W cieniu terapeutki. Zazdrość

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Siedem grzechów głównych (tom 1)
- Data wydania:
- 2021-10-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-06
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328718463
Dźgnięta nożem policjantka z Częstochowy ginie na służbie. Rozpoznała sprawcę, nie zdążyła jednak o tym nikomu powiedzieć. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.
Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Długo nie mogła się pozbierać po tej tragedii. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapię. Jednym z jej pacjentów jest Adam – młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości.
Któregoś dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety… Jak się okazuje, to jedna z jej pacjentek. Kim jest zabójca? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje dotrzeć do prawdy.
Kup W cieniu terapeutki. Zazdrość w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki W cieniu terapeutki. Zazdrość
Nadzwyczaj udany debiut
„W cieniu terapeutki. Zazdrość”, niewątpliwie bardzo udany debiut literacki Anny Krystaszek, to thriller psychologiczny skierowany – moim zdaniem – do pełnoletnich odbiorców.
Już od pierwszych stron fabuła niezwykle intryguje. Dowiadujemy się, że sześć lat przed rozpoczęciem zasadniczej akcji powieści, podczas wykonywania obowiązków służbowych, została zamordowana policjantka – Kamila. Zajmowała się ona m.in. sprawą wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn psychoterapeutki Magdy. Kamila była przekonana, że nie był to zwykły wypadek, lecz morderstwo, jednak nie zdążyła doprowadzić śledztwa do końca, a przypuszczenia, że uśmiercono ją właśnie dlatego, żeby nie wyjaśniła okoliczności śmierci Huberta i Maksa, są jak najbardziej uzasadnione.
Na pierwszy plan w utworze wysuwa się Magda, która – jak się zdaje – wciąż nie pozbierała się po stracie bliskich. Nie utrzymuje kontaktów z bliższą ani dalszą rodziną, nie odzywa się do sąsiadów. Ma tylko jedną przyjaciółkę, Olgę, superwizorkę Marię i kilku pacjentów. Jeden z nich – Adam – zaczyna ją poważnie niepokoić, inny – Kuba – ewidentnie się w niej podkochuje. A podrzucona do jej domu wiadomość zupełnie wytrąca ją z równowagi. Nie bardzo mając do kogo zwrócić się o pomoc, Magda wybiera Kubę, a ten, po krótkim namyśle, wzywa policję. Wkrótce wydarza się kolejna tragedia…
Z każdym rozdziałem akcja nabiera coraz większych rumieńców, a kiedy czytelnik uważa, że już wszystko wie, następuje nagły zwrot. Jest tak, jak być powinno w udanym kryminale – nic nie jest oczywiste, trzeba doczytać do końca, aby rozwiązać zagadkę. I wierzcie mi, trudno się od tej lektury oderwać.
W powieści mamy kilkoro narratorów pierwszoosobowych, dzięki czemu obserwujemy wydarzenia z różnych perspektyw, także z punktu widzenia policjanta czy prokuratora. Takie rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę.
Anna Krystaszek znakomicie podsyca napięcie (jak na thriller przystało),jednocześnie poświęcając uwagę szczegółom, które nadają całej historii wiarygodności – relacje terapeutki z pacjentami, stosunki panujące wśród policjantów, ich praca, działania prokuratora. W powieści nie brak elementów społecznych i obyczajowych, pojawiają się także wątki romansowe. Autorka zachowuje przy tym idealne proporcje. Wie, kiedy czytelnika zaskoczyć, kiedy zasmucić, kiedy wywołać uśmiech lub wzruszenie. Krótko mówiąc, nie mam żadnych zastrzeżeń do warsztatu pisarskiego Anny Krystaszek. Mogę się tylko dziwić, skąd tak wysoki poziom u debiutantki, i trzymać kciuki za kolejną książkę.
Czy polecam wam lekturę powieści „W cieniu terapeutki”? Za rekomendację niech posłuży konstatacja, że przeczytałam w życiu setki kryminałów i niełatwo mnie zaskoczyć. Annie Krystaszek ta sztuka udała się perfekcyjnie!
Aleksandra Dolęga
Opinia społeczności książki W cieniu terapeutki. Zazdrość
Po tej pozycji liczyłam na coś naprawdę dobrego, w pełni doszlifowanego. Fikcja literacka powinna imitować lub choć sprawiać wrażenie autentycznej. Wierzyłam, że jak ktoś się bierze za przedstawienie pracy psychoterapeutów, to zrobi to w sposób dogłębny i w miarę rzetelny. Nie do końca tak się stało. Sześć lat temu Magdalena Różycka przeżyła traumę tracąc w wypadku samochodowym męża i dziesięcioletniego syna. Krótko potem ginie policjantka prowadząca tę sprawę. Teraz, Magda, wraz z przyjaciółką Olgą prowadzą wspólnie gabinet terapeutyczny. Jednym z pacjentów jest syn zabitej policjantki, Kuba. Adamowi stara się pomóc z dręczącymi go koszmarami, które mogą być wspomnieniami. Zamysł na powieść był jak najbardziej trafiony. Początek wróżył czytelniczą ucztę z gatunku thrillera psychologicznego. Jednak autorka zdecydowała się podawać na tacy wskazówki i rozwiązania nie pozostawiając niczego wyobraźni czytelnika. Bohaterowie ciągle tłumaczą swoje zachowania i motywacje. Czemu jest służbistą, kogo darzy sympatią, kogo antypatią, jak działają ich mechanizmy ochronne, jaką wyznają wiarę, dają wskazówki dotyczace moralnego postępowania, prowadzą dywagacje po co coś zrobili. Na przesłuchaniu terapeutki prokurator wcielił się w rolę dziennikarza prowadzącego wywiad. Nie wiem, czemu miały służyć jego pytania: "Nie sądzi pani, że kiedyś bez terapii byli mniej świadomi, ale zdrowsi psychicznie?" lub "Czyli dochodzimy do wniosku, że ludzie kiedyś byli mniej szczęśliwi?" Część wątków była niedopracowana lub całkowicie niezgodna z prawdą. Magda zatrważająco mało wiedziała o swojej przyjaciółce Oldze, a można by się spodziewać, że jako terapeutka pewnych rzeczy powinna się domyślić. Sama jej praca pozostawiała wiele do życzenia. Niby chroniła pacjentów, którzy korzystali z usług psychologicznych, ale złamała tajemnicę spotkań terapeutycznych podając ich personalia, ujawniając informacje związane z ich zdrowiem psychicznym, czy stanem rodzinnym. Na psychologu leży nieograniczony w czasie obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, który obowiązuje również po śmierci pacjenta. Magda zachowywała się nieetycznie. I tu wrzucam ciekawostkę - Autorka ma wieloletnie doświadczenie zawodowe jako terapeutka... Pozostawiam to bez komentarza. Niewiarygodna była też pijana ofiara, która nie pamiętała wiele z ataku, ale pamiętała nieistotną na tamten moment rozmowę z barmanem chwilę wcześniej. Zdarzenie, w którym giną ojciec z synem, zostaje potraktowane przez policję jako wypadek samochodowy, a sprawa szybko zamknięta, mimo, że samochód sprawcy był kradziony, porzucony na miejscu zdarzenia, a sam kierowca zbiegł. Również zamordowanie policjantki zostaje uznane za przypadkową śmierć, choć rany sugerowały, że były zadane by zabić. I tu znowu dochodzenie zostało szybko i bezzasadnie zamknięte. Niewiarygodne, by policjanci nie dochodzili prawdy i tak szybko odpuścili znalezienie winnego śmierci koleżanki. A na końcu zrobiła się z historii słodka breja. Wszyscy, oprócz oczywiście "tych złych", byli tacy bohaterscy, tacy wyrozumiali, odznaczali się takim heroizmem. Gruchali sobie do uszek słodkie słówka, komplementowali. Pewnie miało to być jakieś przesłanie, ale wyszło sztucznie. Ktoś się w kimś zakochał i nagle zaczyna myśleć o kimś innym, a potem zostaje mu wytłumaczone, że to nie zauroczenie a przeniesienie i on już wszystko rozumie i dochodzi do wniosku, że jednak nie kocha. Zdawałoby się, że sprawiedliwości stało się za dość, a zabójca trafił do więzienia. Tyle, że wiele wskazywało, że jest to osoba chora psychicznie i bardziej pasowałaby do zakładu psychiatrycznego. Finał książki mocno mnie rozczarował. Choć ostatnie kilka stron mogło zaskoczyć, to wydarzenia z epilogu zdały mi się doklejone, przesadnie skrócone. Rozpraszały mnie kilkudniowe przeskoki czasowe, a przez pierwszoosobowe narracje z perspektywy kilku bohaterów, ciężko mi było poskładać, co poszczególne postacie robiły w konkretnym dniu, o konkretnej godzinie. Całość wypada blado nawet jak na debiut.
Oceny książki W cieniu terapeutki. Zazdrość
Poznaj innych czytelników
937 użytkowników ma tytuł W cieniu terapeutki. Zazdrość na półkach głównych- Przeczytane 539
- Chcę przeczytać 390
- Teraz czytam 8
- Posiadam 69
- 2021 28
- 2022 10
- Ulubione 9
- 2024 9
- Egzemplarz recenzencki 6
- 2023 6


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu terapeutki. Zazdrość
Policjantka z Częstochowy ginie na służbie dźgnięta nożem. Rozpoznała sprawcę, ale nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć. Gdy na miejsce przybywa jej partner komisarz Wilk, jest już za późno. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.
Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Długo nie mogła się pozbierać po tej tragedii. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapie. Jednym z jej pacjentów jest Adam - młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości.
Któregoś dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety ... Jak się okazuje, to jednak z pacjentek Magdy. Kom jest zabójca ? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje rozwiązać zagadki.
Policjantka z Częstochowy ginie na służbie dźgnięta nożem. Rozpoznała sprawcę, ale nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć. Gdy na miejsce przybywa jej partner komisarz Wilk, jest już za późno. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRównież przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki....
Wielkim dla mnie już na samym początku plusem tej książki jest to, że historia dzieje się w moim mieście rodzinnym, dlatego łatwiej zobrazować sobie ulice, miejsca, bo wiem naprawdę jak one wyglądają.
Drugim wielkim plusem tej książki jest historia i bohaterowie, którzy bardzo dobrze są nakreśleni, chociaż na początku za dużo się działo i przeskakiwanie z przeszłości, w teraźniejszość trochę mnie wybijało z rytmu, ale potem już wszystko klikło na swoje miejsce i wyczekiwałam rozwiązania, które i tak na koniec mnie zaskoczyło.
Jest już szósta część z tej serii, ta pierwsza był debiutem literackim Autorki i muszę przyznać, że jak na debiut świetnie sobie poradziła i postawiła wysoką poprzeczkę sama dla siebie.
Myślę, że połączenie thrillera psychologicznego, ze świetnie napisaną historią i bohaterami, którzy zyskują z każdą kolejną stroną, będzie się Wam podobać.
Wielkim dla mnie już na samym początku plusem tej książki jest to, że historia dzieje się w moim mieście rodzinnym, dlatego łatwiej zobrazować sobie ulice, miejsca, bo wiem naprawdę jak one wyglądają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugim wielkim plusem tej książki jest historia i bohaterowie, którzy bardzo dobrze są nakreśleni, chociaż na początku za dużo się działo i przeskakiwanie z przeszłości, w...
Skusiłam się na psychoterapęutkę w tytule. DOpuściłam bardzo szybko.
Skusiłam się na psychoterapęutkę w tytule. DOpuściłam bardzo szybko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka, trzymająca w napięciu. Do czego może doprowadzić zazdrość?
Bardzo dobra książka, trzymająca w napięciu. Do czego może doprowadzić zazdrość?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czytało mi się bardzo dobrze. To jedna z tych historii, które wciągają nie tylko dzięki fabule, ale też warstwie psychologicznej. Główna bohaterka jest psychoterapeutką, więc motyw terapii i wewnętrznych przeżyć pojawia się tu bardzo często – co dla mnie było ogromnym plusem.
Powieść prowadzona jest z różnych perspektyw, co tylko dodaje napięcia i sprawia, że czytelnik musi cały czas być czujny. Mamy tu tajemnicę z przeszłości, niedopowiedzenia i niepokojącą, mroczną historię, która dzieje się w teraźniejszości – świetnie połączone w jedną, spójną całość.
Zakończenie jest ciekawe, nieprzewidywalne i skutecznie zachęcające do sięgnięcia po kolejną część. Jeśli lubicie thrillery psychologiczne z mocnym osadzeniem w tematach terapii, emocji i ludzkich zawiłości – to książka zdecydowanie dla Was.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze. To jedna z tych historii, które wciągają nie tylko dzięki fabule, ale też warstwie psychologicznej. Główna bohaterka jest psychoterapeutką, więc motyw terapii i wewnętrznych przeżyć pojawia się tu bardzo często – co dla mnie było ogromnym plusem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść prowadzona jest z różnych perspektyw, co tylko dodaje napięcia i sprawia, że...
Bardzo fajnie się czytało, cały czas cos się działo bez zbędnych opisów.
Bardzo fajnie się czytało, cały czas cos się działo bez zbędnych opisów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybko i fajnie się czyta , pyk i dwa wieczory mijają 😊
Szybko i fajnie się czyta , pyk i dwa wieczory mijają 😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwięta. Tak zwyczajnie. Dobrze napisana, do końca trzyma w napięciu. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki tej autorki.
Święta. Tak zwyczajnie. Dobrze napisana, do końca trzyma w napięciu. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki tej autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny thriller psychologiczny! Bardzo wciąga. Ulżyło mi jak zobaczyłam, że jest więcej tomów.
Świetny thriller psychologiczny! Bardzo wciąga. Ulżyło mi jak zobaczyłam, że jest więcej tomów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio trafiam na debiuty, a to zawsze jakieś ryzyko. Ponoszę je jednak świadomie i w tym przypadku nie żałuję. Przyznaję, że miałem moment zawahania po kilku stronach, bo nie przepadam za narracją w pierwszej osobie. Tym razem ten sposób opowiadania historii prowadzony jest z pozycji kilku bohaterów, co w efekcie daje całkiem niezły efekt. Zwłaszcza, że fabuła jest zbudowana bardzo rzeczowo, logicznie a zarazem interesująco. Jest wszystko co trzeba - zagadki z przeszłości, zwroty akcji, dynamika zdarzeń i różnorodność postaci, przy czym żadna nie jest nijaka. Mimo, że od pewnego momentu staje się jasne kto ma krew na rękach, nie przeszkadza to w prowadzeniu fabuły do finału. A finał...zaskakuje i bez wątpienia już wprowadza nas w kontynuację. Jeśli autorka utrzyma ten poziom, lub jeszcze coś dołoży to zapowiada się mocna seria. Polecam.
Ostatnio trafiam na debiuty, a to zawsze jakieś ryzyko. Ponoszę je jednak świadomie i w tym przypadku nie żałuję. Przyznaję, że miałem moment zawahania po kilku stronach, bo nie przepadam za narracją w pierwszej osobie. Tym razem ten sposób opowiadania historii prowadzony jest z pozycji kilku bohaterów, co w efekcie daje całkiem niezły efekt. Zwłaszcza, że fabuła jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to