
Hajland. Jak ćpają nasze dzieci

360 str. 6 godz. 0 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-05-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-05-18
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380327696
Czy miękkie narkotyki to ściema?
Co robić, gdy znajdziesz w plecaku dziecka jointa lub biały proszek?
Co to jest bad trip i dlaczego psychodeliki to zabawa dla dorosłych.
Kim są dzieciaki-mrówki i dlaczego kobiety ćpają leki na receptę?
Co to znaczy, że na Tinderze króluje chemseks?
Czy od jedzenia lub związku można się uzależnić?
Jak (wy)leczyć narkomana i co dzieje się za drzwiami Monaru?
Cała prawda o narkomanii non-fiction.
Narkotyki to odpowiedź na nasze czasy – są szybkie, agresywne, sztuczne i powszechnie dostępne. Wystarczy zamówić dowolny towar w internecie, a kurier przywiezie paczkę do domu lub paczkomatu. Ostatecznie dilerzy nie wiedzą, co sprzedają, dzieciaki nie wiedzą, co ćpają, a lekarze nie wiedzą, jak ratować, gdy na SOR trafi pacjent pod wpływem nieznanych, toksycznych substancji. A rodzice i nauczyciele w ogóle nie wiedzą, co się dzieje.
Dziennikarka i psychoterapeutka uzależnień rozmawiają o tym, kim jest i co ćpa współczesny narkoman. Porzućmy stereotypy – to od dawna nie jest dzieciak ze społecznego marginesu wąchający klej. Dziś pacjentami Monaru są także lekarze, dzieci prawników, prezesi największych korpo i wysoko funkcjonujące młode matki. Ale to nie narkotyki uzależniają! Stają się groźne, gdy trafią na podatny grunt emocjonalnych deficytów, niskiej samooceny i poczucia pustki. Dlatego jedni zaczynają i kończą przygodę z używkami na eksperymentach, a inni wpadają w wir, który ciągnie ich na samo dno, odbierając pracę, rodzinę, przyjaciół, zdrowie i rozum.
Co robić, gdy znajdziesz w plecaku dziecka jointa lub biały proszek?
Co to jest bad trip i dlaczego psychodeliki to zabawa dla dorosłych.
Kim są dzieciaki-mrówki i dlaczego kobiety ćpają leki na receptę?
Co to znaczy, że na Tinderze króluje chemseks?
Czy od jedzenia lub związku można się uzależnić?
Jak (wy)leczyć narkomana i co dzieje się za drzwiami Monaru?
Cała prawda o narkomanii non-fiction.
Narkotyki to odpowiedź na nasze czasy – są szybkie, agresywne, sztuczne i powszechnie dostępne. Wystarczy zamówić dowolny towar w internecie, a kurier przywiezie paczkę do domu lub paczkomatu. Ostatecznie dilerzy nie wiedzą, co sprzedają, dzieciaki nie wiedzą, co ćpają, a lekarze nie wiedzą, jak ratować, gdy na SOR trafi pacjent pod wpływem nieznanych, toksycznych substancji. A rodzice i nauczyciele w ogóle nie wiedzą, co się dzieje.
Dziennikarka i psychoterapeutka uzależnień rozmawiają o tym, kim jest i co ćpa współczesny narkoman. Porzućmy stereotypy – to od dawna nie jest dzieciak ze społecznego marginesu wąchający klej. Dziś pacjentami Monaru są także lekarze, dzieci prawników, prezesi największych korpo i wysoko funkcjonujące młode matki. Ale to nie narkotyki uzależniają! Stają się groźne, gdy trafią na podatny grunt emocjonalnych deficytów, niskiej samooceny i poczucia pustki. Dlatego jedni zaczynają i kończą przygodę z używkami na eksperymentach, a inni wpadają w wir, który ciągnie ich na samo dno, odbierając pracę, rodzinę, przyjaciół, zdrowie i rozum.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Hajland. Jak ćpają nasze dzieci w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Hajland. Jak ćpają nasze dzieci
Poznaj innych czytelników
703 użytkowników ma tytuł Hajland. Jak ćpają nasze dzieci na półkach głównych- Przeczytane 361
- Chcę przeczytać 326
- Teraz czytam 16
- Posiadam 32
- 2022 30
- 2023 13
- 2024 9
- 2025 8
- Legimi 7
- Psychologia 7















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Hajland. Jak ćpają nasze dzieci
„Czasem przecież wcale nie chodzi o wynik treningu, ale o to, żeby wrzucić screen ze smartwatcha na społecznościówki i czekać na owacje. Bo aktywność dla własnej przyjemności już nie wystarcza. Droga przestała być celem.
Narkomania już dawno się zdemokratyzowała. Moza dotknąć wszystkich: bogatych i biednych, mieszkańców miast i wsi, artystów, lekarzy, bankierów i wykształconej młodzieży z prestiżowych szkół.
Kokaina jest luksusowa dla ludzi biednych mentalnie.
Nie ma fortuny, której nie da się wciągnąć nosem.
Odrażające i hipnotyczne - dokładnie takie było życie heroinistów.
Jak ćpają kobiety? Tak jak żyją, czyli „elegancko”, dbając o dobre wrażenie.
Mężczyźni są zazwyczaj prostsi w reakcjach: jak się leczą, to się leczą, a jak płyną, to nie pozostawiają złudzeń.
Jeśli boli nas ząb czy noga, idziemy się zbadać. Jeżeli boli nas życie i dusza, bezrefleksyjnie brniemy w ślepy zaułek rozwiązań, które przecież nigdy się nie sprawdzają.”
„Czasem przecież wcale nie chodzi o wynik treningu, ale o to, żeby wrzucić screen ze smartwatcha na społecznościówki i czekać na owacje. Bo aktywność dla własnej przyjemności już nie wystarcza. Droga przestała być celem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarkomania już dawno się zdemokratyzowała. Moza dotknąć wszystkich: bogatych i biednych, mieszkańców miast i wsi, artystów, lekarzy, bankierów i...
Książka w formie wywiadu-rzeki, w której za dużo jest chaosu i nie powiedziałabym, że to opowieść o tym, jak „ćpają nasze dzieci”. Raczej ogólnie o uzależnieniu, zagrożeniach i szansach na odbicie się od dna.
Na pewno ciekawie było zajrzeć do słynnej willi Monaru w Głoskowie i dowiedzieć się, jakie panują obyczaje w ośrodku tego typu.
Książka w formie wywiadu-rzeki, w której za dużo jest chaosu i nie powiedziałabym, że to opowieść o tym, jak „ćpają nasze dzieci”. Raczej ogólnie o uzależnieniu, zagrożeniach i szansach na odbicie się od dna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno ciekawie było zajrzeć do słynnej willi Monaru w Głoskowie i dowiedzieć się, jakie panują obyczaje w ośrodku tego typu.
Złapałam się na tym, że tytuł bardzo mnie zaintrygował. Liczyłam więc na intensywne historie, wielu dziwnych przeżyć bohaterów i pokazanie, jak wiele zła robi to tytułowe „ćpanie”. Tego jednak nie dostałam. Zamiast tego otrzymałam wiele informacji o psychologii człowieka, samotności i problemach, z jakimi mierzą się dzieci i młodzież. Pokazuje to, jak wiele trudnych wyzwań kryje się za zamkniętymi drzwiami.
Wiele opisanych w książce rzeczy było smutnych i na swój sposób porażających. Jednak ponieważ czytałam już kilka książek o podobnej tematyce, odniosłam wrażenie, że książka powstała głównie dla osób, które nie mają wcześniej świadomości tych problemów. Wiele historii było mi znanych lub dostrzegłam je w innych książkach i materiałach w sieci. W tej książce zostały po prostu uporządkowane i przedstawione w sposób dość miękki. Mówiąc „miękki”, mam na myśli, że nie jest to przytłaczające ani szokujące, ale skłaniające do zatrzymania się i refleksji.
Rozumiem, dlaczego wiele osób pokłada w tej książce tak wiele emocji i chce, aby była zauważona. Jeśli rodzice lub osoby pracujące z dziećmi wcześniej niczego nie dostrzegali, powinni ją przeczytać i wejść głębiej w temat.
Jednocześnie przeraża mnie to, że pewne problemy są tu rozdmuchiwane i pokazywane jako odrębne, podczas gdy w rzeczywistości są fragmentem większego zagadnienia. Samotność, pracoholizm rodziców czy przepychanie o lajki to nie jest nic nowego, ale w tym zestawie funkcjonujemy od co najmniej 20 lat. Brak uporządkowania tych obszarów sprawia, że pojawiają się kolejne problemy.
Złapałam się na tym, że tytuł bardzo mnie zaintrygował. Liczyłam więc na intensywne historie, wielu dziwnych przeżyć bohaterów i pokazanie, jak wiele zła robi to tytułowe „ćpanie”. Tego jednak nie dostałam. Zamiast tego otrzymałam wiele informacji o psychologii człowieka, samotności i problemach, z jakimi mierzą się dzieci i młodzież. Pokazuje to, jak wiele trudnych wyzwań...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Skutki zażywania narkotyków dotykają całego systemu i całej wspólnoty, czyli państwa. "
Nie jest to instruktaż, ale ciekawe informacje jak rozumieć narkotyk, objawy i skutki " używania "
(....) narkotyk miłości - rozregulowuje pracę ośrodkowego układu nerwowego i gospodarkę hormonalną "
(...) psychodeliki działają tak jak skalpel - w dłoniach chirurga ratuje życie, ale da się nim także je odebrać. "
Sporo informacji ze świata, którego na szczęście doświadczają nieliczni.
Szkoda że społeczeństwo " karmi się " plotkami, sensacjami, a nie jest zainteresowane faktami.
Mogłoby to zapobiec wielu tragediom zarówno z medycznego punktu widzenia jak i społecznego.
"Ciekawość zakazanego owocu rodzi się z braku wiedzy i z mitów. "
Deliberowanie nad przyzwoleniem na " to " a nie na
" tamto " skoro jedno i drugie prowadzi do destrukcji organizmu.
" Dziwi mnie podejście lekarzy, którzy nawet w szpitalu nie chcą zlecić terapii lekowej (..) żeby pacjent się nie uzależnił, tymczasem nie drgnie im powieka podczas podania morfiny czy innych opiatów (...) zwłaszcza gdy pacjentowi pozostało jedynie leczenie paliatywne i wiadomo, że uzależnienie jest jego najmniejszym problemem. "
Dyskusja bez zakończenia, zawsze będzie argumentacja " za " i " przeciw "
" Walczę o prawo wyboru metody leczenia, która każdemu człowiekowi się należy. "
Szczęśliwi ci, których nie " dotknęły " uzależnienia, bo to także anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się, alkoholizm.
" Takie z pozoru niewinne zażywanie może prowadzić do głębokiego uzależnienia. Sam fakt, że potrzebujemy coś zażyć, by mieć lepszy dzień, oznacza utratę kontroli nad codziennymi rytuałami.
Bardzo ostrzegam przed codziennym zażywaniem małych dawek czegokolwiek. "
" Skutki zażywania narkotyków dotykają całego systemu i całej wspólnoty, czyli państwa. "
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to instruktaż, ale ciekawe informacje jak rozumieć narkotyk, objawy i skutki " używania "
(....) narkotyk miłości - rozregulowuje pracę ośrodkowego układu nerwowego i gospodarkę hormonalną "
(...) psychodeliki działają tak jak skalpel - w dłoniach chirurga ratuje życie, ale...
Mocny reportaż społeczny, który bez sensacji i moralizowania pokazuje współczesny świat używek wśród młodych ludzi. Autorki tworzą wielowymiarowy obraz problemu, który często bywa spychany na margines lub upraszczany do stereotypów. Książka nie epatuje tanim szokiem a zamiast tego stawia na rzetelność, empatię i zrozumienie mechanizmów, które stoją za sięganiem po substancje psychoaktywne.
Dużym atutem publikacji jest pokazanie, że „ćpanie” nie zawsze wygląda tak, jak wyobrażają to sobie dorośli. Autorki opisują nowe trendy, dostępność substancji oraz wpływ internetu i presji rówieśniczej, jednocześnie wskazując na luki w edukacji i systemie wsparcia. Reportaż czyta się sprawnie, a krótkie formy i konkretne historie sprawiają, że treść mocno zapada w pamięć.
„Hajland” to ważna lektura dla rodziców, nauczycieli i wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć młode pokolenie oraz wyzwania, z jakimi się mierzy. Pozycja tak naprawdę dla każdego kto chciałby bliżej zgłębić temat narkomanii w społeczeństwie.
To publikacja niezwykle przystępna dla każdego czytelnika z uwagi na to, że przedstawia poważny problem i szokujące realia używając przy tym prostego przekazu i przyjemnego języka.
Podział na rozdziały poświęcone poszczególnym substancjom to świetne rozwiązanie dzięki któremu opowiedziane historie dają czytelnikowi pogląd na to, czym różnią się poszczególne substancje i uzależnienie od nich.
Naprawdę polecam.
Mocny reportaż społeczny, który bez sensacji i moralizowania pokazuje współczesny świat używek wśród młodych ludzi. Autorki tworzą wielowymiarowy obraz problemu, który często bywa spychany na margines lub upraszczany do stereotypów. Książka nie epatuje tanim szokiem a zamiast tego stawia na rzetelność, empatię i zrozumienie mechanizmów, które stoją za sięganiem po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ważna, szczególnie dla tych, którzy zatrzymali się na narkomanii czasów PRL. Na pewno nie wyczerpuje tematu, daje raczej obraz, jak wiele jeszcze trzeba się douczyć, jeśli ma się dzieci lub z nimi pracuje. Porusza bardzo wiele tematów, czyli czym i jak odurzają się nasze dzieci. Jak walczą o nie rodzice, ale też jak bardzo wstydzą się tego problemu. Jak bardzo uzależnieni nie przyjmują tego do wiadomości, jak bezwzględny jest świat handlarzy. Jest przegląd metod terapeutycznych, bez wciskania nachalnego, która jest najlepsza. Uderzyło mnie, że podopieczni MONARu nie wiedzą, kim był Kotański...
Książka ważna, szczególnie dla tych, którzy zatrzymali się na narkomanii czasów PRL. Na pewno nie wyczerpuje tematu, daje raczej obraz, jak wiele jeszcze trzeba się douczyć, jeśli ma się dzieci lub z nimi pracuje. Porusza bardzo wiele tematów, czyli czym i jak odurzają się nasze dzieci. Jak walczą o nie rodzice, ale też jak bardzo wstydzą się tego problemu. Jak bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2 kobiety ... dziennikarka i psychoterapeutka opowiadają o tym co ćpaja nasze dzieci. Jak rozpoznać ze ktos coś brał, jak sie zachowuje i jakie sa tego skutki. Myślę ze trzeba za wczasu reagować nim bedzie za późno... szkoda dzieci i ich zdrowia albo zycia. Niestety dawno temu kiedy na rynku była popularna heroina mądry człowiek Marek Kotański zalozyl MONAR I chwała mu za to ... aby leczyć narkomanów i innych z uzależnieniem. Dziś mamy wiele ośrodków i pomocy dla uzależnionych wiec nie bójcie sie tam oddać wasze dziecko ... ale ... oczywiście musi chcieć sie leczyć. Polecam
2 kobiety ... dziennikarka i psychoterapeutka opowiadają o tym co ćpaja nasze dzieci. Jak rozpoznać ze ktos coś brał, jak sie zachowuje i jakie sa tego skutki. Myślę ze trzeba za wczasu reagować nim bedzie za późno... szkoda dzieci i ich zdrowia albo zycia. Niestety dawno temu kiedy na rynku była popularna heroina mądry człowiek Marek Kotański zalozyl MONAR I chwała mu za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura obowiązkowa
Lektura obowiązkowa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ całej książki może dwa rozdziały są rzeczywiście o uzależnieniach dzieci.
Z całej książki może dwa rozdziały są rzeczywiście o uzależnieniach dzieci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż albo długa rozmowa. W mojej ocenie warte przeczytania, nawet jeśli podobnych książek jest (za?)dużo oraz pomimo zainteresowania innym typem lektury.
W książce nie chodzi o to, żeby opowiadać o złych rodzicach i biednych lub głupich dzieciakach, bo to by było bezwartościowe i szkodliwe. Co więc mamy?
Mamy w przystępny i wciągający sposób opowiedziane, skąd mogą brać się nałogi. Dlaczego ten problem jest od zawsze i na zawsze, bo że nie da się ich zlikwidowac, to niestety oczywistość.
Ta część o tym, czego nam ludziom potrzeba, żeby rozwijać się zdrowo i prawidłowo jest wprost rewelacyjna. Co prawda dla mnie nie jest to odkrywcze, ale trudno bym nie zdawała sobie sprawy z mechanizmów powstawania uzależnień, gdy pracuję w swojej dziedzinie i od 20 lat jestem psychiatrą. Niemniej to nie oznacza, że nie przydaje mi się poukładanie przemyśleń i wniosków, a książka w tym bardzo pomaga. Dla osób spoza mojej branży wiedza zawarta w książce może być odkrywcza, dlatego bardzo polecam ją zwłaszcza rodzicom i tym, co planują rodzicielstwo.
Można się ze mnie śmiać, ale miałam chwile, gdy przychodziła mi myśl, żeby skopiować fragmenty i rozdawać je innym osobom do przeczytania, ale może jednak lepiej będzie książkę przeczytać w całości oraz kupić lub pożyczyć.
Mamy też trochę informacji o rodzajach, typach narkotyków, o alkoholu, ale przy tym jest wielokrotnie podkreślone, że nałogi są różne, ale ich mechanizm rozwoju jest właściwie taki sam. Dla tych, co nie muszą o tym wiedzieć, nałogi to choroba. Zaczyna się niepozornie i często w ukryciu. To erzac dobrych emocji, bliskości, wsparcia, zainteresowania. Nałóg jest zastępnikiem sukcesu i pseudonagrodą. Z czasem pochłania tak, że na inne pasje, zajęcia, relacje zwyczajnie nie ma czasu i miejsca. Nawet jeśli używki zmieniają się z alkoholu na hazard, sport, pracoholizm, to tak naprawdę dalej ciągnie się stan chorobowy. W przypadku niektórych nalogow dochodzi do degrendolady, wykluczenia ze społeczeństwa i nierzadko do przedwczesnej śmierci. To nie musi być zaraz alkohol, heroina i "kompot", bo te najszybciej przychodzą na myśl. Jest tyle innych chemicznych substancji, ktore są modne i dostępne, że nie trzeba sięgać po te, budzą najgorsze skojarzenia. Pewnie większość pamięta "My dzieci z dworca zoo" albo "Pamiętliwy narkomanki". Mnie one skutecznie wystraszyły, ale przecież jest teraz tyle innych substancji. Przy okazji przypomniał mi się młody chłopak, który już nie żyje. Byłam zaszokowana, gdy przyznał się do brania psedoefedryny z lęku OTC wymieszanego z nadmanganianem potasu. Wyglądał jak starzec z zaawansowanym parkonsonizmem i poruszał się o lasce, a potem przy chodziku.
Jest też o naszej bezradności, gdy pomimo świadomości i wiedzy o nałogach, niewiele a właściwie nic się nie zmienia.
Polecam też część o Kotanie (Marku Kotańskim) I filozofii MONARU, o której mamy raczej co najwyżej mgliste pojęcie.
W książce jest poruszanych dużo tematów, dlatego tylko zajawiam, co tam się uda wyczytać. Na pewno zachęcam, polecam, nawet namawiam. Warto wiedzieć, być bardziej świadomym i mądrym. Książka może w tym pomóc.
Agata Jankowska jest dziennikarką.
Maria Banaszak jest terapeutką, pomaga uzależnionym, związana m.in.z Monarem.
Reportaż albo długa rozmowa. W mojej ocenie warte przeczytania, nawet jeśli podobnych książek jest (za?)dużo oraz pomimo zainteresowania innym typem lektury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce nie chodzi o to, żeby opowiadać o złych rodzicach i biednych lub głupich dzieciakach, bo to by było bezwartościowe i szkodliwe. Co więc mamy?
Mamy w przystępny i wciągający sposób opowiedziane, skąd mogą...