Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Pierwsze życie Marka Kondrata

272 str. 4 godz. 32 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-10-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-27
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366219410
Jacek Wakar, autor bestsellerowej książki o Januszu Gajosie „Przyczajony geniusz” rozmawia z kolegami aktorami i reżyserami o Marku Kondracie. Rozmowy skrzą się od anegdot z planów filmowych i teatralnych garderób.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pierwsze życie Marka Kondrata w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Pierwsze życie Marka Kondrata
Poznaj innych czytelników
71 użytkowników ma tytuł Pierwsze życie Marka Kondrata na półkach głównych- Przeczytane 44
- Chcę przeczytać 27
- Posiadam 7
- Biografie 2
- 2023 2
- Legimi 2
- Biografia, autobiografia, pamiętnik 1
- Refleksje obcych 1
- Sprzedam 1
- Telewizja, kino, teatr, radio 1
Tagi i tematy do książki Pierwsze życie Marka Kondrata
Inne książki autora

Jacek Wakar
Kiedyś postanowił, że będzie pisał i mówił o teatrze i od ponad dwudziestu lat to robi. Pracował m.in. w „Życiu”, „Dzienniku”, „Prze- kroju” i radiowej Dwójce, obecnie szef działu kultury PAP. Juror wielu festiwali teatralnych, członek stałego składu „Tygodnika Kulturalne- go” w TVP Kultura, współpracownik „Teatru” i „Kultury Liberalnej”.
Zobacz stronę autora




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pierwsze życie Marka Kondrata
Recenzja książki – Pierwsze życie Marka Kondrata, autor: Jacek Wakar
Moja ocena: 6,1/10
Marek Kondrat to bez wątpienia aktor wybitny, a w polskim kinie postać wręcz kultowa. Z tego powodu chciałem dowiedzieć się o nim czegoś więcej, zwłaszcza że w pewnym momencie postanowił przejść na filmową emeryturę i dziś możemy oglądać go już tylko w reklamach pewnego banku.
Pierwsza część książki — stanowiąca mniej więcej jedną piątą całości — to skrótowa historia życia aktora oraz jego filmografii. Druga, zdecydowanie obszerniejsza, opiera się na rozmowach z różnymi osobami i to właśnie tutaj pojawiają się pierwsze zgrzyty tej publikacji. Choć rozmówcy są bez wątpienia postaciami interesującymi — wystarczy wspomnieć Daniela Olbrychskiego, Andrzeja Grabowskiego, Piotra Fronczewskiego czy Juliusza Machulskiego — to kryteria, jakimi kierował się autor przy ich doborze, budzą spore wątpliwości.
Bez zdradzania treści można powiedzieć, że nie wszyscy interlokutorzy mieli wiele do powiedzenia na temat samego Marka Kondrata. W efekcie czytelnik natrafia na wielokrotnie powielane anegdoty, które same w sobie są co prawda ciekawe, jednak ich nagromadzenie i sposób prezentacji mogą sugerować, że nie było ich aż tak wiele, a problem tkwi właśnie w nienajlepszym — mówiąc delikatnie — doborze rozmówców.
Książkę Jacka Wakara czyta się dość szybko; nie jest ona również szczególnie obszerna. W zasadzie można powiedzieć, że poza samą postacią Marka Kondrata są to jej największe zalety.
Po więcej recenzji i polecajek zapraszam na mój instagram libroholic87
Recenzja książki – Pierwsze życie Marka Kondrata, autor: Jacek Wakar
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ocena: 6,1/10
Marek Kondrat to bez wątpienia aktor wybitny, a w polskim kinie postać wręcz kultowa. Z tego powodu chciałem dowiedzieć się o nim czegoś więcej, zwłaszcza że w pewnym momencie postanowił przejść na filmową emeryturę i dziś możemy oglądać go już tylko w reklamach pewnego banku.
Pierwsza...
To moja druga książka tego autora i podobne odczucia. Te wywiady o aktorze z innymi mi nie odpowiadają. Nic w nich nowego i ciekawego. Same laurki i parę wspomnień. Nie polecam
To moja druga książka tego autora i podobne odczucia. Te wywiady o aktorze z innymi mi nie odpowiadają. Nic w nich nowego i ciekawego. Same laurki i parę wspomnień. Nie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todość oryginalna forma
dość oryginalna forma
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawny zestaw wywiadów dotyczących postaci aktora, którego nie widziałem nigdy w słabym filmie. Autor porównuje (zazwyczaj pozytywne) opinie swoich rozmówców, ale nie unika też obiektywnych opinii o mniej udanych jego zdaniem filmach bohatera. Wyszło nieco hagiograficznie, ale może po prostu taka jest prawda. Czyta się błyskawicznie i z zaciekawieniem.
Sprawny zestaw wywiadów dotyczących postaci aktora, którego nie widziałem nigdy w słabym filmie. Autor porównuje (zazwyczaj pozytywne) opinie swoich rozmówców, ale nie unika też obiektywnych opinii o mniej udanych jego zdaniem filmach bohatera. Wyszło nieco hagiograficznie, ale może po prostu taka jest prawda. Czyta się błyskawicznie i z zaciekawieniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZauważyłem, że póki co ta książka nie ma dobrych ocen. Faktycznie pierwsza jej cześć czyli tekst autora jest dość słaba, ale już pomysł z umieszczeniem wypowiedzi innych znanych o Panu Marku sprawia, że zdecydowanie warto ją przeczytać. Marek Kondrat to nie tylko prawdziwy człowiek renesansu, genialny aktor, ale to przede wszystkim najmądrzejszy (choć na emeryturze) przedstawiciel tego zawodu! Pan Marek jest dla mnie wielkim autorytetem. Słuchanie go i czytanie o nim jest tak wielką przyjemnością jak picie dobrego wina w równie dobrym towarzystwie.
Zauważyłem, że póki co ta książka nie ma dobrych ocen. Faktycznie pierwsza jej cześć czyli tekst autora jest dość słaba, ale już pomysł z umieszczeniem wypowiedzi innych znanych o Panu Marku sprawia, że zdecydowanie warto ją przeczytać. Marek Kondrat to nie tylko prawdziwy człowiek renesansu, genialny aktor, ale to przede wszystkim najmądrzejszy (choć na emeryturze)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEsej (gdyż nie da się tak luźnego tekstu zakwalifikować nawet jako biogram),który rozpoczyna publikację czyta się źle, a cała reszta treści książki, na którą składają się krótkie wywiady z kolegami (i koleżanką) z pracy właściwie nie wnoszą nic nowego ponad to, co już zostało nakreślone we wstępie. Jestem zdania, że jeśli postać, za którą biograf się bierze, jest na tyle tajemnicza, że badacz nie da rady jej "obnażyć", to znaczy, że nie powinien swojej pracy wcale publikować, no bo po prostu nie warto - po co zajmować czas czytelnika?
Miejmy nadzieję, że kolejny reporter będzie w stanie dotrzeć przede wszystkim do samego zainteresowanego, jak i do paru istotnych osób, których tu zabrakło (jak chociażby Bogusława Lindy, Zbigniewa Zamachowskiego, Marka i Michała Koterskich, nie mówiąc już o najbliższej rodzinie). Strasznie zmarnowany temat.
Esej (gdyż nie da się tak luźnego tekstu zakwalifikować nawet jako biogram),który rozpoczyna publikację czyta się źle, a cała reszta treści książki, na którą składają się krótkie wywiady z kolegami (i koleżanką) z pracy właściwie nie wnoszą nic nowego ponad to, co już zostało nakreślone we wstępie. Jestem zdania, że jeśli postać, za którą biograf się bierze, jest na tyle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDowcipna, jednak jakby jednopłaszczyznowa. Wygląda, jakby wszyscy tłumaczyli bohatera, dlaczego już nie chce grać
Dowcipna, jednak jakby jednopłaszczyznowa. Wygląda, jakby wszyscy tłumaczyli bohatera, dlaczego już nie chce grać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDefinicja hagiografii.
Definicja hagiografii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę rozpczyna długi wstęp w formie eseju, w którym autor pisze tak:
„Marek Kondrat ma dla mnie twarz pułkownika Kwiatkowskiego. Zawadiacki uśmiech, męski charme, chłopięcy nieposkromiony wdzięk, choć na skroni dałoby się już zapewne wypatrzyć siwy włos. Jest jeszcze drugi tytuł i drugi bohater, który z Kondratem zrósł się do samego spodu, zalazł mu za skórę i wniknął w serce, a przy tym kosztował ponad wszelką wątpliwość więcej, niż jakakolwiek inna postać. Adaś Miauczyński z „Domu wariatów”, a potem – i przede wszystkim – z „Dnia świra” Marka Koterskiego. „Jak tatuś zrobi Dziubek, to nie ma chuja we wsi” – pokolenia Polaków mówią Miauczyńskim, naśladują charakterystyczną intonację Kondrata i śmieją się przy tym do rozpuku".
W drugiej części o wybitnym aktorze teatralnym i filmowym, który w pewnym momencie zakończył karierę i zajął się swoją winiarską pasją opowiadają jego koledzy i współpracownicy Janusz Majewski, Juliusz Machulski, Mariusz Wilczyński, Wojciech Malajkat, Andrzej Grabowski, Renata Dancewicz, Janusz Zaorski, Daniel Olbrychski, Olaf Lubaszenko, Piotr Fronczewski, Sławomira Łozińska.
Niestety mam wrażenie, że tak znakomita postać naszej kultury zasłużyła na bardziej dopracowaną publikację, szczegółowo analizującą jego artystyczny dorobek. Pochodzący z aktorskiej rodziny Marek Kondrat już na warszawskiej PWST trafił na rocznik wybitny, jego kolegami byli m in. Ewa Dałkowska, Joanna Żółkowska, Jadwiga Jankowska, Krzysztof Kolberger, Jerzy Radziwiłowicz, a jedno z przedstawień dyplomowych „Akty” wyreżyserował sam Jerzy Jarocki. Potem aktor był częścią legendarnego teamu Teatru Dramatycznego za czasów dyrekcji jego mistrza Gustawa Holoubka. Z czasem Kondrat coraz bardziej oddalał się od sceny, koncentrując się na występach telewizyjnych i filmowych, tworząc wachlarz przeróżnych postaci i wielu kultowych produkcjach, takich jak „Ciemno”, „Psy”, „C.K. Dezerterzy”, „Zawrócony”, „Ekstradycja”.
Nie trafia do mnie formuła tej książki, może autor miał dobre chęci, ale niestety odnoszę wrażenie, że została napisana troszkę na kolanie jak praca na zadany temat, wywiady z drugiej części są w zasadzie bliźniacze, wszyscy mówią praktycznie to samo, że Kondrat to niezwykle inteligentny i obdarzony niebanalnym poczuciem humoru aktor, wspaniały kompan w pracy i po niej, mistrz anegdoty i niedościgniony parodysta Andrzeja Wajdy, a do tego człowiek, który nigdy nie stracił chłopięcego uroku, Kazimierz Kutz w swojej autobiografii ujął to tak: „Marek ma, w sobie coś takiego, co chciałoby się mieć w domu”. Oczywiście wszyscy rozmówcy, bardzo żałują, że nie mogą dalej współpracować z Markiem, choć szanują jego życiowe wybory.
Jako wielki fan aktora miałem nieco większe oczekiwania wobec tej książki i bardzo na nią czekałem, nie spełniła ona moich oczekiwań. Na pewno jest on postacią, której życie i kariera, a nawet zaskakująca zawodowa wolta jest doskonałym tematem na wciągającą opowieść. Tym razem się nie udało, ale cóż, pierwsze koty za płoty. Myślę, że gdyby Marek Kondrat stworzył autobiografię, to dopiero byłby strzał w dziesiątkę, ale jakoś w to nie wierzę, bo zapewne zajmuje go coś zupełnie innego.
Książkę rozpczyna długi wstęp w formie eseju, w którym autor pisze tak:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Marek Kondrat ma dla mnie twarz pułkownika Kwiatkowskiego. Zawadiacki uśmiech, męski charme, chłopięcy nieposkromiony wdzięk, choć na skroni dałoby się już zapewne wypatrzyć siwy włos. Jest jeszcze drugi tytuł i drugi bohater, który z Kondratem zrósł się do samego spodu, zalazł mu za skórę i wniknął w...
Niestety, nie jestem w stanie nic dobrego napisać o tej książce.
Nie jest to żadna biografia, a jedynie zbiór kilkunastu rozmów z reżyserami i aktorami o Marku Kondracie.
Jedynie pierwsza z nich, z Januszem Majewskim, zasługuje na uwagę. Pozostałe nie wnoszą nic nowego, są tak podobne do siebie, że nikt by się nie zorientował, gdyby jakiś chochlik pozamieniał nazwiska rozmówców.
Nikt, poza Majewskim, nie zna zbyt dobrze Kondrata, w związku z tym wszyscy zgodnym chórem powtarzają te same, utrwalone w środowisku etykietki aktora – inteligentny, świetnie parodiuje Wajdę, lubi pieniądze. Poza tym tylko kupa komunałów bez żadnej treści.
Ta książka to jakieś nieporozumienie. Rozmowę z Januszem Majewskim da się zamknąć w jednym artykule prasowym, a cała reszta to tylko wypełniacz i tak skromnej (na szczęście) objętości.
Odradzam.
Niestety, nie jestem w stanie nic dobrego napisać o tej książce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to żadna biografia, a jedynie zbiór kilkunastu rozmów z reżyserami i aktorami o Marku Kondracie.
Jedynie pierwsza z nich, z Januszem Majewskim, zasługuje na uwagę. Pozostałe nie wnoszą nic nowego, są tak podobne do siebie, że nikt by się nie zorientował, gdyby jakiś chochlik pozamieniał nazwiska...