Forever Never

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Forever Never
- Data wydania:
- 2021-03-04
- Data 1. wydania:
- 2021-03-04
- Liczba stron:
- 586
- Czas czytania
- 9 godz. 46 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781945631757
You don’t fall for your brother’s high school sweetheart, your boss’s daughter, or your ex-wife’s best friend. Especially when they’re all the same woman.
Under Brick Callan’s mile-wide chest beats a loyal heart with a few cracks in it. He’s the steadfast, overprotective type. Especially when it comes to the one woman he can never have. It’s a long, complicated history punctuated by fights, friendship, family, and an attraction that strains his iron willpower.
When Remi Ford returns to Mackinac Island in the dead of winter with a secret, Brick makes it his mission to find out what put the shadows in those green eyes. Even if it means breaking down the walls he’s built between them. Even if it means falling for the one girl he’ll never get over.
The free-spirited artist just needs to lay low for a few weeks so she can figure a way out of this nightmare. She’s definitely not staying. Not when the man who broke her teenage heart into splinters keeps showing up at her parents’ dinner table. Remi doesn’t need broody, bearded Brick riding to her rescue…again. Not when it will put them both in danger, costing them much more than their hearts.
Author’s Note: Frenemies-to-lovers. Opposites attract. Slow burn. Girl in danger. Glorious, glorious banter. Fighting as foreplay. Small-town shenanigans. Big, grumpy, pining, overprotective hero. Wild-child, trouble-finding heroine who keeps on pushing the hero’s buttons. Steam Level: Lava. Suspense: Nail-biting. Feels: Big time.
Kup Forever Never w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Forever Never
Poznaj innych czytelników
996 użytkowników ma tytuł Forever Never na półkach głównych- Chcę przeczytać 541
- Przeczytane 441
- Teraz czytam 14
- Posiadam 87
- 2025 24
- 2024 12
- Ulubione 6
- 2026 4
- Chcę w prezencie 3
- E-book 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Forever Never
D R A M A T
Romantyzowanie niezdrowych schematów i relacji.
D R A M A T
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomantyzowanie niezdrowych schematów i relacji.
Reni Ford wraca zimą do rodzinnego miasteczka, próbując dojść do siebie po traumatycznych wydarzeniach.
Tam zaś na każdym kroku spotyka Bricka Callana - mężczyznę lojalnego, a zarazem zamkniętego w sobie. Oboje noszą rany i niewypowiedziane uczucia, a ponowne spotkanie zmusza ich do konfrontacji z przeszłością…
Lucy Score jest według mnie jedną z najlepszych autorek romansów. Jej książki poruszają mnie emocjonalnie, wciągają od pierwszych stron i za każdym razem wywołują we mnie całą gamę uczuć.
To ten rodzaj książek, które same Cię niosą od pierwszej do ostatniej strony - przez nie się płynie.
Styl autorki jest lekki i przystępny. W dialogach słychać naturalność, lekką prowokację z nutą sarkazmu. Jej styl to mieszanka rollercoastera i elektryzującej chemii między bohaterami.
Autorka nie boi się pokazywać zarówno pożądania, jak i gniewu. Każda scena jest dynamiczna, pulsująca napięciem i uczuciami.
Reni i Brick to bohaterowie, którzy od pierwszego spotkania elektryzują czytelnika. Ich relacja to prawdziwy wir emocji, pełen napięcia, pożądania i nieoczekiwanych zwrotów.
Każde ich spotkanie to zderzenie silnych charakterów, gniewu i nieodpartego przyciągania, który autorka pokazuje w mistrzowski sposób, sprawiając, że niemal czułam się uczestnikiem tej elektryzującej chemii.
Głównymi motywami książki 𝚃𝚢𝚕𝚔𝚘 𝙽𝚒𝚎 𝚃𝚢 to miłość i pożądanie - opisane w sposób bardzo wyważony, a zarazem intensywny.
Przeszłość i jej wpływ na teraźniejszość - autorka pokazuje jak dawne urazy i tajemnice kształtują bohaterów i ich wybory.
Odkrywanie siebie - gdzie Remi i Brick w cudowny sposób odkrywają własną siłę i wrażliwość.
Małomiasteczkowy klimat tworzy piękne tło, które dodaje historii autentyczności.
Dlaczego warto przeczytać tę książkę ?
Lucy Score mistrzowsko łączy napięcie, pasję i dramatyczne emocje w jednej historii.
To romans, którego nie da się zapomnieć - pełen emocji i pasji.
Zostaniecie wciągnięci w wir emocjonalny, który wprost nie pozwoli Wam się oderwać od książki.
Reni Ford wraca zimą do rodzinnego miasteczka, próbując dojść do siebie po traumatycznych wydarzeniach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTam zaś na każdym kroku spotyka Bricka Callana - mężczyznę lojalnego, a zarazem zamkniętego w sobie. Oboje noszą rany i niewypowiedziane uczucia, a ponowne spotkanie zmusza ich do konfrontacji z przeszłością…
Lucy Score jest według mnie jedną z najlepszych autorek...
Tylko nie ty” to zimowa opowieść o powrocie Remi do rodzinnej miejscowości Mackinac. Przyjazd dziewczyny owiany jest tajemnicą i jej znajomy z nastoletnich czasów Brick pragnie się dowiedzieć, o co chodzi. Jest on starszym od niej policjantem, który w przeszłości złamał jej serce. Czy Remi się przed nim otworzy?
Niesamowitą chemię między Remi i Brickiem czuć od samego początku. Skrzywdzona dziewczyna szuka bezpieczeństwa i Brick chce jej dać te poczucie, jednak przedtem już ją skrzywdził. Nasi bohaterowi krążą wokół niełatwych wyborów, gąszczy emocji i rodzinnej atmosfery. Choć książka z początku może wydawać się za długa, to z czasem docenimy wartość takich rozmiarów. Wątki poboczne są doskonale rozwinięte i w taki sposób więcej dowiadujemy się o siostrze Remi, bracie Bricka czy przyjaciółce Camille.
Pikantne sceny pojawiają się i sa naprawdę mocne. Daleko jednak do określenia książki erotyczną, bo znajdziemy tu sceny dramatyczne, a nawet elementy rodem z thrillera psychologicznego.
Zimowa aura małego miasteczka, przyjemni i niepewni bohaterowie oraz wulkan emocji zdecydowanie do mnie przemawia i otula jak kocyk w jesienny wieczór. Lucy Store doskonale ilustruje ludzkie uczucia, ale daje też odpowiednio dużo miejsca na pożądanie i ciężko oderwać się od jej książek. No i bardzo lubię ten motyw powrotu do rodzinnych miejscowości, gdzie czeka na Ciebie wolny i wspaniały mężczyzna… ❤️ Naprawdę podobało mi się!
Tylko nie ty” to zimowa opowieść o powrocie Remi do rodzinnej miejscowości Mackinac. Przyjazd dziewczyny owiany jest tajemnicą i jej znajomy z nastoletnich czasów Brick pragnie się dowiedzieć, o co chodzi. Jest on starszym od niej policjantem, który w przeszłości złamał jej serce. Czy Remi się przed nim otworzy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowitą chemię między Remi i Brickiem czuć od samego...
"Tylko nie Ty" to kolejna cegiełka spod pióra Lucy Score, która wciągnęła mnie totalnie! Zdecydowanie twórczość autorki bardzo przypadła mi do gustu i już nie mogę się doczekać kolejnych historii.
Zacznijmy od tego, że większość akcji dzieje się w małym miasteczku Mackinac, które znajduje się na wyspie. Każdy zna swoich sąsiadów, plotki roznoszą się w zaskakująco szybkim tempie, a śnieżna atmosfera ma swój urok. Brick to perfekcyjny materiał na męża - policjant o wielkim sercu, człowiek prawa i facet zdolny do poświęceń. Jego spokój zostaje zachwiany, kiedy na wyspie pojawia się Remi. Córka komendandki, przyjaciółka jego byłej żony i dziewczyna jego brata ze szkoły średniej. Ta kobieta jest utalentowaną malarką - widzi kolory muzyki i utrwala je na płótnie pod pseudonimem. Zawsze się przyjaźnili, zawsze byli blisko, ale nigdy nie byli gotowi, by pójść o krok dalej.
Remi ucieka przed niebezpieczeństwem i decyduje się schować w bezpiecznych ramionach Bricka. Nie wie jeszcze, że ich relacja nie będzie już taka sama. To gorący slow burn, który pochłonie czytelnika bez reszty! Znakomicie się bawiłam podczas lektury i to kolejna komfortowa lektura, którą Wam polecę. Małomiasteczkowy romans z wątkiem kryminalnym, którą czyta się jednym tchem. Odejmuję jedną gwiazdkę za zbyt dużą ilość scen łóżkowych, których miałam przesyt w pewnym momencie. Niemniej jednak bardzo polecam!
"Tylko nie Ty" to kolejna cegiełka spod pióra Lucy Score, która wciągnęła mnie totalnie! Zdecydowanie twórczość autorki bardzo przypadła mi do gustu i już nie mogę się doczekać kolejnych historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od tego, że większość akcji dzieje się w małym miasteczku Mackinac, które znajduje się na wyspie. Każdy zna swoich sąsiadów, plotki roznoszą się w zaskakująco szybkim...
Przeczytałam cztery książki Lucy Score, a ta była moją piątą. Czułam że jest napisana trochę gorzej od reszty, i nie zżyłam się z bohaterami tak jak w innych książkach tej autorki. Jednak to nie zmienia faktu że książka mi się podobała, i bawiłam się dobrze kiedy ją czytałam.
Przeczytałam cztery książki Lucy Score, a ta była moją piątą. Czułam że jest napisana trochę gorzej od reszty, i nie zżyłam się z bohaterami tak jak w innych książkach tej autorki. Jednak to nie zmienia faktu że książka mi się podobała, i bawiłam się dobrze kiedy ją czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam małomiasteczkowy (a właściwie w tej książce jest to wyspa) klimat jaki Lucy Score tworzy w swoich książkach. Chyba właśnie dzięki temu tak uwielbiam jej twórczość. Niestety "Tylko nie Ty" było fajne do pewnego momentu, gdzieś tak za połową, jesteśmy dosłownie wyrwani z tej akcji, która się dzieje by nagle na co drugiej stronie mieć sceny erotyczne. No błagam! Przecież tego się czytać nie dało, rozumiem raz na jakiś czas można coś takiego opisać, nie mam nic przeciwko, ale tutaj było tego po prostu za dużo. Na tyle dużo, że nagle na ostatnich stronach autorka chyba sie zorientowała, że trzeba rozwiązać ten cały niby wątek kryminalny i wszystko leciało na łeb na szyje, tak szybko i tak w pewnych momentach niezrozumiale. Finalnie książka ma 589 stron i na początku jest wolno, jest troche tajemnicy, jest trochę slow burn a nastepnie mamy 50 twarzy Bricka i Remi aż finalnie dostajemy jakiś pożar, ktoś tam umiera, strzelają, ganiają się, pływają i koniec. Nie wspominając już o wątkach pobocznych bohaterów, tam miał być jakis rozwód, ale już się kochają (co, jak, gdzie i kiedy nie wiadomo, bo trzeba było opisać jak się główni boahterowie... No... Nieważne) relacja Bricka z ojcem też byle jak opisana, niby Brick ojca nie toleruje, ale nagle się już kochają. Co to było?
Uwielbiam małomiasteczkowy (a właściwie w tej książce jest to wyspa) klimat jaki Lucy Score tworzy w swoich książkach. Chyba właśnie dzięki temu tak uwielbiam jej twórczość. Niestety "Tylko nie Ty" było fajne do pewnego momentu, gdzieś tak za połową, jesteśmy dosłownie wyrwani z tej akcji, która się dzieje by nagle na co drugiej stronie mieć sceny erotyczne. No błagam!...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa z @gorzka.czekolada.wydawnictwo ]
RECENZJA : Są książki, które bierzesz „na chwilę”, a zostają z tobą na długo. „Tylko nie ty” jest właśnie jedną z nich. To historia, która wciąga spokojnie, bez fajerwerków na samym początku, ale z każdą kolejną stroną coraz mocniej ściska serce. Bardzo podobał mi się klimat małego miasteczka, gdzie wszyscy wszystko wiedzą, a jednocześnie każdy coś przed sobą ukrywa. Śnieżna wyspa Mackinac okazała się idealnym tłem nie tylko dla romansu, ale też dla emocji, które od dawna czekały, żeby w końcu wyjść na powierzchnię.
Relacja Remi i Bricka jest skomplikowana w najlepszym i najgorszym znaczeniu tego słowa. Ta historia bardziej boli, niż daje ukojenie i właśnie to najmocniej do mnie trafiło. Pełno tu niedopowiedzeń, lojalności wystawionej na próbę i uczuć, które nigdy nie powinny się pojawić. Podobało mi się, że autorka nie poszła w łatwe rozwiązania i nie zrobiła z tej relacji czegoś prostego ani oczywistego. Emocje bohaterów są trudne, momentami frustrujące, ale przez to bardzo autentyczne.
Na plus wypada również wątek kryminalny w tle, który dodaje historii napięcia i sprawia, że to nie jest tylko romans oparty na uczuciach. Czytało mi się to z dużym zaangażowaniem, bo oprócz relacji bohaterów chciałam też wiedzieć, jak rozwinie się cała sytuacja wokół Remi. Humor, dialogi i chemia między postaciami wypadają naturalnie i niewymuszenie, co tylko wzmacnia odbiór całości.
Podsumowując, „Tylko nie ty” to ciepła, emocjonalna i bardzo komfortowa historia, mimo że porusza trudniejsze tematy. Czyta się ją szybko i przyjemnie, a bohaterowie zostają w głowie na dłużej. Jeśli lubicie romanse z przeszłością, napięciem i klimatem małego miasteczka, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę.
[ współpraca reklamowa z @gorzka.czekolada.wydawnictwo ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRECENZJA : Są książki, które bierzesz „na chwilę”, a zostają z tobą na długo. „Tylko nie ty” jest właśnie jedną z nich. To historia, która wciąga spokojnie, bez fajerwerków na samym początku, ale z każdą kolejną stroną coraz mocniej ściska serce. Bardzo podobał mi się klimat małego miasteczka, gdzie wszyscy wszystko...
Lubicie twórczość Lucy Score?
Leśne ostępy, potężna zima i wyspa praktycznie odcięta od reszty świata, gdzie tylko latem kwitnie przemysł turystyczny, a zimą zostają sami mieszkańcy. To właśnie tutaj powraca Remi - w spokoju i z dala od wielkiego świata chce wylizać rany i zastanowić się, co dalej. Wraca przerażona, ze złamaną ręką, a Brick - mężczyzna, który od zawsze był nią zafascynowany - postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się, co się stało, co jej grozi i jak może ją uratować. Problem w tym, że lata temu złamał jej serce, a teraz Remi nie chce mieć z nim nic wspólnego.
W 2026 roku obiecałam sobie, że będę czytać jeszcze więcej książek, na które aktualnie mam ochotę i których naprawdę potrzebuję, a także częściej przeplatać literaturę piękną z lżejszymi w odbiorze tytułami. Pod koniec ubiegłego roku ciągnęło mnie do pikantnych romansów i ta tendencja trwa, więc przejrzałam półkę, mój wzrok zatrzymał się na okładce z drzewami i obietnicą zimowego klimatu. I dokładnie to dostałam. Wyspa Mackinac to uosobienie mroźnej zimy i odciętej od reszty świata miejscowości, gdzie mieszkańcy poruszają się skuterami albo konno, a po zakończeniu sezonu zostają sami ze swoimi problemami, bez kręcących się obok turystów. Któż z nas nie lubi czytać o hermetycznych społecznościach, gdzie królują plotki, ale z drugiej strony mieszkańcy są gotowi skoczyć za sobą w ogień? Ja uwielbiam.
Tylko nie ty to przede wszystkim pikantny romans, w którym pomiędzy bohaterami aż przeskakują iskry napięcia i emocji. Z zapałem śledziłam ich potyczki, ale muszę przyznać, że znalazłam tu również sporo wątków pobocznych, jeden z nich nawet kryminalny , dzięki czemu prawie 600 stron zleciało mi nie wiadomo kiedy. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to nieco zbyt rozwleczone opisy scen łóżkowych. Rozumiem, że to taki typ literatury, ale w tym przypadku ciągnęły się one przez dwa lub trzy rozdziały, co dla mnie było już odrobinę za dużo.
Przeczytacie? Jeśli lubicie romans w małomiasteczkowym klimacie, z dużą dawką pikanterii i mocniejszymi wątkami kryminalnymi, to może być coś dla Was.
Lubicie twórczość Lucy Score?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeśne ostępy, potężna zima i wyspa praktycznie odcięta od reszty świata, gdzie tylko latem kwitnie przemysł turystyczny, a zimą zostają sami mieszkańcy. To właśnie tutaj powraca Remi - w spokoju i z dala od wielkiego świata chce wylizać rany i zastanowić się, co dalej. Wraca przerażona, ze złamaną ręką, a Brick - mężczyzna, który od zawsze był...
6,5⭐️
Lubię pióro Lucy Score i mimo że wiem, iż pisze obszerne powieści w klimacie slow burn, tak chętnie sięgam po jej książki. Jej ostatnie książki, ktore przeczytałam, mi się podobały, jednak „Tylko nie Ty” nie trafi do grona moich ulubionych lektur. Nawet jeśli nie miałam zbyt dużych oczekiwań do tej powieści.
Pierwsza połowa książki była naprawdę ciekawa, a szczególnie klimat zimowej wyspy Mackinac dodał jej wyjątkowego uroku. Przestawienie życia na wyspie zimą było intrygujące. Niestety, kiedy relacja między Brickiem a Remi w drugiej połowie książki zaczęła się rozwijać, to mój entuzjazm nieco spadł. Gdyż nagle pojawiło się zbyt dużo scen erotycznych, które wypełniały niemal każdy rozdział. Ich obecność często wydawała się niepotrzebna i męczyłam się, omijając je szerokim łukiem.
Chemia pomiędzy bohaterami również mnie nie przekonała. Dodatkowo dramaty i nieporozumienia, zwłaszcza związane z Brickiem i jego decyzją o poślubieniu najlepszej przyjaciółki Remi w przeszłości były dla mnie przesadzone. Wydaje mi się, że autorka poszła za daleko w tworzeniu komplikacji w relacji bohaterów w przeszłości i także również w teraźniejszości.
Natomiast wątek kryminalny był interesujący, ale spodziewałam się czegoś bardziej emocjonującego i drastycznego. Zbyt szybko, jak dla mnie na koniec został zakończony.
Podsumowując, to książka była z dużym potencjałem i świetnym klimatem, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Mimo iż miała chwilami dobre i wciągające momenty. Pomimo iż czuje się troszeczkę rozczarowana tą historią, to i tak po kolejne tytuły autorki na pewno jeszcze sięgnę.
6,5⭐️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię pióro Lucy Score i mimo że wiem, iż pisze obszerne powieści w klimacie slow burn, tak chętnie sięgam po jej książki. Jej ostatnie książki, ktore przeczytałam, mi się podobały, jednak „Tylko nie Ty” nie trafi do grona moich ulubionych lektur. Nawet jeśli nie miałam zbyt dużych oczekiwań do tej powieści.
Pierwsza połowa książki była naprawdę ciekawa, a...
Kolejna książka Lucy Score w znanym schemacie - niedostępny emocjonalnie typ, zbędny wątek kryminalny i wtykanie scen erotycznych, gdzie tylko się da (a niekoniecznie powinno). Sama historia miłosna całkiem przyjemna, ale można było ją opisać na 300 stronach zamiast prawie 600.
Kolejna książka Lucy Score w znanym schemacie - niedostępny emocjonalnie typ, zbędny wątek kryminalny i wtykanie scen erotycznych, gdzie tylko się da (a niekoniecznie powinno). Sama historia miłosna całkiem przyjemna, ale można było ją opisać na 300 stronach zamiast prawie 600.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to