U źródeł kwestii kobiecej

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- e-book
- Seria:
- Wolne Lektury
- Data wydania:
- 2020-12-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-12-28
- Liczba stron:
- 23
- Czas czytania
- 23 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328860667
Poglądy Kazimiery Bujwidowej zadziwiają szerokością horyzontów i pogłębionym sposobem ujęcia poruszanych problemów. Na tle światowej historii ruchu feministycznego jej sylwetka umysłowa odznacza się śmiałością, wyrazistością i nowoczesnością. Działając na przełomie wieków, gdy na pierwszej fali feminizmu kobiety walczyły przede wszystkim o prawa obywatelskie, w tym wyborcze (ruch sufrażystek),Bujwidowa stawiała dalekowzrocznie kwestie, które stały się przewodnie dopiero dla drugiej i trzeciej fali: mianowicie wszechstronnej realizacji kobiety jako jednostki ludzkiej oraz uznania jednocześnie równości i różnicy.
Bujwidowa stwierdza na przykład, dając wyraz swoistemu nietzscheanizmowi, że walka o prawa kobiet jest tak trudna, ponieważ mężczyźni i kobiety nie dorośli do partnerstwa. Kiedy się to stanie, będą wspólnie działać i tzw. kwestia kobieca ulegnie rozwiązaniu: „Zaliż człowiek, mężczyzna czy kobieta, tęskniący do nadczłowieka, mogą czego innego prócz wzajemnego doskonalenia się pragnąć? Jakiż wobec tego interes mieć mogą mężczyzna lub kobieta w poniżeniu lub pognębieniu jedno drugiego?”
Wypowiadając się na temat tzw. „powołania” kobiety, ta matka sześciorga dzieci, którym wraz z mężem umożliwiła wszechstronny rozwój i samorealizację, pisze niezmiennie aktualnie: „Kobieta, która się świadomie instynktowi macierzyńskiemu poddaje, dobrze czyni. Ale nie wolno kobiecie w zadowoleniu instynktu macierzyńskiego widzieć jedynego celu życia, nie wolno jej zatracać siebie dla dziecka. Pełnią życia żyć winna kobieta. Nie »niczym«, ale zupełnym człowiekiem ma być rodzicielka przyszłych pokoleń. Inaczej schodzi do roli automatu — maszyny do rodzenia i hodowania dzieci”.
Kup U źródeł kwestii kobiecej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki U źródeł kwestii kobiecej
Poznaj innych czytelników
8 użytkowników ma tytuł U źródeł kwestii kobiecej na półkach głównych- Przeczytane 5
- Chcę przeczytać 3
- Chcę w prezencie 1
- Rozprawy i eseje 1
- FORMA: Publicystyka, felietony, eseje, reportaże 1
- CZAS POWSTANIA: XX wiek 1
- 2024 1
- Ebooki 1
- Literatura polska 1
- Dobrze wiedzieć 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce U źródeł kwestii kobiecej
Wikipedia podaje, że Kazimiera Bujwidowa to polska działaczka społeczna, publicystka, feministka i ateistka. W tej kolejności właśnie. Ale była ona też żoną pracującą jako asystentka w laboratorium męża, kierowała założonym przez niego Zakładem Produkcji Surowic i Szczepionek. Była także matką szóstki dzieci. Więc, jeśli ona wypowiada się na temat źródeł kwestii kobiecej, to warto wysłuchać jej głosu, bo to ekspert praktyk, nie teoretyk.
Bujwidowa wierzyła w siłę edukacji. Zależało jej, by kobiety miały taki sam dostęp do nauki jak mężczyźni i by za wykonywaną pracę otrzymywały takie samo wynagrodzenie jak ich męscy współpracownicy. By nie były upośledzone społecznie i prawnie. Jasno zdawała sobie sprawę, że jednym z najgroźniejszych przeciwników walki o równouprawnienie kobiet, są same kobiety, którym tak trudno zjednoczyć się we własnym interesie. Bujwidowa uważała, że winę za tę apatię kobiet i „pogodzenie się z losem” ponosi między innymi wpajane od wieków przez religię przekonanie o służalczej pozycji kobiety wobec mężczyzny. Kobiety uwierzyły w to, że mają się poświęcać i trudno im wyjść z tej roli, przemówić własnym głosem. Etos macierzyństwa wcale nie ułatwiał sprawy. A przecież macierzyństwo powinno być świadomym wyborem, a nie jedynym celem.
„U źródeł kwestii kobiecej” to artykuł sprzed ponad 100 lat (został opublikowany w roku 1910). No nie do końca udało się kobietom zrzucić okowy wewnętrznego niewolnictwa, choć trzeba przyznać, że dzielnie walczą o siebie i o to, by móc o sobie decydować. Szkoda tylko, że cały czas trudno się zjednoczyć w tej walce, a jest to przecież niezbędne, by nie pozwolić, by smutni panowie decydowali o naszym życiu. Warto przeczytać publikację Kazimiery Bujwidowej – zaskakująco aktualny wydźwięk mają poruszane w nim kwestie.
Wikipedia podaje, że Kazimiera Bujwidowa to polska działaczka społeczna, publicystka, feministka i ateistka. W tej kolejności właśnie. Ale była ona też żoną pracującą jako asystentka w laboratorium męża, kierowała założonym przez niego Zakładem Produkcji Surowic i Szczepionek. Była także matką szóstki dzieci. Więc, jeśli ona wypowiada się na temat źródeł kwestii kobiecej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to