Piękny statek

Okładka książki Piękny statek autora Halina Snopkiewicz,
Okładka książki Piękny statek
Halina Snopkiewicz Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza literatura młodzieżowa
199 str. 3 godz. 19 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
1973-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1973-01-01
Liczba stron:
199
Czas czytania
3 godz. 19 min.
Język:
polski
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piękny statek w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Piękny statek

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piękny statek

avatar
198
198

Na półkach:

„Piękny Statek” trafił do mnie zupełnie przypadkiem – był jedną z tych książek zabranych z półki „zostaw–weź”. I pewnie po lekturze poślę go dalej. Czyta się szybko i lekko. Czy warto? Myślę, że tak – choćby po to, by zobaczyć, jak wyglądało życie w Warszawie czasów PRL-u.
Główna bohaterka, młoda lekarka, decyduje się odejść od narcystycznego męża. W tamtych realiach wymagało to znacznie więcej odwagi niż dziś, co nadaje historii dodatkowej głębi. Książka pokazuje inne, bardziej osobiste spojrzenie na ówczesną rzeczywistość.
Przeczytałem ją dość szybko, choć przeskakiwanie między różnymi momentami czasu bywało dla mnie momentami mylące. Mimo to uważam, że warto rzucić okiem i dać tej historii szansę.

„Piękny Statek” trafił do mnie zupełnie przypadkiem – był jedną z tych książek zabranych z półki „zostaw–weź”. I pewnie po lekturze poślę go dalej. Czyta się szybko i lekko. Czy warto? Myślę, że tak – choćby po to, by zobaczyć, jak wyglądało życie w Warszawie czasów PRL-u.
Główna bohaterka, młoda lekarka, decyduje się odejść od narcystycznego męża. W tamtych realiach...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
78
25

Na półkach:

Szare życie młodego pokolenia w latach PRL .Lekarka z dylematami moralnymi,z kompleksami na tle wiejskiego pochodzenia i "wspaniały" pod każdym względem mąż.Po przeczytaniu zostaje dużo do przemyślenia.

Szare życie młodego pokolenia w latach PRL .Lekarka z dylematami moralnymi,z kompleksami na tle wiejskiego pochodzenia i "wspaniały" pod każdym względem mąż.Po przeczytaniu zostaje dużo do przemyślenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
64
24

Na półkach: ,

Skąd wziął się „Piękny statek” na naszej domowej półce mogę się tylko domyślać. Pewnie została po teściu który czytał dużo i wszystko. To raczej książka pokolenia moich rodziców a „wzięłam do czytania w miasto”, bo niezbyt gruba. No i zaskoczyła mnie. Spodziewałam się taniej łzawej propagandy PRL ale… cóż. Jest tam i to. Jednak zaskoczyła mnie swoją uniwersalnością ludzkiego życia bez względu na czasy, okoliczności i wspomnienia. Jesteśmy zatrważająco przewidywalnym gatunkiem . Spodobały mi się spostrzeżenia Pani Snopkiewicz. Sposób narracji i pewna gorycz, a jednocześnie optymizm kobiety po przejściach. Nadzieja i moc naszych korzeni jakkolwiek byśmy je ignorowali. Czy zawsze mamy dość mądrości aby dostrzec pewien wzorzec i go zaakceptować? Przestać być kimś innym i dumnie być sobą? Niestety nie. Wydaje nam się, że jesteśmy kobietami tych czasów. A może jesteśmy kobietami i tylko tyle i aż tyle. Ale fajnie jest myśleć że może my jesteśmy inni. Mnie się książka podobała. Czasem warto zajrzeć na półkę mamy czy babci i zobaczyć coś więcej niż modne bestselery o wampirach i kryminalnych zagadkach. Polecam.

Skąd wziął się „Piękny statek” na naszej domowej półce mogę się tylko domyślać. Pewnie została po teściu który czytał dużo i wszystko. To raczej książka pokolenia moich rodziców a „wzięłam do czytania w miasto”, bo niezbyt gruba. No i zaskoczyła mnie. Spodziewałam się taniej łzawej propagandy PRL ale… cóż. Jest tam i to. Jednak zaskoczyła mnie swoją uniwersalnością...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

115 użytkowników ma tytuł Piękny statek na półkach głównych
  • 75
  • 37
  • 3
35 użytkowników ma tytuł Piękny statek na półkach dodatkowych
  • 24
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki W stronę młodości. Antologia polskich opowiadań współczesnych Jerzy Andrzejewski, Roman Bratny, Ernest Bryll, Bohdan Czeszko, Stanisław Czycz, Kornel Filipowicz, Janusz Głowacki, Jarosław Iwaszkiewicz, Julian Kawalec, Janusz Koniusz, Tadeusz Konwicki, Jerzy Krzysztoń, Tadeusz Nowak, Marian Pilot, Edward Redliński, Tadeusz Różewicz, Halina Snopkiewicz, Edward Stachura, Zygmunt Trziszka, Stanisław Zieliński
Ocena 6,0
W stronę młodości. Antologia polskich opowiadań współczesnych Jerzy Andrzejewski, Roman Bratny, Ernest Bryll, Bohdan Czeszko, Stanisław Czycz, Kornel Filipowicz, Janusz Głowacki, Jarosław Iwaszkiewicz, Julian Kawalec, Janusz Koniusz, Tadeusz Konwicki, Jerzy Krzysztoń, Tadeusz Nowak, Marian Pilot, Edward Redliński, Tadeusz Różewicz, Halina Snopkiewicz, Edward Stachura, Zygmunt Trziszka, Stanisław Zieliński
Halina Snopkiewicz
Halina Snopkiewicz
Polska powieściopisarka, tłumaczka, autorka powieści dla młodzieży. Okres okupacji spędziła na Kielecczyźnie, w latach 1948 – 1951 mieszkała w Zawierciu, potem w Warszawie. Studia odbyła na Akademii Medycznej w Warszawie. Zadebiutowała w 1962 roku jako tłumaczka literatury greckiej, wydała wtedy powieść Słoneczniki, poruszającą tematykę rozwoju psychologicznego młodzieży. W 1966 i 67 opublikowała powieści Drzwi do lasu i Tabliczka marzenia, poświęcone podobnym zagadnieniom. Halina Snopkiewicz uznawana jest za pisarkę tzw. powieści dla dziewcząt, omawiających problemy życia wewnętrznego, szkolnego i społecznego. W swoich książkach opisuje najczęściej tematy związane z pierwszą miłością i budzeniem się zainteresowań erotycznych. Jej utwory oparte są często na materiale autobiograficznym, osadzone są w latach 60. XX wieku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cesia Natalia Rolleczek
Cesia
Natalia Rolleczek
Książka dla dużych i małych,tylko mam takie nieodparte wrażenie,że może mojego pokolenia,bo jakoś trudno mi uwierzyć,że w dobie gier komputerowych,Pokemonów i Baku-ganów dzieci chciałyby takie książki czytać.Niemniej jednak, ja bardzo fajnie z tą książką spędziłam czas,bo poczułam się, jak rówieśnica Cesi.A zatem posłuchajcie: Cesię poznajemy w momencie,kiedy musi opuścić ukochany dom i dziadków, na wsi po to,by przenieść się do wielkiego i obcego miasta.W mieście tym,mamusia pracuję jako pielęgniarka,a Cesia ma pójść do nowej szkoły,w której rozpocznie pierwszą klasę.Początkowo dziewczynka oczarowana jest perspektywą wyjazdu do nowego miejsca,jak i pierwszą,samodzielną podróżą autobusem w nieznane.Cieszy się na wielkie przygotowania przez babcię do podróży,jak i z dwóch całkiem nowiutkich sukienek.W skrytości ducha żal jej,że dziadkowie już w podeszłym wieku zostaną sami,bez ukochanej wnuczki.Żal także opuszczać ukochanego podwórka i wszystkich zwierzaków: kaczek,kur,królików,małego rozsądnego prosiaka,który reaguje tylko na wołanie Cesi ,lecz ciekawość miasta i chęć podróży jest silniejsza. A w mieście,jak to w mieście moc bloków dookoła.Gwar, szum, rwetes,a pośrodku mała siedmioletnia dziewczynka i jej pierwsze wielkie rozczarowanie.Na dworcu zamiast mamy jest obca Pani,u której Cesia ma zamieszkać,bo mamusia mieszka w hotelu przy szpitalu.Na dodatek obca Pani Marta ma dwoję dokuczających i rozpieszczonych dzieci,które skutecznie utrudniają Cesi początkową adaptację w mieście.Na dodatek Cesia nie może znaleźć w szkole nowej koleżanki.Jednakże Bardzo zaprząta jej małą główkę,poznany w nieprzewidzianych okolicznościach cygański chłopiec Laszlo.A jakby było tego mało,dziewczynka dowiaduje się,że będzie miała nowego Tatusia.Co dodatkowo potęguję tesknotę za tatą, który zmarł dawno temu, za dziadkiem babcią i jej kuchennymi specjałami,za malowanym kredensem w róż,który stoi w pokoju babci,za własnym łóżkiem i wszystkim tym co było związane z dotychczasowym, szczęśliwym dzieciństwem u boku dziadków. Jeśli chcecie się dowiedzieć, kto to jest Pan Skwarek,Wiesia i co wniknęło z pobytu Cesi w mieście, i jakie ma na niego zapatrywania przeczytajcie.Powieść przygodową,momentami chwytającą za serce, o małej,rezolutnej i dzielnej Cesi.
Missy - awatar Missy
ocenił na1012 lat temu
Tajemnica Abigél Magda Szabó
Tajemnica Abigél
Magda Szabó
W 2005 roku na Węgrzech przeprowadzono plebiscyt, którego celem było wyłonienie najpopularniejszych rodzimych książek. Pierwsze miejsce przypadło historyczno-patriotycznym „Gwiazdom Egeru”, drugie – nieśmiertelnym „Chłopcom z Placu Broni”. Trzecią lokatę z kolei zajęła omawiana tutaj „Tajemnica Abigel”. Miłości Węgrów do najsłynniejszej książki Magdy Szabo nie sposób się dziwić. Jest to niezwykle piękna opowieść o dorastaniu w cieniu wojny i trudnej historii kraju; o czasach, które zmuszały do ciężkich decyzji i rozstania z beztroskim dzieciństwem. Najważniejszym atutem powieści i zarazem największą zasługą pisarki jest połączenie motywu wojny z wątkiem na poły baśniowym – a także zabieg, dzięki któremu ten mariaż zyskał pożądany sznyt. Mimo że historia opowiadana jest przez narratora wszechwiedzącego, narracja oparta jest na emocjonalności dziecka – takiego, jakim jest główna bohaterka, Gina. Spojrzenia osoby dorosłej i nastolatki różnią się od siebie: inaczej rozłożone są akcenty, co innego przykuwa uwagę. Dzięki temu brutalność i okrucieństwo wojny zastąpione zostały przez surowość pokrytą szlachetną patyną nostalgii, a bohaterstwo i zwykła ludzka życzliwość nabrały cech niemal nadprzyrodzonych. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że pomysł powołania do życia tajemniczej osoby, działającej i niosącej pomoc w murach rygorystycznej szkoły, jest FENOMENALNY. A czy łatwo odgadnąć, kto jest tą osobą, która ukrywa się pod postacią Abigel? I tak, i nie – głównych kandydatów, o co zadbała Szabo, jest bowiem co najmniej dwóch. Ja na przykład ostatecznie wybrałem źle, wyobrażając sobie inny niż faktyczny podział ról. Tyle o plusach. A minusy? Cóż – wspomniana przeze mnie emocjonalność dziecka okazała się bronią obusieczną. Były momenty, kiedy miałem wrażenie, że język narracji balansuje na granicy infantylności. Kwintesencją tego, o czym piszę, jest łopatologiczne, ostatnie zdanie książki. Wadą związaną z narracją jest także to, że autorka w kilku miejscach wybiega w przyszłość, ujawniając mimochodem, czy nasi bohaterowie przeżyli wojnę, czy nie (mam na myśli główne postacie, bo w przypadku tych drugoplanowych zabieg był trafny). Nie potępiam tego całkowicie, jednak Szabo zdecydowanie powiedziała nam zbyt wiele – i to zupełnie niepotrzebnie. Kolejną kwestią jest to, że niektóre rozwiązania fabularne były dla mnie problematyczne. Np. nie udało mi się dociec, czemu miało służyć stłuczenie akwarium. Wątpliwe jest również to, że generał zdradziłby córce tajniki swojej działalności. Wątek miłosny natomiast był, jak dla mnie, zbyt nierealny. No i na koniec – miejsce akcji. Ono też budzi moje zastrzeżenia. Tak wiarygodnie odmalowany Arkod jest bowiem miastem fikcyjnym. Może się czepiam, ale nie lubię, gdy książka niebędąca bajką czy groteską zestawia rzeczywiste wydarzenia (tutaj: II Wojnę Światową) z nierzeczywistym miejscem. Innymi słowy – nie lubię, gdy powieść nawet nie próbuje udawać, że opisana historia wydarzyła się naprawdę. Mimo wielu cierpkich słów – gorąco polecam. Jest to jedna z tych książek, które zapadają w pamięć i których ekranizacja lub inscenizacja są marzeniem niejednego aktora. Pozdrawiam 8/10
Łukasz - awatar Łukasz
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Piękny statek

Więcej
Halina Snopkiewicz Piękny statek Zobacz więcej
Halina Snopkiewicz Piękny statek Zobacz więcej
Halina Snopkiewicz Piękny statek Zobacz więcej
Więcej