Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego

Okładka książki Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego autora Wanda Traczyk-Stawska, Michał Wójcik,
Okładka książki Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego
Michał WójcikWanda Traczyk-Stawska Wydawnictwo: W.A.B. biografia, autobiografia, pamiętnik
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2022-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-23
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego

Średnia ocen
8,2 / 10
281 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego

avatar
1150
528

Na półkach: , ,

Pani Wanda - dziewczyna, która walczyła jak chłopak. Waleczne serce i odwaga. Pokazuje do dziś, że bycie człowiekiem honoru to nie puste słowa. Ta książka to wspaniała lekcja patriotyzmu.

Pani Wanda - dziewczyna, która walczyła jak chłopak. Waleczne serce i odwaga. Pokazuje do dziś, że bycie człowiekiem honoru to nie puste słowa. Ta książka to wspaniała lekcja patriotyzmu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
862
564

Na półkach: ,

Wspaniała kobieta. Wspaniała książka.
„Jak się człowiek bije o godność, o prawo do życia w godności, to może góry przenosić. Naprawdę!”
„Kobiety potrafią zaatakować, potrafią być dzielne jak mężczyźni. Doprowadzone do ostateczności zaczynają działać jak wataha.”
Są książki, które się czyta.
I są takie, które zostają w człowieku na długo.
„Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej” – rozmowa przeprowadzona przez Michała Wójcika z Wandą Traczyk-Stawską – jest właśnie taką książką.
Ja wiedziałam, że to kobieta niezwykła. Słuchałam jej wypowiedzi, widziałam ją wielokrotnie w przestrzeni publicznej i zawsze robiła na mnie ogromne wrażenie. Ale ta książka tylko to potwierdziła – a właściwie jeszcze bardziej pokazała, jak niezwykłą jest osobą.
Uważna. Mądra. Odważna.
I trochę zadziorna – w końcu jest z Czerniakowa.
To opowieść o dzieciństwie, które skończyło się nagle, w jednej chwili – kiedy wybuchła wojna. O dniu, w którym młoda dziewczyna poczuła gniew i nienawiść do okupanta. O momencie, w którym trzeba było dorosnąć natychmiast.
Potem jest już konspiracja i Powstanie Warszawskie.
Ale ta książka nie buduje legendy. Nie upiększa historii.
Jest w niej wojna taka, jaka była naprawdę – strach, śmierć, chaos i młodzi ludzie, którzy musieli podejmować decyzje większe niż ich własne życie.
A jednocześnie jest w tej opowieści ogromna siła charakteru pani Wandy. Bo ona mówi o sobie bardzo prosto: byłam żołnierzem. I rzeczywiście nim była.
Czyta się tę książkę znakomicie. Nie ma w niej patosu ani wielkich słów. Jest za to szczerość, która sprawia, że ta historia naprawdę trafia do czytelnika. Myślę też, że to książka, która powinna być lekturą szkolną. Bo mówi o historii w sposób prawdziwy i ludzki – tak, że młody człowiek może ją zrozumieć.
Pod koniec książki bardzo się wzruszyłam.
Bo nagle uświadomiłam sobie coś bardzo prostego.
Dzisiaj często słyszymy, że autorytety zniknęły.
Może rzeczywiście wiele z nich zniknęło.
Ale są ludzie, którzy wciąż nimi są. I dla mnie Wanda Traczyk-Stawska jest właśnie takim autorytetem.
Żołnierzem.
Świadkiem historii.
Człowiekiem, który przez całe życie mówił o godności, odpowiedzialności i pamięci.
A gdyby więcej ludzi żyło tak, jak mówi pani Wanda – świat byłby po prostu trochę lepszym miejscem.

Wspaniała kobieta. Wspaniała książka.
„Jak się człowiek bije o godność, o prawo do życia w godności, to może góry przenosić. Naprawdę!”
„Kobiety potrafią zaatakować, potrafią być dzielne jak mężczyźni. Doprowadzone do ostateczności zaczynają działać jak wataha.”
Są książki, które się czyta.
I są takie, które zostają w człowieku na długo.
„Błyskawica. Historia Wandy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
281
108

Na półkach:

„Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej” to książka, która porusza do głębi i zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony. To nie jest tylko opowieść o wojnie i historii – to przede wszystkim świadectwo człowieczeństwa, odwagi i odpowiedzialności za przyszłość.

Publikacja zawiera wspomnienia bohaterki od najmłodszych lat – od dzieciństwa, przez życie rodzinne, aż po dramatyczny moment wybuchu wojny w 1939 roku. Autorka prowadzi czytelnika przez czas okupacji, doświadczenia Powstania Warszawskiego oraz trudny okres powojenny. Szczególnie poruszające są fragmenty opisujące jej wieloletnią walkę o godny pochówek członków własnego oddziału, a także tysięcy powstańców i mieszkańców Warszawy, którym chciała przywrócić pamięć i należny szacunek.

Czytając wspomnienia autorki, ma się wrażenie rozmowy z kimś niezwykle mądrym i doświadczonym, kto chce przekazać młodszym pokoleniom coś bardzo ważnego. W książce znajduje się wiele mądrych i przydatnych słów na przyszłość – takich, które uczą, jak żyć godnie, jak szanować siebie, jak dbać o drugiego człowieka i nie pozostawać obojętnym na cudzą krzywdę. To lekcja empatii, odwagi i odpowiedzialności za wspólnotę.

Autorka przypomina również, jak ważna jest miłość do własnego kraju – Polski – rozumiana nie jako puste hasła, lecz jako troska o ludzi, pamięć o historii i budowanie lepszego świata każdego dnia. Pokazuje, że patriotyzm to pomaganie innym, wzajemny szacunek i gotowość do działania wtedy, gdy ktoś potrzebuje wsparcia.

Szczególnie mocno wybrzmiewa przestroga przed nienawiścią i faszyzmem, którego zalążki – jak ostrzega autorka – mogą odradzać się na naszych oczach, jeśli zapomnimy o historii. To książka, która przypomina, jak krucha jest wolność i jak łatwo ją stracić, gdy ludzie przestają reagować.

Najważniejsze przesłanie tej opowieści jest jednak jedno: nigdy więcej żadnej wojny. To apel o pokój, odpowiedzialność i pamięć, aby tragedie przeszłości nigdy się nie powtórzyły.

Uważam, że każdy z nas powinien przeczytać tę książkę – niezależnie od wieku. To nie tylko ważna lekcja historii, ale przede wszystkim lekcja człowieczeństwa.
Dla tej książki wystawiam najwyższą możliwą ocenę, ponieważ uważam, że w pełni na nią zasługuje.

„Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej” to książka, która porusza do głębi i zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony. To nie jest tylko opowieść o wojnie i historii – to przede wszystkim świadectwo człowieczeństwa, odwagi i odpowiedzialności za przyszłość.

Publikacja zawiera wspomnienia bohaterki od najmłodszych lat – od dzieciństwa, przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

647 użytkowników ma tytuł Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego na półkach głównych
  • 349
  • 281
  • 17
162 użytkowników ma tytuł Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego na półkach dodatkowych
  • 77
  • 28
  • 20
  • 13
  • 9
  • 8
  • 7

Inne książki autora

Okładka książki Duma i wstyd. O historii i potrzebie pamiętania Emil Marat, Tomasz Szarota, Michał Wójcik
Ocena 7,7
Duma i wstyd. O historii i potrzebie pamiętania Emil Marat, Tomasz Szarota, Michał Wójcik
Okładka książki Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ,,ziem odzyskanych" Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary Łazarewicz, Ewa Winnicka, Michał Wójcik
Ocena 6,6
Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ,,ziem odzyskanych" Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary Łazarewicz, Ewa Winnicka, Michał Wójcik
Okładka książki Made in Poland. Wspomnienia żołnierza Kedywu Stanisława Likiernika Stanisław Likiernik, Emil Marat, Michał Wójcik
Ocena 8,0
Made in Poland. Wspomnienia żołnierza Kedywu Stanisława Likiernika Stanisław Likiernik, Emil Marat, Michał Wójcik
Okładka książki Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Ocena 7,3
Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Okładka książki Powstanie Warszawskie Tom II, komiks paragrafowy Maciej Czaplicki, Sławomir Czuba, Witold Janik, Michał Komuda, Roman Kucharski, Karol Mazur, Michał Wójcik
Ocena 8,0
Powstanie Warszawskie Tom II, komiks paragrafowy Maciej Czaplicki, Sławomir Czuba, Witold Janik, Michał Komuda, Roman Kucharski, Karol Mazur, Michał Wójcik
Michał Wójcik
Michał Wójcik
Historyk, dziennikarz. Pracował w Radiu Zet, tygodniku "Przekrój", był redaktorem naczelnym magazynów "Focus" i "Focus Historia". Współtworzył "Błyskawiczny Program Historyczny" w TVN Warszawa i cykl „Było/nie było” w Discovery Historia. W TVP Historia prowadzi program "Cafe Historia".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Blizny. Prawdziwa historia „królików" z Ravensbrück Marta Grzywacz
Blizny. Prawdziwa historia „królików" z Ravensbrück
Marta Grzywacz
„Nie ma blizny, która by nie bolała, gdy przypomni o sobie przeszłość” – ta bolesna prawda stanowi fundament wstrząsającej publikacji Marty Grzywacz. Zawartość tomu „Blizny. Prawdziwa historia »królików« z Ravensbrück” to drobiazgowa, bolesna i niezwykle potrzebna rekonstrukcja losów siedemdziesięciu czterech Polek, które w nieludzkich warunkach obozu koncentracyjnego stały się obiektami pseudoestetycznych i medycznych eksperymentów prowadzonych przez nazistowskich lekarzy. Moja ocena tej pozycji to mocne 8/10. Autorka dokonała tytanicznej pracy, by oddać głos tym, którym przez lata próbowano odebrać godność i prawo do pamięci. Anatomia zbrodni i hartu ducha Największym atutem książki jest sposób, w jaki Marta Grzywacz kreśli losy tytułowych bohaterek, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne II wojny światowej. Autorka nie skupia się wyłącznie na opisie zadawanego cierpienia. Z dużą dozą empatii, ale i reporterskiego chłodu, pokazuje proces „produkcji” ofiar, a następnie ich walkę o przetrwanie i – co najważniejsze – solidarność obozową, która pozwoliła wielu z nich dożyć wyzwolenia. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością, budowana na bazie listów, grypsów i powojennych zeznań, nadaje całości wyjątkowej głębi. Czytelnik staje się świadkiem nie tylko medycznego barbarzyństwa, ale i niezłomności kobiet, które mimo fizycznego okaleczenia, nie dały się złamać psychicznie. To, co czyni tę publikację wyjątkową, to również opis walki o sprawiedliwość po wojnie. Grzywacz z dużą precyzją odtwarza procesy norymberskie oraz starania „królików” o uznanie ich krzywd na arenie międzynarodowej. Choć sama historia jest fikcyjna jedynie w warstwie literackiego ułożenia narracji, to jej autentyczność poraża na każdym kroku. To opowieść o tym, jak blizny na ciele stały się dowodem zbrodni, której świat chciał zapomnieć. Pochwalam rzetelność warsztatu Marty Grzywacz. Autorka unika taniej sensacji, stawiając na fakty, które same w sobie są wystarczająco wymowne. Książka jest napisana stylem klarownym, choć emocjonalnie obciążającym. Do pełnej dziesiątki zabrakło mi nieco szerszego tła dotyczącego losów innych grup narodowościowych poddawanych eksperymentom, co pozwoliłoby na jeszcze pełniejszy obraz skali tego procederu. Niemniej jednak, skupienie się na polskich więźniarkach pozwala na głęboką personalizację ich tragedii. Mimo ogromnego ciężaru gatunkowego, „Blizny” to lektura obowiązkowa. To hołd dla ofiar i przestroga przed tym, do czego zdolny jest człowiek, gdy naukę oddzieli się od etyki. Marta Grzywacz stworzyła literacki pomnik, który sprawia, że historia „królików” przestaje być tylko przypisem w podręcznikach, a staje się żywym świadectwem siły ludzkiego ducha.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na829 dni temu
Buntowniczki z Afganistanu Ludwika Włodek
Buntowniczki z Afganistanu
Ludwika Włodek
Kontekst powstania książki Ludwiki Włodek „Buntowniczki z Afganistanu” jest równie dramatyczny, co jej treść. Autorka oddaje głos kobietom w momencie, gdy nad ich krajem ponownie zapadła noc talibskich rządów. To nie jest sucha analiza polityczna, ale zbiór intymnych, bolesnych i niezwykle odważnych portretów pojedynczych bohaterek, które niegdyś uwierzyły, że wolność jest im dana na zawsze. Poznajemy aktywistki, artystki, urzędniczki i zwykłe studentki, dla których powrót fundamentalistów do władzy w 2021 roku oznaczał nie tylko koniec karier, ale i próbę wymazania ich egzystencji z przestrzeni publicznej. Książka zasługuje na mocne 7/10. To reportaż ważny, potrzebny i napisany z ogromną empatią, choć lektura ta bywa doświadczeniem druzgocącym. Włodek z wielką wprawą kreśli sylwetki swoich rozmówczyń, pokazując różnorodność afgańskiego buntu. Nie wszystkie jej bohaterki walczą z karabinem w ręku; dla wielu buntem jest samo podtrzymywanie edukacji w podziemiu, pisanie wierszy czy odmowa wyjścia za mąż za bojownika. Autorka unika zachodniego paternalizmu, pozwalając Afgankom definiować własne pojęcie wolności, co jest największą zaletą tej publikacji. Najmocniejszym punktem „Buntowniczek” jest ukazanie kontrastu między dwudziestoleciem relatywnej swobody a nagłym upadkiem Kabulu. Relacje bohaterek o ostatnich dniach przed przejęciem władzy przez talibów są pełne napięcia i niedowierzania. Włodek świetnie dokumentuje mechanizm znikania kobiet z ulic, urzędów i szkół. Czytelnik ma okazję zrozumieć, że bunt w Afganistanie ma wiele twarzy – od głośnych protestów na placach, po cichy opór w domowych zaciszach. Styl autorki jest konkretny, reporterski, ale niepozbawiony emocjonalnego zaangażowania, co sprawia, że losy opisywanych kobiet stają się nam niezwykle bliskie. Dlaczego jednak nie pełna dziesiątka? Momentami w książce pojawia się pewien chaos kompozycyjny – duża liczba bohaterek i wątków sprawia, że niektóre historie wydają się niedopowiedziane, a czytelnik może poczuć się zagubiony w gąszczu imion i powiązań. Zabrakło mi również nieco szerszego nakreślenia perspektywy kobiet z prowincji, gdyż większość relacji skupia się na wykształconych mieszkankach dużych miast, co nieco zawęża obraz afgańskiego społeczeństwa. Kluczowe aspekty reportażu Autentyczność: Bezpośrednie relacje kobiet, które zostały w kraju lub musiały uciekać. Aktualność: Rejestracja wydarzeń po sierpniu 2021 roku, kiedy świat przestał patrzeć na Kabul. Perspektywa: Skupienie na sile i sprawczości kobiet, a nie tylko na ich roli jako ofiar.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Magda. Autobiografia Magdy Gessler Magda Gessler
Magda. Autobiografia Magdy Gessler
Magda Gessler Dominik Linowski
Bardzo ciekawa, barwna autobiografia. Bardzo lubię ten gatunek książek, i ta pozycja mnie nie zawiodła. Dużo historii Pani Magdy, sięgnięcie do korzeni, opisy życia jej najbliższych. Pokazane etapy jakie Pani Magda w życiu przechodziła i jak się jej osobowość przez to kształtowała. Dużo też gorzkiej prawdy. Burzliwe, wesołe przygody przeplatane też smutnymi chwilami czy wydarzeniami. Mam wrażenie że do czasu śmierci pierwszej córeczki i męża, pani Magda żyła bsrdziej w zgodzie ze sobą i w takiej harmonii równowadze. Lepiej dało się jej łączyć pasje, swoje potrzeby, życie rodzinne z własnym rozwojem, życiem zawodowym. Później małżeństwo z jednym z braci Gesslerow bardziej było wypadkową kalkulacji, powrotu do kraju, szansy na biznes. I tak było, mimo powiększenia rodziny to ta walka o biznesy, utrzymaniu tego i osiągnięciu nawet czegoś więcej nie dało się pogodzić z życiem matki i żony. Nie było mowy nawet o sobie i odpoczynku. Nie raz się zastanawiałam czy nie wolałabym zostać na miejscu Pani Magdy w Madrycie z willa basenem i czekać co przyniesie jej los w tamtym kraju. Albo zaplanować powrót na spokojnie. Czasem miałam mieszane uczucia z tym jak Pani Magda traktowała facetow. Z reguły podziwiam za fajne podejście, otwartość, dobre rady wynikające z dużego bagażu doświadczeń ale były momenty że jak każdy człowiek i nawet Ci najlepsi (też Pani Magda) popełniają błędy i głupie decyzje. Książka godna polecenia. Bardzo dobrze się ją czyta.
krawiec93 - awatar krawiec93
ocenił na81 miesiąc temu
Adwokaci. Ich najważniejsze sprawy Dorota Kowalska
Adwokaci. Ich najważniejsze sprawy
Dorota Kowalska
Dorota Kowalska w reportażu „Adwokaci. Ich najważniejsze sprawy” tym razem zabiera czytelnika do świata palestry. Świata spraw niegdyś z pierwszych stron gazet, tajemniczych, nierozwiązanych, nawet przewodem sądowym czy niedopowiedzianych. Dla mnie przede wszystkim taką sprawą jest zabójstwo generała Papały czy uprowadzenie i zabójstwo, po dwóch latach przetrzymywania, Krzysztofa Olewnika. Okoliczności śmierci Iwony Cygan. Sprawy kryminalne, które zmieniły polaryzację naszej sceny politycznej jak „afera Lwa Rywina” czy „podsłuchy Marka Falenty”. Reportaż poraża skalą nieudolności państwa a przede wszystkim jej organów wobec funkcjonariuszy różnych służb tak jak w przypadku w porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika czy okoliczności, które doprowadziły do skazania Tomasza Komendy. Poraża bezkompromisowością mediów w informowaniu społeczeństwa, które w swoim przekazie już wydają wyroki. W reportażu też znajdziemy wrażliwą panią, która pomagała w adopcji dzieci, w tym bardzo często niepełnosprawnych. Wzruszenie mnie ogarnęło na ogrom zaangażowania tej pani w dobro dzieci, często porzuconych i niechcianych przez biologicznych rodziców. Powyższe sprawy znałem z wypowiedzi prowadzących postępowania, relacji świadków, wyroków sądowy czy z przekazów medialnych. Po tym reportażu stwierdziłem, że warto poznać także obrończy punkt widzenia.
Trojan - awatar Trojan
ocenił na71 rok temu
Żyje się tylko dziś. Nowa biografia Astrid Lindgren Jens Andersen
Żyje się tylko dziś. Nowa biografia Astrid Lindgren
Jens Andersen
„Żyje się tylko dziś. Nowa biografia Astrid Lindgren” Jensa Andersena to trzecia biografia Astrid Lindgren, jaką przeczytałam. Sam fakt sięgnięcia po kolejną książkę poświęconą tej autorce świadczy o dużym szacunku, jakim ją darzę, oraz o przekonaniu, że jej twórczość ma realną wartość, także poza literaturą dziecięcą. Astrid Lindgren jest postacią, która doczekała się wielu opracowań biograficznych, dlatego każda kolejna publikacja siłą rzeczy budzi pytania o jej sens i oryginalność. Biografię Andersena czyta się zaskakująco dobrze. To jedyna znana mi biografia Astrid Lindgren napisana przez mężczyznę i jednocześnie najbardziej przystępna ze wszystkich, które dotąd czytałam. Autor prowadzi narrację w sposób uporządkowany i zrozumiały, dzięki czemu książka może trafić także do czytelników, którzy wcześniej nie sięgali po biografie tej autorki. Warto jednak zaznaczyć, że publikacja w dużej mierze opiera się na pierwszej biografii autorstwa Margarety Strömstedt. Andersen często odwołuje się do jej ustaleń, co sprawia, że książka nie wnosi istotnie nowych informacji i nie ma charakteru przełomowego. Mimo płynnej narracji i przystępnego stylu, podczas lektury towarzyszyło mi poczucie niedosytu. Astrid Lindgren została tu przedstawiona dość powierzchownie. Brakuje pogłębionego, psychologicznego spojrzenia na jej osobowość, motywacje i wybory życiowe. Całość sprawia momentami wrażenie książki podporządkowanej określonym tezom autora, co ogranicza wielowymiarowość portretu tak znanej postaci. Autor porusza wątek romansu Astrid Lindgren oraz narodzin jej nieślubnego dziecka, jednak proporcje poświęconej im uwagi w zestawieniu z innymi aspektami jej życia wydają się nie do końca wyważone. Szczególnie odczuwalny jest brak równowagi w przedstawieniu jej życia prywatnego, zwłaszcza w kontekście małżeństwa, które w innych źródłach bywa opisywane szerzej i pełniej. Nie jest to zła biografia, ale raczej solidne i przystępne wprowadzenie do historii życia Astrid Lindgren. Poleciłabym ją osobom, które dopiero zaczynają interesować się jej biografią. Bardziej wymagający czytelnicy mogą jednak odczuć potrzebę sięgnięcia po inne, bardziej pogłębione opracowania.
Roksana - awatar Roksana
oceniła na72 miesiące temu
My, trans Piotr Jacoń
My, trans
Piotr Jacoń
Kiedy dziennikarz newsowy, kojarzony z chłodnym profesjonalizmem szklanego ekranu, decyduje się na osobiste wyznanie, świat mediów zazwyczaj wstrzymuje oddech. Piotr Jacoń zrobił jednak coś znacznie ważniejszego niż tylko „coming out” jako ojciec transpłciowej córki. Napisał książkę, która jest pomostem między hermetycznym światem teorii a bolesną, codzienną praktyką życia osób transpłciowych w Polsce. Przyznaję tej pozycji ocenę 8/10, ponieważ jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, czym jest empatia w działaniu. „My, trans” nie jest suchym wykładem o medycznych aspektach tranzycji. To zbiór niezwykle intymnych rozmów – nie tylko z osobami transpłciowymi, ale i z ich bliskimi: rodzicami, partnerami, rodzeństwem. Jacoń, sam będąc w procesie oswajania nowej rzeczywistości swojej rodziny, staje się dla swoich rozmówców partnerem, a nie tylko przesłuchującym. Dzięki temu czytelnik otrzymuje wgląd w emocje, które zazwyczaj zostają za zamkniętymi drzwiami: od paraliżującego lęku i poczucia winy, przez gniew na systemowe wykluczenie, aż po oczyszczającą akceptację. Najmocniejszym i jednocześnie najbardziej frustrującym elementem książki jest obraz polskiego systemu prawnego i medycznego. Jacoń bezlitośnie punktuje absurdalność procedur, w których dziecko musi pozywać własnych rodziców, by móc uzgodnić płeć w dokumentach. Autor pokazuje, że transpłciowość w Polsce to nie tylko walka z własną tożsamością, ale przede wszystkim wyczerpująca wojna z biurokracją i brakiem elementarnej wrażliwości instytucji. To sprawia, że „My, trans” nabiera charakteru manifestu politycznego w najlepszym tego słowa znaczeniu – walczącego o prawo do godnego życia. Wysoka nota wynika z niesamowitej uczciwości autora. Jacoń nie kreuje się na bohatera; otwarcie przyznaje się do własnych błędów, do „żałoby” po synu, którego nigdy nie było, i do trudności w nauce nowych zaimków. To sprawia, że książka jest autentyczna. Dlaczego nie pełna dziesiątka? Momentami narracja staje się bardzo emocjonalna, co dla czytelnika szukającego bardziej zdystansowanej analizy socjologicznej może być przytłaczające. Struktura książki jest nieco mozaikowa, co wymaga od odbiorcy dużego skupienia, by nie zgubić wątków poszczególnych rodzin. „My, trans” to lekcja pokory. Piotr Jacoń udowadnia, że miłość do dziecka to proces ciągłego uczenia się go na nowo. To książka, która odczarowuje demony „ideologii”, pokazując, że za każdym nagłówkiem w gazecie stoi żywy człowiek, który chce po prostu bezpiecznie wyjść po bułki do sklepu. To lektura, która zmienia optykę i – miejmy nadzieję – skruszy choć kilka murów obojętności w naszym społeczeństwie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na822 dni temu
Zełenski Wojciech Rogacin
Zełenski
Wojciech Rogacin
Co mogę powiedzieć o tej książce? To nic innego, jak historia komika, który wspiął się na szczyt i został prezydentem Ukrainy. Jako człowiek mi się podoba. Ma honor, ma swoją godność. W przeciwieństwie do naszych polityków. Przypominam, że jak wybuchła druga wojna światowa, to nasi przywódcy uciekli za granicę, troszcząc się o własny tyłek. Na Ukrainie jest inaczej. Wołodymyr to ukraiński Dawid, który stawia czoło rosyjskiemu Goliatowi-Putinowi. Fragmenty z książki: ,,Marzenia o tym, że prosty człowiek wejdzie do polityki i odmieni ją pstryknięciem palcami, nie mogły się spełnić". ,,To idealista, chce dobrze dla Ukrainy, ale czasem strasznie się miota, słuchając doradców. Kiedy w jakichś sprawach nie ma własnego zdania albo kompetencji, przychyla się do opinii, które brzmią dla niego atrakcyjnie, nowatorsko, co nie znaczy, że są realistyczne". Myślę, że z każdym kandydatem antysystemowym tak jest. Pięknie mówią, a sami nic nie wskórają. Są beznadziejnymi idealistami. Głową muru się nie przebije. Polityka to jest świat, gdzie jedynym priorytetem jest pomnażanie własnej kieszeni, a obywateli ma się za nic. Przed wojną nic nie słyszałem o prezydencie Zełenskim, zaczęło być głośno, jak wybuchła wojna. Ciekawa postać. Moim zdaniem obecny (nieszczęsny) prezydent Polski mógłby się wiele od niego nauczyć... Podobała mi się. Prezydent Ukrainy, to gość, który nie bał się wspinać po drabinie własnych marzeń. Ciekawa książka. Trzeba przyznać, że dobrym mówcą jest prezydent, ale popełnia jeden błąd. Jak zauważyli ukraińscy politycy, on trzyma się swojego najbliższego otoczenia, nie dopuszcza nikogo nowego, nawet tych, którzy są otwarci na współpracę z nim. Sam wojny nie wygra! Wowa to trochę taki marzyciel. Śnią mu się szklane domy, ale rzeczywistość bywa okrutna... Życzę mu i Ukrainie, aby ta wojna się skończyła. Wolność, niepodległość i suwerenność dla Ukrainy!
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na73 miesiące temu

Cytaty z książki Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego

Więcej
Michał Wójcik Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego Zobacz więcej
Michał Wójcik Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego Zobacz więcej
Michał Wójcik Błyskawica. Historia Wandy Traczyk-Stawskiej, żołnierza powstania warszawskiego Zobacz więcej
Więcej