rozwińzwiń

Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe

Okładka książki Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe autora Lech Mucha, 9788382011555
Okładka książki Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe
Lech Mucha Wydawnictwo: eSPe reportaż
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-09
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382011555
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe

Średnia ocen
6,0 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe

avatar
18
10

Na półkach:

No właśnie taka 5/10
Trochę interesujących faktów można odnaleźć.
Jednak mało kiedy zaskakiwała.
Do przeczytania i zapomnienia. :)

No właśnie taka 5/10
Trochę interesujących faktów można odnaleźć.
Jednak mało kiedy zaskakiwała.
Do przeczytania i zapomnienia. :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1077
1063

Na półkach:

Tym razem poważniejsze i trudniejsze tematy Chirurg rozważa. Dużo wiedzy na wciąż aktualne problemy w Resorcie Zdrowia co zawsze jest interesujące. Ciekawostki z życia prywatnego też warte uwagi. Polecam.

Tym razem poważniejsze i trudniejsze tematy Chirurg rozważa. Dużo wiedzy na wciąż aktualne problemy w Resorcie Zdrowia co zawsze jest interesujące. Ciekawostki z życia prywatnego też warte uwagi. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
146
29

Na półkach: ,

Trochę nie tego się spodziewałam - przeczytałam tę książkę aby poszerzyć swoje spojrzenie na zawód chirurga, dowiedzieć się wielu rzeczy o ochronie zdrowia. Dostałam za to wiele informacji na temat wiary autora oraz metafory, które nie są zrozumiałe dla nikogo poza samym piszącym. Przez pierwszą połowę tej książki chciałam ją porzucić bo męczyła mnie forma tej książki - jakieś dziwne opowieści zamiast tego co sugeruje okładka, doczytałam ją do końca i pod koniec jest lepiej, dostajemy garść ciekawych informacji, jestem jednak zniechęcona do czytania kolejnych książek tego autora.

Trochę nie tego się spodziewałam - przeczytałam tę książkę aby poszerzyć swoje spojrzenie na zawód chirurga, dowiedzieć się wielu rzeczy o ochronie zdrowia. Dostałam za to wiele informacji na temat wiary autora oraz metafory, które nie są zrozumiałe dla nikogo poza samym piszącym. Przez pierwszą połowę tej książki chciałam ją porzucić bo męczyła mnie forma tej książki -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe na półkach głównych
  • 36
  • 32
17 użytkowników ma tytuł Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzieci nazistów Jarosław Molenda
Dzieci nazistów
Jarosław Molenda
97/2025 (audiobook 71/2025) Publikacje tego typu z natury rzeczy muszą stanowić kompilację wcześniej opracowanych materiałów. Wszystko, co można było na ten temat napisać – już napisano, czy to ręką specjalistów, czy bohaterów tej książki, czyli synów i córek nazistowskich zbrodniarzy, które to dzieci często – z rożnych powodów i z rożnym skutkiem – publikowały swoje wspomnienia i też analizy rodzinnych historii. I jako taka właśnie zwarta kompilacja – książka Jarosława Molendy spełnia czytelnicze oczekiwania nad wyraz. „Dzieci nazistów” to ciekawa i bogata poznawczo analiza sposobów, w jaki potomkowie zbrodniarzy radzili sobie z brzemieniem barbarzyństwa. Wychowani w bańce rodzinnej, z dala od wojennej rzeczywistości, nie zdawali sobie sprawy – do czasu – z wielu aspektów działalności własnych ojców. Na różnych etapach życia zderzali się z koniecznością spojrzenia na ojców z punktu widzenia reprezentowanego przez opinię publiczną – diametralnie innego niż wspomnienia dziecka wzrastającego w szczęśliwej, pełnej miłości, rodzinie. Bo większość omawianych tu osób własne dzieciństwo wspomina z sentymentem a ojców jako kochających, oddanych opiekunów. Autor wybrał takie przypadki, aby zróżnicować opisywane zjawisko. Poznajemy historie dzieci Josefa Mengele, Heinricha Himmlera, Amona Götha, Hermanna Göringa, Alberta Speera… Ich córki i synowie w różny sposób radzili sobie z „dziedzictwem” swoich ojców. Niektórzy odcinali się od przeszłości, inni do końca czuli się winni, starając się odkupić nie swoje winy np. prowadząc różnoraką działalność na rzecz pojednania. Byli też i tacy, którzy „niedaleko padli od jabłoni” i kontynuowali, przynajmniej światopoglądowo, dzieło swego protoplasty – jak np. Gudrun, córka Himmlera, znanego hodowcy drobiu, którą Oliver Schröm w swojej książce określił jako „olśniewającą nazistowską księżniczką posiadającą status bóstwa dla tych, którzy wierzą w stare, dobre czasy”. „Dzieci nazistów” to kolejna pozycja, którą warto przeczytać w obliczu odradzających się ruchów faszystowskich, nawet w kraju, gdzie faszyści wymordowali kilka milionów osób… Lektor: Konrad Biel
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na88 miesięcy temu
Mali tułacze Wojciech Lada
Mali tułacze
Wojciech Lada
Fascynująca i przepełniona smutkiem opowieść o losie najmłodszych polskich zesłańcow w trakcie II wojny światowej z organizacją armii generała Władysława Andersa w tle. W wyniku "amnestii" z 1941 roku będącej wynikiem układu Sikorski-Majski w Rosji Stalina zaczęto tworzyć armię polską, a zesłane na Syberię rodziny dostały pozwolenie opuszczenia kołchozów i "udania się do domu". To co jest jasne na papierze w praktyce nie było już tak oczywiste. Droga na zachód była niemożliwa do przebycia przez toczące się tam walki oraz linię frontu. Rząd ZSRR wcale nie ułatwiał powrotu jak również komunikacji. Bywało, że niektórzy o amnestii dowiadywali się przypadkiem z dużym opóźnieniem, dzięki czemu dłużej wykorzystywano ich do pracy. Dlatego właśnie zdecydowana większość uchodźców rozpoczęła swoją piekielną wędrówkę na południe. Początek podróży był chyba najgorszy. Wygłodniali, osłabieni ludzie, głównie kobiety z dziećmi umierali z powodu chorób, zimna i braku jedzenia. Bywało, że rodziny rozdzielano na stacjach kolejowych lub postojach, a malutkie dzieci po śmierci rodziców nigdy tak naprawdę nie poznały swojego pochodzenia. Szokujący obraz uciskanych na stojąco zamarźniętych ciał w pomieszczeniu gospodarczym jednej ze stacji, bo tak "więcej się mieściło" zostanie ze mną przez jakiś czas. Mimo że ludzie Ci teoretycznie byli już wolni, nadal przewożeni byli w warunkach poniżej jakiejkolwiek godności. Setki, tysiące kilometrów, zmieniający się klimat, nieznane dotąd warunki pogodowe, niezliczone komary, nowe choroby, kolejno poznawane nacje, ludy i kultury, pustynie, góry, zimy z piekła rodem oraz potworne upały, burze piaskowe, dorastanie w trakcie kilkuletniej podróży, śmierć znajomych i członków rodziny, romanse z tubylcami lub marynarzami, szkoła, niebezpieczeństwa ze strony tubylców jak i dzikich zwierząt, coraz bardziej oddalający się dom, za którym tęsknili rodzice, a który w umysłach dzieci zostawał tylko "pustym hasłem" czy nieosiągalnym, wręcz niechcianym już celem. Pierwszymi wielkimi przystankami uciekinierów były pustynie Kazachstanu, potem Uzbekistan, Kirgistan i ziemie Tadżykistanu. Kolejne obozy, gdzie faktycznie można było odetchnać to miasta jak Aszchabad czy Meszmed, Pahlewi (Anzali)i Teheran albo Isfahan w północnej Persji, dzisiejszym Iranie. Niektórzy już tutaj poczuli się bezpieczniej, mimo że oddech radzieckiej armii jeszcze nie zniknął z ich karków. Wiele szlaków ewakuacyjnych prowadziło też przez morze Kaspijskie. Do tego czasu powiększająca się armia Andersa podróżowała w towarzystwie kobiet i dzieci, ale w końcu musiała się do czegoś przydać, a dostarczane racje żywnościowe nie były w stanie już wszystkich wyżywić. Tu każdy musiał już pójść we własną stronę. Z Iranu polskie wojsko oraz ludność cywilna trafiali do Iraku, Palestyny, Libanu, Egiptu, a także do brytyjskich kolonii w Afryce, m.in. do Tanzanii (ówczesna Tanganika) przez kenijską Mombasę - wrota do wschodniej Afryki, w której osobiście odnalazłem ślady polskich uchodźców w tym tablice upamiętniające na Fort Jesus. Następnie część cywilów, w tym osierocone dzieci, została ewakuowana do dalszych krajów, takich jak Indie (słynne osiedle w Balachadi nieopodal Jamnagar czy ośrodek dla chorych na gruźlicę w Panchgani),Nowa Zelandia (Pahiatua) czy Meksyk (Santa Rosa). Stany Zjednoczone nie były wtedy skore do gościnności, by nie drażnić swego wielkiego sojusznika zza żelaznej kurtyny. Autor mocno podkreśla rolę Władysława Andersa w sytuacji polskich zesłańów jak również Hanki Ordonówny - byłej gwiazdy estrady międzywojennej, która znalazła swoją drugą misję w opiece na podróżującymi sierotami. Książka bardziej przejmująca w pierwszej połowie. Dalsze losy naszych rodaków to głównie tułaczka, ale też lepsze momenty, trochę miłosnych uniesień jak również poznawanie świata. Dzieci znacznie szybciej adaptowały się do "bezdomnej rzeczywistości", często nie znając pojęcia "dom", a gdy już przyzwyczaiły się do nowego miejsca, wcale nie wykazywały ochoty powrotu do ojczyzny swoich rodziców. Zdarzały się nawet ucieczki z konwojów. Polecam. Bardzo ciekawa opowieść.
Paweł85x2 - awatar Paweł85x2
ocenił na71 miesiąc temu
Oko w oko ze śmiercią Louis Cataldie
Oko w oko ze śmiercią
Louis Cataldie
Patolog, lekarz medycyny sądowej i koroner to wbrew pozorom nie są synonimy. Choć wszystkie te osoby zajmują się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci osób, co do których zaistniało podejrzenie, że nie zmarły śmiercią naturalną ale koroner nie musi mieć wykształcenia kierunkowego. Ot, taka ciekawostka. O blaskach i cieniach tego zawodu w książce "Oko w oko ze śmiercią" opowiada dr. Louis Cataldie. Opowieść ta równie dobrze mogłaby się nazywać "Z pamiętnika młodego koronera", gdyż opowiada on o początkach swojej kariery, która trwała latami a jej kulminacyjnym punktem była tytaniczna praca podczas ustalania przyczyny śmierci dziesiątek ofiar huraganu Katrina, który w 2005 roku praktycznie zrównał z ziemią Nowy Orlean w stanie Luizjana. Zaangażowanie, empatia i poczucie misji to cechy, które doskonale oddają charakter dr. Louisa Cataldie. Jako koroner uczestniczył on w wielu śledztwach, będąc świadkiem najgorszych zbrodni. Przekładał swoją pracę nad życie prywatne: zawsze w gotowości, zawsze pod telefonem. Ofiary morderstw, zaniedbań, pożarów czy innych klęsk żywiołowych zawsze były dla niego priorytetem. Książka to opisy wybranych spraw, w które na przestrzeni lat był zaangażowany. To najczęściej krótkie (ja bym nawet powiedziała zdawkowe) historie, z których mi najbardziej utknęła w głowie ta, w której ofiara żyła w domu pełnym szczurów. Opowieścią, która przewija się przez całą książkę jest historia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee, którego przez lata terroryzował okolice Baton Rouge i Lafayette w Luizjanie, dopuszczając się morderstwa co najmniej siedmiu kobiet. Autor uczestniczył w śledztwach jako koroner, dokładając starań aby jego praca przyczyniła się do złapania zwyrodnialca. Nie zachwyciła mnie ta książka. Zabrakło mi w niej pewnej spójności i ciągłości jeśli chodzi o fabułę. Radykalność poglądów dr. Louisa Cataldie, zadeklarowanego zwolennika kary śmierci, również budziła mój wewnętrzny sprzeciw. Nie pomogła również interpretacja książki. Głos lektora brzmiał jak głos wirtualnego asystenta na infolinii. Audiobook (czytał Konrad Biel)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na611 miesięcy temu
Umrzeć na swoich zasadach. Cała prawda o medycznie wspomaganej śmierci Stefanie Green
Umrzeć na swoich zasadach. Cała prawda o medycznie wspomaganej śmierci
Stefanie Green
Czy interesowaliście się kiedyś tematem eutanazji? Jakie jest Wasze zdanie - za czy absolutnie nie? Kilka lat temu czytałam o głuchoniemych od urodzenia braciach, którzy zaczęli nieodwracalne i całkowicie tracić wzrok. Żaden z nich nie cierpiał bólu ani nie był chory terminalnie, ale wyobrażacie sobie życie we własnej głowie, bez możliwości komunikacji z kimkolwiek? Tylko ciemność i cisza? Wybrali odejście. Ta książka to reportaż kanadyjskiej lekarki zajmującej się od 2016 r. medycznie wspomaganą śmiercią (MAiD – Medical Assistance in Dying). Dr Green opowiada o swoim doświadczeniu z pierwszego roku praktyki, gdy została jedną z pierwszych specjalistek tej dziedziny w Kanadzie. Autorka opisuje procedury od momentu kwalifikacji pacjenta, przez rozmowy informacyjne, aż po moment podania leków kończących życie. Szczegółowo omawia wymagania prawne i medyczne - dokumentację, ocenę zespołową, ochronę przed pochopnymi decyzjami. Wszystko to stanowi solidną podstawę do zrozumienia, czym jest MAiD. Dr Green opisuje wiele historii osób cierpiących na raka lub z nieuleczalnymi chorobami przewlekłymi, ukazując całą ich historię i motywację. Szczególnie zapada w pamięć rozdział zbierający ostatnie słowa odchodzących – poruszające, nierzadko łamiące serce. Pamiętajmy, że lekarze to nie biurokraci, lecz ludzie pełni empatii, którzy dzielą ostatnie chwile życia z pacjentami, ale mają własne życie i uczucia z którymi muszą się uporać w obliczu tak trudnej pracy. Książka to trochę pamiętnik emocjonalny i pełen osobistych refleksji, ale napisany przystępnym językiem. To bezpośredni zapis kontaktu z śmiercią. Dzięki dokładnym wyjaśnieniom możemy zrozumieć proces, a przy okazji wzbudzić refleksje na temat tego czym jest odejście, jak chcemy go przeżyć i z kim się nim podzielić. Bez względu na Wasze podejście do tematu uważam że jest to ważna lektura.
Jagoda Barszczewska - awatar Jagoda Barszczewska
oceniła na68 miesięcy temu
Byłam żona geja. Prawdziwe historie Bożena Stasiak
Byłam żona geja. Prawdziwe historie
Bożena Stasiak
Tania sensacja, krzykliwe nagłówki i obietnica odkrycia „szokującej prawdy” to cechy, które najczęściej definiują publikacje z pogranicza teorii spiskowych i nieautoryzowanych biografii. Niestety, książka, którą dziś bierzemy na warsztat, wpisuje się w ten nurt, balansując na cienkiej granicy między rzetelnym dziennikarstwem a pogonią za tanią kontrowersją. Moja ocena to 6/10 – to pozycja fachowa pod względem doboru źródeł, ale zbyt mocno nasycona emocjonalnym językiem, by uznać ją za w pełni profesjonalne źródło informacji. Zarys treści koncentruje się na zakulisowych rozgrywkach w świecie wielkich korporacji, gdzie zamiast innowacji liczą się wpływy, szantaż i bezwzględna walka o dominację. Autor rzetelnie odtwarza chronologię wydarzeń, pokazując, jak drobne uchybienia proceduralne stały się zarzewiem globalnego skandalu. Śledzimy losy bohaterów – od ambitnych menedżerów po „sygnalistów” – których życie w jednej chwili zamienia się w thriller. Fachowość narracji objawia się w precyzyjnym opisywaniu mechanizmów finansowych, jednak wszystko to podane jest w sosie sensacyjnym, co rzutuje na odbiór całości. Największą siłą książki jest rzetelna praca dokumentacyjna. Autor wykonał tytaniczną robotę, docierając do niepublikowanych wcześniej raportów i świadków, co nadaje publikacji znamiona fachowości. Profesjonalizm widać w rozdziałach poświęconych technicznej stronie konfliktu – tutaj autor rezygnuje z taniej sensacji na rzecz chłodnej analizy faktów. Pogoń za efektem "wow" sprawia, że autor często gubi wątek, przeskakując między sensacyjnymi anegdotami. Na dodatek, rzetelny przekaz cierpi przez wyraźną stronniczość autora, który od początku stawia tezę pod z góry założoną, sensacyjną puentę. To pozycja dla osób lubiących literaturę faktu o zacięciu sensacyjnym. Mimo pewnych wad warsztatowych, jest to rzetelnie przygotowana przestroga przed tym, jak łatwo etyka przegrywa z zyskiem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Jesionka dla trupa Piotr Mieśnik
Jesionka dla trupa
Piotr Mieśnik Magda Mieśnik
Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie wielkie emocje i żałoba zderzają się z chłodną kalkulacją zysków. Autorzy oddają głos grabarzom, balsamistom, właścicielom domów pogrzebowych oraz pracownikom krematoriów. Dzięki temu czytelnik otrzymuje obraz niezwykle plastyczny i surowy. Dowiadujemy się o technicznych aspektach przygotowania zwłok do pochówku, o tym, jak „ceruje się” ciało po sekcji, oraz o ewolucji estetyki pogrzebowej w Polsce. Mieśnikowie nie boją się pytań trudnych i niewygodnych, drążąc tematykę nadużyć, walki o „klienta” pod szpitalami czy specyficznego czarnego humoru, który dla pracowników branży jest jedynym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego. To pozycja bardzo solidna, która zaspokaja ciekawość, ale zachowuje odpowiedni dystans. Odwaga i bezpośredniość: Autorzy nie stosują eufemizmów. Piszą o rozkładzie, zapachu i fizjologii śmierci w sposób naturalistyczny, co może być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, ale stanowi o autentyczności reportażu. Ludzki wymiar branży: Najciekawsze są momenty, w których Mieśnikowie przebijają się przez cynizm swoich rozmówców, pokazując ich jako ludzi, którzy mimo oswojenia ze śmiercią, wciąż potrafią być poruszeni tragedią. Dynamika narracji: Książka jest napisana stylem reporterskim – krótkie zdania, konkret, brak zbędnego patosu. Powoduje to, że przez te trudne tematy przechodzi się zaskakująco szybko. Pewnym mankamentem, który wpływa na ocenę, jest momentami zbyt duży nacisk na sensacyjność. Niektóre anegdoty wydają się dobrane pod kątem „szoku”, co sprawia, że szerszy kontekst społeczny czy etyczny schodzi czasem na drugi plan. „Jesionka dla trupa” to lektura, która odczarowuje tabu. Mieśnikowie pokazują, że śmierć to nie tylko koniec drogi, ale skomplikowana machina, w której każdy trybik ma swoją cenę. To książka dla osób o mocnych nerwach, które chcą zrozumieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami kaplic i prosektoriów. Choć bywa turpistyczna, ostatecznie uczy szacunku do życia i do tych, którzy wykonują tę niewdzięczną, a przecież niezbędną pracę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na717 dni temu
Igła w sercu. Zapiski z oddziału ratunkowego Frank Huyler
Igła w sercu. Zapiski z oddziału ratunkowego
Frank Huyler
Biografia. Wspomnienia. Pamiętnik. Na faktach. Migawki z ostrego dyżuru autora Franka Huylera z Nowego Meksyku – lekarza medycyny ratunkowej z bagażem doświadczeń szpitalnych i nie tylko. Książka jest niesamowita. Nie spodziewajcie się tylko anegdot i humorystycznego podejścia jak u Adama Kay’a, gdyż tego nie znajdziecie. Ta publikacja ma zupełnie inny wymiar i charakter. Ukazuje pracę chirurga przy dość ciężkich przypadkach , będących konsekwencją dziwnych i nietypowych zdarzeń. Autor zajmuje się przypadkami w skład , których wchodzą wypadki samochodowe, postrzały, pijacy, przedawkowanie narkotyków, bezdomność i wiele, wiele innych. Widać jak na dłoni zaangażowanych w pracę lekarzy, oczywiście nie wszystkich. Autor należy do tych pierwszych i wszystko głęboko przeżywa. Cudowny lekarz i wspaniały autor. ,,Mógłbym mówić o bólu, o tym ,że życie tego człowieka było bólem i degradacją, że pozostał mu tylko sprawiedliwy gniew w sercu i godność, jaka mu towarzyszy. Mógłbym powiedzieć ,że decyzja chirurga również wymagała czegoś bardzo podobnego do tej siły’’. Opisuje krótkie wyrywkowe chwile i przypadki ze swojej służby. Na tym jednak nie kończy . Umieszcza w swojej pracy elementy biograficzne o rodzinie, przyjaciołach i o sobie. Podaje przypadki medyczne poza zakresem swojego miejsca pracy. Przedstawia swoje codzienne życie na oddziale , znajdowanie choć kilku chwil osobistych dla każdego pacjenta, uściśnięcie dłoni, testy do zlecenia, zajęcie się prawdziwie i z zaangażowaniem w praktyki studenckie oraz pracę rezydentów. Do tego dokładają się elektrokardiogramy do odczytania, notatki , odpowiedzi na pytania, nadjeżdżające karetki, przechodzący pacjenci z oddziału na oddział, telefon komórkowy dzwoniący non stop, pagery. Można dojść do jednego wniosku. Medycyna jest bezsilna , jak ktoś się uprze mimo tragicznego zdrowia i chce żyć. A czasami jak wykazuje małą siłę woli i wydaje się, że choroba jest do pokonania to niestety nie ma dla niego ratunku. Nie ma jak widać nic pewnego w tej dziedzinie praktycznej wiedzy. Piękna książka. Chwilami trudna. Czasami dołuje, smuci. Kiedy indziej podbudowuje na duchu. Polecam tym, którzy lubią roztrząsać przypadki medyczne.
Anka - awatar Anka
oceniła na91 rok temu

Cytaty z książki Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe

Więcej
Lech Mucha Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe Zobacz więcej
Lech Mucha Chirurgiczne cięcie. Opowieści jeszcze bardziej prawdziwe Zobacz więcej
Więcej