
Wilcze dzieci

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-10-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-18
- Liczba stron:
- 220
- Czas czytania
- 3 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382951967
Historie i świadectwa "wilczych dzieci", czyli wojennych sierot z obecnych terenów Warmii i Mazur oraz Obwodu Kaliningradzkiego, które jeszcze długo po 1945 roku ukrywały się w lasach.
Upadek Trzeciej Rzeszy rozpoczął się z chwilą wkroczenia Armii Czerwonej do Prus Wschodnich, pierwszego terytorium Rzeszy, do którego dotarli sowieccy żołnierze. Rosjanie wystawili Niemcom bardzo wysoki rachunek za zbrodnie popełnione przez nazistów na froncie wschodnim.
Bojowy szlak czerwonoarmistów znaczyły stosy bestialsko pomordowanych bezbronnych ludzi, masowe gwałty, grabieże, pożary i powszechna dewastacja mienia. Nikt nie był bezpieczny od żądnych zemsty sowieckich zdobywców. Śmiertelne żniwo wśród ludności cywilnej zbierał też przeraźliwy głód. Gdy umierały matki, dzieci, często kilkuletnie, zostawały same.
Według różnych źródeł w lasach i ruinach tych terenów ukrywało się około dziesięciu tysięcy sierot. Niektóre źródła podają, że nawet dwadzieścia tysięcy. By zdobyć cokolwiek do jedzenia, przemierzały pieszo wiele kilometrów. Przekradały się też na Litwę, gdzie żebrząc o żywność, miesiącami, czasem latami, tułały się od wioski do wioski. Kilka dekad później nazwano je wilczymi dziećmi.
Kup Wilcze dzieci w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wilcze dzieci
Tak wyzwala Armia Czerwona, czyli o pruskich dzieciach i kobietach
„Nikt przecież skrupulatnie nie liczył wałęsających się małych bezdomnych istot. Ani tych, które zamarzły, umarły z głodu, padły z wycieńczenia, ginęły przy torach pociągu czy utonęły w Niemnie, kiedy przeprawiały się przez rzekę na litewską stronę, żeby zdobyć żywność lub nająć się tam do pracy (…).”
Może się wydawać, że dobrze znamy już historię drugiej wojny światowej. Wszak od zakończenia tego wyniszczającego konfliktu minęło kilkadziesiąt lat. Jednak należy pamiętać o tym, że historię piszą zwycięzcy. Tak jest w każdej epoce i XX wiek nie jest pod tym względem żadnym wyjątkiem. Wojnę w Europie wygrał zaś tak naprawdę Stalin. To jego Armia Czerwona wyzwoliła kraje Europy Środkowo-Wschodniej, chociaż słowo „wyzwoliła” jest raczej dużym nadużyciem. Życie w komunistycznym zniewoleniu oznaczało, że niektóre tematy automatycznie stały się zakazane. Należało o nich w ogóle nie mówić.
Właśnie jednej z takich kwestii dotyka Wioletta Sawicka w swojej najnowszej publikacji pod tytułem „Wilcze dzieci”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. W tym miejscu na chwilę się zatrzymam. Otóż autorka podbiła moje czytelnicze serce sagą „Wiek miłości, wiek nienawiści”, która jest doprawdy rewelacyjną lekturą. To właśnie w czwartym tomie tego cyklu pojawia się wątek wilczych dzieci. Stąd też temat ten nie był dla mnie obcy. Wiedziałem zatem, że muszę sięgnąć po reportaż, w którym Wioletta Sawicka szerzej opisze to zagadnienie. Wiadomo bowiem, że powieść rządzi się swoimi prawami.
Tytułowe wilcze dzieci to wschodniopruskie sieroty, które musiały walczyć o przetrwanie, gdy zimą 1945 roku Armia Czerwona zajęła Prusy. Zwrócę uwagę na fakt, iż autorka ma świadomość tego, że podejmowany przez nią temat może budzić emocje. Stąd też przypomina, jakich okropności dopuszczali się Niemcy wobec Polaków i polskich dzieci. To nie kto inny tylko Niemcy zakładali obozy koncentracyjne dla dzieci, których jedyną winą była polskość. Bardzo dobrze, że wszystkie te kwestie zostały przypomniane w książce. Smutna prawda jest taka, że bezbronne dziecko jest zawsze największą ofiarą wojny.
W swoim reportażu Wioletta Sawicka pisze o tym, jak wyglądał bojowy szlak Armii Czerwonej. To właśnie Prusy Wschodnie były pierwszym terytorium III Rzeszy, do którego weszli Sowieci. Ogarniała ich żądza zemsty za to wszystko, co Niemcy robili na froncie wschodnim. Komunistyczna propaganda dbała o to, aby każdy Niemiec – niezależnie od wieku czy płci – był synonimem śmiertelnego wroga. Ludność cywilna znalazła się w potrzasku. Niemieckie władze zbyt późno zezwoliły na ewakuację. Żołnierze Stalina byli bezlitośni. Morderstwa, gwałty, tortury, pożary, kradzieże – tak wyglądało sowieckie wyzwolenie. Tysiące dzieci zostało sierotami zdanymi na pastwę losu. Przemierzały one pieszo dziesiątki kilometrów, aby zdobyć jakiekolwiek pożywienie. Boso i w łachmanach wędrowały od wsi do wsi, prosząc o litość. Kilkuletnie dzieci pozbawione dzieciństwa. Widziały rzeczy, których nikt nie powinien oglądać. Doświadczyły niewyobrażalnego głodu i cierpienia. Wiele z nich przedostało się na Litwę. Tam znalazły nowe rodziny i nową tożsamość. O swoim losie mogły zacząć głośno mówić dopiero po upadku Związku Radzieckiego.
Wioletta Sawicka oddaje im głos, aby same opowiedziały o wszystkim, czego doświadczyły. Czytając ich relacje, zadajemy sobie pytanie: jak można było to wszystko przeżyć? Skąd czerpały siłę do kolejnego kroku, potem jeszcze jednego i jeszcze? Czy poznały swoją niemiecką rodzinę? Jak potoczyło się ich życie po drugiej wojnie światowej? Czy uporały się ze swoją traumą?
„Wilcze dzieci” to bardzo przejmujący reportaż o najbardziej bezbronnych ofiarach wojny. Smutna prawda była taka, że nikt nie przejmował się pruskimi sierotami, „pomiotem Hitlera”, jak je nazywano. Pozostawione samym sobie doświadczyły niewyobrażalnego okrucieństwa. Przeżyły wbrew wszystkiemu. Ich świadectwa są dla nas przestrogą, że każda wojna przynosi ze sobą jedynie cierpienie i śmierć. Niewątpliwym atutem książki są również liczne zdjęcia. Recenzowany tytuł to kolejny reportaż o prawdziwym obliczu „wyzwolenia”, jakie przynosiła Armia Czerwona. Polecam lekturę. Nazwisko autorki jest renomą samą w sobie.
Wojciech Sobański
Wyróżniona opinia książki Wilcze dzieci
Autorka podjęła się bardzo trudnego i bolesnego tematu,czyli opisała los dzieci z Prus Wschodnich( dzisiejszy obszar Warmi i Mazur oraz okręg Kaliningradu) po natarciu Armii Czerwonej z 1945 roku. Ludność miała zakaz opuszczania swoich terenów oraz miała ich bronić za wszelką cenę ale w starciu z armią sowiecką nie miała szans. Rozpoczął się koszmar, który dla wielu skończył się śmiercią. Kim są "Wilcze dzieci"? To dzieci pozostawione same sobie po śmierci najbliższych, szukające jedzenia i żebrzące, często umierające z głodu na ulicach, zmuszone do ucieczki i ukrywania się w lasach. Dzieci, którym nikt nie chce pomóc i których nikt nie chce. To dzieci które wychowała ulica. Tylko nieliczni mieli szansę i zostali przygarnięci przez litewskie rodziny. Niestety, często wiązało sie to z ciężką pracą ale były i rodziny, które traktoway te dzieci jako swoje. To co musiały przejść te dzieci,to co widziały aż trudno ogarnąć umysłem. Kradzieże, palenie wszystkiego wokół, spustoszenia, śmierć najbliższych a przede wszystkim sadystyczne gwałty, które musiały oglądać na własne oczy albo same były ich ofiarami...barbazyństwo Armii Czerwonej nie miało granic. Najgorzej miały dziewczynki i kobiety. Były bite i gwałcone, bez względu na wiek!!! Pamięć jest ulotna? Niestety nie w tym przypadku. Taka trauma wbija się w pamięć i wraca w koszmarach. Dzieci pozbawione uśmiechu, czułości najbliższych, radości dzieciństwa. Dzieci, które nie śpiewały kołysanek, nie było beztroskiej zabawy....było zimno i smutno a brzuch ciągle pusty. Nie było się komu poskarzyć, do kogo przytulić. Z uwagi na komunizm, był to temat tabu w Polsce. Książka zawiera wiele zdjęć oraz wywiadów z tymi, którzy jeszcze żyją i mogą opowiedzieć o tych koszmarnych wydarzeniach. Autorka wykonała niesamowitą pracę, ponieważ ukazała tragedię dzieci z drugiej strony frontu. Wojna zabrała dzieciństwo wszystkim dzieciom: polskim, żydowskim, niemieckim...i innym narodowościom. Autorka pięknie pisze: "Dziecko wobec wojny jest zawsze ofiarą niezależnie po której stronie frontu się urodziło" Polecam. Nie można zapomnieć o tym co było.
Oceny książki Wilcze dzieci
Poznaj innych czytelników
633 użytkowników ma tytuł Wilcze dzieci na półkach głównych- Chcę przeczytać 376
- Przeczytane 251
- Teraz czytam 6
- Posiadam 28
- 2023 21
- 2022 8
- Reportaż 8
- Historyczne 7
- 2025 6
- Legimi 6




























































Opinie i dyskusje o książce Wilcze dzieci
Wsrząsający dokument o mało znanej historii dzieci z Prus Wschodnich, Kaliningradu,ich cięzkiej doli,głodzie,zebractwie,pozostawionych samych sobie,rozdzielonych od rodzin. Opowieść o nieprawdopodobnym okrucieństwie tzw. wyzwolicieli z Armii Czerwonej, bestialskich gwałtów kobiet. Jak powiedział Beniamin Franklin- nie ma dobrej wojny ani złego pokoju. Tadeusz Baryła, historyk, InstytutPółnocny im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie :O tym jest ta książkazmuszająca do dialogu,do poszukiwania prawdy nie tylko o sobie i innych,których dotknęło koło historii, ale także o życiu i człowieczeństwie.
Wsrząsający dokument o mało znanej historii dzieci z Prus Wschodnich, Kaliningradu,ich cięzkiej doli,głodzie,zebractwie,pozostawionych samych sobie,rozdzielonych od rodzin. Opowieść o nieprawdopodobnym okrucieństwie tzw. wyzwolicieli z Armii Czerwonej, bestialskich gwałtów kobiet. Jak powiedział Beniamin Franklin- nie ma dobrej wojny ani złego pokoju. Tadeusz Baryła,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen reportaż czytałam z narastającym bólem i niedowierzaniem, że ta historia przez tak długi czas pozostawała na marginesie zbiorowej pamięci. Wiedziałam z rodzinnych przekazów o okrucieństwie żołnierzy sowieckich, ale losy dzieci z Prus Wschodnich, samotnych, głodnych, pozbawionych opieki dorosłych, rzuconych w sam środek powojennego chaosu i przemocy były dla mnie odkryciem wstrząsającym. To właśnie dzieci są tu najważniejsze: bezbronne, niewinne, zmuszone do walki o przetrwanie w świecie, który nagle przestał mieć dla nich jakiekolwiek reguły.
Sawicka oddaje im głos bez taniego patosu, z empatią i szacunkiem, pozwalając, by to ich doświadczenia mówiły same za siebie.
Ta książka boli, bo uświadamia, że wojna nie kończy się wraz z podpisaniem dokumentów a trwa dalej w losach dzieci, które ponoszą jej najcięższe konsekwencje oraz zmusza do spojrzenia na najmłodszych jako na największe, niewinne ofiary historii, które nigdy nie powinny były dźwigać takiego ciężaru.
Ten reportaż czytałam z narastającym bólem i niedowierzaniem, że ta historia przez tak długi czas pozostawała na marginesie zbiorowej pamięci. Wiedziałam z rodzinnych przekazów o okrucieństwie żołnierzy sowieckich, ale losy dzieci z Prus Wschodnich, samotnych, głodnych, pozbawionych opieki dorosłych, rzuconych w sam środek powojennego chaosu i przemocy były dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą wydarzenia, które nigdy nie powinny mieć miejsca. A były. I to boli.
Są wydarzenia, które nigdy nie powinny mieć miejsca. A były. I to boli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6 gwiazdek za podjęcie mało znanego tematu, losu dzieci z Prus Wschodnich, które po ofensywie AR musiały szukać sposobu na biologiczne przetrwanie. 4 gwiazdki muszę odjąć, bo choć autorka nieustannie podkreśla bestialstwo wyzwolicieli z czerwoną gwiazdą, szczególnie wobec kobiet, to jakby nie wie albo nie chce wiedzieć, że wielu mieszkańców Prus Wschodnich święcie wierzyło w wodza. Wobec Polaków w Prusach bojówkarze byli bezlitośni. A propaganda sowiecka czerwonoarmistów podjudzała do odwetu. Dzieci nigdy nie powinny być ofiarami, ale to cesarz Henryk V podle postąpił z dziećmi obrońców Głogowa, a dalej było już tylko gorzej. Wilcze dzieci we właściwej części to wstrząsający opis przeżyć małych mieszkańców dawnych Prus Wschodnich, którzy aby przeżyć, często rozdzieleni z rodziną lub jej pozbawieni u progu życia, dali świadectwo, że instynkt przeżycia jest najsilniejszy. Szkoda tylko, że żądza władzy i chęć upodlenia urojonego wroga jest silniejsza
6 gwiazdek za podjęcie mało znanego tematu, losu dzieci z Prus Wschodnich, które po ofensywie AR musiały szukać sposobu na biologiczne przetrwanie. 4 gwiazdki muszę odjąć, bo choć autorka nieustannie podkreśla bestialstwo wyzwolicieli z czerwoną gwiazdą, szczególnie wobec kobiet, to jakby nie wie albo nie chce wiedzieć, że wielu mieszkańców Prus Wschodnich święcie wierzyło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo potrzebny reportaż, jednak nie jest to książka dla każdego.
Bardzo potrzebny reportaż, jednak nie jest to książka dla każdego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak wyzwala Armia Czerwona, czyli o pruskich dzieciach i kobietach
„Nikt przecież skrupulatnie nie liczył wałęsających się małych bezdomnych istot. Ani tych, które zamarzły, umarły z głodu, padły z wycieńczenia, ginęły przy torach pociągu czy utonęły w Niemnie, kiedy przeprawiały się przez rzekę na litewską stronę, żeby zdobyć żywność lub nająć się tam do pracy (…)”
Może się wydawać, że dobrze znamy już historię II wojny światowej. Wszak od zakończenia tego wyniszczającego konfliktu minęło już kilkadziesiąt lat. Jednak należy pamiętać o tym, że historię piszą zwycięzcy. Tak jest w każdej epoce i XX wiek nie jest pod tym względem żadnym wyjątkiem. Wojnę w Europie wygrał zaś tak naprawdę Stalin. To jego Armia Czerwona „wyzwoliła” kraje Europy Środkowo-Wschodniej, chociaż słowo „wyzwoliła” jest raczej dużym nadużyciem. Życie w komunistycznym zniewoleniu oznaczało, że niektóre tematy automatycznie stały się zakazane. Należało o nich w ogóle nie mówić.
Właśnie jednej z takich kwestii dotyka Wioletta Sawicka w swojej najnowszej publikacji pod tytułem „Wilcze dzieci”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. W tym miejscu na chwilę się zatrzymam. Otóż autorka podbiła moje czytelnicze serce sagą „Wiek miłości, wiek nienawiści”, która jest doprawdy rewelacyjną lekturą. To właśnie w czwartym tomie tego cyklu pojawia się wątek „wilczych dzieci”. Stąd też temat ten nie był dla mnie obcy. Wiedziałem zatem, że muszę sięgnąć po reportaż, w którym Wioletta Sawicka szerzej opisze to zagadnienie. Wiadomo bowiem, że powieść rządzi się swoimi prawami.
Tytułowe „wilcze dzieci” to wschodniopruskie sieroty, które musiały walczyć o przetrwanie, gdy zimą 1945 roku Armia Czerwona zajęła Prusy. Zwrócę uwagę na fakt, iż autorka ma świadomość tego, że podejmowany przez nią temat może budzić emocje. Stąd też przypomina, jakich okropności dopuszczali się Niemcy wobec Polaków i polskich dzieci. To nie kto inny tylko Niemcy zakładali obozy koncentracyjne dla dzieci, których jedyną winą była polskość. Bardzo dobrze, że wszystkie te kwestie zostały przypomniane w książce. Smutna prawda jest taka, że bezbronne dziecko jest zawsze największą ofiarą wojny.
W swoim reportażu Wioletta Sawicka pisze o tym, jak wyglądał bojowy szlak Armii Czerwonej. To właśnie Prusy Wschodnie były pierwszym terytorium III Rzeszy, do którego weszli Sowieci. Ogarniała ich żądza zemsty za to wszystko, co Niemcy robili na froncie wschodnim. Komunistyczna propaganda dbała o to, aby każdy Niemiec – niezależnie od wieku czy płci – był synonimem śmiertelnego wroga. Ludność cywilna znalazła się w potrzasku. Niemieckie władze zbyt późno zezwoliły na ewakuację. Żołnierze Stalina byli bezlitośni. Morderstwa, gwałty, tortury, pożary, kradzieże – tak wyglądało sowieckie wyzwolenie. Tysiące dzieci zostało sierotami, zdanymi na pastwę losu. Przemierzały pieszo dziesiątki kilometrów, aby zdobyć jakiekolwiek pożywienie. Boso, w łachmanach wędrowały od wsi do wsi prosząc o litość. Kilkuletnie dzieci, pozbawione dzieciństwa. Widziały rzeczy, których nikt nie powinien oglądać. Doświadczyły niewyobrażalnego głodu i cierpienia. Wiele z nich przedostało się na Litwę. Tam znalazły nowe rodziny i nową tożsamość. O swoim losie mogły zacząć głośno mówić dopiero po upadku Związku Radzieckiego.
Wioletta Sawicka oddaje im głos, aby same opowiedziały o wszystkim, czego doświadczyły. Czytając ich relacje zdajemy sobie pytanie: jak można było to wszystko przeżyć? Skąd czerpały siłę do kolejnego kroku, potem jeszcze jednego i jeszcze? Czy poznały swoją niemiecką rodzinę? Jak potoczyło się ich życie po II wojnie światowej? Czy uporały się ze swoją traumą?
„Wilcze dzieci” to bardzo przejmujący reportaż o najbardziej bezbronnych ofiarach wojny. Smutna prawda była taka, że nikt nie przejmował się pruskimi sierotami, „pomiotem Hitlera” jak ich nazywano. Pozostawione same sobie doświadczyły niewyobrażalnego okrucieństwa. Przeżyły wbrew wszystkiemu. Ich świadectwa są dla nas przestrogą, że każda wojna przynosi ze sobą jedynie cierpienie i śmierć. Niewątpliwym atutem książki są również liczne zdjęcia. Recenzowany tytuł to kolejny reportaż o prawdziwym obliczu „wyzwolenia”, jakie przynosiła Armia Czerwona. Polecam lekturę. Nazwisko autorki jest renomą samą w sobie.
Wojciech Sobański
Tak wyzwala Armia Czerwona, czyli o pruskich dzieciach i kobietach
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nikt przecież skrupulatnie nie liczył wałęsających się małych bezdomnych istot. Ani tych, które zamarzły, umarły z głodu, padły z wycieńczenia, ginęły przy torach pociągu czy utonęły w Niemnie, kiedy przeprawiały się przez rzekę na litewską stronę, żeby zdobyć żywność lub nająć się tam do pracy (…)”
Może...
Prusy Wschodnie były regionem Niemiec, który najmocniej odczuł klęskę III Rzeszy. Co najmniej dziesiątki tysięcy ich mieszkańców zginęło zimą 1945 r. próbując uciec przed Sowietami. Samoloty z czerwonymi gwiazdami na skrzydłach swobodnie masakrowały kolumny uchodźców, sowieckie czołgi torowały sobie drogę na Gdańsk, Elbląg i Królewiec rozjeżdżając chłopskie wozy, a podążająca za nimi piechota rabowała i gwałciła wszystkich, którzy zdołali przeżyć. W olsztyńskim szpitalu Sowieci pali rannych i pacjentów miotaczami ognia. Niemcy doświadczyli na własnej skórze traktowania znanego Polakom choćby z Powstania Warszawskiego. Podczas tej pruskiej apokalipsy wiele dzieci zostało pozbawionych rodziców. Błąkały się one po lasach i przechodziły na Litwę, próbując przeżyć żebrząc i kradnąc. Nazywano je Wilczymi Dziećmi. I właśnie o nich opowiada książka Wioletty Sawickiej. Autorka zdołała zdobyć relacje Wilczych Dzieci, w tym również tych mieszkających na terenie Polski. Przypomina ona, że sowiecką brutalność mocno wówczas odczuła również słowiańska ludność Warmii oraz Mazur. Sowieci nie odróżniali jej od Niemców, zresztą nawet gdyby wiedzieli o jej odrębności i tak nic by to nie zmieniło. Wszak sowieccy żołnierze dostali wówczas pełne przyzwolenie na to, by w „przeklętej Germanii” zabijać, gwałcić i rabować do woli. Żyjące jeszcze Wilcze Dzieci przypominają sobie tamten czas, gdy widzą w telewizji doniesienia z Ukrainy.
Prusy Wschodnie były regionem Niemiec, który najmocniej odczuł klęskę III Rzeszy. Co najmniej dziesiątki tysięcy ich mieszkańców zginęło zimą 1945 r. próbując uciec przed Sowietami. Samoloty z czerwonymi gwiazdami na skrzydłach swobodnie masakrowały kolumny uchodźców, sowieckie czołgi torowały sobie drogę na Gdańsk, Elbląg i Królewiec rozjeżdżając chłopskie wozy, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wilcze dzieci" to książka, która na pierwszy rzut oka porusza niezwykle ważny, choć zapomniany temat losów rdzennych mieszkańców Prus Wschodnich. Historia ta jest kluczowa dla zrozumienia tragicznych wydarzeń, które dotknęły te tereny w czasie i po II wojnie światowej. Jednakże, mimo istotnego tematu, książka ta rozczarowuje na wielu frontach.
Przede wszystkim, styl autorki można określić jako pretensjonalny i sztuczny. Zamiast pozwolić, aby opowieści bohaterów same przemówiły do czytelnika, autorka narzuca swój własny ton, który jest nie tylko nieprzystający, ale wręcz irytujący. Jej sposób pisania sprawia, że książka staje się męcząca, a momenty, które powinny wzruszać i poruszać, tracą na sile przez niepotrzebne ozdobniki i nadmiar emocjonalnych uniesień.
Dodatkowo, "Wilcze dzieci" można oskarżyć o brak oryginalności i uczciwości twórczej. Książka sprawia wrażenie, że jest raczej kompilacją materiałów z filmu dokumentalnego oraz dwóch innych książek, niż samodzielnym dziełem literackim. Takie podejście może budzić poważne wątpliwości co do etyki pracy autorskiej. Wykorzystanie cudzych wywiadów i badań bez odpowiedniego wkładu własnego to krok w kierunku plagiatu, a nie rzetelnej literatury faktu.
Chociaż temat "Wilczych dzieci" jest niewątpliwie ważny, wykonanie książki jest po prostu nieuczciwe i rozczarowujące. Zamiast dostarczyć czytelnikowi wartościową i poruszającą lekturę, autorka serwuje nam pretensjonalny bełkot i wtórne treści. Książka ta, choć może przyciągnąć uwagę tematyką, z pewnością nie zasługuje na pochwały za sposób, w jaki została napisana.
"Wilcze dzieci" to książka, która na pierwszy rzut oka porusza niezwykle ważny, choć zapomniany temat losów rdzennych mieszkańców Prus Wschodnich. Historia ta jest kluczowa dla zrozumienia tragicznych wydarzeń, które dotknęły te tereny w czasie i po II wojnie światowej. Jednakże, mimo istotnego tematu, książka ta rozczarowuje na wielu frontach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim, styl...
Chyba spodziewałam się czegoś innego.
Chyba spodziewałam się czegoś innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo skromna książeczka (tylko ok 240 stron ) do połowy nie na temat. Druga połowa to skrót filmu dokumentalnego. Niestety zawiodłam się...
Bardzo skromna książeczka (tylko ok 240 stron ) do połowy nie na temat. Druga połowa to skrót filmu dokumentalnego. Niestety zawiodłam się...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to