Wianek ze stokrotek

Okładka książki Wianek ze stokrotek autorstwa Ewelina Maria Mantycka
Okładka książki Wianek ze stokrotek autorstwa Ewelina Maria Mantycka
Ewelina Maria Mantycka Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A. Cykl: Saga rodziny z Ogrodowej (tom 5) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Saga rodziny z Ogrodowej (tom 5)
Data wydania:
2022-08-24
Data 1. wyd. pol.:
2022-08-24
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378359685
Dwór przy Ogrodowej przynosi ukojenie jego mieszkańcom, ale skrywa też wiele bólu. Jest również schronieniem dla zabłąkanych i potrzebujących rodzinnego ciepła. Inka Żmudzka zatrzymała się tylko na chwilę w tym domu pełnym reliktów, duchów i tajemnic, a historyk Kuba Rybicki odwiedza Czarnów, skuszony opowieściami o wiedźmie, starym kluczu zawieszonym w wianku ze stokrotek i zatrutej rzece. Badania prowadzą go do miejsc ukrytych w lasach, a w starych zapisach i opowieściach odkrywa fakty, które dają odpowiedzi na pytania związane z przeszłością Rozalii Żmudzkiej.

Lilka i Fabian, Klaudia i Artur, Kinga, Ewa i Rajmund – każdy z bohaterów wierzy, że ich prababka nadal nad nimi czuwa. A szczęście rozkwitające jak kwiaty w ogrodzie wypełnia dom nadzieją i harmonią.

„Wianek ze stokrotek” to ostatni tom „Sagi rodziny z Ogrodowej”, wyjątkowej historii, która zdobyła serca czytelników.
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wianek ze stokrotek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wianek ze stokrotek



1071 86

Oceny książki Wianek ze stokrotek

Średnia ocen
8,3 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wianek ze stokrotek

avatar
7702
7679

Na półkach:

Tajemnice rodzinne wyjaśnione.

Tajemnice rodzinne wyjaśnione.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
22

Na półkach:

Tym razem powieść skupia się na Ince Żmudzkiej - prawnuczce Rozalii i Jakubie Rybnickim - młodym historyku.
* Powieść przeskakuje między teraźniejszością a przeszłością, pokazując losy prababki. W retrospekcjach odkrywamy dramaty wojenne, miłości niemożliwe i tajemnice rodzinne skrywane latami.
* Znajdujemy rozwiązanie tajemnicy, kim był ojciec dziadka.

Tym razem powieść skupia się na Ince Żmudzkiej - prawnuczce Rozalii i Jakubie Rybnickim - młodym historyku.
* Powieść przeskakuje między teraźniejszością a przeszłością, pokazując losy prababki. W retrospekcjach odkrywamy dramaty wojenne, miłości niemożliwe i tajemnice rodzinne skrywane latami.
* Znajdujemy rozwiązanie tajemnicy, kim był ojciec dziadka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
711
610

Na półkach:

Żal, że to koniec...warto było sięgnąć po tę sagę ...Oj warto 🥰😍

Żal, że to koniec...warto było sięgnąć po tę sagę ...Oj warto 🥰😍

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

150 użytkowników ma tytuł Wianek ze stokrotek na półkach głównych
  • 86
  • 60
  • 4
31 użytkowników ma tytuł Wianek ze stokrotek na półkach dodatkowych
  • 11
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Ewelina Maria Mantycka
Ewelina Maria Mantycka
Ewelina Maria Mantycka pochodzi z malowniczej wsi Gościeradów na Lubelszczyźnie. Ukończyła Informację Naukową i Bibliotekoznawstwo na UMCS, tylko po to, aby zawsze być blisko swojej pasji – książek. Kolekcjonuje je nałogowo, buszuje po starych bazarach, antykwariatach i bibliotekach, upycha je na półkach i pod łóżkiem. Często pisze do szuflady oraz wysyła teksty na konkursy literackie. Fanka anime, j-popu, k-popu, fantasy i dobrego romansu historycznego. Zawsze uważała, że życie jest krótkie, a do spełnienia celów trzeba uparcie dążyć. Zadebiutowała „Sagą Rodziny z Ogrodowej” (Videograf, 2019),„Słoneczniki po burzy”, a następnie powstał „Kazik” z cyklu Speed-Kop Motocross Klub (Novae Res, 2020).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wianek ze stokrotek przeczytali również

Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na81 miesiąc temu
Miłość to nie grzech Roma J. Fiszer
Miłość to nie grzech
Roma J. Fiszer
Roma J. Fiszer to autorka, która przyzwyczaiła swoje czytelniczki do opowieści pełnych emocji, rodzinnych tajemnic i malowniczych krajobrazów. W powieści „Miłość to nie grzech” powracamy do świata, w którym tradycja splata się z nowoczesnością, a skomplikowane ludzkie losy szukają ukojenia w cieniu kaszubskich lasów i jezior. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam jej niezwykły klimat oraz lekkość pióra autorki, choć dostrzegam też pewną przewidywalność, która jest cechą charakterystyczną tego gatunku. Główną osią fabularną są dalsze losy bohaterów znanych z poprzednich tomów (m.in. z „Kilka godzin do szczęścia”),jednak autorka konstruuje narrację w taki sposób, że nowi czytelnicy bez trudu odnajdą się w meandrach rodzinnych powiązań. Fiszer ma unikalny dar opisywania relacji międzypokoleniowych. W „Miłość to nie grzech” obserwujemy, jak błędy przeszłości kładą się cieniem na teraźniejszości i jak trudno jest wybaczyć, gdy w grę wchodzą złamane obietnice i głęboko skrywane urazy. Autorka pokazuje, że tytułowa miłość, choć bywa trudna i wystawiana na próby, ostatecznie stanowi najwyższą wartość. Kaszuby jako pełnoprawny bohater To, co wyróżnia prozę Romy J. Fiszer, to bez wątpienia lokalny koloryt. Autorka z ogromną czułością opisuje kaszubskie zwyczaje, kuchnię oraz architekturę. Czytając opisy dworku w Bydgoszczy czy urokliwych zakątków regionu, można niemal poczuć zapach pieczonego ciasta i świeżego powietrza. Dla wielu odbiorców to właśnie ta sielska, bezpieczna atmosfera jest największym atutem lektury – książka działa jak ciepły koc w chłodny wieczór, oferując eskapizm w świat, gdzie dobro, mimo trudności, zawsze stara się zwyciężyć. Choć książka jest napisana bardzo sprawnie, niektóre wątki romantyczne oraz zbiegi okoliczności wydają się nazbyt idealne. Dialogi momentami bywają nieco zbyt literackie, przez co postacie tracą na naturalności. Również tempo akcji w środkowej części powieści nieco zwalnia na rzecz opisów obyczajowych, co może zniecierpliwić osoby szukające mocniejszych wrażeń. Jednak dla wiernych fanek sagi, te powolne momenty będą raczej okazją do dłuższego delektowania się towarzystwem ulubionych bohaterów. „Miłość to nie grzech” to solidna literatura obyczajowa, która nie udaje niczego, czym nie jest. To mądra, momentami wzruszająca opowieść o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno, a błędy młodości nie muszą nas definiować na zawsze. Roma J. Fiszer stworzyła literacki azyl dla każdego, kto wierzy w siłę rodziny i przeznaczenia. To idealna propozycja na spokojny weekend, która pozostawia czytelnika z poczuciem spokoju i nadziei.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Dziewczyna ze słonecznikiem Aleksandra Rak
Dziewczyna ze słonecznikiem
Aleksandra Rak
Dwóch przyjaciół - Kacper, Bonio i przypadkiem poznana dziewczyna - Łucja, to główni bohaterowie tej historii. Kobieta pracuje w Domu Kultury i organizuje jesienne warsztaty dla dzieci, zaś Kacper pojawia się na spotkaniu w miejsce swojeg ojca. Kacper nie wytrzymuje długo i wycofuje się z warsztatów jeszcze przed ich zakończeniem. Z kolei Bonio staje w obronie swojego przyjaciela i tłumaczy jego zachowanie. Zaś Łucja to taka ciepła, serdeczna, zarażająca słoneczną aurą dziewczyna. Nic dziwnego, że obaj mężczyźni ulegają jej urokowi. Do Bonia wcześniej dociera jej ciepło, pozytywne nastawienie i to z nim Łucja zaczyna się spotykać. Jednak jak to w życiu bywa i tym razem nie obejdzie się bez komplikacji, także tych w sferze uczuciowej. Historia przedstawiona w tej książce wbrew pozorom nie jest lekka gdyż traktuje nie tylko o miłości i młodzieńczych zawirowaniach uczuciowych, ale porusza także trudniejsze tematy. To opowieść o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, także tych toksycznych na linii rodzic-dziecko. O problemach, które można śmiało podciągnąć pod przemoc psychiczną. O tym, że życie pod dyktando rodzica nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza gdy brakuje dialogu, szczerości, a relacja opiera się na strachu i dominacji osobnika o wybujałym ego. Fabuła tej historii w zasadzie nie zaskakuje niczym nadzwyczajnym, jest wręcz przewidywalna, ale jednak czyta się ją ze sporym zainteresowaniem. Wpływ na to mają na pewno dobrze wykreowani bohaterowie, bardzo ludzcy, z przyziemnymi problemami, marzeniami i pragnieniami. Łatwo się z nimi utożsamić, a dzięki temu także wczuć się w tę niespiesznie snutą opowieść. Nie jest to moja ulubiona powieść Autorki, ale i tak uważam, że warto dać jej szansę. 🙂
paula_czytula - awatar paula_czytula
oceniła na73 miesiące temu
Otwórz oczy Nika Kardasz
Otwórz oczy
Nika Kardasz
Główną bohaterką jest Aurelia Szulc, młoda, atrakcyjna kobieta, którą los od dawna doświadcza. W wieku czternastu lat straciła rodziców, później babcię, następnie Tobiasza - przyjaciela, a zarazem miłość swojego życia. Tego dnia, kiedy Aurelia żegna się na lotnisku z Tobiaszem, w drodze powrotnej dziewczyna ulega wypadkowi. W jego wyniku nieodwracalnie traci wzrok. Aurelia jednak nie poddaje się, uczy się żyć ze swoją niepełnosprawnością. Nie narzeka na nią, jest optymistycznie nastawiona do ludzi i życia. Kobieta pracuje jako fizjoterapeutka, a dzięki pomocy przyjaciółki Glorii korzysta z życia jak tylko się da. Udowadnia, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. To nie jest jednak książka skupiająca się na życiu niewidomej kobiety, a na relacjach międzyludzkich oraz odnajdywaniu samego siebie, radości w życiu, dostrzeganiu tego, co niewidoczne dla oczu. Aurelia jak każdy człowiek pragnie miłości. W pewnym momencie w jej życiu pojawia się aż trzech mężczyzn. Który z nich będzie najbliższy jej sercu? Sprawdźcie koniecznie. Bohaterowie tej lektury są różni, wyraziści, historia jest nieszablonowa, przemyślenia mądre. I tu pozwolę sobie zacytować słowa z okładki książki. Była to „przepiękna powieść o miłości, trosce i przebaczaniu”. Uważam, że książki autorki zasługują na większą popularność, mają w sobie to COŚ. Jeśli nie znacie jeszcze twórczości Niki Kardasz, to z ręką na sercu polecam Wam ją.
sloneczko89 - awatar sloneczko89
ocenił na81 rok temu
Zostań ze mną Joanna Kruszewska
Zostań ze mną
Joanna Kruszewska
Maria przyszła na świat w domu, w którym nie zaznała miłości, ani rodzicielskiej troski. To wszystko zapewniła jej Wiera, miejscowa zielarka, która z czasem stała się dla Marii najważniejszą osobą w życiu. Biorąc ślub z Mirkiem, szanowanym lekarzem miała nadzieję, że teraz zacznie patrzeć w przyszłość z optymizmem. Niestety szybko przekonała się, w jak dużym była błędzie. Na okładce widnieje mały drewniany domek w otoczeniu wiejskiego krajobrazu. I na tym kończy się motyw sielskości w tej książce. Za to znacznie więcej można wyczytać z opisu fabuły. Jest on odpowiedzią na pytanie, z czym tak naprawdę będzie nam dane się zapoznać. Joanna Kruszewska na kartach swojej powieści opisuje historię Marii. Poznajemy ją w chwili gdy jest pełną werwy seniorką. Jej sposób bycia, to jak wygląda może co u niektórych wzbudzać nie małe kontrowersje. Opinie innych ludzi zupełnie jej nie interesują. Nawet własnej córki, której trudno to wszystko zrozumieć, a tym bardziej zaakceptować. Jest przysłowiowym kolorowym ptakiem i nie ma zamiaru niczego w sobie zmieniać. Aż dziw, że po tym wszystkim co ją spotkało potrafi się uśmiechać. Autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością, dzięki temu czytelnik może dokładniej zapoznać się z życiorysem naszej głównej bohaterki. Los Marii nie oszczędzał, i to od dnia swoich narodzin. Trudno sobie wyobrazić co mała Marysia mogło czuć widząc obojętne spojrzenie matki i ojca kierowane w jej stronę. Brak jakiejkolwiek czułości i serdeczności. Jest to fikcja literacka, ale w dzisiejszych czasach nie brakuje informacji na temat porzuconych i niechcianych dzieci. Tutaj można całą tę sytuację usprawiedliwić wcześniejszą stratą, depresją poporodową, ale i tak są jakieś granice. W książce nie brakuje trudnej i zarazem ważnej problematyki. Przemoc fizyczna jak i psychiczna to kolejny przykład. Do tego dochodzi jeszcze nadużycie alkoholu. Na całym świecie mnóstwo kobiet cierpi właśnie z takich powodów, a oprawcami przeważnie są ich mężowie. Mężczyźni, którzy mieli zapewnić im spokój, bezpieczeństwo. Maria właśnie tego oczekiwała wychodząc za mąż za Mirka. Pierwszy cios był początkiem niewyobrażalnego dramatu, z którego miała szansę się uwolnić, ale nie zrobiła tego. Cierpiała, znosiła te wszystkie upokorzenia dla dobra dzieci. Chwilami trudno mi się to wszystko czytało i musiałam robić sobie krótkie pauzy dla rozładowania emocji, a jest ich tutaj bardzo dużo. Czy życie Marii cały czas było tylko takie? Otóż nie. Pojawiły się w nim epizody, które rozgoniły szare chmury i na moment wychodziło słońce. W tym czasie czuła się naprawdę szczęśliwa. Kto za tym stoi tego wam moi drodzy nie zdradzę. Całość oceniam jak najbardziej na plus. Stylistycznie, językowo było poprawnie i osobiście nie mam do czego się przyczepić jeśli chodzi o tego typu elementy. Po przeczytaniu samego opisu fabuły wiedziałam, że nie będzie to lekka, odprężająca historia, tylko coś mocniejszego. Książkę czyta się dobrze, akcja ma swoje tempo. Momentami robiło się bardziej interesująco i zarazem wzruszająco. Czytam dużo, ale chyba poraz pierwszy byłam tak bardzo ciekawa zakończenia tej historii. W jakim kierunku to wszystko podąży. Czy finał będzie z happy endem, czy wręcz przeciwnie. "Zostań ze mną" to inteligentnie napisana powieść, a do tego bardzo życiowa, którą serdecznie wam polecam.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na79 miesięcy temu
Szczęście w pudełku po zapałkach Ewelina Maria Mantycka
Szczęście w pudełku po zapałkach
Ewelina Maria Mantycka
„Szczęście w pudełku po zapałkach” to pierwszy tom Sagi Gościeradowskiej i już sam tytuł sprawił, że poczułam, że to będzie historia pełna emocji i znaczeń ukrytych gdzieś w drobiazgach. I rzeczywiście to książka, która pokazuje, że czasem to, co najważniejsze, mieści się w najmniejszych rzeczach. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się spokojnej historii obyczajowej, ale bardzo szybko okazało się, że jest w niej znacznie więcej. To opowieść o życiu takim prawdziwym, nieidealnym, pełnym momentów trudnych, ale też takich, które dają nadzieję. Od pierwszych stron poczułam, że to historia, która nie będzie tylko „do przeczytania”, ale raczej do przeżycia. Najbardziej urzekło mnie to, jak autorka buduje klimat tej książki. Jest w nim coś bardzo ciepłego, trochę nostalgicznego, ale jednocześnie bardzo autentycznego. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam do czyjegoś życia nie do idealnej historii, tylko do takiej, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. I chyba właśnie to sprawia, że ta książka tak bardzo wciąga. Bohaterowie są niezwykle prawdziwi. Każdy z nich ma swoje doświadczenia, swoje emocje i swoje historie, które stopniowo się odsłaniają. Nie są przerysowani ani sztuczni, tylko bardzo „ludzcy”. Podczas czytania kilka razy miałam wrażenie, że rozumiem ich decyzje, nawet jeśli nie zawsze bym się z nimi zgodziła. To jedna z tych książek, w których naprawdę można poczuć więź z postaciami. Podobało mi się też to, że historia nie skupia się tylko na jednym wątku. To bardziej opowieść o relacjach rodzinnych, przyjacielskich, o tym, jak ludzie wpływają na siebie nawzajem. Jest w niej dużo emocji, ale nie są one przesadzone. Raczej takie ciche, momentami subtelne, ale bardzo wyraźne. Tytułowe „szczęście” też nie jest tu czymś oczywistym. To nie jest historia o idealnym życiu, tylko raczej o tym, że szczęście czasem trzeba odnaleźć w małych rzeczach, w chwilach, które na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne. I to był dla mnie jeden z najpiękniejszych elementów tej książki. Klimat powieści jest spokojny, ale wcale nie nudny. To taka historia, którą czyta się powoli, pozwalając sobie na zatrzymanie i refleksję. Kilka razy złapałam się na tym, że odkładam książkę na chwilę, żeby przemyśleć to, co właśnie przeczytałam. Czuć, że to dopiero początek większej historii i że kolejne tomy mogą jeszcze bardziej rozwinąć losy bohaterów. I szczerze mówiąc jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej, bo ta część zostawia po sobie niedosyt, ale taki pozytywny, który sprawia, że chce się sięgnąć po kolejną część. „Szczęście w pudełku po zapałkach” to dla mnie książka pełna emocji, ciepła i refleksji. Taka, która przypomina, że życie nie musi być idealne, żeby było wartościowe. Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was już ją czytał. Jak odebraliście tę historię? Też mieliście wrażenie, że to taka książka, którą się bardziej czuje niż tylko czyta?
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na101 miesiąc temu

Cytaty z książki Wianek ze stokrotek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wianek ze stokrotek