rozwińzwiń

Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem

Okładka książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem autora Michał Wójcik, 9788383600222
Okładka książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem
Michał Wójcik Wydawnictwo: Wielka Litera historia
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2024-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-15
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383600222
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem

Średnia ocen
6,6 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem

Sortuj:
avatar
24
23

Na półkach: ,

Świetna opowieść o aktualnie mniej znanej odsłonie ruchu oporu w Warszawie, spod znaku PPR i GL. Z tych odcieni szarości i przesady (za PRL niezłomnie bohaterzy) za RP (sowieccy bandyci) autor snuje ciekawą historię. Oczywiście postać Rywki Tajtelbaum jest pewnym zabiegiem mającym przyciągnąć czytelnika , ale moim zdaniem udanym. Główna oś narracji to opis grupy ludzi niesionych przez jakąś idee i mit. I jest to na pewno inne spojrzenie niż tylko perspektywa AK i rządu londyńskiego. Wiele faktów jest nieznanych lub wątpliwych. Trudna praca historyka. Autor wspomina o p. Baliszewskim to z nim kojarzy mi się w ogóle historia braci Mołojców z późnych lat 90 i nowe podejście do tego mitu. Warto.

Świetna opowieść o aktualnie mniej znanej odsłonie ruchu oporu w Warszawie, spod znaku PPR i GL. Z tych odcieni szarości i przesady (za PRL niezłomnie bohaterzy) za RP (sowieccy bandyci) autor snuje ciekawą historię. Oczywiście postać Rywki Tajtelbaum jest pewnym zabiegiem mającym przyciągnąć czytelnika , ale moim zdaniem udanym. Główna oś narracji to opis grupy ludzi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
603
603

Na półkach: , , , , , , , , , , , ,

Rywka Tajtelbaum (1917- 1943),ps. Wanda Witwicka, filigranowa dziewczyna o dużych błękitnych oczach, z długimi, grubymi warkoczami w kolorze złocistego blondu, Żydówka, córka zamożnego łódzkiego fabrykanta. Dziewczyna była bardzo inteligentna, uważana za prymuskę, ale pomimo tego, przynajmniej dwukrotnie wyrzucano ją dyscyplinarnie z gimnazjów. Dlaczego?
🔰"Okazuje się, że żydowskie szkoły to był gorący tygiel politycznych spraw." (s.107) i często najbardziej rozpolitykowane dziewczęta wydalano ze szkół dyscyplinarnie. Bardzo prawdopodobne, że tak właśnie było w przypadku Rywki.

Zdeklarowaną komunistką została w czasie studiów na UW, które przypadły na burzliwy okres antysyjonistycznych burd wywoływanych w 1936r. przez ONR i doprowadziły do uchwalenia przez władze uczelni tzw. getta ławkowego.
Rozdział 7. w tej publikacji zatytułowany "Wybór Rywki" zawiera bardzo obszerny i przejmujący opis nagonek antysyjonistycznych prowokowanych przez skrajną prawicę, bijatyk wszczynanych przez oenerowskie bandy w gmachu UW oraz na ulicach Warszawy, okupację uczelnianego kampusu, chuligańskie potyczki z policją, haniebne podgrzewanie nienawiści przez niektórych wykładowców UW oraz nacjonalistyczną prasę i "mętną" postawę polskich władz. Przyznam, że czytałam te relacje z ogromnym niesmakiem i zażenowaniem. Dobrze, że byli tam też przyzwoici ludzie, którzy ostro przeciwko takim postawom protestowali jak np.: profesorowie Aleksander Rajchman, Tadeusz Kotarbiński, czy pisarka Maria Dąbrowska, która wypowiedziała się publicznie w artykule prasowym zatytułowanym "Doroczny wstyd" nazywając antysemickie ekscesy kultywowaniem zwyrodnienia moralnego, samej zaś endecji zarzuciła, że pogrąża kraj w otchłani "reakcji, fanatyzmu i ciemnoty" (s.114). Dyskryminację na uczelniach określiła jako moralne dno i klęskę państwa. Zażądała zdecydowanej reakcji władz państwa, uczelni i społeczeństwa. Artykuł Dąbrowskiej wywołał furię narodowców, których listy z inwektywami pod adresem pisarki wprost zasypały redakcję "Dziennika Porannego". Ten rozdział kończy się "wysłuchaniem" głosów drugiej strony. Nie są to jednak wypowiedzi powszechnie znanych Polaków mających żydowskie pochodzenie.
Autor cytuje zapisy z pamiętników Żydów, którzy urodzili się oraz dorastali w niepodległej Polsce i zawsze uważali ją za swą ojczyznę. Słychać w nich żal, potworne rozczarowanie, bunt i wściekłość, co zupełnie nie dziwi.

Po wybuchu wojny Rywka zaangażowała się w walkę z hitlerowcami. Od 1942 r. jako członkini Polskiej Partii Robotniczej działała w Specgrupie Gwardii Ludowej, była uczestniczką wielu akcji bojowych i likwidacyjnych oraz napadów rabunkowych organizowanych w celu zdobycia na okupantach broni, pieniędzy oraz hitlerowskich mundurów. Dziewczyna już za życia owiana była legendą, nazywano ją prawdziwą artystką śmierci. Wśród Niemców zyskała przydomek "Lorelei". Ta legendarna mścicielka z niemieckiego folkloru, w wersji nadwiślańskiej była blond pięknością, zwodziła niewinnym wyglądem, mordowała wrogów z zimną krwią, zabijała jak duch, działała precyzyjnie i bez litości. O jej brawurze krążyły zdumiewające opowieści. Dwa grube, długie do kolan warkocze Rywki były znakiem firmowym komunistycznego podziemia. W czasach PRL-u jej legenda odżyła, stała się jedną z czołowych komunistycznych bohaterek. Po gomułkowskiej antysemickiej nagonce 1968 r. działalność bojowczyni została zepchnięta w niepamięć.

Michał Wójcik rekonstruuje historię Rywaki na podstawie dostępnych opracowań i nowych źródeł historycznych (m.in. odtajnionych dokumentów UB i Stasi),ale odkrywa przy tym nowe karty, pokazując przebieg brutalnego konfliktu w łonie polskiego antyhitlerowskiego podziemia.
Biografia Rywki Tajtelbaum staje się okazją do opowiedzenia fascynującej historii pepeerowskiego podziemia, przywołania na kartach książki najważniejszych postaci ruchu, w tym Marcelego Nowotkę, Bolesława Mołojca, Pawła Findera, Władysława Gomułkę, Franciszka Jóźwiaka, Mariana Spychalskiego.
Michał Wójcik opisuje również zagadnienie inwigilacji PPR, GL przez Armię Krajową i tak zwanych „sikorszczaków”. Eksponuje tym samym postaci kompletnie zapomnianych agentów powiązanych z AK: Kazimierza Cessanisa ps. „Major Karcz” oraz Stanisława Janotę ps. „Karcz II”. Rozpracowali oni i umożliwili likwidację niemal wszystkich przywódców partii komunistycznej oraz członków Specgrupy. Tym sposobem wywarli niebagatelny wpływ na politykę kadrową PPR-u i utorowali drogę do władzy Gomułce. Być może ich działalność przyczyniła się także do śmierci Rywki.
Autor śledzi losy wszystkich postaci działających w Specgrupie GL, zadając pytania o infiltrację komunistycznych szeregów zarówno przez agentów Gestapo, jak i agentów Armii Krajowej (w strukturach AK i PPR, GL działali również podwójni agenci, którzy współpracowali z Gestapo).

Na czym polegał konflikt wewnętrzny w PPR? Kto naprawdę stał za zabójstwem Marcelego Nowotki, założyciela i pierwszego sekretarza tej partii? Kto zdradził Nowotkę i dlaczego? Jakimi przesłankami w tym niechlubnym polsko - polskim konflikcie kierowali się decydenci stojący na czele AK, PPR i GL? Jakie wpływy na polskie podziemie miały kontrwywiady sowiecki i brytyjski?
Do pełnego wyjaśnienia wszystkich tajemnic tej zawiłej układanki jeszcze daleko, a być może nigdy nie poznamy całej prawdy.

Początkowe fragmenty publikacji poznawałam w formie audiobooka delektując się świetną interpretacją pani Anny Ryźlak. Jednak przytłaczająca ilość faktów i wspominanych postaci sprawiła, że sięgnęłam również po wydanie papierowe. Książka wzbogacona została obszerną bibliografią i indeksem osób, jej wartość dokumentalną podnoszą również liczne zdjęcia archiwalne, ale ich jakość (niewielkie rozmiary) nieco rozczarowuje.
Zespół korektorów spisał się oględnie mówiąc średnio, gdyż np. na str. 316 w podpisie pod fotografią aktorki Marii Kossakowskiej, bezwstydnie panoszy się błędnie zapisany wyraz "szantarzystów".

Książkę Michała Wójcika polecam, chociaż momentami, narracja bywa tu chaotyczna. Warto jednak tę publikację przeczytać, aby uświadomić sobie jak bardzo zawiła była nasza historia, jak mocno ją zakłamywano także przy pomocy przemilczeń zarówno z lewa jak i z prawa oraz jak głębokie korzenie ma wojna polsko - polska, która wciąż trwa i wstrząsa naszym życiem publicznym.

Rywka Tajtelbaum (1917- 1943),ps. Wanda Witwicka, filigranowa dziewczyna o dużych błękitnych oczach, z długimi, grubymi warkoczami w kolorze złocistego blondu, Żydówka, córka zamożnego łódzkiego fabrykanta. Dziewczyna była bardzo inteligentna, uważana za prymuskę, ale pomimo tego, przynajmniej dwukrotnie wyrzucano ją dyscyplinarnie z gimnazjów. Dlaczego?
🔰"Okazuje się, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
108
93

Na półkach:

Najpierw jest zarys tła: historycznego i rodzinnego. Ze względu na szczupłość danych siła rzeczy najobszerniejsze jest to pierwsze, a i tak wszystko ginie w domysłach i bezkresie mitu. Jest to przede wszystkim nie tyle biografia Rywki Tajtelbaum, ile opowieść o wojnie polsko polskiej podczas niemieckiej okupacji, czyli o świecie, w którym Rywka żyła, walczyła i zabijała. Podobnie jak i jej postać czasy te obrosły legendą,stały się częścią polskiej mitologii zarówno prawicowej jak i komunistycznej. Z mitem i legendą walczyć nie można, każda próba demitologizacji kończy się powstaniem kolejnej wersji mitu. Opowieść o Rywce siła rzeczy toczyć się musi w uniwersum mitu. Michał Wójcik opisuje ten świat jako daleki od pomnikowej legendy. Jako walkę, w której przede wszystkim toczy się walka między prawicową AK a komunistyczną PPR i jej Gwardia Ludową. Metody działania są praktycznie takie same i służą też walce o to samo, mianowicie o władzę nad okupowanymi ziemiami polskimi, a przede wszystkim o władzę w powojennej Polsce. Walka o wolność to tylko propagandowa ściema. Walka z okupantem? W tej wersji Gestapo jest tylko użytecznym narzędziem, niezwykle przydatnym do zwalczana przeciwnika. Walka ta znacznie bardziej orzypomina wojny gangów i niewykluczone, że nimi były, być może przede wszystkim a heroizm dopisany zostal już po wojnie. Podobnie jest z postacią Rywki. Nie dposob oderwać jej od legendy. A ta mówi o złotowłosej rusalce niczym Lorelei, która zdradzona i zawiedziona w miłości mści się na mężczyznach, zabijając ich z zimna krwią. Przed małą blondyneczką z warkoczem drżą essesmani, bankierzy I gangsterzy. Kto ją zobaczy na własne oczy ten wie, że natychmiast umrze. Romantyczna legendą plus dreszcz erotyki w jednym. Prawda, że pięknie? Złotowłosa Śmierć. Na drugim biegunie jest komunistyczna nieustraszona bojowniczka o Sprawę, wciśnięta w legendę miejskiej partyzantki i powstania w getcie warszawskim. A może trzeba pójść tropem Fyfki jako ofiary? I to nie tylko jako Żydówki skazanej na zagładę, ale jako dziewczyny wierzącej w komunistyczną ideologię, marzącą o świecie równości, sprawiedliwości i braterstwa między narodami? Kto wie? Może dostrzegła również zagładę tych ideałów, które wykorzystano do bezwzględnej walki o władzę, podobnie jak i ideały walki o wolność polskiego narodu?
Możemy jedynie mnożyć przypuszczenia. Prawdy nue sposób dociec, ale można próbować na nowo odczytać zachowane dokumenty, protokoły zeznań świadków i oskarżonych, odkrywać nowe fakty i to właśnie robi Wójcik.
Opowieść o Ryfce nie jest praca naukową, jest pozycją popularyzatorska, łącząca cechy dziennikarskiego śledztwa, rewizji, reportażu napisana tak, aby dotrzeć do jak najszerszego kręgu odbiorców, co moim zdaniem bardzo się udało. Nie jestem zawodowym historykiem, ani nawet pasjonatką historii okresu wojny I okupacji, a na te pozycje sięgnęłam przypadkiem przeglądając katalog Legimi, nie jestem w stanie więc ocenić książki Wójcika pod kątem naukowym. Jeśli jednak chodzi o walory ooznawcze jest ona strzałem w 10. Nie jest to sucha praca naukowa, ani opowieść kombatancka, nie ma też nic wspólnego z prawicowym skrajnie histerycznym sposobem mówienia i pisania o polskiej walce podziemnej zarówno akowskiej jak i komunistycznej. Przeciwnie, autor stara się w miarę obiektywnie opowiadać o Rywce i trybach wielkiej historii, w które została wtłoczona. Pokazuje też I to było dla mnie najważniejsze, że wojna polsko- Polska jako sposób prowadzenia polskiej polityki sięga dużo dalej poza czasy nam współczesne i absolutnie nie jest niczym nowym. Ciekawe tylko jak daleko sięga to wstecz? Czasy konfederacji barskiej, potopu szwedzkiego? Reformacji i kontrreformacji? I czyżby to była taka specyficznie polska tradycją sprawowania rządów? W książce Wójcika najbardziej podoba mi się to, że prowokuje do stawiania właśnie tego typu pytań. Osobna kwestią jest to czy Ryfka Tajtelbaum połapała die w sytuacji? Zorientowała się co jest grane, czy wobec kwestii zagłady getta było to jej w sumie obojętne? Czuła się przede wszystkim Żydówką i komunistką, ale czy wiedziała o tym, że komunistyczne ideały służyły jedynie bezwzględnej walce o władzę? I czy stało się to jedna z przyczyn jej załamania nerwowego?
Jest to także opowieść o punkcie zwrotnym w historii Polski, o tym jak pośrednio szpiedzy ZWZ/AK pomogli Władysławowi Gomółce zdobyć władzę, że także dzięki nim Gomółka wraz ze swoimi partyjnymi kolegami budował po wojnie komunistyczną Polskę i to dzięki niemu kraj nie stał się 17 republiką. Oczywiście nie z gomolkowskich pobudek patriotycznych, ale z pragnienia sprawowania jak najbardziej niezależnych rządów.
Wnioski z lektury wysnułam niewesołe, niemniej jednak polecam jej lekturę. Czyta się świetnie i oferuje możliwość przemyślenia działania mitotwórstwa historycznego ujętego w miarę obiektywnie, a w każdym razie z dołożeniem wszelkich starań co do obiektywizmu.

Najpierw jest zarys tła: historycznego i rodzinnego. Ze względu na szczupłość danych siła rzeczy najobszerniejsze jest to pierwsze, a i tak wszystko ginie w domysłach i bezkresie mitu. Jest to przede wszystkim nie tyle biografia Rywki Tajtelbaum, ile opowieść o wojnie polsko polskiej podczas niemieckiej okupacji, czyli o świecie, w którym Rywka żyła, walczyła i zabijała....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1060
808

Na półkach: ,

38/2025 (audiobook 28/2025)
Polityka historyczna kraju, w którym przyszedłem na świat i spędziłem pierwsze lata dzieciństwa, uważała oficjalnie Marcelego Nowotkę za narodowego bohatera, jego imię nosiły szkoły, ulice a nawet drobnicowiec z floty Polskich Linii Oceanicznych. Pamiętam jego twarz odbitą na monecie dwudziestozłotowej, która wraz z innymi podzwaniała mi w kieszeni, gdym kroczył w stronę budki z lodami.
Dziś już wiadomo, kim było to bydlę i jakie cele przyświecały działalności tej kanalii na moskiewskiej smyczy.

Wspominam o nim dlatego, że książka Wójcika pełna jest takich demitologizacji. Opowiadając o losach Niuty Tajtelbaum Autor musiał osadzić ją w historyczno-politycznym kontekście, przedstawić na tle specyfiki czasów, na jakie przypadło jej krótkie, tragiczne życie. Powiem więcej: wbrew tytułowi i okładce – Rywka nie jest tu ani jedyną, ani tym bardziej główną postacią, wokół której snuje się opowieść.

Kiedy czyta się, tu i tam, o historii polskiego ruchu oporu w okresie okupacji hitlerowskiej nie sposób nie dostrzec uniwersalnych analogii m.in. do czasów współczesnych. Aktualnie nie żyjemy pod okupacją (choć zwolennicy pewnej partii antyeuropejskiej zapluliby w tej chwili ekran),ale mechanizmy działają te same: tak jak przed osiemdziesięcioma laty w strukturach konspiracyjnych i później w aparacie kształtującej się władzy – tak i dziś prokremlowskie pachoły zasiadają w polskim Sejmie, głosują w Parlamencie Europejskim w zgodzie z wytycznymi batiuszki, a nawet… kandydują na urząd Prezydenta RP.

Niuta Tajtelbaum dała się zwieść urokowi komunizmu. Była młodziutka, czasy były inne, mogło jej się wydawać, że komunizm będzie inny niż ten, o którym dziś wiemy już wszystko. Była dziewczyną nieprzeciętną a już na pewno – nieprzeciętnie inteligentną, zachodzi więc spore prawdopodobieństwo, że z czasem rozczarowałaby się tą młodzieńczą fascynacją. Nie zdążyła przeżyć tego zawodu, zamordowana w wieku dwudziestu sześciu lat.
Ale jej historia nie skończyła się wraz z aresztowaniem przez Gestapo. Jej pośmiertne losy są kolejnym lustrem, w którym przegląda się Polska: po wojnie wykorzystano jej brawurową działalność i tragiczną śmierć czyniąc z niej postać legendarną na miarę Herbertowskiego Gilgamesza, Hektora i Rolanda, wyolbrzymiając pewne aspekty, inne skrzętnie pomijając a jeszcze inne – fikcyjnie powołując do drugiego życia.
Ale Niuta/Rywka/Wanda była Żydówką. Więc w 1968 roku… przestała pasować do politycznej mozaiki, wiatr historii znów zmienił kierunek i… zniknęła z oficjalnej historii.

Dzisiejsze przepychanki pomiędzy politycznymi stronnictwami, konkretnymi politykami reprezentującymi skrajnie różne interesy jako żywo przypominają rozgrywki pomiędzy Armią Krajową i Gwardią Ludową: obie frakcje, kierujące się tym samym, choć różnie pojmowanym, patriotyzmem – sabotowały się wzajemnie, torpedowały swe działania, donosiły na siebie do Gestapo, wystawiały i zdradzały rodaków, skazując ich na Pawiak, Auschwitz czy rozwałkę w Palmirach.
Jestem głęboko przekonany, że gdyby ruskie orki ruszyły dziś na Polskę i pewien znajomy  товарищ z Małopolski założyłby już czapkę z gwiazdką - „uprzejmie poinformowałby” odpowiednie służby o wrogu ludu z Wrocławia, używającego pseudonimu operacyjnego „Undervin”. Oto Polska właśnie – jak podsumował onegdaj Wyspiański.

Lektor: Anna Ryźlak

38/2025 (audiobook 28/2025)
Polityka historyczna kraju, w którym przyszedłem na świat i spędziłem pierwsze lata dzieciństwa, uważała oficjalnie Marcelego Nowotkę za narodowego bohatera, jego imię nosiły szkoły, ulice a nawet drobnicowiec z floty Polskich Linii Oceanicznych. Pamiętam jego twarz odbitą na monecie dwudziestozłotowej, która wraz z innymi podzwaniała mi w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
33

Na półkach: ,

Jak dla mnie rewelacja

Jak dla mnie rewelacja

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
354
320

Na półkach:

Historia Ryfki Tajtelbaum, a tak naprawdę obraz warszawskiej konspiracji lat 40tych. Jest i śmieszno i straszno, ale na pewno ciekawie. Trzeba też mieć pewna wiedzę o wydarzeniach aby móc krytycznie ocenić tezy ferowane w tej książce - np. że historycy powszechnie uznają, że za zabójstwem Nowotki stoją "Sikorszczaki". No chyba jednak nie...

Historia Ryfki Tajtelbaum, a tak naprawdę obraz warszawskiej konspiracji lat 40tych. Jest i śmieszno i straszno, ale na pewno ciekawie. Trzeba też mieć pewna wiedzę o wydarzeniach aby móc krytycznie ocenić tezy ferowane w tej książce - np. że historycy powszechnie uznają, że za zabójstwem Nowotki stoją "Sikorszczaki". No chyba jednak nie...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
4

Na półkach: ,

Szkoda, że Quentin Tarantino nie uwzględnił pierwowzoru Rywki w filmie "Bękarty wojny". Nie miał pewnie pojęcia o niej i jej wyczynach. Poza tym rozbawiły mnie wzmianki w książce o zbulwersowanej polskiej prawicy, nie przyjmującej do wiadomości istnienia niegdyś kogoś takiego. Dla nich jedynymi bohaterami są ówcześni przywódcy Armii Krajowej, którzy wydali rozkaz do rozpoczęcia Powstania Warszawskiego, popełniając tym samym koszmarny błąd...

Szkoda, że Quentin Tarantino nie uwzględnił pierwowzoru Rywki w filmie "Bękarty wojny". Nie miał pewnie pojęcia o niej i jej wyczynach. Poza tym rozbawiły mnie wzmianki w książce o zbulwersowanej polskiej prawicy, nie przyjmującej do wiadomości istnienia niegdyś kogoś takiego. Dla nich jedynymi bohaterami są ówcześni przywódcy Armii Krajowej, którzy wydali rozkaz do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1257
243

Na półkach:

Rywka Tajtelbaum to znana "mścicielka z warszawskiego getta, która zabijała Niemców i zdrajców bez zmrużenia oka".
Książka ta, nie jest jedynie o tej jednej, znanej acz zapomnianej bohaterce podziemia, ale dodatkowo to niezwykle poruszająca i wnikliwa analiza działań ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Książka oddaje hołd niezłomnej wierności na śmierć i życie, jaką przejawiali członkowie podziemia, poświęcając się dla wolności ojczyzny. Autor szczegółowo opisuje współpracę podziemia w trakcie Powstania Warszawskiego oraz podczas całego okresu okupacji, ukazując heroizm i determinację polskich patriotów.

W książce poruszono również trudne tematy, takie jak działalność UB, wsypy i zdrady w szeregach podziemia. Te dramatyczne wydarzenia i postawy ukazują, jak skomplikowane i niebezpieczne były losy polskich konspiratorów. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto pragnie zrozumieć, jak wielka była cena wolności i jakie poświęcenia musieli ponieść polscy bohaterowie.

Książka pełna faktów, nazwisk i heroizmu.
Brawo dla autora za ogromny wywiad.

Rywka Tajtelbaum to znana "mścicielka z warszawskiego getta, która zabijała Niemców i zdrajców bez zmrużenia oka".
Książka ta, nie jest jedynie o tej jednej, znanej acz zapomnianej bohaterce podziemia, ale dodatkowo to niezwykle poruszająca i wnikliwa analiza działań ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Książka oddaje hołd niezłomnej wierności na śmierć i życie, jaką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1040
668

Na półkach: , ,

To moja druga książka tego autora. W wywiadach to zupełnie inny człowiek. Zabawny, aż chce się słuchać, mimo, że mówi o rzeczach trudnych. Jego książki natomiast mnie nie porywają. Zbyt rzeczowe. Naszpikowane datami, nazwiskami, faktami.

To moja druga książka tego autora. W wywiadach to zupełnie inny człowiek. Zabawny, aż chce się słuchać, mimo, że mówi o rzeczach trudnych. Jego książki natomiast mnie nie porywają. Zbyt rzeczowe. Naszpikowane datami, nazwiskami, faktami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
683
670

Na półkach:

Przyznaję bez bicia, że życiorys Rywki Tajtelbaum nie był mi dotąd znany. Jej legendę poznaję zatem ze źródeł książki Michała Wójcika i jest to opcja o tyle korzystna, iż - mam wrażenie - najbliższa prawdy historycznej o dokonaniach i charakterze tej osoby.

Rywka (ps. Wanda) już w czasie wojny przybiera w świadomości współczesnych postać odważnej heroiny, o jej brawurze krążą niesamowite opowieści. W czasie PRL mit dziewczyny ożywa, staje się jedną z czołowych komunistycznych bohaterek, potem o niej zapomniano. Dlaczego?

W swoim opracowaniu “Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem. Gry wojenne polskiego podziemia” Wójcik przybliża nam postać jego “gwiazdy”, opowiadając tym samym pogmatwaną historię warszawskiej okupacji, nie wolną od konfliktów wewnętrznych, zdrad, osobistych wendet i interesów.

Autor zanurza się w dostępne źródła, próbując wyłuskać prawdę pośród nagromadzonych przez lata kłamstw, niedopowiedzeń i tajemnic. Układanka jest skomplikowana, ale Wójcik się nie poddaje, odsłania przed czytelnikiem karty tej historii, która ostatnie 80 lat pozostawała w ukryciu.

Podziemie, kojarzące nam się głównie z Armią Krajową, nie było monolitem. Rząd londyński miał w Warszawie swój wywiad i kontrwywiad. Szefowie tych organów zazwyczaj nie przepadali za sobą, brutalny konflikt wisiał zatem w powietrzu..

Z książki wyłania się obraz podziemia zainfekowanego antysemityzmem, upadkiem moralności, pełnego szpetnych manipulacji. Okazuje się, że etos partyzantki jest głównie propagandową mistyfikacją, a jej działalność obrazuje nie bohaterstwo, ale degrengoladę organizacyjną, pospolity bandytyzm i brak dokonań w walce z Niemcami. Te preparowano dopiero po wojnie..

Gdzie w tym wszystkim mieści się tytułowa bohaterka i jaka rola przypadła pięknej dziewczynie z warkoczami? Na czym polegał konflikt wewnętrzny w PPR? Kto naprawdę stał za zabójstwem Marcelego Nowotki, założyciela i pierwszego sekretarza tej partii? Kto zdradził i dlaczego? Jak i dlaczego doszło do międzypartyjnej ugody i połączenia sił kontrwywiadów AK i GL?

Fascynatów historii do sięgnięcia po ten tytuł zachęcać nie trzeba, ale nawet mniej zorientowany czytelnik sporo się dowie, lawirując między mitami, fałszerstwami a prawdą. Polecam.

Przyznaję bez bicia, że życiorys Rywki Tajtelbaum nie był mi dotąd znany. Jej legendę poznaję zatem ze źródeł książki Michała Wójcika i jest to opcja o tyle korzystna, iż - mam wrażenie - najbliższa prawdy historycznej o dokonaniach i charakterze tej osoby.

Rywka (ps. Wanda) już w czasie wojny przybiera w świadomości współczesnych postać odważnej heroiny, o jej brawurze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

158 użytkowników ma tytuł Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem na półkach głównych
  • 94
  • 60
  • 4
24 użytkowników ma tytuł Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem na półkach dodatkowych
  • 9
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem

Inne książki autora

Okładka książki Duma i wstyd. O historii i potrzebie pamiętania Emil Marat, Tomasz Szarota, Michał Wójcik
Ocena 7,8
Duma i wstyd. O historii i potrzebie pamiętania Emil Marat, Tomasz Szarota, Michał Wójcik
Okładka książki Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ,,ziem odzyskanych" Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary Łazarewicz, Ewa Winnicka, Michał Wójcik
Ocena 6,6
Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ,,ziem odzyskanych" Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary Łazarewicz, Ewa Winnicka, Michał Wójcik
Okładka książki Made in Poland. Wspomnienia żołnierza Kedywu Stanisława Likiernika Stanisław Likiernik, Emil Marat, Michał Wójcik
Ocena 8,0
Made in Poland. Wspomnienia żołnierza Kedywu Stanisława Likiernika Stanisław Likiernik, Emil Marat, Michał Wójcik
Okładka książki Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Ocena 7,3
Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała, Wojciech Lada, Sebastian Pawlina, Magdalena Rigamonti, Michał Wójcik, Sylwia Zientek
Okładka książki Powstanie Warszawskie Tom II, komiks paragrafowy Maciej Czaplicki, Sławomir Czuba, Witold Janik, Michał Komuda, Roman Kucharski, Karol Mazur, Michał Wójcik
Ocena 8,0
Powstanie Warszawskie Tom II, komiks paragrafowy Maciej Czaplicki, Sławomir Czuba, Witold Janik, Michał Komuda, Roman Kucharski, Karol Mazur, Michał Wójcik

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rywka. Śmierć ze złotym warkoczem


Ciekawostki historyczne