rozwińzwiń

W cieniu terapeutki. Zazdrość

Okładka książki W cieniu terapeutki. Zazdrość autorstwa Anna Krystaszek
Okładka książki W cieniu terapeutki. Zazdrość autorstwa Anna Krystaszek
Anna Krystaszek Wydawnictwo: Muza Cykl: Siedem grzechów głównych (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Siedem grzechów głównych (tom 1)
Data wydania:
2021-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-06
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328718463
Wielowarstwowa fabuła tej powieści nie pozwala czytelnikowi poruszać się przewidywalnym torem ­ wciąż zaskakuje nagłymi zwrotami akcji i zmieniającą się „obsadą” kręgu podejrzanych.

Dźgnięta nożem policjantka z Częstochowy ginie na służbie. Rozpoznała sprawcę, nie zdążyła jednak o tym nikomu powiedzieć. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.

Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Długo nie mogła się pozbierać po tej tragedii. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapię. Jednym z jej pacjentów jest Adam – młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości.

Któregoś dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety… Jak się okazuje, to jedna z jej pacjentek. Kim jest zabójca? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje dotrzeć do prawdy.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W cieniu terapeutki. Zazdrość w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki W cieniu terapeutki. Zazdrość i



9927
159
85

Opinia społeczności książki W cieniu terapeutki. Zazdrośći



Książki 1007 Opinie 792

Oceny książki W cieniu terapeutki. Zazdrość

Średnia ocen
7,2 / 10
469 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu terapeutki. Zazdrość

avatar
1164
1164

Na półkach: , , ,

Policjantka z Częstochowy ginie na służbie dźgnięta nożem. Rozpoznała sprawcę, ale nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć. Gdy na miejsce przybywa jej partner komisarz Wilk, jest już za późno. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.
Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Długo nie mogła się pozbierać po tej tragedii. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapie. Jednym z jej pacjentów jest Adam - młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości.
Któregoś dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety ... Jak się okazuje, to jednak z pacjentek Magdy. Kom jest zabójca ? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje rozwiązać zagadki.

Policjantka z Częstochowy ginie na służbie dźgnięta nożem. Rozpoznała sprawcę, ale nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć. Gdy na miejsce przybywa jej partner komisarz Wilk, jest już za późno. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.
Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
735
426

Na półkach: , ,

Wielkim dla mnie już na samym początku plusem tej książki jest to, że historia dzieje się w moim mieście rodzinnym, dlatego łatwiej zobrazować sobie ulice, miejsca, bo wiem naprawdę jak one wyglądają.

Drugim wielkim plusem tej książki jest historia i bohaterowie, którzy bardzo dobrze są nakreśleni, chociaż na początku za dużo się działo i przeskakiwanie z przeszłości, w teraźniejszość trochę mnie wybijało z rytmu, ale potem już wszystko klikło na swoje miejsce i wyczekiwałam rozwiązania, które i tak na koniec mnie zaskoczyło.

Jest już szósta część z tej serii, ta pierwsza był debiutem literackim Autorki i muszę przyznać, że jak na debiut świetnie sobie poradziła i postawiła wysoką poprzeczkę sama dla siebie.

Myślę, że połączenie thrillera psychologicznego, ze świetnie napisaną historią i bohaterami, którzy zyskują z każdą kolejną stroną, będzie się Wam podobać.

Wielkim dla mnie już na samym początku plusem tej książki jest to, że historia dzieje się w moim mieście rodzinnym, dlatego łatwiej zobrazować sobie ulice, miejsca, bo wiem naprawdę jak one wyglądają.

Drugim wielkim plusem tej książki jest historia i bohaterowie, którzy bardzo dobrze są nakreśleni, chociaż na początku za dużo się działo i przeskakiwanie z przeszłości, w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
901
501

Na półkach: , , ,

Skusiłam się na psychoterapęutkę w tytule. DOpuściłam bardzo szybko.

Skusiłam się na psychoterapęutkę w tytule. DOpuściłam bardzo szybko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

937 użytkowników ma tytuł W cieniu terapeutki. Zazdrość na półkach głównych
  • 539
  • 390
  • 8
137 użytkowników ma tytuł W cieniu terapeutki. Zazdrość na półkach dodatkowych
  • 69
  • 28
  • 10
  • 9
  • 9
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Anna Krystaszek
Anna Krystaszek
Anna Krystaszek – z wykształcenia pedagog, socjoterapeuta, z zamiłowania pisarka. Doświadczenia zdobyte podczas blisko piętnastoletniej pracy terapeutycznej stanowią inspirację w jej twórczości literackiej. W swoich książkach autorka stara się koncentrować na motywacjach bohaterów, które wynikają z ich trudnych przeżyć w przeszłości. W 2021 roku zadebiutowała thrillerem psychologicznym „W cieniu terapeutki. Zazdrość”, który spotkał się z rewelacyjnym przyjęciem czytelników, a pół roku później również nakładem wydawnictwa MUZA ukazała się powieść „Wizje. Gniew”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jedno małe poświęcenie Hilary Davidson
Jedno małe poświęcenie
Hilary Davidson
Powieść Hilary Davidson Jedno małe poświęcenie to mroczny i gęsty thriller psychologiczny, który zaczyna się tam, gdzie inne historie kryminalne zazwyczaj się kończą – od pozornego zamknięcia sprawy. Fabuła ogniskuje się wokół Alexa Traynora, fotografa wojennego, który wciąż zmaga się z demonami przeszłości i traumą. Jego życie zostaje wywrócone do góry nogami, gdy jego narzeczona, Emily, znika bez śladu. Sytuację komplikuje fakt, że rok wcześniej inna kobieta związana z Alexem zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Detektyw Sheryn Sterling, która od początku nie wierzyła w niewinność Traynora, wraca do gry, zdeterminowana, by tym razem doprowadzić sprawę do końca. Relacje między bohaterami są tu nakreślone z niezwykłą precyzją, tworząc sieć wzajemnych podejrzeń i toksycznych zależności. Między Alexem a detektyw Sterling iskrzy od napięcia; to klasyczna gra w kotka i myszkę, w której role myśliwego i ofiary nieustannie się odwracają. Davidson genialnie pokazuje, jak przeszłość infekuje teraźniejszość, a lojalność bohaterów jest wystawiana na najcięższe próby. Moja ocena 8/10 wynika z uznania dla autorki za konstrukcję intrygi, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, oraz za odwagę w portretowaniu niejednoznacznych moralnie postaci. Głównym motywem literackim jest tu „cena prawdy” oraz tytułowe poświęcenie, które okazuje się mieć niszczycielską siłę. Davidson operuje językiem, który jest mięsisty i niezwykle obrazowy; kiedy opisuje nowojorskie zaułki czy klaustrofobiczne przesłuchania, czytelnik niemal fizycznie czuje narastający niepokój i duszność sytuacji. Wysoka nota należy się za brak pruderii w ukazywaniu psychologicznych ran bohatera oraz zero litości dla czytelnika, który chciałby dostać proste odpowiedzi na trudne pytania o winę i karę. Trawestując klasyczne ujęcie gatunku: to nie jest tylko opowieść o śledztwie, lecz o tym, jak łatwo stać się zakładnikiem własnych tajemnic. Autorka udowadnia, że w świecie nowoczesnych technologii i wszechobecnej inwigilacji najciemniejsze zakamarki wciąż kryją się w ludzkim umyśle. Nieliczne minusy wynikają jedynie z momentami zbyt szybkich przeskoków narracyjnych, które wymagają od czytelnika maksymalnego skupienia, by nie zgubić drobnych śladów podrzucanych przez Davidson. Podsumowując, Jedno małe poświęcenie to inteligentny, wielowarstwowy thriller, który zadowoli najbardziej wybrednych fanów gatunku. To książka o obsesji, żalu i o tym, że jeden błąd z przeszłości potrafi zdefiniować całe nasze życie. Hilary Davidson stworzyła dzieło, które zostaje w głowie na długo po zamknięciu okładki, zmuszając do refleksji nad tym, ile sami bylibyśmy w stanie poświęcić w imię miłości lub sprawiedliwości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Skowyt wilka Aleksandra Mantorska
Skowyt wilka
Aleksandra Mantorska
Skowyt wilka to thriller, który ma w sobie kilka naprawdę dobrych elementów, choć nie wszystko zagrało tak, jak liczyłam. Najmocniejszą stroną książki jest klimat małej, zamkniętej miejscowości. Grabkowice i okolica małego drewnianego domku Ani tworzą tło, które od początku buduje napięcie. W takiej społeczności każdy zna każdego, a obcy wzbudza ciekawość i nieufność. Anna Prus pracuje w korporacji, żyje w trudnym związku i czuje, że stoi w miejscu. Gdy dostaje propozycję pracy na Śląsku, w końcu decyduje się na zmianę. Na miejscu szybko odkrywa, że nowa praca i nowe otoczenie nie dadzą jej spokoju, na jaki liczyła. Zgrane, zamknięte środowisko, praca w fabryce, wewnętrzne nieścisłości, a do tego narastające nocne odgłosy wokół jej domu sprawiają, że zaczyna się bać bardziej, niż przed wyjazdem. Trzeba przyznać, że autorka potrafi oddać emocje bohaterki. Przerażenie, frustrację, wolę walki są bardzo wiarygodnie. Widać, że Anna dojrzewa i uczy się reagować, choć dla mnie momentami była zbyt uległa i trochę zbyt wycofana, jak na osobę, która chce przewrócić życie do góry nogami. Andrzej Smolny, szef zakładu, początkowo zapowiada się na kogoś sympatycznego, ale szybko okazuje się, że pozory mylą. Wątek fabryki i odkrywanych przez Anię nieprawidłowości jest jednym z ciekawszych w książce, podobnie jak intensywne sceny nocnych wizyt ciekawych gości. Tu atmosfera naprawdę działa na wyobraźnię. Mimo tego brakowało mi trochę więcej tajemnicy i mocniejszego dreszczyku, zwłaszcza że tytuł sugeruje bardziej „wilczą” tematykę. A niestety wilków było w tym wszystkim jak na lekarstwo. Drugoplanowe postacie, szczególnie Michał, również mogłyby być bardziej rozwinięte. Czyta się jednak szybko i bez znużenia. Lekki styl, dobre tempo i niezłe zakończenie sprawiają, że całość wypada solidnie, zwłaszcza jak na debiut w tym gatunku. Widać potencjał i pomysły, które mogą rozwinąć się jeszcze lepiej w kolejnych tomach.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na64 miesiące temu
Na twoją niekorzyść Gillian McAllister
Na twoją niekorzyść
Gillian McAllister
Gillian McAllister zdążyła już przyzwyczaić swoich czytelników do thrillerów, które zamiast na krwawej akcji, koncentrują się na skomplikowanych dylematach etycznych. Jej powieść „Na twoją niekorzyść” to kolejna emocjonalna jazda bez trzymanki, która stawia przed nami pytanie: jak daleko posunąłbyś się, by chronić kogoś, kogo kochasz? Choć książka wciąga od pierwszej strony, finalnie oceniam ją na solidne 7/10 – to pozycja bardzo dobra, choć nie pozbawiona drobnych mielizn. Fabuła zawiązuje się wokół sytuacji ekstremalnej. Główna bohaterka, lekarka, staje przed wyborem, który w ułamku sekundy niszczy jej dotychczasowe, uporządkowane życie. McAllister po mistrzowsku kreśli psychologiczny portret osoby osaczonej – nie tylko przez wymiar sprawiedliwości, ale przede wszystkim przez własne sumienie. Autorka zmusza czytelnika do wejścia w skórę postaci i zadania sobie pytania: „A co ja bym zrobił na jej miejscu?”. To właśnie ten aspekt „moralnego niepokoju” stanowi o największej sile powieści. Narracja prowadzona jest w sposób gęsty i duszny. McAllister świetnie operuje napięciem, dawkując informacje i powoli odsłaniając kolejne warstwy kłamstw. Autorka ma unikalny dar opisywania paraliżującego strachu – tego rodzaju lęku, który czuje się w żołądku podczas lektury. Relacje między bohaterami są skomplikowane, pełne niedomówień i wzajemnych oskarżeń, co sprawia, że do samego końca nie jesteśmy pewni, komu tak naprawdę możemy ufać. Mimo znakomitego punktu wyjścia, w środkowej części powieści tempo nieco zwalnia. Niektóre monologi wewnętrzne bohaterki stają się powtarzalne, co sprawia wrażenie, jakby autorka na siłę chciała podkreślić jej dramatyczne położenie. Ponadto, finałowe rozwiązanie zagadki, choć zaskakujące, może wydać się niektórym czytelnikom nieco zbyt naciągane w zestawieniu z realistycznym tonem reszty książki. Granica między genialnym plot twistem a lekką przesadą jest tu bardzo cienka. Mimo tych uwag, „Na twoją niekorzyść” to thriller z wyższej półki. To nie jest zwykłe „czytadło” o morderstwie; to głębokie studium winy, kary i lojalności. Gillian McAllister udowadnia, że najstraszniejsze potwory nie czają się w ciemnych zaułkach, ale w naszych własnych głowach i trudnych decyzjach, które musimy podejmować. Jeśli szukasz lektury, która nie pozwoli Ci zasnąć, dopóki nie poznasz prawdy, a jednocześnie zmusi Twoje szare komórki do intensywnej pracy nad kwestiami etyki, ta książka będzie strzałem w dziesiątkę. To kawał rzetelnej, inteligentnej literatury gatunkowej, która zostawia czytelnika z poczuciem lekkiego dyskomfortu – a to w przypadku thrillerów komplement najwyższej wagi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na728 dni temu
Kochana córeczka Alison Ragsdale
Kochana córeczka
Alison Ragsdale
http://swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com/ Rick, Ava i Carly to szczęśliwa rodzina, która postanawia się przeprowadzić do domu na wsi. Nie jest to łatwa decyzja, ze względu na pracę i zmianę szkoły dla córki, ale również z powodu rozłąki z dalszą rodziną i przyjaciółmi. Jednak ta decyzja nie zmienia faktu, że wciąż są szczęśliwi i podekscytowani zmianami. Wraz z usłyszeniem diagnozy o chorobie córki, życie rodziny zmienia się diametralnie, a trudny czas rodzinny pogarsza wypadek, któremu ulega Rick. Choroba córki wraz z codziennymi wizytami w szpitalu sprawiają, że Ava musi podejmować decyzje sama, a których często boi się podejmować. Jak to wpłynie na jej życie i jej córki? Musicie się sami przekonać. A czy warto? Jak dla mnie warto, ponieważ jest to opowieść, o tym jak w trudnych momentach życiowych, być twardą, ale również od czasu do czasu odpocząć od bycia bohaterką. Jest to też książka o tym, by rozmawiać o swoich emocjach, zarówno tych łatwych jak i trudnych, aby dzięki takiej rozmowie pozbyć się ciężaru nagromadzonych uczuć, które często są w nas zamknięte. Dzięki tej książce można zrozumieć, że nawet w ciężkich sytuacjach można znaleźć słońce, uśmiech i nadzieję. Chociaż temat książki, który porusza autorka, jest trudny to jednak dzięki temu możemy dowiedzieć się o specyfice danej choroby, jak pomóc drugiej osobie, ale również o tym by nie odwracać się od osób, które znalazły się w takiej sytuacji. Dzięki narracji, którą prowadzi autorka, czytelnik poznaje małymi kroczkami wszystko to, co dzieje się w rodzinie Ricka i Avy, od momentu poznania diagnozy, aż do momentu decyzji o podjęciu leczenia. Pisarka bardzo poważnie podeszła do tematu zarówno choroby Carly jak i etapu żegnania się z ukochaną osobą, co sprawia, że podczas czytania, stajemy się częścią tej rodziny. Rodziny, której nie sposób polubić, nawet jeśli mają trudny czas w swoim życiu. Książka skupia się również na podróżowaniu po świecie, a następnie po zakątkach Szkocji, która kusi wieloma atrakcjami. Element podróży można użyć jako porównanie do życia Avy, Ricka i Carly, którzy podróżują ze sobą i zabierają ze sobą coraz cięższe bagaże doświadczeń życiowych, które jeszcze bardziej wzmacniają rodzinę. Nawet wtedy gdy są to bolesne bagaże... Książka jak i sami bohaterowie są cudowni, czyta się opowieść o nich z zapartym tchem to czasami ma się ochotę ziewnąć podczas czytania. Autorka w niektórych momentach za dużo dodaje opisu o przyrodzie lub za długo opisuje dany wątek, co jednak nie wpływa na ogólną ocenę i z wielką przyjemnością czyta się historię Carly i jej rodziców, którzy robią wszystko by wspierać córkę. Dlatego z czystym sercem polecam książkę Alison Ragsdale.
Sayuri - awatar Sayuri
ocenił na76 miesięcy temu
Mrok Emma Haughton
Mrok
Emma Haughton
Antarktyda to jedno z najbardziej bezlitosnych miejsc na Ziemi. Gdy zapada noc polarna, a temperatura spada do poziomu uniemożliwiającego przeżycie na zewnątrz, niewielka grupa ludzi uwięziona w stacji badawczej musi polegać wyłącznie na sobie. Emma Haughton w swoim thrillerze „Mrok” wykorzystuje ten klasyczny motyw „zamkniętego pokoju”, by stworzyć duszny, paranoiczny spektakl. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim fenomenalnie odmalowane tło wydarzeń oraz narastające napięcie, które nie pozwala odłożyć lektury przed finałem. Główną bohaterką jest lekarka, Kate North, która decyduje się na roczny kontrakt w stacji badawczej ONZ na Antarktydzie. Kate ucieka przed osobistą tragedią i traumą, wierząc, że koniec świata będzie idealnym miejscem na nowy początek. Szybko jednak okazuje się, że jej poprzednik zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, a trzynastoosobowa załoga skrywa więcej tajemnic, niż można by przypuszczać. Haughton po mistrzowsku buduje atmosferę klaustrofobii – stacja staje się mikrokosmosem pełnym wzajemnych podejrzeń, gdzie każdy szmer w wentylacji i każde wymowne spojrzenie przy wspólnym posiłku zwiastuje zagrożenie. Najmocniejszą stroną „Mroku” jest samo miejsce akcji. Autorka z wielką dbałością o szczegóły opisuje fizyczne i psychiczne skutki przebywania w ekstremalnym zimnie i wiecznej ciemności. Czytelnik niemal fizycznie czuje ten mróz i brak tlenu. To właśnie środowisko naturalne dyktuje warunki – na zewnątrz czeka pewna śmierć, a wewnątrz czai się morderca. Ten kontrast sprawia, że „Mrok” wyróżnia się na tle setek innych thrillerów. Haughton umiejętnie dawkuje informacje o przeszłości Kate, łącząc jej wewnętrzne demony z realnym niebezpieczeństwem czyhającym w korytarzach bazy. Siódemka to nota dla rzetelnie napisanego, wciągającego thrillera, który jednak nie unika pewnych gatunkowych klisz. Choć atmosfera jest gęsta, sama intryga kryminalna bywa momentami przewidywalna dla wytrawnego czytelnika gatunku. Niektóre postacie drugoplanowe są potraktowane zbyt powierzchownie, przez co trudno w pełni zaangażować się w ich losy. Ponadto, tempo akcji w środkowej części książki nieco siada, skupiając się nadmiernie na rutynie stacji, co – choć realistyczne – odciąga uwagę od głównego wątku tajemniczej śmierci „Mrok” Emmy Haughton to idealna propozycja na zimowy wieczór – najlepiej pod ciepłym kocem, z dala od śnieżnych zawiei. To solidna, rzemieślnicza robota, która zadowoli fanów klimatycznych historii z dreszczykiem. Autorka udowodniła, że potrafi zamienić biel śniegu w najczarniejszy mrok ludzkiej duszy. To solidne 7/10 – thriller, który nie rewolucjonizuje gatunku, ale dostarcza wysokiej jakości rozrywki i sprawia, że po jego przeczytaniu z dużą ulgą wyjdziesz na zwykły, miejski spacer.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Gdzie jesteś, synku? Nicole Trope
Gdzie jesteś, synku?
Nicole Trope
"Czasami tragedie dzielą rodzinę. Rodzice mają chronić swoje dzieci. Ale bywa odwrotnie.” Theo Somerton to jedenastoletni chłopiec ze spektrum autyzmu. Pewnego dnia widzi coś przez co ucieka. Nie mówi i nie reaguje na swoje imię… Rodzina Somertonów wybiera się na wakacje, w miejsce gdzie jeżdżą co rok. Cecelia, odkąd zdiagnozowali Theo, poświęca mu całą swoją uwagę, a przez to zaniedbuje swojego męża i córkę. Gdy Nick wyznaje, że ma dość takiego życia, dzieje się coś, co spowodowało ucieczkę chłopca, a Cecelia nie ma pojęcia o co chodzi. Pozostała jej w głowie czarna dziura. Gdy trafia do szpitala, zamyka się w sobie i nie chce z nikim rozmawiać. Policja ściąga jej córkę by wyciągnęła jakieś informacje, ale to również nie pomaga. Co tak naprawdę wydarzyło się w domku? "To nie jest ten zły mężczyzna. Nie jest mężczyzną, który krzyczy i którego się boję. Jest dobrym człowiekiem, ale słyszałem złego mężczyznę. Słyszałem go, ale nie mogę do niego iść. Jest złym człowiekiem.” Sięgając po tę książkę spodziewałam się, że fabuła pójdzie w troszkę inną stronę, jednak ta przedstawiona była równie dobra. Poznajemy chłopca, który ma autyzm i nie wie jak komunikować się z ludźmi. Potrafi pisać i posługuje się językiem migowym, ale czasami nawet to nie wystarczy. Dzięki tej historii możemy bardziej zagłębić się w jego świat i to jak postrzega „normalną” rzeczywistość. Ukazane są cztery perspektywy – Cecelii, Kaycee (córka Somertonów),Theo oraz Rose. Chwilami ciężko się ją czyta, ale ostatnie sto stron powoduje, że nawet na moment nie chce się jej odłożyć. Autorka świetnie ukazała moc rodzinnej miłości. "Jestem w bańce z Rose. Rose może pomóc. Słucham deszczu i czekam. Czekam, aż Rose pomoże.”
bookisholi - awatar bookisholi
ocenił na86 miesięcy temu
Zło w Cmentarnej Górze Konrad Chęciński
Zło w Cmentarnej Górze
Konrad Chęciński
Debiut, na który się skusiłam, dzięki poleceniu brata i nie żałuję. Cmentarna Góra, mała, niewyróżniająca się wioska. Każdy zna każdego. Lokalny sklep i plotki po mszy to główne źródło informacji. Ludzie żyją spokojnie, co jakiś czas, ktoś umrze, ktoś wyjedzie, ci życie. Niespodziewanie wraca, zaniepokojony dziwnym zgłoszeniem, podinspektor Nikifor Poradecki. Zaginął jeden z mieszkańców, szanowany Antoni Pietrasik. Dziwne zniknięcia seniora ciągnie za sobą niewyjaśnione zgony. W małą wioskę pada blady strach. Kto jest mordercą? Co do teraźniejszych morderstw mają niewyjaśnione zgony sprzed lat. Nikifor wraz z wysłannikiem komendy wojewódzkiej, Piotrem Wernerem, postanawiają dorwać sprawcę i obalić mit o nienasyconym, starym Diable, który krąży wśród mieszkańców od lat. Debiuty rządzą się swoimi prawami i zawsze mam do nich mniejsze oczekiwania. W końcu to pierwsze poważne kroki w świecie literatury więc staram się nie być za bardzo krytyczna. Pan Konrad stworzył bardzo interesującą, zawiłą i momentami mocno zagmatwaną fabułę. Ogrom bohaterów, tych znaczących i tych mniej, może trochę przytłoczyć. Zawsze podziwiam autorów, którzy decydują się na dużą liczbę postaci. Pan Chęciński, na szczęście, całkiem nieźle udźwignął ten temat. Były, co prawda, momenty, które siały mały zamęt, ale udało się z tego wybrnąć. Sam pomysł na osadzenie akcji w małej wiosce, ukrytej pośród lasu, gdzie mieszkańcy są z sobą zżyci; nagle okazuje się, że nie jest tu tak sielsko, jak być powinno, to świetny pomysł. Jednak, według mnie, za dużo tutaj zdarzeń, które w dziwny, ale jednak w pokrętnie logiczny sposób, łączą się za sobą. Dla mnie nie jest to żadna wada, jednak są czytelnicy, którzy biorą to pod uwagę i określają wówczas powieść jako mało realną. Trzeba to, niestety, wziąć na klatę, pisząc tego typu historię. Nie mogę się powstrzymać, aby nie wspomnieć o Nikiforze. Już samo imię kreuje go na nietuzinkową postać. Nie można mu zarzucić braku dedukcji i łączenia faktów. Natomiast, pewne braki logiki są widoczne jak na tacy. Podinspektor jest dla mnie idealnym przykładem śledczego z prowincji, w której przyszło mu, spędzi spory kawał jego życia. Z jednej strony próbuje być konsekwentny, nie stronniczy, profesjonalny. Pomimo całych jego chęci i tak przychodzą momenty, gdy musi zmierzyć się z własnymi demonami oraz niedokończonymi sprawami. Do tego uwielbia, działać solo, co doprowadza do wielu, podnoszących tętno incydentów. Zakończenie troszkę chaotyczne, bardzo szybko przenosić się akcja i musiałam się ultra skupić, aby za nią nadążyć. Może to przez to, że treść książki poznałam dzięki audiobookowi. Teraz słów kilka o lektorze Januszu Zadurze. Muszę przyznać, że sposób przedstawienia historii był naprawdę oryginalny. Nie mam za dużego doświadczenia ze słuchowiskami, ale z takim miała przyjemność po raz pierwszy. Wyżej wspomnianych odwalił kawał dobrej roboty. Początek był dla mnie dosyć ciężki, w końcu to coś innego, ale jak już przywykłam, to bawiłam się przednie. Ta zmiana głosu dla poszczególnych bohaterów, a pamiętajmy, że było ich wielu, musiała kosztować lektora ogrom czasu i wysiłku. No a modulacja dla starszych pań to już prawdziwe mistrzostwo. Chwilami szczerze się uśmiałam. "Zło w Cmentarnej Górze" to zdecydowanie ciekawy debiut. Nie obronił się przed błędami, ale autor podołał niełatwej akcji i dużej liczbie postaci. Polecam poznać tajemnice Cmentarnej Góry, a sama biorę się za kolejny tom o perypetiach oficera Wernera.
zaczytana_kobitka - awatar zaczytana_kobitka
oceniła na830 dni temu

Cytaty z książki W cieniu terapeutki. Zazdrość

Więcej

Życia nie da się przeanalizować i przewidzieć.

Życia nie da się przeanalizować i przewidzieć.

Anna Krystaszek W cieniu terapeutki. Zazdrość Zobacz więcej

...nawet najtrudniejsze i najbardziej bolesne przeżycia nie powinny sprawiać, że się poddajemy. Czasem to, co straszne, otwiera nam drogę ku lepszemu, ale można to dostrzec tylko wtedy, gdy nie pozwolimy sobie na załamanie, a z wiarą będziemy patrzeć w przyszłość.

...nawet najtrudniejsze i najbardziej bolesne przeżycia nie powinny sprawiać, że się poddajemy. Czasem to, co straszne, otwiera nam drogę ku...

Rozwiń
Anna Krystaszek W cieniu terapeutki. Zazdrość Zobacz więcej

Każdy z nas żyje w swoim własnym gównie.

Każdy z nas żyje w swoim własnym gównie.

Anna Krystaszek W cieniu terapeutki. Zazdrość Zobacz więcej
Więcej