piękna książka. Dla wszystkich zwolenników herbaty. Dla tych , których herbata jest na pierwszym miejscu ,a kawa gdzieś dużo, dużo dalej. Polecam z ręką na czajniczku!
Anka - awatar Anka
oceniła na910 miesięcy temu
Slow Fashion Monika Szymor
Slow Fashion
Monika Szymor
„Slow fashion” Moniki Szymor to nie tylko inspirujący przewodnik po świadomym budowaniu garderoby, ale także mocne przypomnienie o konsekwencjach naszych konsumenckich wyborów. Rocznie na wysypiska śmieci trafia aż 92 miliardy sztuk ubrań, z czego zaledwie 12% podlega recyklingowi. Dla porównania, przemysł modowy emituje 1,2 miliarda ton gazów cieplarnianych rocznie – więcej niż międzynarodowe loty i żegluga razem wzięte. Sporo, prawda? Autorka szeroko omawia temat zrównoważonej mody i nie boi się poruszać trudnych tematów. Opisuje m.in. tragiczne wypadki w fabrkach odzieży, będące skutkiem taniej i szybkiej produkcji oraz czarno na białym pokazuje nieuczciwe praktyki marketingowe, które zachęcają do nadmiernego konsumpcjonizmu. Przypomina, że nasze pragnienie posiadania tanich i ciągle nowych rzeczy napędza system oparty na wyzysku i nadprodukcji. Fajne jest to, że nasza wiedza może wykroczyć poza ramy samej książki. Dzieje się tak za sprawą zamieszczonych tu odnośników w postaci kodów QR, które pozwalają czytelnikowi zagłębić się w omawiany temat, poszerzyć horyzont i zrozumieć prawdziwą cenę taniej mody. Szymor edukuje, czym jest etyczna moda i etyczna konsumpcja, zachęcając do świadomych decyzji zakupowych. Pokazuje, jak szafa kapsułowa może uprościć życie, oferując niewielką, ale przemyślaną garderobę. Wspomina również o aplikacjach pomagających w ocenie marek i materiałów oraz o znaczeniu znajomości piktogramów na metkach, które dostarczają informacji o składzie i pochodzeniu ubrań, co ma znaczący wpływ na ich jakość. To książka, która daje konkretne narzędzia do zmiany nawyków i pokazuje, jak tworzyć szafę, która jest nie tylko funkcjonalna i trwała, ale także, a może przede wszystkim, etycznie akceptowalna. Szymor inspiruje do zmiany podejścia do mody, stawiając na jakość, trwałość i świadomość. To apel o bardziej zrównoważone i odpowiedzialne wybory, które mogą zmienić nie tylko nasze nawyki, ale i przyszłość przemysłu odzieżowego. To lektura, która uczy, że mniej znaczy więcej, a nasze decyzje naprawdę mają znaczenie – dla nas samych, dla innych ludzi i dla planety.
MagdaLena - awatar MagdaLena
oceniła na811 miesięcy temu

Cytaty z książki Sztuka fantazjowania

Więcej
Marta Motyl Sztuka fantazjowania Zobacz więcej
Marta Motyl Sztuka fantazjowania Zobacz więcej
Marta Motyl Sztuka fantazjowania Zobacz więcej
Więcej