I Love You, I Hate You

288 str. 4 godz. 48 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-04-19
- Data 1. wydania:
- 2022-04-19
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781472283306
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup I Love You, I Hate You w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki I Love You, I Hate You
Poznaj innych czytelników
561 użytkowników ma tytuł I Love You, I Hate You na półkach głównych- Przeczytane 409
- Chcę przeczytać 152
- 2023 29
- Posiadam 27
- Legimi 24
- 2024 18
- 2025 11
- E-book 10
- Audiobook 9
- Romans 6

































OPINIE i DYSKUSJE o książce I Love You, I Hate You
Ot tak. Nic specjalnego. Totalnie przeciętna książka.
Ot tak. Nic specjalnego. Totalnie przeciętna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen miesiąc mi obfituje w książki obyczajowo-romansowo-komediowe. Chyba potrzebowałam takiej tematyki w ten ponury listopadowy okres 😂. Przeczytałam ,,I love you i hate you ,, w parę godzin i mamy tu nie lubię cię ale i tak seks będzie, potem mamy uczcie rodzące się pomiędzy Victoria a Owenem i w między czasie nieporozumienie związane z drugim ja obojga bohaterów w sieci. Czyli lekkie i dobre na poprawę nastroju 😉.
Ten miesiąc mi obfituje w książki obyczajowo-romansowo-komediowe. Chyba potrzebowałam takiej tematyki w ten ponury listopadowy okres 😂. Przeczytałam ,,I love you i hate you ,, w parę godzin i mamy tu nie lubię cię ale i tak seks będzie, potem mamy uczcie rodzące się pomiędzy Victoria a Owenem i w między czasie nieporozumienie związane z drugim ja obojga bohaterów w sieci....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie tej książki poznają się na Twitterze jako Nora i Luke, a jednocześnie spotykają się w sali sądowej jako Owen i Victoria.
W sieci są swoimi najlepszymi przyjaciółmi, ale w realnym życiu mówiąc delikatnie nie darzą się sympatią.
Myślałam, że wątek enemies to lovers będzie ciekawszy, bo praktycznie od początku od razu się na siebie rzucili.
Mimo to książkę czytało się przyjemnie, idealna na jeden wieczór, choć raczej do szybkiego zapomnienia.
Bohaterowie tej książki poznają się na Twitterze jako Nora i Luke, a jednocześnie spotykają się w sali sądowej jako Owen i Victoria.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW sieci są swoimi najlepszymi przyjaciółmi, ale w realnym życiu mówiąc delikatnie nie darzą się sympatią.
Myślałam, że wątek enemies to lovers będzie ciekawszy, bo praktycznie od początku od razu się na siebie rzucili.
Mimo to książkę czytało...
Niestety znacznie obniżona ocena z powodu mocnego rasi*mu i ciągłego podkreślania „biali ludzie” , było to mocno irytujące, aż zabrało mi to radość z czytania książki. Jakby ludzie tam przepraszali za to jaki mają kolor skóry bo żyje im się łatwiej 😆 sama historia w porządku ale nic specjalnego czy wyróżniającego się, jest milion innych ciekawszych książek. Autorka bardzo mnie zniechęciła i raczej nie wrócę do jej twórczości.
Niestety znacznie obniżona ocena z powodu mocnego rasi*mu i ciągłego podkreślania „biali ludzie” , było to mocno irytujące, aż zabrało mi to radość z czytania książki. Jakby ludzie tam przepraszali za to jaki mają kolor skóry bo żyje im się łatwiej 😆 sama historia w porządku ale nic specjalnego czy wyróżniającego się, jest milion innych ciekawszych książek. Autorka bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ plusów:
+ akcja dzieje się w Mineapolis więc oryginalnie
+ główni bohaterowie to radcowie prawni
+ kot głównego bohatera
Z minusów:
- zachowania i teksty Victorii
- wszystko jest baaaaardzo cliche
- brak męskości Owena
Z plusów:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+ akcja dzieje się w Mineapolis więc oryginalnie
+ główni bohaterowie to radcowie prawni
+ kot głównego bohatera
Z minusów:
- zachowania i teksty Victorii
- wszystko jest baaaaardzo cliche
- brak męskości Owena
Zainspirowana amerykańskimi komediami romantycznymi, przede wszystkim "Bezsennością w Seattle", autorka prezentuje nam konfilkt, a potem zakochiwanie się dwojga bohaterów. Ona pochodzi z biedy, na wszystko ciężko musiała pracować. Ukrywa się w internecie, tam budując relacje z ludźmi. On miał i ma wszystko - urodę, talent, intelekt, a przede wszystkim pieniądze. Trafia na nią w internecie, chociaż nic nie wskazuje na to, że ona to... ona.
Dobrze się to czyta. Dobrze śledzi losy dwójki bohaterów. Nie jest to książka wybitna, ale lekka i przyjemna. Idealna na letnie, krótkie wieczory.
Zainspirowana amerykańskimi komediami romantycznymi, przede wszystkim "Bezsennością w Seattle", autorka prezentuje nam konfilkt, a potem zakochiwanie się dwojga bohaterów. Ona pochodzi z biedy, na wszystko ciężko musiała pracować. Ukrywa się w internecie, tam budując relacje z ludźmi. On miał i ma wszystko - urodę, talent, intelekt, a przede wszystkim pieniądze. Trafia na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezła, ale bez szału. Przeczytałam bez poczucia straconego czasu, ale nie wrócę do niej.
Niezła, ale bez szału. Przeczytałam bez poczucia straconego czasu, ale nie wrócę do niej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednym z wyzwań w ramach kwietniowej edycji akcji #celowaniewczytanie było przeczytanie książki, w której głównym bohaterem jest policjant, prokurator lub adwokat. Przyznam, że gdy tylko organizatorka ogłosiła ten temat, miałam ogromny problem, dotyczący tego, jaką publikację przeczytam, ponieważ zerkając na swoją domową biblioteczkę, doszłam do wniosku, że wszystkie książki, które tam mam, a które pasowałyby do tematu, zostały już przeze mnie przeczytane. I wtem doznałam olśnienia, że przecież mam pewien romans, który szczerze powiedziawszy, spisałam trochę na straty, ponieważ kilkoro znajomych odradzało mi lekturę, określając ją jako nudną i przewidywalną. Zdecydowałam się jednak zaryzykować, ponieważ chciałam zaliczyć zadanie, a przecież zawsze mogłam wystawić książce niską ocenę, jeżeli nie spełniłaby moich oczekiwań. I muszę przyznać, że owszem, „I love you, I hate you” to bardzo przewidywalna książka, ale czy to znaczy, że zła?
Mam wrażenie, że na człowieku takim jak ja, który czyta około 200 książek rocznie, w pewnym momencie wszystkie publikacje stają się w pewien sposób przewidywalne, szczególnie jeżeli mowa o romansach, ponieważ pewne motywy i rozwiązania fabularne po prostu się powielają. I tak naprawdę sztuką jest to, aby napisać swoje dzieło w taki sposób, aby zainteresowało czytelnika.
I powiedzmy sobie szczerze „I love you, I hate you” nie jest wybitnym dziełem literatury, a raczej historią dobrą na tak zwane „odmóżdżenie”, ale jeżeli czytelnik sięgnie po nią w odpowiednim momencie, może okazać się naprawdę dobrą lekturą. I właśnie taka była dla mnie ta książka. Lekka, zabawna, przyjemna i niewymagająca specjalnego myślenia, idealna, aby zrelaksować się po natłoku obowiązków i stresu związanego z moją pracą zawodową.
I może faktycznie, tak jak wspominali moi znajomi, główna bohaterka jest trochę irytująca, ale kiedy pozna się jej motywację i powody, które sprawiły, że zamknęła się w sobie i nie chciała wpuścić nikogo do swojego życia, można zrozumieć i usprawiedliwić jej zachowanie.
Myślę, że na uwagę zasługuje głównie motyw internetowych znajomych, który nieco przypominał mi jeden z ulubionych filmów mojej mamy, czyli „Masz wiadomość”. Dlatego, jeżeli tak jak ona, lubicie ten film, myślę, że będziecie zadowoleni.
Jednym z wyzwań w ramach kwietniowej edycji akcji #celowaniewczytanie było przeczytanie książki, w której głównym bohaterem jest policjant, prokurator lub adwokat. Przyznam, że gdy tylko organizatorka ogłosiła ten temat, miałam ogromny problem, dotyczący tego, jaką publikację przeczytam, ponieważ zerkając na swoją domową biblioteczkę, doszłam do wniosku, że wszystkie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrzebowałam odskoczni podczas trudniejszego czasu i zmobilizowania się do prac domowych i wybrałam dość oklepany audiobook. Ciężko było mi przez niego przebrnąć. Będę się powtarzać w swoich opiniach, ale kolejny raz spotykamy infantylnych bohaterów, którzy nie potrafią się komunikować i rozmawiać o uczuciach. Książka miała potencjał i myślę, że relacja Victorii z matką mogła zostać lepiej przedstawiona i rozwinięta. Z kolei relacja pomiędzy głównymi bohaterami mnie zniesmaczała, a ilość wulgaryzmów i scen erotycznych była kompletnie przesadzona. Przerzuciłam się na ebooka po to żeby móc omijać najgorsze fragmenty, bo jakoś miałam ochotę się pobiczować i dobrnąć do końca. Z kategorii od nienawiść do miłości z romansem biurowym w tle dużo bardziej polecam „The Hating Game” Sally Thorne, a w przypadku podwójnej tożsamości - wirtualnej i rzeczywistej - już nawet „Pan Zły Numer” Lynn Paitner pozostawia dużo w tyle „I love you, I hate you”. Nie polecam, strata czasu.
Potrzebowałam odskoczni podczas trudniejszego czasu i zmobilizowania się do prac domowych i wybrałam dość oklepany audiobook. Ciężko było mi przez niego przebrnąć. Będę się powtarzać w swoich opiniach, ale kolejny raz spotykamy infantylnych bohaterów, którzy nie potrafią się komunikować i rozmawiać o uczuciach. Książka miała potencjał i myślę, że relacja Victorii z matką...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna odskocznia od rzeczywistości , bardzo dobrze się bawiłam.Polecam
Przyjemna odskocznia od rzeczywistości , bardzo dobrze się bawiłam.Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to