rozwińzwiń

Sensacyjne przygody wróbla Eryka

Okładka książki Sensacyjne przygody wróbla Eryka autora Kamil Śmigielski, 9788383130132
Okładka książki Sensacyjne przygody wróbla Eryka
Kamil Śmigielski Wydawnictwo: Novae Res literatura dziecięca
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2022-06-27
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-27
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383130132
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sensacyjne przygody wróbla Eryka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sensacyjne przygody wróbla Eryka

Średnia ocen
6,6 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sensacyjne przygody wróbla Eryka

avatar
925
925

Na półkach:

Wróbelek ma często kłopoty. Eryk zostaje uwięziony przez piratów albo musi uratować porwane wiewiórki. Jego pasją jest lotnictwo, bo wcześniej służył w wojsku, gdzie poznał swoich przyjaciół. Kot Bruno został dyplomatą po zakończeniu służby, a marynarz Tajo również służył w wojsku. Kolejny przyjaciel to Antoni, czyli rozbójnik Nicpoń. Ta niesamowita czwórka przyjaciół przeżywa różne przygody pomagając sobie nawzajem. Gdy wróbel Eryk zostaje uwięziony przez piratów, jego przyjaciele ruszają mu na pomoc. Ciekawe przygody zwierzaków idealne na wakacje. Więcej na blogu https://ksiazkizabawy.blogspot.com/2024/06/sensacyjne-przygody-wrobla-eryka-tajne.html

Wróbelek ma często kłopoty. Eryk zostaje uwięziony przez piratów albo musi uratować porwane wiewiórki. Jego pasją jest lotnictwo, bo wcześniej służył w wojsku, gdzie poznał swoich przyjaciół. Kot Bruno został dyplomatą po zakończeniu służby, a marynarz Tajo również służył w wojsku. Kolejny przyjaciel to Antoni, czyli rozbójnik Nicpoń. Ta niesamowita czwórka przyjaciół...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
889
185

Na półkach:

@mamcia_tomusio_lilusiowa
Tytułowy wróbel Eryk jest kierowcą samochodu dostawczego rozwożącego kiełbasę. Wraz ze swoimi przyjaciółmi kotem Bruno, marynarzem Tajo oraz Nicponiem rozbójnikiem przeżywa mnóstwo przygód, a żadna przeszkoda czy problem nie jest im straszny.
Fascynujące przygody w sam raz na nadchodzący wakacyjny czas

@mamcia_tomusio_lilusiowa
Tytułowy wróbel Eryk jest kierowcą samochodu dostawczego rozwożącego kiełbasę. Wraz ze swoimi przyjaciółmi kotem Bruno, marynarzem Tajo oraz Nicponiem rozbójnikiem przeżywa mnóstwo przygód, a żadna przeszkoda czy problem nie jest im straszny.
Fascynujące przygody w sam raz na nadchodzący wakacyjny czas

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach: ,

Książka Pana Kamila "Sensacyjne przygody Wróbla Eryka" trafiła w moje ręce zupełnie przypadkowo.
Ze względu na krążące skrajne opinie postanowiłam zgłębić się w jej treść i zdecydowanie nie żałuję, bo to jedna z niewielu książek przygodowych, która bardzo szybko zdobyła moją sympatię :) Oczywiście zgodzę się z tym, że nie każdemu może ona przypaść do gustu.
Jednak ja osobiście oddając się tej lekturze, zapomniałam na chwilę o otaczającym mnie świecie i przeniosłam się w barwnie, pomysłowo i z ogromną wyobraźnią opisany fantazyjny, zabawny świat zwierząt walczących w imię dobra i prawdy.
Szacunek dla autora za znakomitą kreację głównych bohaterów, za ukryte symbole, opisane wesołe i nie tylko wesołe przygody. Trzeba mieć naprawdę nie lada wyobraźnię i odwagę, aby stworzyć coś tak fajnego i chcieć pokazać to światu.
Książkę polecam zdecydowanie dla czytelników w każdym wieku lubiących wesołe i zakręcone opowieści, chcących oderwać się od codzienności i zaznać zupełnie nowych wrażeń literackich. Przede mną 2 część...

Książka Pana Kamila "Sensacyjne przygody Wróbla Eryka" trafiła w moje ręce zupełnie przypadkowo.
Ze względu na krążące skrajne opinie postanowiłam zgłębić się w jej treść i zdecydowanie nie żałuję, bo to jedna z niewielu książek przygodowych, która bardzo szybko zdobyła moją sympatię :) Oczywiście zgodzę się z tym, że nie każdemu może ona przypaść do gustu.
Jednak ja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Sensacyjne przygody wróbla Eryka na półkach głównych
  • 14
  • 5
6 użytkowników ma tytuł Sensacyjne przygody wróbla Eryka na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Kamil Śmigielski
Kamil Śmigielski
Wicemistrz świata w taekwondo ITF w walce sportowej, a także wielokrotny mistrz Polski w tej dyscyplinie oraz wieloletni trener tej sztuki walki. Instruktor kickboxingu i pływania, miłośnik lotnictwa oraz historii. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Nauczyciel, pedagog, organizator imprez sportowych. Swoją inspirację do napisania książki czerpał z licznych leśnych wędrówek, które często odbywał razem z żoną.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moja wielka niezwykła rodzina Radostina Nikolova
Moja wielka niezwykła rodzina
Radostina Nikolova
Dla każdego rodzina kojarzy się z ciepłem, poczuciem bezpieczeństwa, z zapachem wspólnie wypiekanych babeczek z mamą, śpiewaniem piosenek w aucie, czy wygłupami i łaskotkami z tatą. To ogromne szczęście mieć dwoje kochających się rodziców i codziennie móc beztrosko spędzać z nimi wspólne chwile. Lecz bywają takie rodziny, które mimo starań i podejmowania kolejnych prób w naprawie relacji między dorosłymi, rozpadają się w skutek decyzji o rozstaniu dorosłych, a tym samym sprawiają ogromny smutek a nawet złość. Taki stan przeżywa bohaterka książki, która nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie może być jak dawniej, w głowie kłębią jej się niezrozumiałe słowa, a w dodatku wszystko od czasu rozstania rodziców przeżywa osobno płacząc w objęciach mamy lub tuląc się do taty. Ulgę zaś przynoszą jej słowa mamy: „ w byciu smutnym i zdenerwowanym nie ma nic złego. Tak samo jak w byciu wesołym i szczęśliwym. Cokolwiek jest w Tobie, wypuść to na zewnątrz”. Słowa te sprawiły, że ból i smutek nie odszedł ale stał się znacznie mniej uciążliwy, pozwoliły na akceptację stanu w którym się znajduje i czerpaniu radości z chwil które spędza ze swymi rodzicami, choć nie są już razem. Ukazane zostały również sytuacje w których dziewczynka poznaje nową partnerkę taty, i jej córkę, którą nazywa niemal „siostrą”, jak również radość i szczęście na wieść o pojawieniu się braciszka u mamy i jej przyjaciela. Niezwykle przydatna pozycja, która przeprowadza dziecko przez niezmiernie trudny proces rozstania, począwszy od decyzji o rozejściu się rodziców, aż po etap zmiany dotychczasowej opieki i miejsca zamieszkania, czy wchodzenie w nowe związki obojga z nich. Została uwidoczniona w bardzo poruszający sposób reakcja dziecka, które zdaje sobie sprawę z krótkotrwałych nieporozumień między rodzicami, mając nadzieję na to, że się pogodzą i będą znów szczęśliwi oraz zmniejsza się dotychczasowa pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa wraz z decyzją o rozstaniu.
Ksiazkiokiemmaluszka - awatar Ksiazkiokiemmaluszka
oceniła na101 rok temu
Jagna i ekowyzwania Ewa Nowak
Jagna i ekowyzwania
Ewa Nowak
Rozsądne dbanie o planetę wymaga rozwagi, empatii i wrażliwości. W całym pędzie chronienia przyrody nie możemy zapominać o potrzebach innych i nie zatracać się w swoich wyobrażeniach. Skrajności zawsze kogoś krzywdzą. Zachowaniu umiaru bywa trudne, bo skąd mamy wiedzieć, kiedy i w jaki sposób przeholowaliśmy. Sama zmiana nawyków też jest problematyczna. A jeszcze przekonanie do tego otoczenia i umiejętność pogodzenia się z tym, że jako krzewiciele właściwych postaw możemy usłyszeć, że postępujemy nieekologicznie. Czy w świecie nadmiaru, konsumpcji i wyrzucania milionów ton dobrych rzeczy przez korporacje, aby napędzać zyski ma sens? Jak przekonać otoczenie do zmiany? Jak kształtować rynek, aby to nie zyski były najważniejsze tylko dobro planety? Czy przeludnienie Ziemi jest dobre? Czy rodzenie dzieci ma sens? Te pytania nasuną się czytelnikom książki Ewy Nowak „Jagna i ekowyzwania”. I zapewniam Was, że nie ma tu gotowych odpowiedzi. Te musicie znaleźć sami, przemyśleć różne sytuacje, zastanowić się, co wy w określonej sytuacji byście zrobili. Do opowieści wchodzimy, kiedy w domu Jagny Lech-Leśniewicz przygotowywane jest śniadanie i toczy się ożywiona dyskusja między rodzicami. Tata, pod wpływem nowego wychowawcy córki, próbuje prowadzić w domu zmiany. Mama jest sceptyczna. Jagna także nie należy do entuzjastek ekologii. Cieszą ją kolejne takie same czapy, zabawki i uwielbia zużywać dużo wody oraz prądu. Poza tym nie jest przekonana do tego czy noszenie materialnej torby oraz sprzątanie po kimś śmieci z trawników może pomóc planecie. Za to odczuła, że te wszystkie akcje związane ze dbaniem o środowisko doprowadziły do sytuacji, w której jej rówieśnicy się z niej śmieją. A wszystko przez to, że tata był zbyt blisko pana Burzy, kiedy z nim rozmawiał. Wściekła na otoczenie nie zamierza niczego zmieniać. Zwłaszcza, że uczenie się nowych nawyków jest problematyczne, czasochłonne, wymaga zaangażowania. Jednak wychowawca klasy się nie poddaje. Powoli i systematycznie przybliża kolejne sposoby dbania o planetę. Pan Burza organizuje kolejne akcje: szycie toreb, pogadanki, wyzwania ekologiczne, a nawet szerzenie wiedzy wśród przedszkolaków. Przełom w życiu zbuntowanej Jagny sceptycznie podchodzącej do „ekopierdolet” następuje, kiedy w czasie świąt Bożego Narodzenia odkrywa tajemnicę swojego kolegi z klasy. Wtedy zaczyna się starać, dokładać kolejne cegiełki dla dobra świata. Jaki Jagna ma cel? Dlaczego tak bardzo zależy jej na przyjaźni z Tymkiem? Ewa Nowak wykreowała energiczną i żywiołową bohaterkę mającą fantastycznych rodziców: mamę pilotkę, tatę położnika. Reszta rodziny także jest interesująca: mająca bzika na punkcie ekologii ciocia Asizna jest prezeską, a wujek Artur konstruuje ekologiczne roboty. Ich syn także ma zacięcie naukowe i ekologiczne. Do tego adoptują psa ze schroniska. Dziadek jako przedstawiciel starszego pokolenia hołduje konsumpcjonizmowi, bo - jak twierdzi – ekologiczny to on już był w dzieciństwie i młodości. To właśnie za jego sprawą Jagna uzmysławia sobie, że nie naprawia rzeczy tylko kupuje kolejny model, nie oddaje potrzebującym zabawek i książek tylko trzyma je w pudłach. Rodziną staje się też Tymek – kolega, który ma niewiele. Poza tym dziewczyna przekona się, że nawet tak sceptyczna osoba jak dziadek może wiele rzeczy zaakceptować i pokochać tych, którzy dołączają do ich rodziny. Pisarka w „Jagnie i ekowyzwaniach” poruszyła ważny problem dbania o innych, odpowiedzialności za nich, tworzenia domu i dawania szans. Do tego pojawia się problem typowych dziecięcych dolegliwości, na które rodzice bohaterki mają wiele sposobów. Akcja toczy się jesienią i zimą, dzięki czemu mamy tu troszkę klimatu z kolorowymi liśćmi i choinkami w tle. Książki o ekologii zwykle są nudne, opowiadają o prawidłowych wzorcach. Tu tego nie ma. Bohaterzy pełni są wad, żywiołowi, uparci i niesamowicie pomysłowi. Połączenie tego z młodym wiekiem może przynieść wybuchową mieszankę: będziemy się śmiać, wkurzać i wzruszać, a czasami zwyczajnie frustrować. I kiedy wyda nam się, że już wszystko wiemy i Jagna utarła znajomemu łobuzowi nosa odkryjemy zostaniemy totalnie zaskoczeni. I to tak pozytywnie. Samo przesłanie tej opowieści jest tu piękne: małymi gestami możemy zmieniać świat. Jeśli nie cały to chociaż ten wycinek, który znajduje się w zasięgu naszego wzroku. „Jagna i ekowyzwania” to fantastyczna opowieść. Fantastycznie czytało nam się ją na spacerach. Przez tekst po prostu płynęłyśmy. Równie cudowna jest tom drugi, czyli „Jagna i biały wilk”. Zdecydowanie polecam. cytaty: „Niby wszystkie dzieci są nasze, ale jak przychodzi co do czego, to są same cudze? Nie stawiajcie już nigdy nakrycia dla wędrowca, bo wam się nie należy!” „Tylko dla was, dorosłych, to jest takie ważne. A nam pan Burza mówił, że to wielkie koncerny napędzają, żeby chłopcy ubierali się inaczej niż dziewczynki. W ten sposób marnuje się mnóstwo ubrań i zabawek”.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na102 lata temu
Dlaczego orangutany nie lubią pasty do zębów? Emanuelle Figueras
Dlaczego orangutany nie lubią pasty do zębów?
Emanuelle Figueras
„Dlaczego orangutany nie lubią pasty do zębów” Możecie pomyśleć, że to jakiś absurd... Jaki związek może mieć pasta do zębów z orangutanem? Hmm?! Olej palmowy, używany jest w chipsach, ciasteczkach, płynie do prania, lekach i... w paście do zębów. Zniszczone zostały całe połacie dziewiczych lasów, które były domem dla wielu gatunków zwierząt. Wykarczowane tereny leśne przekształcone zostały na plantacje palm olejowych. Co roku, do mórz i oceanów trafia około 8 milionów ton plastiku! Na Oceanie Spokojnym, na półkuli północnej dryfuje jakieś 80 000 ton odpadów i zajmują łącznie obszar 6 razy większy od powierzchni naszego kraju. Te liczby są przerażające! Znajdziecie tutaj odpowiedzi, na pozornie, szalone i dziwne pytania oraz mnóstwo ciekawostek i zatrważających danych. Treść działa na wyobraźnię i uzmysławia nam, jak ogromny mamy wpływ na naturalne środowisko. Wszystko przedstawione jest na ładnych, kolorowych ilustracjach. Juz sama okładka wygląda niesamowicie i bardzo zachęcająco. Ta książka pokazuje jaki wpływ na całą planetę, na życie wszystkich istot, mają małe gesty. Niektórym się może wydawać, że „to tylko jeden papierek” albo, że „to tylko jedna reklamówka”, ale ta malutka rzecz będzie rozkładać się tysiące lat, może zabić kilka stworzeń i wędrować dookoła świata. Ta książka powinna trafić w ręce niejednego dorosłego... Na przykład, do tego który wywalił wczoraj w nocy pięć ogromnych worów śmieci do lasu, po których spacerujemy prawie codziennie. Nadzieja w młodych pokoleniach... Dlaczego takie książki powinny znaleźć się w każdym domu, w bibliotece itd. „Dlaczego orangutany nie lubią pasty do zębów” Emmanuelle Figueras Ilustracje: Tristan Gion Przekład: Paulina Błaszczykiewicz Wydawnictwo Kropka
MałeKsiążkoweMole - awatar MałeKsiążkoweMole
ocenił na102 lata temu
Smok mojego taty. Wydanie specjalne Ruth Stiles Gannett
Smok mojego taty. Wydanie specjalne
Ruth Stiles Gannett Ruth Chrisman Gannett Helena Pérez García
Klasyka gatunku, która wciąż działa na wyobraźnię. Po raz pierwszy ukazała się w 1948 roku. To pełna przygód opowieść o Elmerze Elevatorze (tacie narratora),gdy był jeszcze chłopcem. Pewnego dnia Elmer spotyka bezdomną kotkę, która dzieli się z nim niezwykłą historią o miejscu zwanym Dziką Wyspą. Mieszka tam prawdziwy smok. Jest młody, ale jego los jest wyjątkowo trudny – został uwięziony i zmuszony do ciężkiej pracy nad rzeką. Elmer postanawia wyruszyć na wyprawę, by go uwolnić. Pakuje plecak, ale zamiast prowiantu wkłada do niego zaskakujące przedmioty. Do czego może przydać się lupa (i to nie jedna)? A grzebień, lizaki czy guma do żucia? Czy to w ogóle ma sens? Dzika Wyspa roi się od niebezpiecznych stworzeń, które nie mają litości dla intruzów. Przeprawa przez dżunglę staje się dla chłopca prawdziwą próbą sprytu – zwłaszcza z tak pozornie nieprzydatnym ekwipunkiem. Czy uda mu się wyjść cało z opresji i uwolnić smoka? Książka jest na przemian zaskakująca, rozśmieszająca do łez, a momentami nawet lekko przerażająca i trzymająca w napięciu. Sytuacje, które mają tu miejsce są pełne absurdów i w tym tkwi cały urok tej opowieści - trzeba po prostu puścić wodze wyobraźni. Muszę przyznać, że czytając, w ogóle nie odczuwa się, że ta książka ma ponad 70 lat. Styl i język nadal są bardzo przystępne i świetnie zrozumiałe dla współczesnych dzieci. Można powiedzieć, że ta historia jest ponadczasowa! Wydanie specjalne zachwyca piękną oprawą i barwną grafiką. A to, co szczególnie mi się podoba, to połączenie nowych ilustracji z oryginalnymi rysunkami z pierwszego wydania. To robi naprawdę duże wrażenie!
czytataczyta - awatar czytataczyta
oceniła na94 miesiące temu
JAK Kangur i Dziobak próbowali ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE Asia Olejarczyk
JAK Kangur i Dziobak próbowali ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE
Asia Olejarczyk
Wobec książki „JAK Kangur i Dziobak próbowali ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE” Asi Olejarczyk od Wydawnictwa Adamada nie można przejść obojętnie. Opowieść tą można odczytać jako wędrówkę życia, poszukując przy okazji odpowiedzi na pytanie czym jest szczęście. Sama jestem ciekawa dokąd zaprowadzi Was ta lektura. Uwaga! Książkę można czytać na dwa sposoby. Wyszukując w tekście słowa zapisane wielkimi literami podążamy śladami Kangura, zaś czytając wszystko po kolei poznajemy szlak Dziobaka. Dwoje zupełnie różnych australijskich zwierząt, Kangur i Dziobak, wyrusza na poszukiwanie szczęścia. Od napotkanego mędrca dowiadują się, że mogą je znaleźć u kresu drogi, którą mają przed sobą. Niestety nie wiedzą po czym można je rozpoznać, ani jak wygląda. KAŻDY z bohaterów wędruje w poszukiwaniu szczęścia w swoim tempie. Kangur – skocznym krokiem, zaś dziobak, z uwagi na naturę, powoli i ostrożnie. Przemierzając tą samą drogę, zachowują się zupełnie inaczej i mają inne oczekiwania. Kangur CHCE jak najszybciej ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE, przez to omija go wiele istotnych rzeczy. Z kolei Dziobak jest uważny i wszystkiemu przygląda się z zachwytem. Po drodze napotyka różne zwierzęta, rozmawia z nimi i nawiązuje przyjaźnie. Co czeka Kangura i Dziobaka na końcu drogi? Czy rozpoznają swoje szczęście? Nie będziemy zdradzać zakończenia. Tym bardziej, że dla każdego szczęście jest czymś innym. Książka jest zaskakująca, odkrywcza, momentami zabawna, a cała jej koncepcja opiera się ciekawym sposobie równoległego prowadzenia dwóch kontrastujących ze sobą historii. Okazuje się, że opowieść sięga o wiele głębiej niż może nam się wydawać na początku. Właściwie można ją czytać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać coś nowego :-)
frankobajanki - awatar frankobajanki
ocenił na92 lata temu
Jak to będzie w szkole? Książka, która rozwieje obawy Asia Olejarczyk
Jak to będzie w szkole? Książka, która rozwieje obawy
Asia Olejarczyk Ola Makowska
🎒Ostatni tydzień wakacji już przed nami, i za parę dni ubierzemy nasze dzieci w galowe stroje, wręczymy im słodkie tytki i... ruszamy do szkoły! 🚸 Tymek, już nie może się doczekać pierwszego dzwonka, ale nie ukrywam, że pojawiają się także różne obawy. Czy poradzi sobie w nowym miejscu? Co jeśli zgubi się na szkolnym korytarzu? 🤔 To naturalne pytania, które pojawiają się w głowie każdego przyszłego pierwszoklasisty. I tu z pomocą przychodzi książka "Jak to będzie w szkole?" wydana przez niezawodne Wydawnictwo Jedność. 📖 Książka ta, część serii „Wielkie problemy małych ludzi”, to prawdziwy skarb dla wszystkich rodziców i ich pociech przygotowujących się do rozpoczęcia szkolnej przygody. Jej bohater, pierwszoklasista Jaś, w sposób bardzo szczery i bezpośredni dzieli się swoimi obawami i pytaniami dotyczącymi szkoły. Czy będę mieć fajnych kolegów? Co zrobić, gdy zapomnę podręcznika? A co z przerwami, zabawą, czy obiadem? Wszystko to, co niepokoi naszego malucha, znajduje odpowiedź na kartach tej książki. 📝 "Jak to będzie w szkole?" nie tylko rozwiewa wątpliwości dzieci, ale również pomaga rodzicom przygotować się na ten nowy etap w życiu ich pociechy. W książce znajdują się konkretne wskazówki dotyczące szkolnej wyprawki, organizacji pierwszych dni w szkole, a także porady dla rodziców, jak wspierać swoje dziecko w tej ważnej chwili. 🎓 Jako mama wiem, jak ważne jest nie tylko przygotowanie wyprawki, ale także rozmowa i współtowarzyszenie dziecku w tej nowej rzeczywistości. To już ostatni tydzień wakacji, warto więc poświęcić czas na spokojne rozmowy, które pozwolą rozwiać wszelkie obawy i sprawić, że pierwszy dzień w szkole stanie się dla dziecka radośnie wyczekiwanym wydarzeniem. ❤️ Polecamy "Jak to będzie w szkole?" każdemu rodzicowi pierwszoklasisty. Ta książka to nie tylko poradnik, ale również świetne narzędzie do wspólnego spędzenia czasu i rozmów o szkole. 📚 #PowrótDoSzkoły #PierwszyDzieńWszkole #MamaTymka #WielkieProblemyMałychLudzi #WydawnictwoJedność #Rodzicielstwo #KsiążkiDlaDzieci #ZaczytanyTymcio
ZaczytanyTymcio - awatar ZaczytanyTymcio
ocenił na101 rok temu
Cała Polska czyta dzieciom. Mała wiedźma Bazylka Katarzyna Szestak
Cała Polska czyta dzieciom. Mała wiedźma Bazylka
Katarzyna Szestak
Ostatnio w bibliotece przypadkiem znalazłyśmy ciekawą książkę👀 Na początku wydawało się, że będzie to kolejna przygodowa opowieść o czarownicy. A co się okazało? Otóż trafiłyśmy na opowieść o tym, że: ✔️nie warto oceniać po wyglądzie i ulegać stereotypom ✔️zawsze dobrze jest być sobą i postępować w zgodzie z własnym rozumem. Na początku poznajemy Bardzo Mały Las🌳🌲, który zamieszkują: Szczur 🐀i Pająk 🕷️., Zwierzęta dowiadują się, że do ich domu przybędzie wiedźma. Stworzenia cieszą się, że pojawi się nowa mieszkanka i zaczynają się przygotowywać na jej przyjęcie. Jednak robią to kierując się "wiedzą", jaką na temat czarownic ma Szczur. Ponieważ mieszkał on w bibliotece, jest przekonany, że doskonale wie, jaka powinna być wiedźma i czego będzie potrzebować, aby dobrze czuć się w ich lesie. Jakie jest zdziwienie 🐀, kiedy Bazylka (bo tak się nazywa przybyszka) okazuje się zupełnie nie pasować do jego wyobrażenia o wiedźmie. Zamiast starej, pomarszczonej kobiety, uwielbiającej pajęczyny i mroczne miejsca, poznaje młodziutką radosną dziewczynkę, która uwielbia rośliny i naturę. Szczur przekonany jest, że Bazylka nie jest prawdziwą wiedźmą, ale dochodzą wspólnie do wniosku, że on pomoże jej się nią stać. I co robi szczur? Otóż wszelkimi sposobami próbuje "wpasować" Bazylkę do swojego obrazu wiedźmy. Przygotowuje dla niej kapelusz, a nawet próbuje zmobilizować do latania na miotle... Tymczasem dziewczynka konsekwentnie realizuje swój plan: każdego dnia poznaje las, suszy rośliny, podziwia kamyczki i wszystkie najmniejsze elementy tworzące las. Wszystko zmienia się, gdy Bazylka przepędza z lasu Złe Wietrzysko i naprawia szkody przez nie wyrządzone. 📔Książka pokazuje, że nie warto ulegać stereotypom, lepiej zachować otwarty umysł i serce. Szczur przekonał się, że mylił się co do Bazylki, która wykazała się dojrzałością i mądrością.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na811 miesięcy temu
Noc strachów Katarzyna Wasilkowska
Noc strachów
Katarzyna Wasilkowska
Kiedy płomienie niewielkiego ogniska rzucają łunę na pień starego drzewa, dostrzec można siedzące pod nim postacie. To dzieci czasu zarazy. Istniało ogromne ryzyko, że oderwane od swoich komputerów nie będą pamiętały, jak ze sobą rozmawiać bez słuchawek i mikrofonów, one jednak dają się ponieść (wciąż tlącej się w nich) wyobraźni. A ta podsuwa im niesamowite historie, które opowiadają sobie teraz, otoczeni czernią upstrzoną nieskończonością gwiazd, które niewiele noszą w kwestii widoczności... W tę noc czarną niczym trumienne buty, poznajemy opowieść o pierwszej osobie, która sprowadziła się na ulicę Słoneczną (jedynie z nazwy) i jaki ma ona związek z domem dzieci rzeźnika. Dowiadujemy się, co robił ojciec Władzia, gdy „nerw wysuszał mu gardło” i dlaczego chłopiec zakopał pod drzewem słoik. Co z jego historią ma wspólnego kobieta w chustce na głowie i z wiaderkiem koźlarzy, która opowiada o zgliszczach domu? Aż w końcu poznamy Ewarysta Pączka, który miał ogromny wkład we współczesną kryminalistykę. Kiedy czytałam tę książkę, przypomniały mi się obozy harcerskie, na które jeździłam lata temu. Właśnie wtedy, grzejąc się wieczorami przy ognisku, opowiadaliśmy ze znajomymi równie przerażające historie, po których ciężko nam było oprzeć głowy na poduszkach. Robiliśmy sobie prawdziwą „Noc strachów”, więc książkę Katarzyny Wasilkowskiej o tym samym tytule przeczytałam z ogromną przyjemnością, choć dzieciom pokażę ją dopiero za jakiś czas. Mnie bardzo się ona podobała, ale myślę, że jest ona przeznaczona dla czytelników powyżej dziesiątego roku życia. Autorka znakomicie buduje napięcie i tworzy PRZECUDOWNE zdania. Przyznajcie, że „(…) opowieść tej nocy unosi się na mlecznych welonach mgły” brzmi upiornie, ale jakże romantycznie! A takich perełek jest tu od zatrzęsienia! Bardzo doceniam współczesne akcenty w każdej z przedstawionych tu opowieści. Mama Kostka słucha w aucie Ramonesów na poprawę humoru, a bohaterowie pokazują sobie pliki w telefonach, podczas gdy inni kombinują, „jak załatwić wszystkich w Fortnite”. Czyli można uzupełnić tekst o aktualne potrzeby młodzieży z korzyścią dla całości tekstu literackiego. I w przypadku tej książki zupełnie nie przeszkadza mi, że ilustracje Moniki Pollak są czarno-białe, wręcz przeciwnie!, idealnie wpasowały się w atmosferę grozy. Jednym słowem: kolejna (zabójczo fajna!) książka z serii z dreszczykiem od Wydawnictwa Literatura, którą serdecznie polecam. Pod warunkiem, że nie boicie się wspomnień, które trzymają się życia, a wybrzmiewają wyjątkowo dobitnie w ciemności nocy…
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Adelka i kot wyjątkowy Beata Zdęba
Adelka i kot wyjątkowy
Beata Zdęba Anna Bichalska
🐱Adelka doskonale wie, jakiego kotka chce dostać - ma być puszysty, bialutki, perfekcyjny. Jego zdjęcie co dzień przypomina dziewczynce o marzeniu. Niemniej jednak rodzice dziewczynki wiedzą, że jest to duże zobowiązanie i nie decydują się natychmiast spełnić marzenie córki. Dają jej czas, by mogła zrozumieć, jak dużą odpowiedzialnością jest posiadanie zwierzęcia. Tymczasem pewnego dnia Adelka znajduje małego, zagubionego kotka. "Znajdą" trafia do ich domu - mama i Adelka zabezpieczają maluszka i zaczynają poszukiwania właściciela. Mijają dni, a Kreska (bo takie imię dostał kotek) coraz bardziej podbija serce dziewczynki. Mała nawet nie wie, kiedy przywiązuje się do zwierzaka, który odwzajemnia uczucia dziewczynki. W tym momencie pojawia się osoba, która być może przygarnie Kreskę... I choć początkowo wszyscy się cieszą, że znajdzie ona dom, to jednak Adelka szybko orientuje się, jak ważną częścią jej życia stała się kotka. 📔Opowieść o Adelce i kocie wyjątkowym pokazuje, że nie zawsze to, co idealne i wymarzone jest tym, czego tak naprawdę potrzebujemy. Dla Adelki "tym jedynym" kotem okazał się znaleziony w krzakach maluszek, który prawdopodobnie straciłbym szansę na życie, gdyby nie dziewczynka i jej mama. Kreska, choć daleka od ideału ze zdjęcia, potrafiła podbić serce dziewczynki i odwzajemnić się przywiązaniem do właścicielki. To doskonale pokazuje, że wyjątkowość można znaleźć tam, gdzie się jej nie spodziewamy.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na811 miesięcy temu

Cytaty z książki Sensacyjne przygody wróbla Eryka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sensacyjne przygody wróbla Eryka